Jak to zrobić w 2 krokach?


1. wypełnij krótką ankietę, którą otrzymasz drogą mailową lub znajdziesz na moja.itaka.pl

2. opisz hotel, pokój, restaurację, plażę i atrakcje, jakie można znaleźć w okolicy


A może masz fantastyczne zdjęcia z wakacji?

Pokaż innym jak spędziłeś urlop, dodaj zdjęcia i zwiększ swoje szanse na wygraną! Powodzenia!

Podziel się opinią

Autorzy najbardziej użytecznych opinii otrzymają:

Poznaj zwycięzców


  • PIERWSZA NAGRODA GŁÓWNA
    Autorką zwycięskiej opinii jest Pani Anna Z Katowic

    Hotel El Malikia Resort Abu Dabbab

    "Hotel El Malikia Resort Abu Dabbab oceniam pozytywnie. Po samym budynku widać, że czas mknie do przodu, ale nie chodzi chyba o to, by doszukiwać się wykruszonej fugi w kafelkach itp. Łazienka jest duża i jasna, mydło i szampon w dozownikach. Ręczniki czyste i pachnące. Pokoje są przestronne i czyste. Mają wszystko co potrzebne. Sejf i klimatyzacja działają prawidłowo. Codziennie sprzątane. Na łóżkach małe zoo w postaci zwierzątek robionych z ręczników. Niby nic, ale każdego to cieszy:) Z tego co wiem, to czasem jest mały problem z odbiorem polskiej TV, ale ja osobiście tego nie sprawdzałam. Na wakacjach nie jestem 'władcą pilota':) Nie miałam też żadnych niespodzianek w postaci nieproszonych gości. Zabrałam ze sobą urządzenie wkładane do kontaktu. Po balkonie biegały czasem jaszczurki, ale odbieraliśmy to jako dodatkową, pożądaną atrakcję. W pokojach nie ma codziennej bezpłatnej dostawy napojów. Należy zabrać ze sobą bidony itp. a wtedy bez żadnego problemu można w każdym barze i w restauracji nalewać do nich dowolne napoje i zabierać do pokoju. W hotelu jest jedna główna restauracja, ale składa się jak gdyby z 2 części. W tej pierwszej, po prawej stronie, zawsze na obiad i kolację jest podawane mięso, natomiast w tej po lewej zawsze są makarony. Jest tam też więcej wolnych stolików. Kolację najlepiej jadać na tarasie. Po pierwsze nikt nie skacze nam po plecach, jest ciszej i wieje bardzo przyjemny ciepły wiaterek. Poza tym jest stamtąd widok na morze. Wybór dań nie jest zbyt duży, ale o ile pierwszego dnia człowiek nie rzuci się na wszystko i jego talerz nie wygląda jak kopiec kreta, są duże szanse, że jedzenie nie będzie wydawało się tak monotonne. Jest duża różnorodność owoców i oczywiście deserów. Na tarasach prawie zawsze jest grillowana ryba lub mięso. Kelnerzy są mili i uśmiechnięci i nie prawdą jest, że zachowują się tak tylko po dostaniu bakszyszu. Po prostu jaki ty jesteś dla nich, tacy oni są dla ciebie. W barze przy basenie są tylko drinki i zimne napoje (za to od rana do wieczora są naprawdę zimne i dobrze gazowane). W barze przy plaży można się też napić kawy, herbaty czy czekolady. Można zjeść tam też obiad. W zasadzie jest to samo co w restauracji głównej. Poza tym codziennie jest pizza. W barze w lobby podają bardzo dobą kawę. Z drinkami wieczorem lepiej wyjść na przestronny taras i posłuchać muzyki. Basen jest dość duży i czysty. Ogród zadbany. No ale najważniejsza jest plaża. Jest idealna zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Piasek jest drobny, czasem pomieszany z kawałkami pokruszonej rafy, ale obuwie do wody nie jest potrzebne. Rafy w zasadzie są dwie. Jedna tuż przy wejściu do morza po prawej stronie, druga nieco dalej w stronę hotelu Hilton. Radzę odwiedzać obie, bo się różnią. Często wieje mocny wiatr, więc dla osób, które nie czują się w wodzie zbyt pewnie polecam zabranie kapoków. Warto też w pełni wykorzystać dni bezwietrzne (w ciągu 2 tygodni zdarzyły się takie 3 dni) i wypłynąć na rafę trochę dalej. Po raz pierwszy widziałam tu crocodile fish. Jest też jeden błazenek, ale ukrywa się łobuz po wewnętrznej stronie takiej dużej okrągłej rafy i nie jest łatwo go wypatrzyć. Dla mnie największą atrakcją były oczywiście żółwie i krowa morska. By zobaczyć żółwie najlepiej jest iść do końca hotelowej plaży i wtedy wejść do wody. Czasem są naprawdę bardzo blisko brzegu. Szkoda, że rezydenci nie przypominają turystom, że absolutnie nie wolno ich dotykać, a tym bardziej łapać za ich skorupę, gdy wypływają, by zaczerpnąć powierza. Niestety ludzie dla ładnych zdjęć, robią okropne rzeczy. Jeżeli chodzi o krowę morską, to widziałam ją tylko raz i to gdy byłam na bardzo głębokiej wodzie, dość daleko od brzegu. Miałam po prostu sporo szczęścia. Byłam tylko na jednej wycieczce w delfin house. Była bardzo dobrze zorganizowana. Widoku pływających ze mną co najmniej 50 delfinów nigdy nie zapomnę. Najpierw w wodzie się je słyszy (piszczą) potem dopiero widzi. Bawią się, opływają dookoła, skaczą nad wodą. Było super. Wieczorne animacje oraz gry i zabawy na plaży i przy basenie są organizowane przez grupę Włochów. Są dość głośni, ale bardzo radośni i życzliwi. Moim zdaniem warto jest się dać wciągnąć w ich zabawy. Szczególnie gdy widzi się minę zrozpaczonego Włocha, który przegrywa z nami w boccię:)"

  • Nagroda miesiąca: Sierpień
    Autorką zwycięskiej opinii jest Pani Małgorzata z miejscowości Otrębusy

    Hotel Karavados Beach

    "Hotel pięknie położony, wśród bujnej, pachnącej roślinności z bajkowym widokiem na góry i lazurowe morze. Idealny dla osób, chcących uciec przed gwarem miasta w spokojne, ciche miejsce. Obsługa uśmiechnięta, uprzejma i kulturalna, starająca się zawsze pomóc i odpowiedzieć na wszystkie pytania. Właściciel hotelu przesympatyczny - starszy Pan o imieniu Dimitri, który dwa razy w tygodniu organizuje darmowe wycieczki do stolicy Kefalonii - Argostoli. Dodatkowo na koniec wyjazdu podarował On wszystkim Paniom bukieciki świeżych ziół oraz wręczył prezenty z hotelowego sklepiku (oliwę z oliwek, pamiątki z Kefalonii, itp.). Pokój był czysty, zadbany, z klimatyzacją, pościel wymieniana codziennie, ręczniki co drugi dzień - obsługa sprzątająca pracuje tu uczciwie. Jedzenie było smaczne, świeże i zróżnicowane. Śniadania w formie bufetu, kolacje serwowane do stolika, na świeżym powietrzu - każdego wieczoru można było jednocześnie delektować się smakiem potraw i pięknym widokiem na morze. Na kolację, oprócz dania głównego, podawano 2 przystawki oraz malutki deser (owoce, lody, bądź ciasto). Jedzenie było nie tylko smaczne, ale i pięknie podane i nigdy nie odchodziło się od stołu głodnym. Natomiast jeżeli ktoś liczy na to, że będzie mógł się najeść do nieprzytomności i spróbować ogromnej liczby dań, to w tym przypadku się przeliczy. Zauważyłam, że w tym hotelu bardzo szanuje się jedzenie i nie stawia się na ilość, lecz na jakość :). W trakcie naszego tygodniowego pobytu dwa razy zorganizowano dodatkowe atrakcje do kolacji - w środę i niedzielę bawiąc się na tzw. wieczorach greckich, mogliśmy poznać tradycyjne greckie dania, posłuchać greckiej muzyki śpiewanej na żywo i nauczyć się od ubranych w regionalne stroje tancerzy 'tanczyć Greka Zorbę'. Bawili się wszyscy, młodzi, starzy, rodziny z dziećmi.... Hotel jest godny polecenia. Ponadto należy docenić stosunek jakości do ceny! Hotel jest położony blisko dwóch plaż: niewielkiej miejscowej plaży św. Tomasza oraz plaży Trapezaki (można się na nią dostać na piechotę w 15 - 20 min.). Oboje z mężem byliśmy zachwyceni plażą św. Tomasza - pomimo, że jest mała (co może być też jej zaletą, ponieważ jest przytulna i kameralna, nie korzysta z niej dużo osób) posiada same zalety: krystalicznie czysta lazurowa woda, piękne góry i roślinność dookoła, spokój, cisza, i JEJ KSZTAŁT - jeśli pójdziemy na lewo wąską ścieżką odkryjemy 'miniaturę' najsłynniejszej w Kefalonii plaży Myrtos - piaszczystą plażę odgrodzoną z obu stron wysokim górami. Wieczorami, kiedy słońce nie świeci już tak mocno, warto chodzić na długie spacery i podziwiać prawie dziewiczy krajobraz wyspy i wdychać zapach gajów oliwnych. Osobom lubiącym długie spacery polecam wybrać się do Castro i zobaczyć ruiny zamku św. Jerzego, położone na wzniesieniu, z którego rozciąga się przepiękna panorama Kefalonii. Okolica hotelu jest spokojna i cicha. Nie znajdziemy tu dyskotek, czy dużej ilości barów, stąd nie jest to miejsce dla osób, którym zależy na szalonym życiu nocnym. Karavados polecam osobom, które szukają wyciszenia i relaksu w pięknych okolicznościach przyrody. Jeżeli ktoś chce poznać całą wyspę może skorzystać z organizowanych przez Itakę wycieczek, w trakcie których można zobaczyć najsłynniejsze atrakcje Kefalonii, bądź wypożyczyć w Argostoli samochód i zwiedzić je na własną rękę."

  • Nagroda miesiąca: Czerwiec
    Autorem zwycięskiej opinii jest Pan Wojciech z Wieliczki

    Hotel Maxima Paradise

    "Szybki transfer z lotniska, idealny hotel dla rodzin z dziećmi. Brak uciążliwych imprez i dudniącej muzyki przez cały dzień. Na miejscu okazało się że otrzymaliśmy bez żadnych dodatkowych opłat super apartament z dwu strefową klimatyzacją w pełni wyposażonym aneksem kuchennym, salonem, sypialnią i dużym tarasem (sejf dodatkowo płatny 1 Euro/dzień) Wiedzieliśmy już przed przyjazdem że doba hotelowa kończy się o godzinie 12 i jeżeli będziemy chcieli mieć pokój do końca trzeba dodatkowo zapłacić w recepcji hotelu nie mniej jednak wbrew regulaminowi hotelu opaski all nie są odbierane wraz zdaniem pokoju i bez problemu można korzystać aż do wyjazdu z pełnej oferty. Nasze oczekiwania przeszła restauracja w której ilość i jakość posiłków ciepłych i zimnych oraz deserów oceniam na 6+,nigdy nie widziałem poplamionego obrusu, nigdy niczego nie brakło do tego obsługa kłaniająca się przy każdym naszym wejściu i wyjściu. Szczególnie polecam sektor obsługiwany przez jedyną kelnerkę w całej restauracji w zamian za drobny napiwek mieliśmy obsługę de lux miejsce na stołówce oraz napoje (wino piwo, kawa, herbata, soki, cola itp.) czekały zawsze przygotowane na stole jeżeli czegoś brakło wszystko było na bieżąco donoszone według zamówienia a nawet bez zamówienia. W barach przy opcji all standard w Turcji czyli tylko lokalne napoje alkoholowe ale dobre i barmani nalewali zarówno do drinków dwuskładnikowych jak i kolorowych koktajli według życzenia tak że ciężko było nie być zadowolonym - kawa po turecku w barze przy lobby gratis. Korzystaliśmy tylko z wieczornych animacji dla dzieci mimo tego że co dzień było takie same dzieci się cieszyły i chętnie brały w nich udział. Jeżeli chodzi o wypoczynek nad wodą to większość wybierała baseny które były fajne, woda czysta obsługa w koło o.k., super mini aqua park dla dzieci, zjeżdżalnie dla większych dzieci i dorosłych małe ale wystarczające natomiast na plaży cisza i spokój miejsca do wyboru i koloru dwa bary w zasięgu ręki. Co ciekawe strefa wellness oczywiście bez masaży czyli siłownia, łaźnia turecka, sauna sucha i mokra kryty basen i siłownia w cenie pobytu. W okolicy nie ma nic co uważam akurat za zaletę która sprzyja w odpoczynku ale nie powinno to przeszkadzać bo dla spragnionych innych wrażeń są przecież codziennie organizowane przez Itakę wycieczki lokalne a także bez problemu można dostać się na własną rękę do pobliskich miasteczek. Obsługę wyjazdu organizowanego przez Itakę oceniam wysoko zgodnie z oczekiwaniami z niczym nie było problemu każdy jest traktowany z szacunkiem. Jadąc na te wczasy po przeczytaniu wcześniejszych opinii miałem sporo obaw ale po spędzonym w tym miejscu urlopie stwierdzam że zawsze ktoś znajdzie dziurę w całym. Polak na wakacjach zapomina gdzie mieszka i czym dysponuje na co dzień ma pretensje o bzdury, że Pani która sprząta ma dużo pracy i przyjdzie posprzątać o 16 a nie o 10 albo że drink był za słaby tyle że nikt nie powiedział że ma być mocny a barman nie wyczytał tego z ruchu rzęs, albo że na balkonach jest sporo gniazd jaskółek i rano ćwierkają (wszędzie są informacje że hotel ich nie usuwa gdyż prowadzi działalność zgodnie z naturą i prosi gości o uszanowanie tego podejścia). Podsumowując Hotel polecam wszystkim którzy nie oczekują cudów rodem z baśni tysiąca i jednej nocy każdy normalny człowiek będzie zadowolony natomiast Itakę jako organizatora polecam nawet najwybredniejszym."

  • Nagroda miesiąca: Maj
    Autorem zwycięskiej opinii jest Pan Łukasz z Wrocławia

    Hotel Sol Tenerife

    "1. Wybór Sol Tenerife – ze względu na to, że byliśmy kiedyś w hotelu sieci Melia na Costa del Sol i można śmiało powiedzieć, że hotele tej sieci spełnią oczekiwania i że opis + zdjęcia ze strony internetowej pokrywają się z rzeczywistością. Hotel okazał się bardzo dobry, zasługując na 4 gwiazdki, a dodatkowo – często trudno w ogóle o spełnienie takich standardów w hotelach w biedniejszych krajach (Grecja czy Turcja, nie mówiąc o krajach arabskich). 2. Hotel jest w centrum Playa las Americas, chyba już bliżej Los Cristianos. W połudn. części Teneryfy jest dużo atrakcji i najlepsza pogoda. Skoro hotel jest w centrum, to oczywiście jest mnóstwo sklepów, knajp, niestety też głośnych dyskotek. Jeśli wyjdzie się przez ogród i basen (patrząc w stronę morza) – najlepiej kierować się w lewo, czyli w stronę Los Cristianos, jest naprawdę piękny deptak nadmorski. Blisko hotelu są całkiem niezłe jak na Teneryfę plaże piaszczyste (ciemny piasek). Idąc właśnie tym deptakiem (promenada palmowa) jakieś 20 min., można dojść do plaży Las Vistas w Los Cristianos z jasnym piaskiem. 3. Cenowo hotel wychodził dość korzystnie jak na Teneryfę, po drugie – mniej więcej tyle co **** hotele w południowej Europie (dokąd niekiedy leci się 2,5 godz., a nie 5, więc o ile samolot tańszy). 4. Leciałem z obawami, bo hotel jest kontrowersyjny. Przy czym jestem w stanie zrozumieć tych, którym przeszkadzał hałas z dyskotek, ale inni to jacyś narzekacze, którym nie smakowały pomidory, podczas gdy 99 (dosłownie 99) innych potraw było super. 5. Hotel to typowy hiszpański wieżowiec, 11-piętrowy, jakich pełno również na Costa del Sol czy na Majorce. Dobrze zorganizowany, obsługa kompetentna i pomocna. Na recepcji były 2-3 Rosjanki (w ogóle b. dużo Rosjan w hotelu i na wyspie, ale nie widziałem ani jednego pijanego). 6. Położenie hotelu bardzo dobre, w centrum – full sklepów (ciuchy, perfumerie), jeśli ktoś lubi spacery nad oceanem, to super sprawa, można dojść w jedną stronę do Costa Adeje, w drugą – do Los Cristianos. Co do hałasu z dyskotek – problem bierze się z tego, że hotel jest nad samym oceanem (rzadkość z oferowanych przez polskie biura, bo zwykle hotele miały ok. 500 m do plaży), więc woda niesie hałas, przy czym zamknięcie okna na noc (w lipcu – niepotrzebna klima!) już wygłusza, po drugie – można poprosić pokój bardziej od strony Los Cristianos, wreszcie – wziąć stopery jak ktoś bardzo wrażliwy. Tak 80-90 % pokoi ma co najmniej boczny widok na ocean, bo hotel jest nad zatoczką; dopłata za widok na ocean dotyczy widoku na wprost (można w biurze, można na miejscu – chyba 15 euro za dzień/pokój). 7. Funkcjonalność, dodatki – 2 windy (w budynku A) to może trochę za mało, ale poza tym wiele spraw jest b. dobrze zorganizowanych; hotel pomaga przy wynajęciu auta, roweru, sprzedaje też wycieczki; hotel ma 2-3 baseny, ogród, kort tenisowy, co wieczór jest muzyka, jakieś animacje. 8. Pokoje – słabsza strona, jak na **** trochę małe i skromne, ale czyste, poza tym mają przyjemną kolorystykę, taki ciemnozielono – morski kolor; zdjęcia ze stron internetowych (np. sieci Melia) w 100% oddają to, jak jest naprawdę; sprzątanie – codzienne, w miarę dobre (zdarzały się gorsze dni, że powierzchowniej); w pokoju jest sejf, szkoda że nie na kod a na klucz (1,50 euro na dzień) – sejf jest duży (np. zmieści się kamera czy aparat). 9. Wyżywienie – korzystne godziny (7-10.30 i 18.30-21.45; AI jeszcze 13-15.30) to już duży plus, jeśli chodzi o ilość, jakość, smak to 10/10, bo naprawdę super, jeśli ktoś ma HB, to mu spokojnie wystarczy to hotelowe; naprawdę świeże, smaczne i różnorodne rzeczy do jedzenia – śniadania na słono i na słodko, dużo owoców i warzyw, różne sery, wędliny hiszpańskie (szynka, salami, nie tylko jakieś mortadele z osła czy mielonki z puszki), i na śniadanie i na kolację można było skomponować np. sałatkę grecką; obiadokolacje – królują ryby i owoce morza (z 5 rodzajów), mięsa tez niemało, trochę kuchni włoskiej, meksykańskiej, full sałatek, dobre desery; korzystaliśmy z HB, wątpię czy można polecić All, bo dopłata jest duża, a na miejscu wiele drinków jest nie gratis, tylko za pół ceny. 10. Plaża – raczej zaleta – przy samym hotelu jest wąski pas kamienisty, ale 150-200 m od hotelu jest już piaszczysta, niestety tam nie ma za bardzo plaż hotelowych, trzeba płacić, 2 leżaki z parasolem 10 euro; fal nie ma dużych (podobnie w Los Cristianos małe, w Costa Adeje już większe)."

Masz pytania?



Proszę podać imię Proszę podać imię

Proszę podać nazwisko Proszę podać nazwisko

Proszę podać e-mail Proszę podać e-mail

Proszę podać telefon Proszę podać telefon

Proszę wpisać treść pytania Proszę wpisać treść pytania