>Wczasy>Wyniki Wyszukiwania>Turcja>Side>

Hotel Crown Palace

Hotel Crown Palace Kod: AYTCROW

2 359PLN
Dorośli: 2 all inclusive Śr 24.09 – Śr 01.10 (8 dni)

Hotel Crown Palace Kod: AYTCROW Turcja \ Side

Korona nad głównym wejściem to najlepsza charakterystyka tego niedawno wybudowanego hotelu, będącego luksusowym i eleganckim miejscem dla najbardziej wymagających klientów – tutaj każdy może się poczuć jak król! Urządzony w stylu art déco, łączy nowoczesne rozwiązania z orientalnymi detalami. Komfortowe pokoje, stylowe restauracje i centrum spa sprawiają, że można tu spędzić wyjątkowe wakacje z klasą. Blisko stąd do pięknej piaszczystej plaży, gdzie można skorzystać z bogatej gamy sportów wodnych. Hotel polecany jest także organizatorom konferencji wymagających wyjątkowej oprawy. W 2013 r. hotel otrzymał ŻAGIEL ITAKI za najwyższą jakość świadczonych usług.

Atuty oferty

  • smaczne i urozmaicone posiłki w ramach all inclusive
  • komfortowo urządzone pokoje
  • wysoki standard świadczeń
5,4 / 6
98% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Dobre wyżywienie
  • Standard pokoi
  • Plażę w okolicy
5,4 / 6
98% klientów wystawiło opinię
dobrą lub bardzo dobrą
Korona nad głównym wejściem to najlepsza charakterystyka tego niedawno wybudowanego hotelu, będącego luksusowym i eleganckim miejscem dla najbardziej wymagających klientów – tutaj każdy może się poczuć jak król! Urządzony w stylu art déco, łączy nowoczesne rozwiązania z orientalnymi detalami. Komfortowe pokoje, stylowe restauracje i centrum spa sprawiają, że można tu spędzić wyjątkowe wakacje z klasą. Blisko stąd do pięknej piaszczystej plaży, gdzie można skorzystać z bogatej gamy sportów wodnych. Hotel polecany jest także organizatorom konferencji wymagających wyjątkowej oprawy. W 2013 r. hotel otrzymał ŻAGIEL ITAKI za najwyższą jakość świadczonych usług.

w Kumkoy, ok. 7 km od centrum SIDE ze sklepami, barami i restauracjami, ok. 10 km od Manavgat; ok. 65 km od portu lotniczego w Antalyi; przystanek autobusowy ok. 50 m od hotelu (Side/Manavgat).

hotelowa, piaszczysta, łagodne zejście do morza, ok. 400 m od hotelu, bezpłatny bus hotelowy do plaży, bezpłatne parasole, leżaki, materace i ręczniki; bar hotelowy objęty formułą all inclusive: napoje bezalkoholowe i lokalne napoje alkoholowe, przekąski.

pięciogwiazdkowy, elegancki i luksusowy, zbudowany w 2011 r., 472 pokoje, 3 budynki (Palace i Select), 4-5 pięter, 6 wind, przestronne lobby, całodobowa recepcja, restauracja Crown – dania w formie bufetu, kuchnia międzynarodowa, dostępne menu dla dzieci, dania wegetariańskie, restauracje à la carte: kuchnia turecka, kuchnia włoska, kuchnia śródziemnomorska, dania rybne; w restauracjach dostępne foteliki dla dzieci; bar przy basenie, vitamin-bar w centrum spa, snack-bar na plaży, bar w lobby, disco-bar (płatny), patiseria, kantor, centrum gier, minimarket; centrum konferencyjne dla 120 osób, bezpłatny internet bezprzewodowy w lobby; za opłatą: punkt internetowy, room-service, opiekunka do dziecka, fryzjer, pralnia; udogodnienia dla niepełnosprawnych; akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard.

standardowy: 2-os. (możliwość 1 dostawki), ok. 30 m², elegancki i luksusowy, indywidualnie sterowana klimatyzacja, łazienka (prysznic, wc; suszarka), telewizja satelitarna, telefon, sejf, minibar (codziennie uzupełniany w napoje bezalkoholowe); bezpłatne łóżeczko dla dziecka do 2 lat na zamówienie przed przyjazdem; balkon (stolik i krzesełka).

basen, nieregularny kształt, słodka woda, ok. 300 m², gł. 1,4 m, basen z 3 zjeżdżalniami przy części Select, ok. 90m2 (przejście tunelem), brodzik dla dzieci, słodka woda, gł. ok. 0,3 m, basen z 2 zjeżdżalniami, gł. 1,4 m, przy basenach bezpłatne parasole, leżaki i materace; basen kryty, prostokątny kształt, słodka woda; fitness, siatkówka, tenis stołowy, rzutki; miniklub (6-12), amfiteatr, dyskoteka, animacje dla dorosłych i dzieci; za opłatą: sporty wodne na plaży; centrum spa: łaźnia turecka, łaźnia parowa, sauna; za opłatą: masaże.

śniadanie (7.00-10.00), późne śniadanie (10.00-11.00), obiad (12.30-14.30), kolacja (19.00-21.00), kolacja dla dzieci (18.00-19.00), nocne przekąski (23.30-00.30), brunch w każdą niedzielę (11.00-14.30) w formie bufetu w restauracji Crown; kawa, herbata i ciasto w patiserii (11.30-18.00), lody w wyznaczonych godzinach; przekąski w snack-barze (14.30-16.00); napoje bezalkoholowe i lokalne napoje alkoholowe w wyznaczonych barach (10.00-24.00); raz na pobyt kolacja w restauracji à la carte (wymagana wcześniejsza rezerwacja); wymagane noszenie opasek all inclusive.

brodzik, miniklub, animacje, lody, menu i foteliki w restauracji, opiekunka, łóżeczko dla niemowlęcia
bezpłatny internet bezprzewodowy w lobby, punkt internetowy

0090/2427630401, www.sidecrownhotels.com

Turcja — Side

Jedna z najbardziej popularnych miejscowości wypoczynkowych na Riwierze Tureckiej kusi swoim urokiem od lat. Nieduże miasteczko (18 tys. mieszkańców) położone jest tuż nad brzegiem Morza Śródziemnego. Posiada przebogatą historię sięgającą kilkuset lat przed naszą erą.

Aktualna pogoda – Side

Źródło: Meteogroup Logo
Wczoraj
21°C 30°C
Wiatr:
12 km/h
Wschód: 06:37
Zachód: 18:53
Ciśnienie: 1 013,3 hPa
Opady: 0,2 mm
Dziś
22°C 32°C
Wiatr:
14 km/h
Wschód: 06:38
Zachód: 18:52
Ciśnienie: 1 011,6 hPa
Opady: 0,0 mm
Jutro
21°C 31°C
Wiatr:
12 km/h
Wschód: 06:38
Zachód: 18:50
Ciśnienie: 1 009,7 hPa
Opady: 0,0 mm
Pojutrze
20°C 31°C
Wiatr:
11 km/h
Wschód: 06:40
Zachód: 18:47
Ciśnienie: 1 009,8 hPa
Opady: 0,0 mm
23.09.2014
21°C 30°C
Wiatr:
11 km/h
Wschód: 06:41
Zachód: 18:46
Ciśnienie: 1 010,1 hPa
Opady: 0,0 mm
24.09.2014
21°C 31°C
Wiatr:
12 km/h
Wschód: 06:42
Zachód: 18:44
Ciśnienie: 1 008,9 hPa
Opady: 0,0 mm
25.09.2014
21°C 30°C
Wiatr:
12 km/h
Wschód: 06:42
Zachód: 18:43
Ciśnienie: 1 007,7 hPa
Opady: 0,0 mm
Więcej szczegółów pogody

POŁOŻENIE: w Kumkoy, ok. 7 km od centrum SIDE ze sklepami, barami i restauracjami, ok. 10 km od Manavgat; ok. 65 km od portu lotniczego w Antalyi; przystanek autobusowy ok. 50 m od hotelu (Side/Manavgat).

PLAŻA: hotelowa, piaszczysta, łagodne zejście do morza, ok. 400 m od hotelu, bezpłatny bus hotelowy do plaży, bezpłatne parasole, leżaki, materace i ręczniki; bar hotelowy objęty formułą all inclusive: napoje bezalkoholowe i lokalne napoje alkoholowe, przekąski.

HOTEL: pięciogwiazdkowy, elegancki i luksusowy, zbudowany w 2011 r., 472 pokoje, 3 budynki (Palace i Select), 4-5 pięter, 6 wind, przestronne lobby, całodobowa recepcja, restauracja Crown – dania w formie bufetu, kuchnia międzynarodowa, dostępne menu dla dzieci, dania wegetariańskie, restauracje à la carte: kuchnia turecka, kuchnia włoska, kuchnia śródziemnomorska, dania rybne; w restauracjach dostępne foteliki dla dzieci; bar przy basenie, vitamin-bar w centrum spa, snack-bar na plaży, bar w lobby, disco-bar (płatny), patiseria, kantor, centrum gier, minimarket; centrum konferencyjne dla 120 osób, bezpłatny internet bezprzewodowy w lobby; za opłatą: punkt internetowy, room-service, opiekunka do dziecka, fryzjer, pralnia; udogodnienia dla niepełnosprawnych; akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard.

POKÓJ:standardowy: 2-os. (możliwość 1 dostawki), ok. 30 m², elegancki i luksusowy, indywidualnie sterowana klimatyzacja, łazienka (prysznic, wc; suszarka), telewizja satelitarna, telefon, sejf, minibar (codziennie uzupełniany w napoje bezalkoholowe); bezpłatne łóżeczko dla dziecka do 2 lat na zamówienie przed przyjazdem; balkon (stolik i krzesełka).

SPORT I ROZRYWKA: basen, nieregularny kształt, słodka woda, ok. 300 m², gł. 1,4 m, basen z 3 zjeżdżalniami przy części Select, ok. 90m2 (przejście tunelem), brodzik dla dzieci, słodka woda, gł. ok. 0,3 m, basen z 2 zjeżdżalniami, gł. 1,4 m, przy basenach bezpłatne parasole, leżaki i materace; basen kryty, prostokątny kształt, słodka woda; fitness, siatkówka, tenis stołowy, rzutki; miniklub (6-12), amfiteatr, dyskoteka, animacje dla dorosłych i dzieci; za opłatą: sporty wodne na plaży; centrum spa: łaźnia turecka, łaźnia parowa, sauna; za opłatą: masaże.

ALL INCLUSIVE: śniadanie (7.00-10.00), późne śniadanie (10.00-11.00), obiad (12.30-14.30), kolacja (19.00-21.00), kolacja dla dzieci (18.00-19.00), nocne przekąski (23.30-00.30), brunch w każdą niedzielę (11.00-14.30) w formie bufetu w restauracji Crown; kawa, herbata i ciasto w patiserii (11.30-18.00), lody w wyznaczonych godzinach; przekąski w snack-barze (14.30-16.00); napoje bezalkoholowe i lokalne napoje alkoholowe w wyznaczonych barach (10.00-24.00); raz na pobyt kolacja w restauracji à la carte (wymagana wcześniejsza rezerwacja); wymagane noszenie opasek all inclusive.

DLA DZIECIbrodzik, miniklub, animacje, lody, menu i foteliki w restauracji, opiekunka, łóżeczko dla niemowlęcia

INTERNETbezpłatny internet bezprzewodowy w lobby, punkt internetowy

KONTAKT: 0090/2427630401, www.sidecrownhotels.com

 

Podane w ofercie godziny serwowania posiłków oraz funkcjonowanie poszczególnych elementów infrastruktury hotelowej mogą ulegać nieznacznym zmianom ze względu na sezonowość, warunki pogodowe, prośby Gości lub siły wyższe, na które hotelarz nie będzie miał wpływu.

 

Informacje praktyczne

Pilot: turyści objęci są opieką polskiego rezydenta, do którego zadań należy pomoc przy przylocie, wylocie, podczas pobytu oraz przyjmowanie zapisów na wycieczki lokalne.

Wizy: są wymagane; turystyczna ważna jest 90 dni przez okres 180 dni (wiza uprawnia do wielokrotnego przekroczenia granicy):

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Tureckiej wprowadziło na sezon turystyczny 2014 tzw. „okres przejściowy”, dzięki czemu możliwe będzie uzyskanie wizy na dotychczasowych warunkach np. na lotnisku w Turcji po przylocie. Opłata za wizę wyrabianą na lotnisku w Turcji będzie wynosiła odpowiednio 30  USD  / 25  EUR  / 20  GBP  od osoby.  

Od 10.04.2014 będzie także można skorzystać z elektronicznego systemu ubiegania się o wizę do Turcji. Wizę w celach turystycznych będzie można uzyskać za pośrednictwem systemu E-visa (https://www.evisa.gov.tr/en/)  bądź  w placówkach dyplomatycznych Republiki Turcji. Szczegóły dostępne są pod poniższym adresem: http://ankara.msz.gov.pl/pl/sprawy_konsularne/poradnik_dla_turysty/wizy_do_turcji/.

Czas lokalny: czas polski plus 1 godz.

Język: turecki; można także poro­zumiewać się po angielsku, coraz częściej po polsku.

Waluta: 1 lira turecka; 1 EUR = 2,4 liry.

Napiwki: obowiązuje zasada, że każdy daje tyle, na ile go stać. Zarobki w Turcji są niskie i napiwki są często dużą pomocą finansową. Przyjęte jest dawanie napiwków kierowcom na wycieczkach lokalnych i kelnerom – ok. 5-10%.

Czas przelotu: Polska – Antalya – ok. 3 godz.

Ceny: SIDE: piwo – ok. 1,5 EUR, lunch – ok. 8 EUR; ALANYA: piwo – ok. 2 EUR (w dyskotekach w porcie ok. 4 EUR), lunch – ok. 10 EUR; KEMER: piwo – ok. 2 EUR, lunch – ok. 10 EUR.

Klimatyzacja: uruchamiana jest tylko w miesiącach najcieplejszych, czyli od czerwca do września. Często działa kilkanaście godzin na dobę, gdyż zakłada się, że Goście większą część dnia spędzają poza hotelem. W niektórych hotelach klimatyzacja jest sterowana indywidualnie, czyli może działać 24 godz. na dobę.

All Inclusive: w Turcji zwyczajowo obejmuje tylko posiłki i lokalne napoje w ograniczonych godzinach, zwykle od 10.00 do 23.00. Wszelkie dodatkowe świadczenia, typu sporty, sejf, masaż, sauna, a nawet minibar, są dodatkowo płatne. Oprócz napojów importowanych dodatkowo płatne są także soki ze świeżo wyciskanych owoców i kawa po turecku. All inclusive nie dotyczy plaży, chyba że w opisie hotelu wskazano inaczej.

Komunikacja: działa bardzo sprawnie i jest niedroga; nawet z hoteli odległych od centrum miasta z łatwością można dojechać dolmuszem, czyli lokalnym minibusem. Cena za przejazd to ok. 1 EUR za 15 km. Taksówki wyposażone są w liczniki. Ceny są wszędzie takie same, przejazd 1 km kosztuje ok. 1 EUR.

Plaże: generalnie wstęp jest bezpłatny, płaci się za wypożyczenie leżaka i parasola, wysokość opłaty zależy od plaży; najdroższa jest plaża Kleopatry (ok. 5 EUR); plaża wschodnia w Alanyi i w Side jest tańsza (ok. 3 EUR).

Co warto wiedzieć: w Turcji przestrzegana jest zasada, że nie można wnosić do pokoi jakichkolwiek napoi czy owoców kupionych poza hotelem; w tropikalnym klimacie żywność psuje się dość szybko, przez co mogą pojawić się insekty.

Wycieczki lokalne: organizowane są przez lokalne agencje turystyczne na warunkach przez nie określonych. Istnieje możliwość niezorganizowania wycieczki z powodu zbyt małej liczby chętnych.

Opis regionu

Starożytne Side to przede wszystkim imponujące bogactwo pochodzące z piractwa oraz handlu niewolnikami, którego dowodami są wspaniałe budowle. Ich pozostałości możemy podziwiać do dnia dzisiejszego. Znajduje się tutaj jeden z największych w Anatolii teatrów na 15 tys. widzów, olbrzymia agora z niezliczonymi kolumnami, nieduże, lecz zasobne w arcydzieła muzeum starożytności, zbudowane na miejscu rzymskich łaźni, bizantyjska bazylika. Niewątpliwie największą atrakcją miasta jest świątynia Ateny i Apollina z II w. n.e., położona tuż nad brzegiem morza, która jest miejscem szczególnie magicznym po zmroku. Side to kameralne miejsce, gdzie można odkryć ulubioną kawiarenkę, ulubioną tawernę, spacerować po krętych, wąskich uliczkach, a wieczorem pójść na dyskotekę i bawić się do białego rana. Oprócz tego oczywiście piękna, szeroka, piaszczysta plaża i świetne hotele, gdzie przy basenach można godzinami zażywać kąpieli słonecznych, sącząc przepyszne drinki i delektując się brakiem pośpiechu i ucieczką od codzienności.

Zdjęcia regionu

Zobacz wszystkie
Ogólna ocena:
5,4 / 6
160 opinii
98% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Dobre wyżywienie
  • Standard pokoi
  • Plażę w okolicy
Wspaniały hotel, który w pełni zasługuje na 5 gwiazdek. Położony w odległości ok. 60km od lotniska (transfer trwa maks. godzinę). Pokój, który otrzymałam znajdował się w głównym budynku na 4 piętrze. Komfortowy, przestronny, codziennie sprzątany oraz uzupełniany minibarek, duży plus za cichą i sprawnie działającą klimatyzację ! :) Hotel składa się z części głównej CROWN PALACE - nowsza część oraz CROWN SELECT - który powstał ok. 6lat temu - znajduje się tam basen o nieregularnym kształcie, zjeżdżalnie, bar oraz świetne jacuzzi. Palace oraz Select połączone są ze sobą tunelem (szerokość ulicy). Tunel jest oświetlony, zadbany, wyłożony kostką. Wbrew opiniom innych osób nie śmierdzi tam moczem ani nie biegają szczury ! - pogratulować wyobraźni niektórym Polakom :) Crown Palace posiada 2 baseny: 1 główny - na nim odbywają się wszelkie animacje w ciągu dnia, są tu zjeżdżalnie, amfiteatr, bar przy basenie oraz drugi mniejszy basen - przy którym znajduje się słynna Patisseria z lodami i pycha ciastami. Lobby hotelowe jest przestronne - znajdują się tu sklepy, lobby bar, kanapy i stoliki przy których do późna w nocy można posiedzieć pijąc np: drinki. Na poziomie -1 znajduje się główna restauracja CROWN RESTAURANT, restauracje tematyczne: włoska, turecka, śródziemnomorska; fryzjer, centrum SPA z krytym basenem. Wystrój hotelu jest dość ciemny, nawiązuje do stylu pałacowego. Hotel kapitalnie wygląda w nocy - oświetlenie robi wrażenie ! ;-) Internet działa sprawnie w lobby hotelowym jednak im więcej osób (zwłaszcza wieczorem) tym połączenie wolniejsze. Nie we wszystkich pokojach Internet działa sprawnie. Zgodnie z reklamą na lotnisku w Warszawie: na wakacjach szukaj przygód a nie wi-fi ! :) Jedzenie w hotelu jest wyśmienite, można jeść i pić od rana do północy. Szeroki wybór różnych dań, rewelacyjne owoce morza, dobre ciasta, mnóstwo warzyw i owoców, potraw zarówno ciepłych jak i zimnych itp. Alkohole serwowane na terenie hotelu - SUPER, mocne, na pewno nie oszukane ;-) Plaża hotelowa znajduje się około 400m od hotelu, można tam iść na pieszo lub skorzystać z busika hotelowego, który kursuje codziennie od 8 do 18 praktycznie NON STOP :) Plaża rewelacyjna - piaszczysta, bardzooo szeroka i czysta. Długa promenada, przy której znajdują się ekskluzywne hotele. Bar na plaży serwuje przekąski od 10 do 18. Ręczniki plażowe można wymieniać 3razy w tyg (pon, śr, pt). Na przeciwko hotelu znajdują się liczne sklepy, w których można kupić tanie podróbki. Obok hotelu znajduje się przystanek skąd odjeżdżają dolmusze do Side (około 7km od hotelu) bądź Manavgatu. Koszt do Side to: 1,5 euro/osoba. Polecam zwiedzić antyczne Side oraz port. Animacje odbywają się codziennie na basenie głównym oraz na plaży: rzutki, gry zespołowe w basenie, siatkówka, aerobik w wodzie itd..mini disco dla dzieci oraz show time o 21:30 dla gości hotelowych. Animatorzy świetnie mówią w jęz. angielskim oraz niemieckim. W związku z tym, że w hotelu dominują turyści z Niemiec (ok. 80%) nic dziwnego, że animatorzy posługują się tym językiem. Czytając opinie, że animacje powinny być prowadzone w jęz. słowiańskim - może czas by Polacy zaczęli uczyć się języków obcych, a gwarantuję im dobrą zabawę podczas urlopu ;-) Zawsze gdy w hotelu była liczniejsza grupa Polaków - byliśmy witani w naszym ojczystym języku :) Pomimo tak dużej ilości gości (podczas mojego pobytu ok. 1100osób) hotel nie jest zatłoczony, ilość leżaków na basenach oraz na plaży wystarczająca. Obsługa miła i pomocna. Goście hotelowi spokojni, kulturalni, panuje atmosfera pełnego relaksu :) Podsumowując jest to luksusowy hotel, godny polecenia zarówno dla młodszych jak i starszych osób. Podziękowania także dla linii lotniczych: Travel Service - lot bez żadnych zastrzeżeń ani opóźnień z uprzejmym personelem pokładowym. Kolejny raz wakacje z ITAKĄ uważam za udane ! :)
hotel nastawiony wyłącznie na Niemców, można się było poczuć jak w kraju za Odrą a nie w Turcji.
brak opisu
Położenie hotelu jest optymalne jeśli chodzi o zwiedzanie okolicy. Niedaleko stamtąd do Manavgat, antycznego Side, starego Aspendos z pięknie zachowanym teatrem i chyba najładniejszego antycznego miasta w rejonie - Perge, a także kanionu Koprulu (rafting!). W zasadzie atrakcji i zwiedzania jest tam na trzy tygodnie i chodzi tu o samą bezpośrednią okolicę. Odległość od plaży jest duża, ale nie na tyle aby nie wybrać się na kilkuminutowy spacer. Dla leniwych dostępny jest dolmusz, który wozi chętnych na i z plaży bodajże do godziny 19. Przejażdżka nim jest koniecznym elementem wizyty w Turcji. Warto korzystać z ładnej i szerokiej piaszczystej plaży, jest to znacznie fajniejsze miejsce od basenów. Bezpośrednie tereny otaczające hotel hotelu nie są ani specjalnie ładne, ani atrakcyjne z innych powodów. W pobliżu znajduje się niewielkie centrum handlowe (koniecznie targować się!), a wzdłuż plaży biegnie fajny deptak. Hotel składa się z dwóch części - Palace tj. głównej i Select, która połączona jest z Palace tunelem pod drogą. Nas zakwaterowano w części Select. Miało to swoje zalety i wady. W części Palace znajduje się jadalnia, lobby, sauna, cukiernia, restauracje tematyczne, oraz główny basen ze zjeżdżalniami obok którego znajduje się scena oraz mniejszy basen - przy każdym z basenów jest bar. W Select mamy do dyspozycji większy, najciekawszy basen w hotelu połączony ze zjeżdżalniami (czynne w określonych godzinach dnia) oraz barem. Zaletą części Select jest oddalenie jej od sceny, co umożliwia spokojniejszy wypoczynek w pokoju w godzinach wieczornych. Animacje trwają jednak maksymalnie do 23 a potem impreza przenosi się do wnętrza hotelu, do lobby-baru. Hotel jest ładnie wykończony, chyba jest to jeden z ładniejszych obiektów w okolicy, przy czym niewątpliwie cechuje go swoisty turecki, przesadny sznyt, co jednak w cale nie ujmuje przyjemności pobytu, a wręcz przeciwnie. W nocy hotel i baseny są ładnie podświetlone. Oczywiście tu i ówdzie dostrzec można ukryte przed turystami niedoróbki, zabrudzenia, czy uszkodzenia, jednak nie rażą one, a obsługa stara się je ukrywać przed gośćmi. Za największy minus hotelu uważam brak anglojęzycznej obsługi. W całym hotelu spotkaliśmy tylko jedną osobę mówiącą w tym języku na tyle dobrze, że dało się z nią porozumieć. Obok tureckiego znają tam dobrze jedynie język niemiecki i w tym też języku komunikowało się z obsługą hotelu, przy czym niestety nikt z nas nie władał tym językiem w sposób satysfakcjonujący. Tyczy to się także recepcji, co w hotelu tego typu, nawet z tej niższej pięciogwiazdkowej półki, jest nieakceptowalne. Drugim, acz znośnym minusem był zapach, jaki w razie niekorzystnego wiatru, unosił się nad całą okolicą, przy czym nie wiąże się on w żadnym wypadku z hotelem czy organizacją wycieczki, a ze stanem czystości wody płynącej nieopodal rzeczki. Trzecim i w zasadzie ostatnim z poważniejszych minusów, była średnia jakość lokalnych napojów bezalkoholowych, za wyjątkiem całkiem smacznej Coca-Coli. W zakresie rodzaju gości, jacy przyjeżdżają do hotelu, to są to głównie Niemcy. Pojawiają się też mieszkańcy Beneluksu, jest niewiele Rosjan no i trochę Polaków. Jest to jednak hotel pięciogwiazdkowy, na który nie każdego przecież stać, zatem i towarzystwo nie było w żaden sposób uciążliwe. Pokoje są ładne, przestronne, czyste, klimatyzowane (za wyjątkiem tego, że klima sama wyłącza się w nocy) oraz dobrze sprzątane. Co prawda nawet na 6 piętrze można tu i ówdzie spotkać wielką ćmę, czy stado mrówek zjadające resztki pozostawione przez hotelowego gościa, jednak w tym klimacie nie powinno to nikogo dziwić. Pająków nie stwierdziliśmy. Mieliśmy pokój na samym szczycie wieżyczek, co powodowało to, że oprócz jazdy windą na samą górę musieliśmy jeszcze przejść 2 piętra po schodach. Rekompensował to jednak całkiem przyjemny widok z okien. Ostatecznie, największą moim zdaniem, zaletą hotelu jest bardzo dobre jedzenie i jeszcze lepsze słodycze. Posiłki są zróżnicowane, choć oczywiście potrawy powtarzają się. Serwują tam dobre pieczywo tureckie, smaczne acz ostre kebaby, wspaniałe sery, ślicznie podane owoce morza (dla fanów). Warto zdarzyć na obiad, a kolacja jest obowiązkowa. Kto jest łasy na słodkości na pewno się nie zawiedzie. Słodycze, bułeczki, ciasta, torty - wszystko czego dusza zapragnie i do oporu. Mnie najbardziej smakowały wymyślne wypieki oparte na popularnej w okolicy baklawie.
Byliśmy w tym hotelu drugi raz. Pierwszy pobyt w 2012 r. a drugi w sierpniu 2014 r. Hotel dwa lata temu zrobił na nas super wrażenie czyściutki, nowiutki z dobrym jedzeniem. Niestety dwa lata upłynęło i zmiany są widoczne. istotnie pogorszyło się: - czystość szczególnie na basenach i barach basenowych, - jakość sprzątania pokoi mimo napiwków była to wymiana ręczników plus dodanie papieru i uzupełnienie barku. sedes tylko zalane jakimś domestosem, - obsługa ze strony kelnerów w restauracji głównej - ciągłe kolejki po wszystko, czekanie po pół godziny na zamówione napoje a przede wszystkim nie sprzątanie po gościach. W praktyce wyglądało to tak, ze aby zjeść kolację trzeba było usiąść przy pozostawionych resztakach po porzednich konsumujących i czekac aż kelner raczy do nas podejść - jakość jedzenia jest słaba. wsystko piękne wygląda szczególnie desery ale większość potraw smakuje bardzo podobnie w sumie jest mało wyraziste. W 2012 było z tym zdecydowanie lepiej. Dodam tylko że po przyjeździe otrzmaliśmy norę nie pokój klaustrofobiczny z oknem na scianę z klimatyzacją. Wejście do pokoju bezpośrednio na łóżko bez przedpokoju. Kabina prysznicowa może może 70 na 70 cm. Po wręczeniu 30 E pokój standardowy się znalazł. Podobnie miało tak kilka rodzin z naszego lotu. DO minusów dodam właściwie nie możliwość porozumienia się w języku angielskim. Animacje tylko po niemiecku i to dość słabe. Hotel jest duży ale położony jest na małym terenie zatem panuje wrażenie ścisku przynajmniej w sezonie (sierpień) Plusy hotelu: - ładne wciąż baseny , - super plaża z łagodnym zejściem i z piaskiem - bezpłatne Wi-fi - choć nie wszędzie działa poprawnie - duże pokoje (te standardowe z foto z katalogu) dobrze wypsarzone i nowocześnie z bezpłatnym mini barkiem - codziennie wymieniane napoje bezalkoholowe - duży wybór owoców (sierpień) były nawet truskawki Ogółnie hotel wart polecenia ale nie za cenę ponad 3000 zł Jakość odpowiada maks 2500 zł w sezonie !!!
Jest to przykład zadbanego w hotelu w niedalekiej odległości od plaży, którą można pokonać zarówno spacerkiem albo hotelowym busem w nie całe 5 min. Jedzienie w hotelu jest przepyszne, można sróbować dań tureckiej kuchni popijając przepyszną turecką kawą czy herbatą.Dobre miejsce na odpoczynek dla par i rodzin , z dobrym miejscem wypadowym na okoliczne atrakcje
Hotel w ogólnej ocenie wg mnie zasługuje na mocną 4. Bardzo dobre jedzenie i mocno urozmaicone, duży wybór dań, owoców,słodyczy, każdy znajdzie coś dla siebie. Pokój duży, dobrze wyposażony, barek codziennie uzupełniany w napoje, miłym akcentem jest czajnik i szklaneczki+kawki i herbatki co umożliwia zrobienie sobie gorącego napoju we własnym pokoju. Do plaży piechotą ok. 10 minut, ale z hotelu kursuje busik, którym w ciągu 3 minutek dowozi na miejsce. Odbywa się to sprawnie i szybko, wiec nie jest to uciążliwe. Plaza szeroka,piaszczysta,piękna, z wydzielonym miejscem hotelu, leżaki z zadaszeniem przed słońcem i bar z jedzeniem+ napojami. W/g mnie animacje w dzień bardzo słabe, kompletny brak zaangażowania animatorów, są ale jakby ich wogóle nie było, wieczorami dzieje się coś więcej, ale to takie minimum. Fajnym rozwiązaniem są trzy baseny, każdy ma inny charakter, jeden spokojny, drugi w głównej części gdzie jest dużo głośniej, i trzeci przy budynku po drugiej stronie ulicy, gdzie przechodzi się przejściem o nieregularnym kształcie z jakuzzi i zjeżdżalniami. W okolicy hotelu dużo sklepów, łatwy dojazd do centrum Side.Minusy-jak na tak duży hotel niewiele leżaków, znalezienie graniczyło z cudem, strasznie ograniczona powierzchnia, przy basenie głównym po godz 17 zbierane są leżaki, bo w tym samym miejscu rozkładają stoliki na kolacje i krzesła przy scenie, mało miejsc na spacery, ogólnie dość 'ciasno' jak na tak duży kompleks.
Plusy: - Obsługa bardzo chętna do pomocy, wesoła. Część kelnerów mówi po polsku w podstawowym zakresie ale można się dogadać. - Plaża piaszczysta, czysta, sprzątana codziennie, super barek z dobrym jedzeniem, polecam ziemniaki faszerowane, nie brakuje leżaków. - Dobre piwo Beck's i lokalny Efes, wino lokalne bardzo dobre - Pokój duży, czysty, sprzątany codziennie (nawet myte podłogi, wc, lustra :O). - Jedzenie ok (potrawy lokalne, owoce, ryby, lody, ciasta i desery, dobra kawa i herbata) Minusy: - Brak leżaków przy basenach, należy rezerwować chyba o 6 rano. - Za mała restauracja główna, na kolacji często nie można znaleźć stolika, mało kelnerów więc i uprzątanie stolików długo im schodzi. - Drinki bez smaku. - Fugi w łazience lepione przez 3 latka. - Hotel niby wybudowany w 2011 jednak wyposażenie wzorowane na latach 80 psuje trochę to ogólne wrażenie. - Brak trochę menu europejskiego oraz menu dla dzieci, pieczywo robione na miejscu z głęboko mrożonego, filiżanki i talerze trafiają się niedomyte :(
Hotel przy ulicy , daleko od plazy , żeby dojść trzeba wyjść poza hotel , jeździ wszakże bus ale spodziwawalm sie rownież dojścia terenem hotelowym ( jak w niektórych hotelach ) , sam hotel tez ninajnowszy bardzo rozrzucony ze roznicowanymi budynkami ( my byłyśmy w nienajlepszym ),
Hotel Side Crown Palace w Turcji spełnił pokładane nadzieję. Podzielę się z Państwem opiniami niepublikowanymi, związanymi z przyjaznością i dostępnością hotelu dla osób z niepełnosprawnością. Jak sądzę istotnymi i niezwykle ważnymi dla olbrzymiego grona klientów, jakimi mogą i stają się osoby niepełnosprawne. Obiekt jest w pełni dostosowany, zgrabny system wind i podjazdów pozwolił mi osobie, poruszającej się na wózku czuć się swobodnie. Począwszy od wejścia, przez recepcję, lobby, dostępność restauracji, czy w końcu pokoju. Ten wprawdzie na początku nie był dostosowany, ale szybko otrzymaliśmy informacje, że z przyczyn niezależnych od hotelu - otrzymamy stosowny pokój kilka godzin później. Tak się stało, na tym samym piętrze, co recepcja, z licznymi windami wokół. Po pierwsze standard był wysoki, po wtóre wnętrze przestronne, a łazienka wyposażona w subtelnie zamontowane udogodnienia. Niezbędne poręcze, lustro na odpowiedniej wysokości i siedzisko pod prysznicem. Dojście do plaży, bez oczekiwania w sierpniowym, tureckim słońcu zajmowało spacerem ok 7 minut. Bez przeszkód i żadnych barier. Problem pojawiał się przy wchodzeniu do basenu. Cóż ma jednak bariera architektoniczna do chęci i braku barier mentalnych. Chęć niesienia pomocy była tak duża, że kąpiel mogłem odbyć bez liku. Obsługa bardzo przyjazna. Wypadało nagradzać napiwkami. Miły kontakt, czystość i fajne uzupełnianie lodówki:) Od czterech lat wspólnie z Przyjaciółką, korzystaliśmy z usług Biura ITAKI. Pozwolę sobie zatem na nieco szerszą, choć - jak mniemam przydatną opinię. Wspierającą i zachęcającą do podróżowania i kolekcjonowania pięknych chwil. Czy wózek inwalidzki jest w podróżowaniu barierą nie do pokonania? Absolutnie nie! Wystarczą chęci i doborowe towarzystwo, trochę wysiłku przy planowaniu logistyki i znajdowaniu dobrych ofert. Później można się już tylko zanurzyć w Oceanie Atlantyckim u brzegów Fuerteventury. Smaki winnicy z dzielnicy La Geria na Lanzarote, bajeczne – choć trudne do pokonania na wózku – wąskie uliczki toskańskiej Sieny, wyjątkowa atmosfera w marokańskim Marrakeszu czy w końcu gwar Mostu Karola w multikulturowej Pradze. Miejsca magiczne, warte zobaczenia, a czasem powrotów. Czy wózek inwalidzki jest w podróżowaniu barierą nie do pokonania? Absolutnie nie. Najistotniejsze są chęci i doborowe towarzystwo, potem trochę wysiłku przy planowaniu logistyki i znajdowaniu dobrych ofert. Później można się zanurzyć - i dosłownie, i w przenośni - wśród raf koralowych Morza Czerwonego albo – jak ja w marcu tego roku – podczas kolejnych odwiedzin na Fuerteventurze, nurkować u jej brzegów w Oceanie Atlantyckim. Mam wiele argumentów na utyskiwanie nad swoim losem. Fatalna choroba, postępujący zanik mięśni, która – wedle diagnoz lekarzy – od co najmniej dwóch dekad wysyła mnie na „tamten świat”, coraz mniej siły, wózek inwalidzki, potrzeba wsparcia. Znajduję jednak argumenty na „tak” do działań na co dzień w ukochanym Wrocławiu, a i do podróży, dających więcej mocy niż wszystkie napoje energetyczne świata razem wzięte. Kiedyś rodzice pokazywali mi urokliwe miejsca w naszym kraju, ojciec na plecach wnosił mnie na Śnieżkę, najwyższy szczyt w dolnośląskich Karkonoszach. Potem i mnie chciało się chcieć. Od czterech lat z przyjaciółką Gosią eksplorujemy wiele miejsc w Europie i na innych kontynentach. Że drogo? To kolejny argument na „nie”. Wystarczy jednak trochę wysiłku, by znaleźć taniej wycieczkę, a po drugie cztery lata temu rzuciłem palenie. Poważne kwoty przeznaczane na brzydko pachnący nałóg przeznaczam na inny – podróżowanie. I zdrowiej, i piękniej! Jak hiszpański król Nigdy nie kąpałem się w Oceanie Atlantyckim. Na tzw. otwartych akwenach, plażach może to być problem dla w-skersów. Poza tym zimny jest ponoć, a ja lubię znacznie cieplejsze klimaty. Hotel mamy jednak blisko „wielkiej wody”, a zatem kusi, jak nieznany smak. Rozpoczynamy tradycyjne spotkanie z rezydentem, który proponuje nam kilka atrakcji wyspy leżącej we wschodniej części archipelagu Wysp Kanaryjskich. Pada słowo klucz „nurkowanie”. Tradycyjnie mina zielonookiej Gosi wyraża dezaprobatę, ale daje się przekonać do kolejnej ekstremalnej przygody. Już tak mam, że ciężko mi usiedzieć na miejscu. Kilka dni później jedziemy do centrum nurkowego na Fuerteventurze, tam z innymi chętnymi przechodzimy szkolenie i pędzimy na plaże. Jestem jedyną osobą niepełnosprawną w ekipie. Sławek, kiedyś żołnierz w Afganistanie, paramedyk omawia ze mną bezpieczne wejście do wody. Cieszę się, że chłopaki, przy wsparciu Gosi, sprawnie ubierają mnie w półsuchy kombinezon, który zapewni mi ciepło podczas eskapady. Ustalamy znaki, którymi będę się posługiwał, kiedy będę potrzebował pomocy. To ważne, gdy ma się słabsze ręce, a pod wodą trzeba wyrównać ciśnienie w uszach, zatykając nos, albo opróżnić maskę z wody. Uzbrojony w cały ekwipunek, do Oceanu Atlantyckiego jestem wnoszony co najmniej jak hiszpański król przez dwóch instruktorów. Pod wodą, na blisko sześciu metrach, nie ma tylu mieniących się barw, jak w Morzu Czerwonym, ale zachwyt nie ustaje. Karmię więc rybki, których kubki smakowe wyostrzyła podwodna turystyka. Zajadają się więc przygotowanymi wcześniej... bananami. Odpływamy kilka kilometrów od brzegu. Przez blisko 50 minut fachowa pomoc i instruktaż pozwalają swobodnie nurkować, oddychać przez aparat, wylewać wodę z maski i kilkukrotnie wyrównywać ciśnienie. Rafy robią wrażenie, ale temperatura wody i kolejka amatorów nurkowania sprawia, że wracamy na brzeg. Krzyczę do nieba nieparmalentarnie (choć kto wie, gdzie kulturalniej) z zachwytem, choć potem przez godzinę dochodzę do stałej temperatury. Dużą rolę odgrywają hiszpańskie wina, piękne okazy w Oasis Parku, na Fuerteventurze, i oczywiście towarzystwo Gosi. Diving - no problem Nie zawsze jednak moje nurkowanie nastawione było jedynie na zabawę z pełną dozą bezpieczeństwa. Wybraliśmy się przed laty, z siostrą Magdaleną, do Hurghady w Egipicie. Nurkowanie w Morzu Czerwonym kusiło feerią barw, potem racząc chwilą strachu, by znowu obrócić wszystko w dobry żart. Ale po kolei. Kiedy autochton wyrecytował formułkę przeszkolenia w języku angielskim, byłem głęboko przekonany, że będę bezpieczny. - Jak znajdę się w wodzie? – zagaiłem, siedząc na półce „egipskiego jachtu”. - No problem – usłyszałem od pary tamtejszych asystentów, po czym rzucili mnie, dosłownie, do morza, i już zrozumiałem jak. Kiedy próbowałem wyjaśnić, że 5-kilogramowy odważnik będzie zbyt lekki, żebym – przy mojej pływalności – mógł się zanurzyć, usłyszałem kolejne „No problem”, zdając sobie sprawę, że mogą być lekkie zakłócenia w komunikacji. Ale co tam, pomyślałem, do odważnych świat należy! Autochoton zatem zanurzył mnie pod wodę, trzymając na wyciągnięcie ręki za butle, sam pozostając nad powierzchnią morza. Już zaczynałem dostrzegać uroki rafy koralowej, ale po trzecim zaciągnięciu się powietrzem nie było czym... dalej się zaciągać! Uniósłszy zatem kciuk do góry dawałem znak, że chcę wydostać się na powierzchnię. Bez paniki, pomyślałem, i – zwiększając siły za pomocą zasolonej wody - uniosłem i drugi kciuk do góry. - On chce na powierzchnię, patrz na kciuki – rzuciła również po angielsku moja siostra Magdalena, oglądająca sytuację z łódki. - No problem – odparł wyraźnie niezorientowany instruktor. Chyba przebrał miarkę „Małej”, bo ta skoczyła do wody, wynurzając mnie ponad powierzchnię. - Nie mogłem oddychać – wypaliłem wypluwając aparat. - No problem – bez wzruszenia i rozbrajająco skonkludował mój instruktor. Na to podpłynął filmujący wszystko Egipcjanin, nieco bardziej zaznajomiony z językiem angielskim, a przy okazji zafascynowany blond włosami i niebieskimi oczami mojej siostry. Wyjaśniwszy problem, wyjawił, że pewnie... zawór butli nie był odkręcony. Nie byłbym jednak sobą, gdybym ponownie nie zanurkował. Osiem metrów pod wodą, niezwykła widoczność, bajeczne kolory – było warto. Dwa lata temu razem z Gosią oddałem się znowu nurkowaniu w Morzu Czerwonym, a dwa dni później pofrunęliśmy za jachtem 70 metrów nad ziemią, podziwiając wybrzeże Hurghady. Z jednej strony warto dbać o swoje bezpieczeństwo, mieć otwartą głowę, a z drugiej – pokonywać bariery. Zawrót głowy „dusigroszów” Wracam na tegoroczną Fuerteventurę. Powtórka wypadu sprzed czterech lat miała bardzo aktywny wymiar. Wybraliśmy z Gosią hotel nad samym Oceanem Atlantyckim. W całości dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Liczne windy, podjazdy, przestronny pokój i łazienka pozwalały cieszyć się wypoczynkiem. Tuż obok rozpoczynała się promenada nad brzegiem, można było spacerować, rozmawiać i... nie przestawać. Druga wizyta na hiszpańskiej wyspie, leżącej zaledwie 100 kilometrów od wybrzeży Afryki, zobowiązywała. Chcieliśmy zatem ją bardziej zgłębić, dotknąć jej, posmakować. Poza nurkowaniem odwiedziliśmy tamtejsze ZOO, czyli Oasis Park. Śladowe zniżki przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami mogłyby przyprawić o zawrót głowy nie tylko „dusigroszów”, a wespół ze sporymi różnicami poziomów na rozległym terenie być – dla malkontentów – przeszkodą nie do pokonania. Ale we dwoje pomału, z uwagą, ale i uśmiechem na ustach daliśmy radę. Czymże bowiem są bariery wobec chęci zobaczenia się z lemurem, znanym z bajki Król Julian. Przyjazne zwierzątka natychmiast wskoczyły mi na barki, zapraszając do wspólnej biesiady przy owocowych szaszłykach z bananami. Papugi, kolorowe pelikany, żyrafy, białe kangury i wiele innych okazów w wodzie i terrariach zachęcały do odwiedzin. Z Gosią wracaliśmy jednak do Tarajalejo, drugiego pod względem wielkości miasteczka na wyspie i portu, gdzie mieścił się nasz hotel. Obok niego znajdowała się słynna na Fuerteventurze czarna plaża i najlepsze na Kanarach pomidory, które dojrzewają w wietrze znad oceanu i w szczodrych promieniach słońca. Dotyk historii Stąd też, w konwoju jeepów z holenderskimi, francuskimi i niemieckimi turystami, wyruszyliśmy na półwysep Jandia, południową część Fuerteventury. Safari wiodło na jego zachodnią część, najpierw szutrem, a potem wąskimi półkami wykutymi w powulkanicznych zboczach, serwując przy okazji absolutnie wyjątkowe widoki Parku Naturalnego, aż do wioski Cofete, doprowadzając do tajemniczej willi nazisty Gustava Wintera. Wszystko wskazuje na to, że dom był punktem przerzutowym zbrodniarzy wojennych uciekających do Ameryki Południowej. Mieszka w nim Rosa, służąca Wintera, która skończyła 90 lat, mająca dożywotnie prawo zamieszkiwania posesji. Dumnie podkreśla swoją hiszpańską narodowość flagą łopoczącą na wietrze domostwa, mającego swoje lata świetności dawno za sobą. Poruszanie się w-skersa po śladach wojennej historii wymaga wsparcia silnego asystenta. Krajobraz horroru miesza się tutaj z przepięknymi widokami dzikiej plaży de Barlovento. Ubity piasek pozwala poruszać się w miarę swobodnie. Tutaj też kręcono film Ridleya Scotta o ziemi obiecanej i życiu Mojżesza pt. „Exodus”. Plaża jest rzeczywiście niezwykle imponująca, ale prądy oceaniczne wyjątkowo zdradliwe. Niestety, nieuwagę swoim życiem przypłaciło kilku śmiałków kuszącej kąpieli. Wyprawę kończymy posiłkiem po obejrzeniu plaży, na której kręcono filmy dla dorosłych, a także latarni morskiej Faro de Jandia, położonej na samym południowo-zachodnim krańcu wyspy. Zatapiamy się w smakowaniu wyśmienitej przystawki, jaką stanowią... tutejsze ziemniaki, płukane w odzyskiwanej z oceanu wodzie, z sosem pomidorowym, delektując się – stanowiącą danie główne - paellą z ośmiornicą, krewetkami, cukinią i licznymi przyprawami. Miesiąc przed nami, w trakcie realizacji swojego programu, tą strawą zachwycał się polski kucharz i historyk Robert Makłowicz. Nad brzegiem Atlantyku nie zabrakło też hiszpańskiego wina i głośnych rozmowów. Miguel de Unamuno, hiszpański poeta i filozof, zesłany na Fuerteventurę przez generała Franco, opisał wyspę jako „oazę na pustyni”. Nic dodać, nic ująć.
Większość opinii o hotelu sprawdziła się w rzeczywistości. Super jedzenie, pokoje i plaża. Mankamenty to tylko niemieckojęzyczna obsługa hotelu i dosyć słabe animacje oraz mało aktywni animatorzy. Dobre położenie hotelu (przy głównej ulicy w pobliżu bazarów, niedaleko plaży z przyjemną promenadą do spacerów w dzień oraz wieczorami). Wielki plus dla hotelu za Patiserię (lodziarnio-ciastkarnię), w której od 12-18 można zjeść pyszne ciasta i lody (polecam pistacjowe i owoce leśne) oraz napić się kawy w przytulnym wnętrzu. Itaka sprawdziła się jako organizator imprezy w 100%.
Właśnie wróciłem z żona i 12 letnim synem z hotelu crown palace side, hotel bardzo dobry wysoki standard obsługa bardzo miła pomocna na każdym kroku, wyżywienie wyśmienite ogólnie oceniam hotel na 6 w skali od 1 do 6 .Tadeusz Grażyna Eryk
hotel super, obsługa też. Mogłyby być animacje w jakimś słowiańskim języku
Pierwszy zagraniczne wczasy z żoną i dzieckiem (niecałe 6 lat). Do tej pory głównie wakacje w kraju przeważnie w hotelach 4 lub 5 gwiazdkowych. Hotel: Duży hotel złożony z 3 budynków. Hotel nowy (bodajże 3-4 sezon), więc jednocześnie czysty i zadbany. Jeżeli chodzi o wygląd i udogodnienia w pełni mogę potwierdzić, iż zasługuje na pięć gwiazdek. Owszem, jak wszędzie są pewne mankamenty, ale te były raczej po stronie obsługi. Do poprawy sieć Wifi. Na tak duży hotel, powinno być więcej wolnych hotspotów. Internet najlepiej działał w lobby lub przy recepcji. Po jednym dniu pobytu cały hotel i lokalizacja wszystkich miejsc gastronomicznych jak i rozrywkowych łatwa do zapamiętania. Goście hotelowi spokojni, żadnych ekscesów. W hotelu głównie turyści z Niemiec – 70%, a także Turcji, Holandii i Rosji. Najmniejszą część stanowią goście z Polski. Chcieliśmy mieć spokojny hotel jak i wczasowiczów, stąd też wybór hotelu, gdzie przeważają turyści z Niemiec. Hotel w zasadzie dzieli się na 3 części. Select – osobna część, gdzie można dojść przez przejście podziemne. Tutaj do dyspozycji są 3 wielkie ślizgawki, ciekawe baseny o nieregularnym kształcie, choć głębsze niż w pozostałej części, brodzik, mały plac zabaw, klub malucha, amfiteatr. Z tej części korzystaliśmy rzadko, z reguły wybieraliśmy się tam po przekąski, których brakowało w głównej części. Od godziny 12 jedno z nielicznych miejsc, gdzie można na terenie hotelu coś zjeść. Z kolei główną część hotelu (najczęściej obleganą) można podzielić na dwie części. My spaliśmy w tej spokojniejszej z widokiem na duży basen, jednak korzystaliśmy z drugiej strony, tam gdzie są 2 ślizgawki i 3 baseny (główny, brodzik i mały połączony ze ślizgawkami). Wieczorami odbywały się tej części animacje, dlatego cieszyło, że pokój był ze strony gdzie było dużo spokojniej. Jeżeli chodzi o wolne leżaki na basenach nie było z tym żadnych problemów. Natomiast najlepsza lokalizacja leżaków i ich rezerwacja wiązała się z wycieczką z ręcznikami przed 8 rano. Pokój: Duży klimatyzowany pokój (łóżko małżeńskie i drugie pojedyncze dla dziecka) codziennie sprzątany. Podobnie uzupełniany minibarek (nie zdarzyło się, aby był pusty podczas całego pobytu). Ręczniki również codziennie wymieniane. W naszym przypadku pomogła na dzień dobry mała gratyfikacja (w tym zakresie boy hotelowy zna dobrze każdy język, z resztą sam tuż po wejściu do hotelu zasugerował dopłatę), aby otrzymać pokój z lepszym widokiem (np. na basen). Niestety goście z Polski często otrzymują pokoje z mniej korzystnym widokiem (np. na ulicę). Położenie: Bardzo dobre położenie hotelu, blisko co centrum Side, gdzie jest co podziwiać (w szczególności antyczna część miasta, port). Obowiązkowo, każdy musi się tam udać. Ponadto blisko do plaży, około 400 metrów. Na piechotę 8 minut, autobusem w 2 minuty. Autobus zabiera gości dosłownie co 5 minut. Przy hotelu mnóstwo sklepów i bazarów, czynnych do północy, gdzie jak ktoś lubi może się zaopatrzyć w każdą markę świata.  Bardzo blisko na olbrzymi targ w Manavgat. Polecamy podróż Dolmuszami (tzw. busy). Opłata 1,5 Euro za osobę. Serwis: Jeżeli mam jakieś uwagi do samego hotelu, to na pewno to, iż obsługa mówi bardzo słabo w języku angielskim. Owszem hotel był docelowo wybierany, ze względu na turystów z Niemiec, co z koli wiąże się ze spokojem, ale w dzisiejszych czasach angielski to podstawa. W hotelu o renomie 5 gwiazdek kilku pracowników powinno w stopniu komunikatywnym posługiwać się angielskim. Oprócz niemieckiego obsługa mówi w języku rosyjskim, choć w podobnym wymiarze jak angielski. Wyżywienie: Wyżywienie w hotelu to poezja. Każdy kto wraca, to pewnie z nadbagażem. Super śniadania, obiady i kolacje. Ogromny wybór, niczego nie brakowało. Tylko czasami bariera komunikacyjna, np. podchodzi kelner i pyta się co chcemy do picia, to ma problem ze zrozumieniem, iż sok dla dziecko ma być bez lodu. Bardzo dobre drinki przy basenie i lobby, choć dużo też zależało od umiejętności poszczególnych barmanów. Absolutnie nie czuliśmy, że ktoś nam serwuje z góry gorsze drinki itp., bo np. jesteśmy z Polski. Plaża: Rewelacyjna plaża, piaszczysta, żadnych kamieni. Tutaj również dostępny bar z napojami i wyżywieniem. Żadnych problemów z wolnymi leżakami. Zauważyliśmy, że większość i tak woli korzystać z basenów, tak więc jak ktoś się decydował na plażę to maksymalnie na 1-2 dni podczas pobytu. Animacje: Wycieczki - dużo zależy choćby od tego w jakim wieku są nasze dzieci. Opadła Kapadocja i Pamukkale. Zbyt długie przejazdy i za gorąco dla dziecko. Natomiast wszelkie inne polecamy. Rozczarowało delfinarium, gdzie za 90 EURO (400 PLN) zobaczyliśmy 30-40 minutowe SHOW. Całość co chwile przerywana, czy to na zakupy zdjęć, czy też aukcje. Bardzo polecam Hammam – czyli łaźnie turecką. Masaż jaki tam zaznaliśmy najlepszy w swoim rodzaju. Na terenie hotelu odbywały się animacje. Animatorzy przyjaźnie nastawieni, co chwilę zagadywali czy też zaczepiali dzieci. Jednak na pewno ich program do poprawy. Już nie chodzi mi, że z uwagi na dominujących gości z Niemiec, animacje były w ich rodzimym języku, ale ciągle powtarzały się te same. Powinno to być bardziej urozmaicone. Również na basenie tych zajęć powinno być więcej. Na szczęście była piłka wodna, gdzie można się wykazać i pokazać gościom z Niemiec swoje umiejętności. Przelot: porażka. Stare samoloty i jeszcze na dodatek z uwagi na jakąś usterkę musieliśmy 45 minut czekać na płycie lotniska w Pyrzowicach. Po 15 minutach zaczęliśmy krzyczeć w autobusie aby kierowca otworzył drzwi, bo jeszcze trochę i dzieci nie miałyby jak oddychać. Ponadto jak się płaci tyle za wakacje, to kawa czy drobny poczęstunek powinien być już zapewniony w samolocie.
Hotel zdecydowanie jeden z lepszych w okolicy. Rozległy kompleks, z basenami ( jeden głośniejszy z animacjami i rozrywkami, drugi dla tych ceniących spokój i relaks). Pokoje bardzo zadabane, sprzatane codziennie, łacznie z wymianą ręczników. Obsługa hotelowa w zalezności na kogo sie trafi, jednak wiekszych uchybień nie ma , zwłaszcza jak orientujemy sie choć trochę w mentalności Turków. Jako minus - płaciłam za kwaterowanie w części Crown Palace, a zameldowana zostałam w części Crown Select. Ma to swoje plusy i munusy, nie mniej Itaka powinna egzekwować od hotelu, żeby gości meldować w części, w której wykupiono pokój (rozmowa z Recepcja nie wiele dała).
Zbyt mała troska o klienta polskiego. Komunikowanie się w języku niemieckim, nieznajomość przez obsługę hotelowa języka angielskiego
Ciężko jest poprzez krótki opis oddać to co przeżyliśmy w Crown Palace. Ogólnie napiszę Wam o moich odczuciach: Hotel :Zadbany, czysty z miłą wielojęzyczną obsługą (najlepiej opanowane języki: niemiecki, rosyjski, angielski). Pokój mieliśmy ładny i czysty, klimatyzowany (polecam te pokoje, które nie mają okien od strony ulicy – jest ciszej w pokoju; ruch uliczny może troszkę przeszkadzać w nocy). Sprzątany codziennie – chyba, że ktoś sobie tego nie życzy (np. dłuższe spanie po nocnej aktywności ). Lodóweczka z napojami w pokoju była uzupełniana codziennie. :-) Hotel składa się z trzech części: pierwsza: dla lubiących ciszę i spokój. Jest tam basen , siłownia, kawiarenka. Wybierany przeważnie przez starszą część Gości. Druga część (z tej najczęściej korzystałem ) to część z najfajniejszymi zjeżdżalniami i 3 basenami, małą trampoliną oraz klubem malucha (nasza sympatyczna opiekunaka rozmawiała w 6-ciu językach; wielki plus za jej pomysłowość i podejście do dzieci ). Trzecia część znajduje się w centralnej części kurortu – niedaleko recepcji i głównej restauracji. Tam odbywały się wszelkie animacje dla młodych i starszych (przeważnie prowadzone w języku niemieckim lub rosyjskim). Znajdziecie tam 1 duży basen i niewielką zjeżdżalnię. Jedzenie w hotelu: bajka. Zjeść można śniadanie, obiad i kolację w głównej restauracji w najbardziej obszernej wersji. Obiad oraz przekąski można także zjeść w barach przy basenach oraz na plaży (wybór kilku dań ). Jedzenie było smaczne, bardzo zróżnicowane i w bardzo dużych ilościach. Kończące się produkty były natychmiast uzupełniane. Każdy nawet najbardziej wybredny człowiek jest w stanie znaleźć sobie coś smacznego. Kilka razy w tygodniu jest organizowana kolacja z niespodzianką: np. można spróbować suszi, potraw z kuchni tureckiej itp. Hotel posiada bardzo dużą ilość gości, a pomimo tego organizacja stała na najwyższym poziomie. Crown Palace znajduje się w ciekawym położeniu. Około 400m do morza (można skorzystać z podwózki niezabudowanym busikiem co kilkanaście minut). W najbliższym sąsiedztwie znajduje się wiele bazarów oraz sklepów. Można w nich kupić wszystko. Byłem mile zaskoczony, że 'sprzedawcy' nie próbowali mi wcisnąć wszystkiego co mieli w sklepie. :-). Polecam też wybrać się do centrum SIDE - szczególnie wieczorem (jest 'chłodniej' i ładniej - ten klimat..... bezcenne). Zasmakuj luksusu w najciekawszym i najsmaczniejszym wydaniu. I TAKA powinna być zabawa podczas każdego urlopu!!!!!
Hotel zdecydowanie nie zasługuje na 5*... jedzenie bardzo dobre choć opisywane np śniadanie miedzy 10 a 11 rano dla śpiochów to jakaś kpina... jedzenie było już sprzątanie przed 10, to samo sie tyczy obiadów i kolacji - 20 minut przed końcem wszystko było już posprzątane , obsługa jest tragiczna! niesamowita dyskryminacja Polaków, chamstwo (jeżeli nie jesteśmy Niemieckiego pochodzenia to z góry jesteśmy pomijani i olewani), daleko do plaży Rezydentke interesowała tylko sprzedaz wycieczek nic poza tym
brak opisu
Hotel duży z rozbudowanym kompleksem basenów, posiada część główną Palace z basenami przy tych są animacje- jest tam głośniej oraz część Select bardziej rodzinną z basenami do spokojnego relaksu, jest jeszcze jedna część z basenem gdzie przebywają w ciszy ludzie najczęściej bez dzieci. Restauracja oferuje ogromne ilości zróżnicowanego jedzenia oraz napojów. Najwięcej jest potraw w indyka, drobiu i baraniny- do kolacji było zawsze ok 24 rodzaju ciepłych dań, następnie o wiele więcej zimnych przystawek. Bardzo dużo słodkości na miodzie- baklawa itp. Lodu podawane są cały dzień w wydzielonej eleganckiej cukierni. Pokoje sprzątane naprawdę dokładnie i codziennie zmieniane ręczniki itp. Obsługa hotelu uczynna i pomocna, jedynie na recepcji można być trochę zaskoczonym zimnym traktowaniem. Trzeba być ostrożny do jakiego pokoju się trafia, gdyż można mieć echa i dostać pokój (jeden z chyba dziesięciu) na poddaszu są one pod każdą koroną hotelu. Smierdzi tam pleśnią i schody mają szerokość ok 60 cm. Hotelowy busik dowozi non stop ludzi do plaży. Polecam jednak spacerek- jest naprawdę blisko. Hotel oceniam dobrze i z chęcią byśmy jeszcze do niego wrócili.
Hotel godny polecenia, trochę brakuje osoby polskojęzycznej na terenie hotelu do pomocy gościom, pozostaje jedynie telefon do rezydenta, ale nieprawdą jest, że trudno jest się komunikować z obsługą hotelu w języku angielskim, aczkolwiek niewątpliwie lepiej posługuje się ona językiem niemieckim. W opisie oferty na stronie Itaki brakuje informacji na temat wymogu co do stroju formalnego podczas kolacji. Nie wszyscy byli wobec tego na niego przygotowani. Na szczęście obsługa dość liberalnie do niego podchodzi i nie zakazuje wstępu do restauracji podczas kolacji, jeśli przyjdzie się w krótkich spodenkach.
Duży hotel bardzo zadbany, czysty z bardzo dobrym wyżywieniem. obsługa średniej jakości raczej nie miła np. bez odpowiedniego napiwku nie było możliwości przygotowania bezalkoholowrgo drinku... nie wspominając o recepcji w ktorej to obowiązkowo trzeba mowić w języku niemieckim w przeciwnym wypadku zostaje język migowy gdyż angielski jest w tym hotelu bardzo ezgzotycznym językiem. No i najlepsza sytuacja tuż po przylocie i transferze do hotelu 2 w nocy i bardzo nieuprzejmy recepcjonista stwierdza ze w hotelu brakuje pokoii...i proponuje nam gorszą cześć w zasadzie inny hotel ale po propozycji odpowiedniego napiwku jednak po 2 godzinach pokój sie znalazł....
Hotel na dobrym poziomie. Sprawna i uprzejma obsługa. Wszyscy mówią po niemiecku, ale z angielskim jest słabo szczególnie w recepcji, gdzie najbardziej byłby potrzebny. Mimo dużej liczby pokoi na nic nie treba czekać. Ogólne wrażenie po pobycie jest bardzo pozytywne.
Hotel bardzo ladny, tylko w naszym pokoju w lazience, kabiny prysznicowe nie dokladnie umyte, mialy grzyb.
Bardzo ładny hotel zgodny z opisem, każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ jest basen gdzie można poleżeć i zrelaksować się, drugi to super zjeżdżalnie, natomiast trzeci to muzyka zjeżdżalnia i gwar. Dla każdego coś miłego. Obsługa miła i sympatyczna pomimo bariery językowej nie było problemu z dogadaniem się. Pokoje sprzątane oraz wymiana ręczników codziennie. Było bardzo bezpiecznie. Byłam z córką i uważam te wakacje za bardzo udane!!!

Alanya Boat Tour i jaskinia Dim – kilkugodzinny rejs jachtem wzdłuż wybrzeża Alanyi. Wspaniały relaks, kąpiele morskie i słoneczne. Wyjazd na slynne wzgórze Kale, skąd rozpościera się przepiękny widok na całą Alanye, wyjazd w góry do jednej z napiękniejszych jaskiń w okolicach Alanyi – jaskini DIM. Cena – ok. 45 EUR (zawiera lunch z napojami) – wyjazdy z Alanyi, Side.

Antalya City i delfinarium – wyjazd do największego miasta Riwiery Tureckiej, zakupy w sklepach z odzieżą skórzaną i biżuterią. Pokaz sztuczek delfinów w delfinarium. Czas wolny w centrum miasta, gdzie na uwagę zasługuje piękny port z czasów rzymskich. Cena – ok. 35 EUR (zawiera lunch; napoje dodatkowo płatne) – wyjazdy z Alanyi, Side, Belek i Kemer.

Antyczne Side i rejs po rzece Manavgat – rejs po rzece Manavgat, jednej z największych rzek regionu Antalya, z możliwością kąpieli w morzu. Czas wolny w Side – spacer po antycznym centrum miasta, gdzie na uwagę zasługują pozostałości świątyni Ateny i Apollina. Zakupy w sklepach z odzieżą skórzaną i biżuterią. Cena – ok. 45 EUR (zawiera lunch; napoje dodatkowo płatne) – wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Antalyi.

Kapadocja (2 dni) – czarodziejska kraina w samym centrum Turcji. Cud natury, powulkaniczne i księżycowe krajobrazy. W programie m.in. wizyta w Konyi, gdzie znajduje się mauzoleum Mevlany, zwiedzanie podziemnego miasta, wizyta w słynnych kościołach kapadockich, nieziemskie krajobrazy. Cena – ok. 129 EUR z Alanyi, Side, Belek, Antalyi; ok. 139 EUR z Kemer (zawiera dwa posiłki dziennie, przejazd klimatyzowanym autokarem, opiekę pilota i przewodnika, bilety wstępu do zwiedzanych obiektów, nocleg w centrum Kapadocji) – wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Antalyi, Kemer.

Pamukkale – wycieczka do jednego z najwspanialszych cudów natury. W programie spacer po słynnych wapiennych tarasach, zwiedzanie starożytnego miasta Hierapolis. Wycieczka całodzienna. Cena – ok. 65 EUR (zawiera przejazd klimatyzowanym autokarem, opiekę pilota i przewodnika, bilety wstępu do zwiedzanych obiektów) – wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Antalyi, Kemer.

Jeep safari – całodzienna wycieczka dla osób poszukujących mocnych wrażeń. Jeep safari w majestatycznych górach Taurus, jest okazją do zobaczenia prawdziwego oblicza Turcji. Przejazd przez typowe tureckie wioski, gdzie życie płynie tak samo od setek lat, jest niewątpliwie atrakcją dla każdego. Cena – ok. 45 EUR (zawiera lunch) – wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Kemer.

Rafting – ekscytująca przygoda, spływ pontonami po rwącej górskiej rzece pod opieką wykwalifikowanej ekipy. Wycieczka całodzienna. Cena – ok. 40 EUR (zawiera lunch, napoje dodatkowo płatne) – wyjazdy ze wszystkich regionów.

Turecka noc – kolacja z pokazami tańców folklorystycznych pochodzących z różnych części Turcji oraz oczywiście taniec brzucha. Dużo niespodzianek, zabawa gwarantowana! Cena – ok. 45 EUR z Side i Alanyi – wyjazdy z Alanyi i Side.

Hammam – wizyta w tureckiej łaźni wraz z masażem zawartym w cenie. Cena – ok. 35 EUR – wyjazdy z Alanyi, Side, Antalyi, Kemer, Belek.

Perge – Aspendos–Kursunlu – wycieczka do jednego z najlepiej zachowanych miast starożytnych w okolicach Antalyi, w którym nauczał św. Paweł. Następnie wizyta w najlepiej zachowanym teatrze rzymskim w Azji Mniejszej – Aspendos, w którym do dzisiaj odbywają się koncerty. Podziwianie wodospadów Kursunlu. Wycieczka całodzienna. Cena – ok. 55 EUR (zawiera przejazd klimatyzowanym autokarem, opiekę pilota i przewodnika, bilety wstępu do zwiedzanych obiektów, lunch, napoje dodatkowo płatne). Wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Antalyi.

Demre – Myra–Kekova – wycieczka do św. Mikołaja. W programie zwiedzanie kościoła św. Mikołaja w Demre, następnie przepiękne, unikalne grobowce skalne w Myra oraz niezapomniany rejs po zatoce Kekova. Wycieczka tylko z regionu Kemer. Wycieczka całodzienna. Cena – ok. 55 EUR (zawiera przejazd klimatyzowanym autokarem, opiekę pilota i przewodnika, bilety wstępu do zwiedzanych obiektów, lunch, napoje dodatkowo płatne).

Kemer Yacht – kilkugodzinny, niezapomniany rejs po zatokach w okolicach Kemer. Wspaniały relaks, kąpiele morskie i słoneczne. Wycieczka całodniowa. Cena – ok. 45 EUR (zawiera lunch z napojami) – tylko z Kemer.

Delfinarium – wyjazd na pokaz sztuczek delfinów do delfinarium. Cena – ok. 35 EUR. Wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Antalyi, Kemeru.

Aquapark – szaleństwo wodne w aquaparku. Cena - ok. 45 EUR. Wyjazdy z Alanyi, Side, Belek, Antalyi, Kemer.

 

Wycieczki lokalne organizowane są przez lokalne agencje turystyczne na warunkach przez nie określonych. Istnieje możliwość niezorganizowania wycieczki z powodu zbyt małej liczby chętnych.

Sprawdź cenę

  • Dojazd własny
Cena/os.: 2 359pln Razem Szczegóły ceny 4 718 pln
  • Last minute
Rezerwuj

Infolinia

  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

Podziel się

Facebook Google+

Dlaczego warto?

  1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
  2. Posiadamy najwyższą gwarancję ubezpieczeniową na rynku.
  3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.

Bezpieczeństwo

Dane w procesie rezerwacji chronimy i szyfrujemy certyfikatem

Thawte