phone mobile heart Biuro Podróży ITAKA Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >

Plażowanie na wulkanie

Atuty oferty

  • wszystkie noclegi w jednym hotelu
  • w programie dwie wyspy
  • dla aktywnych fakultatywna wyprawa trekkingowa
  • przedłuż wakacje na Lanzarote

Plażowanie na wulkanie Kod: ACEPLAZ

Trasa
2 939PLN
Dorośli: 2 2 posiłki So 02.03 – So 09.03.19 (8 dni)
Itaka

Plażowanie na wulkanie Kod: ACEPLAZ Wyspy Kanaryjskie

Położenie na mapie Trasa

Park Narodowy Timanfaya • Jameos del Agua • Los Hervideros • El Golfo • Betancuria • Mirador Morro Velosa • Salinas del Carmen • Czerwona Góra • La Corona/Caldera Blanca

Księżycowe krajobrazy Lanzarote i zjawiskowe plaże Fuerteventury w ciekawie zaplanowanej tygodniowej trasie. W programie wszystkie skarby Lanzarote, uznanej za cud przyrody i wpisanej w całości na listę UNESCO jako światowy rezerwat biosfery. Niezwykły krajobraz harmonizuje ze sztuką, na wyspie można podziwiać realizacje światowej sławy artysty Césara Manrique’a. Zaplanowano także objazd Fuerteventury z wizytą w jej pierwszej stolicy oraz prezentacją słynnych wyrobów z aloesu. Warto wybrać się na fakultatywną wyprawę trekkingową na wulkan La Corona lub Caldera Blanca. Zdecydowanie polecamy przedłużenie wakacji o dodatkowy tydzień w wybranym hotelu na Lanzarote! Łącznie trasa: ok. 370 km.

Opis oferty

1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Arrecife/Lanzarote. Transfer do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

2. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja, nocleg.

3. DZIEŃ. P.N. TIMANFAYA – JAMEOS DEL AGUA – LOS HERVIDEROS – EL GOLFO
Śniadanie. Przejazd do PARKU NARODOWEGO TIMANFAYA, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, największej atrakcji Lanzarote, z najmłodszymi wulkanami nazywanymi Górami Ognia. W programie: pokazy geotermalne, wizyta w regionie La Geria słynącym z niezwykłego sposobu uprawy winorośli, JAMEOS DEL AGUA – fragment tunelu wulkanicznego, fenomen przyrody zaaranżowany przez Césara Manrique’a, LOS HERVIDEROS – Wrzące Wybrzeże, miejsce zetknięcia gorącej lawy z Atlantykiem, EL GOLFO – kraterowe jeziorko o niezwykłej szmaragdowej barwie. Obiad w restauracji, możliwość skosztowania lokalnych potraw. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.

4. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja, nocleg.

5. DZIEŃ. BETANCURIA – MIRADOR MORRO VELOSA – SALINAS DEL CARMEN – CZERWONA GÓRA
Śniadanie. Przeprawa promowa na Fuerteventurę. Przejazd przez najstarszy kurort Corralejo. W programie Góra Tindaya uważana przez pierwszych mieszkańców Fuerteventury za świętą, wizyta w romantycznej, najpiękniejszej na wyspie miejscowości – BETANCURIA, która była pierwszą stolicą Fuerteventury. Biel zabudowań w otoczeniu zieleni palm, cynamonowych wzgórz i błękitnego nieba tworzą prawdziwą oazę spokoju. Zwiedzanie kościoła Santa Maria. Prezentacja wyrobów z aloesu – najpopularniejszego produktu wyspy. Przejazd do punktu widokowego MIRADOR MORRO VELOSA, skąd widać okolicę usianą dolinami, wąwozami, stożkami wulkanicznymi i zarys Lanzarote wyłaniającej się z oceanu. Degustacja wyśmienitych kozich serów, obiad w restauracji. Powrót wschodnim wybrzeżem wyspy, postój przy SALINAS DEL CARMEN, gdzie pozyskiwano sól z oceanu, następnie przejazd w kierunku najgroźniejszego wulkanu wyspy – CZERWONEJ GÓRY. Postój przy słynnych białych wydmach na południe od Corralejo. Przeprawa promowa na Lanzarote. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.

6. DZIEŃ. LA CORONA/CALDERA BLANCA
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży lub udział w wycieczce fakultatywnej (za dodatkową opłatą na miejscu): półdniowa wyprawa trekkingowa. Do wyboru dwie trasy o średnim stopniu trudności: północna – wejście na wulkan LA CORONA, gdzie podziwiać można endemiczne rośliny, przejście do 3-kilometrowej plaży Famara, uważanej za najpiękniejszą na Lanzarote, południowa – wejście na wulkan CALDERA BLANCA, z którego rozciąga się niesamowity widok na księżycowy krajobraz Parku Narodowego Timanfaya. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.

7. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja, nocleg.

8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko. Przelot do Polski.

7 noclegów w hotelu**/*** na Lanzarote; 2-os. pokoje (możliwość 1 lub 2 dostawek) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań, 2 obiady, 7 kolacji, degustacja serów • przelot • przejazd autokarem lub minibusem (zależnie od liczby osób) • bilety wstępu • lokalny przewodnik • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowa dopłata do usługi Rozkład Premium (dot. wybranych rozkładów lotów)/os.: 60 PLN.
  2. Obowiązkowa opłata za prom: Lanzarote-Fuerteventura-Lanzarote: ok. 35 EUR.
  3. Opłaty fakultatywne: półdniowa wyprawa trekkingowa: ok. 37 EUR.
4,8 / 6
90% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Standard autokaru
  • Program wycieczki/trasę
  • Dobre wyżywienie
Informacje o regionie

Wyspy Kanaryjskie

Wyspy Kanaryjskie to piękne plaże i ładna pogoda przez cały rok! Mimo, że są położone tak blisko siebie, każda z nich jest zupełnie inna.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Arrecife/Lanzarote. Transfer do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
2. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja, nocleg.
3. DZIEŃ. P.N. TIMANFAYA – JAMEOS DEL AGUA – LOS HERVIDEROS – EL GOLFO
Śniadanie. Przejazd do PARKU NARODOWEGO TIMANFAYA, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, największej atrakcji Lanzarote, z najmłodszymi wulkanami nazywanymi Górami Ognia. W programie: pokazy geotermalne, wizyta w regionie La Geria słynącym z niezwykłego sposobu uprawy winorośli, JAMEOS DEL AGUA – fragment tunelu wulkanicznego, fenomen przyrody zaaranżowany przez Césara Manrique’a, LOS HERVIDEROS – Wrzące Wybrzeże, miejsce zetknięcia gorącej lawy z Atlantykiem, EL GOLFO – kraterowe jeziorko o niezwykłej szmaragdowej barwie. Obiad w restauracji, możliwość skosztowania lokalnych potraw. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.
4. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja, nocleg.
5. DZIEŃ. BETANCURIA – MIRADOR MORRO VELOSA – SALINAS DEL CARMEN – CZERWONA GÓRA
Śniadanie. Przeprawa promowa na Fuerteventurę. Przejazd przez najstarszy kurort Corralejo. W programie Góra Tindaya uważana przez pierwszych mieszkańców Fuerteventury za świętą, wizyta w romantycznej, najpiękniejszej na wyspie miejscowości – BETANCURIA, która była pierwszą stolicą Fuerteventury. Biel zabudowań w otoczeniu zieleni palm, cynamonowych wzgórz i błękitnego nieba tworzą prawdziwą oazę spokoju. Zwiedzanie kościoła Santa Maria. Prezentacja wyrobów z aloesu – najpopularniejszego produktu wyspy. Przejazd do punktu widokowego MIRADOR MORRO VELOSA, skąd widać okolicę usianą dolinami, wąwozami, stożkami wulkanicznymi i zarys Lanzarote wyłaniającej się z oceanu. Degustacja wyśmienitych kozich serów, obiad w restauracji. Powrót wschodnim wybrzeżem wyspy, postój przy SALINAS DEL CARMEN, gdzie pozyskiwano sól z oceanu, następnie przejazd w kierunku najgroźniejszego wulkanu wyspy – CZERWONEJ GÓRY. Postój przy słynnych białych wydmach na południe od Corralejo. Przeprawa promowa na Lanzarote. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.
6. DZIEŃ. LA CORONA/CALDERA BLANCA
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży lub udział w wycieczce fakultatywnej (za dodatkową opłatą na miejscu): półdniowa wyprawa trekkingowa. Do wyboru dwie trasy o średnim stopniu trudności: północna – wejście na wulkan LA CORONA, gdzie podziwiać można endemiczne rośliny, przejście do 3-kilometrowej plaży Famara, uważanej za najpiękniejszą na Lanzarote, południowa – wejście na wulkan CALDERA BLANCA, z którego rozciąga się niesamowity widok na księżycowy krajobraz Parku Narodowego Timanfaya. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.
7. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja, nocleg.
8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko. Przelot do Polski.

ŚWIADCZENIA: 7 noclegów w hotelu**/*** na Lanzarote; 2-os. pokoje (możliwość 1 lub 2 dostawek) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań, 2 obiady, 7 kolacji, degustacja serów • przelot • przejazd autokarem lub minibusem (zależnie od liczby osób) • bilety wstępu • lokalny przewodnik • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowa dopłata do usługi Rozkład Premium (dot. wybranych rozkładów lotów)/os.: 60 PLN.
  2. Obowiązkowa opłata za prom: Lanzarote-Fuerteventura-Lanzarote: ok. 35 EUR.
  3. Opłaty fakultatywne: półdniowa wyprawa trekkingowa: ok. 37 EUR.
Położenie na mapie
Opinie klientów
4,8 / 6
Ogólna ocena
z 275 opinii
90%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą
90%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają m.in:

  • Standard autokaru
  • Program wycieczki/trasę
  • Dobre wyżywienie
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2019
Hotel Mansion Nazaret przyjemny i cichy, można było wypocząć. Praktycznie było 6 śniadań plus bardzo skromny piknic box przed Grand Tourem, o który trzeba było się dopominać. Fakultatywna (...) rozwiń
Hotel Mansion Nazaret przyjemny i cichy, można było wypocząć. Praktycznie było 6 śniadań plus bardzo skromny piknic box przed Grand Tourem, o który trzeba było się dopominać. Fakultatywna wycieczka trekingowa w ogóle nie była dostępna na miejscu. Organizator fakultatywnej wycieczki krajobrazowej powinien się zastanowić nad celowością organizacji imprezy w niekorzystnych warunkach pogodowych (w górach były całkowite zamglenia i zachmurzenie, przez co praktycznie nic nie było widać).
  • 4
  • 5
  • 5
  • 3
  • 4
zwiń
5 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką styczeń 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 5
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką styczeń 2019
Kiedy pierwszego dnia zalazłam się wraz z innymi „plażowiczami na wulkanie” na Lanzarote, pomyślałam, że oto spełniło się moje marzenie z dzieciństwa, że jestem na maleńkiej planecie B-612, na (...) rozwiń
Kiedy pierwszego dnia zalazłam się wraz z innymi „plażowiczami na wulkanie” na Lanzarote, pomyślałam, że oto spełniło się moje marzenie z dzieciństwa, że jestem na maleńkiej planecie B-612, na której mieszka Mały Książę. Bo jakżeby inaczej: tam wulkany i tu także, i to ile! – ponad trzysta; tam ziemia porosła drobnymi nielicznymi kwiatami, tu również ich niewiele – głównie sukulenty przebijające się przez ciemnografitowy popiół wulkaniczny. I przecudne zachody słońca nad lazurowym oceanem, które chce się o oglądać nawet więcej niż czterdzieści trzy razy – jak to czynił niekiedy Mały Książę w ciągu jednego wieczoru. Przybrane bielą niewysokich domów, oprawnych w zieleń okien i błękit drzwi, Puerto del Carmen, z hotelem Flora, w którym mieszkałam, dopełniło wrażenia mojego zachwytu nad krajobrazem Lanzarote, jakże osobliwym, trudnym do zobaczenia gdziekolwiek indziej. Kiedy poszłam pierwszego dnia mojego pobytu na Lanzarote do portu i w niespiesznej przechadzce po nim mogłam pobyć w kojącej marynistycznej oprawie, pomyślałam, że „Plażowanie na wulkanie” jest ofertą bardzo dobrze przemyślaną. Dwa początkowe dni wycieczki to czas, który pozwala łagodnie, niespiesznie wejść w przedziwny świat wyspy; jakby w nim rozejrzeć się i z nim się oswoić, choćby dzięki wielokilometrowej pieszej wycieczce z Puerto del Carmem do Puerto Calero. To cudne przeżycie drogi w matowym powietrzu nasączonym miodową świetlistością, drogi, która prowadzi klifowym brzegiem. Z niego rozpościera się z jednej strony przestwór chabrowego błękitu Oceanu Atlantyckiego, z drugiej łańcuch cynamonowych, karminowych, a chwilami różanych Gór Ognia. A potem odpoczynek na ławce wśród palmowego ogrodu maleńkiego Puerto Calero z jego balsamiczną ciszą, dającą poczucie, że zegar stanął w miejscu, że czas nie płynie. Początkowe dni spotkania z Lanzarote, które każdy z „plażowiczów na wulkanie” może wypełnić na swój sposób, sprawiają, że autokarowa jednodniowa wycieczka po tej wyspie, która odbyła się trzeciego dnia, stała się ekscytującym przeżyciem, bo to, co oglądane z oddali, teraz mogło być dotknięte z bliska i przeżyte przez wtajemniczenie w historię oraz codzienność Lanzarote. Najpierw porywający wicher na Wrzącym Wybrzeżu, szum wielkich fal roztrzaskujących się o skały siwomiedziane, potem pawiooki krajobraz zatoki El Golfo z zielonym jeziorkiem, sprawiające wrażenie, że oto człowiek pochyla się nad paletą malarską z pełną gamą barw, dzięki której dusza pokrywa się warstwą zachwytu. I jakby tego było mało, jeszcze inne doznanie zmysłowe w postaci przejmującej ciszy wypełniającej Park Narodowy Timanfaya, który swój obecny wygląd zawdzięcza potężnej erupcji sprzed ponad dwustu lat. Obrusy czarnej lawy, a na niej ostygłe filiżanki, pucharki, karafki, patery wulkaniczne, jakby wytoczone przez artystę garncarza używającego różnych glinek, przyozdobione nieśmiałą zieloną roślinnością, oto, co w tym wyjątkowym miejscu można zobaczyć. Nieporuszony świat, niemy, który, gdy się tworzył, był pełen syków, wybuchów, gwizdów, bulgotania gorącej lawy, a teraz majestatycznie milczy. I dalej, przez dziwne winnice porastające La Gerię, podróż prowadzi ku Jameos del Aqua, gdzie jest bardzo długi tunel wulkaniczny – fenomen przyrody zaaranżowany przez Césara Manrique’a. Zejście do jego części zwanej Tunelem Atlantydy to jakby podjęcie drogi profesora Lidenbrocka i jego bratanka – bohaterów powieści Juliusza Verne’a „Podróż do wnętrza ziemi”, zanurzenie się w świat opalizujący tajemnicą wnętrza wulkanicznej wyspy i oczarowujący pięknem poszarpanych, szepczących muzyką skał jaskini z naturalnym świetlikiem oświetlającym sargassową wodę. Bardzo dobrym pomysłem kompozycji „Plażowania na wulkanie” jest sklejenie dnia podróży po Lanzarote z dniem kolejnym, który był podróżą po Fuerteventurze. Wyprawa na tę drugą wyspę pozwala zobaczyć, że Wyspy Kanaryjskie, choć należą do tego samego archipelagu i są podobne, to zarazem każda z nich jest inna, ma swój odrębny charakter. Fuerteventura jest jakby starszą siostrą Lanzarote, jakby bardziej dojrzałą, rozważną, bardziej spokojną, ale także przejmująco piękną. Kolejne dni „Plażowania na wulkanie”, kiedy każdy z „plażowiczów” mógł znowu sam układać na swój sposób czas odpoczynku, pozwoliły mi na poznanie labiryntu przemiłych, spokojnych uliczek Puerto del Carmen. Spacerując po nadoceanicznym bulwarze, kontemplowałam złowione wrażenia, związane z tym, co zobaczyłam wcześniej na Lanzarote i Fuerteventurze i mając twarz w słońcu, uśmiechałam się ze szczęścia.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
4 / 6
31-40 lat, z rodziną styczeń 2019
To była wspaniała kolekcja wspomnień. Wyspa Lanzarote urzekła mnie swoją niepowtarzalną urodą. Widać tu na każdym kroku interwencje Cezara Manrique a właściwie uszanowanie przyrody i (...) rozwiń
To była wspaniała kolekcja wspomnień. Wyspa Lanzarote urzekła mnie swoją niepowtarzalną urodą. Widać tu na każdym kroku interwencje Cezara Manrique a właściwie uszanowanie przyrody i konsekwencję w architekturze. Byliśmy w sezonie zimowym - połowa stycznia, pogoda była wystarczająca na tyle aby naładować bateryjki.
  • 4
  • 4
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 3
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
2 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2019
Zmarnowaliśmy pierwszy dzień :o godż. 12.00 byliśmy na lotnisku,a o godż.24 .00 dotarliśmy do hotelu.Jeszcze do tego ostatniego dnia o godż. 5.10 wyjeżdzaliśmy już na lotnisko.Wycieczka wiec 6 a (...) rozwiń
Zmarnowaliśmy pierwszy dzień :o godż. 12.00 byliśmy na lotnisku,a o godż.24 .00 dotarliśmy do hotelu.Jeszcze do tego ostatniego dnia o godż. 5.10 wyjeżdzaliśmy już na lotnisko.Wycieczka wiec 6 a nie 8 dni.Wyjazdy na objazd są z reguły spóznione(nawet o 1,5 godż.(nie powiadomiono pilota,że ma z nami jechać).W razie wcześniejszego wyjazdu na objazd,trzeba samemu uprosić o prowiant;również w dniu wyjazdu.To nie my jesteśmy organizatorami!!!Natomiast same wyspy piękne,warte zobaczenia.Przewodnicy sympatyczni,kompetentni.Warunki mieszkaniowe bardzo dobre(ale na 3 pietro,bez windy,ktoś powinien walizki wnosic).Wyżywienie urozmaicone,dobre i w dowolnej ilości.
  • 5
  • 4
  • 5
  • 1
  • 3
zwiń
6 / 6
31-40 lat, sam/a grudzień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, ze znajomymi grudzień 2018
5/6 rozwiń
5/6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
41-50 lat, ze znajomymi grudzień 2018
Cudowna wycieczka. Hotel Nazaret miło nas zaskoczył. Dostaliśmy trzypokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym i łazienką. Położony w samym centrum miasta, a jednocześnie w spokojnym zaciszu. (...) rozwiń
Cudowna wycieczka. Hotel Nazaret miło nas zaskoczył. Dostaliśmy trzypokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym i łazienką. Położony w samym centrum miasta, a jednocześnie w spokojnym zaciszu. Jedzenie bardzo dobre. Czysto, schludnie. Baseny zadbane. Wycieczki były ciekawe, choć my jednak wolimy pływać. Najbardziej podobała nam się wycieczka katamaranem. Pogoda dopisywała, było cieplutko, a to grudzień. Jesteśmy bardzo zadowoleni :-)
  • 4
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2018
Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana rozwiń
Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2018
Wycieczka udana, zrealizowany program, zakwaterowanie i wyżywienie na bardzo dobrym poziomie, obsługa hotelowa OK, opieka rezydenta w porządku, atmosfera przyjazna, bezpieczeństwo pełne, (...) rozwiń
Wycieczka udana, zrealizowany program, zakwaterowanie i wyżywienie na bardzo dobrym poziomie, obsługa hotelowa OK, opieka rezydenta w porządku, atmosfera przyjazna, bezpieczeństwo pełne, wycieczki fakultatywne znakomite, spełnienie oczekiwań w pełni dokonane. Polecam !!!
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2018
Wyjątkowo ciekawe plażowanie. Wycieczki objazdowe nietypowe (sama przyroda , wulkany, pustynia i ocean ). Brak zabytków,wielkich miast. Dodatkowe atrakcje, nurkowanie,rejs,wycieczka (...) rozwiń
Wyjątkowo ciekawe plażowanie. Wycieczki objazdowe nietypowe (sama przyroda , wulkany, pustynia i ocean ). Brak zabytków,wielkich miast. Dodatkowe atrakcje, nurkowanie,rejs,wycieczka krajobrazowa. Wypoczynek wspaniały ,dla tych co lubią więcej spokoju i aktywność. Polecam wszystkim którzy chcą zobaczyć coś nowego nietypowego.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką listopad 2018
Byłam na wycieczce pod koniec listopada 2018. Całość wycieczki oceniam pozytywnie. Kameralny hotel Mansion Nazaret,oferował smaczne , urozmaicone jedzenie, miła, uśmiechnięta obsługa. Program (...) rozwiń
Byłam na wycieczce pod koniec listopada 2018. Całość wycieczki oceniam pozytywnie. Kameralny hotel Mansion Nazaret,oferował smaczne , urozmaicone jedzenie, miła, uśmiechnięta obsługa. Program wycieczek bardzo napięty, ale dzięki temu zwiedziliśmy najpięknięjsze zakątki Lanzaroty i Fuertaventury. Uzupełnieniem do wycieczek wliczonych w cenę była wycieczka z panem Sławkiem po bezdrożach i najpiękniejszych punktach widokowych Lanzaroty. Kilka plaż do wyboru, mało ludzi, pogoda idealna 26-28 stopni, bezwietrznie. Jedynie podróż powrotna była uciążliwa- 5.5-godzinne opóźnienie samolotu. Podróżowało z nami dużo rodzin z malutkimi dziećmi (najmłodsze miało może 3 m-ce) w związku z tym całe 5 godzin lotu przebiegało wśród płaczu i krzyku dzieci. No ale na to biuro nie ma wpływu. Reasumując polecam gorąco wycieczkę .
  • 6
  • 6
  • 6
  • 4
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, ze znajomymi listopad 2018
Bardzo fajny wypad polecamy rozwiń
Bardzo fajny wypad polecamy
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką listopad 2018
Wycieczka bardzo udana jedynym minusem był brak poinformowania nas w biurze o nieorganizowaniu trekkingu, a był to jeden z podstawowych warunków, dla których wybraliśmy te akurat wycieczkę. (...) rozwiń
Wycieczka bardzo udana jedynym minusem był brak poinformowania nas w biurze o nieorganizowaniu trekkingu, a był to jeden z podstawowych warunków, dla których wybraliśmy te akurat wycieczkę. Objazdy krajobrazowe z Panem Sławkiem to coś, co wynagrodziło nam każde niedociągnięcie podczas pobytu. Na prawdę wycieczka warta polecenia. Biuro ITAKA jak zwykle na najwyższym poziomie
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
41-50 lat, sam/a listopad 2018
Wszystko w porządku, tylko dlaczego jest taaaak duża dopłata do pokoju jednoosobowego? Nie każdy może i ma z kim jechać, wiec musi udać sie w podróż sam... A i single chcą wypoczywać i zwiedzać (...) rozwiń
Wszystko w porządku, tylko dlaczego jest taaaak duża dopłata do pokoju jednoosobowego? Nie każdy może i ma z kim jechać, wiec musi udać sie w podróż sam... A i single chcą wypoczywać i zwiedzać świat ! Korzystałam juz parę razy z Państwa ofert i ma nadzieje, ze następnym razem zaoferujecie mi Państwo jakaś promocyjna cenę, nawet jeśli znów będę musiała podróżować sama
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
20-25 lat, z partnerem/ką listopad 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
31-40 lat, sam/a wrzesień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2018
Dobrze zorganizowane obydwie wycieczki a to dzięki przewodniczkom pani Ewie i pani Beacie. Duża wiedza i znajomość miejsc, które nam prezentowały. GRATULACJE dla wyboru przewodniczek. rozwiń
Dobrze zorganizowane obydwie wycieczki a to dzięki przewodniczkom pani Ewie i pani Beacie. Duża wiedza i znajomość miejsc, które nam prezentowały. GRATULACJE dla wyboru przewodniczek.
  • 6
  • 3
  • 3
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, lipiec 2018
Generalnie potwierdzam ogólne opinie o wyjeździe - nie jest to objazdówka, lecz wczasy z dwoma wycieczkami. Jak to na objazdówce, hotel są takie sobie - nie ma co oczekiwać, że otrzyma się coś (...) rozwiń
Generalnie potwierdzam ogólne opinie o wyjeździe - nie jest to objazdówka, lecz wczasy z dwoma wycieczkami. Jak to na objazdówce, hotel są takie sobie - nie ma co oczekiwać, że otrzyma się coś ekstra, ale pojechaliśmy tam po to, by siedzieć w hotelu. My mieszkaliśmy w Blue Sea Los Fiscos - trzeba przyznać, że mają dobrego fotografa. Pokoje przestronne, ale sprzątane tylko raz podczas całego pobytu. Gdy jednak poprosiłam w recepcji o wymianę ręczników czy opróżnienie kosza, nie było z tym problemu. Przy basenie raczej siedzieć nie umiałam - stale tam wieje, ale widziałam ludzi, którzy bardzo dobrze się tam bawili. Podobała mi się za to kuchnia - nastawiona wprawdzie na Anglików (którym zdarza się jeść na śniadanie fasolkę po bretońsku i frytki, ale dla nas to też egzotyka - wolę to, niż gdyby próbowano serwować mi polskie sałatki majonezowe czy twarożek). Nie brakło tam też elementów kuchni lokalnej - osobiście polecam hiszpańskie oliwki i wino. Na marginesie- przy opcji dwóch posiłków dziennie nie musieliśmy płacić za napoje do obiadokolacji (białe i czerwone wino, Sangria, cola, fanta, sprite i woda, chyba też widziałam tam piwo). Nie zdecydowaliśmy się na zakup dodatkowych wycieczek,organizowaliśmy sobie czas na miejscu. Z hotelu robić sobie pieszą wycieczkę wzdłuż skalistego wybrzeża do położonego nieopodal Puerto Calero, po drodze zażywając kąpieli w morzu. Kolejnym punktem programu była wycieczka rowerowa do Arreclife, też brzegiem morza, tym razem wzdłuż piaszczystych plaż z ogromnymi falami. Za wypożyczenie trzech rowerów (2 dorosłych + dziecko) zapłacilismy 25 EUR. Na wyjazdy zabieraliśmy też maski do snorkowania i płetwy - zajęły jedną osobną walizkę, ale było warto - morze tam jest przepiękne. Ogólnie był to bardzo udany wyjazd. Nasuwa mi się jednak jednak refleksja - jeśli ktoś lubi wysoki standard za ekonomiczne ceny, powinien wybrać raczej Turcję. Na Wyspach Kanaryjskich za te same pieniądze dostaje się niższy standard. I jeszcze jedna infomacja - cena wody mineralnej w samolocie była niższa niż na lotnisku w Arreclife
  • 5
  • 3
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
50+ lat, czerwiec 2018
Jedna z najpiękniejszych naszych wycieczek jeżeli chodzi o miejsce i możliwości zobaczenia wielu ciekawych miejsc. Jesteśmy nastawieni na zwiedzanie i zobaczenia jak najwięcej dlatego tego typu (...) rozwiń
Jedna z najpiękniejszych naszych wycieczek jeżeli chodzi o miejsce i możliwości zobaczenia wielu ciekawych miejsc. Jesteśmy nastawieni na zwiedzanie i zobaczenia jak najwięcej dlatego tego typu wakacje nam najbardziej odpowiadają. Program i dodatkowe wycieczki były b.dobrze zorganizowane. Przewodnicy i przedstawiciele ITAKI bardzo pomocni -dziękujemy.Co do hotelu Mision Nazaret w Costa Teguise można mieć pewne zastrzeżenia co do sprzątania. Co do przelotu to bardzo długi okres oczekiwania na powrót . Wymeldowanie do 12:00 ,a wylot o 22:15 to chyba stanowczo za długi okres oczekiwania. Mimo to rozwiązanie które nam zaproponowano dla nas zdało egzamin. Bagaże zostawione na recepcji i możliwość korzystania z basenu i toalet było dla nas wystarczające.Jak zwykle można mieć wątpliwości co do ceny ale to co zobaczyliśmy i przeżyliśmy było tego warte.
  • 6
  • 4
  • 6
  • 5
  • 6
zwiń
4 / 6
41-50 lat, czerwiec 2018
Wycieczka, a przede wszystkim miejsce bardzo ciekawe i bardzo ładne. Bardzo dużym minusem jest to, że dopiero po wylądowaniu dowiedzieliśmy się w jakim hotelu będziemy mieszkać. Okazało się, że (...) rozwiń
Wycieczka, a przede wszystkim miejsce bardzo ciekawe i bardzo ładne. Bardzo dużym minusem jest to, że dopiero po wylądowaniu dowiedzieliśmy się w jakim hotelu będziemy mieszkać. Okazało się, że był to hotel który nie ma dobrych opinii. Hotel poniżej przeciętnej. Oczywiście nie było możliwości zmiany hotelu. Pierwsza noc spędzona w zagrzybionym pokoju, śmierdzącym stęchlizną i z karaluchami. Po interwencji następnego dnia zostaliśmy przeniesieni do innego pokoju. Ten okazał się zdecydowanie lepszy. Nie mniej, pierwsza noc rzutuje na moją opinię bardzo mocno. Uważam, że takie biuro podróży jak ITAKA nie powinno kwaterować gości w XXI WIEKU w takim hotelu i to za takie pieniądze. Wycieczka nie kosztuje przecież mało. Jeśli chodzi o pracę rezydenta to była o.k. Natomiast piloci wycieczek bardzo przeciętni, mało zaangażowani.
  • 4
  • 1
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką czerwiec 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 3
  • 3
  • 5
  • 5
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką maj 2018
Cała wycieczka to pobyt z dwoma wyjazdami: jeden po terenie Lanzarote drugi na Fuerteventurę. Pierwszy wyjazd bardzo ciekawy, ale przewodniczka się nie popisała. Mówiła mało i (...) rozwiń
Cała wycieczka to pobyt z dwoma wyjazdami: jeden po terenie Lanzarote drugi na Fuerteventurę. Pierwszy wyjazd bardzo ciekawy, ale przewodniczka się nie popisała. Mówiła mało i nieciekawie. "Olała" obowiązkowe zwiedzanie farmy aloesowej, przez co mieliśmy angielsko języczną opowieść jak produkuje sie olejki i kremy. Mało informacji z życia wyspy, jej historii, ludzi, itp.Drugi wyjazd na Fuerteventurę (za dopłatą gotówką 35E/osobę ????) promem (koszt promu 6,70E) ciekawy, ale wyspa już nie zachwyciła jak Lanzarote. Przepiękne plaże, groty i duuuużo bardziej zaangażowna przewodniczka kompensowały brak widoczków. Minus za brak postoju w dwóch mijscach: Matka Boska Kamienna i portal kościoła z rzeźbami "antykościelnymi".
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 5
  • 4
zwiń
3 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką maj 2018
Wycieczka fakultatywna na La Graciose to zupelne nieporozumienie dla turysty zainteresowanego zwiedzaniem i pieknem krajobrazu, a nie piciem alkoholu z innymi pasazerami na halasliwym (...) rozwiń
Wycieczka fakultatywna na La Graciose to zupelne nieporozumienie dla turysty zainteresowanego zwiedzaniem i pieknem krajobrazu, a nie piciem alkoholu z innymi pasazerami na halasliwym karamaranie. Poziom pilota tej wycieczki rowniez nie do przyjecia. Chetni na te wycieczke powinni byc rzetelnie informowani, co organizator rozumie pod slowem 'relaks', jakim sie te wycieczke reklamuje. Ciekawy program i dobra realizacja 2 'obowiazkowych' wycieczek (Lanzarote, Fuerteventura), z wyjatkiem powtorzonej nie wiadomo po co wizyty w punkcie sprzedazy kosmetykow z aloesu.
  • 5
  • 1
  • 4
  • 1
  • 5
  • 2
zwiń

Sprawdź cenę

  • Dojazd własny
Cena/os.:
3 549 Pln -17%
2 939pln Razem Szczegóły ceny 5 878 pln
  • Promocja Last minute Last minute

Infolinia

  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

Podziel się

Facebook

Dlaczego warto?

  1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
  2. Gwarancja ubezpieczeniowa - 300 000 000 PLN
  3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter