phone mobile heart Biuro Podróży ITAKA Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >

Na północ od Niagary

Atuty oferty

  • Wodospad Niagara – najsłynniejszy wodospad świata
  • Toronto – największe miasto Kanady
  • Algonquin – wspaniały park naturalny
  • rejs po Wyspach Szczęścia
  • urokliwe Niagara-on-the-Lake
  • malownicze krajobrazy

Na północ od Niagary Kod: YYZTORO

Trasa
6 699PLN
Dorośli: 2 wyżywienie zgodnie z programem So 15.06 – Nd 23.06.19 (9 dni)
Itaka

Na północ od Niagary Kod: YYZTORO Kanada

Położenie na mapie Trasa

Park Narodowy Tysiąca Wysp • Montreal • Quebec • Ottawa • Park Algonquin • Toronto • Niagara-on-the-Lake • Wodospad Niagara

Wschodnie wybrzeże Kanady to wspaniałe metropolie i zachwycająca przyroda, miejsca wpisane w fascynującą historię kraju. Trasa wiedzie przez metropolie Kanady: wielokulturowe, tętniące życiem Toronto, Montreal – drugie największe francuskie miasto na świecie, Quebec ze starym miastem wpisanym na listę UNESCO, Ottawę – stolicę Kanady. Wizyta w parku Algonquin pozwoli cieszyć się pięknem kanadyjskiej przyrody. W ojczyźnie syropu klonowego nie może zabraknąć wizyty w tradycyjnej „Sucrerie”. A na deser wizyta nad Wodospadem Niagara. Trasa: ok. 2750 km.

Opis oferty

1. DZIEŃ.
Zbiórka na lotnisku. Wylot do Kanady. Przylot do Toronto. Transfer do hotelu. Nocleg.

2. DZIEŃ. PARK NARODOWY TYSIĄCA WYSP
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd trasą widokową do Montrealu. Droga prowadzi północnym brzegiem jeziora Ontario, mija PARK NARODOWY TYSIĄCA WYSP – najmniejszy park narodowy Kanady i dalej wzdłuż rzeki świętego Wawrzyńca. Rejs statkiem pośród wysp zwanych również Wyspami Szczęścia. Niektóre z nich to tylko granitowe skały wyrastające z wody, jednak by zasłużyć na miano wyspy, każda z nich musi spełniać trzy podstawowe warunki, a mianowicie musi na niej rosnąć przynajmniej jedno drzewo, rozmiar wyspy nie może być mniejszy niż 6 stóp kwadratowych powierzchni i każda z nich przez 365 dni w roku musi być ponad powierzchnią wody. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, nocleg.

3. DZIEŃ. MONTREAL
Śniadanie. Przejazd do centrum MONTREALU, drugiego co do wielkości miasta Kanady, które jest głównym ośrodkiem gospodarczym i kulturalnym francuskojęzycznej części Kanady. Powstałe z XVII-wiecznej kolonii francuskiej miasto jest dziś prężną metropolią i drugim co do wielkości miastem na świecie, gdzie używa się języka francuskiego. Zwiedzanie miasta: St Josph Oratory, Mont Royal skąd podziwiać można panoramę miasta, Stary Port oraz old Montreal z brukowanymi uliczkami i gwarnymi kafejkami i restauracjami, w których kwitnie życie towarzyskie. Zwiedzanie neogotyckiej katedry Notre-Dame, której wnętrze stanowi prawdziwe arcydzieło sztuki sakralnej. Nastepnie spacer pełną kolorowych sklepów i centrów handlowych ulicą St Catherine oraz po centrum dzielnicy biznesowej. Czas wolny. Powrót do hotelu, nocleg.

4. DZIEŃ. QUEBEC
Śniadanie. Całodzienna wycieczka do QUEBECU, przepięknie usytuowanego i bogatego w zabytki miasta, będącego stolicą prowincji Quebec – największej prowincji Kanady. Panoramiczne zwiedzanie: historyczne stare miasto poprzeplatane wąskimi, brukowanymi i krętymi uliczkami, fort, Dufferin Terrace, skąd roztacza się wspaniały widok na Góry Laurentyńskie i statki płynące po Rzece Świętego Wawrzyńca, Château Frontenac, stary port, majestatyczny budynek Parlamentu. Po południu przejazd na Ile d’Orleans znanej z XVIII-wiecznej zabudowy. Postój przy wodospadzie Montmorency, gdzie z punktów widokowych można podziwiać siłę i potegę opadających na 83 metry mas wody. Powrót do hotelu, nocleg.

5. DZIEŃ. OTTAWA
Śniadanie. Wykwaterowanie. Wyjazd do stolicy Kanady – Ottawy. Droga wiedzie malowniczą doliną rzeki Ottawa. Po drodze lunch w tradycyjnej „Sucrerie”, gdzie wyrabiany jest słynny syrop klonowy i serwowane są lokalne potrawy. Następnie zwiedzanie OTTAWY, która jest uznawana za jedną z najpiękniejszych stolic na świecie. Na trasie: budynki parlamentu na wapiennym wzgórzu Parliament Hill, Sparks Street, Rideau Hall, Laurier House, kanał Rideau. Przyjazd do hotelu, zakwaterowanie i nocleg.

6. DZIEŃ. OTTAWA
Śniadanie. Wykwaterowanie. Wizyta w Canadian Museum of History, promującym dziedzictwo i kulturę autochtonów, jak również czasowe wystawy z całego świata. Przejazd do Huntsville. Zakwaterowanie w hotelu i nocleg.

7. DZIEŃ. PARK ALGONQUIN
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do PARKU ALGONQUIN, jednego z największych parków w prowincji Ontario. Krótka prezentacja historii parku w Interpretive Centre i Pioneer Logging Exibit. Wycieczka po parku wśród wspaniałych krajobrazów i dzikiej przyrody. Po południu wyjazd do Toronto. Zakwaterowanie w hotelu i nocleg.

8. DZIEŃ. TORONTO – NIAGARA-ON-THE-LAKE – WODOSPAD NIAGARA
Śniadanie. Wykwaterowanie. Zwiedzanie TORONTO, największego miasta Kanady. W 2001 r. miasto otrzymało nadany przez ONZ tytuł „World’s Most Multicultural City”: business district, Chinatown, Old i New City Halls, Ontario Legislative Buildings, Rogers Centre, Casa Loma, Harbourfront i Yorkville. Przejazd Niagara Parkway do malowniczego NIAGARA-ON-THE-LAKE, jednego z najlepiej zachowanych miast kolonialnych Ameryki Północnej a jednocześnie uznanego najpiękniejszym miasteczkiem Kanady. Czas wolny na zakup pamiątek. Przejazd nad najsłynniejszy wodospad świata: WODOSPAD NIAGARA, tworzony przez wody jeziora Erie spływające do jeziora Ontario. Rejs statkiem Hornblower pływającym w górę rzeki, gdzie podziwiać można spektalularny widok wodospadu. Transfer na lotnisko. Wylot do Polski.

9. DZIEŃ.
Przylot do Polski.

7 noclegów w hotelach***: 2 w Toronto, 3 w Montrealu, 1 w Ottawie i 1 w Huntsville; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań, 1 obiad zgodnie z programem • bilety wstępu i rejsy wg programu • przelot • przejazd minibusami lub autokarami zależnie od wielkości grupy • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: lokalni przewodnicy i napiwki: ok. 100 CAD.
  2. Osoby podróżujące do Kanady drogą lotniczą w ramach ruchu bezwizowego (w tym obywatele RP) muszą posiadać elektroniczne potwierdzenie podróży (Electronic Travel Authorization – eTA). Opłata za eTA i pośrednictwo: 60 PLN/os. Dane potrzebne do uzyskania eTA należy wysłać najpóźniej na 7 dni przed wylotem. Szczegóły w zakładce "Informacje o regionie" lub po dokonaniu rezerwacji w zakładce WYCIECZKA w Strefie Klienta na www.itaka.pl.
Informacje o regionie

Kanada

Drugie co do wielkości państwo świata, na którego ogromnych przestrzeniach piękno przyrody objawia sie w całym majestacie. Ponad 50% kraju zajmuja lasy, jednym z najbardziej popularnych drzew jest klon, który widnieje na fladze narodowej Kanady.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka na lotnisku. Wylot do Kanady. Przylot do Toronto. Transfer do hotelu. Nocleg.
2. DZIEŃ. PARK NARODOWY TYSIĄCA WYSP
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd trasą widokową do Montrealu. Droga prowadzi północnym brzegiem jeziora Ontario, mija PARK NARODOWY TYSIĄCA WYSP – najmniejszy park narodowy Kanady i dalej wzdłuż rzeki świętego Wawrzyńca. Rejs statkiem pośród wysp zwanych również Wyspami Szczęścia. Niektóre z nich to tylko granitowe skały wyrastające z wody, jednak by zasłużyć na miano wyspy, każda z nich musi spełniać trzy podstawowe warunki, a mianowicie musi na niej rosnąć przynajmniej jedno drzewo, rozmiar wyspy nie może być mniejszy niż 6 stóp kwadratowych powierzchni i każda z nich przez 365 dni w roku musi być ponad powierzchnią wody. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, nocleg.
3. DZIEŃ. MONTREAL
Śniadanie. Przejazd do centrum MONTREALU, drugiego co do wielkości miasta Kanady, które jest głównym ośrodkiem gospodarczym i kulturalnym francuskojęzycznej części Kanady. Powstałe z XVII-wiecznej kolonii francuskiej miasto jest dziś prężną metropolią i drugim co do wielkości miastem na świecie, gdzie używa się języka francuskiego. Zwiedzanie miasta: St Josph Oratory, Mont Royal skąd podziwiać można panoramę miasta, Stary Port oraz old Montreal z brukowanymi uliczkami i gwarnymi kafejkami i restauracjami, w których kwitnie życie towarzyskie. Zwiedzanie neogotyckiej katedry Notre-Dame, której wnętrze stanowi prawdziwe arcydzieło sztuki sakralnej. Nastepnie spacer pełną kolorowych sklepów i centrów handlowych ulicą St Catherine oraz po centrum dzielnicy biznesowej. Czas wolny. Powrót do hotelu, nocleg.
4. DZIEŃ. QUEBEC
Śniadanie. Całodzienna wycieczka do QUEBECU, przepięknie usytuowanego i bogatego w zabytki miasta, będącego stolicą prowincji Quebec – największej prowincji Kanady. Panoramiczne zwiedzanie: historyczne stare miasto poprzeplatane wąskimi, brukowanymi i krętymi uliczkami, fort, Dufferin Terrace, skąd roztacza się wspaniały widok na Góry Laurentyńskie i statki płynące po Rzece Świętego Wawrzyńca, Château Frontenac, stary port, majestatyczny budynek Parlamentu. Po południu przejazd na Ile d’Orleans znanej z XVIII-wiecznej zabudowy. Postój przy wodospadzie Montmorency, gdzie z punktów widokowych można podziwiać siłę i potegę opadających na 83 metry mas wody. Powrót do hotelu, nocleg.
5. DZIEŃ. OTTAWA
Śniadanie. Wykwaterowanie. Wyjazd do stolicy Kanady – Ottawy. Droga wiedzie malowniczą doliną rzeki Ottawa. Po drodze lunch w tradycyjnej „Sucrerie”, gdzie wyrabiany jest słynny syrop klonowy i serwowane są lokalne potrawy. Następnie zwiedzanie OTTAWY, która jest uznawana za jedną z najpiękniejszych stolic na świecie. Na trasie: budynki parlamentu na wapiennym wzgórzu Parliament Hill, Sparks Street, Rideau Hall, Laurier House, kanał Rideau. Przyjazd do hotelu, zakwaterowanie i nocleg.
6. DZIEŃ. OTTAWA
Śniadanie. Wykwaterowanie. Wizyta w Canadian Museum of History, promującym dziedzictwo i kulturę autochtonów, jak również czasowe wystawy z całego świata. Przejazd do Huntsville. Zakwaterowanie w hotelu i nocleg.
7. DZIEŃ. PARK ALGONQUIN
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do PARKU ALGONQUIN, jednego z największych parków w prowincji Ontario. Krótka prezentacja historii parku w Interpretive Centre i Pioneer Logging Exibit. Wycieczka po parku wśród wspaniałych krajobrazów i dzikiej przyrody. Po południu wyjazd do Toronto. Zakwaterowanie w hotelu i nocleg.
8. DZIEŃ. TORONTO – NIAGARA-ON-THE-LAKE – WODOSPAD NIAGARA
Śniadanie. Wykwaterowanie. Zwiedzanie TORONTO, największego miasta Kanady. W 2001 r. miasto otrzymało nadany przez ONZ tytuł „World’s Most Multicultural City”: business district, Chinatown, Old i New City Halls, Ontario Legislative Buildings, Rogers Centre, Casa Loma, Harbourfront i Yorkville. Przejazd Niagara Parkway do malowniczego NIAGARA-ON-THE-LAKE, jednego z najlepiej zachowanych miast kolonialnych Ameryki Północnej a jednocześnie uznanego najpiękniejszym miasteczkiem Kanady. Czas wolny na zakup pamiątek. Przejazd nad najsłynniejszy wodospad świata: WODOSPAD NIAGARA, tworzony przez wody jeziora Erie spływające do jeziora Ontario. Rejs statkiem Hornblower pływającym w górę rzeki, gdzie podziwiać można spektalularny widok wodospadu. Transfer na lotnisko. Wylot do Polski.
9. DZIEŃ.
Przylot do Polski.

ŚWIADCZENIA: 7 noclegów w hotelach***: 2 w Toronto, 3 w Montrealu, 1 w Ottawie i 1 w Huntsville; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań, 1 obiad zgodnie z programem • bilety wstępu i rejsy wg programu • przelot • przejazd minibusami lub autokarami zależnie od wielkości grupy • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: lokalni przewodnicy i napiwki: ok. 100 CAD.
  2. Osoby podróżujące do Kanady drogą lotniczą w ramach ruchu bezwizowego (w tym obywatele RP) muszą posiadać elektroniczne potwierdzenie podróży (Electronic Travel Authorization – eTA). Opłata za eTA i pośrednictwo: 60 PLN/os. Dane potrzebne do uzyskania eTA należy wysłać najpóźniej na 7 dni przed wylotem. Szczegóły w zakładce "Informacje o regionie" lub po dokonaniu rezerwacji w zakładce WYCIECZKA w Strefie Klienta na www.itaka.pl.
Położenie na mapie
Opinie klientów
3,4 / 6
Ogólna ocena
z 39 opinii

Klienci doceniają m.in:

  • Program wycieczki/trasę
  • Komfort podróży
  • Standard autokaru
4 / 6
50+ lat, sam/a kwiecień 2019
Bylo fajnie milo I przytulnie. Przewodnik staral sie zaspokoic potrzeby wszystkich uczestnikow. I bylo dobrze I cos nowego. Pozdrawiam Andrzej rozwiń
Bylo fajnie milo I przytulnie. Przewodnik staral sie zaspokoic potrzeby wszystkich uczestnikow. I bylo dobrze I cos nowego. Pozdrawiam Andrzej
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
zwiń
3 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką kwiecień 2019
Kanada piękna, jednak przez pracę pilota, słabe autokary i jeszcze gorsze śniadania wyjazd oceniam bardzo słabo. rozwiń
Kanada piękna, jednak przez pracę pilota, słabe autokary i jeszcze gorsze śniadania wyjazd oceniam bardzo słabo.
  • 4
  • 5
  • 2
  • 3
  • 4
zwiń
2 / 6
41-50 lat, z rodziną kwiecień 2019
1. Jedną z głównych atrakcji wycieczki miał być rejs statkiem pod wodospadem Niagara, pewnie Organizator nie wiedział sprzedając wycieczkę na pierwsze dni maja, że statki te pływają od 15 maja. (...) rozwiń
1. Jedną z głównych atrakcji wycieczki miał być rejs statkiem pod wodospadem Niagara, pewnie Organizator nie wiedział sprzedając wycieczkę na pierwsze dni maja, że statki te pływają od 15 maja. 2. Śniadania w hotelach uwłaczały ludzkiej godności 3. Program był niezbyt przemyślany i składał się głównie z siedzenia w autokarze lub czasu wolnego 4. I niestety pracę Pilota nie mogę ocenić zadowalająco
  • 3
  • 4
  • 1
  • 3
  • 2
zwiń
3 / 6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2018
Wycieczka dla osób lubiących zwiedzanie miasta na własną rękę /dużo czasu wolnego/. Miły i pomocny kierowca autokaru. Wysoko oceniam polskojęzyczne przewodniczki po miastach. rozwiń
Wycieczka dla osób lubiących zwiedzanie miasta na własną rękę /dużo czasu wolnego/. Miły i pomocny kierowca autokaru. Wysoko oceniam polskojęzyczne przewodniczki po miastach.
  • 5
  • 5
  • 1
  • 5
  • 5
zwiń
2 / 6
50+ lat, sierpień 2018
Dużą wadą wycieczki jest zbyt dużo czasu wolnego (np.w Montrealu pilot przegonił nas w 1,5 godziny po mieście,częściowo pokazując atrakcje miasta przez okna autokaru,po czym od godziny 13.00 był (...) rozwiń
Dużą wadą wycieczki jest zbyt dużo czasu wolnego (np.w Montrealu pilot przegonił nas w 1,5 godziny po mieście,częściowo pokazując atrakcje miasta przez okna autokaru,po czym od godziny 13.00 był czas wolny). Zwiedzanie Toronto z przewodnikiem sprowadziło się do przejechania autokarem przez centrum miasta. Biuro nie informuje,że przewodnicy lokalni mówią tylko w obcych językach- po naszych protestach, z łaską, byliśmy skazani na skąpe, nieudolne "tłumaczenie" pilota (przewodnik lokalny mówił przez 2 minuty- pilot streszczał to w jednym zdaniu). Pilot zatrudniony przez Itakę skutecznie zniszczył nasz urlop.
  • 3
  • 3
  • 1
  • 3
  • 3
zwiń
1 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
Bardzo fajna wycieczka i dużo do zobaczenia jak na ten krótki czas. Wygodny przelot dreamlinerem (o ile nie ma problemów technicznych, jak to było w naszym przypadku). Szkoda, że w Toronto (...) rozwiń
Bardzo fajna wycieczka i dużo do zobaczenia jak na ten krótki czas. Wygodny przelot dreamlinerem (o ile nie ma problemów technicznych, jak to było w naszym przypadku). Szkoda, że w Toronto ostatni nocleg poza maistem (pierwszy również, ale to nic nie zmieniało, bo przylot był bardzo późno). Ostatniego wieczora musieliśmy organizować przejazd do Toronto taksówkami z hotelu, by móc zobaczyć chociażby panoramę z CN Tower. Dużo czasu wolnego w Montrealu, co osobom z językiem pozwoliło na "poczucie" miasta i pochodzenie na własną rękę. Minus dla osób starszych, nie znających języka i liczących, że pilot poradzi gdzie się udać i co zobaczyć. Dużym minusem podczas zwiedzania wodospadów Niagara Falls był brak w programie, nawet jako fakultet, zjazdu tunelem na wysokość wodospadu (Journey behind the Falls). Bilety na tą atrakcję trzeba bukować z wyprzedzeniem (przynajmniej 1 dnia, o czym pilot nie poinformował). Dlatego też, mimo wolnego czasu, nie udało się tam dotrzeć. Bardzo interesujący widok Niagary z góry- Skylon Tower, polecany do zrobienia (tutaj również pilot nie wykazał się wiedzą i poleceniem tej atrakcji).
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 5
  • 3
  • 5
  • 5
zwiń
3 / 6
50+ lat, sierpień 2018
Zatrudnianie przewodników nie mówiących w języku polskim to kpina z klienta. Hotele oceniam jako dobre. Na każdej wycieczce jakiej byłam zawsze był kontakt z pilotem nr telefonu ,na tej (...) rozwiń
Zatrudnianie przewodników nie mówiących w języku polskim to kpina z klienta. Hotele oceniam jako dobre. Na każdej wycieczce jakiej byłam zawsze był kontakt z pilotem nr telefonu ,na tej niestety nie. Ogólnie nie skorzystam więcej z biura ITAKA.
  • 4
  • 5
  • 1
  • 5
  • 5
zwiń
3 / 6
41-50 lat, sierpień 2018
Generalnie bardzo ciekawy program dla osób znających język które samodzielnie potrafią wykorzystać czas wolny. Dla pozostałych - za słaba opieka pilota. Brak kontaktu z pilotem - twierdzi, że ma (...) rozwiń
Generalnie bardzo ciekawy program dla osób znających język które samodzielnie potrafią wykorzystać czas wolny. Dla pozostałych - za słaba opieka pilota. Brak kontaktu z pilotem - twierdzi, że ma prywatną komórkę i nie będzie jej używał - co część grupy uznała za skandaliczne. Co w przypadku kiedy np. ktoś ma problem lub się zgubi a nie zna języka? Pilot pozwalał sobie na różne niezbyt kulturalne komentarze, słabo tłumaczył pilotów lokalnych, bywał arogancki, mało opiekował się osobami ze słabą znajomością języka, wiedza którą przekazywał też dość ograniczona - większość osób doczytywała informacje z przewodników. Brak było również np. informacji dot. biletów do przejścia pod Niagarą i osoby które chciały to zrobić w czasie wolnym nie miały szans ze względu na brak biletów na ścieżkę. Wystarczyło dzień wcześniej podać informacje iż może być problem z zakupem biletu i wszyscy mogliby zarezerwować sobie bilety internetowo na konkretną godzinę. Niestety brak takiej informoacj spowodował iż jedna z największych atrakcji wyjazdu nie była możliwa do zrealizowania. Podsumowywując: - minusy - największe zastrzeżenia dot. pilota, okropne śniadania w hotelach ( ale to chyba raczej lokalna przypadłość) - plusy - świetny autokar i kierowca, hotele dobre, wygodne, ze świetna lokalizacją (poza Toronto) ale niestety z fatalnym jedzeniem ( tu też wystarczyłoby podać informację jakiego typu śniadania są serwowane i niektóre osoby mogłyby dokupić warzywa i inne produkty, program dość dobry aczkolwiek nie optymalny. Chętnie polecę ten wyjazd osobom z dobrą znajmością angielskiego, pozostałym - z tym pilotem raczej nie.
  • 5
  • 4
  • 1
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
Wycieczka była bardzo dobrze przemyślana, z dużą rezerwą na czas wolny, co szczególnie było istotne, gdyż można było "na własną rękę" pozwiedzać popołudniem najciekawsze miejsca. Przewodnik był (...) rozwiń
Wycieczka była bardzo dobrze przemyślana, z dużą rezerwą na czas wolny, co szczególnie było istotne, gdyż można było "na własną rękę" pozwiedzać popołudniem najciekawsze miejsca. Przewodnik był dobrze przygotowany, część grupy co prawda była niezadowolona, ale merytorycznie nie było kwestii, do której można by się doczepić. Pragnę zauważyć, iż jako doktor i adiunkt uniwersytecki mam bardzo duże oczekiwania względem tego typu imprez, a ta, na której byłem zdecydowanie spełniła moje oczekiwania - punktualność, terminowość, świetny kierowca i niesamowita Pani Przewodnik w Quebecku czynią tę wycieczkę naprawdę wyjątkową. Narzekać oczywiście można na śniadania, ale bądźmy szczerzy - to nie jest zależne od ITAKI. Zresztą trzeba mieć świadomość,iż programy żywieniowe są inne od tych zaadoptowanych w Polsce. Reasumując, wycieczkę oceniam bardzo wysoko i jako wykładowca akademicki z pewnością będą ją polecał swoim Studentom. Pragnę nadmienić, iż pierwszy raz byłem z ITAKĄ. ITAKA ma świetny stosunek jakości do ceny. Dotychczas jeździłem z konkurencją. Wybór swój oceniam jako bardzo trafiony. Dziękuję
  • 6
  • 5
  • 3
  • 6
  • 6
zwiń
2 / 6
50+ lat, lipiec 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 6
  • 1
  • 6
  • 6
zwiń
2 / 6
41-50 lat, lipiec 2018
Witam. To był mój, pierwszy wyjazd z Biurem Podróży Itaka. -Pan pilot ,bardzo mała wiedza ,w czasie wycieczki nakupił sobie (...) rozwiń
Witam. To był mój, pierwszy wyjazd z Biurem Podróży Itaka. -Pan pilot ,bardzo mała wiedza ,w czasie wycieczki nakupił sobie książek aby się dokształcać. -W czasie wycieczek zamiast opiekować się grupą załatwiał swoje sprawy {w tym spotkanie z byłą żoną}. -kierowca autobusu rządził gdzie i o której jedziemy ,pan pilot negocjował z kierowcą każdego dnia. -trasa po której zorganizowana była wycieczka pewnie miała dużo więcej do zaoferowania ,ale pan pilot starał się pokazać chyba wszystkie markety w Kanadzie . -Jak na wycieczkę objazdową zbyt dużo czasu wolnego ,gdybym go potrzebowała to lecę na własną rękę . -Jeżeli zwiedzać Kanadę{szczególnie miasta} w autokarze to może ktoś by pomyślał, że jest możliwość wypożyczenia autobusu takiego z odkrytym dachem no i w tedy to była by atrakcja . - Na wycieczce w Toronto większa część grupy chciała zobaczyć panoramę miasta z tamtejszej wieży widokowej [to powinno znajdować się w programie},na to pan pilot się nie zgodził ,odpowiedział że na to nie ma czasu ,po czym zaprowadził do marketu .Koniec wycieczki tego dnia 17.30 .
  • 2
  • 2
  • 2
  • 5
  • 6
zwiń
2 / 6
41-50 lat, lipiec 2018
Wycieczka z wielkim potencjałem, jednak jej organizacja pozostawia wiele do życzenia. Brak polskojęzycznych przewodników we wszystkich miastach było dużym problemem dla części uczestników. (...) rozwiń
Wycieczka z wielkim potencjałem, jednak jej organizacja pozostawia wiele do życzenia. Brak polskojęzycznych przewodników we wszystkich miastach było dużym problemem dla części uczestników. Bardzo dużo czasu wolnego to i wada i zaleta. Osoby mało doświadczone w podróżowaniu miały problem z zagospodarowaniem czasu wolnego. Hotel w Toronto jest zlokalizowany poza centrum i daleko od linii metra - to duży mankament. Przejazd trasy ok. 400 km do parku narodowego w celu odbycia 40 min. wycieczki uważam za nieporozumienie. Pilot kompletnie nie orientował się w topografii parku i nie potrafił zaproponować nic sensownego. Program tej wycieczki z pewnością wymaga dopracowania np. atrakcje typu wieża CN w Toronto, czy Skylon w Niagara Falls, rejs statkiem po kanale w Ottawie, czy koło widokowe w Montrealu mogłyby być proponowane jako fakultety.
  • 4
  • 4
  • 2
  • 4
  • 4
zwiń
4 / 6
50+ lat, lipiec 2018
Wycieczka bardzo ciekawa, pełna pięknych widoków,zabytków. Hotele bez zarzutu, większość położona w dobrej lokalizacji. Autokar komfortowy z internetem, kierowca super. śniadania przeciętne, w (...) rozwiń
