phone mobile heart Biuro Podróży ITAKA Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >

Zawsze niech będzie słońce

Atuty oferty

  • wyjątkowe krajobrazy Teneryfy i La Gomery
  • wszystkie noclegi w jednym hotelu
  • degustacja kanaryjskich likierów i win
  • 2 parki narodowe
  • w programie fakultatywnym Loro Parque
  • przedłuż wakacje na Teneryfie

Zawsze niech będzie słońce Kod: TFSZAWN

Trasa
2 509PLN
Dorośli: 2 2 posiłki Cz 07.03 – Cz 14.03.19 (8 dni)
Itaka

Zawsze niech będzie słońce Kod: TFSZAWN Wyspy Kanaryjskie

Położenie na mapie Trasa

Park Narodowy Cañadas del Teide • La Orotava • Icod de los Vinos • Garachico • Los Gigantes • San Sebastian de la Gomera • Park Narodowy Garajonay • Loro Park

Pełna słońca i temperamentu Wyspa Wiecznej Wiosny i nieustającej zabawy – Teneryfa – to idealne miejsce nie tylko na wypoczynek, ale także fantastyczne spotkania z egzotyczną przyrodą. W programie Park Narodowy Canadas del Teide wpisany na listę UNESCO i rejs na fascynującą La Gomerę ze stolicą, w której przetrwały pamiątki z czasów Krzysztofa Kolumba. Fakultatywnie: trekking w malowniczym wąwozie Masca, jednym z najbardziej urokliwych miejsc na wyspie, idealnym dla osób aktywnych, a także wizyta w fantastycznym Loro Parku, największej atrakcji turystycznej na Teneryfie. Wszystkie noclegi w jednym hotelu, przewidziany czas wolny na wypoczynek na plaży i możliwość przedłużenia wypoczynku w jednym z hoteli z oferty ITAKI.

Opis oferty

1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot na lotnisko Reina Sofia/Teneryfa. Transfer do hotelu, kolacja, nocleg.

2. DZIEŃ.
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja i nocleg.

3. DZIEŃ. P.N. CAÑADAS DEL TEIDE – LA OROTAVA – ICOD DE LOS VINOS – GARACHICO – LOS GIGANTES
Śniadanie. Przejazd przez najwyżej położoną miejscowość w Hiszpanii – Villaflor (1466 m n.p.m.) – do położonego w sercu wyspy PARKU NARODOWEGO CAÑADAS DEL TEIDE, nad którym dominuje święta góra Guanczów i jednocześnie najwyższy szczyt Hiszpanii – wulkan Teide (3718 m n.p.m.). Przejazd przez kolonialne miasto LA OROTAVA i obiad w tradycyjnej restauracji z kanaryjskimi rarytasami. Kolejnym punktem na trasie jest ICOD DE LOS VINOS, gdzie można podziwiać 800-letnie drzewo Drago, którego purpurowym sokiem farbowano królewskie szaty. Degustacja sławnych kanaryjskich likierów i win. Krótki postój w rejonie GARACHICO, urokliwego miasteczka częściowo zalanego przez lawę. Przejazd przez Santiago del Teide do LOS GIGANTES ze słynnymi nawet 600-metrowymi klifami. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.

4. DZIEŃ. SAN SEBASTIAN DE LA GOMERA – P.N. GARAJONAY
Śniadanie. Transfer do portu w Los Christianos. Rejs na LA GOMERĘ – wyspę Kolumba. Wizyta w stolicy wyspy SAN SEBASTIAN DE LA GOMERA, gdzie przetrwały liczne pamiątki z czasów wizyty Krzysztofa Kolumba. Przejazd do PARKU NARODOWEGO GARAJONAY, gdzie można podziwiać prastary las wawrzynowy wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Obiad w tradycyjnej restauracji z pokazem unikatowego na skalę światową języka gwizdanego. Transfer do portu w San Sebastian. Przepłynięcie do Los Cristianos na Teneryfie. Transfer do hotelu, kolacja, nocleg.

5. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja i nocleg.

6. DZIEŃ. LORO PARK
Śniadanie. Czas wolny lub fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu): całodzienna wycieczka do położonego na północy wyspy LORO PARKU – parku zoologiczno-botanicznego o powierzchni 135 tys. km², największego na Wyspach Kanaryjskich i jednego z największych w Europie. Nadzwyczajne bogactwo kwiatów i liczne gatunki egzotycznej roślinności czynią go prawdziwie rajskim ogrodem. Można tu obserwować unikatowe, jedne z największych na świecie kolekcje różnokolorowych papug. Niezapomniane wrażenie robią pokazy delfinów, papug, lwów morskich i ogromnych orek, których akwarium jest największe i najbardziej nowoczesne na świecie. Na terenie parku żyją także flamingi, krokodyle, goryle i tygrysy. Niezwykłą atrakcją jest również „Planeta Pingwinów”, gdzie ptaki żyją w doskonale odtworzonym arktycznym krajobrazie. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.

7. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja i nocleg.

8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie. Transfer na lotnisko Reina Sofia. Przelot do Polski .

7 noclegów w hotelu***/**** na Teneryfie; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań (bufet), 2 obiady, 7 kolacji (bufet), degustacja kanaryjskich win i likierów • przelot • przejazd autokarem lub minibusem (zależnie od liczby osób) • bilety wstępu • lokalny przewodnik • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowa dopłata do usługi Rozkład Premium (dot. wybranych rozkładów lotów)/os.: 60 PLN.
  2. Obowiązkowa opłata za prom: Teneryfa-La Gomera-Teneryfa: ok. 35 EUR, dzieci 2-12 lat: ok. 20 EUR.
  3. Opłaty fakultatywne: Loro Park: ok. 34 EUR (bezpłatny transport kolejką z centrum Puerto de la Cruz).
4,3 / 6
78% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Dobre wyżywienie
  • Standard autokaru
  • Komfort podróży
Informacje o regionie

Wyspy Kanaryjskie

Wyspy Kanaryjskie to piękne plaże i ładna pogoda przez cały rok! Mimo, że są położone tak blisko siebie, każda z nich jest zupełnie inna.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot na lotnisko Reina Sofia/Teneryfa. Transfer do hotelu, kolacja, nocleg.
2. DZIEŃ.
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja i nocleg.
3. DZIEŃ. P.N. CAÑADAS DEL TEIDE – LA OROTAVA – ICOD DE LOS VINOS – GARACHICO – LOS GIGANTES
Śniadanie. Przejazd przez najwyżej położoną miejscowość w Hiszpanii – Villaflor (1466 m n.p.m.) – do położonego w sercu wyspy PARKU NARODOWEGO CAÑADAS DEL TEIDE, nad którym dominuje święta góra Guanczów i jednocześnie najwyższy szczyt Hiszpanii – wulkan Teide (3718 m n.p.m.). Przejazd przez kolonialne miasto LA OROTAVA i obiad w tradycyjnej restauracji z kanaryjskimi rarytasami. Kolejnym punktem na trasie jest ICOD DE LOS VINOS, gdzie można podziwiać 800-letnie drzewo Drago, którego purpurowym sokiem farbowano królewskie szaty. Degustacja sławnych kanaryjskich likierów i win. Krótki postój w rejonie GARACHICO, urokliwego miasteczka częściowo zalanego przez lawę. Przejazd przez Santiago del Teide do LOS GIGANTES ze słynnymi nawet 600-metrowymi klifami. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.
4. DZIEŃ. SAN SEBASTIAN DE LA GOMERA – P.N. GARAJONAY
Śniadanie. Transfer do portu w Los Christianos. Rejs na LA GOMERĘ – wyspę Kolumba. Wizyta w stolicy wyspy SAN SEBASTIAN DE LA GOMERA, gdzie przetrwały liczne pamiątki z czasów wizyty Krzysztofa Kolumba. Przejazd do PARKU NARODOWEGO GARAJONAY, gdzie można podziwiać prastary las wawrzynowy wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Obiad w tradycyjnej restauracji z pokazem unikatowego na skalę światową języka gwizdanego. Transfer do portu w San Sebastian. Przepłynięcie do Los Cristianos na Teneryfie. Transfer do hotelu, kolacja, nocleg.
5. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja i nocleg.
6. DZIEŃ. LORO PARK
Śniadanie. Czas wolny lub fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu): całodzienna wycieczka do położonego na północy wyspy LORO PARKU – parku zoologiczno-botanicznego o powierzchni 135 tys. km², największego na Wyspach Kanaryjskich i jednego z największych w Europie. Nadzwyczajne bogactwo kwiatów i liczne gatunki egzotycznej roślinności czynią go prawdziwie rajskim ogrodem. Można tu obserwować unikatowe, jedne z największych na świecie kolekcje różnokolorowych papug. Niezapomniane wrażenie robią pokazy delfinów, papug, lwów morskich i ogromnych orek, których akwarium jest największe i najbardziej nowoczesne na świecie. Na terenie parku żyją także flamingi, krokodyle, goryle i tygrysy. Niezwykłą atrakcją jest również „Planeta Pingwinów”, gdzie ptaki żyją w doskonale odtworzonym arktycznym krajobrazie. Powrót do hotelu, kolacja, nocleg.
7. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny – wypoczynek na plaży. Kolacja i nocleg.
8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie. Transfer na lotnisko Reina Sofia. Przelot do Polski .

ŚWIADCZENIA: 7 noclegów w hotelu***/**** na Teneryfie; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań (bufet), 2 obiady, 7 kolacji (bufet), degustacja kanaryjskich win i likierów • przelot • przejazd autokarem lub minibusem (zależnie od liczby osób) • bilety wstępu • lokalny przewodnik • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowa dopłata do usługi Rozkład Premium (dot. wybranych rozkładów lotów)/os.: 60 PLN.
  2. Obowiązkowa opłata za prom: Teneryfa-La Gomera-Teneryfa: ok. 35 EUR, dzieci 2-12 lat: ok. 20 EUR.
  3. Opłaty fakultatywne: Loro Park: ok. 34 EUR (bezpłatny transport kolejką z centrum Puerto de la Cruz).
Położenie na mapie
Opinie klientów
4,3 / 6
Ogólna ocena
z 196 opinii
78%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą
78%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają m.in:

  • Dobre wyżywienie
  • Standard autokaru
  • Komfort podróży
6 / 6
41-50 lat, ze znajomymi styczeń 2019
Wycieczka bardzo udana. rozwiń
Wycieczka bardzo udana.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2019
Wycieczka ciekawa i o optymalnym zbalansowaniu czasu na wypoczynek i objazd. Mam jednak dwa zastrzeżenia: 1. To bardzo zły pomysł: wylot o godzinie 19 i przybycie do hotelu o 2 w nocy. Nigdy (...) rozwiń
Wycieczka ciekawa i o optymalnym zbalansowaniu czasu na wypoczynek i objazd. Mam jednak dwa zastrzeżenia: 1. To bardzo zły pomysł: wylot o godzinie 19 i przybycie do hotelu o 2 w nocy. Nigdy więcej nie wybiorę wycieczki z takim startem. 2. Hotel ma stale ponad połowę gości z Polski, a mimo to nikt w recepcji nie rozumie nawet podstawowych zwrotów po polsku. Dla mnie to nie był akurat problem, ale wielu uczestnikom naszej grupy potrzebna była stała pomoc w kontaktach z recepcją.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
41-50 lat, z rodziną styczeń 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 2
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 4
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 3
  • 4
  • 5
  • 4
  • 5
zwiń
3 / 6
41-50 lat, ze znajomymi grudzień 2018
Teneryfa to piękna wyspa więc gorąco polecam. Mam wiele zastrzeżeń co do informacji podawanej przez biuro czy stronę www. Nie wybrałabym już takiej formy wycieczki- po pierwsze dlatego, że do (...) rozwiń
Teneryfa to piękna wyspa więc gorąco polecam. Mam wiele zastrzeżeń co do informacji podawanej przez biuro czy stronę www. Nie wybrałabym już takiej formy wycieczki- po pierwsze dlatego, że do końca nie wiedzieliśmy w jakim hotelu będziemy zakwaterowani. Na miejscu okazało się , że „zawsze niech będzie słońce” to nic innego jak zwykły wyjazd wakacyjny tylko z góry płaci się za wycieczki fakultatywne i to jeszcze ńie w całości. Gdybyśmy to wiedzieli w momencie rezerwacji to sami wybralibyśmy hotel bo ten w którym nas zakwaterowano był straszny. Bród i ogromne karaluchy. Bałam się tam spać. Pod łóżkami koty z kurzu, to co panie sprzątaczki robiły nie można było nazwać sprzątaniem. Musieliśmy się upomieć o ręczniki. Opaski które dostawaliśmy to zwykła loteria. Mieliśmy rezerwację dla 4 osób - dwie miały opaskę All a dwie hb. Wszystko zależy co się paniom z recepcji weźmie do ręki. Jedzenie - powiem tak głodna nie byłam ale nic mnie nie zachwyciło. W zasadzie wszystko smakowało jednakowo i bardzo słone. Obejście hotelu - nie wiem gdzie robiono zdjęcia do folderu tego hotelu bo napewno nie w tym hotelu. Rezydentka z ITAKI proponuje nurkowanie a nie jest w stanie powiedzieć podstawowych przeciwskazań jak: ataki paniki czy operacja kręgosłupa, chore zatoki. O tym dowiadujesz się na miejscu w trakcie szkolenia. Koszt to 99 euro. I co potem zapłaciłeś i wchodzisz na własne ryzyko.
  • 6
  • 1
  • 1
  • 6
  • 6
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2018
Opieki rezydenta nie czuliśmy, byliśmy zostawieni sami sobie. Pilot pani Ola to górna półka (wycieczka objazdowa), pilot pani Małgosia to średnia klasa (wycieczka na la Gomerę). Transport (...) rozwiń
Opieki rezydenta nie czuliśmy, byliśmy zostawieni sami sobie. Pilot pani Ola to górna półka (wycieczka objazdowa), pilot pani Małgosia to średnia klasa (wycieczka na la Gomerę). Transport nas na południe wyspy zajął 5,5 godziny (57 km)czyli zmarnowany 1 dzień. Czujemy się oszukani.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
4 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2018
Wycieczka po Teneryfie to niezapomniane wrażenia: Wulkan Teide, góry, parki narodowe,klify i zieleń - oświetlone słońcem wyglądały pięknie.Było to bezpośrednie spotkanie z naturą. Można było (...) rozwiń
Wycieczka po Teneryfie to niezapomniane wrażenia: Wulkan Teide, góry, parki narodowe,klify i zieleń - oświetlone słońcem wyglądały pięknie.Było to bezpośrednie spotkanie z naturą. Można było zapomnieć o wszystkich problemach dnia codziennego.Klimat kolonialnych miasteczek niezwykły- chciałabym tam pobyć trochę dłużej. Była to piękna wycieczka mimo, że zaczęła się niezbyt dobrze. Godzina wyjazdu powodowała, że nie można było zjeść śniadania. Trudno - tak czasami bywa. Niestety,na miejscu zbiórki, na przyjazd autokaru czekałyśmy ponad 40minut. Było to bardzo stresujące. Pani przewodniczka nie podała powodów spóżnienia, powiedziała tylko, że przeprasza. Wycieczka na La Gomerę była inna. Był to jeszcze bliższy kontakt z naturą.Park Garajonay jest niezwykły. Wyspa jest mniej zaludniona niż Teneryfa i miało się wrażenie, że cała wyspa jest parkiem narodowym. Widoki z klifów dawały poczucie wolności i wzmagały szacunek do tego, co stworzyła natura. Na koniec wizyta w San Sebastian- powiało historią. Pomnik Kolumba, piękny kościół. Niestety pani Paulina niewiele mówiła o historii czy zabytkach. Ograniczała się tylko do informacji w jakim miejscu jesteśmy. To trochę mało.Poszukam informacji na temat historii.
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką grudzień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
3 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką grudzień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 4
  • 5
  • 4
  • 5
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką październik 2018
Wycieczka bardzo ciekawa, przewodnicy z dużą wiedzą. rozwiń
Wycieczka bardzo ciekawa, przewodnicy z dużą wiedzą.
  • 4
  • 5
  • 5
  • 4
  • 5
zwiń
3 / 6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2018
Wielka szkoda, że nie jest wiadomo w jakim hotelu będą zakwaterowaniu uczestnicy wycieczki. Hotel, w którym byliśmy zakwaterowani miał dobre położenie i miłą obsługę. Wadą było brak lodówki, a (...) rozwiń
Wielka szkoda, że nie jest wiadomo w jakim hotelu będą zakwaterowaniu uczestnicy wycieczki. Hotel, w którym byliśmy zakwaterowani miał dobre położenie i miłą obsługę. Wadą było brak lodówki, a więc wszystkie napoje musieliśmy pić ciepłe. Dobrze byłoby, gdyby była klimatyzacja. Najsłabszym ogniwem była pani rezydent, której rola ograniczyła się do zebrania pieniędzy. Całą resztą musieliśmy zająć się sami. Po raz pierwszy to my musieliśmy na spotkanie chodzić do innego hotelu.
  • 5
  • 3
  • 4
  • 4
  • 4
zwiń
5 / 6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
Wycieczka objazdowa godna polecenia. Wspaniałe miejsca i widoki, wulkan, wjazd kolejką pod krater, wycieczka objazdowa, gdzie poznaje się różnorodność wyspy, dodatkowo płatny rejs katamaranem, (...) rozwiń
Wycieczka objazdowa godna polecenia. Wspaniałe miejsca i widoki, wulkan, wjazd kolejką pod krater, wycieczka objazdowa, gdzie poznaje się różnorodność wyspy, dodatkowo płatny rejs katamaranem, gdzie można zaznać relaksu i harmonii z naturą. Loro Park, który bardzo pierwotnie chcieliśmy zobaczyć, jednak, który bardzo żałujemy, że odwiedziliśmy. Serce boli, jak się patrzy na ten cyrk, słyszy ten harmider dzieci, oklasków i wrzasków. Dzień później pojechaliśmy na rejs katamaranem i tam widząc te zwierzęta w naturze dopiero zrozumieliśmy jaka krzywda dzieje się zniewolonym zwierzętom, że źle postąpiliśmy. Przed pokazem w Loro, delfin dwa razy uderzył głową w ścianę basenu, później dowiedzieliśmy się, że to są jedyne poza człowiekiem zwierzęta gotowe popełnić samobójstwo, świadomie wyłamać sobie zęby. Na wolności żyją 40-60 lat, tam 8-10. To przykre. Miliony osób 7 dni w tygodni, pokazy co parę godzin... Jak jechaliśmy koleją do Loro, kobieta się z ulicy na nas spojrzała i przecząco kiwała głową, z nienawiścią. Teraz już wiem dlaczego. Całe życie się uczymy, a ja już wiem, że więcej nie pójdę do zoo czy cyrku. Proszę nie popełnijcie naszego błędu, zobaczcie filmiki w sieci przed wyjazdem i podejmijcie decyzje czy warto tam pojechać. Rejs zapewni wam te same ale naturalne atrakcje. Uwagi do hotelu, bo kilkanaście godzin przed wyjazdem kontaktowaliśmy się z biurem podróży w kwestii zameldowania w hotelu. Na 99% miał być inny 4 gwiazdkowy. Na miejscu okazał się inny 3 gwiazdkowy. Wiec niby 1% przeważył ;) To wycieczka objazdowa więc do końca nie wiadomo jaki hotel się trafi, ale szkoda, że biuro daje mylne informacje. Hotel w centrum więc ok, czysty,basen przeciętny i jedzenie też, europejskie, codziennie frytki i jajka na twardo m.in. Widok z tarasu żaden. Obsługa miła, ale ręczników przez 9 dni nie wymieniali, mimo prośby. No ale nie do hotelu pojechaliśmy, tylko wyspę zwiedzać więc jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu. Chcieliśmy poczuć wyspę klimat i to się udało. Teneryfa droga, droższa niż Madera, kurortowa bardzo, ale też piękna, warta zwiedzania i obejrzenia. W Gomorze można się zakochać, dzika i zjawiskowa. Absolutnie polecamy :) Jesteśmy bardzo zadowoleni, jedna z wielu podróży, mam nadzieję, naszego życia :)
  • 6
  • 4
  • 3
  • 4
  • 5
zwiń
2 / 6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2018
"Zawsze niech będzie słońce" (Teneryfa + La Gomera)sprzedawana jest jako wycieczka objazdowa. Z biurem ITAKA byliśmy już wcześniej na dwóch wycieczkach objazdowych (Izrael, Turcja), więc (...) rozwiń
"Zawsze niech będzie słońce" (Teneryfa + La Gomera)sprzedawana jest jako wycieczka objazdowa. Z biurem ITAKA byliśmy już wcześniej na dwóch wycieczkach objazdowych (Izrael, Turcja), więc zakładaliśmy,że zorganizowana będzie podobnie, jak nasze wcześniejsze wyjazdy objazdowe z ITAKĄ. Tutaj nastąpiło rozczarowanie. "Zawsze niech będzie słońce" nie jest żadną wycieczką objazdową, a pobytem z dwoma standardowymi na Teneryfie wycieczkami fakultatywnymi w cenie: jednodniowym Grand Tour - objazd Teneryfy oraz całodniową wycieczką na wyspę La Gomera, do których i tak trzeba jeszcze dopłacić na miejscu (za wjazd kolejką na El Teidę (można zrezygnować z wjazdu) no i już obowiązkowo za bilety na prom na wyspę La Gomerę. Tak na prawdę pani rezydent na spotkaniu organizacyjnym z uczestnikami "Zawsze niech będzie" słońce i z całą masą osób przebywających na pobycie w trzech położonych obok siebie hotelach nawet nie wspomniała, że jesteśmy jakąś wycieczką objazdową. Zostaliśmy wrzuceni do "jednego worka" z osobami na pobycie, które to osoby na miejscu wykupowały wycieczki, również te, które my mieliśmy w programie i potem razem z nami podróżowały (albo my z nimi). Jakie to miało konsekwencje? Otóż różnorakie: 1)decydując się na wycieczkę objazdową nie ma możliwości wyboru hotelu, ani opcji wyżywienia (z hotelem mieliśmy szczęście, był czterogwiazdkowy i całkiem dobry). Tak jest zawsze w wycieczkach objazdowych ITAKI i nie wzbudziło to naszych podejrzeń. Na "prawdziwych" wycieczkach objazdowych grupa jest zawsze razem zakwaterowana w tym samym hotelu i pilot jest zawsze z grupą(bardzo to usprawnia poranne wyjazdy na poszczególne wycieczki a ew. dodatkowe opłaty zbierane są bez straty czasu w dogodnym momencie. Ponadto z doświadczenia osoby, decydujące się na zwiedzanie to nieco inna kategoria turystów, są to zwykle osoby zdyscyplinowane, punktualne, zainteresowane zwiedzaniem, kulturą. Jak to wyglądało tutaj? Następnego dnia rano po przyjeździe było spotkanie z panią rezydentką zarówno naszej grupy, jak i turystów "na pobycie" mieszkających w 3 pobliskich hotelach. Oznaczało to dla nas stratę połowy tego dnia, bo pani rezydent reklamowała wycieczki fakultatywne, potem je sprzedawała, a także kasowała obowiązkowe opłaty od naszej grupy, co przy bardzo dużej liczbie naszych rodaków pobytowych z ITAKI trwało wieczność. Dokoptowanie grupy "Niech zawsze będzie słońce" do wycieczek fakultatywnych miało następujące negatywne konsekwencje: 1)konieczność zbierania uczestników z bodajże 7 różnych hoteli rozrzuconych po Puerto de La Cruz przed wyjazdem, a potem ich rozwożenie po powrocie, na co marnuje się dużo czasu. 2) Czekanie i szukanie po hotelach uczestników, którzy nie przyszli na zbiórkę, bo np. zaspali (straciliśmy dodatkowe pół godziny). Konsekwencja jest potem taka, że goni się z miejsca na miejsce, żeby zdążyć czy to na obiad, czy na kolejkę linową itd. Oczywiście nigdy nie pomija się ani nie oszczędza się czasu w komercyjnych punktach wycieczki, takich jak degustacje, prezentacje wyrobów połączone ze sprzedażą. Generalnie program wycieczki bardzo powierzchowny. Pominięte zostało wiele miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć, takie jak np. La Orotava, La Laguna, góry Anaga na północy wyspy, i wiele innych. Niezrozumiałe jest, dlaczego obowiązkowy program "objazdu" obejmował w zasadzie tylko dwa dni z sześciu pełnych dni pobytu. W konsekwencji wynajęliśmy samochód (wynajem i benzyna są zaskakująco tanie) i dopiero sami w wolne dni zwiedziliśmy wyspę (co bardzo polecam).
  • 1
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
50+ lat, sierpień 2018
Decyzję o wyjeździe podjęłam w ostatnim momencie i absolutnie tego nie żałuję. Wyjazd bardzo udany. Podczas pobytu ubolewałam tylko nad tym, że trzeba wracać, a ja chętnie zostałabym jeszcze (...) rozwiń
Decyzję o wyjeździe podjęłam w ostatnim momencie i absolutnie tego nie żałuję. Wyjazd bardzo udany. Podczas pobytu ubolewałam tylko nad tym, że trzeba wracać, a ja chętnie zostałabym jeszcze kilka dni. Ilość atrakcji, które chciałyśmy z córką "zaliczyć" sprawiła, że zabrakło czasu na odpoczynek przy basenie, bądź na plaży. Nie był to objazd do jakiego byłam przyzwyczajona (jeden pilot, stała grupa uczestników) i w zasadzie niczym nie różnił się od pobytu z wykupieniem u rezydenta wycieczek fakultatywnych. Nawet nie wiem, kto wykupił tą samą wycieczkę co ja, bo grupa stale się zmieniała. Nie miało to jednak żadnego znaczenia. Nie lubię wracać w te same miejsca kilka razy, ale nie wykluczam powrotu tam jeszcze raz. Hotel położony, w pięknym, starym ogrodzie, mnóstwo animacji dla różnych grup wiekowych, ogromny (i głęboki) basen (z ratownikiem), pyszne jedzenie, darmowy dojazd do centrum miasta i odpoczynek od upałów w Polsce (bardzo przyjemna temperatura, przy lekko zachmurzonym niebie). Do tego ciekawy program objazdu. Doskonały mix aktywności i biernego wypoczynku. Polecam wszystkim.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
50+ lat, sierpień 2018
Wycieczka super. Hotel na przyzwoitym poziomie, jedynie trochę przeszkadzały nam hałasy dobiegające z dachu sąsiedniego hotelu wytwarzane przez urządzenia klimatyzacyjne. Wyżywienie rewelacyjne, (...) rozwiń
Wycieczka super. Hotel na przyzwoitym poziomie, jedynie trochę przeszkadzały nam hałasy dobiegające z dachu sąsiedniego hotelu wytwarzane przez urządzenia klimatyzacyjne. Wyżywienie rewelacyjne, szwedzki bufet - świetnie zaopatrzony i uzupełniany na bieżąco. Pogoda niezłą, uciekłyśmy od upałów w Polsce, ale przeszkadzała nam kalima, dlatego nie należy przyjeżdżać w sierpniu na Teneryfę, bo słońca jak na lekarstwo, ale nam to specjalnie nie przeszkadzało. Rezydentka nie napracowała się zbytnio przy naszej grupie, zainkasowała tylko pieniążki na wycieczki fakultatywne i tyle. Wycieczki super, poza może rejsem katamaranem w poszukiwaniu wielorybów, których było niewiele, a huśtało na łajbie dość mocno, no i cena 67 euro to jest moim zdaniem niemało jak za taką atrakcję. Wycieczka na Gomerę super i na wulkan również. Sporo zobaczyłyśmy i dużo dowiedziałyśmy się dzięki fantastycznemu przewodnikowi lokalnemu panu Pawłowi Czajce, który posługując się piękną polszczyzną. opowiadał w sposób niezwykle interesujący o Teneryfie, La Gomerze, historii, geografii tych wysp a także kulinariach, obyczajach etc. Wróciłyśmy bardzo zadowolone z wyjazdu.
  • 5
  • 5
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
3 / 6
41-50 lat, sierpień 2018
Bywały lepsze... Trochę rozczarowująca. rozwiń
Bywały lepsze... Trochę rozczarowująca.
  • 2
  • 1
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
41-50 lat, lipiec 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 5
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, lipiec 2018
Doskonały stosunek jakości do ceny - wszystko w jednej cenie bez żadnych dodatkowych - i to nią małych w przypadku innych pobytów - opłat. Świetny hotel Blusee Palace (z bezpłatnym transportem (...) rozwiń
Doskonały stosunek jakości do ceny - wszystko w jednej cenie bez żadnych dodatkowych - i to nią małych w przypadku innych pobytów - opłat. Świetny hotel Blusee Palace (z bezpłatnym transportem do centrum Puerto de la Cruz) i wyżywienie - dużo podróżuje i mam skalę porównawczą. WSZYSTKIM GORĄCO POLECAM !!!
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
41-50 lat, lipiec 2018
Bardzo przyjemna dobrze zorganizowana wycieczka :) rozwiń
Bardzo przyjemna dobrze zorganizowana wycieczka :)
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
41-50 lat, czerwiec 2018
Polecam wycieczkę. Piękne, niespotykane miejsca do zobaczenia. W cenie objazdówki były tylko dwie wycieczki (mnie to odpowiadalo, ze względu na 8-letnią córkę, której nie chciałam forsować). (...) rozwiń
Polecam wycieczkę. Piękne, niespotykane miejsca do zobaczenia. W cenie objazdówki były tylko dwie wycieczki (mnie to odpowiadalo, ze względu na 8-letnią córkę, której nie chciałam forsować). Wycieczka 1. objazd po Teneryfie z El Teide (wyjazd na szczyt wulkanu dodatkowo płatny-sporo ale warto. Niezapomniane widoki i uczucie). Wycieczka trwała tylko do 16-ej, pani przewodnik niepotrzebnie bardzo goniła i pośpieszała. 2. La Gomera niezapomniane miejsce, przemiła, urocza i z ogromną wiedzą przewodniczka- pani Małgosia, która pięknie wszystko opowiadała i pokazywała najciekawsze rzeczy. Tu dodatkowo płatny-obowiązkowo-przejazd promem. Te dodatkowe opłaty powodują, że niestety wydaje mi się, że taniej byłoby kupić pobyt oddzielnie, a wycieczki na miejscu. Minusem jest to, że kupując objazdówkę do końca nie wiesz w jakim hotelu zostaniesz zakwaterowany. Ja z rodziną trafiłam do Xibana Park w Puerto de la Cruz. To chyba najtanszy hotel w ofercie Itaki na Teneryfie. Nienajnowszy obiekt, ale bardzo czysty, z uroczym personelem i pysznym jedzeniem. Bardzo fajnie położony, w samym centrum, jesli ktoś chce pochodzić po miasteczku, zobaczyć coś więcej niż tylko hotelowe bary i basen to polecam. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z hotelu, jest tam coś takiego, ze człowiek się dobrze czuje :-). Samo miasteczko śliczne, jest gdzie pochodzić, tak, że nam wystarczył jeszcze tylko dodatkowy wyjazd do Loro Parku (dojazd kilkanaście minut darmową kolejką) , a poza tym Playa Jardin w ciągu dnia, kąpiel w oceanie, a wieczorami lody i spacery na promenadzie. Ach... tęsknię!. Teneryfa generalnie - piękne miejsce! Polecam zwiedzanie tej wyspy!
  • 4
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
20-25 lat, czerwiec 2018
Mając świadomość, jak ważne podczas wyboru destynacji dla innych użytkowników są opinie osób, które skorzystały już z danej wycieczki, postaram się dla Państwa dość dokładnie opisać swój pobyt (...) rozwiń
Mając świadomość, jak ważne podczas wyboru destynacji dla innych użytkowników są opinie osób, które skorzystały już z danej wycieczki, postaram się dla Państwa dość dokładnie opisać swój pobyt na Teneryfie. Zwiedziłam już "objazdówkami" całą Europę kontynentalną, stąd korzystając ze swoich poprzednich doświadczeń opisywaną wycieczkę mogę podsumować jednym słowem: NIEZWYKŁA. Drodzy Państwo, proszę się dłużej nie zastanawiać, czy Teneryfa jest odpowiednią destynacją. Ten 8-dniowy wyjazd zapamiętam na długo i jedyne, czego żałuję, to fakt, że nie wykupiłam części pobytowej, bowiem czas wolny wypełniłam na własną rękę wycieczką do La Laguny, drugą wycieczką na wulkan Teide (ale tym razem w nocy, na obserwację gwiazd) i przejazdem po okolicznych plażach. Sama koncepcja wycieczki "Zawsze niech będzie słońce" pozwala na zaplanowanie sobie wyjazdu pod własne oczekiwania. Ja, jeśli mam do wyboru leżenie na plaży lub zwiedzanie, wolę zwiedzać, ale zdaję sobie sprawę, że inni mogą mieć zupełnie odrębne potrzeby. Dlatego ta wycieczka będzie doskonała dla każdego - pozwoli poznać Teneryfę i La Gomerę, a jednocześnie zaprojektować sobie idealne wakacje w idealnych warunkach pogodowych - jest ciepło, ale nie gorąco, powietrze jest idelanie czyste, nie ma skoków temperatur, a na północy wyspy słońce nie męczy, czasem schowa się za chmurą, ale wciąż opala. Na wycieczkach objazdowych nie ma możliwości wyboru hotelu, w którym jest się zakwaterowanym (jest to standard), stąd właściwie należy w tej kwestii zaufać biuru podróży. Zaufałam i nie zawiodłam się. Mieszkałam w Puerto de la Cruz w hotelu DC Xibana Park. Ogromnym plusem było zakwaterowanie w jednym miejscu przez cały pobyt. Hotelu nie można nazwać nowoczesnym, ale zdecydowanie odpowiadał on moim oczekiwaniom: był kameralny (o co trudno w turystycznych kurortach), położony w najlepszej moim zdaniem okolicy (do centrum miasteczka było bardzo blisko, a jednocześnie najbliższe otoczenie było ciche i mniej turystyczne). Do najbliższej plaży (piaszczysto-kamienista, ciemna, piasek nie brudzi) 5 minut spaceru, do Lago Martianez i centrum 8 minut spaceru, blisko Mercadona i HiperDino (dwa niedrogie lokalne sklepy). Obsługa hotelu była przemiła i niezwykle pomocna, zaczynając od bezproblemowego zamawiania wcześniejszych i późniejszych posiłków w dniach, kiedy planowane były wycieczki całodniowe, poprzez hotelowe budzenie, aż do umożliwienia pozostawienia w bezpiecznym miejscu bagażu w ostatnim dniu, kiedy doba hotelowa kończyła się wcześniej, niż planowany był transfer na lotnisko. Podróżowałam w pojedynkę, ale dwuosobowy pokój, w którym zostałam zakwaterowana, byłby równie wygodny również dla dwóch osób. Wyposażenie było w bardzo dobrym stanie, pościel czysta, materac wygodny. Armatura łazienkowa czysta, w dobrym stanie, dobre ciśnienie wody, możliwość korzystania z wanny i prysznica. Pokoje i łazienki były codziennie dokładnie sprzątane, ręczniki wymieniane wg europejskiego standardu - pozostawione na podłodze są do wymiany, powieszone na wieszaku dalej do użycia. W mojej ocenie dużym plusem pokoju był fakt, iż podłoga była wyłożona panelami, a nie wykładziną, bowiem bezproblemowe było utrzymanie czystości i pokój nie miał nieprzyjemnego zapachu, który zdarza się w pokojach ze starszą wykładziną. Szafa była duża i z wieszakami w liczbie pozwalającej na swobodne rozwieszenie wszystkich sukienek. Korzystałam również z sejfu - w zależności od Państwa potrzeb cena 2.20 EUR za dzień, 14.50 EUR za cały pobyt. W pokoju nie ma mini barku, ale jeśli ktoś odczuwa potrzebę zakupu, to w hallu głównym znajdują się automaty z przekąskami, a do około 2 w nocy otwarty jest hotelowy bar. Dobre WiFi dostępne jest bezpłatnie w hallu przy recepcji, za dostęp w pokoju cena 10 EUR na cały pobyt. Jedzenie w hotelowej restauracji było smaczne, bez wielkiego wyboru, ale każdy znajdzie coś dla siebie: na śniadanie codziennie płatki/owsianka z mlekiem/jogurtem i suszonymi owocami, kilka rodzajów pieczywa, croissanty, gotowane jajka, dwa-trzy rodzaje wędlin (w tym typowe hiszpańskie chorizo), jeden-dwa rodzaje sera (w tym typowy kanaryjski ser kozi), pomidory, ogórki, owoce, dżem/miód/czekolada, słodkości, herbata w kilku smakach, dobra kawa z ekspresu, sok owocowy. Obiadokolacje były bardziej różnorodne, codziennie zupa, kilka rodzajów dań głównych, w tym owoce morza i ryby, bar sałatkowy, smaczne desery. Napoje do obiadokolacji płatne dodatkowo a la carte (woda 1.40 EUR, napoje typu cola około 1.80 EUR, wino ok. 3 EUR za kieliszek). W hotelu do dyspozycji był również basen, czysty, przyjemny, z wydzieloną strefą dla dzieci i niewielką fontanną typu wodospad. Bardzo ładne otoczenie - na tyłach hotelu niewielki ogród z pięknymi sukulentami. Przejdę teraz do opisu wycieczki. Pierwszy dzień to transport do hotelu. Na lotnisku czekała na nas ekipa Itaki, która pokierowała każdego do właściwego autokaru, gdzie powitała nas rezydentka i przedstawiła podstawowe informacje. Następnie zostaliśmy przewiezieni na północ. Mimo późnej godziny nocnej w hotelu czekała na nas kolacja. Następne dwa dni to czas wolny, do wykorzystania wedle upodobań. W niedzielę odbyła się wycieczka objazdowa po dużej części wyspy, co było świetnie przemyślane, bowiem niedziele to dni wolne od pracy w Hiszpanii i na własną rękę ciężko byłoby zorganizować sobie ciekawy dzień, gdyby to akurat w niedzielę wypadł czas wolny. Rozpoczęliśmy od Icod de los Vinos, gdzie zobaczyliśmy jeden z symboli Teneryfy - dracenę z trzeciorzędu, oraz uczestniczyliśmy w degustacji i prezentacji typowych produktów z Wysp Kanaryjskich (wina, likiery, rum miodowy, dżemy z opuncji i bananów, miód palmowy, kosmetyki z aloesu itp.). Następnie przejechaliśmy do punktu widokowego nad miasteczkiem Garachico, gdzie można było napić się tradycyjnej kawy barraquito, której historię przedstawi Państwu przewodniczka. Kolejnym punktem były klify Los Gigantos, które robią wrażenie tym większe, gdy uzmysłowimy sobie, że po zetknięciu się z taflą wody tworzą boczną ścianę rowu, mającego 3,5 km głębokości i będącego "autostradą wielorybów". Punktem kulminacyjnym wyjazdu był przejazd przez Park Narodowy del Teide i wjazd na wulkan Teide. Krajobraz tego miejsca jest nieziemski, można poczuć się wręcz jak na Księżycu. Jest to wręcz zapis historii naszego globu, bowiem każdy język lawy odpowiada innemu okresowi w historii Ziemi i pokazuje inny etap sukcesji roślinności. To miejsce pokazuje jednocześnie piękno i grozę Natury. Polecam gorąco, bowiem wrażenia są niezapomniane, a krajobraz tak niecodzienny, że posłużył twórcom Gwiezdnych Wojen jako jedno z miejsc, gdzie kręcone były te kultowe filmy. Fakultatywny wjazd pod czubek wulkanu (warto!) kolejką Teleferico to koszt 27 EUR. Kolejne dwa dni to ponownie dni wolne. W przeddzień wyjazdu obyła się wycieczka na La Gomerę, która jest wyspą o zupełnie innym charakterze niż Teneryfa, a jej najważniejszą atrakcją jest Park Narodowy Garajonay. Po przypłynięciu promem do San Sebastian (proszę wypatrywać delfinów!) przejechaliśmy trasą widokową (zatrzymując się w kilku przepięknych punktach widokowych) na plantację aloesu, gdzie dowiedzieliśmy się, jak obchodzić się z aloesem, do czego możemy go wykorzystać i jakie prozdrowotne właściwości ma ta roślina. Następnie przejechaliśmy na obiad, gdzie odbył się pokaz języka gwizdanego, będącego bardzo ciekawym elementem dziedzictwa kulturowego Kanaryjczyków. Kolejnym etapem był przejazd do Parku Narodowego, o zupełnie innym krajobrazie niż pobliski park del Teide na Teneryfie. Tutaj została zachowana roślinność, której nie dosięgnął język lodowca. Gęste lasy wawrzynowe i wrzosowcowe to sceneria jak z Jurassic Parku (bo też tutaj kręcony był ten film). Cała La Gomera zresztą to kraina pięknej roślinności i tysiąca wąwozów, które tworzą ten jedyny w swoim rodzaju krajobraz. W drodze powrotnej można było skorzystać z czasu wolnego w San Sebastian. Wycieczka fakultatywna do Loro Parku, z racji zakwaterowania w tej samej miejscowości, była do zrealizowania przez każdego uczestnika wg upodobań w wybrany dzień wolny we własnym zakresie. Ja przejechałam na miejsce bezpłatną kolejką, która odjeżdża w pobliżu hotelu, a wróciłam po południu pieszo, robiąc sobie godzinny spacer po pięknych uliczkach Puerto. Ogród robi ogromne wrażenie, moim zdaniem najpiękniejsze i najciekawsze są Aqua Viva (akwarium z meduzami), Penguin Planet i fragment parku, gdzie spaceruje się wśród drzew między papugami. Warto zwracać uwagę również na otaczającą roślinność, bowiem Loro Park to również niezwykły ogród botaniczny z nasadzeniami z całego świata. Na pobyt w parku trzeba zarezerwować około 5-6 godzin, polecam wybrać się w takiej godzinie, by kończyć zwiedzanie pod koniec godzin otwarcia parku, bowiem około 17 zaczyna się robić spokojniej. Osobom bardziej zainteresowanym zwiedzeniem wyspy niż wypoczynkiem na plaży (a plaże w Puerto są piękne, szczególnie Plaja Jardin), polecam rozważenie wybrania się na własną rękę do miasteczka La Laguna (40 min autobusem), dawnej stolicy wyspy, oraz na wycieczkę na wulkan Teide na zachód słońca i obserwację gwiazd. Widziałam w życiu sporo, ale takiego piękna jeszcze nie miałam okazji doświadczyć.
  • 5
  • 6
  • 5
  • 6
  • 5
zwiń
4 / 6
31-40 lat, czerwiec 2018
Wycieczka bardzo ciekawa, sporo do zobaczenia w tak krótkim czasie. Ale też możliwość odpoczynku nad basenem, na plażach i spacerując po okolicy. Pani Rezydent miła. Na wycieczki można się (...) rozwiń
Wycieczka bardzo ciekawa, sporo do zobaczenia w tak krótkim czasie. Ale też możliwość odpoczynku nad basenem, na plażach i spacerując po okolicy. Pani Rezydent miła. Na wycieczki można się zapisywać od razu ale też był czas do namysłu. Fantastyczna dodatkowa wycieczka katamaranem po Oceanie z możliwością zobaczenia wielorybów, delfinów i postój na pływanie w pław. Objazd po Teneryfie pozostaje w pamięci ale to dopiero La Gomera ukazuje wyspiarski klimat. Hotel Xibana Park ma 3* ale mi to w zupełności wystarczyło. Może powinni tylko wymienić wykładziny i unowocześnić windy ale poza tym nie ma się do czego przyczepić:) śniadania i obiadokolacje w formie bufetu, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Może tylko za mało owoców, ale też nie miało to aż takiego wpływu na komfort pobytu. Dostałam z córką bardzo ładny, schludny pokój na 2 piętrze z widokiem na basen, ale nie było hałasu, gdyż basen nie jest za duży i oddalony od budynku hotelowego. Budynek hotelu wtopiony w zabudowę co dawało klimat jak w Havanie:) wszędzie blisko z hotelu dzięki czemu można było poczuć klimat Puerto de la Cruz. Należy wziąć drobne pieniądze na napiwki - np. dla kierowcy, Pani sprzątającej. Jest to mile widziane. Polecam tę wycieczkę. Było dla mnie za krótko, więc zamierzam wrócić na Teneryfę.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
2 / 6
50+ lat, ze znajomymi styczeń 2018
Niestety, w moim przypadku( 25.01-01.02.) słońce było tylko w nazwie imprezy i podczas objazdu wyspy w jej południowej części.Jednym słowem,jesli chce sie wygrzać w styczniu na Teneryfie to w (...) rozwiń
Niestety, w moim przypadku( 25.01-01.02.) słońce było tylko w nazwie imprezy i podczas objazdu wyspy w jej południowej części.Jednym słowem,jesli chce sie wygrzać w styczniu na Teneryfie to w północnej jej częśći można mieć pecha jak ja z koleżanką.Cały tydzień chodziłyśmy w ciepłych kurtkach i z parasolką. Zakwaterowane zostałyśmy w przepięknym mieście Puerto de la Cruz w hotelu Interpalace.Hotele tu nie mają ogrzewania a do przykrycia są tylko prześcieradła z cieniutkim polarowym kocem.Dopiero po dwóch nocach nieprzespanych z powodu zimna poprosiłyśmy o dodatkowe koce.Nie wiem do końca o co chodzi w tej imprezie bo to jest właściwie pobyt w jednym hotelu z dwiema wycieczkami w cenie tj.objazdem wyspy i wyprawą na Gomerę z dopłatą za prom 35EURO, reszta atrakcji we własnym zakresie. Ponadto nie spotkałyśmy nikogo, kto jeszcze oprócz nas kupił imprezę" Zawsze niech będzie słońce". Współuczestnicy obu wycieczek byli na "pobytówkach" na południu i na północy wyspy.O co więc chodzi?Z pewnością piękna pogoda rekompensuje wszelkie niedogodności.
  • 3
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
zwiń

Sprawdź cenę

  • Dojazd własny
Cena/os.:
3 749 Pln -33%
2 509pln Razem Szczegóły ceny 5 018 pln
  • Promocja Last minute Last minute

Infolinia

  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

Podziel się

Facebook

Dlaczego warto?

  1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
  2. Gwarancja ubezpieczeniowa - 300 000 000 PLN
  3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter