phone mobile heart logo Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> > >

SBH Crystal Beach Hotel & Suites

Atuty oferty

  • tylko dla dorosłych (18+)
  • romantyczne wakacje
  • blisko plaży i centrum
  • wygodnie urządzone pokoje
  • ładny basen, jacuzzi
  • udogodnienia dla niepełnosprawnych

SBH Crystal Beach Hotel & Suites Kod: FUESTAL

2 208PLN
Dorośli: 2 all inclusive Czw 26.01 – Czw 02.02 (8 dni)
Itaka

SBH Crystal Beach Hotel & Suites Kod: FUESTAL Wyspy Kanaryjskie \ Fuerteventura
  • ITAKA – wakacje bez przeszkód

Stylowy hotel tylko dla dorosłych położony tuż przy pięknej piaszczystej plaży Sotavento i nieopodal centrum niewielkiej, turystycznej miejscowości Costa Calma. Do dyspozycji Gości są dwie restauracje serwujące lokalne przysmaki i dania kuchni międzynarodowej, jacuzzi oraz ładny basen z bezpłatnymi leżakami i parasolami. Polecany szczególnie dla par szukającym spokoju i relaksu w komfortowych warunkach oraz miłej, wakacyjnej atmosferze.

Opis oferty

ok. 200 m od centrum niewielkiej, turystycznej miejscowości COSTA CALMA z kilkoma barami, restauracjami i sklepami; ok. 70 km od portu lotniczego w Puerto del Rosario.

Sotavento, publiczna, szeroka i piaszczysta, uznawana za jedną z najpiękniejszych na wyspie, bezpośrednio przy hotelu, leżaki i parasole płatne (ok. 12 EUR/dzień).

czterogwiazdkowy, stylowy, sezonowo odnawiany, 173 pokoje i suity, 2 budynki, do 4 pięter, kilka wind, przestronne lobby, całodobowa recepcja, restauracja główna - dania w formie bufetu, kuchnia międzynarodowa, restauracja á la carte - kuchnia hiszpańska, w restauracjach wymagany strój formalny (panowie - długie spodnie), bar w lobby, snack bar Neptuno przy basenie; za opłatą: internet bezprzewodowy w miejscach publicznych (ok. 7 EUR/dzień), parking, room-service; akceptowane karty kredytowe: Visa, Mastercard; hotel przyjmuje gości powyżej 18. roku życia.

standardowy: 2-os (możliwość 1 dostawki), ok. 25 m², zadbany, indywidualnie sterowana klimatyzacja, łazienka (wanna lub prysznic, wc; suszarka), telewizja satelitarna, mała lodówka, sejf (płatny: ok. 25 EUR/tydz. + 10 EUR kaucja); balkon lub patio (stolik i krzesełka); widok na morze za dopłatą; suite: 2-os (możliwość 1 dostawki), ok, 40 m², wyposażenie jak w pokoju standardowym, sypialnia z wydzieloną optycznie częścią dzienną, widok na morze; suite za dopłatą.

basen, słodka woda, jacuzzi, przy basenie bezpłatne parasole i leżaki, ręczniki za kaucją i opłatą (ok. 10 EUR i 1 EUR za każdą zmianę); tenis stołowy (kaucja ok. 10 EUR), mała siłownia, boisko wielofunkcyjne, boisko do siatkówki; kilka razy w tygodniu animacje: zajęcia sportowo-rekreacyjne i wieczorne programy rozrywkowe (program animacji i ich częstotliwość ustala hotel); za opłatą: kort tenisowy (wymagana wcześniejsza rezerwacja), bilard (ok. 2 EUR), minigolf, masaże, sauna; sporty wodne na plaży (oferta zewnętrzna).

śniadanie (8.00-10.30), obiad (13.00-14.30) i kolacja (18.30-21.30) w formie bufetu w restauracji głównej; lokalne napoje alkoholowe oraz bezalkoholowe w wyznaczonym barze (11.00­-23.00) oraz do posiłków w restauracji głównej; między obiadem a kolacją podawane są przekąski, ciastka, kawa, herbata, lody; wymagane noszenie opasek all inclusive.

0034/928876333, www.sbhfue.com

4,6 / 6
87% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Plażę w okolicy
  • Położenie hotelu
  • Obsługę hotelową
Informacje o regionie

Wyspy Kanaryjskie — Fuerteventura

Niekończące się plaże z białym piaskiem, Atlantyk, który w zetknięciu z wyspązmienia kolor na turkusowy i lśni paletą barw, zadumane krajobrazy – to skarby Fuerteventury. Plaże idealne dla wszystkich: bezpieczne dla najmłodszych, rozbrzmiewające ciszą dla miłośników spokoju, pełne możliwości dla amatorów sportów wodnych

Prognoza pogody

Aktualna pogoda – Fuerteventura

Wczoraj
14°C 21°C
Wiatr:
26 km/h
Wschód: 07:47
Zachód: 18:26
Ciśnienie: 1022 hPa
Opady: 0,0 mm
Dziś
15°C 20°C
Wiatr:
24 km/h
Wschód: 07:47
Zachód: 18:26
Ciśnienie: 1024 hPa
Opady: 0,0 mm
Jutro
14°C 21°C
Wiatr:
26 km/h
Wschód: 07:47
Zachód: 18:27
Ciśnienie: 1027 hPa
Opady: 0,0 mm
Pojutrze
15°C 21°C
Wiatr:
22 km/h
Wschód: 07:46
Zachód: 18:28
Ciśnienie: 1026 hPa
Opady: 0,0 mm
25.01.2017
14°C 20°C
Wiatr:
9 km/h
Wschód: 07:46
Zachód: 18:29
Ciśnienie: 1023 hPa
Opady: 0,0 mm
26.01.2017
14°C 20°C
Wiatr:
7 km/h
Wschód: 07:46
Zachód: 18:30
Ciśnienie: 1020 hPa
Opady: 0,0 mm
27.01.2017
14°C 21°C
Wiatr:
17 km/h
Wschód: 07:45
Zachód: 18:31
Ciśnienie: 1024 hPa
Opady: 0,0 mm

Archiwalna pogoda – Fuerteventura

Jaka będzie pogoda podczas Twoich wakacji? Sprawdź archiwalne dane.

Źródło: Meteogroup Logo

POŁOŻENIE: ok. 200 m od centrum niewielkiej, turystycznej miejscowości COSTA CALMA z kilkoma barami, restauracjami i sklepami; ok. 70 km od portu lotniczego w Puerto del Rosario.

PLAŻA: Sotavento, publiczna, szeroka i piaszczysta, uznawana za jedną z najpiękniejszych na wyspie, bezpośrednio przy hotelu, leżaki i parasole płatne (ok. 12 EUR/dzień).

HOTEL: czterogwiazdkowy, stylowy, sezonowo odnawiany, 173 pokoje i suity, 2 budynki, do 4 pięter, kilka wind, przestronne lobby, całodobowa recepcja, restauracja główna - dania w formie bufetu, kuchnia międzynarodowa, restauracja á la carte - kuchnia hiszpańska, w restauracjach wymagany strój formalny (panowie - długie spodnie), bar w lobby, snack bar Neptuno przy basenie; za opłatą: internet bezprzewodowy w miejscach publicznych (ok. 7 EUR/dzień), parking, room-service; akceptowane karty kredytowe: Visa, Mastercard; hotel przyjmuje gości powyżej 18. roku życia.

POKÓJ:standardowy: 2-os (możliwość 1 dostawki), ok. 25 m², zadbany, indywidualnie sterowana klimatyzacja, łazienka (wanna lub prysznic, wc; suszarka), telewizja satelitarna, mała lodówka, sejf (płatny: ok. 25 EUR/tydz. + 10 EUR kaucja); balkon lub patio (stolik i krzesełka); widok na morze za dopłatą; suite: 2-os (możliwość 1 dostawki), ok, 40 m², wyposażenie jak w pokoju standardowym, sypialnia z wydzieloną optycznie częścią dzienną, widok na morze; suite za dopłatą.

SPORT I ROZRYWKA: basen, słodka woda, jacuzzi, przy basenie bezpłatne parasole i leżaki, ręczniki za kaucją i opłatą (ok. 10 EUR i 1 EUR za każdą zmianę); tenis stołowy (kaucja ok. 10 EUR), mała siłownia, boisko wielofunkcyjne, boisko do siatkówki; kilka razy w tygodniu animacje: zajęcia sportowo-rekreacyjne i wieczorne programy rozrywkowe (program animacji i ich częstotliwość ustala hotel); za opłatą: kort tenisowy (wymagana wcześniejsza rezerwacja), bilard (ok. 2 EUR), minigolf, masaże, sauna; sporty wodne na plaży (oferta zewnętrzna).

ALL INCLUSIVE (ZIMA 16/17): śniadanie (8.00-10.30), obiad (13.00-14.30) i kolacja (18.30-21.30) w formie bufetu w restauracji głównej; lokalne napoje alkoholowe oraz bezalkoholowe w wyznaczonym barze (11.00­-23.00) oraz do posiłków w restauracji głównej; między obiadem a kolacją podawane są przekąski, ciastka, kawa, herbata, lody; wymagane noszenie opasek all inclusive.

KONTAKT: 0034/928876333, www.sbhfue.com

 

Podane w ofercie godziny serwowania posiłków oraz funkcjonowanie poszczególnych elementów infrastruktury hotelowej mogą ulegać nieznacznym zmianom ze względu na sezonowość, warunki pogodowe, prośby Gości lub siły wyższe, na które hotelarz nie będzie miał wpływu.

 

Położenie na mapie
Opinie klientów
4,6 / 6
Ogólna ocena
z 65 opinii
87%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą
87%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają m.in:

  • Plażę w okolicy
  • Położenie hotelu
  • Obsługę hotelową
5 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Dobrze polozony hotel, zadbane pokoje i mila obsluga. Doskonale jedzenie i drinki. Mozna z niego nie wychodzic a i tak dobrze sie bawic. rozwiń
Dobrze polozony hotel, zadbane pokoje i mila obsluga. Doskonale jedzenie i drinki. Mozna z niego nie wychodzic a i tak dobrze sie bawic.
  • 5
  • 6
  • 5
  • 4
  • 5
  • 4
  • 3
  • 5
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2016
Hotel dość dobry, wymaga renowacji. Ogromnym plusem jest brak dzieci. rozwiń
Hotel dość dobry, wymaga renowacji. Ogromnym plusem jest brak dzieci.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 2
  • 6
  • 3
  • 4
  • 3
zwiń
5 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką grudzień 2016
Hotel polecany dla osób lubiących cisze i spokój, małe obłożenie hotelu, w hotelu tylko osoby dorosłe, obsługa bardzo sprawna i miła. Jedzenie godne polecenia. Plaza publiczna ale (...) rozwiń
Hotel polecany dla osób lubiących cisze i spokój, małe obłożenie hotelu, w hotelu tylko osoby dorosłe, obsługa bardzo sprawna i miła. Jedzenie godne polecenia. Plaza publiczna ale bardzo dogodne zejście na plaże ok. 150 m. Możliwość długich spacerów brzegiem oceanu aż do słynnej plaża sotavento a dla bardzo wytrwałych dalej. Na hotelu znać już „ząb czasu”, ale pokoje bardzo duże przestronne a sprzątanie bardzo przyzwoite. W okolicy główna atrakcja to park i dla wielbicieli zakupów centrom handlowe(plażą ok. 30 metrów od hotelu) oraz tzw. bazarek z wszelkimi równościami w środy i niedziele – ceny pamiątek niższe niż w sklepach. Istniej możliwość zwiedzania pobliskich hoteli a w przypadku hoteli SHB można oglądać tzw. animacje w każdym hotelu.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2016
Hotel dla klientów oczekujących spokoju i dobrego jedzenia. Bonusem dla nas był podgrzewany basen. Dla nas wszystko ok. oprócz animacji, znudzona niemiecka animatorka zajmująca się (...) rozwiń
Hotel dla klientów oczekujących spokoju i dobrego jedzenia. Bonusem dla nas był podgrzewany basen. Dla nas wszystko ok. oprócz animacji, znudzona niemiecka animatorka zajmująca się tylko wiekowymi krajanami.
  • 4
  • 6
  • 6
  • 1
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
4 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką listopad 2016
Hotel położony jest w bardzo dobrym miejscu. Zbudowany jest tak jak większość w tym regionie. Wchodząc do holu recepcji jesteśmy na 6 piętrze. Za recepcją są pokoje a na ich końcu restauracja (...) rozwiń
Hotel położony jest w bardzo dobrym miejscu. Zbudowany jest tak jak większość w tym regionie. Wchodząc do holu recepcji jesteśmy na 6 piętrze. Za recepcją są pokoje a na ich końcu restauracja oraz bar przy basenie z którego jest piękny widok na plażę oraz ocean. Przy basenie bezpośrednie zejście na plażę schodami ( w budynku można zjechać windą ) Obsługa w hotelu jest miła i pomocna. W hotelu widać jego eksploatację - gdzieniegdzie ubytki tapety itp. W żaden sposób nie odbija się to negatywnie na pozytywnej opinii o obiekcie. Pokój sprzątany codziennie był bardzo przestronny ale: drugiego dnia pod prysznicem na suficie był ogromny karaluch. Obsługa nie specjalnie przejęła się tym faktem i zaproponowała żebym przeniósł stworzenie na ogródek. Osobiście nie specjalnie tym się przejąłem ale nie było to przyjemne doznanie. Hotel przyjmuje osoby powyżej 18 lat więc jest w nim raczej cicho i spokojnie. Dla nas był to już drugiego dnia atut. 90 % gości to emeryci z Niemiec. Szukaliśmy tygodniowych wakacji w ciepłym kraju gdzie nie trzeba mieć paszportu. Na wakacje mogliśmy pozwolić sobie dopiero w listopadzie więc wybór nie był za duży. Decyzję podjęliśmy w sobotę a już w poniedziałek znaleźliśmy się w takim miejscu o jakim marzyliśmy ! Wszystko zorganizowane perfekcyjnie. Panie rezydentki jasno i dokładnie wszystko tłumaczą i służą pomocą i wiedzą. Nie narzucają się a dla osób które chcą coś zwiedzić/zobaczyć nauczyć się czegoś nowego mają kilka propozycji. Zależało nam na spokojnym miejscu ( hotel przyjmuje osoby od 18 lat ) z dobrym wyżywieniem ( było świeże i przepyszne ) przy samej plaży ( Hotel Crystal jest przy samej plaży ) z możliwością zwiedzenia wyspy ( super drogi, świetna komunikacja, pełno wypożyczalni aut ) i ITACE udało się dla nas takie wakacje zorganizować !
  • 4
  • 5
  • 5
  • 2
  • 5
  • 5
  • 3
  • 5
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2016
Wykupiliśmy wczasy stosunkowo późno , więc mam nadzieję , że stąd wziął się fakt , że usytuowanie pokoju nie było zbyt szczęśliwe ( na poziomie ulicy ) .Nie chciałabym wyciągać wniosku , (...) rozwiń
Wykupiliśmy wczasy stosunkowo późno , więc mam nadzieję , że stąd wziął się fakt , że usytuowanie pokoju nie było zbyt szczęśliwe ( na poziomie ulicy ) .Nie chciałabym wyciągać wniosku , że Niemcy spędzający urlop na Wyspach Kanaryjskich są lepiej traktowani niż Polacy .W ofercie pisano o jacuzzi przy basenie, którego nie było . Poza tym wszystko było ok, a jedzenie i obsługa kelnerska wręcz wyśmienite, reszty dopełniła wspaniała pogoda . Wspaniałe
  • 5
  • 6
  • 5
  • 4
  • 6
  • 6
  • 4
  • 6
zwiń
1 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką listopad 2016
4 gwiazdki przyznane 40 lat temu, Hotel w opłakanym stanie, ręczniki sprane, pościel z dziurami, jeden bar w hotelu, (przy bardzo skromnym wyborze alkoholu- obsługa baru zasługuje na pochwałę), (...) rozwiń
4 gwiazdki przyznane 40 lat temu, Hotel w opłakanym stanie, ręczniki sprane, pościel z dziurami, jeden bar w hotelu, (przy bardzo skromnym wyborze alkoholu- obsługa baru zasługuje na pochwałę), Płatny internet w 21 wielu??? Hallo , Restauracja w środku budynku (bez okien- jak w bunkrze) nie polecam tego obiektu.
  • 1
  • 3
  • 2
  • 1
  • 4
  • 5
  • 3
  • 1
zwiń
3 / 6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2016
Hotel jest idealnie zlokalizowany, z bezpośrednim łagodnym zejściem do pięknej zadbanej plaży (za zestaw: parasol + 2 wygodne leżaki trzeba zapłacić 13,50€/dzień). Jest to hotel raczej (...) rozwiń
Hotel jest idealnie zlokalizowany, z bezpośrednim łagodnym zejściem do pięknej zadbanej plaży (za zestaw: parasol + 2 wygodne leżaki trzeba zapłacić 13,50€/dzień). Jest to hotel raczej kameralny (ok. 200 pokoi), czysty (żadnego robactwa!), ale stary, co widać i czuć na każdym kroku - kolorystyka, wystrój wnętrz, design, architektura, udogodnienia, windy, oświetlenie - nie mają nic wspólnego z XXI wiekiem. Bryłą budynek przypomina kształt litery U, dlatego bezpośredni widok na ocean z kojącym szumem fal w nocy, to przywilej tylko tych gości, którzy zajmują pokoje centralnie położone (w samym zaokrągleniu litery U) i położone na wyższych piętrach (najlepiej od nr 220+) - jest ich tylko ok. 30. Pozostałe pokoje mają albo boczny widok na ocean, z przewagą hałasów miejskich z ulicy (w tym samochody dostawcze i śmieciarki o świcie!), albo - bez widoku (krzewy i kolejny hotel). Pokoje na parterze (o nr 100+) mają bezpośrednie wyjście na plażę hotelową (oddaloną ok. 100m od głównej plaży nad oceanem). Niestety, ze względów bezpieczeństwa (kradzieże) w nocy trzeba szczelnie się w nich zamykać, a więc zamiast szumu oceanu (który jest tak blisko) zdani jesteśmy na szum klimatyzatora. Pokoje są duże, wygodne (w łazience - bidet), codziennie sprzątane, ręczniki (niestety mocno zużyte) wymieniane regularnie. Panie pokojówki potrafią tworzyć z ręczników najprzeróżniejsze 'rzeźby' - codziennie obok finezyjnie ułożonych na łóżku piżam zastawaliśmy 'rękodzieło' z ręcznika - bardzo to miłe. Warto zostawiać napiwek, nie czekając do ostatniego dnia pobytu - przynajmniej co drugi dzień kilka euro. Najsłabszym punktem hotelu jest jadalnia, zlokalizowana w podziemiu bez okien, ze słabą wentylacją. W porze posiłków wszystkie zapachy wychodzą centralnie do lobby, więc goście w pokojach usytuowanych najbliżej wejścia do restauracji (np. nr 611, 711, 811) najbardziej odczuwają konsekwencje takiego usytuowania restauracji. Poza tym - szkoda, że żadnego posiłku nie można zjeść na zewnątrz lub choćby 'z widokiem'. Takim miejscem jest bar, w którym serwowane są napoje. Wewnątrz wyposażony jest w wygodne fotele (niestety stare i spłowiałe), a na zewnątrz (za przeszkloną ścianą) - stoliki i wygodne (jakby ratanowe) krzesła. Szkoda, że ta właśnie przestrzeń (bar, obok niego mała restauracja i taras zewnętrzny) nie są wykorzystane do serwowania choćby śniadań (dla wszystkich, a nie tylko dla śpiochów, którzy mogą zjeść bułkę z serem, salami lub dżemem (tzw. continental breakfast) w restauracji obok baru lub - wbrew zasadom - wyjść ze skromnym posiłkiem na taras. Tuż obok tego tarasu (i baru) znajduje się mały basen, ale ocean jest tak blisko, że wcale nie jest to wada. Leżaki i parasole nad basenem były w większości zajęte, ale zawsze można było znaleźć kilka wolnych - zarówno nad basenem, jak i na małej plaży hotelowej 'pod palmami'. My byliśmy w 3 pary i nie mieliśmy problemu z odpoczywaniem w tych strefach, a wychodziliśmy o różnych porach. Nigdy nie rezerwowaliśmy wcześniej leżaków (ręcznikami), wystarczyło przesunąć kilka z różnych miejsc. Niestety niektóre leżaki nad basenem są mocno zdezelowane i wymagają wkręcenia nowych śrubek. Hotel jest rekomendowany jako 'hotel dla dorosłych', co w praktyce oznacza, że średnia wieku gości to 60+. Młodsze osoby czują się, jakby przebywały w zamkniętym sanatorium lub domu zdrojowym. Przyjemnie jest widzieć, że starsze osoby (najczęściej pary z Niemiec) mogą wypoczywać w taki sposób, bo daje to nadzieję, że może kiedyś... ale w ofercie hotelu powinno to być rzetelnie zaznaczone. Dla młodszej pary, która liczy na 'romantyczny pobyt', może to być ogromne rozczarowanie. Jedzenie serwowane w restauracji było smaczne, urozmaicone, kelnerzy mili, uczynni, ale słabo mówią (lub w ogóle) po angielsku. Większość potraw wystawionych na bufecie miała etykiety z nazwami w kilku językach, m.in. po polsku. Codziennie podawano zupę, dwa rodzaje mięsa, ryby, owoce morza, dużo świeżych warzyw, z których można skomponować sałatkę (oliwa, ocet balsamiczny, winegret - dostępne) lub gotowe sałatki z różnymi dodatkami. Ponadto różnorodne pieczywo, owoce i desery - każdy mógł coś dla siebie wyszukać. Hotel leży w centrum miejscowości, przejazd taksówką 6-os. do pobliskiego Oasis Park to koszt 10€, do Moro Jable - 12€. w sąsiedztwie hotelu można zrobić zakupy - do wyboru jest lokalny sklep spożywczy, 2 perfumerie (warto porównywać ceny kosmetyków przed ostatecznym zakupem), Desigual oraz sklepiki z typowymi pamiątkami. Nieco dalej są dwa centra handlowe z podobną ofertą. Kilka wypożyczalni samochodów (osobowe, jeepy, quady) w najbliższym sąsiedztwie jest dużym udogodnieniem - wypożyczony samochód można zostawić na parkingu hotelowym. W hotelu nie ma darmowego internetu. Za 25€/tydzień można wykupić dostęp na jedno urządzenie mobilne. Niestety, jakość sygnału jest bardzo słaba i tylko w niektórych miejscach (np. na balkonie) jest zasięg. W pokojach są sejfy, ale aby z nich korzystać, trzeba uiścić w recepcji dodatkową opłatę (25€/tydzień). Do przechowywania wartościowych rzeczy polecam plastikową walizkę z szyfrem - w zupełności zastąpiła nam sejf.
  • 4
  • 4
  • 4
  • 1
  • 5
  • 5
  • 2
  • 3
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką październik 2016
Wszystko super, jedyny mankament to bardzo słabe hotelowe wifi. Fajne miejsce na spokojny wypoczynek rozwiń
Wszystko super, jedyny mankament to bardzo słabe hotelowe wifi. Fajne miejsce na spokojny wypoczynek
  • 6
  • 5
  • 5
  • 3
  • 6
  • 6
  • 4
  • 5
zwiń
4 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką październik 2016
Hotel wymagający remontu, posiłki bardzo dobre, personel bardzo pomocy i sympatyczny. rozwiń
Hotel wymagający remontu, posiłki bardzo dobre, personel bardzo pomocy i sympatyczny.
  • 4
  • 6
  • 6
  • 3
  • 6
  • 5
  • 3
  • 4
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2016
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 4
  • 6
  • 5
  • 6
  • 5
  • 3
  • 5
zwiń
4 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką październik 2016
Hotel dobrze położony, bez luksusów, ale spełniający wszystkie potrzeby podczas wakacji. Najwyżej oceniam wyżywienie oraz obsługę hotelową.Minus to kapiąca woda z sufitów w całym (...) rozwiń
Hotel dobrze położony, bez luksusów, ale spełniający wszystkie potrzeby podczas wakacji. Najwyżej oceniam wyżywienie oraz obsługę hotelową.Minus to kapiąca woda z sufitów w całym hotelu podczas deszczu oraz kiepskie ' połączenie z plażą' i mam tu na myśli windę. Używanie windy w połączeniu ze schodami niezbyt wygodne. Na końcu brak toalety na poziomie '0' w części plażowej fatalne.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 3
  • 5
  • 5
  • 3
  • 4
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką październik 2016
Jedzenie bardzo dobre, choć trochę za bardzo europejskie, za mało regionalnej kuchni. Fajnie byłoby poznać jak jedzą mieszkańcy, a ich kuchnia jest jest naprawdę fantastyczna. Owoce i warzywa (...) rozwiń
Jedzenie bardzo dobre, choć trochę za bardzo europejskie, za mało regionalnej kuchni. Fajnie byłoby poznać jak jedzą mieszkańcy, a ich kuchnia jest jest naprawdę fantastyczna. Owoce i warzywa typowo hurtowe, dokładnie jak u nas... A wiadomo, że tamte, lokalne, smakują zupełnie inaczej. Fantastyczna miła, uśmiechnięta i bardzo pomocna załoga hotelu, zarówno jeżeli chodzi o recepcję jak i panie sprzątające oraz genialni kelnerzy. Jednakże wyraźnie dało się odczuć, że klient z Niemiec czy Wielkiej Brytanii jest znaczenie bardziej 'wartościowy' (nawet dosłownie) niż ten z Polski. Obsługa generalnie przyjazna, ale daje się we znaki 'nierówne traktowanie'.
  • 5
  • 5
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 3
  • 5
zwiń
5 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką październik 2016
Troszkę zniszczony, przydałoby się go delikatnie odświeżyć. Jedzie mega dobre!!! Mało leżaków przy basenie (poza sezonem nie było miejsca). Bardzo udane, jesteśmy zadowoleni. ...poza (...) rozwiń
Troszkę zniszczony, przydałoby się go delikatnie odświeżyć. Jedzie mega dobre!!! Mało leżaków przy basenie (poza sezonem nie było miejsca). Bardzo udane, jesteśmy zadowoleni. ...poza pogodą, ale na to nie macie wpływu :)
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
  • 5
  • 2
  • 4
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2016
Miejsce i hotel godne polecenia. Ładna plaża świetne jedzenie. Kiepskie atrakcje wieczorem w hotelu rozwiń
Miejsce i hotel godne polecenia. Ładna plaża świetne jedzenie. Kiepskie atrakcje wieczorem w hotelu
  • 5
  • 6
  • 6
  • 2
  • 5
  • 5
  • 2
  • 4
zwiń
3 / 6
50+ lat, ze znajomymi październik 2016
hotel wymaga odswierzenia okresowo nieczynna stara winda malutki basen ,meble na tarasie do -slumsów. wszystko zrekompensowała wspaniala bezwietrzna pogoda ,oraz wycieczki objazdowe po wyspach. rozwiń
hotel wymaga odswierzenia okresowo nieczynna stara winda malutki basen ,meble na tarasie do -slumsów. wszystko zrekompensowała wspaniala bezwietrzna pogoda ,oraz wycieczki objazdowe po wyspach.
  • 4
  • 4
  • 4
  • 2
  • 6
  • 6
  • 2
  • 5
zwiń
6 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką październik 2016
Wraz ze świeżo upieczoną małżonką udaliśmy się do tego hotelu w celu spędzenia miesiąca - właściwie tygodnia - miodowego. Ważne więc dla nas było, by hotel był pięknie i malowniczo położony, z (...) rozwiń
Wraz ze świeżo upieczoną małżonką udaliśmy się do tego hotelu w celu spędzenia miesiąca - właściwie tygodnia - miodowego. Ważne więc dla nas było, by hotel był pięknie i malowniczo położony, z dala od zgiełku miejskiego i z możliwością leżenia i patrzenia sobie głęboko w oczy w ciepłych i słonecznych okolicznościach. Położony nad samym oceanem, dosłownie, wychodząc z parteru wchodzi się od razu na oceaniczny piasek. Z góry roztacza się widok jak z pocztówek na najbardziej zapierającą dech w piersiach plażę, na której z regularnością można obserwować pływy oceaniczne, fascynujące skalą i regularnością - około sto metrów plaży ubywało w trakcie następującego co osiem godzin przypływu, lecz po kolejnych ośmiu dostawaliśmy tych sto metrów z nawiązką. Samo miasteczko jest spokojne. Więcej tam perfumerii z tanimi perfumami, przecenionymi w stosunku do Polski o jakieś 30-50% niż restauracji i barów - tych naliczyliśmy ledwie jedną godną uwagi, bo z transmisjami Bundesligi i ligi hiszpańskiej, ale bez Premier League, więc nawet darmowe Wi-Fi nas (mnie) nie przekonało. Sam hotel: bardzo ładne wnętrze, recepcja duża z zawsze jedną osobą obsługi, czystość zachowana w najwyższym stopniu. Pokój duży, z sterowaną klimatyzacją, szafą rozsuwaną, kilkoma szufladami, telewizorem z kilkoma niemieckimi i hiszpańskimi kanałami, fotelem, wygodnym, dużym łóżkiem. Łazienka duża, z wanną i prysznicem (z rzadko spotykanym systemem sterowania - pierwsza gałka od temperatury, druga gałka od odkręcania wody ze słuchawki, trzecia do odkręcania wody z kranu do wanny), dużym lustrem oświetlanym dookoła oraz małym lusterkiem z powiększeniem na wysięgniku, dużą umywalką i przestrzenią na kosmetyki po bokach (szafek brak). Dodatkowo toaleta i bidet. Czystość w pokoju pierwszorzędna. Nie wiem na ile to kwestia napiwku zostawionego pierwszego dnia - 3 Euro pozostawione na pościeli - a na ile standardu hotelu, ale śmiało można powiedzieć, że zasada trzech sekund odnośnie jedzenia upadającego na podłogę nie musiałaby obowiązywać. Dodatkowo, ręczniki wymieniane za każdym razem gdy to zasygnalizowaliśmy zrzuceniem ich na podłogę i wetknięciem karteczki w drzwi. Ponadto, na łóżku za każdym razem pojawiał się inny motyw z ręcznikowego origami - byliśmy zaskoczeni kreatywnością i mnogością propozycji nam zaserwowanych - od kwiatu lotosu po parę całujących się ślimaków... Co prawda dwa razy zdarzyło się, że znaleźliśmy jakiegoś drobnego lokatora, lecz szybka perswazja przy pomocy klapka sprawiała, że wyprowadzały się przez toaletę do robaczkowego raju. Nie mamy ich za złe obsłudze, ponieważ byliśmy na wyspie, gdzie małym żyjątkom powodzi się lepiej niż w klimacie umiarkowanym, więc decydując się na taki kierunek, trzeba mieć to z tyłu głowy. Co innego, gdyby to była plaga opancerzonych potworów, ale to były dwie sztuki na siedem dni pobytu... Jako, że wykupiliśmy opcję all-inclusive, możemy również podzielić się spostrzeżeniami na temat jedzenia i picia. Śniadania to płatki w kilku kształtach, jajka pod kilkoma postaciami, mięso w kilku formach, owoce, kawa w dzbanuszkach. Skrojone bardziej pod żołądek angielski, lecz polski również śmiało mógł się zapełnić ze smakiem. Menu obiadowe składało się z genialnych ryb, dobrej pizzy, smacznych makaronów, okazjonalnie pysznych mięs, jednej zupy, mnogości sałatek, czterech smaków lodów i kilku rodzajów ciast - te dwa ostatnie elementy po dwóch dniach stały się bardziej przewidywalne niż kierunek z którego rano wstaje słońce. Jeśli chodzi o napoje - dostępna jest karta z zaznaczonymi pozycjami obejmowanymi przez all-inclusive - wszystko co ponad jest za dopłatą. Komunikat jest oczywisty i prosty, nie pozostawiający wątpliwości. Kelnerzy przychodzą, konsument zamawia, kelner przynosi, konsument wypija, kelner pyta czy dolać, konsument się godzi, prosi o coś innego lub uprzejmie dziękuje. Inaczej ma się kwestia z tabliczkami nad daniami, mającymi informować co za chwilę wrzucimy na talerz. Przeważnie ich nie ma. Jeśli są, to w pięciu językach w tym po polsku. Prawie po polsku, ponieważ zdarzało się, że za chwile byśmy zjedli jogurt z kurczaka (czyt. kurczaka w sosie jogurtowym) lub pomidorową z serem (czyt. mozarella z pomidorem). Dokładniejsze info powstało w formie ikonek z kurczakiem, rybą, krową lub innym zwierzakiem/warzywem. Skoro już jemy i pijemy - po obiedzie do baru nad basenem wjeżdżały przekąski, które były też na obiedzie. Cudów nie było, nie było też dramatów - ot przekąski słodkie w dwóch odsłonach, na które się absolutnie nie miało ochoty w takiej temperaturze. Jednak w barze jak to w barze - chodzi o drinki. A te są serwowane pierwszorzędne - tequila sunrise, mojito, daiquiri truskawkowe, whisky z colą (prawdziwą, nie HoopColą), Amstel, woda gazowana - wszystko cudne. Zimne, dobrze przyrządzone, w odpowiednich ilościach, z odpowiednim procentem. Co prawda obsługa nie mówi zbyt dobrze po angielsku, ale łatwiej nauczyć się się hiszpańskiego - dos mojitos [czyt. do mohitos] działa jak złoto, za każdym razem. Jak bar nad basenem to jest i basen. Mały powiedzą złośliwi, ale wystarczający powiedzą realiści. Chętnych na kąpiele było niewielu - nie wiadomo czy to przez ich już podeszły wiek, czy też przez temperaturę minimalnie zbyt niską, by komfortowo wskoczyć wprost z leżaka. Jednak jak się przyzwyczaiło, wszystko było cacy. Był jeszcze jeden basen, a właściwie brodzik, gdzie temperatura była wyższa, ale trudno pływać w wodzie głębokiej na 40cm. Ze względu na fakt, że większość osób w hotelu to byli emerytowani obywatele RFN lub Wielkiej Brytanii, największym wzięciem cieszyły się leżaki. O ile hotel nie patrzył pobłażliwym wzrokiem na 'rezerwowanie' ręcznikami (dostępne w recepcji 10 euro kaucji - drobna opłata za wypranie), miejsc około 11 już wolnych nie było. Co prawda jak się przyszło kilka minut wcześniej dało się coś znaleźć, ale najlepsze rozwiązanie to łóżko balijskie w odizolowanej strefie. Cena: 10 euro za dzień, 20 euro za opcję z butelką szampana, 30 EUR za opcję z szampanem i truskawkami. W zamian dostajemy przecudowny widok jak ze zdjęć na Instagram/pocztówki/teledyski, wygodne łóżko z zasłonami, ciszę i spokój. Dla nas - układ doskonały. A drinki przynosiliśmy z baru... Animacje - nie ma co liczyć. Hotel stawia na rozrywkę kameralną, delikatnie szemrzącą gdzieś w tle, a nie na głośny aerobic w wodzie. Jak ktoś chce tu się rozerwać w jakiś niecodzienny sposób - lepiej wyjść z hotelu i wynająć samochód terenowy na cały dzień (ok. 100EUR) lub przejść się na Targ Senegalski, gdzie kupić można niemal wszystko, za cenę nieprzyzwoicie niską jak na produkty Armaniego lub D&G, które przebyły długą drogę z Chin. Podsumowując: o ile kwestię miesiąca miodowego, który był niemal miesiącem wyjaśniłem na początku, o tyle pozostaje kwestia bliskości do perfekcji. Bo czy drobne niedogodności w znalezieniu miejsca w restauracji hotelowej (trzeba było czekać 45 sekund, aż Hugo nakryje nam stolik), horrendalnie drogie Wi-Fi (co zrobiło nam przysługę, ponieważ nie ciągnęło nas do świata zewnętrznego w czasie, gdy chcieliśmy się sobą nacieszyć), o zgrozo 'skomplikowany' system wind, gdzie aby dotrzeć na plażę trzeba było najpierw zjechać do piętra pierwszego, a potem zejść schodami na sam dół wystarczy, żeby wystawić ocenę niższą niż 10/10? Możliwe. Jednak pozwólcie, że Wam coś opowiem dzieci. Od pierwszego dnia po przybyciu do pokoju rekomendowano nam, by wykupić sejf. Drzwi w pokoju: informacja o tym, że hotel nie odpowiada za rzeczy pozostawione na terenie hotelu i pokoju, chyba, że są zamknięte w sejfie. Spotkanie z rezydentem pierwszego dnia: „Kradzieże się tu nie zdarzają, ale proszę przemyśleć wykupienie sejfu. Warto zapłacić tych kilka złotych i spać spokojnie”. Informacja w recepcji. Informacja w barze. Cóż. Hotel zabezpiecza się na tyle na ile może, lecz mąci to spokój sumienia, gdy zaczynasz się zastanawiać nad swoim bezpieczeństwem. Nie lubisz myśleć czy warto kupić sejf czy nie – chcesz zakładać, że nie musisz go mieć, a gdy z każdej strony atakuje Cię informacja, że może to jednak dobry pomysł, martwisz się czy wszystko jest ok. A zamartwianie się to pierwszy krok do popsutych wakacji. Drugi, o wiele większy, to sama kradzież. Nas to nie dotknęło. Innych tak. Osiem pokoi zostało okradzionych na trzy noce przed naszym odjazdem. Złodzieje wchodzili w nocy, przez otwarte balkony i zabierali to, co znaleźli – pieniądze, wartościowe rzeczy, dokumenty. Rano, gdy przedstawiciele hotelu zostali zaalarmowani, było już za późno. Jednak okazało się, że za interwencję policji mieli zapłacić okradzeni goście. Jaki był finał tej sprawy nie wiem, lecz to są fakty, które dość mocno zakłóciły nasz sen na dwie kolejne noce.
  • 6
  • 5
  • 5
  • 1
  • 5
  • 6
  • 2
  • 5
zwiń
2 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką październik 2016
hotel wymagający remontu, jadalnia jest często dzielona, mało komfortowa. Pokoje duże, codziennie sprzątane, łazienki higieniczne. wakacje ze względu na pogodę i piękno wyspy jak najbardziej udane rozwiń
hotel wymagający remontu, jadalnia jest często dzielona, mało komfortowa. Pokoje duże, codziennie sprzątane, łazienki higieniczne. wakacje ze względu na pogodę i piękno wyspy jak najbardziej udane
  • 3
  • 4
  • 6
  • 3
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
zwiń
6 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką październik 2016
Hotel czysty, zadbany, położony w dobrym miejscu, tuż przy piaszczystej plaży, miła obsługa. Wakacje spędzone na Fuerteventure zaliczam do jak najbardziej udanych. Pomimo zapowiadanej (...) rozwiń
Hotel czysty, zadbany, położony w dobrym miejscu, tuż przy piaszczystej plaży, miła obsługa. Wakacje spędzone na Fuerteventure zaliczam do jak najbardziej udanych. Pomimo zapowiadanej 'spacerowej powody', okazało się, że połowa października jest piękniejsza niż niejedno lato w Polsce. Hotel położony w miejscowości COsta Calma, miejscowość raczej spokojna, kilka mini centrów handlowych, w zupełności wystarcza, żeby zakupić pamiątki, choć po wcześniej spędzonych wczasach na Lanzarote i Teneryfie, można dojść do wniosku, że wszędzie oferowana jest ta sama 'chińszczyzna' tylko z odpowiednią nazwą wyspy. W centrum miejscowości fajna ścieżka spacerowa otoczona palmami i oleandrami. Plaże dość szerokie, piaszczyste. Wspaniałym zjawiskiem są przypływy i odpływy, można było się zaskoczyć rozkładając rano ręcznik na piasku, by po raptem dwóch godzinach zacząć prawie, że na nim pływać. Po południu następował odpływ i plaże naprawdę były piękne i szerokie. Na skarpach przy plaży panoszyły się wszędobylskie wiewiórki, które można było karmić z ręki, jednak trzeba pamiętać, że są to dzikie zwierzątka i mogą roznosić choroby. Poza tym idąc w kierunku południowym wzdłuż plaży po godzinnym spacerze docierało się do 'błękitnej laguny' plaż Sotavento, gdzie znajdowało się centrum wind i kite surfingu. Warto na wyspie wynająć samochód i zajrzeć do miejsc, których nie ma na trasie wycieczek fakultatywnych. Wyspa potrafi pozytywnie zaskoczyć, jednak należy mieć na uwadze, że nie ma tam zbyt wiele zabytków, ani atrakcji. Największe 'atrakcje', to te które daje natura. Przepiękne wydmy na północy Carallejo, pasma górskie prowadzące do Betancurii, przepiękne plaże wtopione w klify części zachodniej wyspy, to na pewno coś, co potrafi zauroczyć. Warto też zatrzymać się w punktach widokowych, by podziwiać krajobraz, może dość mocno wiać i jakaś bluza czy sweterek mogą się przydać, a rozpuszczone włosy może dosłownie uczesać wiatr. Przy okazji pobytu na wyspie warto zajrzeć do Oasis Park. Spotkałam się z porównaniami, że Loro Park na Teneryfie jest piękniejszy, a w związku z tym można się rozczarować Oasis Park. Moim zdaniem każdy z tych parków ma swój urok i warto odwiedzić je oba. W Oasis Park w trakcie pokazów papug, dzikich ptaków, gadów czy lwów morskich można zobaczyć zwierzęta na wyciągnięcie ręki, treserzy dbają o interakcje zwierząt z gośćmi, czego nie było w Loro Park. Dodatkowo jest tam całkiem spory park kaktusów, także moim zdaniem warto tam spędzić dzień. Z początku miałam obawy, że park obejdziemy w góra dwie godziny i potem będziemy się nudzić, a okazało się, że żeby zobaczyć cały park od 9ej do 16:15 nawet nie było specjalnie czasu na spokojne zjedzenie lunchu. Jeszcze może kilka słów o Morro Jable - cudowne piaszczyste plaże, błękitna woda, coś wspaniałego. Warto wybrać się do miejscowości Cofete. Należy jednak mieć na uwadze, że żeby tam dotrzeć należy skorzystać z wycieczki zorganizowanej, trasa jest wymagająca dla kierowcy. Poza tym większość wypożyczalni aut nie pozwala na jazdę po drogach szutrowych, za wyjątkiem aut terenowych, a wynajem tych z kolei jest dość drogie. Jak na Fuerte przystało, można spodziewać się silnych orzeźwiających wiatrów.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
3 / 6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2016
Hotel fajny ale ostrzegam wszystkich.w czasie pobytu okradziono w nocy sześć pokoi.niestety trzeba wszystko trzymać w sejfie płatnym oczywiście i spać przy zamkniętym oknie.oczywiście nikt z (...) rozwiń
Hotel fajny ale ostrzegam wszystkich.w czasie pobytu okradziono w nocy sześć pokoi.niestety trzeba wszystko trzymać w sejfie płatnym oczywiście i spać przy zamkniętym oknie.oczywiście nikt z obsługi o niczym nas nie poinformował nie wspominając o rezydencie.
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
  • 3
  • 4
zwiń
4 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką październik 2016
Największą zaletą hotelu jest jego położenie. Natomiast to co może zniechęcać to karaluchy biegające po korytarzach oraz pokojach oraz obsługa barmanów. Mało animacji w ciągu dnia, oraz (...) rozwiń
Największą zaletą hotelu jest jego położenie. Natomiast to co może zniechęcać to karaluchy biegające po korytarzach oraz pokojach oraz obsługa barmanów. Mało animacji w ciągu dnia, oraz rozrywek wieczorami. Wakacje można zaliczyć do bardzo udanych. Na duży plus zasługują organizacje wycieczek oraz miejsca która dzięki nim można zwiedzić. Wspaniałe położenia hotelu i doskonała pogoda.
  • 5
  • 5
  • 5
  • 1
  • 6
  • 6
  • 3
  • 3
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2016
hotel bez zarzutów a pokój mieliśmy jeden z najlepszych w hotelu 721. spędziliśmy cudowny tydzień słońce, plaża, lazur oceanu rozwiń
hotel bez zarzutów a pokój mieliśmy jeden z najlepszych w hotelu 721. spędziliśmy cudowny tydzień słońce, plaża, lazur oceanu
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
zwiń
5 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką październik 2016
Wymaga remontu, ale jest ok. rozwiń
Wymaga remontu, ale jest ok.
  • 4
  • 5
  • 4
  • 1
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2016
Bardzo dobry hotel rozwiń
Bardzo dobry hotel
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2016
Hotel dość dobry ( stare łóżka i materace - niezbyt wygodne ), obsługa hotelowa dobra, niestety kelnerzy na stołówce ( tak niestety stołówka a nie restauracja - hałasy (...) rozwiń
Hotel dość dobry ( stare łóżka i materace - niezbyt wygodne ), obsługa hotelowa dobra, niestety kelnerzy na stołówce ( tak niestety stołówka a nie restauracja - hałasy kuchni i sprzątających nie do akceptacji) bardzo zróżnicowani, także niezbyt dyspozycyjni,
  • 4
  • 4
  • 3
  • 5
  • 5
  • 5
  • 3
  • 4
zwiń
Wycieczki lokalne
Cena/os. od: 199Pln uwzględnia rabat

Gran Tour Fuerteventura

Wizyta w miejscowości Betancuria, pierwszej stolicy wyspy: zwiedzanie kościoła Santa Maria, prezentacja wyrobów z aloesu – najpopularniejszego produktu wyspy. Przejazd do punktu widokowego Mirador Morro Velosa, skąd widać zarys Lanzarote. Degustacja wyśmienitych kozich serów, obiad w restauracji. Dalej trasa wiedzie na północ, mijając La Oliva, przez najstarszy kurort Corralejo. Postój przy sł...

Wizyta w miejscowości Betancuria, pierwszej stolicy wyspy: zwiedzanie kościoła Santa Maria, prezentacja wyrobów z aloesu – najpopularniejszego produktu wyspy. Przejazd do punktu widokowego Mirador Morro Velosa, skąd widać zarys Lanzarote. Degustacja wyśmienitych kozich serów, obiad w restauracji. Dalej trasa wiedzie na północ, mijając La Oliva, przez najstarszy kurort Corralejo. Postój przy słynnych wydmach. Powrót wschodnim wybrzeżem, mijając po drodze najgroźniejszy wulkan wyspy – Czerwoną Górę i Salinas del Carmen – saliny, gdzie pozyskiwano sól z oceanu.
Wycieczka dostępna przy wylotach do 31 października 2017 r.

Wizyta w miejscowości Betancuria, pierwszej stolicy wyspy: zwiedzanie kościoła Santa Maria, prezentacja wyrobów z aloesu – najpopularniejszego produktu wyspy. Przejazd do punktu widokowego Mirador Morro Velosa, skąd widać zarys Lanzarote. Degustacja wyśmienitych kozich serów, obiad w restauracji. Dalej trasa wiedzie na północ, mijając La Oliva, przez najstarszy kurort Corralejo. Postój przy sł...

    • w cenie wycieczki:
    • przejazd autokarem
    • opieka pilota
    • degustacja serów
    • lunch
    • czas trwania:
    • cały dzień
    • język przewodnika:
    • polski
Cena/os. od: 339Pln uwzględnia rabat

Wyspa Lanzarote

Wizyta w regionie La Geria, na którego pejzaż składają się zastygła lawa i popiół wulkaniczny. Przejazd na północ wyspy do Jameos del Agua – jaskini zaadaptowanej przez lokalnego artystę Cezara Manrique. Przejazd do Doliny Tysiąca Palm. Przerwa na obiad. Wjazd na Pico del Chache, najwyższy szczyt Lanzarote, skąd rozpościera się przepiękny widok na ...

Wizyta w regionie La Geria, na którego pejzaż składają się zastygła lawa i popiół wulkaniczny. Przejazd na północ wyspy do Jameos del Agua – jaskini zaadaptowanej przez lokalnego artystę Cezara Manrique. Przejazd do Doliny Tysiąca Palm. Przerwa na obiad. Wjazd na Pico del Chache, najwyższy szczyt Lanzarote, skąd rozpościera się przepiękny widok na wulkan La Corona. Przejazd wybrzeżem zachodnim do Parku Narodowego Timanfaya – Góry Ognia, największej atrakcji wyspy i uczestnictwo w doświadczeniach geotermalnych. Ostatnim punktem programu są mijane po drodze Salinas del Janubio i Los Hervidores – urwiste wybrzeże, gdzie lawa spotkała się z oceanem.
Wycieczka dostępna przy wylotach do 31 października 2017 r.

Wizyta w regionie La Geria, na którego pejzaż składają się zastygła lawa i popiół wulkaniczny. Przejazd na północ wyspy do Jameos del Agua – jaskini zaadaptowanej przez lokalnego artystę Cezara Manrique. Przejazd do Doliny Tysiąca Palm. Przerwa na obiad. Wjazd na Pico del Chache, najwyższy szczyt Lanzarote, skąd rozpościera się przepiękny widok na ...

    • w cenie wycieczki:
    • przejazd autokarem
    • opieka pilota
    • lunch
    • czas trwania:
    • cały dzień
    • język przewodnika:
    • polski

Gran Tour Fuerteventura – wizyta w miejscowości Betancuria, pierwszej stolicy wyspy: zwiedzanie kościoła Santa Maria, prezentacja wyrobów z aloesu – najpopularniejszego produktu wyspy. Degustacja wyśmienitych kozich serów, obiad w restauracji. Dalej trasa wiedzie na północ, mijając La Oliva, przez najstarszy kurort Corralejo. Postój przy słynnych wydmach. Powrót wschodnim wybrzeżem. Wyjazd ok. godz. 9.00, powrót ok. godz. 18.00. Cena – ok. 51 EUR (zawiera obiad).

Wyspa Lanzarote – wizyta w regionie La Geria, którego pejzaż składa się z zastygłej lawy i popiołu wulkanicznego. Przejazd na północ wyspy do Jameos del Agua – jaskini zaadaptowanej przez lokalnego artystę Cezara Manrique. Przejazd do Doliny Tysiąca Palm. Przerwa na obiad. Wjazd na Pico del Chache, najwyższy szczyt Lanzarote, skąd rozpościera się przepiękny widok na wulkan La Corona. Przejazd wybrzeżem zachodnim do Parku Narodowego Timanfaya – Góry Ognia, największej atrakcji wyspy i obserwacja zjawisk geotermalnych. Następnie przejazd Ruta de los Volcanes - trasą pomiędzy zastygłą lawą. Powrót ok. godz. 19.30. Cena – ok. 85 EUR (zawiera obiad).

Oasis Park – wizyta w parku zoologicznym - pokaz tresury papug, przejażdżka w karawanie wielbłądów (dodatkowo płatna), pokaz aligatorów, węży i lwów morskich. Spacer po ogrodzie botanicznym, gdzie znajdują się setki gatunków kaktusów. Pokaz drapieżnych ptaków – polujące sowy, sokoły i jastrzębie. Powrót ok. godz. 17.00. Cena – ok. 32 EUR.

Magic Katamaran – 4,5-godzinny rejs katamaranem wzdłuż półwyspu Jandia. Cena – ok. 60 EUR (zawiera: obiad i napoje).

Rejs na wyspę Lobos – ok. 5-godzinny rejs na wyspę Lobos. Na wyspie czas wolny (ok. 2 godz.) lub trekking do wulkanu Lobos. Cena – ok. 50 EUR.

Sesja fotograficzna - profesjonalna sesja o zachodzie słońca w La Pared słynącym z niesamowitych klifów. Świetna zabawa i niezapomniana pamiątka. Cena – ok. 200 EUR (zawiera: transport i szampana).

 

Wycieczki lokalne organizowane są przez lokalne agencje turystyczne na warunkach przez nie określonych. Istnieje możliwość niezorganizowania wycieczki z powodu zbyt małej liczby chętnych.

Sprawdź cenę

  • Dojazd własny
Cena/os.:
4 158 Pln -46%
2 208pln Razem Szczegóły ceny 4 416 pln
  • Promocja Last minute Last minute

Infolinia

  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

Podziel się

Facebook Google+

Dlaczego warto?

  1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
  2. Gwarancja ubezpieczeniowa - 200 000 000 PLN
  3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.

Bezpieczeństwo

Dane w procesie rezerwacji chronimy i szyfrujemy certyfikatem

Thawte

arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter