Moja Francja

MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA
Francja to moja wielka miłość od pierwszego wejrzenia! Uczucie to rozkwitło pewnego sierpniowego dnia 1989 roku i po siedemnastu latach jest równie intensywne jak na początku. Z upływem czasu dojrzewa i rośnie w siłę dzięki kolejnym podróżom, obrazom uchwyconym w kadrze oraz wspomnieniom. Francja jest moim wielkim natchnieniem, miejscem, gdzie wracam do sił, gdzie serce bije mocniej, a każda chwila ma sens, kolor i smak. Jakie to szczęście, że dane mi było ją odkryć! La vie est belle, n´est-ce pas…? 

MAŁE PRZYJEMNOŚCI 
Francuzi opanowali do perfekcji sztukę kultywowania swych małych, codziennych rytuałów. Jeśli poranna kawa, to na tarasie maleńkiej kafejki w Gordes, jeśli popołudniowy odpoczynek, to tylko na awiniońskim placu Crillon. Trudno oprzeć się intensywnemu zapachowi pól lawendowych ani magicznej atmosferze Paryża. Szkoda by także było odmówić sobie zakupu flakonika luksusowych perfum w pięknym butiku Hermès. Nie potrzebuję niczego więcej, jeśli tyko mogę wybrać się na spacer Polami Elizejskimi, zjeść śniadanie w Les Deux Magots, poczytać książkę, siedząc na ławce przy Placu Wogezów i pogryzając kanapkę z foie gras, kupioną w niezwykłych delikatesach Fauchon. Paryż pieści zmysły... 

POEZJA SMAKU 
Jednym z moich najbarwniejszych wspomnień z Francji jest kolacja u stóp zamku katarów Quéribus. Z ogromną serdecznością myślę o Stephanie i Andre’ oraz ich Auberge La Table du Curé w Cucugnan, gdzie miałam okazję zjeść rewelacyjną kolację. Serwowane tam potrawy były absolutnie boskie! Wyjątkową poezję smaków stworzyły cassoulet, kozi ser podany z miodem, kolorowe sałaty, wyborne pasztety i gruszka w burgundzie. Do tego obowiązkowe wino z regionu Corbieres, które okazało się wyśmienite. Jeszcze dziś pamiętam jego głęboką barwę oraz intensywny aromat leśnych owoców. 

MOJE SZLAKI 
Francuska Katalonia fascynuje mnie mroczną i tajemniczą historią katarów, Lazurowe Wybrzeże oszałamia luksusem i blaskiem najsłynniejszych hoteli, błękitem morza i zapachem kwiatów. Jednak mój ulubiony region to Prowansja! Jej słońce jest wprost magiczne, życie w ST. Remy – wymarzone, a spacery brukowanymi uliczkami Les Baux – niezapomniane. Lubię też odwiedzać Alzację, szczególnie przed świętami, kiedy jeszcze bardziej pięknieje w magicznym otoczeniu bożonarodzeniowych dekoracji. Mogłabym wymieniać jeszcze wiele powodów, dla których Francję uważam za swój ukochany kraj, ale to już temat na inną, o wiele dłuższą opowieść.

MIRKA BARANOWSKA

Od 16 lat pracuje z biurem podróży ITAKA. Jest wielką pasjonatką Francji nie tylko z racji wykonywanego zawodu, ale również prywatnie.