Via ferrata. Co to jest i jak się przygotować?
Via ferrata to rodzaj szlaku górskiego, wyposażony w stalowe liny poręczowe, klamry, drabinki i mostki, które pozwalają przejść teren, wymagający normalnie liny i partnera wspinaczkowego. W Alpach jest ich ponad tysiąc. Większość prowadzi tam, gdzie kończą się zwykłe szlaki trekkingowe. Chodzenie po górach to fascynujący sport, który wymaga przygotowania i ostrożności. Ten poradnik wyjaśni Ci wszelkie kwestie związane z via ferratami.
-2-(96)_cca4b8a6a6.png)
Czym jest via ferrata i skąd się wzięła ta nazwa?
Via ferrata, po włosku "żelazna droga", po niemiecku Klettersteig, to ubezpieczona trasa w skalnym terenie, na której turysta porusza się z lonżą wpinaną do stalowej liny biegnącej przez całą długość drogi. W trudniejszych miejscach pojawiają się klamry wbite w skałę, drabinki, wykute stopnie i mostki linowe. Konstrukcję tras od 2017 r. reguluje europejska norma EN 16869 - określa m.in., że maksymalny ruch w pionie nie może przekroczyć 5 metrów.
Pierwsza ferrata powstała w 1843 r. na austriackim Hoher Dachstein, ale fenomen masowy zawdzięczamy I wojnie światowej. W latach 1915-1918 wojska włoskie i austro-węgierskie pokryły Dolomity siecią lin, drabin i tuneli, którymi transportowano żołnierzy i amunicję na szczyty. Wiele dzisiejszych znanych tras, w tym Sentiero dei Fiori i Strada degli Alpini, prowadzi obok zachowanych okopów i sztolni. Włoski Klub Alpejski CAI rozpoczął budowę turystycznych ferrat w latach 30. XX w. Słynna Via delle Bocchette w Brencie ma swój początek w 1933 roku.
Dla kogo jest via ferrata?
Idealny uczestnik to osoba, która regularnie chodzi po górach - Tatry, Beskidy, Sudety - przeszła Orlą Perć albo zaliczyła kilka tras z łańcuchami i nie przeraziło jej to. Nie wymaga się rozwiniętych umiejętności wspinaczkowych, ale warto mieć dobrą kondycję, sprawność w poruszaniu się w pionowym terenie i gotowość na ekspozycję, czyli świadomość, że pod nogami jest 200 albo 500 metrów przepaści.
Bezwzględne przeciwwskazania to silny lęk wysokości (akrofobia dotyczy nawet 20% populacji - jeśli na przejściu tatrzańskich łańcuchów blokujesz się i tracisz panowanie, ferrata nie będzie dla Ciebie odpowiednią aktywnością), ciężkie choroby serca i niekontrolowane nadciśnienie, zaawansowana ciąża, padaczka, świeże urazy ortopedyczne i okres bezpośrednio po operacji (zwykle 6 tygodni). Względnie odradza się ferrat osobom o wadze powyżej 120 kg z ekwipunkiem, ponieważ wykraczają poza normę EN 958 i absorber w lonży nie zadziała odpowiednio.

Sześć mitów o via ferratach, które mogą Cię blokować
- Mit 1: Trzeba mieć wyjątkowo silne ręce. Nie trzeba. Na ferracie 80% pracy wykonują nogi - klamry i drabinki obsługuje się jak schody, ręce służą głównie do balansu i przepinania lonży. Najszybsza droga do wyczerpania to złapać linę kurczowo na zgiętych ramionach (tzw. "efekt T-Rex") - po piętnastu minutach mięśnie są zmęczone i nie ma siły nawet otworzyć butelki z wodą. Przy wyprostowanych ramionach obciążenie przenosi się na korpus i kości, a mięśnie odpoczywają.
- Mit 2: Via ferrata to klasyczna wspinaczka. Nie. Wspinaczka sportowa wymaga partnera asekuracyjnego, liny dynamicznej, znajomości węzłów i planowania, którędy wchodzić na górę. Via ferrata to ubezpieczony szlak, na którym idzie się od jednej kotwy do drugiej z lonżą wpiętą do stalowej liny. Bliżej jej do trekkingu w pionie niż do wspinania.
