Nowoczesny i elegancki hotel dedykowany dla dorosłych Gości oferuje komfortowy pobyt w otoczeniu pięknych krajobrazów: ciemnozielonych wzgórz i klifów, biało-różowych salin, szmaragdowego morza oraz złocistych plaż. Chwalony za wyśmienitą kuchnię, starannie utrzymany ogród oraz estetykę wnętrz, które sprzyjają relaksowi i odpoczynkowi. Zaplanuj wyjątkowy urlop we włoskim stylu!
tylko dla dorosłych (16+)
piękna plaża bezpośrednio przy hotelu
zjawiskowe krajobrazy południa Sardynii
basen z widokiem na morze
Położenie hotelu
Okolica
•malowniczo położony pomiędzy piaszczystą plażą i saliną
•ok. 9 km od miasteczka MURAVERA ze sklepami, restauracjami i barami
•ok. 35 km od parku krajobrazowego Parco dei Sette Fratelli
Odległość od lotniska
•ok. 63 km od lotniska w Cagliari
Okolica
•malowniczo położony pomiędzy piaszczystą plażą i saliną
•ok. 9 km od miasteczka MURAVERA ze sklepami, restauracjami i barami
•ok. 35 km od parku krajobrazowego Parco dei Sette Fratelli
Odległość od lotniska
•ok. 63 km od lotniska w Cagliari
Plaże
Spiaggia di Torre Salinas - Plaża publiczna
bezpośrednio przy hotelu
•wydzielona część hotelowa
•piaszczysta
•długa
•łagodne zejście do morza
•okresowo mogą występować algi/kidzina charakterystyczne dla regionu
•bezpłatne parasole i leżaki
Spiaggia di Cristolaxedu - Plaża publiczna
ok. 800 m od hotelu
•piaszczysta
•łagodne zejście do morza
•okresowo mogą występować algi/kidzina charakterystyczne dla regionu
Nowa Itaka sp. z o.o.Projekt serwisu i wykonanie Axabee.
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Biuro Podróży ITAKA 2026. Jeśli korzystasz z naszego z serwisu, akceptujesz nasz Regulamin.
Ocena hotelu
5.1/6
Wszystkie opinie pochodzą wyłącznie od naszych klientów. Ocena hotelu to średnia arytmetyczna ocen klientów z pytania w ankiecie „Jak oceniasz hotel”.
Nieopublikowano: 4 Wycofano: 0
5Pokój
4.8Wyżywienie
5Obsługa hotelowa
3.2Animacje
4.8Położenie
5.4Plaża
2.7Atrakcje w okolicy
4.7Jakość do ceny
5/6
Jolanta, powyżej 50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel bardzo czysty,sprzątany codziennie. Wyżywienie smaczne. Personel bardzo miły.
6/6
Ireneusz , powyżej 50 lat
sie 2026
Super. Wszystko zgodnie z opisem. Bardzo nam się podobało.
5/6
Dorota, powyżej 50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel w zupełności spełnił moje oczekiwania, Mankamentem były schody zabiegowe z parteru na I piętro oraz brak prysznica na plaży po wyjściu ze słonej wody. Na zdjęciach stoły na stołówce nakryto obrusami. W rzeczywistości ich nie było. Poza tym wszystko w porządku.
6/6
Paweł, 31-40 lat
sie 2026
Hotel w mojej opinii jest dla osób które chcą wypocząć w spokojnym miejscu. Nie każdemu może się spodobać. Mi wraz z małżonką spodobał się bo właśnie tego typu hotelu szukaliśmy: spokojnego, z dala od cywilizacji. Hotel: raczej nieduży, zadbany wewnątrz, łatwo się po nim poruszać. Z wad to działała jedna winda w okresie jak byliśmy. Pokój: zależy jaki trafisz, niektóre są w części głównej, niektóre obok. My akurat mielimy w tej części obok i też było ok. Sprzątany codziennie. Z minusów na. Zdjęciach widać zestaw do herbaty którego nie było. Wyżywienie: bywalcy all inclusive w dużych hotelach mogą być zawiedzeni. Hotel jest nieduży więc ilość serwowanych dan również nie jest ogromna. Śniadania były najsłabsza częścią. Natomiast obiady i kolacje były już całkiem ciekawe. Codziennie coś innego. Bardzo rzadko coś nie smakowało. Jak dla mnie było spoko. Trzeba jednak wziąć na poprawkę że jesteśmy we Włoszech więc ziemianki czy frytki pojawiały się co jakiś czas. Królowały makarony. Obsługa dość sprawna, większość uśmiechnięta i przyjazna. Napoje bezalkoholowe całkiem dobre, nawet te z automatów przy barze. Wino do obiadu również. All inclusive: no tu trochę można być zaskoczonym. Z tego co widziałem nikt z Włochów czy innych obcokrajowców nie miał tej formy więc mam przeczucie że została ona zaadoptowana dla polskich klientów. Napoje z automatów przy barze które są ok. Wino dobre. Piwo również. No i koniec z tego co dało się wypić. Były jeszcze dwa likiery limoncello i mirto. Dla mnie nie pijalne. Znam te smaki z wyspy czy innych części Włoch i te są wyjątkowo niedobre. No i wisienka na torcie czyli drinki których nie powinno być wcale. Przygotowywanie drinków rano z w dzbanku trzymane na blacie. To trochę jakby na pizzę we Włoszech dodać ketchup i ananas. Okropne, lepiej żeby tego już wcale tam nie było. Z innych minusów kubki jednorazowe są mikroskopijne a szklanych nie można brać na plażę. Jedyna opcja to korzystanie ze szklanek i spożywanie ich przed barem. Okolica: wieżyczka która jest widoczna w okolicy do zdobycia ale trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie i obuwie do chodzenia po górach. Końcowa droga do wieżyczki jest stroma, kamienista i wiele osób raczej nie da rady wejść. Jak komuś się uda to sama drabinka na wieżyczce już ledwo się trzyma i kwestia czasu aż odpadnie. Widoki są spoko. Poza tym za jeziorka obok, jedno bliżej a drugie dalej. Są na nich duże grupy dziko żyjących flamingów lecz nie podejdziecie blisko bo uciekną. Poza tym jest camping gdzie jest mini sklepik i restauracja. Można tam też wypożyczyć auto. Zależy od auta ale np fiat Punto 80 euro za dobe. Do tego wymagana kaucja 500 euro. Auto jednak bardzo stare i wyeksploatowane. Tak więc jak ktoś szuka auta to chyba lepiej wziąć na cały wyjazd z lotniska. Plaża: szeroka, długa. Darmowe leżaki i parasole. Strzeżona przez ratowników. Mocna część hotelu. Woda ciepła, zejście łagodne i piaszczyste. Zawsze były jakieś wolne leżaki. Za to ogromny plus. Świetne miejsce aby odpocząć przy wodzie i książce. Ręczniki można wypożyczyć z hotelu lecz są dość słabe. Dodatkowo słabo schną że względu na wilgotność. No i jak nie masz balkonu to trzeba je na szczebelkach okna wieszać. Z minusów czasami trochę glonów się pojawia a piasek nie jest czysty jak na Karaibach. Basen: dość mały, leżaków nie ma dużo. Ciężko mi powiedzieć o dostępności bo rzadko tam byłem. Podsumowanie: hotel dla osób które wiedzą jak chcą odpocząć. Są świadome minusów lecz ich to nie przeraża. W hotelu panuje jakąś dobrą aura, ludzie są mili i przyjaźni. Dla mnie i żony to były bardzo udane wakacje.
2/6
Michal, 41-50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Zaczynając od zakwaterowania w częsci przeznaczonej dla pracowników hotelu , po zagrzybiałe ściany , klimatyzację .
Kelnerzy udają ,że nie widzą polskiej wycieczki .
Jedzenie może być monotonne cóż taka cena ale jakość jedzenia oraz użytych produktów to jak na włoskie realia fatalna.
6/6
Agata, powyżej 50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Miejsce przy cudownej plaży, przepyszne jedzenie, cisza i spokój w Torre Salinas.
Hotel na uboczu w pobliżu dwa campingi ze sklepami, restauracjmi, na drugim dalszym pamiątki i nawet haftowane magnesy na lodówkę.
Przy głównej drodze dojazdowej na skrzyżowaniu w prawo idąc od hotelu(15-20 minut spacerkiem) na przeciwko stacji benzynowej znajduje się przystanek autobusowy - nieoznakowany, można pojechać do stolicy wyspy Cagliari (8:20), lub na cudowne plaże do Simius (8:01) a plaże tam jak Malediwy :) warto obejrzeć, zrobić cudne zdjęcia, przejść do portu, po drodze jezioro Stagno di Notteri i różowe flamingi. W informacji turystycznej w Siminus dostępne są mapki i szczegółowe informacje o autobusach i atrakcjach.
Wspaniały gospodarz hotelu, który nas osobiście witał i przy odjeździe pożegnał. 15 sierpnia to dzień lata na Sardynii święto Ferragosto, ustanowione przez Oktawiana Augusta - jest to czas fiesty i odpoczynku, wieczorem przy muzyce na żywo odbyła się degustacja serów, prosciutto, i innych pyszności, a kobiety dostały od gospodarza czerwone róże.
Warto zamówić sobie dodatkowo w barze za 2e kawę z ekspresu korbowego bo jest wspaniała.
Jedzenie w wersji All bardzo smaczne wyszukane i dobre gatunkowo sery i wędliny, owoce morza, ryby i wspaniałe przyprawione dania gorące.
Przy basenie pizza i makarony. Bardzo dobre wina i piwo.
Czysto i miło. Jeśli ktoś ma ochotę wybrać się San Priamo na nabożeństwo w niedzielę to jest o godz. 9:00 skromne i zostaje na długo.
Miejsce wspaniałe dla ludzi lubiących ciszę i przyrodę.
4/6
Tomasz, powyżej 50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Benvenuti a Torre Salinas, in Sardegna – miejsce, gdzie czas płynie wolniej, fale morskiej wody leniwie uderzają o brzeg, a kelnerzy na sali restauracyjnej postanowili przenieść koncepcję slow life na absolutnie nietykalny, olimpijski poziom.
Hotel w sieci słynie jako kameralna oaza spokoju dla dorosłych i trzeba przyznać, że to prawda. Położony z dala od zgiełku cywilizacji, oferuje to, co na Sardynii najważniejsze: błogi relaks, brak tłumów i bezpłatne leżaki pod parasolami na plaży dosłownie na wyciągnięcie ręki. Jeśli Twoim celem jest ucieczka od zgiełku, wyciszenie i reset, trafiłeś idealnie.
Niestety, włoskie dolce far niente w wydaniu tutejszego serwisu restauracyjnego nabiera dość specyficznego znaczenia. O ile serwis sprzątający w pokojach działa jak szwajcarski zegarek, o tyle restauracja to gra zręcznościowa i próba cierpliwości.
Kuchnia i restauracyjne przygody
Wyżywienie to klasyczna historia o dwóch obliczach:
Obiady i kolacje: Kuchnia serwuje naprawdę smaczne, dopracowane posiłki. Wyczuwalny jest włoski klimat i dobra jakość produktów.
Śniadania: Zdecydowanie słabsza strona – powtarzalne i bez większego wyrazu.
Prawdziwy spektakl zaczyna się jednak w momencie próby zjedzenia posiłku. Obsługa kelnerska działa w tempo średniowiecznego leniwca. W hotelu nie ma tłumów, a mimo to doproszenie się o podejście kelnera graniczy z cudem – a bez niego nie dostaniesz ani łyka napoju do obiadu czy kolacji. Sprzątanie zużytych naczyń ze stolików po prostu nie istnieje. Albo opanujesz sztukę budowania stabilnych wież z talerzy na własnym stole, albo musisz nauczyć się nakładać całe trzydaniowe danie na jeden talerz.
