Idealny wybór na romantyczny wypoczynek w zachwycającej, tropikalnej scenerii. Pięknie położony, tuż przy bajecznej, białej plaży, otoczony soczystą roślinnością zapewnia doskonałe warunki do komfortowego i pełnego odpoczynku. Do dyspozycji Gości jest przyjemny basen infinity z widokiem na ocean, bar na plaży, kilka restauracji i eleganckie centrum spa. Przestronne pokoje urządzone są ze smakiem i wyposażone we wszelkie potrzebne udogodnienia. Firmowany przez znaną hotelarską markę Meliá gwarantuje profesjonalny serwis i wysoki standard usług.
basen infinity
piękna, biała plaża
zadbany, tropikalny ogród
sieć Meliá
Położenie hotelu
Okolica
•ok. 1,5 km od niewielkiej wioski KIWENGWA
•ok. 45 km od miasta Zanzibar
Odległość od lotniska
•ok. 50 km od lotniska na Zanzibarze
Okolica
•ok. 1,5 km od niewielkiej wioski KIWENGWA
•ok. 45 km od miasta Zanzibar
Odległość od lotniska
•ok. 50 km od lotniska na Zanzibarze
Plaże
Gabi - Plaża hotelowa
ok. 1 km od hotelu
•piaszczysta
•łagodne zejście do morza
•przejście przez ogród i alejką
•transfer (w godz. 9.00-18.00)
•bezpłatne parasole, leżaki, materace i ręczniki
•bar
Dla dzieci
Udogodnienia
•foteliki i menu w restauracji•opiekunka•łóżeczko dla dziecka do 2 lat•wydzielona część w basenie•miniklub (do 12 lat)•klub dla nastolatków (13-17 lat)
Nowa Itaka sp. z o.o.Projekt serwisu i wykonanie Axabee.
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Biuro Podróży ITAKA 2026. Jeśli korzystasz z naszego z serwisu, akceptujesz nasz Regulamin.
8 199 zł
+30 zł (TFG i TFP)
Najniższa cena z 30 dni:8 299 zł /os.-1%
Last Minute
LATO 26
Ocena hotelu
5.6/6
Wszystkie opinie pochodzą wyłącznie od naszych klientów. Ocena hotelu to średnia arytmetyczna ocen klientów z pytania w ankiecie „Jak oceniasz hotel”.
Nieopublikowano: 13 Wycofano: 0
5.3Pokój
5.2Wyżywienie
5.6Obsługa hotelowa
4.4Animacje
5.5Położenie
5.4Plaża
4.1Atrakcje w okolicy
5Jakość do ceny
6/6
Alicja, 41-50 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel położony na bardzo dużym terenie. Żeby dostać się z pokoju do recepcji albo na plażę traci się dużo czasu. Choć trzeba przyznać, że personel stara się sprawnie zorganizować przejazd. Piękne palmy,kwiaty, roślinność. Restauracje na powietrzu z widokiem na ocean. Basen z widokiem na ocean. Pokój z widokiem na ocean. W garderobie z sufitu leciała wodą a w łazience nie zamykały się drzwi. Sypialnia OK. Nie można nosić karty do otwierania pokoju z telefonem bo przestaje działać. Mała uwaga dla Warszawy: doba hotelowa kończy się o godz 12.00 a zbiórka do wyjazdu na lotnisko 19.15 - jest możliwość przedłużenia doby hotelowej za jedyne 150 USD.
6/6
Sandra, 31-40 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Są hotele, które po powrocie wspomina się jako ładne miejsca. Meliá Zanzibar została ze mną jako miejsce, za którym naprawdę tęsknię.
Dotarliśmy późnym wieczorem po bardzo długiej podróży. Już przejazd przez strzeżoną bramę, oświetlone palmy i pierwsze wejście do recepcji sprawiły, że pomyślałam: „tu jest chyba naprawdę luksusowo”. Zanim zdążyliśmy się rozejrzeć, ktoś zajął się naszym bagażem, dostaliśmy zimne ręczniki i napoje, a później wraz z walizkami zostaliśmy odwiezieni do pokoju.
