AMBASADORZY


Moja Sycylia
WINO
Najczęściej pijam tzw. wino domowe, którego produkcją zajmuje się moja rodzina w Agrigento. Wiedzą, że je uwielbiam i dlatego mogę liczyć na regularne dostawy. Natomiast ulubionym winem mojego taty, który mieszka w Niemczech i prowadzi restaurację włoską jest Conte di Salemi – czerwone, wytrawne wino z sycylijskim charakterem. Jego stali klienci tak się w nim rozsmakowali, że nawet już nie zaglądają do karty win - zamawiają w ciemno, bo wiedzą, że się nie zawiodą!
SMAKOŁYKI REGIONALNE
Kuchnia sycylijska jest tak bogata i różnorodna jak burzliwa historia tej wyspy. Każda wioska czy miasteczko szczyci się swoimi daniami regionalnymi. Na przykład moja rodzinna miejscowość Raffadali znana jest z il macco – czyli zupy z soczewicy, aromatyzowanej dziko rosnącym koperkiem. Nie potrafię sobie odmówić również talerza makaronu z delikatnym serkiem ricotta ani słodyczy, z których słynie cała Sycylia. Pistacje, migdały, dojrzewające w słońcu owoce opuncji – aż ślinka cieknie na samą myśl o tych pysznościach. Moją ulubioną lodziarnią jest Le Cuspidi, gdzie koniecznie trzeba spróbować lodów o smaku pecorino. Tylko turyści zamawiają lody w rożku – my sycylijczycy jemy je w miękkiej bułeczce drożdżowej brioche. A na śniadanie koniecznie kromka chleba posmarowana kremem z migdałów. Wieczorem natomiast warto wybrać się do pobliskiego portu San Leone (20 min. samochodem) na pysznego miecznika. Położony na ruszcie, skropiony cytryną i posypany obficie pietruszką, smakuje bosko! 
ROZRYWKA
Młodzież z okolicznych miejscowości najchętniej spędza czas w porcie San Leone. Kiedy nadchodzi weekend, bary, lodziarnie, pizzerie i restauracje wypełniają się tłumami ludzi. Typowy program wieczoru z przyjaciółmi to spacer nadmorską promenadą, kolacja w jednej z wyśmienitych restauracji, a potem szaleństwa na parkiecie. W tej chwili najbardziej popularna dyskoteka w San Leone to Noctis.
PAMIĄTKA
Z podróży na Sycylię na pewno warto przywieźć typowe wyroby ceramiczne: talerze, dzbany, misy. Na większości z nich widnieje herb wyspy – Trinacria (kobieca głowa z trzema nogami), który wedle tradycji przedstawia starożytny symbol słońca. Wyjątkowo przesądni Sycylijczycy zawsze noszą na szyi il corno, czyli róg. Wierzymy, że uchroni nas przez złym spojrzeniem i negatywną energią
złych ludzi. To naprawdę działa, polecam!
KONIECZNIE TRZEBA ZOBACZYĆ
Z przyjaciółmi najchętniej odwiedzam Wyspy Egadyjskie, położone na zachód od Sycylii, niedaleko Trapani. Szczególnie lubię Wyspę Favignana, która kusi swym dziewiczym urokiem. Skalista, trochę niedostępna, po prostu piękna! Gorąco polecam również Wyspę Lampedusa – najbardziej afrykańską ze wszystkich wysp, okalających Sycylię. Oczywiście trudno byłoby nie wspomnieć o królowej Sycylii, czyli Etnie. Wycieczka na sam szczyt wulkanu jest niesamowitym przeżyciem. Warto też zajrzeć do miejscowości Sciacca (pomiędzy Marsalą a Agrigento), znanej kolekcjonerom wyrobów ceramicznych.
STEFANO TERRAZZINO
Zawodowy tancerz, Sycylijczyk z krwi i kości, mimo że urodził się i wychował w Niemczech. Od ponad roku mieszka w Polsce. Zwycięzca IV edycji „Tańca z Gwiazdami.


