Patryk Ż
Marzyciel i lokalny włóczykij. Gdyby żył w dobie bez elektroniki, od której jest uzależniony, ruszyłby w świat wyposażony tylko w pelerynę i fajny patyk, żeby pisać wiersze na kamieniu i słuchać śpiewu ptaków. Uwielbia góry, morze i naturę w generale, bo w niej znajduje ukojenie i ucieczkę od przebodźcowanego świata. Lubi grać w gry.
Moje miejsce na ziemi to
nowozelandzkie bezdroża
Najsmaczniejsza wakacyjna potrawa:
pierożki Dim sum
Z urlopu zawsze przywożę:
pocztówki (nigdy magnesy)
Najbardziej zaskoczyło mnie:
że z okna samolotu nie widać nazw państw jak na mapie w szkole
Najczęściej myślami wracam do podróży:
pieszej wycieczki na Śnieżkę
Chciałabym spędzić wymarzony urlop:
na nowozelandzkich bezdrożach
Zobacz moje wpisy
Wszystkie wpisyPatryk Ż
Marzyciel i lokalny włóczykij. Gdyby żył w dobie bez elektroniki, od której jest uzależniony, ruszyłby w świat wyposażony tylko w pelerynę i fajny patyk, żeby pisać wiersze na kamieniu i słuchać śpiewu ptaków. Uwielbia góry, morze i naturę w generale, bo w niej znajduje ukojenie i ucieczkę od przebodźcowanego świata. Lubi grać w gry.
_4decd7356d.jpg)
