Moja Turcja - Oludeniz

EFEZ

Do dziś wspominam wizytę w Efezie, który zaczarował mnie swoim dostojeństwem i wszechogarniającym duchem historii, zapisanej w kamieniu. W czasach starożytnych Efez był ważnym centrum kultury i sztuki, a ślady wspaniałej przeszłości widoczne są na przykładzie ruin starożytnego amfiteatru, agory, łaźni oraz biblioteki. Moim osobistym odkryciem okazała się mała i przytulna knajpka o nazwie Posejdon, którą odnalazłam podczas wędrówki uliczkami historycznego centrum miasta. Szczególnie miło wspominam wspaniałych właścicieli, którzy cierpliwie przyjmowali gości nawet w późnych godzinach nocnych.

TRUNKI

Prawdziwy turecki posiłek rozpoczyna się od raki - wódki pijanej jako aperitif. Przejrzysta jak woda raki powstaje z winogron i miesza się ją z anyżem. Po zmieszaniu z wodą staje się mlecznobiała. Jednak mi najbardziej smakowało domowe, białe wino, które było serwowane do każdego posiłku i o każdej porze dnia. Lekkie, z prawie niewyczuwalną ilością procentów, nadawało się do częstej degustacji. Wina tureckie nie ustępują smakiem i jakością innym winom regionu Morza Śródziemnego, więc picie tego cudownie orzeźwiającego trunku było naprawdę wielką przyjemnością.

SMAKOŁYKI REGIONALNE

Kebab już znam, więc na miejscu postanowiłam poznać nowe smaki. Zachwycił mnie hummus – aksamitna pasta z ciecierzycy, wzbogacona czosnkiem i oliwą – a także różnorodność ryb i wszelkich skorupiaków. Nie mogłam sobie odmówić tureckich słodyczy, szczególnie bakalii zatopionych w miodzie. Dojrzewające w tureckim słońcu świeże figi, zrywane prosto z drzewa, były bezkonkurencyjne! No i ta baranina, która idealnie przyrządzona, wręcz rozpływała się w ustach! 

PLAŻA

Plaża w Oludeniz jest zjawiskowa i moim zdaniem zasługuje na miano jednego z najpiękniejszych miejsc na świecie. Woda w kolorze prawdziwego błękitu i rozciągające się wokół pasmo wysokich gór tworzą niezapomniany widok. Turyści z całego świata przyjeżdżają tu, by zobaczyć cudowną lagunę. Miłośnicy sportów ekstremalnych, w tym paralotniarstwa, upodobali sobie tutejszą górę Baba Dag (1969 m n.p.m.), której strome zbocza, wpadają wprost do laguny. By znaleźć podobne atrakcje, trzeba jechać aż do Rio de Janeiro.

PAMIĄTKA

Najcenniejszą pamiątką, którą przywiozłam z wakacji, jest słynne „oko proroka”. Mieszkańcy Turcji tradycyjnie wieszają je nad wejściem do domów czy namiotów kurdyjskich. Symbolizuje oko Opatrzności Bożej i chroni przed tzw. „złym okiem”, zawiścią, zazdrością, nieszczęściem, zaś złe życzenia odbija od osoby posiadającej ten wisior i odsyła z powrotem do ich nadawcy. Wierzę, że przyniesie mi szczęście i uchroni przed złym spojrzeniem innych ludzi.

WARTO ZOBACZYĆ

Przede wszystkim Pamukkale, które jest prawdziwym cudem natury. Słynie z wapiennych osadów, które ułożone w malownicze nacieki i stalaktyty, nadają miejscu surrealistyczny, baśniowy charakter. Władze tureckie objęły teren ochroną, tworząc Park Narodowy, a UNESCO wpisało Park na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego. Niesamowite przeżycia, niezapomniane widoki. Szkoda byłoby przeoczyć. Serdecznie polecam.

MONIKA BRODKA

Piosenkarka POP/soul. Początkiem jej kariery było zwycięstwo w programie Idol w 2003 r. W tym samym roku wydała debiutancką płytę, zatytułowaną "Album". Rok później otrzymała nominację do nagrody Paszport Polityki w kategoriii "Estrada".