Prawdziwy efekt „wow” przyszedł jednak następnego ranka. Wyszłam na taras, poczułam ciepłe słońce, zobaczyłam palmy, a między nimi błękit oceanu i pomyślałam, że właśnie spełniło się jedno z moich największych marzeń. W końcu byłam na Zanzibarze - były palmy, miały być drinki, a przystojny mężczyzna już był obok. :)
Pokój na pierwszym piętrze był ogromny, klimatyzowany, bardzo czysty i dawał nam dużo prywatności. Wielkie łóżko z moskitierą, przestronna łazienka z dużą wanną i prysznicami, dużo miejsca na rzeczy, sejf oraz taras sprawiały, że przez dwa tygodnie naprawdę czuliśmy się tam jak u siebie. Sprzątanie odbywało się nawet dwa razy dziennie. Rano pokój był doprowadzany do takiego porządku, że pościel wyglądała niemal jak wyprasowana już na łóżku, uzupełniano wodę i napoje oraz wymieniano ręczniki. Wieczorem przygotowywano moskitierę i zabezpieczano pokój przed komarami. Co ważne, personel był przy tym bardzo dyskretny - jeśli akurat byliśmy w pokoju, pracownik po prostu pytał, czy może wrócić później.
Jedzenie było kolejnym powodem, dla którego można szybko zapomnieć o powrocie do domu. Duży wybór świeżych owoców, pieczywa, deserów, makaronów przygotowywanych na miejscu, owoców morza i dań na ciepło sprawiał, że codziennie można było znaleźć coś innego. Szczególnie zapamiętałam stek w Gabi Beach - na co dzień praktycznie nie jem mięsa, a tam nie mogłam przestać go jeść. Do tego świetny deser czekoladowy, kalmary i makaron z owocami morza w Jetty oraz sama możliwość kolacji nad wodą. Restauracje różniły się charakterem, więc nawet po dwóch tygodniach jedzenie nie stało się monotonne.
Największym luksusem Meliá nie okazał się jednak pokój, basen ani jedzenie, tylko ludzie.
Podczas pobytu wzięliśmy ślub poza hotelem. Kiedy w dniu ślubu wróciliśmy do Meliá, a ja pojawiłam się w restauracji TAMU jeszcze w sukni ślubnej, pracownicy spontanicznie wyszli do nas, śpiewali i przygotowali dla nas małą celebrację z deserem. Nie spodziewaliśmy się tego i właśnie dlatego ten moment tak mocno zapadł nam w pamięć.
Na tym hotelowe niespodzianki się nie skończyły. Innym razem czekała na nas specjalnie przygotowana kolacja przy Gabi Beach - pięknie udekorowany płatkami stół, kelner tylko dla nas, świetne jedzenie, piękny widok i muzyka na żywo. Był to prezent od hotelu i jeden z tych wieczorów, które pamięta się długo po powrocie.
A kiedy wydawało nam się, że Meliá już niczym nas nie zaskoczy, praktycznie pod koniec dwutygodniowego pobytu wróciliśmy do pokoju i zobaczyliśmy łóżko udekorowane płatkami, sercami i napisem „HAPPY HONEYMOON”. Czekał na nas również szampan. Te sytuacje wydarzyły się w różnych dniach i chyba właśnie dlatego zrobiły na mnie jeszcze większe wrażenie. Nie był to jeden przygotowany „pakiet atrakcji”. Co jakiś czas hotel po prostu sprawiał, że ponownie czuliśmy się wyjątkowo. Przy tylu gościach ktoś zauważył po prostu nas.
I chyba tak najlepiej opisałabym obsługę przez całe dwa tygodnie. „Jambo”, „Asante sana”, uśmiech i rozmowa nie sprawiały wrażenia wyuczonej hotelowej uprzejmości. Pracownicy pytali o Polskę, opowiadali o Zanzibarze i żartowali. Jeden z kierowców meleksa spontanicznie śpiewał podczas przejazdu. Przy basenie od razu pojawiały się ręczniki, pytano nas o napoje, czasem przynoszono owoce, a w restauracji ktoś zauważał pustą szklankę, zanim sami zdążyliśmy o niej pomyśleć.
Sam teren hotelu jest rozległy, zielony i pełen życia. Widzieliśmy małe małpki, żółwie, gekony, żaby, a nawet osiołka. Ogromną zaletą była dla mnie przestrzeń. Przy ulubionym basenie z widokiem na ocean zdarzało mi się być praktycznie sama - czasem były tam jeszcze jedna czy dwie osoby. Można było naprawdę odpocząć, a nie walczyć o kawałek miejsca przy basenie.
Plaża Gabi zachwyciła mnie białym piaskiem i ciepłą wodą. Nawet odpływy, które dla części osób mogą być wadą, dla mnie stały się dodatkową atrakcją. Można było spacerować po odsłoniętym dnie i obserwować kraby, rozgwiazdy, jeżowce, gąbki i piękne muszle. Właśnie tam można było poczuć, że ocean nie jest tylko widokiem z wakacyjnego katalogu, ale żyjącym ekosystemem.
Czy wszystko było idealne? Nie. Kilka razy karta do pokoju przestała działać, na meleksa czasami trzeba było poczekać kilka minut, zdarzały się krótkie przerwy w dostawie prądu, a na ciepłą wodę czasem trzeba było chwilę poczekać. Najbardziej zapamiętałam jednak sposób rozwiązywania tych problemów. Kiedy karta nie działała, nie kazano nam przemierzać całego resortu - po jej ponownym aktywowaniu pracownik potrafił przynieść ją tam, gdzie akurat byliśmy. Awaryjne zasilanie szybko przywracało prąd. Drobne niedogodności pozostawały więc tylko drobnymi niedogodnościami.
Kiedy myślę dziś o Meliá Zanzibar, nie widzę tylko pięciogwiazdkowego hotelu. Widzę pierwszy poranek między palmami, prawie pusty basen nad oceanem, huśtawkę z widokiem na wodę, ciepłe wieczory spędzane z mężem na tarasie i ludzi, którzy bez żadnego obowiązku postanowili świętować razem z nami jeden z najważniejszych dni naszego życia.
Po dwóch tygodniach nie miałam poczucia „czas wracać”. Miałam poczucie, że chciałabym zostać jeszcze trochę. I chyba właśnie to jest najlepszą recenzją hotelu, jaką mogę mu wystawić.
6/6
Mariusz, 31-40 lat
sie 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel, sam w sobie to magiczne doświadczenie.
Od samego przyjazdu urzeka rajski klimat oraz serdeczność personelu.
Niezapomniane widoki na ocean, z pokoju, z basenu, pomostu; do tego - niekończącą się ilość dróżek pomiędzy pięknymi palmami, czy tez inną roślinnością.
Idealne miejsce do spacerowania, odpoczynku oraz biegania.
Dla zmęczonych temperaturą - możliwość dowozu z praktycznie każdego miejsca kompleksu.
Bardzo dobrze działające wifi oraz klimatyzacja pokojowa.
Na każdym rogu obsługa dbająca o bezpieczeństwo i komfort odpoczywających.
Restauracje, prywatna plaża, darmowe ręczniki i leżaki - wszystko to, czego potrzeba do prawdziwego odpoczynku.
Warto nadmienić, że hotel jest położony w dobrej lokalizacji i możn traktować go jak bazę wypadowa w inne rejony wyspy.
Nie wszyscy wiedzą, ale w restauracji Gabi Beach można zamówić z 1 dniowym wyprzedzeniem wodę kokosową, podawaną w świeżym kokosie - zdecydowanie polecamy!
Podczas naszego pobytu trwało kilka remontów, ale w zasadzie nieodczuwalnych.
5/6
Piotr, powyżej 50 lat
lip 2026
Hotel wymaga odświeżenia /garden rooms/ i na pewno nie zasługuje na 5 gwiazdek. 4 to w sam raz . Przestronny , pościel i ręczniki wymieniane regularnie . W lodowce zapas napojów. Piękny widok na ocean z balkonu.
6/6
Tomasz, 31-40 lat
lip 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Meliá Zanzibar – miejsce, w którym „hakuna matata” przestaje być tylko powiedzeniem
Są hotele, które po powrocie pamięta się głównie ze zdjęć. I są takie miejsca, za którymi zaczyna się tęsknić jeszcze przed wymeldowaniem. Dla nas Meliá Zanzibar zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Już od pierwszych chwil mieliśmy poczucie, że trafiliśmy do miejsca wyjątkowego. Ogromny, pięknie utrzymany teren pełen tropikalnej roślinności, palmy, zapach oceanu i wszechobecne „Jambo!” sprawiają, że bardzo szybko można zapomnieć o codzienności. Resort jest rozległy, ale właśnie to jest jego ogromnym atutem. Nie ma poczucia tłoku, można znaleźć spokojne miejsce tylko dla siebie, a przejazdy hotelowymi buggy pośród egzotycznej zieleni szybko stają się częścią wakacyjnego klimatu.
Szczególne miejsce w naszych wspomnieniach zajmuje Gabi Beach. Biały piasek, palmy i Ocean Indyjski zmieniający swoje oblicze wraz z przypływami i odpływami tworzą krajobraz, na który można patrzeć bez końca. Zanzibar przypomina tutaj, że nie wszystko musi odbywać się według zegarka. Czas wyznacza ocean, a człowiek bardzo szybko uczy się zwalniać.
Wieczorami zupełnie inne oblicze hotelu odkrywa Jetty. Wyjście pomostem w stronę oceanu, szum fal i bezkres wody sprawiają, że zwykły wieczorny drink potrafi zamienić się w jedno z tych małych wakacyjnych wspomnień, które zostają na długo.
Na ogromne uznanie zasługuje również kuchnia. Różnorodność restauracji pozwala każdego dnia odkrywać coś nowego, a możliwość zjedzenia posiłku przy plaży czy niemal nad samym oceanem sprawia, że liczy się nie tylko to, co znajduje się na talerzu, ale cała atmosfera chwili. Pokoje były przestronne i komfortowe, teren hotelu niezwykle zadbany, a całość pozwalała naprawdę odpocząć.
Jednak największym skarbem Meliá Zanzibar nie jest plaża, ogród ani nawet widok na Ocean Indyjski. Są nim ludzie. Uśmiechnięci, serdeczni i życzliwi pracownicy sprawiają, że od pierwszego dnia człowiek czuje się tutaj mile widziany. Krótkie rozmowy, uśmiechy, „Jambo” wypowiadane przy każdym spotkaniu i naturalna chęć pomocy tworzą atmosferę, której nie da się zaprojektować ani wpisać do katalogu biura podróży.
Wyjeżdżając z Meliá Zanzibar, zabiera się więc ze sobą coś więcej niż zdjęcia turkusowego oceanu i palm. Zabiera się wspomnienie spokoju, serdeczności i tego niezwykłego uczucia, że przez kilka dni naprawdę nie trzeba było się nigdzie spieszyć.
Czy wrócilibyśmy do Meliá Zanzibar? Bez chwili zastanowienia. Bo Zanzibar zachwyca widokami, ale Meliá sprawiła, że mogliśmy go naprawdę poczuć.
Polecieliśmy tam na wakacje. Wróciliśmy z kawałkiem Zanzibaru w głowie i jednym problemem – teraz inne hotele będą miały bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę. 🌴
6/6
Agata, 41-50 lat
cze 2026
Polecam hotel Melia pod każdym względem, piękne położenie, rozległy teren pełen egzotycznej zieleni, zakwaterowanie w duzym pokoju z ogromnym pokojem kapielowym . Codziennie sprzątane pokoje, wieczorem specjalna obsługa ścielenia łózka i spryskiwania przeciw komarom , których nie zauwazyłam. Kuchnia wyjatkowa, świeże ryby, owoce morza - polecam restauracje Jetty. Ogólnie ocena bardzo wysoka i jesli mam jeszcze kiedys odwiedzic Zanzibar to wybiorę ten hotel. Jedyny minus Itaki to zbyt małe samoloty Enter Air na lot prawie 12h - to było bardzo męczące i warto pomyslec o zmianie nawet kosztem podniesienia ceny za ofertę.
6/6
Marek, powyżej 50 lat
cze 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel Melia to bardzo ładny hotel położony na obszernym terenie porośniętym egzotyczną roślinnością. Standardowe pokoje są duże z obszerną łazienką, z wanną, osobnym natryskiem i toaletą. Pokoje są sprzątane dwa razy dziennie, pod wieczór przychodzi pani i spryskuje środkiemi przeciw komarom chociaż podczas naszego pobytu nie było komarów. Barek na bieżąco uzupełniany napojami typu coca-cola Fanta Sprite oraz wodą i niegazowaną i piwem. Internet działa bez zarzutu można oglądać filmy na Netflixie. Jedzenie nam smakowało polecamy restaurację Jetty na oceanie. Obsługa bardzo miła i sympatyczna oraz pomocna,niektórzy rozumieją po polsku. Po terenie hotelu można poruszać się elektrycznymi pojazdami, lecz my polecamy spacer wśród egzotycznej zieleni w towarzystwie pojawiających się zwierzątek takich jak osiołki mini antylopy i małpki. Występują częste odpływy oceanu. Na plaży pojawiają się handlarze ale nie są natarczywi i nie wchodzą na teren w hotelu. Ozdobą hotelu także są Masajowie którzy czuwają na naszym bezpieczeństwie, chociaż ani przez chwilę nie czuliśmy się zagrożeni. Polecamy ten hotel.
6/6
Gabriela, powyżej 50 lat
lut 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel mega. Bardzo czysto. Pokoje były sprzątane dwa razy dziennie. Obsługa przemiła. Plaża też jest ładna. Dowozili meleksami.
5/6
Dorota, 41-50 lat
lut 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
Hotel czysty, pokoje duże, jedzenie w restauracjach bardzo dobre i urozmaicone, obsługa hotelu na najwyższym poziomie
6/6
Zdenek, powyżej 50 lat
lut 2026
Opinia dodana w ramach Konkursu
BYLI JSME SE VŠÍM SPOKOJENI
O Hotelu
Ogólnie
•pięciogwiazdkowy•zbudowany w 2011 r., odnowiony w 2015 r.•124 pokoje, 10 pawilonów•eleganckie lobby•całodobowa recepcja•centrum konferencyjne dla 200 os.
•taras•ogród•bezpłatny internet bezprzewodowy i punkt internetowy•akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard•podczas zakwaterowania wymagana karta kredytowa
Sport i rozrywka
•kort tenisowy•siatkówka plażowa•tenis stołowy
•kajaki•miniklub (do 12 lat)•klub dla nastolatków (13-17 lat)
Basen
•basen infinity, słodka woda, ok. 730 m², gł. 1-1,6 m•wydzielona część dla dzieci, 130 m², gł. 0,7 m
•przy basenie bezpłatne parasole, leżaki, materace i ręczniki
Spa
•czynne 10.00-20.00•nowoczesne i eleganckie•basen ok. 30 m², gł. 1,6
•stylowe pokoje do masażu i zabiegów•bardzo dobrze wyposażona siłownia otwarta 24h/dobę
Usługi
•room-service•opiekunka do dziecka (ok. 15 USD/godz.)
•sklep z pamiątkami
Powyższe usługi są dodatkowo płatne.
Kontakt
•www.melia-zanzibar.com
Wyżywienie
Restauracje
restauracja główna Spice Market – dania w formie bufetu, dostępne foteliki i menu dla dzieci, dania wegetariańskie
3 restauracje z obsługą kelnerską: Jetty – tapas (wymagana wczesniejsza rezerwacja), Gabi Beach, Pool Bar z przekąskami
4 bary: Jetty, Gabi Beach, bar w lobby, bar przy basenie
za opłatą: restauracja z obsługą kelnerską Tamu – kuchnia afrykańska (wymagana wcześniejsza rezerwacja)
All inclusive
śniadanie (7.00-10.00), obiad (12.30-15.00), kolacja (19.00-22.00) w formie bufetu w restauracji głównej
napoje bezalkoholowe i lokalne napoje alkoholowe w barach (10.00-24.00)
paszport (także dla dziecka) z 2. pustymi stronami, ważny minimum 6 miesięcy od daty powrotu do Polski
wiza – koszt ok. 50 USD, uzyskasz ją: - za pośrednictwem strony internetowejhttps://eservices.immigration.go.tz/ Zobacz instrukcję. - na lotnisku - płatność gotówką lub kartą (z uwagi na bezpieczeństwo transakcji na lotnisku zalecana jest płatność gotówką), należy wypełnić formularz wizowy
obowiązkowe ubezpieczenie podróżne: w cenie ok. 44 USD (osoba dorosła), dla dzieci w wieku 3-17 lat 50% zniżki od ceny standardowej. Opłacisz je kartą kredytową/debetową. Ubezpieczenie dla dzieci w wieku do 2 lat bezpłatne. Polisę uzyskasz wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej: https://inbound.visitzanzibar.go.tz/. Zobacz instrukcję. W formularzu dostępna jest opcja wykupienia ubezpieczenia dla więcej niż jednej osoby (dzieci w wieku do 2 lat należy dopisać do wniosku osoby dorosłej). Potwierdzeniem zakupu polisy jest kod QR, który generuje się osobno dla każdego uczestnika. Kod QR wysyłany jest na adres mailowy podany w formularzu. Podczas odprawy wymagane jest okazanie wydrukowanego, indywidualnego kodu QR, dlatego nie umieszczaj go w bagażu rejestrowanym. W przypadku gdy na adres mailowy nie zostały wysłane kody QR dla wszystkich osób wymienionych w formularzu, wejdź na stronę internetową: https://inbound.visitzanzibar.go.tz/insurance/check_insuarance i pobierz z niej brakujące kody QR.
Przedstawione warunki wjazdowe dotyczą obywateli Polski.
Obywatelom innych państw zaleca się kontakt z właściwym konsulatem w celu sprawdzenia obowiązujących ich przepisów wjazdowych
Obowiązkowy podatek turystyczny
pobierany od Gości hotelowych (dotyczy także dzieci) podczas zakwaterowania lub wykwaterowania. Wysokość opłaty uzależniona jest od kategoryzacji obiektu. Hotele:
3* – ok. 4 USD/os./dzień
4* i 5* – ok. 5 USD/os./dzień
Opieka podczas wakacji
rezydent, do zadań którego należy pomoc przy przylocie, wylocie oraz podczas pobytu (nie dotyczy oferty ITAKA SMART).
w przypadku oferty ITAKA SMART oznaczonej symbolem - ITAKA TRAVEL EXPERT: zdalna opieka polskojęzycznych ekspertów poprzez czat, e-mail lub telefonicznie. - TRANSFER: na lotnisku po wylądowaniu przedstawiciel kontrahenta ITAKA SMART wskaże transfer do hotelu. Czas oczekiwania na transfer może wynieść ok. 1h. Kierowca informuje o nazwie hotelu i pomaga z bagażem. Informacja o transferze powrotnym dostępna będzie na dzień przed wylotem w aplikacji mobilnej ITAKA lub wiadomości e-mail.
Czas przelotu
Polska-Zanzibar ok. 10,5 godz.
Waluta
szyling tanzański (TSH) 1 USD = ok. 2600 TSH warto zabrać dolary (USD) o niskich nominałach; akceptowane są banknoty wydane po 2009 roku
Ciągnące się w nieskończoność białe plaże, turkusowy Ocean Indyjski, jedne z najpiękniejszych raf koralowych na świecie, stała temperatura wody i przyjemny wiatr. To idealne miejsce zarówno dla wielbicieli błogiego relaksu, jak i dla amatorów aktywnego spędzania czasu.
Królestwo przypraw
Zanzibar to jeden z największych eksporterów przypraw na świecie. Dzięki doskonałemu klimatowi na własne oczy zobaczysz tu plantacje goździków, cynamonu, gałki muszkatołowej, pieprzu, chili, kardamonu, kurkumy, trawy cytrynowej, imbiru, wanilii, anyżku czy kolendry – tu powietrze pachnie przyprawami!
Stone Town
Najstarsza, tajemnicza dzielnica stolicy Zanzibaru, wpisana na listę UNESCO. Wybierz się na niezapomniany spacer uliczkami, gdzie historyczne budynki, każde okno i słynne, przepięknie rzeźbione drzwi opowiadają o bogatej przeszłości Zanzibaru. To porywające połączenie kolorów, stylów i kultur.
Rejs tradycyjną łodzią dhow
Niesamowite doświadczenie, pozwalające podziwiać wybrzeże, wyspy i laguny. Rozkoszuj się romantycznym zachodem słońca lub zatrzymaj na jednej z rajskich plaż, gdzie możesz spotkać delfiny, a nurkując poznać kolorowy, podwodny świat.
Spotkanie z małpą gerezą
Odwiedzając tropikalny las w Parku Narodowym Jozani Chwaka Bay, największym obszarze leśnym na Zanzibarze, możesz liczyć na spotkanie z gerezą rudą – małpą o charakterystycznej fryzurze, która niczym modelka chętnie pozuje do zdjęć.
Olbrzymie żółwie
Wizyta na historycznej wyspie Changuu, czyli Prison Island, to prawdziwa przygoda. Miejsce to było kiedyś więzieniem, a dziś jest ostoją wielkich żółwi lądowych z Aldabry, z których najstarszy ma prawie 200 lat.
Freddie Mercury
Tutaj przyszedł na świat gwiazdor światowej muzyki rockowej i lider kultowego zespołu Queen – Freddie Mercury. Warto odwiedzić jego rodzinny dom w stolicy Zanzibaru i poznać jego historię.
Przysmaki Zanzibaru
Wyspa niepowtarzalnych smaków i zapachów oferuje prawdziwą ucztę ze świeżych ryb, kalmarów, ośmiornic, homarów i tropikalnych owoców: chlebowca, duriana czy pomelo. Koniecznie spróbuj miejscowego konyagi, korzennej herbaty czy kawy z przyprawami.
Safari w rezerwacie przyrody Selous
Wielka, afrykańska przygoda na wyciągnięcie ręki. W zaledwie 40 min można dolecieć lokalnym samolotem do samego centrum rezerwatu, gdzie w swoim naturalnym środowisku żyją słonie, hipopotamy, żyrafy, krokodyle, lwy, antylopy gnu i czarne nosorożce.
Romantyczna wyspa
Pocztówkowe plaże, palmy kokosowe, nastrojowe miejsca na kolacje dla dwojga i szum oceanu tworzą doskonałą scenerię na bajkowe zaręczyny i wymarzoną podróż dla par. Wizyta na wyspie daje możliwość, by kupić i podarować wybrance biżuterię z przepięknym i niepowtarzalnym kamieniem – tanzanitem, wydobywanym wyłącznie w Tanzanii.
Ten hotel należy do starannie wyselekcjonowanej kolekcji hoteli, które zapewniają wyjątkowy komfort i wysoką jakość obsługi.
Podane w ofercie godziny serwowania posiłków oraz funkcjonowanie poszczególnych elementów infrastruktury hotelowej mogą ulegać nieznacznym zmianom ze względu na sezonowość, warunki pogodowe, prośby Gości lub siły wyższe, na które hotelarz nie będzie miał wpływu.
W cenie wakacji
przelot
transfer z i na lotnisko
pobyt w hotelu
bagaż rejestrowany
opieka rezydenta
ubezpieczenie
Masz pytanie o ofertę?Skonsultuj się z naszym doradcą
Masz pytanie o ofertę? Skonsultuj się z naszym doradcą