phone mobile heart logo Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> > >

Hotel Ekaterini

Atuty oferty

  • dla całej rodziny
  • 4-os. apartamenty
  • aneks kuchenny
  • okolica to raj dla windsurferów!
  • dobre opinie
  • Żagiel Itaki

Hotel Ekaterini Kod: RHOEKAT

1 789PLN
Dorośli: 2 2 posiłki Pt 18.05 – Pt 25.05.18 (8 dni)
Itaka

Hotel Ekaterini Kod: RHOEKAT Grecja \ Rodos

Wymarzony na niezapomniane wakacje w gronie najbliższych i na aktywne wczasy! Rejon, w którym leży hotel, uważany jest za raj dla windsurferów. Tu można poczuć się jak w rodzinie. Sympatyczni gospodarze znają już trochę język polski, na wieczorze greckim osobiście uczą Gości kroków zorby! Pięknie położony na niewysokim wzniesieniu oczarowuje romantycznymi widokami na błękitne morze, profesjonalną, przemiłą obsługą i przyrządzaną w hotelowym barze z ładnymi mozaikowymi dekoracjami, najlepszą na całej wyspie kawą frappé. W 2017 r. hotel otrzymał ŻAGIEL ITAKI za najwyższą jakość świadczonych usług.

Lato 2018
Opis oferty

ok. 600 m od centrum spokojnej miejscowości KIOTARI, na niewielkim wzniesieniu, przy drodze, ok. 4 km od Asklipio ze starym kościółkiem z XI w., zamkiem joannitów i muzeum, ok. 15 km od Lindos, ok. 30 km od Prassonisi, ok. 65 km od miasta Rodos; ok. 65 km od lotniska w Rodos; przystanek autobusowy ok. 100 m od hotelu (ok. 3 EUR/Lindos lub Lardos).

publiczna, piaszczysto-żwirkowa, łagodne zejście do morza, ok. 300 m od hotelu, dojście utwardzoną ścieżką, parasole i leżaki płatne (ok. 8 EUR/komplet); bary i tawerny.

trzygwiazdkowy, zbudowany w 1997 r., częściowo odnowiony w 2008 i 2016 r., 49 apartamentów, 3 budynki w greckim stylu, 2 piętra, przestronny hol, recepcja (czynna 07.00-22.00), restauracja w stylu greckiej tawerny z tarasem i widokiem na basen – dania w formie bufetu, dostępne foteliki dla dzieci, dania wegetariańskie, bar z telewizją satelitarną w holu, sklepik, duży ogród; za opłatą: internet bezprzewodowy (ok. 10 EUR tydz.), punkt internetowy (ok. 1 EUR/30 min); występują różnice poziomów i schody – niepolecany osobom z ograniczeniami ruchomymi; akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard.

dla maks. 4 os., ok. 42 m², indywidualnie sterowana klimatyzacja (bezpłatna od czerwca do września, w pozostałych terminach płatna: 4 EUR/dzień), łazienka (prysznic lub wanna, wc; suszarka), pokój dzienny z 2 łóżkami i wyposażonym aneksem kuchennym, sypialnia dla 2 osób, telewizor, telefon, lodówka, sejf (płatny: ok. 10 EUR/tydz., ok. 16 EUR/2 tyg.); bezpłatne łóżeczko dla dziecka do 2 lat na zamówienie przed przyjazdem; balkon (stolik i krzesełka), widok boczny na morze lub na basen.

basen, słodka woda, ok. 250 m², gł. 0,5-1,9 m, brodzik dla dzieci, słodka woda, ok. 12 m², gł. do 0,5 m, przy basenie bezpłatne parasole i leżaki; tenis stołowy; plac zabaw dla dzieci, raz w tygodniu wieczór grecki prowadzony przez gospodarzy, karaoke i dyskoteka dla dzieci; za opłatą: bilard (1 EUR/gra); ok. 500 m od hotelu sporty wodne (oferta zewnętrzna).

0030/2244047131, www.ekaterini-hotel.com

4,9 / 6
92% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Obsługę hotelową
  • Korzystny stosunek jakości do ceny
  • Położenie hotelu
Informacje o regionie

Grecja — Rodos

Greccy bogowie kochają Rodos! Helios, bóg Słońca, obdarował wyspę rekordową liczbą pogodnych dni, co przyciąga tu wielu turystów. Posejdon – władca mórz dba o krystaliczną czystość wody, Eol zapewnia orzeźwiający chłód latem i sprzyjające wiatry dla windsurferów, a Dionizos pilnuje winnic na Attavyros.

Prognoza pogody

Aktualna pogoda – Rodos

Dziś
11°C 16°C
Wiatr:
15 km/h
Wschód: 06:43
Zachód: 17:58
Ciśnienie: 1008 hPa
Opady: 0,0 mm
Jutro
10°C 16°C
Wiatr:
19 km/h
Wschód: 06:42
Zachód: 17:59
Ciśnienie: 999 hPa
Opady: 11,0 mm
Pojutrze
13°C 17°C
Wiatr:
15 km/h
Wschód: 06:41
Zachód: 18:00
Ciśnienie: 1010 hPa
Opady: 0,1 mm
28.02.2018
12°C 18°C
Wiatr:
14 km/h
Wschód: 06:39
Zachód: 18:01
Ciśnienie: 1011 hPa
Opady: 7,8 mm
01.03.2018
11°C 15°C
Wiatr:
18 km/h
Wschód: 06:38
Zachód: 18:01
Ciśnienie: 1016 hPa
Opady: 0,0 mm
02.03.2018
9°C 17°C
Wiatr:
10 km/h
Wschód: 06:37
Zachód: 18:02
Ciśnienie: 1012 hPa
Opady: 0,0 mm
03.03.2018
13°C 18°C
Wiatr:
13 km/h
Wschód: 06:35
Zachód: 18:03
Ciśnienie: 1007 hPa
Opady: 3,0 mm

Archiwalna pogoda – Rodos

Jaka będzie pogoda podczas Twoich wakacji? Sprawdź archiwalne dane.

Źródło: Meteogroup Logo

POŁOŻENIE: ok. 600 m od centrum spokojnej miejscowości KIOTARI, na niewielkim wzniesieniu, przy drodze, ok. 4 km od Asklipio ze starym kościółkiem z XI w., zamkiem joannitów i muzeum, ok. 15 km od Lindos, ok. 30 km od Prassonisi, ok. 65 km od miasta Rodos; ok. 65 km od lotniska w Rodos; przystanek autobusowy ok. 100 m od hotelu (ok. 3 EUR/Lindos lub Lardos).

PLAŻA: publiczna, piaszczysto-żwirkowa, łagodne zejście do morza, ok. 300 m od hotelu, dojście utwardzoną ścieżką, parasole i leżaki płatne (ok. 8 EUR/komplet); bary i tawerny.

HOTEL: trzygwiazdkowy, zbudowany w 1997 r., częściowo odnowiony w 2008 i 2016 r., 49 apartamentów, 3 budynki w greckim stylu, 2 piętra, przestronny hol, recepcja (czynna 07.00-22.00), restauracja w stylu greckiej tawerny z tarasem i widokiem na basen – dania w formie bufetu, dostępne foteliki dla dzieci, dania wegetariańskie, bar z telewizją satelitarną w holu, sklepik, duży ogród; za opłatą: internet bezprzewodowy (ok. 10 EUR tydz.), punkt internetowy (ok. 1 EUR/30 min); występują różnice poziomów i schody – niepolecany osobom z ograniczeniami ruchomymi; akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard.

APARTAMENT:dla maks. 4 os., ok. 42 m², indywidualnie sterowana klimatyzacja (bezpłatna od czerwca do września, w pozostałych terminach płatna: 4 EUR/dzień), łazienka (prysznic lub wanna, wc; suszarka), pokój dzienny z 2 łóżkami i wyposażonym aneksem kuchennym, sypialnia dla 2 osób, telewizor, telefon, lodówka, sejf (płatny: ok. 10 EUR/tydz., ok. 16 EUR/2 tyg.); bezpłatne łóżeczko dla dziecka do 2 lat na zamówienie przed przyjazdem; balkon (stolik i krzesełka), widok boczny na morze lub na basen.

SPORT I ROZRYWKA: basen, słodka woda, ok. 250 m², gł. 0,5-1,9 m, brodzik dla dzieci, słodka woda, ok. 12 m², gł. do 0,5 m, przy basenie bezpłatne parasole i leżaki; tenis stołowy; plac zabaw dla dzieci, raz w tygodniu wieczór grecki prowadzony przez gospodarzy, karaoke i dyskoteka dla dzieci; za opłatą: bilard (1 EUR/gra); ok. 500 m od hotelu sporty wodne (oferta zewnętrzna).

KONTAKT: 0030/2244047131, www.ekaterini-hotel.com

GRATIS:

     

    Podane w ofercie godziny serwowania posiłków oraz funkcjonowanie poszczególnych elementów infrastruktury hotelowej mogą ulegać nieznacznym zmianom ze względu na sezonowość, warunki pogodowe, prośby Gości lub siły wyższe, na które hotelarz nie będzie miał wpływu.

     

    Położenie na mapie
    Opinie klientów
    4,9 / 6
    Ogólna ocena
    z 277 opinii
    92%
    klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą
    92%
    klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

    Klienci doceniają m.in:

    • Obsługę hotelową
    • Korzystny stosunek jakości do ceny
    • Położenie hotelu
    4 / 6
    31-40 lat, z rodziną wrzesień 2017
    Hotel położony na uboczu, nastawiony na klientów Niemieckich. Pokoje wystrój z lat 90-tych, ale czysto. W niektórych wanna, na minus. Okazało się, że wykupując wycieczkę do (...) rozwiń
    Hotel położony na uboczu, nastawiony na klientów Niemieckich. Pokoje wystrój z lat 90-tych, ale czysto. W niektórych wanna, na minus. Okazało się, że wykupując wycieczkę do 3 października, nasz pobyt w hotelu kończył się 2 października o godz.12:00. Autokar na lotnisko był o 1:40. Musieliśmy oczywiście z własnych środków dopłacić za przedłużenie doby, ponieważ bylismy z dwójką małych dzieci i nie wyobrażałem sobie tułaczki z nimi i bagażami przez 13 godzin. Rezydent powiedział, abyśmy zabrali rachunek i starali się o zwrot kosztów z biura podróży. Otrzymaliśmy inny pokój, gdyż nasz był zaraz wynajmowany przez kolejnych turystów. Natomiast dostaliśmy pokój brudny, bez świeżej pościeli i z włosami w wannie, bo nie 'opłacało im sie na te parę godzin sprzątać'. Pościel zabralismy swoją z poprzedniego pokoju :) Zwróciłem na to uwagę w recepcji. Pani natychmiast jakby zapomniała języka angielskiego i nie potrafiła udzielić odpowiedzi. Po tej sytuacji do końca pobytu nie spotkaliśmy właściciela, który często bywał na obiekcie. Jeszcze o 1:00 hotel przyjmował nowych gości, osoba z recepcji nawet nosiła nowym gościom walizki. My o 1:20 opuszczaliśmy hotel, recepcja zamknięta, nikt nas nie pożegnał i nie otrzymaliśmy rachunku za tę dobę. Pani której zgłaszałem brudny pokój dobrze wiedziała o której wyjeżdżamy, ponieważ o to pytała. Musieliśmy wychodzić bocznym wyjściem dla personelu. Szok. Klucze pozostawilismy na parapecie :) Podczas pobytu jednej nocy ktoś otworzył drzwi do naszego pokoju i po chwili je zamknął! Okazało się, że szef hotelu pomylił klucze do pokoi i dał klucz do naszego dla nowo przybyłych gości. Na zwykłe przepraszam nie było co liczyć. O animacjach wszelkich nie było mowy, bo jak sam właściciel powiedział już pierwszego dnia, że na obiekcie jest tylko czworo dzieci i nie opłaca im się organizować zajęć, które miały się odbywać w niedziele. Do środy, z tego co naliczyliśmy, uzbierało się 14 dzieci :) Jedzenie monotonne i słabe. To co zostało z dnia poprzedniego zostawało 'przerabiane na drugi dzień'. Brak regionalnych i greckich potraw (raz było spaghetti z ośmiorniczkami, bardzo dobre). Treść zawarta w menu na dany dzień często odbiegała od rzeczywistości. Na szczęście pogoda nas nie zawiodła :) Piękne słońce i piękne plaże. Rodos TAK :) Hotel Ekaterini i Itaka ZDECYDOWANE NIE
    • 4
    • 2
    • 4
    • 1
    • 4
    • 5
    • 2
    • 3
    zwiń
    4 / 6
    31-40 lat, z rodziną wrzesień 2017
    Hotel dość kameralny, urokliwy,zdaje się że grecki klimat gdzie czas się dawno zatrzymał. Brakowało jednak konkretnej atrakcji dla dzieci. W innych hotelach jakich byliśmy rodzinnie proste (...) rozwiń
    Hotel dość kameralny, urokliwy,zdaje się że grecki klimat gdzie czas się dawno zatrzymał. Brakowało jednak konkretnej atrakcji dla dzieci. W innych hotelach jakich byliśmy rodzinnie proste rozwiązania typu trampolina czy większy plac zabaw satysfakcjonowały... Obsługa zdecydowanie nastawiona na gości niemieckich...
    • 3
    • 4
    • 4
    • 3
    • 5
    • 4
    • 3
    • 3
    zwiń
    6 / 6
    41-50 lat, z partnerem/ką wrzesień 2017
    Hotel ładny , oddaje klimat grecki , piękna roślinność oraz miła i pomocna obsługa ( stale uśmiechnięta ) . Plaża nie zatłoczona , czysta , oczywiście kamienista . w spokoju i ciszy można (...) rozwiń
    Hotel ładny , oddaje klimat grecki , piękna roślinność oraz miła i pomocna obsługa ( stale uśmiechnięta ) . Plaża nie zatłoczona , czysta , oczywiście kamienista . w spokoju i ciszy można odpoczywać i się relaksować pod parasolem . Jesteśmy zadowoleni z pobytu w hotelu Ekaterini i z miłej obsługi . Było superowo
    • 5
    • 6
    • 6
    • 5
    • 6
    • 6
    • 4
    • 5
    zwiń
    5 / 6
    26-30 lat, z partnerem/ką wrzesień 2017
    Przyjemny hotel w spokojnej okolicy. Duzym plusem są pokoje - dwa dość duże pomieszczenia łazienka. Wyposażone w lodówkę , naczynia i garnki , kuchenke elektryczna. Bardzo ładny i zadbany (...) rozwiń
    Przyjemny hotel w spokojnej okolicy. Duzym plusem są pokoje - dwa dość duże pomieszczenia łazienka. Wyposażone w lodówkę , naczynia i garnki , kuchenke elektryczna. Bardzo ładny i zadbany ogród . Właściciel hotelu Janis - przesympatyczny facet - wszystko załatwia od ręki - mówi trochę po polsku ale też świetnie po angielsku.
    • 4
    • 3
    • 3
    • 3
    • 4
    • 5
    • 4
    • 5
    zwiń
    3 / 6
    41-50 lat, z partnerem/ką wrzesień 2017
    brak opisu rozwiń
    brak opisu
    • 3
    • 3
    • 3
    • 1
    • 5
    • 6
    • 1
    • 3
    zwiń
    6 / 6
    50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2017
    Hotel bardzo ładny czysty z przemila obsługa wyżywienie również smaczne brak jakichkolwiek zastrzeżeń zastanawaiamy się nad powrotem w to miejsce. Wakacje bardzo udane chętnie pojedziemy (...) rozwiń
    Hotel bardzo ładny czysty z przemila obsługa wyżywienie również smaczne brak jakichkolwiek zastrzeżeń zastanawaiamy się nad powrotem w to miejsce. Wakacje bardzo udane chętnie pojedziemy tam ponownie
    • 6
    • 6
    • 6
    • 4
    • 6
    • 5
    • 1
    • 5
    zwiń
    5 / 6
    50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2017
    Hatel zaciszny. Dużo Niemców. Odpowiedni stosunek ceny do jakości. Wyjazd w pełni udany. rozwiń
    Hatel zaciszny. Dużo Niemców. Odpowiedni stosunek ceny do jakości. Wyjazd w pełni udany.
    • 5
    • 4
    • 5
    • 2
    • 5
    • 5
    • 4
    • 5
    zwiń
    4 / 6
    31-40 lat, z rodziną sierpień 2017
    brak opisu rozwiń
    brak opisu
    • 4
    • 1
    • 5
    • 2
    • 4
    • 5
    • 1
    • 3
    zwiń
    5 / 6
    26-30 lat, z partnerem/ką sierpień 2017
    Hotel rodzinny, świetna obsługa. Okolica bardzo spokojna, piękny i zadbany ogród na terenie hotelu oraz w drodze nad morze. Jedzenie- dość monotonne śniadania, obiadokolacje w zależności (...) rozwiń
    Hotel rodzinny, świetna obsługa. Okolica bardzo spokojna, piękny i zadbany ogród na terenie hotelu oraz w drodze nad morze. Jedzenie- dość monotonne śniadania, obiadokolacje w zależności od dnia i upodobań. Pokój swoje lata świetności miał już za sobą, niemniej było w nim schludnie. Pobliski market rekompensuje braki w ofercie gastronomicznej (HB). Plaża kamienista, niewiele osób na niej przebywa nawet w sierpniu, co należy uznać za plus. Piaszczysta plaża 3 przystanki od hotelu - Glystra Beach polecamy ją bardzo, 2 leżaki i parasol 10 euro, łagodne zejście do wody, szeroka plaża, bar przy plaży, bilet na autobus około 1.80 euro.
    • 3
    • 4
    • 6
    • 2
    • 4
    • 4
    • 3
    • 4
    zwiń
    5 / 6
    31-40 lat, z rodziną sierpień 2017
    Miła atmosfera, pomocna obsługa. Duże i czyste pokoje - w sam raz dla rodzin z 2 dzieci. Duzo drzew w ogrodzie dających cień, co jest rzedkością w greckich hotelach. Plusem jest brodzik dla (...) rozwiń
    Miła atmosfera, pomocna obsługa. Duże i czyste pokoje - w sam raz dla rodzin z 2 dzieci. Duzo drzew w ogrodzie dających cień, co jest rzedkością w greckich hotelach. Plusem jest brodzik dla dzieci i bliskość plaży. Fajna wyspa, zwłaszcza dla osób uprawiających wind- lub kitesurfing. Lot i transfer sprawny. Hotel czysty, jedzenie bardzo dobre.
    • 5
    • 5
    • 5
    • 4
    • 5
    • 5
    • 3
    • 6
    zwiń
    6 / 6
    50+ lat, z partnerem/ką lipiec 2017
    Hotel bardzo przyjazny, zadbany, ślicznie ukwiecony i bardzo miła i pomocna obsługa. Jedyny mały minus to trzeba wiedzieć o dużej ilości schodów do przejścia w ciągu dnia. Bardzo (...) rozwiń
    Hotel bardzo przyjazny, zadbany, ślicznie ukwiecony i bardzo miła i pomocna obsługa. Jedyny mały minus to trzeba wiedzieć o dużej ilości schodów do przejścia w ciągu dnia. Bardzo sympatyczna i kontaktowa była także nasza rezydentka pani Ewa.
    • 6
    • 6
    • 6
    • 4
    • 4
    • 4
    • 3
    • 6
    zwiń
    4 / 6
    31-40 lat, z rodziną lipiec 2017
    rodzinny, spokojny, słabe jedzenie. słońce, spokojny hotel, zadowoleni ale godzina powrotu i konieczność wykupienia pokoju poniżej krytyki rozwiń
    rodzinny, spokojny, słabe jedzenie. słońce, spokojny hotel, zadowoleni ale godzina powrotu i konieczność wykupienia pokoju poniżej krytyki
    • 3
    • 2
    • 4
    • 4
    • 4
    • 3
    • 3
    • 5
    zwiń
    5 / 6
    26-30 lat, z partnerem/ką czerwiec 2017
    Obsługa bardzo przyjazna i pomocna. Panuje sympatyczna, wręcz rodzinna atmosfera :) Hotel położony w spokojnej okolicy, idealny dla rodzin z dziećmi. Jeżeli chodzi o pary i osobę młode nie ma (...) rozwiń
    Obsługa bardzo przyjazna i pomocna. Panuje sympatyczna, wręcz rodzinna atmosfera :) Hotel położony w spokojnej okolicy, idealny dla rodzin z dziećmi. Jeżeli chodzi o pary i osobę młode nie ma żadnych atrakcji w okolicy, daleko do centrum. Hotel nie zapewnia animacji (prócz wieczoru greckiego i karaoke) lub choćby nawet muzyki która cieszylaby ucho wieczorami siedzących przy basenie gości hotelowych. Wieczorami zatem pozostaje udać się na ponad półgodziny spacer do centrum miasta lub wydać nadmiar pieniędzy w hotelowym barze. Wakacje były naprawdę ok. Wyspa przepiękna. Można odpocząć. Hotel tak jak pisaliśmy fajny, czysty i zadbany jednak zbyt nudne miejsce jak dla młodych bezdzietnych par. Wszelkie informacje udzielane na miejscu bez zastrzezen. Organizowane wycieczki przez biuro podróŻy jednak zbyt drogie. W ich ramach był tylko przejazd i przewodnik. Wszelkie odwiedzane miejsca i ewentualne odplatnosci wstępu trzeba było dodatkowo opłacić. Nie polecamy...na własną rękę można było zwiedzić miejsca wycieczkowe organizowane przez itake za mniej niż połowę ich ceny (np. wycieczka do Lindos - ponad 30 euro za sam przejazd i przewodnika a na własną rękę sam przejazd tam i z powrotem kosztował w sumie zalwdwie 6 euro + przewodnik papierowy zupełnie wystarczający jak na to miasto). Polecamy dla osób ceniących sobie totalne odosobnienie na wakacjach, z daleka od zgiełku większych miast.
    • 4
    • 6
    • 5
    • 1
    • 2
    • 3
    • 2
    • 2
    zwiń
    5 / 6
    41-50 lat, z rodziną czerwiec 2017
    Urokliwy kameralny obiekt z pięknym zielonym ogrodem, zlokalizowany w spokojnej okolicy. W hotelu miła pomocna obsługa, można zamówić skuter, rower, samochód. Brak głośnych (...) rozwiń
    Urokliwy kameralny obiekt z pięknym zielonym ogrodem, zlokalizowany w spokojnej okolicy. W hotelu miła pomocna obsługa, można zamówić skuter, rower, samochód. Brak głośnych uciążliwych animacji. W pobliżu dobrze zaopatrzony market. Blisko do nie zatłoczonej plaży z kamyczkami. Leżaki i parasolki za darmo ale kelner oczekuje, że będziesz zamawiać napoje, drinki i przekąski u niego w barze. Ceny niewygórowane. Obok włoska restauracja, gdzie można spotkać wybitne osobowości z Polski, które wybrały to miejsce na drugi dom.
    • 5
    • 5
    • 6
    • 6
    • 5
    • 5
    • 5
    • 6
    zwiń
    6 / 6
    31-40 lat, ze znajomymi czerwiec 2017
    Hotel spełnił nasze oczekiwania, spokojna okolica, mały, ale zadbany hotel, przemiła obsługa, pyszne greckie jedzenie. Gorąco polecam!!! rozwiń
    Hotel spełnił nasze oczekiwania, spokojna okolica, mały, ale zadbany hotel, przemiła obsługa, pyszne greckie jedzenie. Gorąco polecam!!!
    • 6
    • 6
    • 6
    • 5
    • 6
    • 6
    • 5
    • 6
    zwiń
    6 / 6
    31-40 lat, z rodziną czerwiec 2017
    Bardzo uroczy, przytulny hotel, bardzo miła atmosfera. Piękny ogród, przez który idzie się na plażę. Hotel idealny dla osób, które chcą zwiedzić wyspę (przystanek (...) rozwiń
    Bardzo uroczy, przytulny hotel, bardzo miła atmosfera. Piękny ogród, przez który idzie się na plażę. Hotel idealny dla osób, które chcą zwiedzić wyspę (przystanek autobusowy tuż obok hotelu, a wynajem auta wystarczy zgłosić w recepcji). Bardzo spokojna okolica. Plaża kamienista (konieczne specjalne obuwie), ale mało plażowiczów. W pobliżu urocza latarnia morska-restauracja.
    • 6
    • 6
    • 6
    • 4
    • 6
    • 6
    • 6
    • 6
    zwiń
    4 / 6
    50+ lat, ze znajomymi czerwiec 2017
    Hotel ładny, jednak jego położenie przy bardzo ruchliwej drodze jest głównym mankamentem na minus. rozwiń
    Hotel ładny, jednak jego położenie przy bardzo ruchliwej drodze jest głównym mankamentem na minus.
    • 4
    • 3
    • 4
    • 1
    • 2
    • 2
    • 2
    • 2
    zwiń
    6 / 6
    26-30 lat, z partnerem/ką czerwiec 2017
    brak opisu rozwiń
    brak opisu
    • 5
    • 2
    • 6
    • 6
    • 6
    • 4
    • 6
    • 5
    zwiń
    5 / 6
    26-30 lat, ze znajomymi czerwiec 2017
    Sympatyczne miejsce, szczególnie dla rodzin z dziećmi, dobry punkt wypadowy do wycieczek na wyspę, pomocna obsługa, w pokojach czysto, dobre wyżywienie, ogólnie ciężko się do (...) rozwiń
    Sympatyczne miejsce, szczególnie dla rodzin z dziećmi, dobry punkt wypadowy do wycieczek na wyspę, pomocna obsługa, w pokojach czysto, dobre wyżywienie, ogólnie ciężko się do czegoś doczepić. Nie są to może 5-gwiadkowe luksusy, ale miejsce gdzie na prawdę można odpocząć. Fajnie położony w miejscowości - bardzo blisko marketu, jednocześnie na górce z której jest malownicze przejście na plażę (ok. 5 min spaceru).
    • 5
    • 6
    • 6
    • 5
    • 4
    • 3
    • 3
    • 6
    zwiń
    4 / 6
    31-40 lat, z rodziną maj 2017
    Hotel dla osób nie wymagajacych, nastawionych na czynny wypoczynek, a my własnie tak spędzamy czas, wiec ok. Wakacje generalnie udane rozwiń
    Hotel dla osób nie wymagajacych, nastawionych na czynny wypoczynek, a my własnie tak spędzamy czas, wiec ok. Wakacje generalnie udane
    • 4
    • 2
    • 4
    • 2
    • 2
    • 2
    • 1
    • 2
    zwiń
    5 / 6
    31-40 lat, z rodziną maj 2017
    Kameralny hotel, położony z dala od miejskiego zgiełku, piękna ścieżka na plażę, plaża żwirkowa. Idealny dla rodzin z małymi dziećmi. Jedzenie smaczne, obsługa rodzinna otwarta i pomocna. Bardzo (...) rozwiń
    Kameralny hotel, położony z dala od miejskiego zgiełku, piękna ścieżka na plażę, plaża żwirkowa. Idealny dla rodzin z małymi dziećmi. Jedzenie smaczne, obsługa rodzinna otwarta i pomocna. Bardzo fajne 2 tygodnie. Hotel blisko plaży, dobra obsługa, możliwość wypożyczenia auta. Wyspa jest dość mała także wszystkie atrakcje są w zasięgu 1 dniowej wycieczki.
    • 5
    • 5
    • 5
    • 4
    • 5
    • 5
    • 5
    • 5
    zwiń
    5 / 6
    31-40 lat, z rodziną kwiecień 2017
    Rodos - wyspa słońca. „Ale oni są utalentowani” Ci Grecy, dodam kończąc za mojego synka. Podróż z dzieckiem wzbogacona jest zawsze jego postrzeganiem świata, dodatkowo staramy (...) rozwiń
    Rodos - wyspa słońca. „Ale oni są utalentowani” Ci Grecy, dodam kończąc za mojego synka. Podróż z dzieckiem wzbogacona jest zawsze jego postrzeganiem świata, dodatkowo staramy się z mężem dołączać do każdej wycieczki aspekt edukacyjny. Długi weekend majowy na Rodos, okazał się strzałem w dziesiątkę. Głęboki wdech greckiego powietrza, jeszcze na stopniach samolotu, a już wiedzieliśmy, że to jest klimat, na który czekaliśmy, a miejsce to wytęsknione. Wyjeżdżając z Polski żegnał nas deszcz, było plus 5 stopni, było zimowo, zimno, temperatura nawet nie chciała udawać wiosny. Kaktusy, palmy tuż przy lotnisku, przy wejściu na terminal. Rozpoczynaliśmy naszą podróż po Rodos. Nasze upragnione wakacje brały swój początek i wiedzieliśmy, że wykorzystamy odpowiednio każdą ich sekundę i nie uronimy ani jednego promienia słońca. W tym roku pogoda kwietniowa i zapowiedzi majówki nie były optymistyczne. To dodatkowy punkt za pomysł wyjazdu w tym właśnie terminie, aby wygrzać się w promieniach gorącego, greckiego słońca. W tym roku na naszą bazę wypadową na nasze podróże po wyspie wybraliśmy hotel Ekaterini w miejscowości Kiotari na wschodnim wybrzeżu Rodos. Wspaniały punkt wypadowy do raju dla windsurfingu i kitesurfingu. Nasz plan na długi weekend majowy był następujący. Lecimy na grecką wyspę, wypożyczamy auto na 6 dni i zwiedzamy wyspę. Nasz synek ma 5,5 roku, i pomimo, że podróżnik już z niego doświadczony, uważamy, że jest zbyt mały na całodzienne wycieczki objazdowe autokarem, zdecydowanie bardziej komfortowe są dla niego wycieczki organizowane przez nas samych, autem, gdzie mamy w każdej chwili możliwość zrobienia postoju. Codziennie obiad w innej tawernie. Codziennie rozkoszujemy się widokami, smakami i zapachami w innej części wyspy. Powoli, bez pośpiechu, bez gonitwy. Podróżując po wyspie, wszędzie wypatrywałam drzew oliwnych. Ponieważ pierwszy raz moja przygoda z grecką wyspą rozpoczęła się w kwietniu, to patrzyłam na te drobne listki, na te gęsto usiane drzewka i miałam wrażenie jakby to nie były one. Drzewa oliwne były z kwiatami, nie jak zazwyczaj kiedy podróżuję jesienią z oliwkami. Przełom kwietnia/maja to doskonały okres na zwiedzanie wyspy. Nie ma tłoków, można spokojnie przysiąść, zatopić wzrok i mieć wrażenie że jest się samemu. Zrobić zdjęcia. Zachłysnąć się. 28 kwietnia (piątek). Wylot. Podróż Poznań – Warszawa. Rozpoczynamy naszą podróż w Poznaniu, wylot mamy z Warszawy o godz. 16:05 o godz. 11:00 wyruszamy z Poznania. Auto zostawiamy na parkingu przy lotnisku rezerwując wcześniej miejsce przez Internet. Obsługa parkingu zapewnia transfer pasażerów na lotnisko. Wszystko sprawnie i wygodnie. Po podróży autokarem z lotniska, w hotelu jesteśmy około godz. 23:00. Podjeżdżamy. „Ekaterini” głosi przez mikrofon Pan kierowca. „I to ma być hotel”? wyrzucił z siebie na głos nasz synek. Przez chwilę miałam nadzieję, że nikt tego nie usłyszał, ale była noc, cisza, nie sposób było nie słyszeć. Śmiechy. Tłumaczę, że hotel jest mały, ale przytulny, że ma piękny ogród i na pewno będzie mu się podobać tak jak wcześniejsze. Na poprzednie nasze greckie pobyty wybieraliśmy hotele przytulne, o zabudowie bungalowej, ale trochę większe od Ekaterini, z opcją all inclusive. Tym razem jednak zdecydowaliśmy się na mały hotelik z wyżywieniem śniadanie plus obiadokolacja. Wiedzieliśmy, że z uwagi na nasze podróże, obiadów nie będziemy spożywać w hotelu, nie miała więc sensu opcja all inclusive. Opcja tzw. HB była dla naszych potrzeb idealna. Hotel miał być jedynie bazą wypadową, jednak zależało nam na basenie dla dziecka, które od roku uczęszcza na naukę pływania i zależało nam, aby miał podczas urlopu kontakt z basenem. Wybierając hotel braliśmy także pod uwagę jego położenie względem morza i długość transferu z lotniska. Do hotelu dojeżdżamy z opóźnieniem, nie zdążyliśmy już na kolację, otrzymujemy jednak darmową pizzę i zapewnienie, że ostatniego dnia pobytu tj. 05 maja w piątek, otrzymamy darmową kolację w ramach rekompensaty. Pobyt w hotelu opiewał na pełne 7 dni pobytu, czyli od 28 kwietnia do 06 maja, jednak minusem było to, że doba hotelowa kończyła się o godz. 12 w południe już w piątek tj. 05 maja, transfer z hotelu zaś na lotnisko był dopiero o godz. 1 w nocy z piątku na sobotę, a sam wylot samolotu o godz. 04:00. Ponieważ nie wyobrażamy sobie pobytu z dzieckiem przez tyle godzin nie posiadając pokoju, za dopłatą 40 euro, przedłużamy pobyt. Pizza tego wieczoru smakuje jak nigdy. Stawiam stopę na progu dzielącym recepcję od dziedzińca biegnącego do alejek hotelu i już wiem, że dokonaliśmy najlepszego wyboru. Głęboki wdech. W nozdrza wpada mocny zapach oleandrów. Cudnej urody ogromne pnącze bugenwilli, zachwycające, obsypane gęsto purpurowym kwiatem, pnące się po ścianach tarasu położonego tuż nad restauracją. Pokój położony na 1 piętrze hotelu. Otwieram zielone drzwi pokoju i widzę całkiem duży pokój wraz z aneksem kuchennym, w nim się talerze, filiżanki i sztućce oraz garnki, kuchenka i zlew. Dalej mały korytarzyk z którego drzwi prowadzą do łazienki z wanną, i do drugiego pokoju z łóżkiem sypialnianym a dalej na balkon. Piękny, duży balkon ze stolikiem i krzesłami, gdzie wieczorami patrząc na księżyc, będziemy wypoczywać, przelatuje mi przez głowę. Pokoje przestronne, mamy dużo miejsca na bagaże, czujemy przestrzeń, to jest to czego oczekiwaliśmy. Synek od razu upatrzył sobie małe biurko, na którym starannie rozłożył swoje rzeczy i zakomunikował „to jest moje biureczko”. Po rozpakowaniu bagaży udajemy się mimo późnej pory na tzw. obchód. Zawsze tak robimy. Rekonesans terenu. Po schodkach schodzimy na dół, kierujemy się w stronę małej furtki. Chodnik wyznacza nam drogę, cykady dodają nam odwagi w ciemności, malutkie lampeczki pozwalają dojrzeć mały stawik, w którym pływają maleńkie rybki. Wielokrotnie podczas naszego pobytu przychodzimy w odwiedzimy do rybek, raz udaje nam się nawet ujrzeć małego węża, który chcąc się z nami przywitać wystawia swoją głowę ze stawu. Dla naszego synka to kolejne doświadczenie. Obcowanie z przyrodą, ze zwierzętami bardzo sobie cenimy, jest edukacyjne i uczy wrażliwości, w dodatku wspaniale uspokaja i napawa optymizmem. Przychodząc tutaj w ciągu dnia zauważamy, że opodal jest jeszcze jeden stawik z rybkami. Kierując się ścieżką w dół dochodzimy do ulicy, przechodząc przez nią już jesteśmy na kamienistej plaży. Nie korzystamy z niej w ciągu naszego pobytu na Rodos, wybieramy plaże piaszczyste, tak aby nasz synek mógł budować zamki, tamy i swoją „rurownię”. Ta przy hotelu, wskazana raczej dla starszych dzieci, z obowiązkowym obuwiem do wody. W godzinach 7-10 w hotelu jest śniadanie. Leniwie udajemy się do restauracji około godziny 9. Nie ma tłoku, kilku Polaków, którzy razem z nami rozpoczęli swoją przygodę rozpoczyna posiłek. Po kilku dniach znamy się już wszyscy co jest dodatkowym plusem małego hotelu. Na śniadanie wędlina, sery żółte, twaróg, pomidory, oliwki, ogórki, lokalne dżemy, musli, mleko, miody. Codziennie produkty powtarzają się. Raz była jajecznica. Raz omlet. Na słodko dwa razy były pyszne rogaliki. Do picia kawa, herbata, napoje z dozowników. Po pierwszym dniu rezygnujemy z picia kawy i herbaty w restauracji z uwagi na złą jakość wody, kupujemy sok w kartonie, który spożywamy do śniadania. Kawę robimy sami w pokoju, w małym czajniku, który zawsze zabieramy ze sobą w podróż, na kupionej wodzie (kupując wodę w całej zgrzewce cena za zgrzewkę wychodzi niesamowicie korzystnie). Kawę w filiżankach zabieramy na leżaki przy basenie, synek kąpie się w basenie w my na leżakach popijamy kawę rozkoszując się zapachami ogrodowej roślinności i napawamy słońcem. Obiadokolacja w godz. 19-21. Ryby, pizza, moussaka, souvlaki, żeberka, kurczak, wołowina, sałatka grecka, ryż, frytki, to tylko niektóre z dań. Napoje do kolacji są dodatkowo płatne. Sobota (29 kwietnia). Pakujemy się do auta i mkniemy na Prasonisi, które łączy Morze Egejskie z Morzem Śródziemnym. 20 minut i jesteśmy. Prasonisi to półwysep leżący na południowo wschodniej stronie Rodos. Są momenty w roku kiedy półwysep staje się wyspą. Nie miałam jeszcze przyjemności doświadczyć tego widoku, ale jestem przekonana, że kiedyś to zobaczę. Strona zachodnia wyspy leżąca nad Morzem Egejskim jest wietrzna. Strona wschodnia leżąca nad Morzem Śródziemnym jest bezwietrzna. To raj dla wind i kitsurfingu. To urocze miejsce. Mam takie odczucia kiedy patrzę na te dwie wstążki morza oddzielone białą tasiemką, że to najspokojniejsze i najbardziej wyciszające miejsce na ziemi. Blisko plaży znajdują się małe sklepiki. W jednym z nich kupujemy piankę do surfingu dla synka, aby swobodnie mógł kapać się w dość chłodnej wodzie hotelowego basenu bez obawy o przeziębienie. Spacer po plaży w kierunku zachodnim. Od kiedy podróżujemy z synkiem zawsze mamy ze sobą wiaderko i łopatki. Kopiemy. Robimy zdjęcia. Chwila przerwy i chłonę widoki, patrzę na rodzinę z dwójką maluchów, smakujących piach, tata próbuje swoich sił z żaglem. „My tu już jesteśmy dziesiąty raz” rzuca w moim kierunku widząc, że na nich spoglądam i dodaje ze śmiechem „i ciągle jeszcze nie wiem które Morze to Śródziemnomorskie a które Egejskie”. Dwa lata temu byliśmy tu z wózkiem. Synek nie chciał postawić nogi na piasku, teraz ochoczo buduje tamy „mama, a to będzie moja rurownia”. „Mama, buduj ze mną”. „Mama …” wyrywa mnie z zamyślenia. Kiedy „rurownia” jest już gotowa, przechodzimy na stronę wschodnią. Brodząc w piachu, synek podnosi plastikowe pudełko z resztkami smaru i po chwili on i ja jesteśmy tak wysmarowani, że musimy zakończyć spacer po plaży i udać się do pobliskiej toalety w poszukiwaniu mydła. Smar jest twardszy niż my i znaczna jego część zostaje na nas. Nie psuje nam to jednak nastrojów i zasiadamy w tawernie obok, tej samej, przy tym samym stoliku co dwa lata temu. Lubimy odkrywać nowe miejsca, ale Grecja ma coś takiego w sobie, że powroty są czasami jeszcze bardziej wzruszające niż odkrywanie. Zjadamy gyros wraz z grecką sałatką patrząc na plażę. Gruby plaster sera polewam oliwą. Delikatne podmuchy wiatru chłodzą od upału. Temperatura 27 stopni. Nieśpiesznie delektujemy się posiłkiem. Koty leniwie wygrzewają się w słońcu. Chwilo trwaj. W niedzielę 30 kwietnia wyruszamy do Stegny, malutkiej wioski rybackiej, gdzie dwa lata temu spędzaliśmy urlop. Przepiękne krajobrazy, kręta droga prowadząca do morza. Serpentyny wijące się wśród gór. Tu nie ma malkontentów. Ta okolica spodoba się każdemu. Tu można się tylko zakochać. Zjeżdżamy na sam dół krętej drogi. Mijamy tawernę Kozas, w której można zjeść przepyszne owoce morza. Polecam każdemu kto gustuje w takich smakołykach. Stoliki, przykryte ceratami, z widokiem na morze. Jedziemy dalej. Wiatrak tuż przy morzu. Biało niebieski. Przy nim na niebieskiej ławeczce siedzi Grek. Morze szumi. Spokój, cisza. Plażowicze na leżakach. Zacumowane łódki przy brzegu. Wypoczynek. Sjesta. Parkujemy. Kierujemy się do naszych skałek na plaży, gdzie dwa lata temu plażowaliśmy. Wspominamy, obejmujemy oczami wszystko co wokół nas i szukamy zmian, nowości. Beztroska. Urlop w maju ma ten ogromny plus, że nie ma tłoku. Jest przyjemnie ciepło. Jest wszystko to czego potrzebujemy. Jeszcze spacer wzdłuż wybrzeża, postój przy łodziach, w których synek „musi zreperować silniki” i możemy zawracać. Z uśmiechem na ustach i przywołanymi wspomnieniami wyruszamy na północ wyspy, do jej stolicy, do Rodos. Około 60 minut drogi. Parkujemy i zaczynamy naszą wędrówkę po malutkich uliczkach. Tutaj sklepik, tutaj tawerna, tutaj kramik a tam grajek uliczny. Wszystko cieszy. Oglądamy, smakujemy. Chłodzimy ręce w fontannie. Synek goni leniwe koty. Zdjęcie ze skuterkiem. „Mama, a ja chcę sobie kupić grecką flagę, ale nie taką dużą, taką malutką i przyszyć ją do spodni”. Szukamy. Pytamy. „Mama, a jak jest po grecku „proszę””? „Mama, lubię być na Rodos”. Uśmiecham się. Szczęśliwa. „Kalimera” radośnie wykrzykuje nasz synek wchodząc do sklepu w poszukiwaniu flagi. Jest. 3 euro. Trochę dużo jak na tak małą flagę, ale uśmiech synka bezcenny. Płacimy. Wychodzimy, czujemy głód. Wybieramy tawernę, która przyciąga nas muzyką i siadamy przy fontannie. „Mama, to dla Ciebie”, woła synek wyciągając rączkę z podniesioną spod drzewa pomarańczą. „Czy możemy ją zabrać?”, pyta. Zamawiamy moussakę i gyros. Świeżo wyciskany sok z pomarańczy. Grecka uczta. Greckie smaki, zapachy, rozsmakowujemy się. Leniwie, nieśpiesznie. Synek studiuje mapę Rodos i melduje co jeszcze powinniśmy obejrzeć. „Dokąd teraz pojedziemy”? Napędzany energią słoneczną, nigdy nie jest zmęczony, nigdy nie ma dość. Obchodzimy otaczające miasto mury, podziwiamy statki, które przycumowały do brzegu. Jeszcze kilka metrów spaceru, postawić chociaż jeszcze jeden krok więcej na tej ziemi. Jeszcze kilka zdjęć. Któreś na pewno zawiśnie na naszej ścianie. W poniedziałek 01 maja mkniemy przez góry wyspy. W drodze do położonej nad samym morzem tawerny Old Kamiros, gdzie mamy zaplanowany obiad, docieramy do uroczej zatoczki skąd odchodzą statki na Chalki. Z wycieczki w tym roku nie korzystamy, zostawiamy sobie na kolejny pobyt na Rodos. Jestem jednak przekonana, że biało-złote domy z czerwoną dachówką, które wznoszą się ponad nabrzeżem i ukazują oczom turystów, którzy docierają do wyspy, kiedyś i nas zachwycą i zapadną w pamięć. Kotwiczymy tutaj przez ponad godzinę. Synek „naprawia” łodzie, reperuje „palnik” przy łodzi, obserwuje rybaków leniwie zarzucających wędki do morza i przygląda się spacerującym kaczkom. Wszystko nowe, ciekawe, bagaż wrażeń i przeżyć – bezcenne. Kilka chmur na niebie przykrywa słońce. Robimy tuziny zdjęć, zamyślamy się, przysiadamy na kamieniach. Synek biega radośnie „jeszcze muszę wejść na statek”. „Kalimera” wykrzykuje radośnie wchodząc na pokład i kłania się nisko uśmiechniętej Greczynce. Biega. W koszulce z grecką flagą wygląda rozkosznie. Znajduje kwiat i z wesołą miną wyciąga do mnie małą rączkę. Koniecznie musi pokazać swoją zdobycz. Zachodnie wybrzeże. Dojeżdżamy do tawerny Old Kamiros. Cudownie położona tuż przy morzu, na małym wzniesieniu. Od plaży dzieli ją tylko kilka schodków. Warto przejść drewnianą kładeczką na plaży na sam jej koniec do malutkich pozostałości po nieznanej mi budowli. Sama plaża piaszczysta z drobnymi kamyczkami. Posiada pełne zaplecze w postaci leżaków i prysznicy. Ze względu na porę roku doświadczamy cudownego ukwiecenia wybrzeża rozpoczynającego się od wydzielonej części na kąpiel. Żółte, czerwone, różowe, wszelkie odcienie czerwieni, pomarańczy, mnóstwo kwiatów, które stanowią ogromną wartość dodaną do klimatu, słońca i całego greckiego beztroskiego podejścia do życia. Urzeka nas, zdecydowanie urzeka. W tawernie bardzo smaczne i świeże owoce morza, oczywiście nie można odhaczyć dnia bez sałatki greckiej, greckiego chleba polanego oliwą z dojrzewających w słońcu na uroczych małych drzewkach z drobniutkimi listkami oliwek. Rozkoszujemy się przysmakami, synek korzystając z okazji wymyka się na plac zabaw, który wraz z dwoma Włochami czyści prysznicem na długim wężu. Zabawa jest przednia. Śmiechu moc. Pamiątkowe zdjęcia, spacer wśród kwiatów, relaks, wypoczynek, obcowanie z przyrodą. To czego wszyscy tak bardzo potrzebujemy, szukamy. To co nas tak bardzo wycisza i ładuje nasze akumulatory. Pakujemy się do auta i mkniemy na wzgórze Filerimos, wznoszące się 267 metrów n.p.m., 10 km od miasta Rodos. Idąc wśród Drogi Krzyżowej mijamy mieszkające tutaj pawie. „Pawki, chodźcie tutaj do mnie” radośnie, machając gałązką, wykrzykuje synek, a one prężą swoje cudnej urody ogony, prezentując je w pełnej krasie. Na końcu Drogi Krzyżowej znajduje się 15 metrowy krzyż. Po jego wewnętrznych schodkach można wspiąć się na jego ramiona i zobaczyć Rodos z góry. Podziwiamy panoramę miasta. Malutkie zabudowy, czerwone daszki. Spokój, cisza, zakłócana tylko raz na raz głosami pawi. Na wzgórzu znajduje się także m. in. Kościół Najświętszej Maryi Panny. Leniwie spacerujemy wśród okazałych drzew, synek kontynuuje zawieranie przyjaźni z ptakami. Powoli, z szacunkiem. Wszystko go cieszy i bawi. We wtorek 02 maja po około 20 minutach podroży jesteśmy w Lindos, niewielkiej miejscowości położonej nad zatoką. Byliśmy tutaj dwa lata temu, ale te białe domki cieszą tak samo mocno. Brukowe, kręte uliczki. Dziedzińce wyłożone cudnej urody kamienistymi mozaikami tzw. Chochlaki. Kwiaty. Sklepiki z pamiątkami. Zaglądamy tu i tam. „Mama, nie mam jeszcze samolotu z Grecji”. Szukamy. Zwiedzamy, spacerujemy, nieśpiesznym krokiem. Kręcimy filmy. „Mama, tutaj, to nakręć, jaka piękna kołatka, jakie zdobione drzwi”, zgłasza mój mały chłopiec, mój mały esteta. Wąchamy kwiaty. Podziwiamy. Przysiadamy na betonowych ławeczkach, albo schodach domków. Powoli, leniwie, nieśpiesznie. Bez gwaru, bez tłumów, bez pędu, którego tak trudno w codziennym życiu uniknąć. Ale teraz to jest nasz czas. Nasz czas tylko dla nas. Dla naszej rodziny. Rozmawiamy, żartujemy, udajemy, że zostajemy na noc w malutkim hotelu o oczywiście białych ścianach. Zabieramy ze sobą jego ulotkę. Wąskie chodniczki prowadzą na akropol, położony na wzgórzu 116 metrów nad miastem. Wpisany na listę UNESCO. Rozciąga się z niego przepiękny widok na Zatokę Lindyjską, port św. Pawła i całą uroczą zabudowę miasteczka. Po ponad dwu godzinnej wędrówce kierujemy nasze kroki po schodkach na górę do idealnie położonej tawerny, skąd rozciąga się widok na zatokę, której wody przez odcienie turkusów przechodzą do nuty szmaragdów. Jest idealnie. Łyk zimnej wody. Smak greckiej kawy. Oczywiście sok z cytrusów dla synka. Delektujemy się widokiem, zawieszamy wzrok. „Mama, ale ten kwiat jest piękny, zrobimy mu zdjęcie”. Dolatuje do moich uszu. „Mama, zróbmy zdjęcie tej pięknej zatoki”. 03 maja w środę wyruszamy do Zatoki Anthony’ego Quinna. Oczom naszym ukazuje się malownicza żwirowo-kamienista plaża ze skałkami. Woda o zabarwieniu szafirowo-turkusowym. Grupa nurków trenuje wejście do morza. Plażowicze leniwie spędzają czas. Wypożyczamy komplet leżaków. Wraz ze stolikiem plus parasol cena 10 euro. Aby wejść do morza konieczne buty. Pełne słońce. Przy samej plaży tawerna, przebieralnia, prysznice. Mnóstwo skałek dodaje uroku okolicy, można z nich podziwiać krajobraz. Zostajemy tu 3 godziny. Stawiamy mury i zbiornik, który łączy morze z „rurownią”. Kolejnym krokiem naszej dzisiejszej podróży jest Kalitea. Płacimy za wstęp 3 euro od osoby dorosłej i zanurzamy się w prawdziwie wiosennej roślinności ogrodu. Urzeka swoją roślinnością, barwami, kwiatami, bogactwem zapachów. Wysokie pergole prowadzą nas dalej i dalej. Łuki i kolumny, pod stopami lśnią mozaiki i zapraszają do spaceru. Cały teren otoczony botanicznym ogrodem. Wędrujemy raz po raz zatrzymując się na krótki postój, podczas którego synek wpada w zachwyt nad jego roślinnością. Przysiadam na ławce kryjąc się w gałęziach krzewu. Synek w glinianej donicy „gotuje zupę”. Po chwili jest wysmarowany „popiołem” po łokcie i kolana. Wszędzie mozaika jaką podziwialiśmy w Lindos. Jest śliczna, robimy jej dużo zdjęć. Posuwamy się do przodu i zatrzymujemy przy dużym wałku z nawiniętym sznurem. Synek kręci korbką, zwija. Rozgląda się czy jest może wąż, pod który mógłby podłączyć sznur i rozpocząć swoją ulubioną czynność w ogrodzie, podlewanie. W Kalitei znajdują się źródła termalne, podobno kąpiel w nich pomaga na wiele schorzeń. Opodal tawerna ze stoliczkami ustawionymi z widokiem na morze. Potem schody. Duże, wysokie, na których odbywają się pokazy mody. Synek zasiada pod zielonymi drzwiami w cieniu. Trzy minutki na regenerację sił. Przy wyjściu z ogrodu konieczny postój przy fontannie. Zanurzamy ręce, chłodna woda, idealna w gorącym dniu. Zmierzamy do zaparkowanego auta, gdzie zjadamy przygotowane podczas śniadania kanapki i podziwiamy widok ze skarpy. Ktoś wylegują się na kocu na plaży. Słychać radosne śmiechy. Zawieszam wzrok. Późnym popołudniem zatrzymujemy się w Stegnie na samym wzgórzu z widokiem na serpentyny, góry i morze, w uroczej, małej tawernie. Synek biega między fontanną a placem zabaw, raz po raz przysiadając na huśtawce. Siadamy z widokiem na zatokę. Zachodzące słońce. Przed oczami odcienie granatu i błękitów. Wąska ścieżka biegnie w dół zapraszając do zjazdu. Trzy małe kózki wesoło ruszając główkami zjadają kolację. Sympatyczny Grek stawia przed synkiem duży talerz z kopułą makaronu z sosem bolońskim z którego wystają powciskane gałązki rozmarynu tworzące ciekawą kompozycję. „Ale oni są utalentowani” wyrzuca z siebie synek, z pełną powagą w głosie, przechylając główkę raz na prawo raz na lewo, wtapiając wzrok w potrawę, mrucząc pod nosem „mmmmm, pychota”. Wyrafinowany smak potrawy połączony z urzekającym widokiem jest wszystkim czego w tym momencie potrzebujemy. Ten późny obiad jest doskonałym zwieńczeniem dnia. Naszej wędrówki po doskonałych zakątkach naszej słonecznej wyspy. 04 maja, w czwartek, udajemy się do naszego ukochanego Lindos na plażowanie. Wypożyczamy leżaki (10 euro za komplet dwóch leżaków plus stolik i parasol). Parkujemy na pobliskim parkingu, gratisowo, w zamian za obietnicę obiadu w tawernie przy nim. Oczywiście udaliśmy się tam w porze lunchu. Wyborny chleb z oliwą posypany bazylią, smakowita grecka pizza, wyśmienity sok z pomarańczy dla synka. Plaża w Lindos jest doskonała. Drobniutki, biały piasek. Idealny do muskania go bosymi stopami, idealny do tworzenia „rurowni” i tam łączących „rurownię” z morzem. Przeźroczysta woda. Bardzo długo płytkie dno. Maleńkie rybki pływające tuż pod powierzchnią. Woda około 22 stopni. Orzeźwiająca. Spędzamy tu kilka godzin. Robimy rodzinne, wspólne fotografie. Cieszymy się spędzanym razem czasem i chylącym się do zachodowi słońcem. Patrzymy jak schodzi coraz niżej. Jak cień przesuwa się na białym piasku. Jak „rurownię” wymywa przeźroczysta morska woda. Ślady bosych stópek na piasku. Radosne śmiechy. Beztroska. Relaks. W piątek 05 maja spędzamy dużo czasu przy hotelowym basenie, synek w środku. Spacer po okolicy, żegnamy się z niebieskim Fordem stojącym tuż przy plaży naszego miasteczka. Synek „zmienia” koła. Prosi o zdjęcie. Drobne zakupy, pamiątki. Grecki wieczór w hotelu prowadzony przez właścicieli naszego hotelu. Bawią gości, zapraszają do tańca. Przyjaźnie nastawieni, radośni. Optymistyczni. Czerpiemy tę radość życia, tę ikrę, zapamiętujemy kroki zorby. Długo jeszcze dźwięk muzyki i kroki tańca królują w naszych sercach. W sobotę 06 maja lądujemy w Warszawie o godz. 6:00 naszego czasu. Po kilku minutach mamy już transfer na parking, gdzie zostawiliśmy nasze auto. 3 godz. i jesteśmy w Poznaniu. Nasza podróż dobiega końca, ale na bardzo długi czas wystarczy nam energii i radości. Przez wiele miesięcy będziemy odpakowywać z pamięci wspomnienia. To wielkie szczęście podróżować, to wielkie szczęście mieć rodzinę, z którą mogę tych podroży smakować, spędzać razem czas i cieszyć się życiem. Nie uroniłam ani jednej minuty. Nie straciłam ani jednego promienia słońca. Zapamiętam kwiaty drzew oliwnych, chleb z oliwą, chodniczki z chochlaki, białe domki w Lindos, chłód ich murów, głosy pawi w Filerimos i gruby plaster sera na sałatce greckiej w Old Kamiros. Orzeźwiającą wodę na plaży w Lindos, skwar miasta Rodos i odcień kwiatów bugenwilli hotelowego ogrodu, cytrusowe gaje i smak greckich miodów. Pergole w Kalitei, wysmarowane rączki synka smarem w Prasonisi i popiołem w Kalitei. Mam przed oczami morską wodę wymywającą „rurownię”, którą zbudowałam z moim synkiem. Wykorzystałam czas w pełni. Wrócę. Na pewno wrócę jeszcze do Grecji. Z rodziną. Z moim małym podróżnikiem, na spodniach którego już widnieje samodzielnie zakupiona flaga Grecji. Pobyt bardzo udany, cena adekwatna do hotelu, przelot w porządku, transfer z lotniska sprawny. Rezydent bez zarzutu. Pokoje czyste, przestronne, wyżywienie i atrakcje hotelu zgodnie z ofertą. Polecam.
    • 5
    • 3
    • 5
    • 5
    • 4
    • 3
    • 2
    • 5
    zwiń
    4 / 6
    41-50 lat, z rodziną kwiecień 2017
    Mały hotel prowadzony przez rodzinę. Bezsensowna organizacja kolacji.Napoje dodatkowo płatne jakby nie można doliczyć ich do ceny a nie nosić gotówkę na kolację. Koszmarna kawa z (...) rozwiń
    Mały hotel prowadzony przez rodzinę. Bezsensowna organizacja kolacji.Napoje dodatkowo płatne jakby nie można doliczyć ich do ceny a nie nosić gotówkę na kolację. Koszmarna kawa z automatu. Generalnie baza wypadowa do zwiedzania ok. Solidne 3 gwiadki za zakwaterowanie, wyżywienie słabe
    • 4
    • 3
    • 4
    • 2
    • 2
    • 2
    • 1
    • 4
    zwiń
    6 / 6
    31-40 lat, z rodziną kwiecień 2017
    Hotel przyjazny, kameralny, indywidualne przejście do plaży, właściciele i obsługa bardzo życzliwa i otwarta na klienta. Indywidualnie podchodzą do klienta. Dzieci swobodnie mogą się bawić na (...) rozwiń
    Hotel przyjazny, kameralny, indywidualne przejście do plaży, właściciele i obsługa bardzo życzliwa i otwarta na klienta. Indywidualnie podchodzą do klienta. Dzieci swobodnie mogą się bawić na terenie hotelu, basen dla dzieci i dorosłych. Często sprzątanie pokoje. Ocena od rodziny z dwójką małych dzieci. Wspaniały wypoczynek w okresie 28 kwietnia - 6 maja, trzeba się przygotować na chłodne noce - około 16 stopni i ciepłe dni.
    • 5
    • 5
    • 6
    • 1
    • 5
    • 5
    • 6
    • 5
    zwiń
    3 / 6
    50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2016
    Hotel warty swoich 3 gwiazdek . Błędna jednak jest informacja , ze pokój jest z bocznym widokiem na morze. Prawda okazała sie taka , ze widokiem była płyta betonowa dachu przykrywająca (...) rozwiń
    Hotel warty swoich 3 gwiazdek . Błędna jednak jest informacja , ze pokój jest z bocznym widokiem na morze. Prawda okazała sie taka , ze widokiem była płyta betonowa dachu przykrywająca jadalnie i restauracje , a morza nigdzie ani widu .Dodatkowo sąsiedztwo ruchliwej drogi zapewnia hałas przez 24 godziny na dobę .
    • 3
    • 3
    • 4
    • 3
    • 4
    • 4
    • 3
    • 3
    zwiń
    Wycieczki lokalne

    Wycieczki dostępne przed wyjazdem

    Dookoła Wyspy - Rodos

    Cena/os. od: 207Pln

    Najpiękniejsze zakątki i autentyczne klimaty Rodos. Wycieczka rozpoczyna się od Filerimos (w niskim sezonie) lub Doliny Motyli (w wysokim sezonie). Przejazd malowniczym wybrzeżem przez Soroni, Fanes, Kalavarda i wizyta w starożytnym Kamiros. Postój na zdjęcia ruin malowniczego zamku Kritinia. Przejazd do wytwórni win w wiosce Embona, degustacja. Czas wolny na grecki...

    Najpiękniejsze zakątki i autentyczne klimaty Rodos. Wycieczka rozpoczyna się od Filerimos (w niskim sezonie) lub Doliny Motyli (w wysokim sezonie). Przejazd malowniczym wybrzeżem przez Soroni, Fanes, Kalavarda i wizyta w starożytnym Kamiros. Postój na zdjęcia ruin malowniczego zamku Kritinia. Przejazd do wytwórni win w wiosce Embona, degustacja. Czas wolny na grecki obiad w tawernie. Przejazd do Monolithos, gdzie można podziwiać ruiny zamku na skale nad morzem. Czas na zdjęcia. Przejazd do Kiotari przez Apollakia. Przerwa na kawę. W drodze powrotnej postój w wytwórni ceramiki. Powrót do hoteli.

    Najpiękniejsze zakątki i autentyczne klimaty Rodos. Wycieczka rozpoczyna się od Filerimos (w niskim sezonie) lub Doliny Motyli (w wysokim sezonie). Przejazd malowniczym wybrzeżem przez Soroni, Fanes, Kalavarda i wizyta w starożytnym Kamiros. Postój na zdjęcia ruin malowniczego zamku Kritinia. Przejazd do wytwórni win w wiosce Embona, degustacja. Czas wolny na grecki...

      • język przewodnika:
      • Polski
      • w cenie wycieczki:
      • opieka przewodnika
      • transfer
      • czas trwania:
      • cały dzień
    Sprawdź

    Lindos

    Cena/os. od: 153Pln

    Niezapomniane widoki i spotkanie z historią. Przejazd przez tradycyjne greckie wioski do Lindos, jednego z piękniejszych widokowo miejsc na Rodos. Na wzgórzu ze starożytnym akropolem Joannici zbudowali twierdzę, dominującą nad współczesnym miastem. Można tu dotrzeć pieszo lub na osiołku. Ze szczytu roztacza się niesamowity widok na Zatokę św. Pawła i malownicze...

    Niezapomniane widoki i spotkanie z historią. Przejazd przez tradycyjne greckie wioski do Lindos, jednego z piękniejszych widokowo miejsc na Rodos. Na wzgórzu ze starożytnym akropolem Joannici zbudowali twierdzę, dominującą nad współczesnym miastem. Można tu dotrzeć pieszo lub na osiołku. Ze szczytu roztacza się niesamowity widok na Zatokę św. Pawła i malownicze białe miasto. Spacer wąskimi uliczkami, podczas którego można podziwiać tradycyjną architekturę wyspy.

    Niezapomniane widoki i spotkanie z historią. Przejazd przez tradycyjne greckie wioski do Lindos, jednego z piękniejszych widokowo miejsc na Rodos. Na wzgórzu ze starożytnym akropolem Joannici zbudowali twierdzę, dominującą nad współczesnym miastem. Można tu dotrzeć pieszo lub na osiołku. Ze szczytu roztacza się niesamowity widok na Zatokę św. Pawła i malownicze...

      • język przewodnika:
      • Polski
      • w cenie wycieczki:
      • opieka pilota
      • transfer
      • czas trwania:
      • cały dzień
    Sprawdź

    Rodos City Tour

    Cena/os. od: 166Pln

    Odkryj przepiękne średniowieczne miasto Rodos! Przyjazd do Portu Mandraki, gdzie według legendy stał kiedyś Kolos Rodyjski, jeden z 7 cudów świata starożytnego, a obecnie podziwiać można budynki w stylu weneckim. Przejazd na górę Monte Smith, ze śladami po antycznym mieście Rodos, skąd roztaczają się wspaniałe widoki na miasto i wybrzeże. Zwiedzanie...

    Odkryj przepiękne średniowieczne miasto Rodos! Przyjazd do Portu Mandraki, gdzie według legendy stał kiedyś Kolos Rodyjski, jeden z 7 cudów świata starożytnego, a obecnie podziwiać można budynki w stylu weneckim. Przejazd na górę Monte Smith, ze śladami po antycznym mieście Rodos, skąd roztaczają się wspaniałe widoki na miasto i wybrzeże. Zwiedzanie ruin świątyni Apolla, starożytnego stadionu i Odeonu. Następnie wizyta w bajecznym starym mieście Rodos. Spacer po uliczkach z mnóstwem sklepików wzdłuż monumentalnych murów miejskich, przez place z fontannami aż do Pałacu Wielkich Mistrzów.

    Odkryj przepiękne średniowieczne miasto Rodos! Przyjazd do Portu Mandraki, gdzie według legendy stał kiedyś Kolos Rodyjski, jeden z 7 cudów świata starożytnego, a obecnie podziwiać można budynki w stylu weneckim. Przejazd na górę Monte Smith, ze śladami po antycznym mieście Rodos, skąd roztaczają się wspaniałe widoki na miasto i wybrzeże. Zwiedzanie...

      • język przewodnika:
      • Polski
      • w cenie wycieczki:
      • opieka pilota
      • transfer
      • czas trwania:
      • cały dzień
    Sprawdź

    Symi

    Cena/os. od: 211Pln

    Wyprawa na malutką, malowniczą i dziką wysepkę u wybrzeży Turcji. Wypłynięcie z portu Mandraki, w czasie rejsu podziwiać można panoramę wysp Chalki, Thilos, Sesklia i fragment wybrzeża Turcji. Po ok. 2 godz. przypłynięcie do Yialos, urokliwego portu na Symi. Wielkie wrażenie robi przepiękna, neoklasycystyczna architektura tarasowo położonych budynków, brukowane uliczki,...

    Wyprawa na malutką, malowniczą i dziką wysepkę u wybrzeży Turcji. Wypłynięcie z portu Mandraki, w czasie rejsu podziwiać można panoramę wysp Chalki, Thilos, Sesklia i fragment wybrzeża Turcji. Po ok. 2 godz. przypłynięcie do Yialos, urokliwego portu na Symi. Wielkie wrażenie robi przepiękna, neoklasycystyczna architektura tarasowo położonych budynków, brukowane uliczki, kościółki i klasztory, a także malownicze tawerny w porcie. Czas wolny na lunch w typowej greckiej tawernie i okazja do skosztowania miejscowych przysmaków. Czas na zakupy. Symi słynie z wyrobu gąbek, których wiele rodzajów można kupić w lokalnych sklepikach. Przepłyniecie do Panormitis, portu na zachodnim wybrzeżu wyspy, gdzie znajduje się klasztor Michała Archanioła patrona rybaków.

    Wyprawa na malutką, malowniczą i dziką wysepkę u wybrzeży Turcji. Wypłynięcie z portu Mandraki, w czasie rejsu podziwiać można panoramę wysp Chalki, Thilos, Sesklia i fragment wybrzeża Turcji. Po ok. 2 godz. przypłynięcie do Yialos, urokliwego portu na Symi. Wielkie wrażenie robi przepiękna, neoklasycystyczna architektura tarasowo położonych budynków, brukowane uliczki,...

      • język przewodnika:
      • Polski
      • w cenie wycieczki:
      • opieka pilota
      • transfer
      • rejs statkiem
      • czas trwania:
      • cały dzień
    Sprawdź

    Chalki

    Cena/os. od: 202Pln

    Relaksująca wycieczka na jedną z najmniejszych z wysp w archipelagu Dodekanez. Chalki to urocza górzysta wysepka z piękną, piaszczystą plażą i krystalicznie czystym Morzem Egejskim. Jest tu wiele ciekawych miejsc, jak starożytny akropol czy kościół Św. Mikołaja zbudowany w 1861 r. Turyści z całego świata każdego roku odwiedzają...

    Relaksująca wycieczka na jedną z najmniejszych z wysp w archipelagu Dodekanez. Chalki to urocza górzysta wysepka z piękną, piaszczystą plażą i krystalicznie czystym Morzem Egejskim. Jest tu wiele ciekawych miejsc, jak starożytny akropol czy kościół Św. Mikołaja zbudowany w 1861 r. Turyści z całego świata każdego roku odwiedzają wyspę, która w ciągu kilku ostatnich stała się bardzo popularna. Trasa: Przejazd z hotelu do portu Skala Kamiros, skąd o godz. 10.00 wypływa statek Nisos Halki, który po ok. godzinie dociera na Chalki. Na Chalki są lokalne sklepiki z pamiątkami, w ciągu dnia można zjeść tradycyjną potrawę w wybranej tawernie, których na tej małej wysepce nie brakuje i każda oferuje dobrą kuchnię. Można także zwiedzać ciekawe miejsca lub wypoczywać na plaży. Wypłynięcie w drogę powrotną ok. 16.00. Przypłynięcie na Rodos ok. 17.00 i powrót do hoteli.

    Relaksująca wycieczka na jedną z najmniejszych z wysp w archipelagu Dodekanez. Chalki to urocza górzysta wysepka z piękną, piaszczystą plażą i krystalicznie czystym Morzem Egejskim. Jest tu wiele ciekawych miejsc, jak starożytny akropol czy kościół Św. Mikołaja zbudowany w 1861 r. Turyści z całego świata każdego roku odwiedzają...

      • język przewodnika:
      • Polski
      • w cenie wycieczki:
      • opieka pilota
      • transfer
      • rejs statkiem
      • czas trwania:
      • cały dzień
    Sprawdź

    Od zatoki do zatoki

    Cena/os. od: 220Pln

    Relaksujący rejs wzdłuż wybrzeża Rodos z postojami na kąpiel w najpiękniejszych zatokach wyspy słońca. 09.30. Wypłynięcie z Zatoki św. Pawła. 10.00. Przypłynięcie na plażę Haraki. Czas na kąpiel (ok. 30 min). Wypłynięcie ok. 11. 00. 11.30. Przypłynięcie na plażę Agath. Czas wolny (ok.1 godz) .Wypłynięcie ok. 12.30. 13.00. Przypłynięcie na plażę Stegna....

    Relaksujący rejs wzdłuż wybrzeża Rodos z postojami na kąpiel w najpiękniejszych zatokach wyspy słońca. 09.30. Wypłynięcie z Zatoki św. Pawła. 10.00. Przypłynięcie na plażę Haraki. Czas na kąpiel (ok. 30 min). Wypłynięcie ok. 11. 00. 11.30. Przypłynięcie na plażę Agath. Czas wolny (ok.1 godz) .Wypłynięcie ok. 12.30. 13.00. Przypłynięcie na plażę Stegna. Czas wolny (ok.2 godz). Kąpiel i lunch w formie bufetu w lokalnej tawernie: sovlaki, kurczak, spaghetti, klopsiki, grecka sałatka, owoce lub deser (napoje dodatkowo płatne). Wypłynięcie ok. 15. 00. 15.30. Przypłyniecie na plażę Pallas. Czas na kąpiel (ok. 30 min). Wypłynięcie ok. 16.15. 17.15. Powrót do Zatoki św. Pawła Uwaga: program może się zmienić zależnie od pogody. Należy zabrać strój kąpielowy, wygodne buty, ręcznik.

    Relaksujący rejs wzdłuż wybrzeża Rodos z postojami na kąpiel w najpiękniejszych zatokach wyspy słońca. 09.30. Wypłynięcie z Zatoki św. Pawła. 10.00. Przypłynięcie na plażę Haraki. Czas na kąpiel (ok. 30 min). Wypłynięcie ok. 11. 00. 11.30. Przypłynięcie na plażę Agath. Czas wolny (ok.1 godz) .Wypłynięcie ok. 12.30. 13.00. Przypłynięcie na plażę Stegna....

      • język przewodnika:
      • Polski
      • w cenie wycieczki:
      • opieka pilota
      • transfer
      • rejs statkiem
      • lunch
      • czas trwania:
      • cały dzień
    Sprawdź

    Wycieczki dostępne na miejscu

    STARE MIASTO RODOS I KLASZTOR FILERIMOS — wjazd na wzgórze Filerimos - akropol antycznego Ialyssos z punktem widokowym, zwiedzanie klasztoru. Przejazd na górę Monte Smith, ze śladami po antycznym mieście Rodos. Przejazd do Portu Mandraki, gdzie według legendy stał kiedyś Kolos Rodyjski, jeden z 7 cudów świata starożytnego. Zwiedzanie bajecznego starego miasta Rodos, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Wycieczka półdniowa. Cena - ok. 31 EUR (nie zawiera biletu wstępu do klasztoru: ok. 6 EUR).

    DOOKOŁA WYSPY — najpiękniejsze zakątki i autentyczne klimaty Rodos. Wizyta w malowniczej Dolinie Motyli. Spacer antycznymi uliczkami Kamiros, zwanego „greckimi Pompejami”. Postój na zdjęcia z ruinami malowniczego zamku Kritinia. W wiosce Embona zwiedzanie wytwórni win, połączone z degustacją jej wyśmienitych wyrobów. Grecki obiad w tawernie. Przejazd do Monolithos, gdzie można podziwiać olbrzymią skałę nad morzem z urokliwą białą kapliczką. Miejscowość słynie z produkcji wyśmienitego miodu tymiankowego, wspaniałej oliwy z oliwek oraz „ognistej wody” Souma. W programie jest przewidziana degustacja tych tradycyjnych produktów. Wycieczka całodzienna. Cena - ok. 41 EUR (nie zawiera biletów wstępu: Dolina Motyli: 3-5 EUR, Kamiros: ok. 6 EUR i obiadu: ok. 13 EUR).

    LINDOS — jedno z piękniejszych widokowo miejsc na Rodos. Na wzgórzu ze starożytnym akropolem Joannici zbudowali twierdzę, dominującą nad współczesnym miastem. Zdobycie akropolu jest jedną z głównych atrakcji, a widok ze szczytu na Zatokę św. Pawła i malownicze białe miasto rekompensuje trud półgodzinnej wspinaczki. Można tu również dotrzeć lokalną taksówką - czyli na osiołku. Zwiedzanie: domy kapitańskie, kościół, akropol. W drodze powrotnej postój w fabryce ceramiki. Wycieczka półdniowa. Cena - ok. 29 EUR (nie zawiera biletu wstępu na akropol: ok. 12 EUR).

    REJS NA WYSPĘ SYMI — wyprawa na malutką, malowniczą i dziką wysepkę u wybrzeży Turcji. Kiedyś najbogatszą wyspą Dodekanezu, co zawdzięczała połowowi gąbek. Rejs rozpoczyna się w Rodos, w czasie rejsu podziwiać można panoramę wysp Chalki, Thilos, Sesklia i fragment wybrzeża Turcji. Na Symi zwiedzanie klasztoru Michała Archanioła w Panormitis, ważnego ośrodka pielgrzymkowego oraz portu i miasteczka Symi, które zachwyca tarasowo zbudowanymi domami z kolorowymi fasadami. Czas wolny - dla chętnych wejście po 500 schodach nazywanych Kalistrata do Chonio, wyżej położonej części miasta z punktem widokowym. Wycieczka całodzienna. Cena - z północy wyspy: ok. 46, z południa wyspy: ok. 48 EUR (nie zawiera biletu wstępu do muzeum na terenie klasztoru Panormitis: ok. 2 EUR).

    REJS NA WYSPĘ CHALKI — relaksująca wycieczka na najmniejszą z wysp w archipelagu Dodekanez. Statek wypływa z portu Skala Kamiros i po ponad godzinie dociera na Chalki, która zachwyca unikalną neoklasycystyczną architekturą budynków w porcie. Zdarza się, że na trasie statku pojawiają się ciekawskie i towarzyskie delfiny. Chalki to urocza wysepka z piękną, piaszczystą plażą i przejrzyście czystą wodą Morza Egejskiego, na której leniwie płynie czas. Rano, tuż po dotarciu do portu, zainteresowani mają możliwość indywidulanego zwiedzania kościoła Agios Nikolaos, którego biała wieża wyróżnia się na tle pozostałych portowych zabudowań. Można też w ciągu dnia zjeść tradycyjną potrawę w wybranej tawernie, których na tej małej wysepce nie brakuje i każda oferuje dobrą kuchnię. Jest to wycieczka, którą można polecić osobom preferującym indywidualny sposób zwiedzania odwiedzanych w czasie urlopu miejsc. Wycieczka całodzienna. Cena - z północy wyspy: ok. 39 EUR, z południa wyspy: ok. 43 EUR.

    FETHIYE — jedna z najpiękniejszych miejscowości turystycznych na tureckim wybrzeżu, która słynie przede wszystkim z wykutych w skale starożytnych grobowców o niezwykłej architekturze (VI-IV w. p.n.e.) i starożytnego amfiteatru. W programie również zwiedzanie opuszczonej greckiej wioski Kayakoy, która przez Turków jest nazywana Wioską Duchów. W trakcie czasu wolnego można pospacerować po urokliwym miasteczku Fethiye lub odwiedzić miejscowy bazar, który odbywa się w każdy wtorek. W jednej z restauracji na Targu Rybnym można spróbować świetnie przygotowanych przez lokalnych kucharzy owoców morza. Cena - z północy wyspy: ok. 47 EUR, z południa wyspy: ok. 50 EUR (plus opłata portowa: ok. 10 EUR).

    OD ZATOKI DO ZATOKI — relaksujący rejs wzdłuż wybrzeża Rodos z postojami na kąpiel w najpiękniejszych zatokach Wyspy Słońca. W cenę wycieczki wliczony posiłek w jednej z położonych tuż przy plaży tawern. Cena - ok. 45 EUR.

     

    Wycieczki lokalne organizowane są przez lokalne agencje turystyczne na warunkach przez nie określonych. Istnieje możliwość niezorganizowania wycieczki z powodu zbyt małej liczby chętnych.

    Sprawdź cenę

    • Dojazd własny
    Cena/os.: 1 789pln Razem Szczegóły ceny 3 578 pln

    Infolinia

    • callcenter.tel_pl
    • 801 066 777
    • 77 4476 777
    • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

    Podziel się

    Facebook Google+

    Dlaczego warto?

    1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
    2. Gwarancja ubezpieczeniowa - 240 000 000 PLN
    3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.
    arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter