AMBASADORZY
Moja Hiszpania - Costa del Sol
CIEKAWOSTKI REGIONALNE
W trzeci weekend, poprzedzający Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, na przełomie marca i kwietnia, w miejscowości Fuengirola króluje niepodzielnie Feria Internacional de los Pueblos. Jest to wielkie święto mniejszości narodowych pochodzących nie tylko z Andaluzji, ale i z całego świata. Ta bardzo specyficzna impreza przypomina nieco karnawał w Rio de Janeiro. Szampańska, czterodniowa zabawa trwa od świtu do świtu. Bardzo lubię wpadać na Costa del Sol właśnie w tym okresie, by wziąć udział w tym jedynym w swoim rodzaju, wielkim święcie kulturalno-kulinarno-muzycznym.
PRZYRODA I LUDZIE
Costa del Sol pokochałam od pierwszego wejrzenia. To cudowne wybrzeże Hiszpanii zachwyciło mnie pięknymi krajobrazami, ciepłym morzem, wspaniałą roślinnością, cudownym słońcem i nadzwyczajną gościnnością mieszkańców, którzy traktują turystów jak najbardziej honorowych gości. Dużym sentymentem darzę miejscowość Benalmadena, gdzie zawsze chętnie przechadzam się pięknym spacerowym bulwarem i zachwycam się niepowtarzalną Mariną. W porcie jachtowym zaglądam do uroczej knajpki Los Delfines, prowadzonej przez hiszpańsko-polskie małżeństwo. Tutejsze smakołyki są naprawdę warte grzechu! Kto woli mniej zobowiązującą atmosferę, powinien zajrzeć do jednej z charakterystycznych knajpek na plaży, zwanych tutaj „chiringuitos”. Podawane tu frutti di mare są bezkonkurencyjne. Natomiast smak kuchni regionalnej warto odkryć podczas wycieczki po okolicy. Polecam venta El Tintero w Pueblo Cartama.
GÓRY I MORZE
Nie sposób pominąć położonej w pobliskich górach malowniczej miejscowości Ronda. Niemalże wklejona we wzgórza mieścina zawdzięcza swą sławę Puente Nuevo – akweduktowi łączącemu dwie części miasta, z których starsza pamięta jeszcze czasy fenickie. Swym surowym pięknem przyprawia o zawrót głowy, a widok z akweduktu prosto w przepaść El Tajo gwarantuje mocne wrażenia. Emocje o zupełnie innym charakterze czekają na nas w ekskluzywnej Marbelli - najsłynniejszym kurorcie Costa del Sol. Przy odrobinie szczęścia można stanąć oko w oko z Antonio Banderasem, Melanie Griffith czy Seanem Connery. Gwiazdy mają tu swoje letnie rezydencje. Mnie do tej pory nie udało się jeszcze ich spotkać, ale wszystko przede mną... Na Costa del Sol bywam przecież regularnie. 
KONIECZNIE TRZEBA ZOBACZYĆ
Obraz Andaluzji nie byłby kompletny bez wrażeń z Malagi – stolicy regionu. Historyczne centrum miasta oczarowuje swym pięknem. Wspaniała gotycka katedra majestatycznie góruje nad całym miastem i od wieków zachwyca przybyłych. Dobrym pomysłem na szybkie poznanie zakamarków miasta jest wycieczka piętrowym autobusem "hop on and off", który dociera we wszystkie najciekawsze zakątki. Warto zwrócić szczególną uwagę na Alcazabę – ruiny twierdzy, wybudowanej przez Rzymian, aktualnie siedzibę Muzeum Archeologicznego oraz miejsce urodzin wielkiego Pabla Picassa, gdzie od 2003 roku działa muzeum imienia tego artysty. Równie znanym „synem Malagi” jest nikt inny tylko sławny aktor Antonio Banderas, który urodził się w tym mieście oraz stawiał pierwsze kroki na deskach Teatru Cervantes.
LOKALNE TARGI
Cala Hiszpania znana jest z kolorowych, tętniących życiem targów pod gołym niebem. Najbardziej popularny i najlepszy z nich to „pescaito frito" w Maladze. Wybór ryb, owoców morza, przedziwnych skorupiaków i stworzeń morskich, dla których trudno byłoby znaleźć polski odpowiednik, wprawia w autentyczne osłupienie. Świeżo złowioną rybę najlepiej zjeść na miejscu w jednej z urokliwych, tradycyjnych „bodegas”. Rewelacyjnie smakuje ze szklaneczką fino, czyli tutejszym, wytrawnym sherry. Kto nie był dotychczas na Costa del Sol niech szybciutko naprawia swój błąd zaniedbania. Ręczę głową, że warto!


DOROTA SZPETKOWSKA
Dziennikarka TVP, autorka wielu telewizyjnych audycji muzycznych. Była dyrektorem artystycznym Festiwalu Jedynki Sopot 2005 i producentem artystycznym Sopot 2006