Wakacje z naturą za pan brat! Pełne spokoju i zieleni otoczenie hotelu, niska zabudowa piętrowych budynków w wielkim ogrodzie oraz morze zachwycające błękitem i kojące szumem fal pozwalają oderwać się od codzienności. Pełen relaks z dala od codziennej rutyny w sympatycznej atmosferze stworzonej przez kompetentną i zawsze pomocną obsługę. Świetne miejsce do zadbania o kondycję: liczne urządzenia sportowe i duży basen pozwolą wrócić do domu w znakomitej formie. W pobliskim Acharavi na turystów czekają tawerny, bary, sklepiki z pamiątkami i fantastyczny park wodny Hydropolis.
bezpośrednio przy plaży wyróżnionej Błękitną Flagą
miniklub dla dzieci
cicha i spokojna okolica
dobra kuchnia
Położenie hotelu
Okolica
•ok. 2,5 km od centrum ACHARAVI
Komunikacja
•przystanek autobusowy ok. 2,5 km od hotelu (ok. 5 EUR/Korfu)
Odległość od lotniska
•ok. 37 km od lotniska na Korfu
Okolica
•ok. 2,5 km od centrum ACHARAVI
Komunikacja
•przystanek autobusowy ok. 2,5 km od hotelu (ok. 5 EUR/Korfu)
Odległość od lotniska
•ok. 37 km od lotniska na Korfu
Plaże
Almyros Beach - Plaża publiczna
ok. 20 m od hotelu
•piaszczysto-żwirowa
•łagodne zejście do morza
•wyróżniona certyfikatem Błękitna Flaga
•przejście przez ulicę
•bezpłatne parasole, leżaki i ręczniki (ręczniki wydawane na kartę, opłata ok. 20 EUR w przypadku nieoddania karty ręcznikowej)
Dla dzieci
Udogodnienia
•opiekunka•foteliki w restauracji•łóżeczko dla dziecka do 2 lat•brodzik•pokój i plac zabaw•miniklub (4-12 lat)•animacje
Nowa Itaka sp. z o.o.Projekt serwisu i wykonanie Axabee.
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Biuro Podróży ITAKA 2026. Jeśli korzystasz z naszego z serwisu, akceptujesz nasz Regulamin.
2 339 zł
+20 zł (TFG i TFP)
Ocena hotelu
4.3/6
Wszystkie opinie pochodzą wyłącznie od naszych klientów. Ocena hotelu to średnia arytmetyczna ocen klientów z pytania w ankiecie „Jak oceniasz hotel”.
Nieopublikowano: 6 Wycofano: 0
3.1Pokój
4.7Wyżywienie
4.6Obsługa hotelowa
4.0Animacje
5.0Położenie
4.6Plaża
3.0Atrakcje w okolicy
3.8Jakość do ceny
6/6
Grazyna, powyżej 50 lat
sie 2022
Znakomity hotel pod każdym względem. Pokoje komfortowe, wygodne bardzo eleganckie, sprzątane codziennie . Obsługa dyskretna, pomocna, zawsze bardzo miła.
Hotel położony jest w spokojnej okolicy nad przepiękną plażą z widokiem na góry Albanii, wejście do morza płytkie, bez kamieni, co idealnie nadaje się dla małych i dużych miłośników kąpieli. Leżaki i ręczniki dostępne o każdej porze, to samo dotyczy basenu. Na terenie mini aqua park oraz klub dla dzieci.
Jedzenie smaczne, napoje i drinki do wyboru co kto lubi.
Jedyny minus to dlugi transfer z lotniska ze wzgledu na waskie i krete drogi.
6/6
Dariusz, powyżej 50 lat
cze 2022
czystość w hotelu almyros Beach była perfekcyjna , zero brudu , łóżka pościelone , łazienka w idealnym stanie , brak jakichkolwiek uwag do stanu czystości. obsługa perfekcyjna, umiała zabawić , rozśmieszyć i zawsze w gotowości by pomóc w związanym problemów. wyżywienie bylo na 5 gwiazdek , wszystkiego do syta, nigdy wcześniej nie jadłem większości potraw i były one dla mnie ukojeniem moich kubków smakowych oraz poznanie nowych smaków i dań. pokój wystaarczająco duży i przestronny, w idealnym stanie i najważniejsze co to była klimatyzacja. plaża czysta, morze spokojne , brak tłumów , leżaki wystarczały dla każdego. pobyt w Grecji był dla mnie najlepszymi wakacjami i na pewno tam niedługo wrócę.
4/6
Wojciech, 31-40 lat
paź 2016
Typowy grecki standard. Położenie super,plaża super. Pokoje przestronne ,choć zaniedbane. Wyżywienie okropne, monotonne i z bardzo niskiej jakości produktów. Produkty wielokrotnie przetwarzane, aż do granicy absurdu. Bardzo dużo gości miało problemy żołądkowe i nie jadło w hotelu. My również , oprócz śniadania ,na którym jedliśmy jedynie podstawowe produkty typu chleb z serem nie nadawało się nic innego. Obsługa bardzo dobra . Żadnych atrakcji dla dzieci, mini klub zamknięty na stałe, plac zabaw zniszczony i zamknięty na stałe, taras widokowy zamknięty na stałe, siłownia ze zdewastowanym sprzętem. Jedynie basen czynny. Bar przy basenie często zamknięty, lub poprostu nikogo w nim nie ma. Za to piękna okolica, krótki lot i dojazd. Ogólnie dla osób bardzo mało wymagających i spędzających czas poza hotelem. Szkoda, że nie informujecie Państwo, że praktycznie nic w hotelu nie działa, jest zamknięte, lub zniszczone, przy wyjeździe z dzieckiem ma to duże znaczenie. Ale i tak było fajnie...
2/6
Elzbieta, 31-40 lat
paź 2016
Położenie hotelu super - świetna baza wypadowa do zwiedzania wyspy. Plaża miała być piaszczysto-żwirkowa, była kamienisto-żwirkowa, ale dało się wytrzyma. Dodatkowo plaża blisko hotel, więc duży plus. Co do jedzenia - monotonne, codziennie to samo. Byłam na ostatnim turnusie, stąd dostawaliśmy to, co zostało :/ jeśli chodzi o animatorów - trzy wystąpienia wieczorne, natomiast trzy ostatnie dni to muzyka puszczona w laptopie przy barze... nie było też otwartego klubu dla dzieci... Co do obsługi - ręczniki wymienione dwa razy, natomiast ani razu nie została zamieciona czy umyta podłoga podłoga, obsługa nie wchodziła też posprzątać na antresolę, raz zostawiła otwarty balkon na parterze, gdzie każdy mógł wejść pod naszą nieobecność! Spaliśmy pod zwykłymi kocami bez poszewek... A manager kuchni okazał się zboczeńcem zaciągającym kobiety za budynek za co powinien dostać po gębie i zostać zwolniony! Kobiety uważajcie na niego - to wysoki brunet około 45 lat. Dodatkowo porysował swoim samochodem inne samochody na parkingu, a po interwencji klientów w recepcji usłyszeliśmy, że oni nic nie widzieli i nie będą na to reagować... Totalna porażka... Co więcej, gdy w nocy spadł deszcz, zaczął przeciekać dach - nie tylko w naszym segmencie, ale też w innych... Szczerze - nie polecam tego miejsca ze względu na fatalną obsługę i stan techniczny budynków. Rezydentka Itaki okazała się bardzo pomocna i wykwalifikowana. Mimo tragicznych warunków w hotelu jestem skłonna ponownie pojechać z Itaką na wakacje :)
4/6
Daniel, 26-30 lat
paź 2016
Hotel - mimo wszystkich złych opinii krążących w sieci, miejsce i sam pobyt nie rozczarował nas. Być może niektóre pokoje ( nie nasz) wymagały interwencji dobrego budowlańca, ale były funkcjonalne. Praktycznie każdy posiadał swój całkiem duży taras. Obsługa - bardzo miła, uśmiechnięta i życzliwa. Bar - dobre lokalizacje, dostępne cały czas, trochę dużo różnych 'zamienników', barmani lekko zmęczeni swoją rolą... Plaża - blisko, długa i szeroka, raczej żwirowa trudna do dalszych spacerów. Ogólnie wrażenie pozytywne, nie wiem dlaczego ludzie hejtują to miejsce, najwidoczniej taka nasza polska natura... Polecamy tym, którzy chcą odpocząć, zrelaksować się na plaży. Okolica piękna, sąsiedztwo gór, blisko do centrum miasta, a tam wiele pięknych restauracji, tawern, sklepów itd. Super dla niewymagających 'Kuracjuszy'! Warto zwiedzać, zamiast spędzać czas w pokoju lub barze.
3/6
Joanna, powyżej 50 lat
paź 2016
Ogólnie hotel jest ok , pokoje dość duże łazienka do remontu totalnie , wysoka wanna i cieknący prysznic to nie standard 4 gwiazdkowego hotelu. Brak poszewek na poduszki doniesione następnego dnia.Sniadania codziennie takie same, obiad i kolacja urozmaicone , mało ryb i owoców morza. Animacji w pażdzierniku praktycznie nie było. Hotel kończył działalność w dniu naszego wyjazdu dlatego może standard obsługi był niższy
4/6
Dawid, 26-30 lat
wrz 2016
Hotel Cyprotel Almyros to hotel cztero-gwiazdkowy. Trzeba jednak mieć świadomość że Greckie cztery gwiazdki to tak naprawdę Polskie dwie. Jeżeli ktoś szuka luksusów to na pewno tam ich nie znajdzie. Przed wyjazdem najlepiej sprawdzić opinie i zdjęcia z hotelu żeby nie zdziwić się na miejscu. Ale zacznę od początku : 1. Gdzieś wycieczkę trzeba kupić? Wycieczkę zakupiliśmy w jednym z Gorzowskich biur podróży. Doradca był bardzo pomocny, spokojny i cierpliwy. Pani odpowiedziała na wszystkie nasze pytania i pokazała nam zdjęcia i opinie hotelu zarówno te ze strony firmowej jak również te znalezione na wielu stronach internetowych. Dokładnie wiedzieliśmy gdzie jedziemy i z czym się spotkamy na miejscu. Mieliśmy wstępnie określone wymagania i cel podróży : chcemy jechać w ciepłe miejsce i leżeć przez 7 dni obracając się z brzucha na plecy celem wyrównania opalenizny. Jedyny wysiłek fizyczny to ten do baru i z powrotem... 2. Moja dziewczyna boi się latać! Sam lot z Warszawy przebiegł bez problemów, bilety odebraliśmy na lotnisku przy odprawie z dowodem w ręku, nadaliśmy dwie 20 kg walizki wypełnione po brzegi wszystkim co potrzebne mojej ukochanej....a bagaż podręczny z moimi rzeczami zabraliśmy do samolotu..(panowie doskonale znają temat, przecież każdy zabiera na wakacje prostownicę do włosów, litrowy olej kokosowy do opalania koniecznie w szklanym słoiku oraz kilka par butów na każdą okazję, ze ślubem włącznie )..kontrola bezpieczeństwa, małe jedzenie, kilka szybkich drinków żeby mojej Lubej nie trzęsły się nogi ze strachu podczas lotu ('kobieto puchu marny') i na pokład samolotu lini Travel Service. Lot przebiegł bez problemów, podejście do lądowania na Korfu jest bardzo widowiskowe, przynajmniej z tym kierunkiem z którym my lądowaliśmy, widzieliśmy naszą plażę, przelecieliśmy nad górami i małym portem. Lądowanie i już jesteśmy na Korfu....moja ukochana otwiera oczy, ja rozluźniam zsiniałą od jej zestresowanego uścisku dłoń, wychodzimy z samolotu i...............słońce.....cudnie. Odbiór bagażu i do długiej kolejki w oczekiwaniu na informację od rezydenta o numerze autokaru do którego mamy wsiąść. Trochę tam postaliśmy szczerze mówiąc. Gdyby był jeszcze jeden rezydent to na pewno przyspieszyło by to cały proces. Siedzimy w autobusie i jeszcze słowo na temat przestawienia zegarków inne pierdoły i w reszcie jedziemy. 3. Czy jedzie z nami kierowca? Trasa do hotelu prowadzi przez malownicze górskie drogi i trwa około 1 h 15 minut. Krajobrazy zapierają dech w piersi, tak samo jak styl jazdy greckiego kierowcy, który lubi wyprzedzić autobusem ciężarówkę na wąskiej górskiej drodze. Spokojnie, kierowcy znają tą trasę doskonale i ich 'grecki' styl jazdy dodaje tylko smaku podróży. 4.Kto śpi na wakacjach? Hotel położony jest w Północnej części wyspy Korfu, spokojnej, zielonej i cichej wyspy. Jest to jedna z najczystszych wysp Greckich, gdzie nie spotkamy tłumu turystów. Samo położenie hotelu jest genialne, droga nad morze to zaledwie kilkanaście metrów od bramy hotelu do plaży i morza. Wzdłuż plaży biegnie wąska, lokalna, asfaltowa droga, bardzo rzadko uczęszczana, więc nie ma obaw o nadmierny ruch. Pokoje znajdują sie w domkach położonych w ogrodzie. Wszystko wygląda świetnie z zewnątrz w środku pokoju jest już gorzej, widać że hotel jest 'nadszarpnięty zębem czasu' ale jest czysto i schludnie. Pokój wyposażony w małą lodówkę i telewizor wielkości dzisiejszych tabletów...jest TVP polonia także Ci którzy lubią siedzieć w pokoju na wakacjach i narzekać na wszystko będą mieli co robić. W głównym budynku znajduje się recepcja, stołówka, rozpadająca się siłownia, sauna...no i to co najważniejsze czyli bar...przed budynkiem znajdziemy duży basen oraz brodzik dla dzieci, nad basenem leżaki z parasolami. Leżaków jest dużo więc nie ma co biec o 3 rano żeby zająć najlepsze miejsce....czyli przy kolejnym barze....(muszę tutaj pochwalić naszych rodaków, którzy jako jedyni nie zostawiali ręczników i innych pierdołów na leżaku celem dożywotniej rezerwacji, Polak wie jak się zachować)....O pokoju więcej się nie będę rozwodził, jest mnóstwo zdjęć w Internecie i negatywnych opinii o pokojach ...że cieknie, że wieje, że zaniedbane....trzeba zrozumieć jedną podstawową sprawę..Grecy tacy są, lekki nieład to u nich norma...nasz pokój był czysty, sprzątany codziennie i byliśmy zadowoleni z warunków i obsługi. Zawsze może być jednak lepiej. Generalnie największym atutem hotelu jest piękne położenie zaraz nad morzem i plażą. My kursowaliśmy głównie między pokojem- barem - plażą - barem - barem - barem - basenem - plażą-pokojem. Sama plaża jest bardziej kamienista niż piaszczysta ale spokojnie można chodzić gołymi stopami po plaży. Woda czyściutka, naprawdę pięknie. Na plaży można wypożyczyć leżaki ale szczerze mówiąc woleliśmy poleżeć na ciepłej plaży. 5. Papu. Jedną z najlepszy recenzji jaką przeczytałem o tej wyspie przed wyjazdem była wypowiedź nieznanego mi bliżej internauty: 'spoko wyspa można najeść się na co drugim drzewie'. Szczerze mówiąc nie próbowaliśmy ponieważ jedzenie w hotelu było bardzo dobre. Trzeba przyznać że monotonne ale nie mamy większych uwag. Bardzo dużo greckich akcentów w jedzeniu ale czy to była typowo grecka kuchnia to ja nie wiem i szczególnie mnie to nie interesowało ponieważ jedzenie było smaczne i niczego nie brakowało. Kierownik sali to bardzo przyjemny człowiek, który raczy lokalnymi likierami przed wejściem na salę. Oczywiście wielkim naruszeniem wszelkich zasad było by nie spróbowanie. Polacy jak zwykle stanęli na wysokości zadania i delektowali się doskonałymi lecz jednak znikomymi ilościami tych wspaniałych w smaku cieczy..zdarzali się niezadowoleni obywatele wysp...sztywni jak te ich parasole oraz nasi zachodni sąsiedzi, no ale tak to jest jak się wcześnie wstaje...i biegnie na pusty basen (patrz pkt. 4). Obsługa sali i kelnerzy niesamowicie mili. Bez zastrzeżeń. 6. Kochanie przynieś gaśnicę. Pogoda na Korfu była wymarzona. Byliśmy na przełomie września i października i cały czas mieliśmy słońce i wysoką temperaturę. Średnio 28 stopni. Jedno na co zawsze zwracam uwagę to czy w danym miejscu są silne wiatry. Często nawet przy wysokich temperaturach będzie nam chłodno jeżeli wiatr będzie silny. Dodatkowo taki uciążliwy wiatr zwiększa nasze rozdrażnienie, podnosi ręcznik zakrywając piękne ciało naszej ukochanej i co najgorsze zdmuchuje parasolki z drinków! W czasie naszego pobytu na Korfu zdarzył się tylko jeden wietrzny wieczór, ale byliśmy akurat w barze więc nic się nam nie wylało, a parasolek do drinków tam nie dawali także nie ma problemu z wiatrem. Z tego co zauważyłem to słońce tam pięknie opala, szczególnie jak się jest 'synem młynarza' i już drugiego dnia można obudzić się w nocy z płonącą skórą. Jedynie kąpiel w basenie i silny środek kojący ból wewnętrzny, który znajdziemy w barze przyniesie ochłodzenie. Po kilku wyprawach do baru można już zapomnieć o bólu na tyle że człowiek zaczyna się smarować olejem kokosowym żeby zwiększyć efekt opalania. Trzeciego dnia można pójść na całość i rozpocząć dzień od słów: dziś idę na żywioł i opalać twarz bez żadnego olejku z filtrem a czwartego i piątego przesiedzieć pod parasolem będąc szczelnie osłoniętym przed słońcem i wijąc się z bólu. Ogólnie olejek z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, coś na głowę i w trochę oleju w głowie będą niezbędne. 7. Jesteś szalona. Jeżeli chodzi o animatorów to trafiliśmy na dwóch niesamowitych chłopaków. Genialni, zabawni, zawsze uśmiechnięci. Takich ludzi potrzebujemy w naszym pięknym lecz smutnym kraju. Bawiliśmy się świetnie. Trochę to wszystko oklepane ale Polska publiczność skrada im cały show. I znowu kilka słów o naszych wspaniałych rodakach. Trochę po świecie jeździłem i szczerze mówiąc nikt, naprawdę nikt nie bawi sie tak kulturalnie jak Polacy. Mocna głowa, świetne poczucie humoru i wielki dystans do siebie to cechy które nie są nam obce. Ale się wyspiarze zdziwili jak po ich smutnej, usypiającej piosence w karaoke wjechał znany przebój jesteś szalona, śpiewany przez liczną grupę Polskich turystów z Grażyną na czele. Wiem, nikt nie lubi disco-polo ale jak leci to każdy słowa zna. Mojej dziewczynie, która nienawidzi tego rodzaju muzyki, chodziła nóżka z lewej na prawą. Najlepszy jest występ fakira, w którego rolę wchodzi jeden ze wspomnianych wcześniej animatorów. Super sprawa. 8. Podobno w Polsce spadł śnieg! Na szczęście tylko w górach ale jednak. Czas powrotu to smutny czas. Z depresją powrotną można poradzić sobie różnie ale uważni czytelnicy mojej opinii na pewno już domyślają się jak my poradziliśmy sobie z przygnębiającą myślą nieuniknionego powrotu do naszego kochanego kraju. Oczywiście jak na Greków przystało kierowca autobusu lekko się spóźnił i z pod hotelu odjechaliśmy 15 minut później. Stracony czas nadrobiliśmy jednak na ciasnych górskich serpentynach, wymarzonym miejscsu do wyprzedzania - autobusem. Na lotnisku Grecy dali popis swojej organizacji uruchamiając dwa stanowiska do Polski i dwa do tych sztywnych krajów. Wszystko było w porządku gdyby nie fakt że nie było tam wyznaczonych kolejek do każdego stanowiska. Masa ludzi zebrana w kupie przeciskająca się do okienek. 45 minut do odlotu a my stoimy z walizkami i płyniemy z tłumem. Wszyscy zdążyli ale można to zorganizować o wiele lepiej. Rezydenci powinni wykazać inicjatywę stworzyć kolejki do odprawy dla Polaków i podzielić tych którzy wylatują wcześniej i tych którzy później. Trochę cierpkie pożegnanie. Odprawa, kontrola i siedzimy w samolocie, nie było czasu 'uśpić' moją ukochaną jakimś trunkiem ale jeszcze trochę trzyma ją po wczorajszym , ostatnim wieczorze więc powinno być dobrze. Startujemy, ostatni rzut oka przez okno na to wspaniałe miejsce i już jesteśmy nad Albanią. Im bliżej Polski tym większe zachmurzenie, nie wierzymy w słowa Pilota że w Warszawie termometry pokazują 7 stopni, lądujemy, mam na sobie krótkie spodenki, koszulkę i okulary przeciwsłoneczne. Czekam w kolejce do wyjścia z samolotu patrzę na moją opaloną dziewczynę i Grażynę ubierającą zimową kurtkę. Niczym się nie przejmujemy, staję w drzwiach samolotu, widzę panów wyjmujących nasze bagaże i krzyczę do nich 'Hola Amigos'. Siedmio-stopniowy wiatr uderza mnie w twarz i cudzi z tego pięknego snu jakim jest Korfu....
5/6
Anna, 26-30 lat
wrz 2016
Hotel sam w sobie bardzo fajny, basen,bar, lobby, plaża przy hotelu, pokoje nie należały do najschludniejszych aczkolwiek jest to miejsce w którym podczas urlopu należy spędzać jak najmniej czasu:)
2/6
Wojciech, 26-30 lat
wrz 2016
Hotel Cyprotel Almyros rozczarował nas. Na pewno nie zasługuje na 4 gwiazdki. Szpary w drzwiach, dziury w podłodze, popękane płytki, brudna armatura sanitarna, brudna pościel, woda to sam chlor, a w nocy tylko zimny.. można wymieniać bez końca. Kosz w łazience na papier (nie można spuszczać toalecie - ok. ) oczywiście był zepsuty.. Klimatyzator wprowadzał w drgania cały pokój.. Telewizor z lat 90 (do akceptacji).. pilot sklejony taśmą aby nie wypadały baterie.. Jedzenie bardzo monotonne.. może tylko kilka dań/smaków było typowo greckich. Wszystkie napoje drinki na tej samej wodzie z kranu.. chlorowanej oczywiście.. a parzenie porannej kawy to już mistrzostwo świata.. gotowanie wody z kranu w czajniku 1.5l i mieszanie ze zwykłą sypką kawą bezpośrednio w termosie.. . niektórzy kelnerzy powinni zainwestować w antyperspirant.. krzesła na stołówce bardzo niestabilne.. za każdym razem goście przewracali kilka krzeseł. Szpiczaste!! można powiedzieć, że niebezpieczne.. Mało miejsca przy bufecie i goście często wpadali na siebie.To powodowało wiecznie klejącą się podłogę... Hotel położony dość daleko od centrum. To plus lub minus. Nam to nie przeszkadzało aż tak bardzo. Szczerze, maksymalnie ze względu na pokoje Hotel zasługuje na 2 gwiazdki. Wszystko udokumentowaliśmy zdjęciami. Prześlemy później. Niestety ze względu na powyższe uchybienia hotelu nie polecamy.
5/6
Tomasz, 26-30 lat
wrz 2016
dobre położenie, słabe pokoje
O Hotelu
Ogólnie
•pięciogwiazdkowy•elegancki•zbudowany w 2005 r., odnowiony w 2019 r.•160 pokoi, 17 piętrowych budynków•lobby•całodobowa recepcja
•taras z widokiem na basen•ogród•parking•bezpłatny internet bezprzewodowy•akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard, American Express
Basen
•basen, nieregularny kształt, słodka woda, ok. 600 m², gł. 0,9-1,4 m•brodzik dla dzieci, słodka woda, ok. 45 m², gł. 0,4 m
•przy basenie bezpłatne parasole, leżaki i ręczniki•miniaquapark: basen, ok. 150 m², gł. 1,2 m, 3 zjeżdżalnie
ważny dowód osobisty lub paszport (także dla dziecka) Przedstawione warunki wjazdowe dotyczą obywateli Polski.
Obywatelom innych państw zaleca się kontakt z właściwym konsulatem w celu sprawdzenia obowiązujących ich przepisów wjazdowych
Obowiązkowy podatek turystyczny
ok. 2-15 EUR/dzień/pokój, płatny na miejscu. Wysokość opłaty uzależniona jest od kategoryzacji obiektu.
Czas przelotu
Polska-Korfu ok. 2 godz. 15 min.
Waluta
Euro (EUR)
Opieka podczas wakacji
rezydent, do zadań którego należy pomoc przy przylocie, wylocie oraz podczas pobytu (nie dotyczy oferty ITAKA SMART).
w przypadku oferty ITAKA SMART oznaczonej symbolem - ITAKA TRAVEL EXPERT: zdalna opieka polskojęzycznych ekspertów poprzez czat, e-mail lub telefonicznie. - TRANSFER: na lotnisku po wylądowaniu przedstawiciel kontrahenta ITAKA SMART wskaże transfer do hotelu. Czas oczekiwania na transfer może wynieść ok. 1h. Kierowca informuje o nazwie hotelu i pomaga z bagażem. Informacja o transferze powrotnym dostępna będzie na dzień przed wylotem w aplikacji mobilnej ITAKA lub wiadomości e-mail.
Zasmakuj w miejscowych specjałach zainspirowanych kuchnią wenecką. Będąc na Korfu koniecznie spróbuj aromatycznego sofrito, grillowanego kurczaka w sosie z kumkwatu oraz pastisadę.
Spacer wąskimi uliczkami miasta Korfu
Większa część starego miasta Korfu znalazła się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzielnica Campiello słynie z labiryntu wąskich, krętych uliczek, które biegnąc wzdłuż starych zabudowań tworzą niesamowity klimat.
Kumkwat
Inna nazwa to fortunella japońska. Na Korfu został sprowadzony z dalekiej Azji w XIX w.
i dzięki doskonałym warunkom klimatycznym zaczęto go tu uprawiać. Nigdzie indziej w Grecji nie spotkasz tych roślin. Również tylko tutaj produkuje się z nich likiery.
Pantokrator
Zdobądź najwyższy szczyt Korfu! Na górę liczącą 906 m prowadzi kręta droga, którą pokonasz samochodem lub pieszo. Na szczycie wznosi się urokliwy, grecki kościół Pantokratora, a widok z „dachu wyspy” zapiera dech.
Rejs po zatoce Paleokastritsa
Szmaragdowy skrawek morza otoczony malowniczymi grotami. W jednej z nich przebywał sam król Itaki – Odyseusz. Wybierz się na godzinny rejs łódką lub wypocznij na jednej z kilku plaż i naciesz oczy pięknymi widokami!
Kąpiel w Canal d’Amour
Popularne kąpielisko położone nieopodal miasteczka Sidari. Legenda głosi, że ci, którzy przepłyną kanał, odnajdą szybciej miłość swojego życia. Klify i inne formy skalne stworzone przez morze i wiatr robią tu niesamowite wrażenie.
Kanoni
Niewątpliwie wizytówka Korfu. Niewielki półwysep obok lotniska słynie z pięknego, greckiego klasztoru Vlacherna i lądujących nad głowami samolotów. Koniecznie zabierz aparat i wybierz się w to magiczne miejsce.
Achillion
Letnia rezydencja Sisi – cesarzowej Austrii i królowej Węgier. Najpiękniejszy i najbardziej popularny pałac na wyspie, miejsce, gdzie przyroda i sztuka łączą się w jedno.
Spotkanie z patronem wyspy
Spacerując wąskimi uliczkami miasta Korfu udaj się w stronę najwyższego kościoła. Jest to dom patrona wyspy Korfu – św. Spirydona. Od stuleci mieszkańcy wyspy wierzą w siłę sprawczą swojego świętego.
Wejście na twierdzę
Stara fortyfikacja wenecka wybudowana w XV w. jest jedną z najbardziej imponujących warowni w całej Europie. Warto wejść na szczyt fortyfikacji, skąd rozciąga się niesamowita panorama na miasto Korfu.
Podane w ofercie godziny serwowania posiłków oraz funkcjonowanie poszczególnych elementów infrastruktury hotelowej mogą ulegać nieznacznym zmianom ze względu na sezonowość, warunki pogodowe, prośby Gości lub siły wyższe, na które hotelarz nie będzie miał wpływu.
W cenie wakacji
przelot
pobyt w hotelu
bagaż
zdalna opieka podczas wakacji
ubezpieczenie
transfer z i na lotnisko
Masz pytanie o ofertę?Skonsultuj się z naszym doradcą
Masz pytanie o ofertę? Skonsultuj się z naszym doradcą
Atrakcje lokalne
Rezerwuj atrakcje organizowane przez naszych lokalnych partnerów podczas najbliższych wakacji.