- Mit 3: Im trudniejsza skala, tym większe ryzyko. Statystyki austriackie z lat 2008-2018 pokazują, że największy odsetek śmiertelnych wypadków zdarza się na łatwych trasach A i B. Powód: Zlekceważenie trasy. Pamiętaj, że nawet na prostej trasie może zdarzyć się wypadek, jeśli nie zachowasz ostrożności. Na trasach o trudności C i D nikt nie zapomina o przepinaniu lonży - na trasie „A” czasem tak.
- Mit 4: Bez kursu nie ma sensu zaczynać. Kurs jest wartościowy, ale jest nieobowiązkowy. Jeśli nie chcesz wyruszać bez przygotowania, alternatywą jest wyjazd z przewodnikiem, który robi instruktaż przed pierwszym wejściem. Właśnie tak skonstruowane są wyprawy via ferrata Itaki. Pierwszego dnia idzie się na łatwiejszą trasę po krótkim szkoleniu, kolejne są stopniowaniem trudności.
- Mit 5: Z lekkim lękiem wysokości nie ma o czym mówić. Lekki dyskomfort na ekspozycji ma większość ludzi i nie dyskwalifikuje z ferraty. Dyskwalifikuje silny lęk paraliżujący ruchy, blokujący decyzje i wywołujący panikę. Różnica jest mierzalna: lekki lęk maleje po godzinie na trasie, silny rośnie i utrudnia funkcjonowanie nie tylko przerażonego uczestnika, ale także całej grupy.
- Mit 6: W Polsce nie ma gdzie się przygotować. Jest. Hurra Jura w Ryczowie, Krucze Skały w Szklarskiej Porębie albo Via Ferrata Dwie Skałki na kieleckiej Kadzielni - to nie są alpejskie kolosy, ale dają to, czego potrzebuje początkujący: sprawdzenie sprzętu, technikę przepinania i własną reakcję na pion w warunkach niskiego stresu.
Skala trudności A-G.
Najpopularniejsza jest skala austriacka, używana w Austrii, Włoszech, Niemczech, Polsce i Słowenii - i to w niej Itaka opisuje trudność tras w swoich wyprawach. Ocena dotyczy najtrudniejszego odcinka, a nie całej trasy.
| Stopień | Charakterystyka |
|---|---|
| A | Ferrata łatwa. Przeznaczona dla turystów mających choć niewielkie doświadczenie górskie. Pokonywanie szlaku wymaga wzmożonej uwagi w związku z częściową ekspozycją nad przepaścistym terenem. |
| B | Ferrata nieco trudna. Wymaga dużego doświadczenia górskiego, ponieważ szlak biegnie w znacznej mierze eksponowanym terenem bez ubezpieczeń. Dłuższe odcinki są wyposażone w stalowe liny poręczowe. |
| C | Ferrata trudna. Wymaga obowiązkowej asekuracji za pomocą lonży. Bardzo trudne fragmenty są wyposażone w drabiny i klamry, wymagają od uczestnika siły i znajomości technik wspinania. Odpowiednia dla osób początkujących, jednak mających doświadczenie w górskim terenie. |
| D | Ferrata bardzo trudna. Przeznaczona dla specjalistów lub osób z doświadczeniem we wspinaczce. Odcinki mocno eksponowane, niekiedy przewieszone, mniejsza liczba stopni i sztucznych ułatwień. Wymagana dobra odporność na ekspozycję. |
| E | Ferrata nadzwyczaj trudna. Przeznaczona dla ekspertów, wymagana bardzo dobra kondycja fizyczna i odporność na długotrwałe przebywanie w znacznej ekspozycji. |
| F | Ferrata skrajnie trudna. Przeznaczona dla ekspertów ze świetną kondycją, znających w stopniu bardzo dobrym techniki wspinaczkowe i linowe. Występują mocne przewieszenia, małe stopnie lub płyty pionowych ścian bez stopni. |
| G | Ferrata ekstremalnie trudna. Poza trudnościami z zakresu F pojawia się wspinaczka w dachu i wyjścia z nich na płytę. |
Skala ocenia techniczne aspekty trasy, ale nie uwzględnia czasu, długości, wysokości ani pogody. Ferrata B trwająca sześć godzin, prowadząca przez lodowiec na 2800 m i kończąca się długim zejściem jest realnie trudniejsza niż C, na którą wchodzi się od parkingu w dwie godziny. Pierwszy wyjazd warto planować na trasy A, A/B lub B/C, długość 4-6 godzin łącznego czasu w terenie, dojazd kolejką gondolową lub z bliskiego parkingu.
Sprzęt. Trzy elementy, które ratują życie
Sprzęt na via ferratę dzieli się na trzy obowiązkowe elementy plus parę uzupełnień. Wszystkie trzy podstawowe można wypożyczyć w dowolnym ośrodku alpejskim za 40-80 zł na dobę albo kupić raz na lata. W wyprawach via ferrata Itaki pełen zestaw masz w cenie wyjazdu - to konkretna oszczędność i jeden powód mniej do stresu przed pierwszym wyjazdem.
Lonża Y
Najważniejszy element. Lonża nazywa się Y, bo dwa ramiona schodzą się w jeden punkt - jak litera Y. Między tym punktem a uprzężą jest absorber energii, czyli kawałek taśmy, który w razie odpadnięcia powoli się rozrywa i hamuje upadek. Bez tego nagłe szarpnięcie na sztywnej linie stalowej mogłoby skończyć się urazem kręgosłupa. Po jednym poważnym locie absorber się zużywa i lonża idzie do wymiany - dlatego sprzęt z wypożyczalni ma zawsze metryczkę używania.
Jak montować taką lonżę? Jeden koniec mocujesz do uprzęży, a dwa pozostałe, zakończone karabinkami, wpinasz do stalowej liny biegnącej wzdłuż całej trasy. Kiedy idziesz, oba karabinki przesuwają się po linie. Kiedy mijasz miejsce, w którym lina jest przymocowana do skały, przepinasz pojedynczo - najpierw jeden karabinek za kotwę, potem drugi. Nigdy oba na raz. To najważniejsza zasada na ferracie.
Cena nowej lonży to 300-550 zł, a wypożyczenie kosztuje zwykle 20-30 zł za dobę.
_948a46d2c5.jpg)
Uprząż
Klasyczna uprząż wspinaczkowa biodrowa składa się z: pasa wokół talii i dwóch pętli na uda. Łatwa do założenia, regulowana, ważna jest wygoda i właściwy rozmiar. Dla dzieci to za mało - mały człowiek przy odpadnięciu może obrócić się głową w dół, dlatego dziecko obowiązkowo idzie w uprzęży pełnej, tj. obejmującej dodatkowy pas piersiowy.
Cena 130-270 zł, wypożyczenie 15-25 zł za dobę.
Kask
Wbrew oczekiwaniom kask na ferracie nie jest po to, żeby zamortyzować upadek głową w dół. Lonża i absorber robią to za niego. Kask chroni przede wszystkim przed spadającymi kamieniami, które na popularnych trasach strącają osoby idące wyżej. Dlatego musi to być kask wspinaczkowy - rowerowy ani narciarski nie wystarczą, są testowane na zupełnie inne typy uderzeń.
Cena 130-500 zł, wypożyczenie 15-20 zł za dobę.
Buty, rękawiczki, plecak
Buty - nie mogą to być adidasy ani lekkie biegówki. Wybierz buty trekkingowe za kostkę z twardą podeszwą Vibram, najlepiej tzw. podejściówki ze sztywnym noskiem. Sztywność jest tu ważniejsza niż waga, bo na klamrach często stoi się tylko czubkiem stopy, a miękka podeszwa po godzinie może powodować ból.
Rękawiczki ferratowe są opcjonalne, ale na dłuższych trasach sprawdzają się świetnie. Bez nich stalowa lina po sześciu godzinach przesuwania dłoni potrafi podrażnić skórę i spowodować bolesne odciski. Najlepsze będą rękawiczki bez palców, ze skórzaną wewnętrzną stroną - dają dobry chwyt, ale jednocześnie czujesz skały. Cena 50-120 zł.