Wycieczka bardzo ciekawa, pełna pięknych widoków,zabytków. Hotele bez zarzutu, większość położona w dobrej lokalizacji. Autokar komfortowy z internetem, kierowca super. śniadania przeciętne, w hotelu w Toronto były lepsze dla innych osób. Trochę mało czasu na zwiedzanie pięknych miast. W Parku Algonquin tylko krótki spacer jedną trasą (to za mało). Niestety, pilot mało kreatywny, czasem informacje przekazywał chaotycznie, w ograniczonym zakresie, często się spóźniał. Na lotnisku w Toronto był problem ze zlokalizowaniem Go, bo nie miał charakterystycznego stroju Itaki, chorągiewki itp. Przez cały czas trwania wyjazdu pilot nie podał żadnego nr telefonu kontaktowego w razie wypadku, awarii. Ogólnie wyjazd udany, godny polecenia.
  • 5
  • 5
  • 2
  • 6
  • 6
zwiń
3 / 6
50+ lat, lipiec 2018
Program wycieczki jest dość skromny i nie jest dobrze ułożony. W dalekich podróżach chce się zobaczyć jak najwięcej, tymczasem mieliśmy duże dziury w programie i "morze" tzw. wolnego czasu. W (...) rozwiń
Program wycieczki jest dość skromny i nie jest dobrze ułożony. W dalekich podróżach chce się zobaczyć jak najwięcej, tymczasem mieliśmy duże dziury w programie i "morze" tzw. wolnego czasu. W zasadzie gdyby nie własna inicjatywa uczestnik tej wycieczki 2/3 czasu spędzałby w hotelu, a przecież to nie jest celem wycieczki, szczególnie dalekiej za ocean. Było wiele miejsc ciekawych jak np. miasto Quebec, w których można było się dłużej zatrzymać, ale jak się wyjeżdża z hotelu w Montrealu o godz. 10.00 i wraca późnym popołudniem, a po drodze odbywa długi postój w regionalnej chacie to w efekcie tego brakuje czasu na miasto. A szkoda bo tam jest wiele do zobaczenia i możliwości poczucia atmosfery tego pięknego, wyjątkowego w Kanadzie miasta. Jest na trasie możliwość zobaczenia ciekawych i ładnych miejsc przyrodniczych, ale w tedy gdy trafi się na słoneczną, ciepłą pogodę. Na trasie mieliśmy miłych oraz interesujących przewodników lokalnych, w szczególności Polki urodzone i mieszkające na obczyźnie dobrze władające językiem polskim, które starały się przybliżyć nam trochę realiów zwiedzanych miejsc. Pilot zrealizował ten luźny program i tyle. Nie był otwarty na propozycje grupy. Nie był pomocny przy załatwianiu formalności granicznych i transportowych. Dobre były hotele położone w dogodnych miejscach np. w Montrealu i Ottawie. Pokoje duże i czyste. Śniadania dość skromne: pieczywo, jogurt, dżem, kawa i herbata zawsze i czasami jajecznica z kiełbaskami. Ogólnie jedzenie w Kanadzie nie jest rewelacyjne. Ma się wrażenie, że wszystko co podają w tych średniej jakości (przeciętnych) restauracjach to jeden wielki fast food np. danie "putin" popularne w Kanadzie.
  • 3
  • 5
  • 2
  • 4
  • 4
zwiń
4 / 6
50+ lat, lipiec 2018
Bardzo ładne Kanadyjskie miasta. Piękna przyroda i Niagara. rozwiń
Bardzo ładne Kanadyjskie miasta. Piękna przyroda i Niagara.
  • 5
  • 5
  • 2
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
50+ lat, lipiec 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 6
  • 1
  • 6
  • 6
zwiń
4 / 6
50+ lat, sam/a maj 2018
dobry program, bardzo słaby pilot mający małą wiedzę o regionie lub nie umiejący jej przekazać,zupełny brak opieki i pomocy na lotnisku w Toronto przy przylocie i odlocie,zbyt krótki pobyt w (...) rozwiń
dobry program, bardzo słaby pilot mający małą wiedzę o regionie lub nie umiejący jej przekazać,zupełny brak opieki i pomocy na lotnisku w Toronto przy przylocie i odlocie,zbyt krótki pobyt w Parku Alqonkin,zbyt pobieżne zwiedzanie.
  • 6
  • 5
  • 1
  • 3
  • 4
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką maj 2018
Ogólnie jesteśmy średnio zadowoleni z wycieczki.Organizacja już na lotnisku w Warszawie była zła. Powiedziano nam ,że 1 godz. przed odlotem będzie spotkanie z pilotem, niestety na 10 min przed (...) rozwiń
Ogólnie jesteśmy średnio zadowoleni z wycieczki.Organizacja już na lotnisku w Warszawie była zła. Powiedziano nam ,że 1 godz. przed odlotem będzie spotkanie z pilotem, niestety na 10 min przed wejściem na pokład Pilot krzyknął "Itaka spotkanie w Toronto przy karuzeli" .W Toronto się okazało , że parę osób ma problem z odprawą ale Pilot był już po drugiej stronie i nie mógł już nic zrobić, więc długo czekaliśmy. Autobusu nie było , też trochę potrwało nim przyjechał. Do tego kierowca z pochodzenia Chińczyk i niestety słabo rozumiał po angielsku. Komfort autobusu był kiepski, zapachy z toalety, które towarzyszyły nam przez całą podróż. Program zwiedzania był ,biorąc pod uwagę duże odległości między miastami, dobry. Hotele też można było zaakceptować, natomiast śniadania nie były ciekawe. Pilot nie miał zdolności organizacyjnych. Byliśmy kilka razy na podobnych wycieczkach i tam organizacja była na medal. No i na koniec , niestety to może nie do końca wina organizatora, ale mieliśmy uczestnika (starszego Pana, który już nie pierwszy raz podróżuje z ITAKĄ) który przez cały okres podróży nie używał wody ani mydła i niestety siedzenie obok niego było niemożliwe. W stołówce wszyscy od niego uciekali w jednym z hoteli interweniował nawet Menager bo inna grupa się poskarżyła.
  • 5
  • 4
  • 2
  • 3
  • 2
zwiń
2 / 6
50+ lat, z partnerem/ką maj 2018
Program ubogi, średnio od godz. 13.00 był tzw. czas wolny - proszę zwiedzić miasto 3,5 milionowe na własną rękę... rozwiń
Program ubogi, średnio od godz. 13.00 był tzw. czas wolny - proszę zwiedzić miasto 3,5 milionowe na własną rękę...
  • 2
  • 4
  • 1
  • 4
  • 2
zwiń
4 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką kwiecień 2018
Wycieczka bardzo interesująca.Wisienką na torcie przynajmniej dla nas była Niagara.Szkoda, że na wycieczce zwiedzanie odbywało się właściwie tylko do południa. sytuację ratowały hotele w centrum (...) rozwiń
Wycieczka bardzo interesująca.Wisienką na torcie przynajmniej dla nas była Niagara.Szkoda, że na wycieczce zwiedzanie odbywało się właściwie tylko do południa. sytuację ratowały hotele w centrum mista (oprócz Tortonto), skąd sami mogliśmy zwiedzać po południu. W hotelach ekspresy do kawy wraz z kawą i herbatą.Konieczne adaptery do kontaktów.Śniadania francuskie, nie jesteśmy ich fanami, ale da sie przeżyć;-). Minusem naszej wycieczki był przewodnik. Pan Aleksander miły człowiek, ale zupełnie nie nadający sie na przewodnika. Podobno spędził w Kanadzie jakis czas, a zupełnie nie potrafił przekazać nam żadnej wiedzy o tym kraju. Zakręcony jak słoik twist. W miastach byli przewodnicy lokalni w Montrealu i Toronto po polsku, w pozstałych miastach po angielsku. Pan Aleksander tłumaczył to co mówili, a osoby znające jezyk angielski mówiły, że tłumaczy zupełnie coś innego.Kuriozalne było, iż nie otrzymaliśmy jego numeru komórki!w razie jakiś problemów zostaliśmy skazani na siebie. Tłumaczył, iż wjął kartę z telefonu i nie ma zamiaru ponosić kosztów!Na szczęście nasza grupa była zmobilizowana i nic złego nam się nie przytrafiło. Byliśmy chyba też bardzo wyluzowani i spokojni..bo gdyby trafiło na inne osoby byłoby źle.Reasumując minusy wycieczki: panoramiczne zwiedzanie i przewodnik. Plusy piękno Kanady w tym Park Narodowy Tysiąca Wysp, Park Algonquin i Niagara. Nam najbardziej ze zwiedzanych miast podobała się Ottawa i Quebec.Ludzie w Kanadzie bardzo mili i pomocni.Warto!
  • 4
  • 4
  • 3
  • 4
  • 4
zwiń
1 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką kwiecień 2018
Zdecydowaliśmy się na tę wycieczkę ze względu na dobre opinie oraz dogodny termin . Niestety bardzo się zawiedliśmy. Od samego początku powstawały nieporozumienia związane z brakiem kompetencji (...) rozwiń
Zdecydowaliśmy się na tę wycieczkę ze względu na dobre opinie oraz dogodny termin . Niestety bardzo się zawiedliśmy. Od samego początku powstawały nieporozumienia związane z brakiem kompetencji i jakichkolwiek zdolności interpersonalnych naszego Pilota p. Aleksandra. Jego brak znajomości programu oraz ciągłe zmiany decyzji zaważyły na naszej ocenie (patrz ogólny opis/opinia dot. całego wyjazdu). Wycieczka była chaotyczna a informacje udzielane nam o kraju podane w tak zdawkowy sposób, iż trzeba było posiłkować się prywatnymi przewodnikami lub informacjami z internetu. Program może i mógłby być ciekawy, niestety ze względu na naszego pilota oraz lokalnych przewodników stracił na atrakcyjności o "magii miejsca" nie wspominając... a przy praktycznie codziennych głodowych śniadaniach trudno zachować optymizm i dobry humor podczas kilkugodzinnych przejazdów autokarem. Nie sądziłam, że kiedyś to napiszę ale po Itace i tym kierunku spodziewaliśmy się czegoś lepszego. Dzień dobry, chciałbym podzielić się opinią dot. wycieczki "Na Północ od Kanady" która odbywała się od 28.04.2018 do 06.05.2018r. Dzień 1: Spotkanie na lotnisku zgodnie z informacją biura czyli 3 godziny przed wylotem. Odbieramy promesę wizową i dowiadujemy się od Pań, że pilot naszej wycieczki p. Aleksander leci razem z całą grupą z Polski. Niestety nikt nie wie gdzie jest czy o której godzinie p. Aleksander zjawi się na lotnisku żeby zapoznać się ze swoją grupą. Może nie każdego to dziwi bo bywa że pilot odbiera grupę na miejscu , jednak dla porównania z Itaki wylatywała grupa również do Chin i przesympatyczna Pani Pilot z tej grupy starała się wychwycić każdego turystę który z nią poleci i wstępnie go poinstruować jak będzie wyglądał przelot czy też jak to będzie wyglądać po wylądowaniu. Niestety nasza grupa nie miała takiego szczęścia. Pilot p. Aleksander pojawił się tuż przed wejściem do samolotu. Zamachał przez chwilę czerwoną teczką Itaki z przodu kolejki i zanim się ludzie do niego zbliżyli p. Aleksander przekazał swoje informacje może 4-6 osobom które stały w pobliżu. Na początku wycieczki wiadomo że nikt się nie zna więc ciężko każdego zaczepiać i pytać się czy rozmawiał z p. pilotem skoro to rejs liniowy a tylko samolot dla uczestników wycieczki. Skutki zachowania pilota widoczne były zaraz po wylądowaniu . Ci którzy dłużej czekali na walizki to dowiedzieli się po przejściu pilota z teczką że mają poczekać w wyznaczonym miejscu, jednak była jedna para która po zabraniu walizki wyszła czekając na grupę już na wyjściu z lotniska ( jak to jest zwyczajowo) . My natomiast czekaliśmy przy taśmach z bagażami. Dodam jeszcze że jedna para została zatrzymana przez celników kanadyjskich i też nie można było ich namierzyć - osobiście uważam że nikt jadący wraz z pilotem czy przewodnikiem nie ma obowiązku znać język angielski czy też inny. Ta para była starszą parą nie potrafili się rozmówić z celnikami a naszemu pilotowi nawet się nie dodało że ktoś może mieć problemy językowe. Także na lotnisku trochę czasu spędziliśmy zanim się wszyscy odnaleźli. Za autobusem też czekaliśmy trochę choć miał podjechać po 3 min. Do hotelu w Toronto dotarliśmy około północy czyli około 20 min od wyjazdu z lotniska ( czyli 4 godziny od wylądowania). Pokój w hotelu był duży i indywidualnym ogrzewaniem można było ustawić temperaturę jaką sobie kto życzył. Dzień 2: Zaczynamy od śniadania : skromne tak nam się wydawało choć była kiełbaska czy jajecznica ( w porównaniu do przyszłych śniadań to był luksus). Po śniadaniu wyjazd z hotelu wyjątkowo wcześnie bo przed godziną 9. Przejazd do Montrealu , po drodze zatrzymaliśmy się w mieście KINGSTON - małe urokliwe miasteczko z kolonialną zabudową, później przyjechaliśmy na rejs statkiem po Parku Parku Tysiąca Wysp - szczerze przy ulewnym zacinającym deszczu i 8 stopniach to żadna atrakcja. Około godziny 17 docieramy do Montrealu gdzie zostajemy zakwaterowani w naprawdę świetnie zlokalizowanym hotelu w samym centrum miasta w naprawdę dużych pokojach . Z racji "młodej" godziny wyszliśmy w deszczu pochodzić po mieście. Dzień 3: Zaczynamy od czegoś podobnego do kawy naprawdę po francusku czyli mała bagietka, chleb tostowy dżem , słone masło i owsianka. Nie było nic więcej (w tym hotelu nocowaliśmy 3 noce) Można by było zaakceptować że tutaj tak jest i tyle tylko inna zorganizowana grupa jedząca w sali obok miała zupełnie co innego czyli i jajecznice i kiełbaski, ser ,wędliny i owoce czy soki trochę wstyd że oszczędza się na śniadaniach skoro nie oferuje się w cenie wycieczki innych posiłków. Po śniadaniu około godziny 9:30 zaczynamy szumne zwiedzanie Montrealu z lokalnym przewodnikiem. Zwiedzanie z autokaru prowadziła Pani w wieku około lat 65-70 łamaną polszczyzną - ale każdy mógł zrozumieć . Z autokaru wyszliśmy