Oceany na świecie – ciekawostki, legendy i najważniejsze informacje

Gdy spojrzymy z daleka na naszą ziemię – widzimy przede wszystkim błękit oceanów. Stanowią one ponad 70 procent powierzchni naszej planety! Mimo że coraz lepiej je poznajemy, przemierzamy i badamy – ciągle kryją wiele tajemnic. Wiele ich zakamarków jest dla nas niedostępnych. Zapraszam do niesamowitej podróży przez oceany. Odkryjmy ich legendy, tajemnice i ciekawostki.

wycieczkowiec

Ile mamy oceanów?

W tej chwili na świecie wyróżniany 5 oceanów – Spokojny, Atlantycki, Arktyczny, Indyjski i Południowy. Chwila... Niektórzy pamiętają z lekcji geografii 3 oceny. O co chodzi? Czy coś się zmieniło? Tak i nie. Oceany ciągle są w tym samym miejscu. Właściwie stanową jeden ogromny wszechocean – globalny system wodny. Granice między nimi są umowne – woda nie ma granic. Więc liczba oceanów też jest umowna. Jeszcze niedawno wyróżniano 3 oceany – Spokojny, Atlantycki i Indyjski. Z czasem zaczęto wyodrębniać 2 dodatkowe, Arktyczny i Południowy.

Morze a ocean – jakie są różnice?

Podczas gdy oceanów mamy 5, liczbę mórz szacuje się na ponad 60 (w zależności od tego, jakie przyjmiemy kryteria). I choć na pierwszy rzut oka morze i ocean mogą wydawać się tym samym, to geografowie widzą wielką różnicę. Ocean jest ogromnym obszarem słonych wód, a morze jego mniejszym akwenem. Morze stanowi część oceanu. Czyli ocean to całość a morza to jego fragmenty. Zwykle morza są częściowo otoczone lądem – ich wody są związane z konkretnym regionem. Oceany rozciągają się na tysiące kilometrów i dzielą kontynenty.

Nie wszystkie morza, które noszą taką nazwę… są morzami. Morze Kaspijskie to właściwie jezioro, zresztą największe na świecie. Podziwiać je można choćby z azerskiej stolicy Baku. Nie ma ono żadnego połączenia z oceanem, choć jego wody są słone. Ma ok 1200 km długości, więc tradycyjnie nazywane jest morzem. Jeziorem jest też Morze Martwe – niezwykłe ze względu na potężne zasolenie. Także morzem nie jest wysychające obecnie Morze Aralskie. Jego resztki można zobaczyć w Uzbekistanie. Są też morza, które nie mają brzegu czy wyraźnych „granic” – tzw morza otwarte. Świetnym przykładem jest Morze Sargassowe na Atlantyku. Nie ogranicza go ląd, ale potężne prądy morskie. Nazwę zawdzięcza... glonom Sargassum, które tworzą ogromne skupiska na jego powierzchni.

Ocean Spokojny – największy ocean na świecie

To król oceanów – ocean Spokojny, zwany też Pacyfikiem. Jest nie tylko największy, ale i najgłębszy na świecie. Zajmuje aż 165 mln km kwadratowych - to 1/3 powierzchni Ziemi! Rozciąga się od wybrzeży Azji i Australii po obie Ameryki. Z północy na południe ma 15 tys km, a ze wschodu na zachód 19 tys km. To dalej niż z Polski do Australii!

Rów Mariański i najgłębsze miejsca oceanu

Pacyfik skrywa też Rów Mariański – najgłębsze znane miejsce. Jego najgłębszy punkt, Głębia Challengera, znajduje się ok 11 km pod powierzchnią morza. Gdyby postawić tam Mount Everest, szczyt znalazłby się głęboko pod wodą. Rów Mariański leży w miejscu, gdzie płyta Pacyficzna zanurza się pod płytę filipińską. Nie znaczy to, że leży blisko Filipin – odległość wysp od Rowu wynosi kilkaset kilometrów.

Rów Mariański jest najsłynniejszą, ale nie jedyną głębią Pacyfiku. Kolejne miejsce to Rów Tonga – Horizon Deep sięga 10 kilometrów. Niewiele płytszy jest sąsiadujący z Nową Zelandią Rów Kermadec – też ok 10 km. Pamiętajmy, że pomiary na takich głębokościach nie są proste. W ogóle o tych miejscach wiemy ciągle bardzo mało. Na pewno w tych skrajnie ciężkich warunkach żyją niezwykłe organizmy – obunogi (skorupiaki) przystosowane do olbrzymiego ciśnienia, morskie robaki wieloszczety, strzykwy odżywiające się osadami, ślimaki, niektóre ryby oraz dużo bakterii. Te głębie są ciągle najmniej znanymi miejscami na naszej planecie.

Rów Mariański
Rów Mariański

Skąd nazwa Spokojny?

W XVI wieku ocean przepłynął wielki żeglarz i odkrywca Ferdynand Magellan. Był w podróży dookoła świata i po przepłynięciu arcyniebezpiecznej cieśniny na południu Ameryki Południowej (dziś nazwanej Cieśniną Magellana i leżącej na terenie Chile) wypłynął na spokojne rozległe wody… Nazwał je Mar Pacifico, czyli spokojne morze. Ale Pacyfik wcale spokojny nie jest. Zdarzają się potężne sztormy, tajfuny, tsunami a jego dno jest bardzo aktywne geologicznie. To właśnie tutaj znajduje się Pacyficzny Pierścień Ognia – gdzie występuje ogromna liczba czynnych wulkanów i dochodzi do częstych trzęsień ziemi.

Pacyficzny pierścień ognia – region wulkanów i trzęsień ziemi

Pierścień ma ponad 40 tys km i obejmuje m.in. Chile, Peru, Ekwador, Kostarykę, Nikaraguę, Gwatemalę, Meksyk, USA, Kanadę, Japonię, Filipiny, Indonezję i Nową Zelandię. Aktywność geologiczna tworzy niesamowite krajobrazy – potężne wulkany, pola lawowe, czarne plaże, gorące źródła i gejzery, wulkaniczne jeziora i łańcuchy górskie, które są atrakcją dla podróżników. To jedne z najbardziej spektakularnych krajobrazów na Ziemi. Do tego wulkany Ekwadoru czy Ameryki Środkowej, zachodnie wybrzeże USA, jeziora kraterowe Japonii, gejzery i pole geotermalne Nowej Zelandii, wulkaniczne wyspy Indonezji…

Lembata indonezja
Lembata indonezja

Jakie morza należą do Oceanu Spokojnego?

To morza położone wzdłuż wybrzeży Azji, Australii i obu Ameryk – od Arktycznych (jak Beringa czy Ochockie) do tropikalnych (jak Flores czy Banda). Znajdziemy tu góry lodowe, tropikalne wyspy, rafy koralowe, rajskie plaże i gigantyczne klify. Największe to Morze Filipińskie (5,7 mln km), najmniejsze – Morze Seram w Indonezji (12 tys km²).

Które są moim zdaniem najciekawsze? Dla mnie nr 1 to Morze Koralowe u wybrzeży Australii. Dlaczego? Największy system raf na świecie – Wielka Rafa Koralowa! Marzenie każdego miłośnika podwodnego świata. Wokół morza znajdują się niesamowicie piękne wyspy i rajskie plaże. Wspaniałe jest też Morze Południowochińskie – tu też mamy rafy i rajskie wyspy, ale jego wybrzeża to bardzo ciekawe regiony Chin, Filipin, Wietnamu, Tajlandii i Malezji. Żeglowanie po tym morzu tu wspaniała wycieczka w kulturę i historię Azji. Niezwykle zróżnicowane jest wybrzeże Morza Japońskiego, położonego między Japonią a Koreą. Są tu wulkaniczne krajobrazy, wysokie klify, ale i szerokie piaszczyste plaże. Dla miłośników rajskich plaż, białego piasku, turkusowej wody i bujnej roślinności idealne jest Morze Filipińskie.

Ocean Atlantycki – rejon odkrywców

Atlantyk to drugi co do wielkości ocean – zajmuje ok 106 mln km ². Rozciąga się między Europą i Afryką na wschodzie a Amerykami na zachodzie. Ma długość ok 16 tys km, szerokość – 7 tys km. Atlantyk od wieków dzielił, a jednocześnie łączył kontynenty, Stary i Nowy Świat. To przez Atlantyk prowadziły szlaki wielkich wypraw, to jego wody niosły podróżników i odkrywców. To jego ogrom pokonali żeglarze, zmieniając na zawsze świat.

Wikingowie dotarli do Islandii, Grenlandii, a potem do wybrzeży Ameryki Północnej na długo przed Kolumbem. Już ok 1000 roku Leif Erikson dotarł na tereny dzisiejszej Kanady. Ale największe konsekwencje przyniosły wyprawy Krzysztofa Kolumba. W 1492 roku żeglarz poszukując drogi do Azji dotarł do Karaibów, otwierając Europie drogę do Nowego Świata. Pierwszą wyspą, gdzie zszedł na ląd, była dzisiejsza San Salvador na Bahamach, pierwszym miastem w Nowym Świecie – La Nabvidad na Haiti, zniszczona przez tubylców.

Kilka lat później Vasco da Gama opłynął Afrykę od południa, a Magellan okrążył świat. XIX i XX wiek to czas rozwoju żeglugi, bicia rekordów coraz szybszego pokonywania Atlantyku – w 1838 rekord pobił parowiec SS Great Western, pokonując Atlantyk w 15 dni (z Anglii do USA). W 1858 pod Atlantykiem przeciągnięto pierwszy kabel telegraficzny, co było rewolucją w przekazywaniu informacji. Pierwsza depesza została wysłana przez królową Wiktorię do prezydenta USA. Rewolucją stał się rozwój lotnictwa – w 1927 roku Charles Lindbergh jako pierwszy człowiek bez międzylądowania przeleciał ocean, pokonując trasę z Nowego Yorku do Paryża.

Titanic – najsłynniejsza morska katastrofa świata

Nie wszystkie próby przepłynięcia Atlantyku kończyły się sukcesem. Ocean ma też swoje tragiczne historie. 10 kwietnia 1912 z Southampton do Nowego Yorku wyruszył symbol potęgi i luksusu XX wieku – Titanic. Zbudowany w Belfaście statek należał do brytyjskiego towarzystwa White Star Line, miał 269 m długości i wyporność 52 tys ton. Prawdziwy gigant tamtych czasów.

Na pokładzie znajdowało się 2200 osób. Statek miał luksusowe kabiny, eleganckie salony, restauracje, bibliotekę, basen i łaźnie, a nawet kort do squasha. Podróżowali nim bogacze, arystokraci – ale nie tylko – na Titanicu byli ludzie wszystkich klas, też ubodzy emigranci marzący o lepszym życiu w Stanach Zjednoczonych.

W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku statek zderzył się z górą lodową na północnym Atlantyku. Po 2 godzinach i 40 minutach był już na dnie... Olbrzym dysponował tylko 20 szalupami mogącymi pomieścić mniej niż połowę podróżnych. Uratowało się 700 osób, 1500 zginęło. Czy to prawda, że ubodzy nie mieli dostępu do szalup? Czy naprawdę aż do końca grała orkiestra? Katastrofa rozbudza wyobraźnię już kilku pokoleń. Wrak odnaleziono dopiero w 1985 roku – spoczywa na głębokości prawie 3,8 km na wschód od Nowej Fundlandii. Jego części spoczywają w odległości kilkuset metrów od siebie.

boja z titanica
boja z titanica

Trójkąt Bermudzki – legenda czy rzeczywistość?

Kolejnym rozpalającym tematem związanym z Atlantykiem jest tajemnica Trójkąta Bermudzkiego. To obszar oceanu między Florydą, Bermudami i Portoryko – jego granice oczywiście nie są oficjalnie określone. Z tym terenem związane są liczne opowieści o niezwykłych zaginięciach statków i samolotów. Jednostki mają znikać nagle i bez śladu. Słynne jest zaginięcie lotu 19 z 1945 roku. 5 amerykańskich samolotów wystartowało z bazy na Florydzie na rutynowe ćwiczenie i nigdy nie wróciło. Podczas akcji poszukiwawczej znikł również samolot ratunkowy… Wcześniej w 1918 znikł tu ogromny statek zaopatrzeniowy należący do armii USA, z 300 osobami na pokładzie. Nie znaleziono ani śladu jednostki. W 1963 tak samo znikł amerykański tankowiec Marine Sulphur Queen, wioząc płynną siarkę. Te historie rozpaliły wyobraźnię… Wypadków było więcej, ale badacze przekonują, że nie więcej niż w innych podobnych regionach, gdzie ruch jest wielki, a warunki trudne i zmienne. W tym regionie pogoda może zmienić się gwałtownie i bez zapowiedzi – obszar narażony jest na huragany, sztormy i wysokie fale. Jest tu też Prąd Zatokowy, który szybko może przemieszczać szczątki na wielkie odległości.

A co na to zwolennicy, że w Trójkącie dzieje się coś niezwykłego? Są tezy o UFO, tajemniczych światłach, głosach, tunelach czasoprzestrzennych, a nawet o pozostałościach Atlantydy. Jak ma razie nie ma na to żadnych dowodów.

fale

Trójkąt Bermudzki - historia jednej z największych zagadek świata

Są miejsca na mapie świata, które od lat rozpalają wyobraźnię podróżników, badaczy i miłośników niewyjaśnionych historii. Jednym z nich jest Trójkąt Bermudzki – obszar Oceanu Atlantyckiego położony między Bermudami, Florydą i Portoryko. To właśnie tutaj, według licznych opowieści, miały znikać statki, samoloty i całe załogi, zostawiając po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. Ile w tych historiach faktów, a ile legendy? Czy Trójkąt Bermudzki naprawdę jest jednym z najbardziej zagadkowych miejsc na świecie, czy raczej przykładem tego, jak działa ludzka wyobraźnia?

Czytaj więcej

Jakie morza należą do Oceanu Atlantyckiego?

Atlantyk obejmuje kilkadziesiąt mórz – zarówno olbrzymie jak i bardzo małe akweny. Morza gorące i zimne. Najsławniejsze to Morze Śródziemne, Czarne, Karaibskie, nasz Bałtyk czy Norweskie. Jedno z najważniejszych nie tylko geograficznie, ale i historycznie jest Morze Śródziemnomorskie. Na jego wyspach i brzegach narodziła się europejska cywilizacja, było ono świadkiem najważniejszych wydarzeń historycznych, śmierci i narodzin wielkich cywilizacji, cudów Grecji, Rzymu czy Egiptu. Jego region jest stworzony dla miłośników przyrody i historii, a jego wyspy fascynują od najdawniejszych czasów.

Podobnie fascynujące jest Morze Czarne, połączone ze Śródziemnym systemem cieśnin. Z chłodem kojarzą się Morze Północne i Norweskie – ale dla podróżników to przede wszystkim spektakularne widoki Skandynawii oraz tętniące życiem porty Wielkiej Brytanii i północnej Europy. Kto woli tropiki, zakocha się w Morzu Karaibskim – prawdziwym rajem na ziemi – kolor wody, szerokie plaże i tropikalne wyspy, takie jak Kuba, Jamajka czy Dominikana i dziesiątki innych wysp przyciągają turystów nie tylko swoim pięknem, ale i fascynującą karaibską kulturą. I Bałtyk – jedno z najsłodszych i najmłodszych mórz. Jego wybrzeże dzieli 9 państw, od Polski, przez kraje bałtyckie, aż po Finlandię. Bałtyk to piękne plaże, ale i wspaniałe historyczne porty.

Ocean Indyjski – ocean przypraw i handlu

Trzeci co do wielkości ocean – Indyjski. Ma 70 mln kilometrów kwadratowych pomiędzy Afryką, Azją, Australią i Antarktydą. To nie tylko olbrzymia wodna przestrzeń, ale wielka droga handlowa i kulturowa, łącząca Wschód z Zachodem. To tędy przez wieki płynęły pieprz, cynamon, kardamon, jedwab, perły i inne skarby Wschodu… Razem z nimi płynęły idee, filozofie i wynalazki, łącząc wielkie cywilizacje. Tu spotykały się kultury afrykańskie, arabskie, perskie, indyjskie, chińskie i europejskie. W miastach portowych kwitło życie, kupcy wymieniali się nie tylko towarami, ale i opowieściami, wierzeniami, językami i pomysłami. Ten ocean w dawnych czasach był skrzyżowaniem świata.

Przez wieki żeglarze na Oceanie Indyjskim wykorzystywali monsuny – sezonowe wiatry zmieniające kierunek w zależności od pory roku. Wiatr niósł żaglowiec do Indii, by kilka miesięcy potem pomóc mu wrócić. Stare szlaki handlowe istniały więc od najdawniejszych czasów. Europejczycy odkryli je dopiero w XV wieku. Pierwszym żeglarzem był Vasco Da Gama.

Piraci i legendy Oceany Indyjskiego

Ocean był szlakiem nie tylko kupców – wyładowane skarbami statki były pokusą dla piratów. Ogromne przestrzenie, tajne zatoki, zagubione w ogromie oceanu wyspy stały się korsarskim rajem. Najniebezpieczniejsze były regiony zatoki Adeńskiej, wybrzeża Somali i Madagaskaru. Z ryzykiem napaści musieli liczyć się żaglarze już od czasów starożytnych, ale największy rozkwit nastąpił w czasach kolonizacji, kiedy Europejczycy przewozili z Azji i Afryki olbrzymie ilości towarów, złota i drogich kamieni. Co ciekawe, niektórzy korsarze działali z cichym pozwoleniem swoich władców. Często mieli nie tylko rabować, ale i „eliminować” konkurencję…

Ocean Indyjski ma też swoje legendy. Tajemnicze wyspy, zaginione krainy, niezwykłe ludy i stworzenia. Morskie potwory, statki widma – chyba Ocean Indyjski ma najwięcej legend, może dlatego, że żeglarze pochodzili ze starych, pełnych baśni i przesądów kultur. Podróżnicy mogli spotkać Roka – gigantycznego ptaka mogącego unieść słonia, a jego cień – zatopić statek. Mogli natrafić na Wyspę Świętego Bernarda, która raz pojawiała się, raz znikała, albo zostać uwiedzionym przez syreny – pól-ryby pól-kobiety, czyhające na żeglarzy. Ocean roił się od potworów i cudacznych stworzeń. Ale może w tych legendach była odrobina prawdy. Może to echa spotykanych naprawdę nieznanych stworzeń… Choćby gigantycznych ptaków żyjących naprawdę w Nowej Zelandii. Często to właśnie legendy z terenów Oceanu Indyjskiego docierały na inne tereny, czasem zmienione stały się podstawą mitów znanych w różnych kulturach.

wrak w oceanie indyjskim
wrak w oceanie indyjskim

Jakie morza należą do oceanu Indyjskiego?

Ocean Indyjski obejmuje kilka ważnych mórz, które od zawsze odgrywały i odgrywają ważną rolę w handlu. Największe to Morze Arabskie, położone między Indiami a Półwyspem Arabskim. Jego wody oblewają m.in. Indie, Oman i rajskie Malediwy – jego plaże są niesamowicie urozmaicone. Od tropikalnych szerokich piaszczystych plaż, wysp po surowe, pustynne krajobrazy.

Na północnym zachodzie znajduje się Morze Czerwone – mekka miłośników nurkowania z jednymi z najwspanialszych raf na świecie. Nurkowie uwielbiają też Morze Andamańskie, rozciągające się między Indiami a Półwyspem Malajskim czy oblewające Indonezję Morze Timorskie. Z Oceanem Indyjskim związane są też wielkie zatoki – Bengalska, Adeńskia czy Perska.

Ocean Arktyczny – skute lodem wody Północy

Ocean Arktyczny zwany jest też Oceanem Lodowatym Północnym – to najmniejszy i najpłytszy z 5 oceanów. Zajmuje 14 mln km ². Otacza biegun Północny i jest niemal ze wszystkich stron otoczony lądami Europy, Azji i Ameryki Północnej. To kraina białych pustkowi, dryfujących gór lodowych, surowych wysp i niesamowitego światła.

Jakie morza obejmuje Ocean Arktyczny?

Wody Oceanu Arktycznego podzielne są na kilka mórz. To m.in. Morze Barentsa, Karskie, Łaptiewów, Czukockie, Grenlandzkie czy Białe. Bardzo różnią się od siebie – stosunkowo ciepłe i częściowo wolne od lodu jest morze Barentsa. Jest ono jednym z najbardziej dostępnych mórz Arktyki, jego wody ocieplają prądy morskie. Na nim leżą północne wyspy Norwegii, m.in. sławny i ukochany przez podróżników Svalbard. Niedaleko leży Morze Grenlandzkie, słynące z dryfujących gór lodowych. Niezwykle surowe i mocno skute lodem są akweny na wybrzeżach Syberii. Ciekawe dla przyrodników jest Morze Czukockie, leżące między Syberią a Alaską – to miejsce często odwiedzane przez wieloryby.

kotwice
kotwice

Arktyczne wyspy i lodowce

Wokół Oceanu Arktycznego leży tysiące wysp – tworzą niezwykłe, surowe ale i spektakularne krajobrazy. Największą wyspą regionu i świata jest Grenlandia. Jej powierzchnia to ponad 2 mln km ², a prawie 80 proc. wyspy to pokrywa lodowa. Lądolód ma nawet 3 km grubości! To kraina fiordów, lodowców, gór lodowych odrywających się od lądolodu, niezwykłej przyrody i małych kolorowych miasteczek. Od niedawna coraz częściej odwiedzana przez turystów jest prawdziwym rajem dla podróżników.

Równie ciekawy jest należący do Norwegii Svalbard – z głębokimi fiordami i wysokimi górami. To też jedno z najlepszych w Arktyce miejsc do obserwacji przyrody. Niesamowite są też inne wyspy – Kanadyjski Archipelag Arktyczny, Ziemia Baffina czy Ellesmere. Zachwycają także wyspy w okolicach Alaski ze spektakularnymi krajobrazami i dziką przyrodą.

Arktyka to też lód. Ale trzeba odróżnić lód morski od lodowców. Lód morski powstaje bezpośrednio na powierzchni oceanu, gdy po prostu zamarza morska woda. Lodowce powstają z nagromadzonego śniegu i często spływają do morza, odrywając od siebie gigantyczne bryły lodu, które stają się górami lodowymi. Największy lądolód tych terenów to oczywiście lodowa pokrywa Grenlandii – druga na świecie po lądolodzie Antarktydy. Lodowce są też na Svalbardzie. Tutaj słyną z niezwykle malowniczych języków lodowych.

Zwierzęta żyjące w Arktyce

Mimo surowych warunków Ocean Arktyczny tętni życiem – są tu niedźwiedzie polarne, foki i wieloryby. Sławnym mieszkańcem Arktyki jest narwal, którego długi kieł sprzedawany był w dawnych czasach jako róg jednorożca. Ale symbolem Arktyki jest oczywiście niedźwiedź polarny, doskonale przystosowany do życia na lodzie. Jego pożywieniem są głównie foki. Nazwa Arktyka pochodzi zresztą od słowa niedźwiedź (arktos po grecku) – ale nie chodzi tu o zwierzę, ale o Gwiazdozbiór Niedźwiedzicy.

Inne ciekawe ssaki tego regionu to lisy polarne, renifery i woły piżmowe. Na wybrzeżach i wyspach gniazdują liczne ptaki, m.in. maskonury, alki i mewy. Latem, gdy morze uwalnia się od lodu, pojawiają się olbrzymie ławice ryb.

Arktyka ma też wielkie znaczenie dla klimatu całej planety. Pokrywa lodowa odbija światło słoneczne, a ocean i lód wpływają na cyrkulację prądów morskich i wiatrów na całej planecie.

Historia wypraw na Biegun Północny

Przez większą część roku jego powierzchnię skuwa lód, choć jego zasięg oczywiście zmienia się w zależności od pory roku. Arktyka zawsze fascynowała podróżników i odkrywców, a dotarcie do bieguna było jednym z większych wyzwań epoki wielkich wypraw. Żeglarze mierzyli się z lodem, zimnem, mgłami, wiatrami i sztormami, które mogą trwać miesiącami.

Jednym z pierwszych wielkich odkrywców był Fridtjof Nansen, norweski polarnik, który w 1893 roku wyruszył statkiem Fram. Nansen wpadł na pomysł – zamiast przebijać się statkiem przez lód, pozwoli, aby statek został w tym lodzie uwięziony i wraz z jego dryfem przesuwał się w kierunku bieguna. Polarnik nie dotarł do celu, opuścił statek i próbował dotrzeć do bieguna pieszo. Musiał jednak zawrócić, bo warunki były zbyt ciężkie. 6 kwietnia 1909 amerykański badacz Robert Peary ogłosił, że dotarł do bieguna. To samo, trochę wcześniej stwierdził Fredrick Cook – obie deklaracje wywołały wiele wątpliwości i kontrowersji do dziś nierozstrzygniętych. Do bieguna miał dotrzeć też sławny Ronald Amundsen – kiedy otrzymał informację, że biegun jest zdobyty, zmienił plany. Zdobył natomiast biegun południowy.

Dopiero w 1948 biegun został zdobyty bez żadnych wątpliwości – dotarli tam samolotem uczestnicy radzieckiej ekspedycji, a potem amerykański okręt podwodny przypłynął do bieguna... pod lodem. Dziś biegun zdobywają nawet turyści – trzeba pamiętać, że nie jest on na stałym lądzie, ale na ciągle dryfującym lodzie.

niedźwiedź polarny
niedźwiedź polarny

Ocean Południowy – najbardziej niedostępny ocean świata

Zwany jest także Oceanem Antarktycznym. To najpóźniej wyróżniony ocean – wyodrębniono go dopiero w XXI wieku. To jeden z najbardziej surowych i niedostępnych terenów naszej planety.

Gdzie znajduje się ocean Południowy?

Pierścieniem lodowatych wód otacza Antarktydę – rozciąga się wokół kontynentu do szerokości 60° szerokości geograficznej południowej. Łączy Atlantyk, Pacyfik i Ocean Indyjski, ale w przeciwieństwie do innych oceanów nie jest ograniczony lądami. Jego naturalną granicę stanowi Antarktyczny Prąd Okołobiegunowy. Jest to największy prąd morski na świecie i jedyny, który okrąża całą planetę bez napotkania lądu. Izoluje on zimne wody Antarktyki od innych, cieplejszych.

Antarktyda i niezwykłe warunki

Ocean Południowy jest niezwykły – zimny, jego wody są targane sztormami, pełne potężnych prądów. Występują tu najsilniejsze wiatry i największe fale na naszej planecie. To także tu są od zawsze budzące przerażenie żeglarzy „ryczące czterdziestki” i „wyjące pięćdziesiątki” (mowa o równoleżnikach). Zagrożeniem są też góry lodowe, największe są wielkości miast. To jeden z najbardziej niezwykłych i dzikich obszarów naszej planety z oszałamiającymi krajobrazami. Zimą temperatury spadają tu nawet do -60 °C, wiatry należą do najsilniejszy na świecie. Ekstremalny charakter regionu wynika też z dni i nocy polarnych. Latem przez wiele tygodni nie zachodzi słońce, zimą przez wiele miesięcy panują polarne noce. Wtedy kontynent jest niemal odcięty od świata – rozrasta się lód, zwiększa się częstotliwość silnych sztormów.

Ciekawostka

Ocean Południowy nie należy do żadnego państwa – człowiek jest tu tylko gościem…

ocean południowy

Wieloryby, pingwiny i fauna Antarktyki

Mimo że warunki są tu ekstremalnie trudne, ocean tętni życiem. Podstawą całego ekosystemu jest kryl arktyczny – niewielki skorupiak podobny do krewetki. Jego gigantyczne ławice są pokarmem dla wielorybów, fok, pingwinów, ryb i wielu morskich ptaków.

Samych wielorybów w wodach Oceanu Południowego można spotkać aż kilkanaście gatunków. Pojawiają się tu m. in. płetwale błękitne, orki i kaszaloty. Szczególnym przeżyciem jest obserwacja humbaków. Symbolem Antarktyki są oczywiście pingwiny – najsławniejszy i największy, pingwin cesarski, rozmnaża się w zimie, gdy temperatury spadają do -50 °C. Samiec tygodniami trzyma jajo na stopach, w fałdach skóry, podczas gdy samica zdobywa jedzenie. Żyją tu też inne gatunki pingwinów – Adeli czy białobrewe. Wszystkie niesamowite. Są też foki, krabojady i słonie morskie. To także raj dla miłośników ptaków – albatrosy, rybitwy, petrele… i dziesiątki innych gatunków.

Ciekawski o oceanach

Mimo że oceany zajmują większość powierzchni naszej planety, ciągle są jednym z najmniej poznanych środowisk. Oprócz potężnych głębi, w oceanach istnieją też góry, a nawet całe pasma górskie, kaniony i podwodne wulkany. Grzbiet Śródoceaniczny stanowi najdłuższy łańcuch górski na Ziemi – ciągnie się przez wszystkie oceany i ma długość 66 tysięcy kilometrów. Oceany mają też swoje „rzeki” – potężne prądy morskie. Jednym z najbardziej znanych jest Golfsztrom (prąd Zatokowy), który transportuje ciepło z regionów tropikalnych w kierunku Północnego Atlantyku i mocno wpływa na klimat Europy. Ten prąd przenosi średnio ok 30 mln metrów sześciennych wody na sekundę – podczas gdy Amazonka ok 200 tys m sześciennych! To 130 razy więcej. Oceany mają nawet swoje wodospady. Tworzą je masy gęstszej wody opadające po stromych podwodnych zboczach. Najbardziej spektakularny znajduje się w Cieśninie Duńskiej, między Grenlandią a Islandią i ma wysokość 3,5 km.

Najsłynniejsze legendy i tajemnice oceanów

Ogrom i nieprzewidywalność oceanów zawsze działały na ludzką wyobraźnię. Wiemy już, że wiele legend narodziło się na terenie Oceanu Indyjskiego, gdzie spotykały się najstarsze kultury, a żeglarze w czasie długich wieczorów w gwarnych portach opowiadali sobie niezwykłe historie.

Jedną z legend Oceanu Atlantyckiego jest mit o Atlantydzie. Opisał ją grecki filozof Platon – jako potężną i bogatą krainę, która miała nagle zniknąć pod wodą. Od stuleci poszukiwacze próbują wskazać jej lokalizację – czy Santorini? Czy któraś z wysp Morza Śródziemnego? A może Atlantyda leży pod pisakami Półwyspu Arabskiego?

Oceany roiły się też od niezwykłych stworzeń – przerażający był kraken z nordyckich legend. Swoimi mackami był w stanie opleść największy statek. Być może jego inspiracją były olbrzymie ośmiornice... Straszliwy był też Megaladon – gigantyczny rekin, który prawdopodobnie naprawdę żył w oceanach. Ludzi zwabiały syreny, a na północny – Morgensy. Mogły przybierać postać koni czy szkockie Selkie – podobne do fok. Oprócz potworów spotkać można było także Latającego Holendra. Jego pojawianie się zawsze zwiastowało nieszczęście. W japońskich legendach zwiastunem czegoś złego był Umibozu, tajemnicza istota pojawiająca się nagle w pogodny dzień. W okolicach Antarktyki pojawia się Ningen – człowiek lodu. To opowieść bardziej współczesna – widzieć go mieli członkowie kilku ekspedycji.

atlantyda
atlantyda

Podsumowanie

Oceany od zawsze fascynują podróżników – były drogą prowadzącą do nieznanych lądów, które przynosiły pożywienie i niezmierzone bogactwa. Są pełne legend i tajemnic – wciąż popularnych mimo rozwoju techniki. Każdy z pięciu oceanów jest inny i ma swój charakter. Każdy jest piękny, każdy unikalny, każdy kryje nie tylko niesamowite bogactwo natury, ale także ludzkiej kultury oraz zwyczajów. Można je przemierzać latami i nigdy nie mieć dosyć… Uważam, że oceany nigdy do końca nie odsłonią swoich tajemnic. Ale myślę też, że żyjąc w XXI wieku jesteśmy szczęściarzami – rozwój techniki i transportu pozwala nam odbywać podróże, o których przez wieki ludzie mogli tylko pomarzyć.


Podobał Ci się ten artykuł? Udostępnij!
Autor: Marcin S
Marcin S

Autor artykułu

Jestem z wykształcenia biologiem i to też jedna z moich pasji. Uwielbiam oglądać naturę. Moje marzenia to odwiedzenie miejsc nietkniętych cywilizacją, oglądanie zwierząt w ich naturalnym środowisku i przyrodniczych unikatów....

Zaobserwuj nas

  • Logo Blik
  • Logo MasterCard
  • Logo Visa
  • Logo Przelewy 24
  • Logo GooglePay
  • Logo ApplePay
  • Teraz Polska logo
  • Logo Polska Izba Turystyki
  • Logo Blik
  • Logo MasterCard
  • Logo Visa
  • Logo Przelewy 24
  • Logo GooglePay
  • Logo ApplePay
  • Teraz Polska logo
  • Logo Polska Izba Turystyki
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Biuro Podróży ITAKA 2026. Jeśli korzystasz z naszego z serwisu, akceptujesz nasz Regulamin.