phone mobile heart logo Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >

Klasyczne Włochy

Atuty oferty

  • idealny program na pierwszą podróż do Włoch
  • śniadania i obiadokolacje w cenie
  • 3 noclegi w hotelu pod Rzymem

Klasyczne Włochy Kod: XITKLAS

Trasa
1 398PLN
Dorośli: 2 śniadania i obiadokolacje Sob 08.04 – Sob 15.04 (8 dni)
Itaka

Klasyczne Włochy Kod: XITKLAS Włochy

Położenie na mapie Trasa

San Marino • Riwiera Adriatycka • Asyż • Rzym/Watykan • Monte Cassino • Florencja • Wenecja

Mały słownik historii i kultury Italii, najważniejsze i najsłynniejsze zabytki, ikony sztuki, podręcznikowe przykłady najpiękniejszej architektury. Fascynujące spotkanie z dziejami świata, chwile wzruszeń przy grobie Papieża i na Monte Cassino. Idealny wybór na pierwszą w życiu podróż do Włoch i znalezienie swoich ulubionych miejsc, do których warto się wybrać na kolejną wycieczkę. Długość trasy we Włoszech: ok. 2700 km.

Opis oferty

1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników. Wyjazd do Włoch przez Czechy i Austrię z krótkimi postojami.

2. DZIEŃ.
Przyjazd do SAN MARINO w godzinach przedpołudniowych– spacer trasą turystyczną najstarszej na świecie republiki, stanowiącej enklawę na terenie Włoch. Degustacja lokalnych trunków. Czas wolny. Przejazd do hotelu na RIWIERZE ADRIATYCKIEJ. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.

3. DZIEŃ.
Śniadanie. Przejazd do ASYŻU – średniowiecznego miasta, które rozsławił św. Franciszek, założyciel najliczniejszego na świecie zakonu. Wizyta w bazylice św. Franciszka i kościele św. Klary. Spacer po Piazza del Comune. Przejazd do hotelu w okolicy Rzymu. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.

4. DZIEŃ.
Śniadanie. Przejazd do WATYKANU – stolicy chrześcijaństwa. Zwiedzanie wnętrza Bazyliki św. Piotra, wizyta w miejscu spoczynku Jana Pawła II. Spacer po placu św. Piotra. Następnie zwiedzanie historycznego centrum RZYMU. Spacer obok Koloseum, Forum Romanum, Kapitolu i dalej przez plac Wenecki, Piazza Navona, plac Hiszpański do Fontanny di Trevi. Wejście do Panteonu – wspaniale zachowanej antycznej budowli, świątyni wszystkich bogów. Powrót do hotelu. Wieczorem fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu) rzymska kolacja z lokalnymi potrawami i winem oraz zabawa taneczna przy muzyce na żywo. Powrót do hotelu, nocleg.

5. DZIEŃ.
Śniadanie. Wyjazd do Watykanu na papieską audiencję generalną (przy pobycie Ojca Świętego w Rzymie). Po południu przejazd na MONTE CASSINO, miejsca heroicznych walk wojsk polskich w czasie II wojny światowej. Wizyta w opactwie benedyktyńskim. Chwila zadumy na cmentarzu wojskowym. Wizyta w Historiale di Cassino – multimedialnym muzeum historii Monte Cassino. Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.

6. DZIEŃ.
Śniadanie. Przejazd do FLORENCJI – stolicy Toskanii. Zwiedzanie wnętrz kościoła Santa Croce i katedry Santa Maria del Fiore. Spacer od Piazza del Duomo, obok baptysterium i wieży Giotta, przez Piazza della Signoria, Palazzo Vecchio do Ponte Vecchio. Przejazd do hotelu w okolicy Wenecji. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.

7. DZIEŃ.
Śniadanie. Przyjazd do WENECJI na parking Tronchetto. Rejs statkiem turystycznym słynnymi kanałami weneckimi do Placu św. Marka. Spacer od Mostu Westchnień, obok Pałacu Dożów, przez Plac św. Marka z wejściem do bazyliki św. Marka, następnie Ponte Rialto. Czas wolny. Powrotny rejs i wyjazd do Polski z krótkimi postojami.

8. DZIEŃ.
Przyjazd do Polski w godzinach porannych.

5 noclegów w hotelach klasy turystycznej***: 1 na Riwierze Adriatyckiej, 3 w okolicy Rzymu, 1 w okolicy Wenecji; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie (serwowane): 5 śniadań i 4 obiadokolacje zgodnie z programem • przejazd komfortowym autokarem • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępu, lokalni przewodnicy, tour guide, rejs, bilety komunikacji miejskiej i taksa klimatyczna: ok. 115 EUR.
  2. Opłaty fakultatywne: kolacja z tańcami i muzyką na żywo: ok. 30 EUR.
  3. Przejazdy po Rzymie środkami komunikacji miejskiej
5,3 / 6
97% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Program wycieczki/trasę
  • Korzystny stosunek jakości do ceny
  • Standard autokaru
Informacje o regionie

Włochy

Już od wieków wspaniała architektura, tradycja, malownicze krajobrazy, piaszczyste plaże, a także znakomita kuchnia, przyciągają turystów na półwysep Apeniński. Tutaj sięgająca kilku tysięcy lat historia przeplata się ze światem mody, sportu oraz nadmorskich kurortów. Sympatię krajowi zjednują też jego otwarci oraz gościnni mieszkańcy.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników. Wyjazd do Włoch przez Czechy i Austrię z krótkimi postojami.
2. DZIEŃ.
Przyjazd do SAN MARINO w godzinach przedpołudniowych– spacer trasą turystyczną najstarszej na świecie republiki, stanowiącej enklawę na terenie Włoch. Degustacja lokalnych trunków. Czas wolny. Przejazd do hotelu na RIWIERZE ADRIATYCKIEJ. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.
3. DZIEŃ.
Śniadanie. Przejazd do ASYŻU – średniowiecznego miasta, które rozsławił św. Franciszek, założyciel najliczniejszego na świecie zakonu. Wizyta w bazylice św. Franciszka i kościele św. Klary. Spacer po Piazza del Comune. Przejazd do hotelu w okolicy Rzymu. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.
4. DZIEŃ.
Śniadanie. Przejazd do WATYKANU – stolicy chrześcijaństwa. Zwiedzanie wnętrza Bazyliki św. Piotra, wizyta w miejscu spoczynku Jana Pawła II. Spacer po placu św. Piotra. Następnie zwiedzanie historycznego centrum RZYMU. Spacer obok Koloseum, Forum Romanum, Kapitolu i dalej przez plac Wenecki, Piazza Navona, plac Hiszpański do Fontanny di Trevi. Wejście do Panteonu – wspaniale zachowanej antycznej budowli, świątyni wszystkich bogów. Powrót do hotelu. Wieczorem fakultatywnie (za dodatkową opłatą na miejscu) rzymska kolacja z lokalnymi potrawami i winem oraz zabawa taneczna przy muzyce na żywo. Powrót do hotelu, nocleg.
5. DZIEŃ.
Śniadanie. Wyjazd do Watykanu na papieską audiencję generalną (przy pobycie Ojca Świętego w Rzymie). Po południu przejazd na MONTE CASSINO, miejsca heroicznych walk wojsk polskich w czasie II wojny światowej. Wizyta w opactwie benedyktyńskim. Chwila zadumy na cmentarzu wojskowym. Wizyta w Historiale di Cassino – multimedialnym muzeum historii Monte Cassino. Powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg.
6. DZIEŃ.
Śniadanie. Przejazd do FLORENCJI – stolicy Toskanii. Zwiedzanie wnętrz kościoła Santa Croce i katedry Santa Maria del Fiore. Spacer od Piazza del Duomo, obok baptysterium i wieży Giotta, przez Piazza della Signoria, Palazzo Vecchio do Ponte Vecchio. Przejazd do hotelu w okolicy Wenecji. Zakwaterowanie, obiadokolacja, nocleg.
7. DZIEŃ.
Śniadanie. Przyjazd do WENECJI na parking Tronchetto. Rejs statkiem turystycznym słynnymi kanałami weneckimi do Placu św. Marka. Spacer od Mostu Westchnień, obok Pałacu Dożów, przez Plac św. Marka z wejściem do bazyliki św. Marka, następnie Ponte Rialto. Czas wolny. Powrotny rejs i wyjazd do Polski z krótkimi postojami.
8. DZIEŃ.
Przyjazd do Polski w godzinach porannych.

ŚWIADCZENIA: 5 noclegów w hotelach klasy turystycznej***: 1 na Riwierze Adriatyckiej, 3 w okolicy Rzymu, 1 w okolicy Wenecji; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie (serwowane): 5 śniadań i 4 obiadokolacje zgodnie z programem • przejazd komfortowym autokarem • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępu, lokalni przewodnicy, tour guide, rejs, bilety komunikacji miejskiej i taksa klimatyczna: ok. 115 EUR.
  2. Opłaty fakultatywne: kolacja z tańcami i muzyką na żywo: ok. 30 EUR.
  3. Przejazdy po Rzymie środkami komunikacji miejskiej
Położenie na mapie
Opinie klientów
5,3 / 6
Ogólna ocena
z 1208 opinii
97%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą
97%
klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają m.in:

  • Program wycieczki/trasę
  • Korzystny stosunek jakości do ceny
  • Standard autokaru
6 / 6
31-40 lat, z rodziną luty 2017
Wycieczka bardzo udana. W programie wiele ciekawych i pięknych miejsc we Włoszech. Zwiedzanie intensywne, ale nie męczące. Standard hoteli adekwatny do ceny i liczby posiadanych gwiazdek. rozwiń
Wycieczka bardzo udana. W programie wiele ciekawych i pięknych miejsc we Włoszech. Zwiedzanie intensywne, ale nie męczące. Standard hoteli adekwatny do ceny i liczby posiadanych gwiazdek.
  • 6
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką luty 2017
Wspanialy program 'Wloch w pigulce'. Piekne miejsca, ilosc czasu wolnego adekwatna do potrzeb (wystarczajaca na zakup pamiatek, wypicie kawy, posilek). Kompetentni przewodnicy lokalni i Pani (...) rozwiń
Wspanialy program 'Wloch w pigulce'. Piekne miejsca, ilosc czasu wolnego adekwatna do potrzeb (wystarczajaca na zakup pamiatek, wypicie kawy, posilek). Kompetentni przewodnicy lokalni i Pani Iwonka, ktora rewelacyjnie sprawdza sie jako pilot - malowniczo opowiada o Italii, ale nie przynudza |) Pierwszy nocleg to najskromniejszy hotelik na Riwierze Adriatyckiej, dalej jest juz tylko lepiej :) Moja jedna krytyczna uwaga - malo miejsca na nogi w autokarze (przynajmniej dla osob od 175 cm i wiecej). Polecam kazdemu, w szczegolnosci jako pierwszy kontakt z kultura Wloch - po powrocie jestem pewna, ze jeszcze tam wroce, byc moze z Itaka :)
  • 6
  • 4
  • 5
  • 3
  • 4
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Uważam,że wycieczka Klasyczne Włochy była bardzo dobrze przygotowana pod względem organizacyjnym,profesjonalna opieka pilota i przewodników na miejscu w poszczególnych (...) rozwiń
Uważam,że wycieczka Klasyczne Włochy była bardzo dobrze przygotowana pod względem organizacyjnym,profesjonalna opieka pilota i przewodników na miejscu w poszczególnych miastach,bogata wiedza na temat Włoch zarówno pod względem historycznym jak i miejscowych obyczajów w różnych regionach,znajomość kuchni włoskiej i kulinarnych przysmakòw tego jakże ciekawego kraju.Krajobrazy przepiękne,Adriatyk cudowny,Rzym magiczny a Wenecja boska.Podróż przebiegała w komfortowych warunkach,wspaniali panowie kierowcy zapewnili bezpieczny dojazd i powrót z wycieczki,a także miłą obsługę w postaci serwowania gorących napojów.Jestem bardzo zadowolona z wycieczki,można było zwiedzić wiele ciekawych miejsc i miast w tak krótkim okresie czasu a niezapomniane wrażenia pozostaną na całe życie.Polecam wszystkim taki wariant wycieczki,zwłaszcza osobom,które nie odwiedziły jeszcze tego wspaniałego kraju.Biuro podróży ITAKA stanęło na wysokości zadania,bravissimo !!!
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
20-25 lat, sam/a styczeń 2017
Dobrze zorganizowana. Pozytywne wrażenia rozwiń
Dobrze zorganizowana. Pozytywne wrażenia
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
wycieczka po prostu super,była to pierwsza nasza wyprawa i jesteśmy bardzo zadowoleni,przewodnik p.Ewa wspaniale opowiadała i wprowadzała nas do tego co nas czeka ,wyżywienie inne niż nasze ale (...) rozwiń
wycieczka po prostu super,była to pierwsza nasza wyprawa i jesteśmy bardzo zadowoleni,przewodnik p.Ewa wspaniale opowiadała i wprowadzała nas do tego co nas czeka ,wyżywienie inne niż nasze ale ogólnie ok,pogoda dopisała ,kierowcy na 5 z +,autokar na 6+. suuuuuuuper
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 3
  • 1
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Wycieczka miała atrakcyjny program zwiedzania jednakże czas nie został w niej całkowicie wykorzystany można się było pokusić o dodanie dodatkowych atrakcji lub rozszerzenie programu zwiedzania. (...) rozwiń
Wycieczka miała atrakcyjny program zwiedzania jednakże czas nie został w niej całkowicie wykorzystany można się było pokusić o dodanie dodatkowych atrakcji lub rozszerzenie programu zwiedzania. Termin Styczeń/Luty umożliwił sprawne poruszanie się po miastach oraz zabytkach (brak kolejek). Może w danych terminach racjonalne by było dołożenie dodatkowych atrakcji przez co więcej osób decydowało by się na wyjazdy 'zimą'?
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Bylismy z mężem na Klasycznych Włoszech od 28/01 do 04/02.17r.Uwazam ze nie ma lepszego okresu ma wybór takiej objazdowki!Kolejek brak, pogoda fantastyczna ok 10 stopni zmniejszona liczba (...) rozwiń
Bylismy z mężem na Klasycznych Włoszech od 28/01 do 04/02.17r.Uwazam ze nie ma lepszego okresu ma wybór takiej objazdowki!Kolejek brak, pogoda fantastyczna ok 10 stopni zmniejszona liczba turystów co było na im plus dla nas!Wycieczka rozpoczęła sie San Marino które powitało nas pięknym słońcem i serdecznością Włochów.Nastepnie spędziliśmy noc w hotelu nad Adriatykiem piękna płaza natomiast hotel i wyżywienie na 3 ale ale zrekompensował nam to hotel w Fiuggi gdzie były cudowni ludzie i rewelacyjne jedzenie!łącznie z przesympatycznym hotelem w Fiuggi pysznym jedzeniem przesympatycznymi przewodniczkami Agnieszka we Florencji i Iwonka w Rzymie dzieki ktorej pokochałam to miasto to wielkie brawo!!!Plan był bardzo napiety a zato jestem w pełni usatysfakcjonowana!Koniecznie prosze pojechać na kolacje fakultatywna nie wyobrażam sobie tego wyjazdu bez tego wieczoru Włoskie klimaty!A i jeszcze jedno perła została pozostawiona na ostatni dzien naszych cudownych Włoskich wakacji czyli Wenecja!!!!Uwazam ze to bardzo dobry pomysł ze właśnie w ostatnim dniu przed odjazdem zwiedzaliśmy to przepiękne miasto pozostał niedosyt i z pewnością wybiorę sie z Itaka raz jeszcze ze pogłębiać wiedzę o tym przepięknym półwyspie jak i napawać sie szeregiem doznań smakowych jak i obcowania ze sztuka!Wlosi sa baaaardzo życzliwi śluza pomocą wiec nie bójcie pytać chociaż nie znacie języka starają sie nas zrozumieć!
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
50+ lat, sam/a styczeń 2017
Uwzględniając trasę objazdową i liczbę uczestników bardzo dobrze zaplanowana impreza rozwiń
Uwzględniając trasę objazdową i liczbę uczestników bardzo dobrze zaplanowana impreza
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Bardzo dobra organizacja. Dobrze ułożony plan wycieczki. Wspaniali kierowcy ! Wyjazd spełnił moje oczekiwania. Można było wiele zobaczyć, a jednocześnie tempo zwiedzania dostosowane do (...) rozwiń
Bardzo dobra organizacja. Dobrze ułożony plan wycieczki. Wspaniali kierowcy ! Wyjazd spełnił moje oczekiwania. Można było wiele zobaczyć, a jednocześnie tempo zwiedzania dostosowane do osób w różnym wieku. Wycieczkę polecam tym wszystkim, którzy chcą zobaczyć Włochy w 'pigułce'. Jak wyżej. Dodatkowo pochwały dla przewodników miejscowych w Rzymie, San Marino, a szczególnie w Wenecji.
  • 6
  • 5
  • 4
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
31-40 lat, z rodziną styczeń 2017
Program wycieczki bardzo bogaty ale zostal w całości zrealizowany.W takiej cenie wart polecenia, mimo niedogności w autokarze ( wąskie siedzenia i mało miejsca do spania podczas nocnego (...) rozwiń
Program wycieczki bardzo bogaty ale zostal w całości zrealizowany.W takiej cenie wart polecenia, mimo niedogności w autokarze ( wąskie siedzenia i mało miejsca do spania podczas nocnego przejazdu).Komfort hoteli i wyżywienia mógłby być wyższy, nawet kosztem większej opłaty.Wycieczka jest bardzo intensywna i wymaga odpoczynku w bardziej przyjemnych warunkach.W zwiedzanych miastach program zwiedzania był tak nieraz napięty, że brakowało już czasu na zjedzenie dobrego posiłku i zakupy jednocześnie.Obiadokolacje zaś były bardzo późno, ok.20 tej.Wycieczka objazdowa wymaga dobrego stanu zdrowia, to trudny maraton w zwiedzaniu i trzeba mieć tego świadomość decydując się na taki wyjazd. Najważniejsza rzecz, to, że lokalni przewodnicy bardzo ciekawie opowiadali o swoich miastach ( pani z Wenecji rewelacyjnie
  • 6
  • 3
  • 3
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 4
  • 5
zwiń
6 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Wycieczka super!. Bez zastrzeżeń rozwiń
Wycieczka super!. Bez zastrzeżeń
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Od czego by zacząć? Świetna wycieczka! Podróż przez Czechy i Austrię - planowo. Jest dla każdego - dużego i dziecka, A człowiek czuje się wyjątkowo! W San Marino - widoki, likiery... (...) rozwiń
Od czego by zacząć? Świetna wycieczka! Podróż przez Czechy i Austrię - planowo. Jest dla każdego - dużego i dziecka, A człowiek czuje się wyjątkowo! W San Marino - widoki, likiery... Przepyszne wina, piękna historia. I jeśli mam być nadal szczery: To żal wyjeżdżać - bo tam - euforia! Trzeci dzień Asyż - św. Franciszek, urok miasteczka i św. Klara... Ogromna ilość pięknych uliczek, a główny motyw - bezgraniczna wiara... Czwartego dnia - Rzym - znaczy Roma, dzień pełen wrażeń, aż ciężko opisać! Przez zabytki, piękno zawarte w domach, po przewodnika - długo by wyliczać! Piąty dzień - Papież, a w raz z nim audiencja, Watykan - raz jeszcze - lecz z wielką wiarą. Ciężko tam być i czuć rytm serca, i zmierzyć to piękno jakąkolwiek miarą. A wczesnym wieczorem - kawał historii... Monte Cassino - klasztor na wzgórzu. Jedź tam Polaku, o rodakach wspomnij, I patrz jak odważnym być wśród tchórzów. Szósty dzień - kolejne przepiękne miejsca. Winnice, najbogatsze dzielnice Włoszech. Zobacz jak w słońcu skąpana Florencja, choć w styczniu brakuje tam słońca trochę... Siódmy dzień - płyniemy w jednym kierunku. Wenecja wita - miasto na wodzie! I oprócz widoków, jedzenia czy trunków, maski...wyroby ze szkła w gospodzie... Pełna moc atrakcji, wycieczka marzeń! Pan Paweł i jego wiedza - bezcenna. Wiem już teraz - do zobaczenia niebawem bo mimo wieku - radość jak u dziecka! P.S. A kierowcy - bezpiecznie do celu! Wszyscy przewodnicy - skarbnica wiedzy. Warunki dobre - w każdym hotelu... ...brawo ITAKA - taka podróż cieszy!
  • 6
  • 4
  • 4
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6 / 6
41-50 lat, ze znajomymi styczeń 2017
Super wycieczka.Bardzo polecam.Klasyczne Włochy jak sama nazwa mówi podstawowe miasta które należy obejrzeć. rozwiń
Super wycieczka.Bardzo polecam.Klasyczne Włochy jak sama nazwa mówi podstawowe miasta które należy obejrzeć.
  • 6
  • 4
  • 2
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
4 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Wycieczka ok, cały plan wycieczki został zrealizowany w 100%. rozwiń
Wycieczka ok, cały plan wycieczki został zrealizowany w 100%.
  • 5
  • 2
  • 3
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
26-30 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 3
  • 3
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Wycieczka wspaniała, cudowna, atrakcyjna, pasjonująca, niezwykła, jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna, po mistrzowsku zorganizowana i przede wszystkim godna pochwały. Szczegóły w (...) rozwiń
Wycieczka wspaniała, cudowna, atrakcyjna, pasjonująca, niezwykła, jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna, po mistrzowsku zorganizowana i przede wszystkim godna pochwały. Szczegóły w ogólnym opisie. Fantastyczna podróż do klasycznej krainy Włoch zawsze będzie wracać w naszych myślach i wspomnieniach. Niepowtarzalne emocje i wrażenia, które pozostały w sercach i umysłach towarzyszyć nam będą do końca życia i o jeden dzień dłużej. Zaproponowana przez Itakę uczta, szczególnie dla ducha ale i też dla ciała, pozwoliła nam doznać fascynujących przeżyć w Wiecznym Mieście-Rzymie, majestatycznym Asyżu czy zroszonym polską krwią Monte Cassino. Niewątpliwie atrakcyjność tej wycieczki, oprócz wspaniale skonstruowanego programu zwiedzania, podniósł wyjątkowy, nietuzinkowy, profesjonalny, jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny pilot Paweł. Przekazywane w ciekawej formule i ogromnej ilości informacje, ciekawostki tudzież inne intelektualne mądrości na długo zapiszą się w mojej pamięci, mając na uwadze to, iż w Italii nie byłam pierwszy raz, ale takiego serwisu informacyjnego w tak wysublimowanej i niemęczącej formie nigdy nie miałam okazji doświadczyć. Przejazd komfortowym autokarem w kierunku Włoch do San Marino trwał zaledwie 16 godzin dzięki profesjonalnemu opanowaniu kierownicy przez naszych sterników pokładowych. Podróż umilały pojawiające się na ekranie filmy oraz przeboje Albano i Rominy, dobierane stosownie przez pilota do miejsca i czasu, w którym znajdowaliśmy się. Program wycieczki był bardzo bogaty, ale tak rozłożony w czasie, że trudno byłoby się przeforsować. Wszystkie elementy programu zostały zrealizowane po mistrzowsku wręcz powiedziałabym z aptekarską precyzją, gdyż czas przeznaczony na zwiedzanie wykorzystany został co do minuty, a i czasu wolnego było wystarczająco dużo. Pan Paweł, w niewyjaśniony dotąd dla mnie sposób, potrafił tak skutecznie zdyscyplinować grupę, że nie trzeba było tracić czasu na zbędne oczekiwanie na niepunktualnych, a tym samym na stratę cudownych chwil we włoskich klimatach. Myślę, że urzekający wpływ pilota na spragnionych poznawania świata uczestników wycieczki, spowodował wytworzenie wzajemnej nici sympatii i porozumienia, która zaowocowała dobrą kooperacją i stuprocentową realizacją programu. Nawet trzęsienie ziemi, którego nie kupowałam w pakiecie wycieczki, nie spowodowało drastycznej zmiany planów, jedynie godzinne opóźnienie w dotarciu na Monte Cassino/ewakuacja metra/. Należy również podkreślić, że wszystkie panie przewodniczki /Basia, Iwona, Agnieszka, Ania/, okazały się profesjonalnymi skarbnicami wiedzy, którą potrafiły w arcy-ujmujący sposób „sprzedać”. Ich przekaz to nie było oczekiwanie na zakończenie opowieści, ale oczekiwanie, że ta opowieść nigdy się nie skończy. A rozpoczęła się w San Marino, które powitało nas śnieżną bielą i delikatnym muśnięciem chłodu, który dla nas nie stanowił żadnego problemu, ponieważ mieliśmy na uwadze to, że niebawem będzie „rozgrzewka” i degustacja lokalnych trunków. Sympatyczni właściciele sklepu częstowali uczestników wycieczki regionalnymi napojami procentowymi tak skutecznie, iż po próbie smakowej większość nie odmówiła sobie przyjemności zakupu trunku, traktując go jako pierwszą konsumpcyjną pamiątkę z Włoch. Ale San Marino to nie tylko zakupy, chociaż w tak malutkim państewku poraża ilość sklepów z alkoholami, biżuterią, perfumami czy modną odzieżą i butami, to także najstarsza republika świata z historycznym centrum miasta i starówką oraz przepięknymi tarasami widokowymi. Krótki pobyt w San Marino okazał się tylko preludium do zwiedzania kolejnych miejsc, które storpedowały nasze narządy wzroku i odbiły nieodwracalny ślad w pamięci. Ale oprócz ducha należało także nasycić ciało. O to zadbano w hotelach, które znalazły się na naszej trasie. Hotel Pascoli położony w okolicach Rimini wzdłuż promenady prowadzącej do Adriatyku, powitał nas słoneczną pogodą, przyjaznymi pokojami i obiadokolacją, która wśród turystów, którzy nie byli nigdy we Włoszech mogła wzbudzać lekką konsternację. Ale każdy turysta, który posiada minimum wiedzy na temat kraju, który odwiedza wie, że podstawą kuchni włoskiej jest po pierwsze makaron, po drugie makaron i po trzecie makaron /niestety nie ziemniaki/. Przecież nikt nie obiecywał, że będzie schabowy z kapustą. Zatem komentarze na temat niesmacznej kuchni włoskiej są zbędne i głęboko przesadzone. Taki kraj, taki zwyczaj, taka kuchnia, takie smaki. Cóż… Po nocy spędzonej w bardzo dobrych warunkach/ ogrzewany pokój i łazienka/ oraz skonsumowaniu kontynentalnego śniadania udaliśmy się do Asyżu. Już wjeżdżając do średniowiecznego miasta na wzgórzu można było podziwiać majestatyczną budowlę klasztorną. To miejsce oczarowało wszystkich uczestników wycieczki, którzy mieli okazję doświadczyć „uścisku” Św. Franciszka. Ponieważ Asyż odwiedziliśmy jeszcze w okresie bożonarodzeniowym, można było z nostalgią podziwiać franciszkańską szopkę, której rodowodu doszukujemy się właśnie u Św. Franciszka. Nasyceni pięknem krajobrazu i duchem epoki Św. Franciszka i Św. Klary przenieśliśmy się z Umbrii w region Lacjum, do urokliwego miasteczka uzdrowiskowego słynącego z wód termalnych – Fiuggi. Hotel Splendore powitał nas bardzo przyjaźnie prawie polskimi daniami/ prawie robi różnicę/. W recepcji można było nabyć mocniejsze trunki i degustować włoskie specjały – wina. I tak przez kolejne dni pobytu w tym hotelu muskaliśmy kubki smakowe degustując kuchnię regionalną i kontynentalną, aby w pełni sił móc zachwycać się klejnotami rzymskiej architektury. W Rzymie oczarowała nas kunsztowność historycznych budowli, ogrom zabytków, bogata architektura, monumentalne kościoły, słynne place, fontanny a szczególnie Fontanna di Trevi, do której wrzuciliśmy drobną monetę, wierząc, że pozwoli to nam w przyszłości wrócić do Rzymu. Tego wszystkiego mogliśmy „dotknąć” spacerując historycznymi ulicami i wąskimi alejkami olbrzymiego centrum historycznego i chrześcijańskiego Europy. Pochylając się nad grobem papieża Św. Jana Pawła II dało się odczuć ogromną radość i bliską więź duchową z naszym rodakiem. Z kolei audiencja generalna z papieżem Franciszkiem to doniosła chwila wzruszenia i żadne słowa jej nie opiszą.. Sit nomen Dómini benedictum…. Każdy dzień tej perfekcyjnie zorganizowanej wycieczki dostarczał nam wielu wrażeń. Napięcie wzrastało wprost proporcjonalnie do dawkowanych atrakcji. Najbardziej emocjonujący był ten dzień, w którym odbyła się audiencja generalna, później dotarła do nas wiadomość o trzęsieniu ziemi i jeszcze popołudnie spędzone na wzgórzu Monte Cassino. Podjazd kręta ulicą na okazałe wzgórze wywołał lekkie przerażenie wśród uczestników. To małe zaniepokojenie nie trwało zbyt długo, gdyż zaraz przysłonił je cudowny pejzaż miasta Cassino w objęciach Apeninów otulonych lekką mgłą unoszącą się na szczytach górskich. Po przekroczeniu bram i wejściu na teren cmentarza oddaliśmy cześć żołnierzom poległym w czasie bitwy o Monte Cassino składając biało –czerwoną wiązankę kwiatów i zapalając znicz. Jest to wzruszająca chwila dla Polaków, którzy stąpają po włoskiej ziemi zbroczonej polską krwią. Majestatyczność tego miejsca jest tak wielka, że w zadumie nie wszyscy zauważają niebotyczny zakon Benedyktynów, który rozpościera się nad wzgórzem i otacza pieczą spoczywających na cmentarzu. Po krótkiej wizycie w opactwie Benedyktynów i pożegnaniu ze skrawkiem polskiej ziemi we Włoszech udaliśmy się na ostatni nocleg w Fiuggi. Ciepłe kolacje, codziennie sprzątane pokoje, świeże ręczniczki, zaopatrzony barek w recepcji – to wszystko powodowało, że z przyjemnością wracaliśmy do naszej bazy noclegowej. Ostatni hotel Oasis na trasie objazdowej wycieczki w Conselve również spełnił nasze oczekiwania, no może oprócz jednego mankamentu. Darmo było doszukiwać się na stole rosołu, kotleta czy chleba. Na szczęście supermarket w odległości 20 metrów od budynku załatwił wszystkie polskie „niedoskonałości” żywieniowe. Ale człowiek nie tylko chlebem żyje, ale np.: magią Toskanii, którą jak raz się zobaczy zakochuje się w niej ze wzajemnością. Stolica Toskanii - Florencja odwdzięczyła się nam cudowną architekturą, metafizycznym oddziaływaniem, niebosiężną monumentalnością. Ogrom i wielkość katedr przytłaczała nas maluczkich, ale po chwili można było odczuć przyziemny klimat najbardziej rozpoznawalnego na świecie Mostu Złotników na rzece Arno. Teoretycznie zwiedzanie mostu jest bezpłatne, ale chwilę po wejściu okazuje się, że ta wizyta może mieć bardzo wysoką cenę dla panów, którzy nie oprą się kaprysom swoich pań chcących nabyć wyroby ze złota w najbardziej znanych firmach jubilerskich. Za dużo czasu wolnego we Florencji nie jest wskazane/ było wystarczająco/, gdyż można zupełnie opustoszyć portfel, szczególnie wtedy, gdy dotrze się na targ i zapragnie posiadać wyroby z oryginalnej florenckiej skóry. I ostatni etap naszej podróży to powrót nad Adriatyk, do Wenecji - miasta krętych kanałów i wąskich uliczek, jednego z najbardziej (roman)tycznych miejsc we Włoszech i na świecie. Pogoda w Wenecji bywa kapryśna, ale nie w styczniu i nie dla turystów Itaki. Promienie słoneczne tworzyły piękny poblask między urokliwymi budynkami a taflą wody w licznych weneckich kanałach. W sercu Wenecji czyli na placu Św. Marka można było podziwiać Bazylikę, degustować kawę u Paszkowskich lub pospacerować w towarzystwie niezliczonej ilości gołębi. Przystojni gondolierzy zachęcali do rejsu gondolą, a uliczne stragany wabiły do zakupu masek – symbolu karnawałowej Wenecji. Korzystając z wolnego czasu mogliśmy odczuwać przedsmak najstarszej i największej ulicznej zabawy karnawałowej w Europie. Po zakupie licznych pamiątek zdaliśmy sobie sprawę, że nasza podróż dobiegła końca i szybko pojawiło się stwierdzenie: tydzień to za mało, żeby poznać uroki Italii, ale dużo, by się w niej zakochać, ponownie wrócić i zachęcić innych do skorzystania z tej oferty. Nieważne jaka pora roku, ważne jaka organizacja, jak skonstruowany program, kto dowodzi pokładem i jaki klimat panuje wśród uczestników wycieczki. Na zakończenie dodam, że warto wybrać się z styczniu, ponieważ nie doświadcza się tłumu turystów, kolejek do zwiedzanych obiektów, męczących upałów oraz jest możliwość podziwiania szopek bożonarodzeniowych we wszystkich zwiedzanych kościołach w tym i Bazylice Św. Piotra. Spełnienie powyższych warunków jest gwarancją udanej wyprawy, a taką oferuje biuro podróży Itaka. ITAKA podróż do Włoch wspaniała ITAKA w realizacji programu doskonała ITAKI pilot Paweł wyjątkowy ITAKI autobus komfortowy ITAKA atmosfera znakomita ITAKA włoska kuchnia wyśmienita ITAKAmbitnie pracowali, że stopień celujący otrzymali.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
20-25 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Pierwszy hotel zupełnie nie przygotowany na przyjęcie turystów w sezonie zimowym w pokoju było zimno. Wyzywienie naprawde kiepskie i zimne na obiadokolacje została podane marchewka w (...) rozwiń
Pierwszy hotel zupełnie nie przygotowany na przyjęcie turystów w sezonie zimowym w pokoju było zimno. Wyzywienie naprawde kiepskie i zimne na obiadokolacje została podane marchewka w plasterkach zimna kiełbasa i bułka. Pozostałe holele były dużo lepiej przygotowane. Program wycieczki pilot i cała obsługa godne polecenia. Program wycieczki jest zadowalający w krótkim czasie zobaczyłem wiele najważniejszych zobytków włoch i równiez wiele sie dowiedziałem. Pilot z poczuciem humoru i ogromną wiedzą, cała obsługa godna polecenia z wyjątkiem pierwszego hotelu.
  • 5
  • 3
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
5 / 6
41-50 lat, z partnerem/ką styczeń 2017
Świetna wycieczka, godna polecenia!. Wspaniała! :-) rozwiń
Świetna wycieczka, godna polecenia!. Wspaniała! :-)
  • 5
  • 3
  • 3
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
31-40 lat, ze znajomymi listopad 2016
Witam. Pragnę podzielić się z Państwem opinią na temat wycieczki objazdowej po Półwyspie Apenińskim. Postaram się to zrobić jak najbardziej rzetelnie i możliwie jak tylko się da – (...) rozwiń
Witam. Pragnę podzielić się z Państwem opinią na temat wycieczki objazdowej po Półwyspie Apenińskim. Postaram się to zrobić jak najbardziej rzetelnie i możliwie jak tylko się da – sprawiedliwie. Wyjeżdżamy z rodziną dość często, więc myślę, że już jako takie zdanie na temat oceny podróżowania mogliśmy sobie przez lata wyrobić. Tym bardziej, że moja opinia jest wypadkową całej naszej podróżniczej rodzinki, czyli mojej, mojego męża, pięcioletniej córci oraz dwóch babć. Mając taki „arsenał” nie jest łatwo wstrzelić się w gusta wszystkich członków. A tu proszę. Itace się udało. I to jak! Ale po kolei. Zacznę może od tego, że była to nasza pierwsza wycieczka objazdowa. Dotąd zawsze wybieraliśmy wczasy, by na miejscu wypożyczać samochód i przemierzać dany kraj. Nie powiem, lekkie obawy przed wyjazdem były. Przeczytaliśmy (niestety) kilka nieprzychylnych opinii , które – jak życie pokazało – były całkowicie oderwane od rzeczywistości i najprawdopodobniej pisane przez życiowych malkontentów, jadących na wakacje nie po to aby przeżyć przygodę życia i zobaczyć inny ciekawy świat, ale po to, by szukać dziury w całym, wyszukiwać błędów i potknięć organizatora oraz czerpać nieopisaną radość gdy już uda im się wynaleźć jakikolwiek defekt… Drugi powód do niepokoju, to stereotypowe przeświadczenie, że wycieczka objazdowa wygląda mniej więcej tak jak zapowiedział nasz znajomy. Powiedział on tak: (cyt)”… popędzą was jak bydło z Montany do Teksasu i tyle Włochy zobaczycie…” Dość tego!!! My jednak spróbujemy!!! Jedziemy!!! Start. Łódź. My z Łodzi. Inni z Warszawy, Lublina, Poznania czy Gdańska. Wszyscy zjeżdżają do Opola. Tam sprawna przesiadka na jeszcze pachnący świeżością VDL. Przed nami 14 godzin jazdy. Po drodze 3 postoje. Z naszej piątki 80% dojazdową noc przesypia „na luzie”. Pozostałe 20% to chłop na 1.90 wysoki. Stękał, wiercił się, szczęśliwy i wyspany nie był… ale zanim zdążył całkiem ścierpnąć już witało nas słońce w SAN MARINO. Najstarsza republika Europy ugościła nas przepysznymi lokalnymi likierami i jeszcze lepszymi widokami z murów zamku La Rocca o Guaita, znajdującego się na szczycie Monte Titano. Po długiej podróży takie mikropaństwo jest idealne na rozprostowanie kości.  CESENATICO – latem nadmorski kurort, w listopadzie ludzi jakby mniej. I dobrze, bo cała plaża nasza! Pierwszy nocleg. Pierwszy hotel. Victory. Co tu dużo pisać. Najważniejsze kryterium spełnił w 100 %. Było skromnie, ale bardzo czysto i schludnie. I przytulnie też. ASSISI (Asyż) – Myśleliśmy, że mamy ogromnego pecha. Mgła. Nic prawie nie widać…. Ale to nieprawda, że mamy pecha. Mamy wielkie szczęście, bo nam Asyż dzięki tej mgle przedstawił się jako niesamowicie klimatyczne miejsce. Dla tych, którzy uwielbiają urok średniowiecznych, śródziemnomorskich miasteczek, pełen atrakcji Asyż wydaje się być miejscem wymarzonym do odwiedzin. VATICANO (Watykan) – Państwo-miasto niesamowite. Prawdopodobnie nie ma osoby, na której Watykan nie wywarłby ogromnego wrażenia. A już Bazylika Św. Piotra, to absolutny majstersztyk sztuk wszelakich. Jej wnętrza i zgromadzone w nich zbiory fascynują, zadziwiają, przytłaczają swoim ogromem, ilością i sławą. Czy może po takiej dawce estetycznych emocji jeszcze cokolwiek nas tego dnia zadziwić? Oczywiście… To ROMA (Rzym) – Jeśli do tej pory ktokolwiek z nas czuł jeszcze jakikolwiek niedosyt, to spacer po stolicy Włoch nasycił wszystkie zmysły. Cudowne dźwięki wszędobylskich rzymskich fontann, cisza Panteonu, niesamowity gwar okolic Ołtarza Ojczyzny na Piazza Venezia, smak przepysznych lodów przy Di Trevi, a na koniec gigantyczna dawka historii na trasie od Forum Trajana aż po jeden z Siedmiu Nowych Cudów Świata – Koloseum. RZYM to perła. Nagromadzenie piękna w tym mieście na metrze kwadratowym wręcz przytłacza… Przytłoczyła nas jeszcze bardziej niż dzień wcześniej Rzym kolejna wizyta w Watykanie. Nie wiem jakim cudem nasza pilotka Pani Ala to zrobiła, ale załatwiła wejściówki na Audiencję Generalną u papieża i to w takim miejscu, że po katechezie papież Franciszek podszedł w to miejsce, gdzie akurat mieliśmy miejscówki. Pogadanka, „przybita piątka” i soczysty buziak dla naszej córy od Głowy Kościoła – to są chwile, które zostaną już w pamięci i wspomnieniach do końca życia całej naszej rodziny… MONTECASSINO (Monte Cassino) – odwiedzamy jeszcze tego samego dnia. Wjazd stromą drogą dostarcza wielu wrażeń i emocji. Równie duże emocje wywołuje wizyta na cmentarzu Polaków poległych w Bitwie pod Monte Cassino. Chwila zadumy nad losem młodych polskich żołnierzy, a następnie odwiedziny w opactwie benedyktyńskim, którego piękno nie pozwala pozostać obojętnym. Dopełnieniem kolejnego, pełnego wrażeń dnia jest wizyta w muzeum Bitwy o Monte Cassino. Bardzo ciekawym. Bardzo pobudzającym wyobraźnię. W międzyczasie trzy noce spędziliśmy w niewielkim hoteliku Albergo Splendore w miejscowości FIUGGI. O hotelu czytaliśmy raczej pochlebne recenzje. I my również z czystym sumieniem chcielibyśmy mu wystawić opinię dobrą. W sumie to nawet bardzo dobrą, bo podobnie jak w pierwszym hotelu było bardzo czysto, przytulnie, rodzinnie wręcz. Miasteczko zaś FIUGGI obejrzeliśmy na własną rękę jednego z wolnych wieczorów. Jest bardzo urokliwe. Szczególnie stare miasto na szczycie wzniesienia subtelnie podświetlone zachęca do spacerów wąskimi uliczkami… FIRENZE (Florencja) – to kolejna „estetyczna bomba” na trasie tej wycieczki. Katedra Santa Maria del Fiore wrażenie wywiera po prostu piorunujące. Na trasie spaceru po mieście Medyceuszy są też takie miejsca jak Piazza della Signoria z Pałacem Vecchio i Loggia dei Lanzi. Tu miłośnicy kultury i sztuki mają sporo czasu na kontemplowanie dzieł największych mistrzów doby renesansu. Jeśli do kogokolwiek przemawiają takie nazwiska jak Dante Alighiri, Michał Anioł, Galileusz – to Florencję bezdyskusyjnie musi odwiedzić. A na koniec tej wspaniałej podróży Itaka zabrała nas w miejsce absolutnie niesamowite! Do Wenecji (VENEZIA). Przyznam, że spodziewaliśmy się najgorszego. Brudu, brzydko pachnących kanałów i skrajnie dużej ilości turystów. Tymczasem Wenecja nas zszokowała. Już początek zapowiadał wielką wodną przygodę. Rejs statkiem Barracuda po Canale della Giudecca, to było dopiero preludium do wielkiej dawki cudowności, które mieliśmy okazję zobaczyć. O tym, że Plac Św.Marka, to jeden z najsłynniejszych placów świata wiedzą pewnie wszyscy. Wszyscy też wiedzą jak wygląda Pałac Dożów, Most Rialto oraz jak wyglądają weneckie, karnawałowe maski i weneckie gondole. I mimo tego, że każdy to wie i każdy gdzieś już to widział, to nic, absolutnie NIC nie zastąpi możliwości zobaczenia tego na własne oczy! Wenecja jest oszałamiająco piękna. Nie sposób nawet wymienić wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy. W Wenecji co drugi dom wygląda jak pałac. Kościołów, mostów, kanałów zliczyć się nie da. Człowiek patrzy na to miasto i nie dowierza w to co widzi. Wenecja hipnotyzuje. Wenecja czaruje. Wenecja zadziwia… Na koniec pobytu w tym mieście świetny rejs taksówkami po Canale Grande. Coś wspaniałego! Na „Klasyczne Włochy” decydowaliśmy się z pewną nutką niepokoju. Jakże niepotrzebnie się martwiliśmy! Autobus? Spoko. Nie jechaliśmy przecież na Kamczatkę tylko do Włoch. Owszem może i mogłoby być więcej miejsca między siedzeniami, ale nie ma. W samolocie też nie ma. Nie przesadzajmy więc, bo dało się wytrzymać. Do tego czas często umilały filmy. Świetnie dobrane do aktualnego miejsca, do którego zmierzaliśmy, bądź z którego właśnie wracaliśmy… Kierowcy? Pan Bronek i pan Aleksander – Spokój, pewność (Monte Cassino), pełen profesjonalizm. Posiadali wszystkie cechy jakich należy wymagać od zawodowców. Pilot/ka? Pani Alicja. Liga Mistrzów. Kobieta o niewyczerpanej energii, niesłabnącej pasji, zadziwiającej cierpliwości oraz matczynej wręcz troskliwości. Top of the top. Wzór. Opiekun, opoka i świetny człowiek. Przyszli piloci mają się na kim wzorować. Hotele? Nie oszukujmy się. Wycieczka objazdowa to nie wczasy w pięciogwiazdkowym hotelu Al arab burji w Dubaju. Kto tego nie rozumie, temu współczujemy podróżowania  Najważniejsze – wszędzie było bardzo czysto! Od holu wejściowego po łazienkę i prześcieradło na łóżku. Wyżywienie? Hm… Tu mam mały kłopot z miarodajną oceną. Wkalkulowaliśmy już przed wyjazdem, że podczas zwiedzania i tak będziemy się dodatkowo posilać, więc specjalnie rozczarowani się nie czuliśmy. Jedzenie było dobre i przede wszystkim świeże. Ale żeby ocena była kompletna, to napiszę, że ciut, ciut więcej można by było dać na śniadanie (tak stwierdził mąż  ) Przewodnicy lokalni? Przepraszam, ale imion Pań nie pamiętam. Wszystkie Panie opowiadały nader ciekawie. Widać było, że zależy im aby wycieczkowiczom zostało coś w pamięci po wizycie w mieście. Na najwyższą notę zasłużyła naszym zdaniem Pani oprowadzająca po Rzymie… Program wycieczki? Napiszę tak. Nas program nie tylko zadowolił. Nas program zachwycił! Jeszcze nigdy nie zobaczyliśmy tak dużo w tak stosunkowo krótkim czasie. Dodam także, że ani nasza 5-latka nie narzekała na bolące nóżki, ani dochodzące siedemdziesiątki babcie. A świadczy to tylko o tym, że program został skrojony perfekcyjnie. Sama organizacja wycieczki jest również godna pochwalenia. Synchronizacja wszystkich przejazdów, wejścia do kościołów, muzeów, przejścia, itp. – bez jakichkolwiek zastrzeżeń (a pewne niewielkie opóźnienia jakie się zdarzały niech zostaną tajemnicą grupy. Grupy – dodam - bardzo dobrze zorganizowanej. Na koniec chciałabym w imieniu rodziny podziękować Itace za tę świetną imprezę. Każdy z nas wrócił do domu z bagażem pełnym duchowych doznań i estetycznych wrażeń. Dziś wiemy, że niemożliwe byłoby zobaczenie tego co mieliśmy możliwość zobaczyć na własną rękę w tym czasie i za takie pieniądze. Potwierdzeniem tego co tu właśnie opisałam niech będą zdjęcia autorstwa mojego małżonka dokumentujące chronologicznie ten jedyny w swoim rodzaju pobyt… Już dziś się zastanawiamy jakie będzie kolejne miejsce, na które zabierze nas Itaka. Bo, że nas zabierze jesteśmy w stu procentach pewni. Dziękujemy! Monika z rodziną.
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 5
  • 6
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2016
Wycieczka wspaniała. Kolejny udany nasz wyjazd z ITAKĄ. Wszystkie świadczenia zrealizowane zgodnie z deklaracją i naszymi oczekiwaniami. Pani Alicja jest PROFESJONALISTKĄ. Urok osobisty, (...) rozwiń
Wycieczka wspaniała. Kolejny udany nasz wyjazd z ITAKĄ. Wszystkie świadczenia zrealizowane zgodnie z deklaracją i naszymi oczekiwaniami. Pani Alicja jest PROFESJONALISTKĄ. Urok osobisty, znajomość języków, utrzymanie dyscypliny zwiedzania, sposób kierowania wycieczką, wyjaśniania i rozwiązywania bieżących problemów to filary dobrze zorganizowanej, udanej wycieczki. Taką Wycieczkę mogę polecić każdemu w różnym wieku. Szkoda, że nie mogę przesłać pięknych zdjęć, bo na portalu mojaitaka.pl jest już nieaktywny przycisk SZCZEGÓŁY a chciałbym zwiększyć szansę wygrania nagrody. Pozdrawiam wszystkich Organizatorów Wycieczki :-)
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2016
Wycieczka SUPER . Polecam każdemu .Nawet Tym WYGODNYM . Tempo umiarkowane - co ważne dla nas 65+. Daliśmy radę - i to całkiem spokojnie.Ale wiadomo -to wycieczka , a nie' leżące' wczasy.Program (...) rozwiń
Wycieczka SUPER . Polecam każdemu .Nawet Tym WYGODNYM . Tempo umiarkowane - co ważne dla nas 65+. Daliśmy radę - i to całkiem spokojnie.Ale wiadomo -to wycieczka , a nie' leżące' wczasy.Program wycieczki całkowicie nas zadowolił .Piszę nas - bo jechaliśmy w 6 osób - 65+ .Jeżeli będziemy chcieli pogłębić wiedzę o miejscach w których byliśmy to ....może ... następnym razem ? Może wtedy Rzymskie wakacje ?Część z nas już z tego skorzystała. OCH !!! i ACH !!!Super wycieczka ! Super pilotka PANI ALICJA- Piszę dużymi literami ,bo na to zasługuje .Pełen profesjonalizm ,zaangażowanie ,wiedza , troska .Nigdy nie zapomniała zatroszczyć się o nikogo - Ani o rodzinę 5 -cio osobową, ani o 3 pary znajome z Leszna by miały stolik na stołówce razem ...czy coś tam jeszcze{ to właśnie my- było nam bardzo miło ,że ktoś tak bardzo cały czas myślał i troszczył się o nas} nigdy ni zapomniała o singlach i o pozostałych parach . Nikt nie umknął uwadze P.Alicji i dlatego nasz pełen szacunek!!! Chociaż niektórzy z nas przysporzyli 'trochę' problemów-Ale -nasza P. Alicja dała radę !!!Jestem już na któreś z kolei wycieczce z Itaką.Tą oceniam najwyżej a to dzięki temu
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
6 / 6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2016
było super. bardzo dobrze zorganizowane rozwiń
było super. bardzo dobrze zorganizowane
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5 / 6
31-40 lat, z partnerem/ką listopad 2016
Witam, mam parę uwag które itaka powinna zmienić, przede wszystkim jakość hoteli, pierwszy hotel w cesenatico jeśli chodzi o pokoje był niezadowalający tzn. było zimno, pan Maciej- (...) rozwiń
Witam, mam parę uwag które itaka powinna zmienić, przede wszystkim jakość hoteli, pierwszy hotel w cesenatico jeśli chodzi o pokoje był niezadowalający tzn. było zimno, pan Maciej- przewodnik powinien wcześniej skontaktować się z obsługą hotelu Antonia aby pokoje były już nagrzane przed naszym przyjazdem, w łazienkach nie ma kabin prysznicowych tylko ze ściany wystaje bateria prysznicowa, podłoga nie jest spoziomowana tak aby woda spływała na bieżąco do kratki ściekowej tylko po minucie kąpieli jest zalana cała łazienka co nie jest komfortowe, śniadanie w tym hotelu było najlepsze co do innych hoteli. Posiłki mogłyby być lepsze i bardziej urozmaicone a nie non stop makaron z jakąś pastą z pomidorów, myślę żeby poczęstować gości jakąś lazanią na obiadokolację to nie jest aż taki drogi koszt, nie mówiąc już o herbacie za którą trzeba sobie płacić osobno bo tak to jest tylko woda do picia. Tak poza tym to całość wycieczki oceniam bardzo pozytywnie, przewodnik pan Maciej bardzo sympatyczny, pomocny, nawet oddał nam swój pokój mi i mej partnerce. Myślę te spostrzeżenia przydadzą się zespołowi Itaka w organizacji przyszłych wycieczek. Pozdrawiamy. Oceniam pozytywnie
  • 6
  • 2
  • 3
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń

Sprawdź cenę

  • Dojazd własny
Cena/os.:
1 568 Pln -10%
1 398pln Razem Szczegóły ceny 2 796 pln
  • Promocja Last minute Last minute

Infolinia

  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20

Podziel się

Facebook Google+

Dlaczego warto?

  1. Kompletne ceny - nasze ceny nigdy nie zawierają żadnych ukrytych opłat.
  2. Gwarancja ubezpieczeniowa - 200 000 000 PLN
  3. Wygoda — rezerwujesz kiedy chcesz.

Bezpieczeństwo

Dane w procesie rezerwacji chronimy i szyfrujemy certyfikatem

Thawte

arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter