AMBASADORZY


Moja Tajlandia
miejsce z moich marzeń
Zawsze marzyłam o miejscu, w którym będzie rajsko, wręcz dziewiczo. Tylko czy coś takiego jeszcze istnieje? Pojechałam do Tajlandii, po cichu licząc na to, że właśnie tam odnajdę miejsce z moich marzeń. I zakochałam się w tym kraju od pierwszego wejrzenia. W jego uśmiechniętych ludziach, fantastycznej kuchni, a nade wszystko w krajobrazach, zapierających dech w piersi.
Mój hotel stał w cichej zatoce, przy białej plaży Krabi Beach. Gąszcz splątanych egzotycznych roślin, śpiew ptaków, cisza miejsca oddalonego od zgiełkliwego miasta. Czyżby to był mój raj na ziemi? Gdy wyszłam na cudowna plażę i zanurzyłam się w ciepłej, przezroczystej wodzie, a słońce zamieniało pomarszczoną taflę w skrzący się diament, nie miałam już wątpliwości. Wiedziałam, że czekają na mnie dwa tygodnie szczęścia!
Choć do jego pełni brakowało mi jeszcze tylko rozkoszy podniebienia. Nie musiałam na nie długo czekać. Zupa kokosowa z owocami morza całkowicie zawróciła mi w głowie. A gdy potem na stół wjechało zielone curry z kurczakiem – zostałam całkowicie oddaną miłośniczką tajskiej kuchni.
wyspa skarbów
Przyznam, że trudno było zmusić się do wyrwania z tej oazy spokoju i przyjemności. Bo czegóż jeszcze mogło mi do szczęścia brakować? Ale na szczęście dusza odkrywcy zwyciężyła nad ogarniającym mnie błogostanem. Niewielka motorówka, za równie niewielką opłatą, zawiozła nas na słynną wyspę Phi Phi. Gdy łódka sunęła przez ciemno szmaragdowe wody, kolejne zalesione wzgórza wyłaniały się zza postrzępionych skał, a w oddali lśniący piasek ukrytej między skałami plaży przypominał białą perłę w drogocennej oprawie, chciałam zapamiętać ten widok na zawsze. I chyba mi się udało, bo gdy mam chwilę dla siebie i przymknę oczy, pod powiekami pojawia się Yon Kasem Bay.
Następnie obowiązkowa wizyta na Maya Beach, na której Leonardo di Caprio znalazł plażę doskonałą. W rzeczywistości jest jeszcze piękniejsza niż na filmie „Niebiańska Plaża”. Pionowe, pokryte zieloną narzutą klify Wang Long Bay budzą respekt. A niemal granatowe wody Emerald kuszą jakąś trudną do uchwycenia tajemnicą. Stwórca był wyjątkowo szczodry dla wyspy Phi Phi. I dla mnie, bo pozwolił mi to wszystko zobaczyć.
tygrysia świątynia
Wrażenia z Phi Phi zachęciły mnie do zaryzykowania bardziej wymagającej wyprawy. Tym razem trzeba było na własnych nogach wspiąć się na wysokie wzgórza w pobliżu miasta Krabi. Upał i wilgoć nie sprzyjają podejmowaniu tego rodzaju wysiłków. Nagroda czeka na samym szczycie. Tam, w naturalnych skalnych jaskiniach mieszkają buddyjscy mnisi. Skalne świątynie Tiger Cave Temple są pełne bogatych ozdób, wspaniałych posągów Buddy. A najważniejszym celem wyprawy jest niebotycznie wysoka wieża, na szczycie której ponoć sam Budda zostawił odcisk swojej stopy. Ale to, co naprawdę zwala z nóg, to niewiarygodna panorama całej okolicy, zamknięta błękitem morza Andamana. Czasem naprawdę warto wspinać się na szczyty…
Moje Wyspy Kanaryjskie
dla każdego coś miłego
Wyspy Kanaryjskie, pomimo swego bardzo turystycznego charakteru, są na tyle różnorodne, że potrafią zaspokoić wszelkie upodobania i zainteresowania. Nowoczesne kurorty na Teneryfie i Gran Canarii spełnią oczekiwania turystów, przygotowanych na czerpanie radości z życia nocnego i wakacyjnych rozrywek, natomiast poszukiwacze mniej popularnych miejsc powinni wyruszyć na podbój pozostałych wysp. Fuertaventura to raj dla miłośników bezludnych plaż. Lanzarote oczarowuje księżycowym krajobrazem wulkanicznym oraz oryginalną architekturą najsławniejszego artysty kanaryjskiego Césare Manrique. Dzika, porosła bujną roślinnością La Gomera i wiecznie zielona La Palma to raj dla amatorów pieszych wędrówek, a El Hierro zachwyci znawców przyrody, regionalnej kuchni i rękodzieła.
najmniejsza z wysp
Na Lanzarote, zwanej Wyspą Wulkanów, znajduje się ponad sto stożków wulkanicznych. Montańas del Fuego, czyli Ogniste Góry, stanowią niesamowitą atrakcję i zniewalają swym iście księżycowym, surrealistycznym krajobrazem. Intensywne barwy skał na terenie Parku Narodowego Timanfaya w połączeniu z niemalże całkowitym brakiem drzew i permanentnym brakiem wody pozostawiają niezapomniane wrażenia.
O nadal intensywnej aktywności wulkanicznej wyspy świadczą gorące źródła Los Hervideros. Ze względu na swój wyjątkowy charakter cały obszar Lanzarote został uznany przez UNESCO za Światowy Rezerwat Biosfery.
smakołyki regionalne
Kuchnia Wysp Kanaryjskich ma wiele wspólnego z tradycją hiszpańską, jednak wzbogacona jest o niezwykłe dania regionalne, których trudno by szukać gdzie indziej. Miejscową osobliwością jest gofio - masa pieczona z pszenicy, kukurydzy lub jęczmienia, którą mieszkańcy jadają zamiast chleba. Podstawowym sosem, podawanym niemalże do wszystkiego jest mojo picon na bazie ostrej papryczki chilli. Bardziej odważni smakosze powinni koniecznie spróbować buche gomero - solonego żołądka tuńczyka. Bardzo mi smakowała potaje de berros, zupa z rukwi wodnej oraz przepyszny ser owczo-krowi, queso de flor. Swój smak zawdzięcza doprawieniu aromatem cardo alcausí, pewnej odmiany ostu.
windsurfing
Windsurfing to bez wątpienia najpopularniejszy sport na Wyspach Kanaryjskich, a sprzęt można wypożyczyć bez kłopotu we wszystkich głównych kąpieliskach. Na północnych, poszarpanych i odludnych brzegach Lanzarote panują znakomite w skali Europy warunki do uprawiania windsurfingu. Równie popularna jest Fuertaventura, gdzie deskarze upodobali sobie bazę Corralejo. Działa tu również parę szkółek. Natomiast początkującym można polecić spokojne wody zatoki Caleta del Fuste na Fuerteventurze.
Katarzyna Cerekwicka
Piosenkarka, karierę wokalną rozpoczęła jako siedemnastolatka, zwyciężając w telewizyjnym programie „Szansa na sukces”. W lutym 2006 roku, ukazał się rewelacyjny album wokalistki, zatytułowany „Feniks”.