Jeśli zaś przyjdziesz na posiłek w środku jego trwania, wchodzisz w rolę pracownika serwisu: musisz samodzielnie znaleźć wolny stolik, zebrać z niego pozostałości po poprzednich gościach i ruszyć na poszukiwania obsługi, by zdobyć czyste sztućce.
Formuła All Inclusive wg Itaki i hotelowy bar
Włoskie pojęcie All Inclusive bywa specyficzne, ale wariacja zaprezentowana w pakiecie biura podróży zasługuje na osobną wzmiankę.
Napoje bezalkoholowe (cola, woda, sok pomarańczowy czy woda cytrynowa, która swój smak miała głównie na początku wyjazdu) pochodzą z automatu i serwowane są wyłącznie w papierze lub plastiku. Kawa z automatu to prawdziwa tragedia – szczególnie bolesna w kraju, który słynie z espresso.
Alkohole i serwowanie napojów w barze również kryją w sobie niespodzianki:
Wino i Prosecco: Wino białe i czerwone są całkiem znośne, piwo – naprawde dobre. Jednak serwowanie wina i prosecco w barze hotelowym w zwykłych szklankach (zamiast w kieliszkach) budzi spore zdziwienie. Co ciekawe, kultowe Prosecco dostępne jest w All Inclusive wyłącznie w godzinach 18:30–19:30!
Mocne alkohole: Podawane w szklanych karafkach tajemnicze mikstury. Do wyboru: rozwodniona cola z bliżej niezidentyfikowaną zawartością oraz wódka z sokiem pomarańczowym (lub czymś, co go przypominało), której bezpieczniej było po prostu nie dotykać.
Rozrywka i okazyjna logistyka
Wieczorami (od ok. 19:00 do 24:00) w hotelu przygrywa dwuosobowy zespół. Grają przyjemne, wpadające w ucho szlagiery – w sam raz, by usiąść z drinkiem lub nawet porwać kogoś do tańca. Animacje w ciągu dnia ograniczały się do spokojnego aerobiku w wodzie (rano na plaży, po południu przy basenie), co doskonale wpisuje się w cichy i kameralny charakter obiektu.
Samo położenie na uboczu ma swoje plusy i minusy. Ceny wycieczek fakultatywnych oferowanych przez rezydentów są przesadnie wysokie, co wynika głównie z braku lokalnej konkurencji w bliskim sąsiedztwie. Osoby operatywne i nastawione na samodzielną organizację bez problemu poradzą sobie z zejściem z kosztów o więcej niż połowę, wynajmując auto na własną rękę.
Torre Salinas to obiekt wysoce specyficzny. Czy warto tu przyjechać? Tak – ale wyłącznie dla osób szukających ciszy, relaksu, pięknej plaży, które jednocześnie potrafią przymknąć oko na absurdy gastronomii i nie oczekują od pakietu All Inclusive standardu pięciogwiazdkowego kurortu.
Tommaso
6/6
Yuliia, 26-30 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel jest naprawdę wspaniały, spokojny, kameralny, bez zbędnego hałasu, idealny na prawdziwy wypoczynek. Wszystko w pełni odpowiada opisowi i naszym oczekiwaniom.
Plaża znajduje się bardzo blisko hotelu, jest czysta i zadbana. Jedzenie było bardzo smaczne i różnorodne, przez cały pobyt mieliśmy duży wybór i wszystko było naprawdę dobre.
Skorzystaliśmy również z wycieczki na pobliskie plaże i bardzo nam się podobało, wszystko było dobrze zorganizowane, a sama wycieczka ciekawa i zdecydowanie warta udziału.
Obsługa hotelu również zasługuje na dużą pochwałę, personel jest niezwykle miły, życzliwy i zawsze chętny do pomocy. Czuliśmy się tutaj bardzo komfortowo i z przyjemnością wspominamy cały pobyt. Zdecydowanie polecamy!
2/6
Anna, 41-50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Nie polecam – ogromne rozczarowanie
Niestety pobyt w tym hotelu był dla nas dużym rozczarowaniem. Zacznę od zalet, ponieważ tych było zdecydowanie mniej.
Hotel jest niewielki i spokojny, co dla osób szukających ciszy może być plusem. Pokoje są dość przestronne, a na plaży nigdy nie mieliśmy problemu ze znalezieniem wolnych leżaków. Ogromnym plusem – i dla mnie osobiście chyba największym – jest zakaz palenia zarówno w zewnętrznej części restauracji, jak i na plaży przy leżakach. To naprawdę bardzo doceniam i szkoda, że podobne zasady nie obowiązują w większej liczbie hoteli.
Niestety na tym większe zalety właściwie się kończą.
All inclusive, które trudno nazwać all inclusive
To zdecydowanie najgorsza oferta all inclusive, z jaką spotkaliśmy się podczas naszych podróży.
W pokoju nie ma nawet butelki wody mineralnej. Nie ma również szklanek, więc wieczorem nie ma nawet w czym nalać sobie wody, żeby popić leki.
Jeszcze bardziej absurdalna była sytuacja w barze. Zamawiając wodę mineralną, otrzymywałam ją w plastikowym kubku. Poprosiłam o szklankę i kawałek cytryny i usłyszałam od obsługi, że szklanki i cytryna są tylko do drinków. W hotelu z formułą all inclusive naprawdę trudno to skomentować.
Mocnych alkoholi w ramach all inclusive właściwie nie było, choć akurat dla mnie nie było to szczególnie istotne. Natomiast oszczędzanie nawet na plasterku cytryny do wody jest już dla mnie kompletnie niezrozumiałe.
Co więcej, pomiędzy posiłkami nie było absolutnie niczego do jedzenia. Obiad rozpoczynał się około 12:30, a kolacja dopiero o 19:30. Przez te siedem godzin nie było żadnych przekąsek, owoców, warzyw, kanapek – niczego.
W efekcie chodziliśmy około 1,5 km do sklepu przy innym hotelu i kupowaliśmy sobie jedzenie.
Dla mnie nie jest to all inclusive. To po prostu trzy posiłki dziennie z napojami.
Jedzenie – zdecydowanie największe rozczarowanie
Jedzenie było niestety fatalne. Bywaliśmy w hotelach trzygwiazdkowych, w których poziom kuchni był nieporównywalnie lepszy.
Wybór był bardzo mały. Jeżeli pojawiało się mięso, często było cienkie, twarde i suche, praktycznie jak podeszwa. Dania były mdłe, niemal bez przypraw i ziół.
Ogromnym problemem było również to, że jedzenie było zimne. Nie chodzi o to, że przychodziliśmy pod koniec posiłku – nawet na samym początku obiadu czy kolacji potrawy potrafiły być już zupełnie zimne. Wyglądało na to, że hotel nie korzysta z odpowiednich podgrzewaczy.
Dużą część oferty stanowiły makarony i pizza, zazwyczaj w najprostszej i najtańszej wersji, często praktycznie bez żadnych dodatków.
W przypadku sosów do makaronów nie musieliśmy nawet zgadywać, czy były przygotowywane na miejscu. Na własne oczy widzieliśmy, jak obsługa wylewała gotową pomidorową pulpę z plastikowych pojemników i jedynie podgrzewała ją na patelni. Trudno mówić tutaj o świeżo przygotowanym sosie czy restauracyjnej kuchni.
Same patelnie również pozostawiały bardzo złe wrażenie – były bardzo brudne i wyglądały tak nieapetycznie, że skutecznie odbierały ochotę na zamówienie sadzonego jajka.
Śniadania także były bardzo monotonne. Nie było nawet tak podstawowych rzeczy jak jajka na miękko. Można było dostać między innymi jajka sadzone, ale widok patelni, na których je przygotowywano, sprawiał, że po prostu nie mieliśmy ochoty ich jeść.
Ryby pojawiały się stosunkowo rzadko, a jeśli już były, również były praktycznie bez smaku.
Nawet oliwy z oliwek nie podawano w butelkach – dostępne były małe saszetki z produktem bardzo przeciętnej jakości.
Pieczywo często nie było świeże, wybór serów był bardzo mały, a całe posiłki sprawiały wrażenie przygotowanych możliwie najniższym kosztem.
Jak na hotel tej kategorii i cenę pobytu poziom wyżywienia jest po prostu nieakceptowalny.
Czystość tylko powierzchowna
Na pierwszy rzut oka hotel wydaje się stosunkowo czysty, ale dokładniejsze spojrzenie pokazuje coś innego.
W naszym pokoju pod łóżkiem znajdował się kurz, podobnie jak na półkach. Przed ułożeniem ubrań musieliśmy sami przecierać półki, żeby ich nie zabrudzić.
W pokoju praktycznie nie ma również miejsca, w którym można byłoby wysuszyć mokre stroje kąpielowe czy ręczniki. W hotelu plażowym jest to naprawdę duży problem.
Płatne ręczniki plażowe – kolejny absurd
Bardzo negatywnie zaskoczyła nas polityka dotycząca ręczników plażowych.
Hotel pobiera opłatę za samo wypożyczenie ręcznika plażowego. Nie chodzi o zwrotną kaucję – ta jest pobierana osobno – ale o dodatkową, bezzwrotną opłatę za możliwość korzystania z ręcznika.
Co więcej, za jego wymianę hotel również chciał kolejnych pieniędzy.
Podróżujemy regularnie od około 15 lat, zazwyczaj dwa razy w roku, i nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z czymś podobnym. Zwrotna kaucja za ręcznik jest zrozumiała i powszechnie stosowana. Pobieranie dodatkowych pieniędzy za samo wypożyczenie, a później jeszcze za jego wymianę, uważam natomiast za wyjątkowo nieprzyjazną politykę wobec gości.
Plaża i infrastruktura
Na plaży brakuje pryszniców, co również jest sporym minusem.
Nie ma także baru przy basenie ani przy plaży. Jedyny bar znajduje się wewnątrz budynku hotelu, co przy wypoczynku nad basenem czy na plaży jest po prostu niewygodne.
Lokalizacja – bez samochodu bardzo trudno
Hotel znajduje się w bardzo odludnej lokalizacji, z dala od miejscowości, restauracji, sklepów i innych atrakcji.
Jeżeli ktoś planuje przez cały pobyt nie opuszczać hotelu, być może nie będzie to dla niego problemem. Jeżeli jednak chce się gdziekolwiek wybrać, samochód jest praktycznie niezbędny.
Bez auta możliwości poruszania się po okolicy są bardzo ograniczone.
Obsługa również pozostawia wiele do życzenia
Niestety również obsługa nie poprawiła naszego ogólnego wrażenia.
W restauracji brudne talerze często długo pozostawały na stole i nie były na bieżąco zabierane. Na kieliszek wina czy nawet wodę podczas kolacji trzeba było niejednokrotnie długo czekać.
Personel nie sprawiał również wrażenia szczególnie uprzejmego czy zainteresowanego gośćmi.
Dodatkowym problemem jest bardzo słaba znajomość języka angielskiego przez dużą część obsługi, przez co nawet załatwienie prostych spraw bywało utrudnione.
Hotel wyraźnie nastawiony na włoskich gości
Mimo że podczas naszego pobytu Polacy stanowili sporą część gości – według mojej obserwacji około 30% – hotel jest zdecydowanie nastawiony przede wszystkim na klientów włoskich.
Wieczorne występy muzyczne przez dwa tygodnie wyglądały praktycznie tak samo i zdecydowana większość repertuaru była po włosku. Przez cały pobyt pojawiło się zaledwie kilka utworów po angielsku i w dodatku ciągle powtarzano te same piosenki.
Nie oczekuję oczywiście polskiej muzyki, ale w hotelu przyjmującym międzynarodowych gości można byłoby zadbać o bardziej uniwersalny repertuar.
Podsumowanie
Najbardziej rozczarował nas poziom wyżywienia oraz formuła all inclusive, która w naszym odczuciu absolutnie nie zasługuje na tę nazwę.
Brak jakichkolwiek przekąsek pomiędzy posiłkami, brak wody i nawet szklanek w pokoju, plastikowy kubek do wody i odmowa podania kawałka cytryny, bardzo słabe i zimne jedzenie, gotowe półprodukty oraz liczne dodatkowe opłaty sprawiają, że oferta hotelu zdecydowanie nie odpowiada temu, czego oczekuje się po all inclusive.
Do tego dochodzą przeciętna obsługa, powierzchowne sprzątanie, słaba infrastruktura na plaży i bardzo odizolowana lokalizacja.
Szkoda, ponieważ hotel ma potencjał. Jest spokojny, niewielki, ma przestronne pokoje, zawsze dostępne leżaki i bardzo dobre zasady dotyczące zakazu palenia.
Przy znacznie lepszej kuchni, prawdziwej formule all inclusive i bardziej przyjaznym podejściu do gości mógłby być naprawdę dobrym miejscem.
W obecnej formie jednak nie polecam i na pewno nie wrócimy.
4/6
Beata, powyżej 50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel kameralny na uboczu, wśród niczego, idealny dla osób chcących ciszy i spokoju, położony przy długiej plaży z ciepłym morzem i dobrym basenem obok budynku, duże pokoje z funkcjonalną łazienką, sprzątane codziennie, miła obsługa, dostępność leżaków, wieczorem muzyka na żywo. Minusy też są: brak pokoi z balkonami dla klientów Itaki, brak baru przy basenie ( zamknięty), bar wewnętrzny niezwykle ubogi i trzeba do tego klimatyzowanego pomieszczenia wejść z plaży czy basenu, by wziąć coś do picia ( bar i obok automaty), wyżywienie to wariant 3 posiłków ze średnim wyborem, duża odległość od przystanku autobusowego ( droga bez pobocza ). Widać, że w tym obiekcie starają się dbać o klienta, ale należy jeszcze popracować nad wyżej wymienionymi aspektami pobytu. Ogólna ocena całości to "4".
O Hotelu
Ogólnie
•czterogwiazdkowy•całkowicie zmodernizowany w 2014 r., regularnie odnawiany•100 pokoi, budynek główny i budynek boczny, do 3 pięter, 2 windy•eleganckie lobby•całodobowa recepcja•przechowalnia bagażu•niestrzeżony parking (ilość miejsc ograniczona)
•sala konferencyjna dla maks. 60 osób•taras słoneczny z widokiem na zatokę•ogród•bezpłatny internet bezprzewodowy w miejscach ogólnodostępnych•akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard•hotel przyjmuje tylko gości powyżej 16. roku życia
Sport i rozrywka
•siłownia
•lekkie animacje: zajęcia sportowo-rekreacyjne i wieczorne programy rozrywkowe (w terminie: 15.06-10.09)
Basen
•basen•przy basenie bezpłatne parasole i leżaki
•za opłatą: ręczniki (ok. 5 EUR/ręcznik; wymagana kaucja ok. 10 EUR/ręcznik; każda wymiana dodatkowo płatna ok. 3 EUR/ręcznik)
Podane w ofercie godziny serwowania posiłków oraz funkcjonowanie poszczególnych elementów infrastruktury hotelowej mogą ulegać nieznacznym zmianom ze względu na sezonowość, warunki pogodowe, prośby Gości lub siły wyższe, na które hotelarz nie będzie miał wpływu.
ważny dowód osobisty lub paszport (także dla dziecka) Przedstawione warunki wjazdowe dotyczą obywateli Polski.
Obywatelom innych państw zaleca się kontakt z właściwym konsulatem w celu sprawdzenia obowiązujących ich przepisów wjazdowych
Obowiązkowy podatek turystyczny
dorośli: ok. 2-10 EUR/os./dzień, dzieci do 12 lat: ok. 1-5 EUR/os.dzień. Płatny na miejscu w hotelu.
Czas przelotu
Warszawa-Cagliari/Olbia - ok. 2,5 godz.
Opieka podczas wakacji
rezydent, do zadań którego należy pomoc przy przylocie, wylocie oraz podczas pobytu.
w przypadku oferty ITAKA SMART oznaczonej symbolem - ITAKA TRAVEL EXPERT: zdalna opieka polskojęzycznych ekspertów poprzez czat, e-mail lub telefonicznie. - TRANSFER: na lotnisku po wylądowaniu przedstawiciel kontrahenta ITAKA SMART wskaże transfer do hotelu. Czas oczekiwania na transfer może wynieść ok. 1h. Kierowca informuje o nazwie hotelu i pomaga z bagażem. Informacja o transferze powrotnym dostępna będzie na dzień przed wylotem w aplikacji mobilnej ITAKA lub wiadomości e-mail.
Wybrzeże w północno-wschodniej części wyspy stało się ulubionym miejscem wypoczynku sławnych i bogatych. Odkrył je przypadkowo, a potem zamienił w ekskluzywny kurort, arabski książę Karim Aga Khan IV. Podpłynął tutaj, chcąc schronić się przed burzą.
Kuchnia sardyńska
Cienki jak pergamin chleb carasau, ser pecorino, pierogi culurgiones, makaron fregola i malloreddus. Tradycyjne porceddu – prosię pieczone w dole ziemnym. A na deser słodkie seadas – ciasteczka z ricottą i skórką cytrynową polane miodem.
Najdziwniejszy ser świata
Casu marzu ma bardzo intensywny smak. Za jego kremowość odpowiadają żyjące w nim... larwy much, które widać gołym okiem. Nie kupicie go w sklepie, ponieważ jego produkcja jest nielegalna. Można go czasem skosztować u pasterzy.
Kraina długowieczności
Na 100 tys. mieszkańców Sardynii przypada 22, którzy przekroczyli 100 lat życia. W pozostałych częściach kraju ta proporcja wynosi 1 do 100 tys. Naukowcy wyjaśniają to dietą bogatą w warzywa i owoce, trybem życia oraz predyspozycjami genetycznymi.
Ludowe tradycje
Folklor wyspy – tradycyjne stroje, taniec ballu tundu i muzyka w wykonaniu męskich kwartetów canto a tenore. Ten niepowtarzalny rodzaj śpiewu wywodzący się z kultury pasterskiej wpisano na listę UNESCO.
Lokalne rękodzieło
Ręcznie tkane dywany, lniane obrusy, haftowane tkaniny, kolorowa porcelana, plecione koszyki i wyroby z korka – to wszystko stanowi wyposażenie w sardyńskich domach. Kobiety zaś noszą misternie zrobioną biżuterię i czerwone ozdoby z korala.
Tajemnicze budowle i zagadki prehistorii
Na Sardynii znajdziemy ok. 7 tys. tajemniczych kamiennych wież zwanych nuragami. Najstarsze pochodzą ze średniego okresu brązu, czyli ok. 1600 lat p.n.e. Są też miejsca sakralne: święte studnie, domy wróżek czy grobowce gigantów.
Wyjątkowe gatunki zwierząt
W zatoce Orosei odnotowano istnienie foki mniszki, uważanej za gatunek wymarły. Na wyspie Asinara żyją osły albinosy. Park Giara to miejsce, gdzie możemy spotkać dzikie konie, których nigdy nie udało się udomowić człowiekowi.
Orzeźwiający mistral
Na Sardynii jest około 300 słonecznych dni w roku. Latem potrafi być bardzo gorąco, ale wytchnienie od upałów daje północno-zachodni wiatr – mistral. Dzięki niemu odczuwalna temperatura nie jest tak wysoka. Wiele drzew jest ukształtowanych jego siłą.
Barbagia - kraina warta Nobla
Środkowa Sardynia odzwierciedla dawny charakter wyspy. Została opisana w powieściach Grazii Deleddy, która za wnikliwe pokazanie sił rządzących tradycyjnymi społecznościami otrzymała Literacką Nagrodę Nobla, jako pierwsza kobieta we Włoszech.