Aktualności


Study Tour'08 - Madera - Algarve - Costa de La Luz
W dniach 13-24 maja nasze biuro zorganizowało kolejny wyjazd studyjny.
Tym razem po Maderze, południowym wybrzeżu Portugalii czyli Algarve oraz sąsiadującym z jego granicami wybrzeżem Hiszpanii - Costa De la Luz.
Podróż rozpoczęła się od Madery wyglądającej z lotu ptaka jak „pływający las” u północnych wybrzeży Afryki. Łagodny klimat wyspy, często określany mianem „wiecznej wiosny”, sprzyja bujnej roślinności. Sama wyspa nazywana jest "podzwrotnikowym rajem", "botanicznym ogrodem Boga", czy też "pływającym dzbanem kwiatów". Mieliśmy okazję przekonać się, że żadne z tych określeń nie ma w sobie ani krzty przesady. Bogactwo i kolorystyka roślinności zapiera dech w piersiach.
Po zakwaterowaniu w małej, uroczej miejscowości Machico, mieliśmy krótki czas na odpoczynek po 5-godzinnym przelocie. Wieczorem udaliśmy się na spacer po urokliwych, wąskich i niesamowicie stromych uliczkach miasta.
Podczas kolejnych dni, obejrzeliśmy większość hoteli z naszej oferty. Każdy inny, ale we wszystkich widoczny był wysoki standard usług. W wielu mieliśmy okazję kosztować pysznego, portugalskiego jedzenia składającego się zazwyczaj ze świeżych ryb i owoców morza.
Organizatorzy study zadbali również o dodatkowe rozrywki poza oglądaniem bazy hotelowej. Odwiedziliśmy wiele pięknych miejsc, jakie wyspa ma do zaoferowania, a wśród nich Funchal, stolicę całego archipelagu. Spędziliśmy bardzo ciekawie czas w Muzeum Madery, gdzie poznaliśmy burzliwą historię wyspy i tradycje jej mieszkańców. Byliśmy w wytwórni MADERY- znakomitego wina, z którego wyspa słynie, a która należy od pokoleń do rodziny Blandy. W Funchal można też zwiedzić piękne, zabytkowe kościoły i klasztory, fabrykę, gdzie można z bliska przyjrzeć się procesowi haftowania przepięknych obrusów, serwet i innych wyrobów, wykonywanych tradycyjną od pokoleń techniką. Spacerowaliśmy również po przepięknym ogrodzie botanicznym, położonym przy jednej z wielu istniejących na wyspie Quintas tj. dawnych rezydencji arystokratów. Odwiedzona przez nas pełni obecnie funkcję luksusowego, bardzo eleganckiego hotelu dla najbardziej wymagających gości. Znajdzie się on w ofercie ITAKI w przyszłym sezonie Lato 2009.
W Funchal trzeba również odwiedzić Targ Miejski zwany Targiem Rolników, znajdujący się w części historycznej miasta, gdzie bogactwo egzotycznych warzyw, owoców, kwiatów, ryb, wyrobów z wikliny i innego rękodzieła, przyprawia o zawrót głowy.
Na trasie naszej wycieczki nie mogło zabraknąć również Pico de Areiro, które jest trzecim pod względem wysokości wierzchołkiem wyspy (1818 m n.p.m.), gdzie dociera się bardzo wąską, stromo pnącą się po zboczach gór, drogą. Emocje z takiej podróży stanowią same w sobie niezapomniane przeżycie i dodatkową atrakcję. Ze szczytu rozpościera się bajeczny widok na wyspę, jak zapewniała nas pani hrabianka Lubomirska - nasz uroczy przewodnik po wyspie. My niestety trafiliśmy na kapryśną pogodę i mogliśmy jedynie podziwiać „dywany z mgły” w górskich wąwozach, co również miało swój urok, zwłaszcza dla miłośników górskich widoków.
Tego dnia kolejną atrakcją był zjazd wiklinowym toboganem ze szczytu Monte kończący się w Funchal. Tobogan raz popychany, a innym razem hamowany przez dwóch mężczyzn odzianych w specjalne buty, zsuwa się po stromych uliczkach Monte, dostarczając wiele radości pasażerom.
Maderę polecam przede wszystkim tym, którzy zamiast leniuchowania wolą zwiedzać i wędrować, zwłaszcza ostro pod górę i w dół. Turyści lubiący kąpiele w oceanie i beztroskie leniuchowanie na plaży, powinni skierować się na słoneczne wybrzeże Ponta do Sol i Cahleta, która ma do zaoferowania jedyną piaszczystą plażę (piasek przywieziono z Maroka).
Następnymi punktami naszego study były jednodniowe pobyty w Lizbonie (stolicy Portugalii), Evorze i stolicy Andaluzji - Sevilli. Ze względu na bardzo ograniczoną ilość czasu, mogliśmy zwiedzić tylko najważniejsze obiekty w każdym z nich. Byliśmy zawiedzeni, że nie mogliśmy spędzić w żadnym z nich więcej czasu. Organizatorzy zadbali jednak, abyśmy mogli chociaż poczuć klimat tych przepięknych, starych, historycznych miejsc.
Tak więc w
Lizbonie nie mogło zabraknąć Alfamy - najstarszej dzielnicy miasta, która wydaje się żyć własnym życiem. Odnosi się wrażenie jakby czas zatrzymał się tu w miejscu. Byliśmy też w Belem, skąd Vasco da Gama wypłynął do Indii oraz w Klasztorze Hieronimitów, jednej z najznakomitszych budowli miasta.
W Sewilli, mieście flamenco, Carmen i Don Juana odwiedziliśmy starą dzielnicę, która jest największą tego typu zabudową w Europie. Trudno jest oddać urodę tego miejsca słowami. Zrozumieliśmy, dlaczego wycieczki fakultatywne cieszą się tak wielką popularnością wśród naszych klientów. Być w Andaluzji, a nie zwiedzić Sewilli byłoby grzechem. W programie zwiedzania nie mogło też zabraknąć Katedry de Santa María, która jest większa od bazyliki św. Piotra w Rzymie!
W drodze powrotnej do Portugalii zatrzymaliśmy się w jednym z hoteli sieci Barcelo, położonym na Costa de La Luz - Wybrzeżu Światła. Wszyscy byliśmy zachwyceni tym miejscem. Piękna, długa, szeroka, pełna cudownych muszli plaża, przypominająca nam polskie plaże nad Bałtykiem. Wyśmienite jedzenie, przemiła, profesjonalna obsługa,
nowoczesne, przestronne i gustownie urządzone wnętrza, sprawiły, ze nie mieliśmy ochoty opuszczać tego miejsca.
Z Wybrzeża Światła, gdzie przez 300 dni w roku świeci słońce, pojechaliśmy na malownicze portugalskie wybrzeże Algarve. Osłonięte od północy pasmami górskimi, ma łagodny klimat przez cały rok, dzięki temu jest jednym z najpopularniejszych miejsc wypoczynkowych na południu Europy. Pomiędzy Sagres i
Lagos ciągną się piękne, piaszczyste zatoczki z grotami, nad którymi położone są pełne turystów kurorty.
Itaka posiada tu dużą, różnorodną bazę hotelową, dzięki czemu jesteśmy w stanie zaspokoić potrzeby wszystkich klientów, niezależnie od wieku i preferencji co do sposobu spędzania wolnego czasu. Na wybrzeżu tym jest wiele pięknych, starych miasteczek, w których często możemy spotkać zabytki z czasów r
zymskich, średniowieczne domy, wąskie, brukowane uliczki, piękne kwiatowe skwery z ławeczkami na których odpoczywają zazwyczaj staruszkowie i turyści tacy jak my. W miastach tych ma się wrażenie że czas płynie wolniej.
Jedno z najsłynniejszych miejsc Algarve to Portimao, które sławę swą zawdzięcza pięknej, długiej, piaszczystej plaży Praia da Rocha - plaża ze skałą.
My zakończyliśmy podróż w tętniącej życiem miejscowości Carvoeiro. Okazała się idealną bazą wypadową dla tych, którzy chcieli zwiedzić okolicę, a jednocześnie wymarzonym miejscem dla miłośników słodkiego lenistwa. Piękna, piaszczysta plaża położona praktycznie w centrum miasta. Wieczorem niezliczona ilość knajpek serwujących znakomite dania rybne, poczynając od dorsza po małże. Nie mogliśmy również nie spróbować podawanych w Algarve sardynek i tuńczyków, których
smak nie ma sobie równych jeśli nie na świecie to nigdzie w Europie.
Podróż ta była dla nas wszystkich wspaniałym przeżyciem, Cudowną przygodą, która dostarczyła nam wielu niezapomnianych wrażeń. Dzięki niej będziemy w stanie przygotować idealnie dobraną ofertę dla każdego klienta, który zechce wybrać się z Itaką na Maderę, do Algarve czy też nad Costa de La Luz. A o to przecież chodzi!
Agnieszka Suś
Salon Firmowy w Opolu