dwa razy, pierwszy raz zwiedzić bazylikę Notre-Dame, i raz przez jakieś 20 min chodziliśmy podziemnym miastem. Był też przejazd na punkt widokowy. I raz jeszcze kilka okrążeń po centrum i koniec zwiedzania tak dużego miasta jak Montreal nastąpił o godzinie 12:30. Wychodząc z autokaru pan Pilot Aleksander powiedział że dziękuje za dzisiejszy dzień do zobaczenia jutro rano na śniadaniu o godz 7:30 bo później nie umiał załatwić . Nie pozostało nikomu nic innego jak samemu pochodzić po mieście. Dzień 4: Po "sytym śniadaniu" wyjazd o godzinie 9:30 do Quebec. Po drodze zatrzymaliśmy się na posiłek w Sucrerie choć wg programu miało to być następnego dnia. Do miasta Quebec zajechaliśmy dopiero o godzinie około 16:30. Pilot nie był na tyle inteligentny żeby wyjechać wcześniej na bo zachowywał się tak jakby w piątek dowiedział się że ma w sobotę wyjechać na objazd po Kanadzie - nie znał w ogóle programu. A więc około godz. 15:00 spotykamy miejscową Panią Przewodnik. Pani mówiąca tylko w języku angielskim lat około 80 a może i więcej. Obawiałem się czy dokończy z nami te szybkie przejście po uliczkach. Tłumaczenie p. Aleksandra tego co mówiła p. Przewodnik pozostawia wiele do życzenia. Mogą to potwierdzić inni uczestnicy wycieczki którzy choć trochę znali język angielski. Po sugestii p. przewodnik pojechaliśmy szybko nad miejscowy wodospad - oczywiście szybko bo jest już późno i mogą niedługo zamknąć kolejkę która przewozi ludzi nad wodospad. Zwiedzanie miasta ładnego i wartego zobaczenia trwało może 2 godziny z przewodnikiem i potem było może łącznie 60 min czasu wolnego podzielone na dwa etapy czyli nawet nie można było wejść do restauracji i czegoś zjeść bo nie starczyło czasu. Wówczas nasz genialny p. Aleksander wpadł na pomysł żeby każdy jednak kupił coś sobie do zjedzenia do autokaru bo będziemy w hotelu około godziny 23. Niestety znowu mu się nie dodało że wszystkie sklepy zaczynają się zamykać od godz. 16 do 18 i naprawdę szukaliśmy miejsca gdzie można kupić tylko coś do picia około 30 min. Powrót do hotelu około godziny 23 . Reasumując dzień zepsuty późnym wyjazdem z hotelu przez co nie można było nacieszyć się faktycznie urokliwym miastem. Dzień 5: Ponownie sytym śniadaniu wyjazd do Ottawy. W Ottawie zjawiliśmy się około godziny 12 gdzie przed Parlamentem spotkaliśmy p. Przewodnik. Niestety znów nie znała języka polskiego a tłumaczenie p. Aleksandra ponownie zostawiało bardzo wiele do życzenia. Możemy mówić o szczęściu bo my znamy ten język i rozumiemy a pozostałym tylko szczerze współczuliśmy. Po szybkim przejściu naokoło Parlamentu wsiedliśmy do autokaru i pojechaliśmy do katedry gdzie zwiedzanie trwało 10 min od wyjścia z autobusu do ponownego wejścia , potem przejazd po ulicach Ottawy i czas wolny na rynku z jedzeniem około 1,5godziny. Kiedy rozpoczął się czas wolny Pani Przewodnik się już z nami pożegnała. Widać że to norma w Itace , że przewodnik lokalny ma dla grupy tylko od 2 do 3 godzin w dużym mieście podczas tej wycieczki. Po czasie wolnym przejazd do hotelu. Hotel położony ponownie w centrum miasta , do samodzielnego zwiedzania miejsc naprawdę dobre - wszędzie blisko. Jeżeli chodzi o pokój również bardzo wygodny i duży choć spłuczka w Wc nie działała jak powinna ale radziliśmy sobie. Po zakwaterowaniu czyli około godziny 16 ponownie wyszliśmy na miasto. Pierwsze kroki samemu skierowaliśmy do Parlamentu ponieważ jest tam wieża widokowa, niestety ponownie nikt nas nie poinformował że ostatnie wjazdy na nią były do godz. 15 więc w czasie kiedy można było tam wejść nas obwożono autokarem po ulicach lub mieliśmy czas wolny na jedzenie - totalnie bez sensu. Ottawa miasto bardzo ładne dużo atrakcji na małej przestrzeni lecz to można wywnioskować tylko po własnych spacerach po mieście ponieważ ani pilot ani przewodnik jakoś tego nie chcieli pokazać lub nie potrafili. Dzień 6: Śniadanie- normalne była jajecznica , kiełbaska czyli prawie angielskie śniadanie. Wyjazd z hotelu na zwiedzanie Muzeum Historii Kanady. Choć wiedza albo znajomość angielskiego naszego pilota spowodowały że kierowca autokaru podjechał pod Muzeum Wojny. Po czym wracaliśmy pod właściwe muzeum. Muzeum samo w sobie ciekawe warte spędzonych tam 2 godzin. Następnie przejazd do Parku . Do Parku dojechaliśmy na godzinę 17 czyli prawie zamykali już część z wystawą. Po zobaczeniu krótkiej wystawy przejazd na trasę drwala po Parku. Pan Pilot jednak zapomniał dodać że trasa o zawrotnej długości 1800m dla której siedzieliśmy dobrych kilka godzin w autokarze pokryta jest zlodowaciałym śniegiem, przez co część grupy w obawie o swoje zdrowie posiadając na nogach adidasy nie zdecydowała się na uczestnictwo w tej trasie. Dzień stracony tym bardziej, że w Ottawie trafiliśmy do polskiego sklepu gdzie właściciel opowiadał o fajnych małych parkach gdzie widać lokalne zwierzęta jak np. niedźwiedzie czy łosie. A my tułaliśmy się cały dzień żeby przejść lasem ciut ponad kilometr. TO NAPRAWDĘ ŻENUJĄCE. Następnie przejazd do hotelu. I tym razem hotel bardzo przyzwoity choć w małej miejscowości ale pokoje równie duże ,choć brakowało ciepłej wody wieczorem . Dzień 7: Tym razem śniadanie na poziomie, po śniadaniu przejazd do Toronto. W Toronto zjawiliśmy się 1,5 godziny przed spotkaniem z przewodnikiem. Pilot Aleksander zamiast pokazać coś ciekawego w mieście to powiedział że mamy 90 min i zawiózł nas na zwiedzanie centrum handlowego jakby nie było takich w Polsce. My ruszyliśmy prawie biegiem żeby zdobyć wieże telewizyjną - wizytówkę Toronto . Widok z wieży rekompensował ten bieg "do i z" wieży na miejsce spotkania z przewodnikiem. Pani Przewodnik tym razem mówiąca bardzo dobrze po polsku z poczucie humoru. Zwiedzanie Toronto generalnie z poziomu autobusu jednak przy dobrym opowiadaniu nawet ciekawe. W końcu usłyszeliśmy jakieś ciekawostki dotyczące miasta , jakieś dane statystyczne dot. ludności , języków itp. Ponownie praca Pani Przewodnik trwała około 3 godzin po czym zostaliśmy odtransportowani do hotelu. Hotel ten sam co w pierwszą noc czyli na przedmieściach z jedną małą różnicą - w hotelu nie był prądu ( ponoć w wielu miejscach miasta nie było , ponoć był jakiś huragan). Huraganu jakoś nie zauważyliśmy, ale zauważyliśmy nieporadność pracowników hotelowych. Kompletnie nie wiedzieli jak się zachować , nawet nie wiedzieli o godz.16 czy mają pokoje posprzątane dla nas. Po oczekiwaniu około 45 min na recepcji w końcu się ulokowaliśmy w pokoju. Jak na złość 4 piętro schodami bez pomocy pracowników hotelowych. Nie było chęci pomocy w noszeniu bagaży nawet starszym uczestnikom wycieczki. Cały czas zapewniano nas, że za chwilę prąd będzie. Jednak jak się okazało prądu nie było do momentu wyjazdu z hotelu. Najgorsze było to, że była to ostatnia noc w Kanadzie i trzeba było się spakować do wyjazdu ( oczywiście po ciemku) no i nie można było naładować ani telefonów ani aparatów przed największą atrakcją wyjazdu czy wodospadem Niagara. Dzień 8: Rano myśleliśmy, że najgorsze już za nami lecz śniadanie jakie zobaczyliśmy na stołówce można nazwać "śniadaniem Mistrzów" a więc przedstawię całe menu: chleb tostowy, słone masło i woda z lodem do picia. Wielkie brawo za pomysłowość hotelu. W sumie myślałem, że zwiedzam jakiś Trzeci Świat choć pewnie tam i tak otrzymalibyśmy zdecydowanie więcej. Po przepysznym śniadaniu wyjazd na Niagara Falls. Wodospad ładny , wyprawa łodzią pod wodospad ciekawa ( jeżeli ktoś lubi takie ekstremalne rzeczy :)) . Potem powrót na brzeg i około 90 min na własne zwiedzanie okolicy. Następnie przejazd do miasteczka Niagara on the lake. Małe miasteczko posiadające klimat amerykański bardziej niż kanadyjskie. I na tym zakończyliśmy program wycieczki. Pozostał transfer na lotnisko i wylot do Polski. Mam nadzieję, że ten w miarę rozbudowany opis , pozwoli się następnym turystom rzetelnie zastanowić czy taką Kanadę chcą oglądać. Jestem ciekaw też opinii innych uczestników wyprawy, którzy deklarowali również chęć podzielenia się opinią ku przestrodze innych. Po wycieczce z Itaką na Islandię myślałem , że Kanada będzie choć w połowie tak fajna jak poprzednia wycieczka. Mocno się niestety zawiodłem i mogę śmiało napisać , że jeżeli chodzi o wycieczki objazdowe Itaka musi się dużo jeszcze uczyć żeby dorównać konkurencji.
  • 3
  • 4
  • 1
  • 5
  • 6
zwiń
2 / 6
50+ lat, sam/a kwiecień 2018
Niewątpliwie największym atutem wycieczki jest atrakcyjna cena,program obejmuje w pigułce najważniejsze miasta Kanady z pigułką na cieście czyli wodospadem Niagara.Zapoznanie z życiem w tym (...) rozwiń
Niewątpliwie największym atutem wycieczki jest atrakcyjna cena,program obejmuje w pigułce najważniejsze miasta Kanady z pigułką na cieście czyli wodospadem Niagara.Zapoznanie z życiem w tym kraju z pewnością wielu osobą rozwiało marzenia o kraju miodem płynącym.Kanada to kraj bardzo drogi pełen absurdów byłby z pewnością super materiałem na filmy Stanisława Barei.Ja osobiście dużo podróżuję po świecie ale tak nieprzystosowany dla turystów kraj zdarzył mi się pierwszy raz.Rozumie że Montreal był kolonią francuską ale serwowanie śniadań z dżemikami i bagietką dla turystów nie tylko francuskich to czyste chamstwo ,Gwinea Bissau też była kolonią francuską i mimo biedy nie oszczędza na turystach.Doliczanie podatku przy zakupach do ceny to parodia która w Polsce zdecydowanie by nie przeszła.W ostatni dzień hotel w Toronto postawił kropkę na i, nieduża wichura w mieście pozbawiła część miasta prądu między innymi hotel w którym nocowaliśmy, od wieczora do rana hotel nie uporał sobie z awarią więc pozbawieni byliśmy prądu-światła.Rano hotel na śniadanie zaserwował nam chleb,dżem, masło i zimną wodę do picia-bo przecież nie było prądu, gdzie katering, można było dowieść coś ciepłego z innego hotelu, ale po co,przecież każdy turysta chociaż raz w życiu przyjedzie do Kanady żeby zobaczyć ten kraj więc po co się wysilać.Żeby zabawnie podsumować mój pobyt w Kanadzie to w jednym z markietów przy zakupie trzech puszek piwa, poproszono mnie o paszport i spisano dane na kasę fiskalną, myślałem że jestem w ukrytej kamerze ale okazało się że nie.Mam 56 lat i pierwszy raz zetknąłem się z taką sytuacją.Poza tym słaba organizacja,bardzo słaby pilot z radością wróciłem do Polski a Kanada pozwoliła mi zrozumieć w jak pięknym kraju żyję choć wielu tego nie ceni.W Toronto żyje ok 900 tyś Polaków i myślę że wielu gdyby miało możliwość to wróciło by do kraju a wielu z pewnością powróci.Ogólnie jestem bardzo zadowolony,że zobaczyłem ten kraj i mogłem wyciągnąć powyższe wnioski ,gorąco polecam.
  • 5
  • 5
  • 1
  • 5
  • 3
zwiń
4 / 6
41-50 lat, z rodziną kwiecień 2018
Ogólnie wycieczka interesująca. Śniadania w hotelach fatalne. W Montrealu tylko sucha bagietka i drożdżówka (limitowana ilość), niewiele lepiej w Montrealu, tym bardziej że była możliwość (...) rozwiń
Ogólnie wycieczka interesująca. Śniadania w hotelach fatalne. W Montrealu tylko sucha bagietka i drożdżówka (limitowana ilość), niewiele lepiej w Montrealu, tym bardziej że była możliwość wykupienia normalnego śniadania. Bardzo słaby przewodnik w lokalny w Quebecku.
  • 5
  • 4
  • 1
  • 4
  • 5
zwiń
5 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką kwiecień 2018
Bardzo dobrze ułożony program wycieczki dostosowany do różnych potrzeb i wieku uczestników. Wysoki komfort podróży i zakwaterowania. Wycieczka godna polecenia,bardzo dobry stosunek ceny do (...) rozwiń
Bardzo dobrze ułożony program wycieczki dostosowany do różnych potrzeb i wieku uczestników. Wysoki komfort podróży i zakwaterowania. Wycieczka godna polecenia,bardzo dobry stosunek ceny do jakosci wycieczki.
  • 6
  • 5
  • 3
  • 6
  • 6
zwiń

Sprawdź cenę

  • Dojazd własny
Cena/os.:
8 359 Pln -19%
6 699pln Razem Szczegóły ceny 13 398 pln
  • Promocja Last minute Last minute

Infolinia

  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

Podziel się

Facebook

Dlaczego warto?

  1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
  2. Gwarancja ubezpieczeniowa - 260 000 000 PLN
  3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter