W sercu Toskanii, nad brzegiem rzeki Arno, leży jedno z najpiękniejszych miast Włoch – Florencja. To właśnie tutaj narodził się renesans, a sztuka, architektura i historia przenikają się na każdym kroku. To miasto potrafi zachwycić i sprawić, że człowiek zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia. Trzy dni to idealny czas, aby poznać Florencję, zobaczyć jej największe zabytki, zajrzeć do światowej klasy galerii sztuki i znaleźć chwilę na spokojne spacery oraz dobrą kuchnię. W tym wpisie podpowiadam, jak zaplanować zwiedzanie Florencji w 3 dni, aby w pełni wykorzystać pobyt i naprawdę poczuć klimat tego wyjątkowego miasta.
Spis treści:
- Krótka historia Florencji
- Najbardziej znani Florentczycy
- Zwiedzanie Florencji – dzień 1
- Muzea i galerie sztuki we Florencji – dzień 2
- Spokojny spacer po Florencji – dzień 3
- Florencja w 3 dni – podsumowanie
Krótka historia Florencji
Zanim opowiem Ci o najważniejszych zabytkach i dziełach sztuki, które zobaczysz we Florencji, warto na chwilę cofnąć się w czasie. Bez tego bardzo łatwo potraktować miasto jak zbiór pięknych budynków i muzeów, a przecież Florencja to znacznie więcej niż dekoracyjne fasady. To miejsce, którego historia wprost tłumaczy, dlaczego właśnie tu narodził się renesans i dlaczego niemal na każdym kroku natrafia się na dzieła wybitnych artystów.
Początki Florencji sięgają czasów rzymskich. Miasto zostało założone w 59 r. p.n.e. jako Florentia, czyli „kwitnąca” lub „pomyślna”. Już sama nazwa zdradzała, czym miało stać się to miejse – miało to być centrum rozwoju, handlu i dobrobytu. Dzięki dogodnemu położeniu Florencja szybko zaczęła kwitnąć, a w średniowieczu stała się jednym z najważniejszych ośrodków handlowych i finansowych w Europie. To właśnie tutaj powstały potężne banki i fortuny, które później odegrały kluczową rolę w historii miasta.
Największy wpływ na losy Florencji mieli Medyceusze – ród bankierów, mecenasów sztuki i polityków, którzy przez pokolenia sprawowali realną władzę w mieście. To dzięki ich pieniądzom i ambicjom Florencja stała się centrum artystycznym Europy. Medyceusze finansowali artystów, architektów i uczonych, nie tylko budując własną pozycję, ale też świadomie inwestując w kulturę. Bez nich nie byłoby wielu dzieł, które dziś uznaje się za symbole renesansu.
Właśnie we Florencji narodził się renesans – epoka, która odwróciła uwagę Europy od średniowiecznego teocentryzmu i skierowała ją ku człowiekowi, nauce i sztuce inspirowanej antykiem. To tu tworzyli Brunelleschi, Botticelli, Leonardo da Vinci czy Michał Anioł. Nowy sposób myślenia wpłynął nie tylko na malarstwo i rzeźbę, ale także na architekturę i urbanistykę miasta. Kopuły, pałace i place, które będziesz zwiedzać, są bezpośrednim efektem tej epoki.
Ten krótki rys historyczny ma ogromne znaczenie podczas zwiedzania. Każdy zabytek opowiada historię miasta, które przez wieki kształtowało europejską kulturę. Znając to tło, znacznie łatwiej zrozumiesz, dlaczego do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych miast sztuki na świecie.


Najbardziej znani Florentczycy
Florencja nie byłaby dziś tym miejscem, którym jest, gdyby nie wyjątkowe postacie, które odegrały kluczową rolę w jej historii. Z pewnością nie raz zdarzyło Ci się usłyszeć o osobach, o których za moment będzie mowa. Idę nawet o zakład, że znasz ich najsłynniejsze dzieła i dokonania. Trudno bowiem opowiadać o Florencji, nie wspominając o artystach, myślicielach i twórcach, którzy na zawsze zapisali się w dziejach kultury. Miasto to było nie tylko kolebką renesansu, ale również ważnym ośrodkiem już w czasach średniowiecznych, kiedy kształtowały się fundamenty europejskiej sztuki i literatury.
Na lekcjach języka polskiego bardzo często omawia się „Boską Komedię”. Nawet jeśli nie udało Ci się przeczytać jej w całości, z pewnością obił Ci się o uszy cytat: „Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie”. To właśnie słowa autorstwa Dantego Alighieri, jednego z najwybitniejszych Florentczyków. Dante uznawany jest za ojca języka włoskiego, ponieważ jako jeden z pierwszych twórców nadał mu literacką rangę, pisząc nie po łacinie, lecz w języku narodowym.
Mówiąc o niezwykłych mieszkańcach Florencji, nie sposób pominąć Sandro Botticellego, autora słynnych „Narodzin Wenus” – obrazu, który stał się jednym z symboli renesansowego piękna. Obok niego stoi oczywiście Michał Anioł, twórca jednych z najwybitniejszych dzieł w historii sztuki. To właśnie on wyrzeźbił monumentalnego Dawida, stworzył freski w Kaplicy Sykstyńskiej, Pietà watykańską, „Bachusa” czy „Madonnę przy schodach”.
Spacerując po Florencji, bardzo szybko można zauważyć, że to miasto jest żywą częścią historii. Dzieła największych artystów nie kryją się tu wyłącznie w muzeach. Są obecne na placach, w kościołach i w przestrzeni miejskiej. To właśnie dlatego zwiedzanie Florencji nie polega jedynie na „odhaczaniu atrakcji”, lecz na ciągłym obcowaniu z kulturą, która przez wieki kształtowała Europę.



Zwiedzanie Florencji – dzień 1
Pierwszego dnia warto postawić na spokojny rozruch. Przy pierwszym zetknięciu z miastem najlepiej po prostu przejść się wąskimi uliczkami, chłonąć otoczenie i obserwować codzienne życie mieszkańców – parzenie kawy w lokalnych kawiarniach, przygotowania do pracy czy dostawy świeżych produktów do restauracji. To dobry moment, by na chwilę zwolnić i oswoić się z nowym miejscem.
Usiądź w jednej z knajpek, zamów śniadanie, zerknij na plan zwiedzania i pozwól sobie spokojnie rozpocząć przygodę. Pierwszy dzień zwykle przynosi najwięcej energii i ekscytacji, które warto wykorzystać.
Katedra Santa Maria del Fiore
Zwiedzanie warto rozpocząć od jednego z najwspanialszych zabytków Florencji. Naprawdę żadne zdjęcie ani film nie oddają tego, jak imponująca jest katedra Santa Maria del Fiore. To właśnie od niej otwieram pierwszy dzień zwiedzania, bo jej sylwetkę zobaczysz znacznie wcześniej, już pomiędzy dachami okolicznych budynków. Monumentalna bryła i bogato zdobiona marmurowa fasada robią ogromne wrażenie. Bez wątpienia jest to jedno z największych osiągnięć architektonicznych nie tylko Florencji, ale całej historii sztuki.
Budowę katedry rozpoczęto w 1296 roku i trwała ona przez wiele dziesięcioleci. Prace nad świątynią zakończono formalnie dopiero w XIX wieku, kiedy powstała neogotycka fasada, którą oglądamy dziś. Warto wiedzieć, że pierwotnie katedra miała znacznie prostszy wygląd i była wykonana głównie z cegły – do dziś fragmenty kopuły zdradzają, jak wyglądała pierwotna konstrukcja.
Najważniejszym i najbardziej przełomowym etapem budowy była oczywiście kopuła. Już na początku XIV wieku ustalono, że jej średnica wewnętrzna ma wynosić aż 42 metry i wznosić się na ogromną wysokość. Przez wiele lat nikt jednak nie potrafił wymyślić, jak taką konstrukcję zrealizować. Przełom nastąpił w 1418 roku, kiedy Filippo Brunelleschi wygrał konkurs na budowę kopuły, proponując rozwiązanie, które do dziś budzi podziw – wzniesienie jej bez użycia rusztowań. Ta innowacja na zawsze zmieniła historię architektury. Nie wchodząc w techniczne szczegóły, wystarczy uświadomić sobie, że największa ceglana kopuła na świecie powstała w XV wieku, bez maszyn znanych nam dzisiaj.
Wnętrze katedry może początkowo zaskoczyć, ponieważ jest znacznie skromniejsze niż fasada, jednak nadal robi ogromne wrażenie. Najbardziej przyciąga wzrok monumentalny fresk na kopule przedstawiający „Sąd Ostateczny”. Zwróć uwagę także na nietypowy zegar autorstwa Paola Uccella. Zgodnie ze średniowieczną rachubą czasu posiada on tylko jedną wskazówkę, poruszającą się w przeciwnym kierunku niż współczesne zegary, a tarcza podzielona jest na 24 godziny.
Na koniec warto zatrzymać się na chwilę i po prostu chłonąć to miejsce. Obejdź katedrę dookoła, przyjrzyj się fasadzie z czerwonego, białego i zielonego marmuru, zwróć uwagę na detale rzeźbiarskie i zdobienia.


Baptysterium św. Jana – Brama do Raju
Zaraz obok katedry, a właściwie vis-à-vis jej głównego wejścia, znajduje się Baptysterium św. Jana. Już na pierwszy rzut oka widać podobieństwo do katedry – charakterystyczna, geometryczna bryła i marmurowa okładzina sprawiają, że oba budynki tworzą spójną całość. Baptysterium jest jednak znacznie mniejsze i jednocześnie o wiele starsze, ponieważ jego budowę datuje się na XI–XII wiek.
Przez stulecia było to jedno z najważniejszych miejsc we Florencji. Chrzczono tu wszystkich florenckich obywateli, niezależnie od ich pozycji społecznej – również Dantego Alighieri. To właśnie ta funkcja sprawiała, że baptysterium miało ogromne znaczenie symboliczne i religijne dla mieszkańców miasta.
Największą uwagę przyciągają jednak drzwi, a właściwie trzy pary monumentalnych wrót wykonanych z pozłacanego brązu. Najsłynniejsze z nich to wrota zaprojektowane przez Lorenza Ghibertiego. Składają się z dziesięciu płaskorzeźb, przedstawiających sceny ze Starego Testamentu. Kompozycje zachwycają precyzją, perspektywą i dbałością o detale, co w czasach ich powstania było prawdziwym przełomem w sztuce.
Choć sceny nie odnoszą się bezpośrednio do raju, drzwi zyskały przydomek „Brama do Raju” za sprawą Michała Anioła. Według przekazów to właśnie on, widząc dzieło Ghibertiego, stwierdził, że wrota są godne tego, by prowadzić do nieba. Od tego momentu nazwa na stałe zapisała się w historii sztuki.

Mercato Nuovo – Fontana del Porcellino
Zanim opowiem o samym Mercato Nuovo, warto wspomnieć o jednej istotnej rzeczy związanej z Florencją i całym regionem. Toskania jest jednym z najważniejszych ośrodków produkcji galanterii skórzanej we Włoszech i na świecie. Wiele torebek, kurtek czy pasków dostępnych w sklepach powstaje właśnie tutaj. Nic więc dziwnego, że już po wejściu na targ od razu wyczujesz charakterystyczny zapach skóry.
Planując wycieczkę do Florencji, dobrze wcześniej zastanowić się, czy nie przyda Ci się element garderoby lub solidny, skórzany dodatek. Wybór jest naprawdę duży, a spacer między straganami potrafi skutecznie odciągnąć uwagę od dalszego zwiedzania. Oprócz galanterii skórzanej znajdziesz tu oczywiście także klasyczne pamiątki, jednak jeśli miałabym coś polecić, byłyby to właśnie torebki i paski. Warto pamiętać, że zakupy nie ograniczają się wyłącznie do targu – w okolicy działa wiele sklepów oferujących wysokiej jakości wyroby skórzane.
Sama nazwa Mercato Nuovo, czyli „Nowy Targ”, może być myląca. Wbrew niej miejsce to wcale nie jest nowe – powstało w XVI wieku, w czasach gdy Florencja była już bogatym i rozwiniętym miastem handlowym. Od początku pełniło funkcję przestrzeni, w której dbano o uczciwość handlu. Próby oszustwa były tu surowo karane, a targ miał jasno określone zasady.
Charakterystycznym punktem Mercato Nuovo jest Fontana del Porcellino. Choć nazwa „porcellino” oznacza „prosiaczka”, figura znajdująca się przy fontannie przedstawia dzika. Oryginalna rzeźba znajduje się dziś w muzeum, natomiast na targu zobaczysz jej wierną replikę. Mimo to miejsce wciąż przyciąga turystów za sprawą popularnego zwyczaju. Jeśli lubisz miejskie przesądy, możesz wykonać prosty rytuał. Wystarczy położyć monetę na pysku dzika i puścić ją swobodnie. Gdy spadnie przez kratkę do fontanny, legenda głosi, że jeszcze kiedyś wrócisz do Florencji. Dla pewności wiele osób dodatkowo pociera ryjek figury. Warto spróbować, może akurat Twoja będzie tą szczęśliwą 😉.

Piazza della Signoria
Podczas spaceru z pewnością dotrzesz na Piazza della Signoria – główny plac miasta i jednocześnie jego polityczne serce. Nazwa nawiązuje do Signorii, czyli dawnej rady rządzącej Florencją w czasach republiki. To właśnie tutaj przez wieki zapadały najważniejsze decyzje dotyczące losów miasta, a plac do dziś zachował wyjątkowo reprezentacyjny charakter.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów placu jest Fontanna Neptuna, znajdująca się w jego centralnej części. Składa się ona z monumentalnego marmurowego posągu boga mórz, który stoi na rydwanie ciągniętym przez konie. Całość otaczają brązowe rzeźby fantastycznych stworzeń oraz detale nawiązujące do świata wody – muszle, delfiny i wodne motywy. Fontanna miała symbolizować ambicje Florencji oraz jej dążenia do potęgi morskiej, mimo że miasto nie leży bezpośrednio nad nim. Przed Palazzo Vecchio, zobaczysz kopię słynnego Dawida Michała Anioła. Oryginalny posąg przez lata stał właśnie w tym miejscu, jednak ze względu na jego wartość i podatność na zniszczenia został przeniesiony do Galerii Akademii. Dziś plac zdobi wierna replika. Na placu znajduje się również Loggia dei Lanzi – otwarta galeria rzeźby, dostępna bezpłatnie i stanowiąca prawdziwe muzeum pod gołym niebem. Urzekło mnie to miejsce, ponieważ lubię, gdy sztuka dosłownie przenika miasta i staje się ich nieodłącznym elementem. Warto poświęcić chwilę, aby przyjrzeć się tym pięknym figurom.


Palazzo Vecchio we Florencji
Palazzo Vecchio, czyli Stary Pałac, to do dziś funkcjonujący ratusz Florencji i jeden z najbardziej imponujących pałaców miejskich we Włoszech. Początkowo pełnił funkcję siedziby władz Republiki Florenckiej, a z biegiem czasu jego rola ewoluowała wraz ze zmieniającą się historią miasta. Budynek od wieków pozostaje symbolem władzy świeckiej i politycznej niezależności Florencji.
Czworokątna bryła pałacu zwieńczona jest charakterystyczną, 94-metrową wieżą Arnolfa, z tarasem widokowym na szczycie. Surowe, kamienne elewacje o rustykowanym wykończeniu przełamuje rytmiczny układ dwudzielnych okien zamkniętych gotyckimi łukami. Palazzo Vecchio został zaprojektowany z myślą o obronie – masywne mury, wysoka wieża oraz rozległe lochy miały zapewniać bezpieczeństwo w niespokojnych czasach. Pod arkadami podtrzymującymi obronny ganek można zobaczyć freski przedstawiające dziewięć herbów miasta, a zegar na wieży do dziś działa dzięki mechanizmowi pochodzącemu z 1667 roku.
Wnętrza pałacu kryją wiele reprezentacyjnych przestrzeni, jednak najważniejszą z nich jest Sala dei Cinquecento – monumentalna sala zgromadzeń, w której obradowało pięciuset obywateli republiki. To właśnie tutaj zapadały kluczowe decyzje dotyczące Florencji, a sama sala do dziś robi ogromne wrażenie skalą i wystrojem.

Muzea i galerie sztuki we Florencji – dzień 2
Kiedy masz już za sobą najważniejsze punkty miasta i udało Ci się poznać jego układ, a także przemierzyć zarówno główne ulice, jak i bardziej skryte, wąskie zaułki, warto spojrzeć na Florencję z perspektywy sztuki. Jak już wiesz, to właśnie tutaj tworzyli jedni z najwybitniejszych włoskich artystów epoki renesansu. Myślę więc, że nadszedł moment, aby zobaczyć dzieła, które z pewnością mignęły Ci kiedyś na kartach podręczników do historii czy języka polskiego. Drugi dzień zwiedzania będzie nieco spokojniejszy, jednak gwarantuję, że zakończysz go z uśmiechem na twarzy i zachwycisz się miejscami, o których za chwilę opowiem.
Galeria dell’Accademia – Dawid Michała Anioła
W Galerii dell’Accademia znajduje się jedna z najbardziej znanych rzeźb Michała Anioła – Dawid. To bez wątpienia najważniejsze dzieło prezentowane w muzeum i główny powód, dla którego turyści decydują się na jego odwiedzenie. Marmurowy blok, z którego powstała rzeźba, został wcześniej porzucony przez innych artystów, którzy uznali go za zbyt trudny do obróbki. Mimo to zaledwie 26-letni Michał Anioł podjął wyzwanie i stworzył jedno z najważniejszych dzieł w historii sztuki. Twarz Dawida oddaje napięcie i skupienie tuż przed konfrontacją z Goliatem.
Oprócz tej rzeźby w galerii zobaczysz także inne znakomite dzieła. Na szczególną uwagę zasługuje cykl czterech nieukończonych rzeźb „Jeńcy” autorstwa Michała Anioła. Muzeum posiada również bogatą kolekcję malarstwa gotyckiego i renesansowego, w tym „Madonnę Morza” Botticellego, „Wenus i Kupidyna” Jacopa Pontormo oraz „Drzewo życia” Pacina di Bonaguida. Na najwyższym piętrze znajduje się muzeum instrumentów muzycznych oraz ogromny gipsowy model Porwania Sabinek autorstwa Giambologny. Galeria dell’Accademia to miejsce, które zdecydowanie warto uwzględnić w planie zwiedzania. Na wizytę najlepiej przeznaczyć około 1–2 godzin.

Bazylika Santa Croce
Na pierwszy rzut oka bazylika Santa Croce może przypominać katedrę Santa Maria del Fiore, głównie za sprawą XIX-wiecznej fasady zaprojektowanej przez tego samego architekta, Emilia De Fabrisa. Jest jednak wyraźnie mniejsza, choć równie piękna i zdecydowanie warta uwagi. To kościół franciszkański, dlatego jego forma jest znacznie prostsza i bardziej surowa niż w przypadku wielu innych florenckich świątyń. Wnętrze jest przestronne, jasne i pozbawione nadmiaru zdobień.
Jednym z największych skarbów bazyliki są freski Giotta w kaplicach bocznych, przedstawiające sceny z życia św. Franciszka oraz innych świętych. Artysta odszedł tu od schematycznej sztuki średniowiecznej i skupił się na emocjach oraz indywidualnych cechach postaci, co było przełomem w ówczesnym malarstwie. Santa Croce to również miejsce spoczynku wybitnych postaci. Znajdują się tu grobowce m.in. Michała Anioła, Galileusza, Niccolò Machiavellego oraz Gioachina Rossiniego.
Po wyjściu z bazyliki warto zatrzymać się na chwilę na placu Santa Croce. Usiądź w jednej z pobliskich kawiarni lub restauracji, skąd doskonale widać fasadę świątyni. W okolicy często spotkasz ulicznych artystów sprzedających obrazy przedstawiające florenckie zabytki. To dobre miejsce na chwilę odpoczynku, przy filiżance włoskiej kawy lub panini na bazie schiacciaty, czyli toskańskiego płaskiego chleba przypominającego focaccię. Ja postawiłam na wersję z pastą truflową (która była pyszna!), jednak znajdziesz wiele smakowitych opcji. Wybór jest spory, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Galeria Uffizi – Narodziny Wenus
Jako ogromna miłośniczka sztuki renesansowej i całej epoki, najbardziej podekscytowana byłam galerią Ufizzi i znajdującymi się w niej dziełami, choć koniec końców zakochałam się w całej Florencji. Co ciekawe, pierwotnie galeria wcale nie miała pełnić funkcji muzeum. Powstała w XVI wieku jako kompleks urzędów, czyli „uffizi”, przeznaczonych dla administracji Medyceuszy. Projekt przygotował Giorgio Vasari, a budynek od początku miał jasno określony cel: zarządzanie sprawami państwa.
Dziś w Uffizi można podziwiać jedną z najważniejszych kolekcji sztuki na świecie. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł jest obraz „Narodziny Wenus” autorstwa Sandro Botticellego. Przedstawia on mitologiczną scenę przybycia bogini miłości i piękna na brzeg Cypru. Wenus stoi na ogromnej muszli, niesiona przez fale powstałe z morskiej piany, podczas gdy Zefiry pomagają jej dotrzeć do lądu, a Hora, personifikacja pory roku, czeka, by okryć ją kwiatową szatą. To jeden z pierwszych tak wyraźnych powrotów do antyku w malarstwie nowożytnym.
Oprócz tego dzieła zobaczysz tu również inne obrazy Botticellego, takie jak „Wiosna” (La Primavera) czy „Madonna z Granatem”. Zwiedzając galerię, natkniesz się także na „Zwiastowanie” i „Adorację Trzech Króli” Leonarda da Vinci, tablicowy obraz „Doni Tondo” Michała Anioła oraz dzieła Rafaela Santi, Caravaggia i Tycjana. Dla miłośników sztuki to miejsce niemal obowiązkowe. Na zwiedzanie Galerii Uffizi warto przeznaczyć około 3–4 godzin.

Spokojny spacer po Florencji – dzień 3
Trzeci dzień zwykle jest tym najbardziej „luźnym”. Adrenalina z poprzednich dni powoli opada, a zmęczenie zaczyna być odczuwalne. To często idealny moment, aby podczas niespiesznego spaceru kupić pamiątki i jeszcze raz nacieszyć się klimatem miasta. Dlatego ten dzień zaplanowałam z myślą o zakupach, kontakcie z naturą i chwili oddechu. Nie zabraknie też przerwy na coś słodkiego 😉.
Ponte Vecchio – Most Złotników
Ponte Vecchio jest zarówno najstarszym mostem we Florencji, jak i jednym z najciekawszych, jakie miałam okazję odwiedzić. Nie chodzi tu o monumentalną formę czy bogate zdobienia. O wyjątkowości tego miejsca decyduje fakt, że przez całą długość mostu ciągną się zakłady złotnicze i jubilerskie. To właśnie stąd wzięła się jego polska nazwa. Warto jednak dodać, że włoskie „Ponte Vecchio” oznacza po prostu „Stary Most”.
Sam wygląd mostu jest niezwykle charakterystyczny. Z oddali sprawia wrażenie, jakby ktoś postawił na nim niewielkie domki. W rzeczywistości mieszczą się w nich sklepy jubilerskie, w których można podziwiać, a także kupić prawdziwe dzieła sztuki. Umieściłam Ponte Vecchio dopiero trzeciego dnia zwiedzania, aby dać Ci przestrzeń na spokojny, leniwy spacer. To idealny moment, by bez pośpiechu się rozejrzeć i być może zabrać ze sobą drobną pamiątkę, która na długo będzie przypominać o podróży do Florencji.
Początkowo na moście funkcjonowały zakłady rzeźników, garbarzy oraz sprzedawców skórzanej galanterii. Zmiana nastąpiła w czasach Medyceuszy, kiedy surowy charakter mostu zastąpiła elegancka biżuteria. Decyzję tę przypisuje się Kosmie I Medyceuszowi, który uznał, że most położony w centrum miasta powinien reprezentować jego prestiż, a nie odstraszać zapachami i widokiem targowiska. Choć nie należę do osób, które z wakacji przywożą biżuterię, muszę przyznać, że spacerując po moście, wielokrotnie żałowałam, że nie odłożyłam dodatkowych pieniędzy na jeden z pierścionków czy naszyjników zdobionych drobnymi kamieniami. Widok witryn pełnych błyszczących skarbów na długo zapada w pamięć.

W 1565 roku nad zabudową mostu powstał Korytarz Vasariego (Corridoio Vasariano), czyli zamknięte przejście łączące Palazzo Vecchio, Galerię Uffizi i Palazzo Pitti. Był to prywatny trakt Medyceuszy, pozwalający im poruszać się po mieście bez kontaktu z tłumem. Korytarz biegnie ponad sklepami jubilerskimi. Obecnie możliwe jest jego zwiedzanie, jednak wymaga to wcześniejszej rezerwacji biletu, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona. Po drodze można zobaczyć interesujące dzieła sztuki oraz spojrzeć na Florencję z zupełnie innej perspektywy.
Ciekawostką jest fakt, że w 1944 roku wycofujące się wojska niemieckie wysadziły wszystkie mosty Florencji. Wszystkie, poza Ponte Vecchio. Najczęściej przywoływana wersja mówi o decyzji Adolfa Hitlera, który miał uznać most za zbyt cenny kulturowo, by go zniszczyć. Faktem jest jednak, że choć dojazdy do mostu zostały zburzone, sam Ponte Vecchio ocalał. Dzięki temu miasto zachowało ciągłość komunikacyjną, a most do dziś pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych miejsc Florencji.

CIEKAWOSTKA
Myślę, że wiele osób na myśl o kulinarnych Włoszech ma przed oczami lody rzemieślnicze, czyli gelato. Jednak niewielu wie, że pochodzą właśnie z Florencji. Tak więc rada ode mnie: będąc we Florencji jedz ich tyle, ile tylko zdołasz. Gwarantuję, że Twój dzień stanie się piękniejszy, a kalorie spożywane na wakacjach przecież się nie liczą. 😉
Palazzo Pitti
Po przejściu na drugą stronę Arno warto skierować się w stronę Palazzo Pitti, jednego z największych i najbardziej reprezentacyjnych pałaców Florencji. Budowla powstała w XV wieku jako prywatna rezydencja bogatego bankiera Luki Pitti, jednak z czasem trafiła w ręce Medyceuszy i stała się ich główną siedzibą. To właśnie stąd ród ten przez lata sprawował realną władzę nad miastem, a pałac systematycznie rozbudowywano i upiększano.
Z zewnątrz Palazzo Pitti może wydawać się surowy i masywny. Charakterystyczna, kamienna fasada z dużym boniowaniem nie zdradza tego, co znajduje się w środku. Wnętrza pałacu są jednak pełne przepychu i dzieł sztuki. Dziś mieści się tu kilka muzeów, w tym Galeria Palatyńska, w której zobaczysz obrazy Rafaela, Tycjana czy Rubensa, a także apartamenty królewskie ukazujące codzienne życie florenckich elit. To miejsce, które dobrze pokazuje, jak wyglądało życie florenckich elit i jaką rolę Medyceusze odegrali w historii miasta.

Ogrody Boboli
Skoro masz już za sobą galerie sztuki, monumentalne zabytki i zakupy, przychodzi idealny moment, aby spędzić trochę czasu w otoczeniu natury. Bezpośrednio z Palazzo Pitti wejdziesz do Ogrodów Boboli, które należą do najważniejszych przykładów włoskiego ogrodu renesansowego. Znajdziesz tu geometryczne aleje, liczne rzeźby i fontanny, w tym słynną Fontannę Neptuna, a także Grotę Buontalentiego, pełną dekoracji z muszli, stalaktytów i rzeźb. Cała przestrzeń została zaplanowana z niezwykłą precyzją. Ogrody doskonale oddają ducha renesansu, w którym to człowiek znajduje się w centrum świata i świadomie go porządkuje. Symetria, rytm i harmonia są tu widoczne na każdym kroku. Spacerując alejkami Boboli, co chwilę trafisz na punkty widokowe, z których rozciąga się piękna panorama Florencji oraz wzgórz Toskanii. To idealne miejsce, aby zwolnić tempo, odpocząć po intensywnym zwiedzaniu i nacieszyć oczy zielenią.


Piazzale Michelangelo – punkt widokowy we Florencji
Na południe od rzeki Arno znajduje się jeden z najlepszych punktów widokowych we Florencji – Piazzale Michelangelo. To idealne zwieńczenie całej podróży. Znasz już najważniejsze zabytki miasta, więc przychodzi moment, aby spojrzeć na Florencję z zupełnie innej perspektywy.
Plac Michelangelo powstał jako hołd dla Michała Anioła. W jego centralnej części stoi kopia słynnej rzeźby Dawida, a w okolicy znajdziesz także stragany z pamiątkami. To jednak nie one przyciągają tu ludzi najbardziej, lecz widok. Panorama rozciągająca się z placu pozwala objąć wzrokiem całe historyczne centrum miasta.
Jeśli katedra Santa Maria del Fiore zrobiła na Tobie ogromne wrażenie z bliska, tutaj zachwyci Cię jeszcze bardziej. Z tej perspektywy widać, jak monumentalna jest jej bryła i jak wyraźnie dominuje nad miastem. Oprócz katedry dostrzeżesz także wieżę Palazzo Vecchio, rzekę Arno z przerzuconymi nad nią mostami, dachy florenckich kamienic oraz zielone wzgórza Toskanii w tle.

Florencja nocą
Wieczorem Florencja wyraźnie się zmienia. Główne atrakcje powoli pustoszeją, a miasto staje się spokojniejsze i mniej intensywne niż w ciągu dnia. To dobry moment, aby jeszcze raz przejść się po centrum bez pośpiechu i zobaczyć znane już miejsca w innym świetle.
Oświetlone katedry, place i pałace prezentują się bardzo efektownie, a nocny spacer pozwala zwrócić uwagę na detale, które łatwo umykają podczas dziennego zwiedzania. Warto zajrzeć w okolice Piazza della Signoria, przejść się wzdłuż Arno lub wrócić na Ponte Vecchio, który po zmroku wygląda zupełnie inaczej niż w ciągu dnia. To także dobry czas na kolację w lokalnej restauracji lub kieliszek wina w jednej z enotek (winiarni).


Florencja w 3 dni – podsumowanie
Zdaję sobie sprawę z tego, że każdy zwiedza po swojemu. Jedni zachwycają się galeriami sztuki, inni skupiają się na zabytkach sakralnych, a jeszcze inni najlepiej poznają miasto podczas spacerów po lokalnych uliczkach. W tym wpisie przedstawiłam Ci najważniejsze miejsca we Florencji, dzięki którym po trzydniowej podróży wrócisz do domu z pięknymi wspomnieniami i nową wiedzą o kolebce renesansu. Mam nadzieję, że ten plan pomoże Ci uporządkować zwiedzanie i rozłożyć je w czasie w sposób spokojny i przemyślany. Florencja to miasto, które warto poznawać bez pośpiechu, dając sobie przestrzeń zarówno na zachwyt nad sztuką, jak i na zwykłe chwile odpoczynku.
Życzę Ci wspaniałej podróży. A na koniec mała rada, o której nie mogę nie wspomnieć – pamiętaj, aby wrzucić monetę do Fontanny del Porcellino. Kto wie, może akurat Tobie przyniesie szybki powrót do Florencji.