Plecak 20-40 litrów z paskiem piersiowym, żeby nie zsuwał się przy ruchu w pionie. Bukłak na wodę zamiast butelki w bocznej kieszeni.
Wypożyczenie pełnego zestawu na 5 dni: 200-400 zł plus kaucja 100-250 zł. Zakup nowego: 600-1300 zł, kalkuluje się od trzeciego sezonu. Wyprawy via ferrata z Itaką mają sprzęt w cenie – więc nie musisz martwić się o wybór sprzętu czy dopasowanie.
Przygotowanie fizyczne
Jeśli chcesz bardziej zaangażować się w wyjazd i planujesz trudniejsze trasy, to warto zadbać o odpowiednie przygotowanie swojego ciała. Zalecane jest minimum 6-8 tygodni regularnego treningu. Plan dla osoby z przeciętną kondycją: trzy razy w tygodniu praca tlenowa (bieg, marsz w terenie, rower 30-60 minut), dwa razy siła ramion i chwytu (podciąganie z gumami oporowymi, martwy zwis na drążku 3 serie po 20-30 sekund, pompki), dwa-trzy razy ćwiczenia core (deska, dead bug, side plank), regularne ćwiczenia nóg z plecakiem 5-8 kg na schodach lub w terenie.
Trening na ściance wspinaczkowej raz lub dwa razy w tygodniu daje to, czego siłownia nie da: zasadę trzech punktów podparcia, czyli nawyk, że w każdym momencie ciało dotyka skały w trzech miejscach (dwie ręce i noga albo dwie nogi i ręka), zanim wykona ruch czwartą kończyną. Ten odruch decyduje o bezpieczeństwie w górach.
Pięć najważniejszych zasad bezpieczeństwa na via ferratach
1. Złota zasada przepinania. Zawsze miej przynajmniej jeden karabinek wpięty w linę. Przy mijaniu kotwy, do której lina jest przymocowana, przepinasz pojedynczo - najpierw jeden karabinek, dopiero gdy ten jest wpięty w nowy odcinek, drugi. Nigdy oba na raz. Dzięki temu zawsze masz jedno zabezpieczenie i ograniczasz ryzyko upadku.
2. Nigdy podczas burzy ani jej zagrożenia. Stalowa lina biegnąca przez kilometr po grani działa jak piorunochron. Burze w Alpach najczęściej występują popołudniami, dlatego start o 4-6 rano nie jest na ferratach niczym dziwnym - to standard.
3. Nie wchodzimy przy mokrej skale, silnym wietrze i mgle. We Włoszech i na Słowacji za wejście w deszcz można dostać mandat około 100 EUR. Ale to nie liczby są tu argumentem - mokra klamra to klamra, na której noga może łatwo się zsunąć. Nie ryzykuj
4. Minimum 5 metrów odstępu od poprzednika. Na jednym odcinku liny między dwiema kotwami powinna być tylko jedna osoba - to wymóg projektowy normy. Przy dwóch osobach absorber w razie upadku nie zadziała tak, jak był testowany.
5. Krzyk "KAMIEŃ!" przy strąceniu odłamka. Brzmi banalnie, ale to jest realnie ten powód, dla którego nosi się kask. Jeśli czujesz, że pod Twoimi stopami urywają się nawet małe odłamki informuj o tym głośno. Podobnie w sytuacji, gdy zauważysz spadające kamienie z góry.
_3b8ef38171.jpg)
Ubezpieczenie. Karta EKUZ to za mało
Karta EKUZ pokrywa publiczną opiekę zdrowotną w UE, ale nie pokrywa ratownictwa górskiego, helikoptera ani transportu medycznego do Polski. Koszty interwencji za granicą są dość wysokie i warto je znać przed wyjazdem.
We Włoszech helikopter ratunkowy kosztuje 137-150 EUR za minutę lotu - czyli około 10 000 zł za godzinę. W regionie Trentino-Alto Adige za nieuzasadnione wezwanie helikoptera płaci się 750 EUR od ręki. W Austrii ratownictwo śmigłowcem kosztuje około 6 000 EUR za godzinę, w Niemczech ok. 4 275 EUR. Polskie TOPR i GOPR są bezpłatne dla obywateli RP, co jest w Europie wyjątkiem, nie regułą.
Polisa dla osoby jadącej na ferratę musi mieć rozszerzenie na sporty wysokiego ryzyka lub sporty ekstremalne (zależnie od ubezpieczyciela - bez tego wpisu firma odmówi wypłaty).
Na wycieczce dostajesz ubezpieczenie Basic Active (podstawowe rozszerzone o następstwa uprawiania sportów wysokiego ryzyka).
Aby dowiedzieć się więcej na temat ubezpieczeń zajrzyj na naszą stronę.
Gdzie zacząć? Polska, Słowacja, Dolomity
Na rozgrzewkę w Polsce
W polskim wysokogórskim terenie nie ma klasycznych ferrat - Tatrzański Park Narodowy nie zezwala na ich budowę. Dostępne są jedynie sztuczne, prywatne "ogródki ferratowe" oraz szlaki ubezpieczone klamrami. Trzy miejsca, do których warto wybrać się na sprawdzenie sprzętu i nerwów:
- Hurra Jura w Ryczowie (Jura Krakowsko-Częstochowska, otwarta w maju 2025), skala A/B, ok. 120 m trasy, mostek linowy, "diabelski kominek". Wstęp 50 zł za 2 godziny lub 80 zł za cały dzień, wypożyczenie sprzętu 40 zł.
- Via Ferrata Dwie Skałki na Kadzielni w Kielcach, pierwsza otwarta w Polsce, skala A, ekspozycja 30-40 m, krótka (30-60 minut).
- Krucze Skały w Szklarskiej Porębie (Karkonosze) - jedyna w naturalnym terenie, daje namiastkę klimatu alpejskiego.
Słowacja i Czechy
- HZS Martinské hole w Małej Fatrze – ma poziom trudności A-C i będzie idealna na pierwszą wyprawę w tym stylu.
- HZS Kyseľ w Słowackim Raju – trudność C. Jest to wąwóz z 9 odcinkami,
- Skalka pri Kremnici - różne warianty trudności.
- Pastýřská stěna w Děčínie w Czechach - 16 wariantów o A-E w jednym miejscu.
Dolomity
To miejsce, które jest znane z ogromnego wyboru ferrat o różnej intensywności. Jeśli jednak planujesz pierwszą wyprawę polecam następujące:
- Brigata Tridentina (Pisciadù) w grupie Sella jest wyceniana na C, a przejście zajmuje 5,5-6,5 godziny. Trasa zaczyna się przy Passo Gardena (2121 m) i prowadzi 500 metrów w pionie do schroniska Pisciadù na 2585 m, gdzie kończy się słynnym mostkiem linowym przerzuconym nad wodospadem. Charakterystyczne odcinki to płyty z licznymi klamrami w dolnej części i pionowe trawersy w górnej. Po przejściu zostaje opcja zejścia tą samą drogą lub kontynuowania szlakiem przez rifugio Cavazza i Val Setus (dłuższe, ale mniej eksponowane).
- Sentiero delle Trincee prowadzi grzbietem Padon naprzeciw Marmolady. Skala C/D, czas przejścia około 5 godzin, długość ok. 2 km na samej ferracie plus podejście i zejście. Trasa przebiega przez ciąg austriackich okopów i tuneli z I wojny światowej, w niektórych miejscach idzie się dosłownie przez wykute pomieszczenia bojowe. Wymaga latarki czołowej. Punkt startowy to przełęcz Passo Padon (2369 m), dojazd kolejką z Arabby.
- Sentiero Alfredo Benini w Dolomitach Brenta. Skala B, czas przejścia 4,5 godziny, fragment kultowego szlaku Bocchette. Trasa prowadzi pomiędzy schroniskami Tuckett (2272 m) a Alimonta (2580 m), z najwyższym punktem ok. 2730 m. Charakterystyczne są długie metalowe półki przyczepione do pionowej ściany - eksponowane, ale technicznie łatwe. Dojście do startu wymaga 2 godzin z parkingu Vallesinella plus wjazdu kolejką Grostè.
- Sentiero dei Fiori koło Passo Tonale. Skala B/C, czas przejścia 6 godzin, dystans ok. 5 km, suma podejść 250 m. Trasa zaczyna się na lodowcu Presena na 3068 m, do którego prowadzi gondola z Ponte di Legno. Główne atrakcje to dwa metalowe mostki rozpięte nad kilkusetmetrową przepaścią między grzbietami oraz odcinki przebiegające przez sztolnie wojskowe z I wojny światowej.
- Via Ferrata degli Alpini (Col dei Bos) w okolicy Passo Falzarego. Skala C/D, czas przejścia 3-4 godziny, dystans ok. 1,5 km na samej ferracie. Krótsza i bardziej techniczna od pozostałych - występują pionowe i lekko przewieszone fragmenty oraz drabinki w górnym odcinku. Punkt startowy na 2120 m, kulminacja Col dei Bos na 2559 m. Trasa biegnie z widokiem na Tofany i Cinque Torri, częściowo śladami austro-węgierskich pozycji obronnych.
Najlepszy sezon w Dolomitach to lipiec i sierpień, dolne granice to koniec czerwca i połowa września. Wcześniej ferraty są często ośnieżone, później pojawia się ryzyko mrozu i zamknięcia gondol.
_f2d18d8d2b.jpg)
Via Ferraty z Itaką
Itaka No Limits to coś dla osób, które pragną od urlopu czegoś więcej, niż tylko leżenie na plaży. Jeśli chcesz wyjechać w góry, kroczyć żelaznymi drogami bez tygodni researchu, kompletowania sprzętu i porównywania polis, ta oferta będzie dla Ciebie idelna. Logistyka zostaje po naszej stronie: przelot z Polski, hotel albo schronisko w bazie pod ferratą, transfery, a czasem nawet bilety na koleje gondolowe.
Na trasie towarzyszy Wam licencjonowany przewodnik górski, który dobiera tempo do grupy i podejmuje decyzje pogodowe. Pełen zestaw sprzętu ferratowego (uprząż, kask, lonża Y z absorberem) czeka na miejscu i jest w cenie wyjazdu - nie musisz inwestować 1300 zł w komplet, którego użyjesz raz, ani szukać wypożyczalni w obcym mieście. Ubezpieczenie Itaka Complex zawiera rozszerzenie o sporty wysokiego ryzyka, więc helikopter i ratownictwo górskie są pokryte od pierwszej minuty.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy via ferrata jest bezpieczna? Przy sprawnym sprzęcie z aktualnymi normami i przestrzeganiu zasad - tak. Statystycznie więcej wypadków zdarza się na łatwych trasach A i B z powodu rozluźnienia niż na trudnych D i E.
- Czy mogę iść na ferratę z lekkim lękiem wysokości? Z lekkim - tak, zwłaszcza na trasach A z dobrą asekuracją. Z silnym (paraliż przy patrzeniu w dół, panika) - nie.
- Czy potrzebny jest kurs przed pierwszą ferratą? Nieobowiązkowy, ale dla nowicjusza zalecany. Alternatywa to wyjazd z przewodnikiem, który robi instruktaż przed pierwszym wejściem.
- Kiedy najlepszy sezon? Lipiec i sierpień. Dolne granice: koniec czerwca i połowa września. Zimą ferraty są niedostępne.
- Co, jeśli w połowie trasy uznam, że nie dam rady? Większość ferrat jest jednokierunkowa, ale na popularnych trasach co kilkaset metrów są punkty awaryjnego wyjścia. Z grupą Itaki taką decyzję podejmuje przewodnik - na samodzielnym wyjeździe trzeba ją podjąć samemu, dlatego nowicjusze zaczynają od krótkich tras A i B.
Jeśli czytasz to po przejściu Tatr od Czerwonych Wierchów po Orlą Perć i zastanawiasz się, co dalej, odpowiedź jest prosta: Sentiero Alfredo Benini, Sentiero dei Fiori, Brigata Tridentina. Wszystkie trzy prowadzą tam, gdzie kończy się polski szlak i zaczyna pionowy świat z liną pod palcami.
