phone mobile mobile pin heart heart user user Biuro Podróży ITAKA Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >

Bałkańskie fascynacje

Atuty oferty

  • Zatoka Kotorska i fiordy południa
  • Dubrownik – perła Dalmacji
  • przejazd koleją górską i rejs po rzece Uvac
  • malowniczy kanion rzeki Tary
  • przedłuż wakacje w Czarnogórze

Bałkańskie fascynacje Kod: TIVMOSA

Trasa
2 639PLN
Dorośli: 2 2 posiłki Cz 04.06 – Cz 11.06.20 (8 dni)
Itaka
  • Promocja LATO 2020 LATO 2020
Czarnogóra , Bośnia i Hercegowina , Chorwacja , Serbia

Bałkańskie fascynacje

  • Promocja LATO 2020 LATO 2020
Kod: TIVMOSA
Opis

1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Czarnogóry. Transfer do hotelu i zakwaterowanie. Kolacja, nocleg.

2. DZIEŃ. DUBROWNIK (trasa: ok. 120 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do bajkowego DUBROWNIKA w Chorwacji, w całości wpisanego na listę UNESCO. Zwiedzanie: Wielka i Mała Studnia Onofria, barokowy klasztor Franciszkanów z XIV w. z najstarszą apteką w Europie, kościół św. Błażeja, Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w której znajduje się oryginalny tryptyk Tycjana. Czas wolny. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

3. DZIEŃ. WODOSPADY KRAVICA – POCITELJ – MOSTAR (trasa: ok. 230 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do WODOSPADÓW KRAVICA, rozciągających się wzdłuż rzeki Trebizat na obszarze ponad 100 m szerokości. Ze względu na malownicze położenie i krystalicznie czystą wodę zaliczane są do najpiękniejszych miejsc przyrodniczych w Europie. Czas wolny. Przejazd wzdłuż rzeki Neretwy, gdzie nadal widoczne są zniszczenia z okresu II Wojny Światowej, do POCITELJ, gdzie znajduje się jeden z najlepiej zachowanych zespołów urbanistycznych z czasów panowania tureckiego na terytorium Bośni i Hercegowiny. Panoramiczne zwiedzanie miasta, nad którym góruje twierdza turecka. Przejazd do MOSTARU. Zwiedzanie: Stary Most – symbol Mostaru wpisany na listę UNESCO, meczet Koski Mehmed-Paszy, dom turecki i muzułmańska dzielnica Stara Carsija. Czas wolny. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

4. DZIEŃ. KONJIC – SARAJEWO (trasa: ok. 150 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do KONJIC. Zwiedzanie bunkra Josipa Broz Tito. Bunkier swego czasu był najlepiej strzeżoną tajemnicą dawnej Jugosławii i miał być schronieniem dla 350 osób. Pośród pomieszczeń odnaleźć można m.in. kuchnię, szpital, biura, sale konferencyjne. Przejazd do SARAJEWA. Panoramiczne zwiedzanie: fontanna Sebilj, ulica Kazandziluk – znana z handlu i miedzianych garnków, Meczet Bega z 1530 r., Stara Cerkiew, katedra, Wieczny Ogień, ratusz, Most Łaciński, gdzie miał miejsce zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Następnie przejście do Muzeum Tunelu, znajdującego się pod lotniskiem. Czas wolny na bazarze Bascarsija. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

5. DZIEŃ. WISZEGRAD – DRVENGRAD (trasa: ok. 180 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Krótki postój na targowisku w Zlatibor, gdzie można kupić wyroby lokalne jak np. kajmak, rakije. Przejazd do WISZEGRADU (Bośnia i Hercegowina). Spacer słynnym, wpisanym na listę UNESCO mostem Mehmeda Paszy Sokolovica z XVI w. Przejazd do DRVENGRAD: przejażdżka wąskotorową koleją, tzw. Szargańską ósemką – trasa biegnie przez piękne zbocza, 22 tunele, 5 mostów i różnicę poziomów ok. 300 m na długości ok. 16 km. Zwiedzanie Küstendorf, drewnianej wioski postawionej na zlecenie sławnego reżysera Emira Kusturicy – na potrzeby filmu "Życie jest cudem". Krótki pokaz filmu i spacer po skansenie. Przejazd do hotelu. Zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

6. DZIEŃ. UVAC – MONASTYR MILESEVA (trasa: ok. 170 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do Zlatar i wyprawa busami na punkt widokowy, skąd podziwiać można przyrodę kanionu UVAC. Są tu zjawiskowe meandry rzeczne oraz jedyne na świecie miejsce występowania najrzadszych gatunków orłów i sępów. Następnie pełen wrażeń rejs meandrami rzeki kanionu Uvac. Przejazd do Serbii i wizyta w MONASTYRZE MILESEVA, gdzie spoczywają relikwie św. Sawy, pierwszego zwierzchnika Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

7. DZIEŃ. KANION RZEKI TARY – MONASTYR OSTROG – KOTOR (trasa: ok. 330 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do KANIONU RZEKI TARY – najgłębszego kanionu w Europie i jednego z najgłębszych na świecie. Wizyta na ogromnym moście o długości ok. 0,5 km – zawieszonym ok. 150 m nad rzeką i łączącym dwa brzegi kanionu. Do połowy XX w. był to najpotężniejszy most w całej Europie. Przejazd i wizyta w MONASTYRZE OSTROG, wbudowanym w zbocze skały, skąd rozciąga się wspaniały widok na dolinę i rzekę Zetę. Jest to jeden z najsławniejszych ośrodków kultu religijnego i pielgrzymkowego całych Bałkanów za sprawą rzekomych uzdrowień, jakie miały tu miejsce. Przejazd do średniowiecznego KOTORU, leżącego nad przepiękną Zatoką Kotorską, przypominającą fiordy północy. Miasto wraz z otaczającym krajobrazem przyrodniczym jest wpisane na listę UNESCO. Panoramiczne zwiedzanie starówki, gdzie znajdują się najważniejsze zabytki, m.in. katedra św. Tryfona z 1166 r., starożytne mury miejskie o długości ok. 4,5 km. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.

8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie i czas wolny (zależy od godziny wylotu). Transfer na lotnisko. Dla osób przedłużających pobyt o tygodniowy wypoczynek: śniadanie, wykwaterowanie, transfer do wybranego hotelu.

7 noclegów w hotelach **/***; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań, 7 kolacji • przelot • przejazd autokarem • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępu, lokalni przewodnicy, tour guide: ok. 110 EUR/os; taksa klimatyczna: ok. 1,5 EUR/os./dzień.
  2. Podczas zwiedzania obiektów sakralnych wymagany odpowiedni strój: zakryte kolana i ramiona.

5.4 /6
96% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Program wycieczki/trasę
  • Komfort podróży
  • Standard autokaru
Informacje o regionie
Galeria regionu

Czarnogóra

Kilometry piaszczystych plaż, urokliwe zatoczki, skaliste wysepki i majestatyczne góry, a wszystko na tle turkusowego morza. Ciekawa historia i niepowtarzalna bałkańska atmosfera powstała z mieszania różnych kultur, aromatyczna kuchnia bogata w dania z baraniny, desery z bakalii i lokalna rakija to smaki kraju słońca. Byron napisał kiedyś „Gdy rodziła się nasza planeta, zdarzyło się na wybrzeżu Montenegro najpiękniejsze spotkanie ziemi i morza” i to najlepszy opis tego wciąż jeszcze niezniszczonego masową turystyką miejsca. Wizytówką Czarnogóry jest otoczona wysokimi górami największa zatoka Adriatyku – słynna Boka Kotorska z ponad 100-kilometrową linią brzegową. Najczęściej fotografowane miejsce na wybrzeżu to Sveti Stefan – malutki półwysep z charakterystycznymi kamiennymi domami połączony z lądem wąską mierzeją – idealny plener na sesję zdjęciową.

Położenie na mapie Trasa

Dubrownik • Wodospady Kravica • Pocitelj • Mostar • Konjic • Sarajewo • Wiszegrad • Drvengrad • Uvac • Monastyr Mileseva • Kanion Rzeki Tary • Monastyr Ostrog • Kotor

Piękna trasa po zachodniej części Półwyspu Bałkańskiego, obejmująca wszystkie miejsca, które powinny znaleźć się na liście podróżnika-odkrywcy. W programie są tak niezwykłe miejsca jak kaniony rzek Uvac i Tary, wodospady Kravica w bajkowej scenerii i Kotor z fiordami południa. Na trasie jest są też: Dubrownik z zachwycającym starym miastem, Küstendorf, Mostar ze słynnym kamiennym Starym Mostem, a także klimatyczne Pocitelj, niegdyś ulubiona kryjówka piratów. Z kolei bałkańskie monastyry to wytchnienie od zgiełku pędzącego świata. Warto przedłużyć swoje wakacje na pięknie różnorodnych Bałkanach o tydzień i wypocząć w hotelu z oferty ITAKI w Czarnogórze. Trasa w krajach zwiedzanych: ok. 1300 km.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Czarnogóry. Transfer do hotelu i zakwaterowanie. Kolacja, nocleg.
2. DZIEŃ. DUBROWNIK (trasa: ok. 120 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do bajkowego DUBROWNIKA w Chorwacji, w całości wpisanego na listę UNESCO. Zwiedzanie: Wielka i Mała Studnia Onofria, barokowy klasztor Franciszkanów z XIV w. z najstarszą apteką w Europie, kościół św. Błażeja, Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w której znajduje się oryginalny tryptyk Tycjana. Czas wolny. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
3. DZIEŃ. WODOSPADY KRAVICA – POCITELJ – MOSTAR (trasa: ok. 230 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do WODOSPADÓW KRAVICA, rozciągających się wzdłuż rzeki Trebizat na obszarze ponad 100 m szerokości. Ze względu na malownicze położenie i krystalicznie czystą wodę zaliczane są do najpiękniejszych miejsc przyrodniczych w Europie. Czas wolny. Przejazd wzdłuż rzeki Neretwy, gdzie nadal widoczne są zniszczenia z okresu II Wojny Światowej, do POCITELJ, gdzie znajduje się jeden z najlepiej zachowanych zespołów urbanistycznych z czasów panowania tureckiego na terytorium Bośni i Hercegowiny. Panoramiczne zwiedzanie miasta, nad którym góruje twierdza turecka. Przejazd do MOSTARU. Zwiedzanie: Stary Most – symbol Mostaru wpisany na listę UNESCO, meczet Koski Mehmed-Paszy, dom turecki i muzułmańska dzielnica Stara Carsija. Czas wolny. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
4. DZIEŃ. KONJIC – SARAJEWO (trasa: ok. 150 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do KONJIC. Zwiedzanie bunkra Josipa Broz Tito. Bunkier swego czasu był najlepiej strzeżoną tajemnicą dawnej Jugosławii i miał być schronieniem dla 350 osób. Pośród pomieszczeń odnaleźć można m.in. kuchnię, szpital, biura, sale konferencyjne. Przejazd do SARAJEWA. Panoramiczne zwiedzanie: fontanna Sebilj, ulica Kazandziluk – znana z handlu i miedzianych garnków, Meczet Bega z 1530 r., Stara Cerkiew, katedra, Wieczny Ogień, ratusz, Most Łaciński, gdzie miał miejsce zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Następnie przejście do Muzeum Tunelu, znajdującego się pod lotniskiem. Czas wolny na bazarze Bascarsija. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
5. DZIEŃ. WISZEGRAD – DRVENGRAD (trasa: ok. 180 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Krótki postój na targowisku w Zlatibor, gdzie można kupić wyroby lokalne jak np. kajmak, rakije. Przejazd do WISZEGRADU (Bośnia i Hercegowina). Spacer słynnym, wpisanym na listę UNESCO mostem Mehmeda Paszy Sokolovica z XVI w. Przejazd do DRVENGRAD: przejażdżka wąskotorową koleją, tzw. Szargańską ósemką – trasa biegnie przez piękne zbocza, 22 tunele, 5 mostów i różnicę poziomów ok. 300 m na długości ok. 16 km. Zwiedzanie Küstendorf, drewnianej wioski postawionej na zlecenie sławnego reżysera Emira Kusturicy – na potrzeby filmu "Życie jest cudem". Krótki pokaz filmu i spacer po skansenie. Przejazd do hotelu. Zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
6. DZIEŃ. UVAC – MONASTYR MILESEVA (trasa: ok. 170 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do Zlatar i wyprawa busami na punkt widokowy, skąd podziwiać można przyrodę kanionu UVAC. Są tu zjawiskowe meandry rzeczne oraz jedyne na świecie miejsce występowania najrzadszych gatunków orłów i sępów. Następnie pełen wrażeń rejs meandrami rzeki kanionu Uvac. Przejazd do Serbii i wizyta w MONASTYRZE MILESEVA, gdzie spoczywają relikwie św. Sawy, pierwszego zwierzchnika Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
7. DZIEŃ. KANION RZEKI TARY – MONASTYR OSTROG – KOTOR (trasa: ok. 330 km)
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd do KANIONU RZEKI TARY – najgłębszego kanionu w Europie i jednego z najgłębszych na świecie. Wizyta na ogromnym moście o długości ok. 0,5 km – zawieszonym ok. 150 m nad rzeką i łączącym dwa brzegi kanionu. Do połowy XX w. był to najpotężniejszy most w całej Europie. Przejazd i wizyta w MONASTYRZE OSTROG, wbudowanym w zbocze skały, skąd rozciąga się wspaniały widok na dolinę i rzekę Zetę. Jest to jeden z najsławniejszych ośrodków kultu religijnego i pielgrzymkowego całych Bałkanów za sprawą rzekomych uzdrowień, jakie miały tu miejsce. Przejazd do średniowiecznego KOTORU, leżącego nad przepiękną Zatoką Kotorską, przypominającą fiordy północy. Miasto wraz z otaczającym krajobrazem przyrodniczym jest wpisane na listę UNESCO. Panoramiczne zwiedzanie starówki, gdzie znajdują się najważniejsze zabytki, m.in. katedra św. Tryfona z 1166 r., starożytne mury miejskie o długości ok. 4,5 km. Przejazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg.
8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie i czas wolny (zależy od godziny wylotu). Transfer na lotnisko. Dla osób przedłużających pobyt o tygodniowy wypoczynek: śniadanie, wykwaterowanie, transfer do wybranego hotelu.

ŚWIADCZENIA: 7 noclegów w hotelach **/***; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 7 śniadań, 7 kolacji • przelot • przejazd autokarem • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępu, lokalni przewodnicy, tour guide: ok. 110 EUR/os; taksa klimatyczna: ok. 1,5 EUR/os./dzień.
  2. Podczas zwiedzania obiektów sakralnych wymagany odpowiedni strój: zakryte kolana i ramiona.
Opinie klientów (25)

Ocena ogólna

5.4/6

Klienci wyróżnili:

  • Program wycieczki/trasę
  • Komfort podróży
  • Standard autokaru
96%
naszych klientów poleca ten hotel!
  • 5.4
  • 5.4
  • 4.9
  • 5.4
  • 5.3

Pokaż recenzje od:

6/6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2019
Przewodnik P. Agata bardzo kompetentna i dobrze zorganizowana. Wszyskie obiekty zwiedzaliśmy praktycznie z marszu bez zbędnego czekania. Przekazała bardzo dużo informacji nt. zwiedzanych (...) rozwiń
Przewodnik P. Agata bardzo kompetentna i dobrze zorganizowana. Wszyskie obiekty zwiedzaliśmy praktycznie z marszu bez zbędnego czekania. Przekazała bardzo dużo informacji nt. zwiedzanych obiektów jak i trudnej, skomplikowanej historii Jugosławi. Podobnie dobrą opinię można wystawić przewodnikom lokalnym, gdzie najczęściej są to osoby polskiego pochodzenia dobrze znajacy zrówno realia naszego kraju jak krajów i mieszkańców byłej Jugosławi. Jedynym mankamentem były dwa ostatnie hotele, gdzie nie było wind i dużo schodów do wejścia, dla osób 50+ wniesienie bagażu było dużym wyzwaniem.
  • 6
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2019
Program wycieczki bardzo ciekawy aczkolwiek fizycznie bardzo wyczerpujący mamy tu na myśli ilość godzin zwiedzania a najbardziej uciążliwa był czas posiłków (śniadanie godz 7-8 a obiado-kolacja (...) rozwiń
Program wycieczki bardzo ciekawy aczkolwiek fizycznie bardzo wyczerpujący mamy tu na myśli ilość godzin zwiedzania a najbardziej uciążliwa był czas posiłków (śniadanie godz 7-8 a obiado-kolacja godz 19-20). W ofercie powinna być informacja - własne dożywianie lub inne godziny posiłków mamy na myśli obiado-kolacja np godz 16 w trakcie zwiedzania. Obiado- kolacja o godz 19-20 po całodziennym zmęczeniu jest niestrawna i trudno o tej godzinie mieć apetyt .
  • 6
  • 4
  • 4
  • 5
  • 4
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Program wycieczki objazdowej z pozoru był bardzo różnorodny, bo były to cztery kraje bałkańskie. Były zabytki i krajobrazy. Niestety jak się okazało podróż autokarem była bardzo długa a do tego (...) rozwiń
Program wycieczki objazdowej z pozoru był bardzo różnorodny, bo były to cztery kraje bałkańskie. Były zabytki i krajobrazy. Niestety jak się okazało podróż autokarem była bardzo długa a do tego dwa razy przesiadaliśmy się do busów, bo teren uciążliwy. W efekcie wikszość dnia spędziliśmy wówczas wewnąrz autokarów w których klimatyzacja nie działała tak jak powinna. A potem w busach upchnięci bez klimatyzacji jadąc pól godziny w jedną stronę po terenie z dziurami i kałużami w górę, by podziwiać meandry kilkanaście minut i z powrotem tą samą trasą do autokaru. Generalnie program wycieczki był mało zróżnicowany a odległości, kóre musieliśmy pokonać były tak duże, że wiele godzin spędziliśmy w autokarze. Przewaga krajobrazów, mniej poznawania kultury, sztuki i obyczajów. W autokarze przewodnik zafundował nam za to lekcje historii - każdego dnia, czy chcemy czy nie. Czuliśmy się jak na wykładzie z historii a nie jak na wycieczce krajoznawczej. Przewodnik posiadał wiedze merytoryczną, niemniej jednak całą wiedzę czytał z kartek niewiele dodając od siebie. Jego fascynacja reżyserem Kosturicą była fanatyczna.. Brakowało mi nastroju w autokarze, szczególnie muzyki bałkańskiej - ludowej lub wspólczesnej.
  • 3
  • 4
  • 5
  • 4
  • 4
zwiń
6/6
41-50 lat, ze znajomymi sierpień 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
2/6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Niektóre hotele żałosne. Np. w Trebini (Bośnia tuż przy granicy z Chorwacją) - to nie hotel tylko SYF a wyżywienie niejadalne . Umieszczenie ludzi w hotelu Elena po przylocie na caly dzień to (...) rozwiń
Niektóre hotele żałosne. Np. w Trebini (Bośnia tuż przy granicy z Chorwacją) - to nie hotel tylko SYF a wyżywienie niejadalne . Umieszczenie ludzi w hotelu Elena po przylocie na caly dzień to też NIEPOROZUMIENIE. Co robic cały dzień ??? W okolicy NIC do zobaczenia. Najbliższy sklep ok. 5 km drogą szybkiego ruchu bez chodnika i pobocza. W pozostałych hotelach skandaliczne napoje. Kawa to jakiś płyn nieokreślony. Raz podano śmierdzące fusy zalane sprzed kilku dni. A było to w ładnym hotelu z dość dobrym jedzeniem … Kiedy pilot będzie jadł to samo co uczestnicy ? Fatalni przewodnicy. W Dubrowniku i w Sarajewie. W Kontorze to nawet nie wiem co to było te 20 minut ? Oprowadzanie po mieście ???
  • 4
  • 4
  • 2
  • 3
  • 3
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Fantastyczna, to najlepsze słowo określające tą wycieczkę. Pan Paweł - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Nawet pogada była super. Świetnie zorganizowana wycieczka, (...) rozwiń
Fantastyczna, to najlepsze słowo określające tą wycieczkę. Pan Paweł - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Nawet pogada była super. Świetnie zorganizowana wycieczka, odpowiedni pilot oraz (co jest bardzo ważne) super kierowca obsługujący autokar. Trasa wycieczki bardzo interesująca i niosąca niezapomniane wrażenia. Hotele na odpowiednim poziomie. Podziękowania dla Pana Pawła i Pana Marco.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
41-50 lat, ze znajomymi sierpień 2019
Pierwszy tydzień objazdu super. Pilot wycieczki bardzo konkretny, chociaż podczas dłuższych przejazdów mało opowiadał o Bałkanach. Hotele na obieździe jak na pełnię sezonu były jak najbardziej (...) rozwiń
Pierwszy tydzień objazdu super. Pilot wycieczki bardzo konkretny, chociaż podczas dłuższych przejazdów mało opowiadał o Bałkanach. Hotele na obieździe jak na pełnię sezonu były jak najbardziej ok, nawet jeżeli w niektórych brakowało windy. Za to widoki z pokoju rekompensowaly jej brak. Wycieczka jak najbardziej godna polecenia. Natomiast Hotel Park w drugim tygodniu odpoczynku to porażka. Jedzenie okropne i nie chodzi tylko o monotonie ale o możliwości przetwarzania na liczne sposoby niespożytych potraw. Basen zewnętrzny niewykorzystany ze względu na lodowatą wodę. Obsługa po zwróceniu uwagi wielce zdziwiona. Woda w morzu bardzo głęboka przy wejściu, ale to akurat nie stanowiło problemu. Nikomu nie polecimy tego hotelu. W ostatnią noc zrobiono gościom chyba zieloną noc bo wyłączono klimatyzację. Nie da się opisać gorąca panującego w pokoju. Jedyny plus to możliwy pokój i szybki transfer na lotnisko. Bałkany zaliczone i chyba bez szybkiego na nie powrotu.
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, sam/a sierpień 2019
Wspaniała wycieczka, pierwsze doznania bardzo ekscytujące to lądowanie w Tivacie. Dubrownik perła Dalmacji, zwiedzanie starówki , klasztor Franciszkanów z 14 wieku, najstarszej apteki na (...) rozwiń
Wspaniała wycieczka, pierwsze doznania bardzo ekscytujące to lądowanie w Tivacie. Dubrownik perła Dalmacji, zwiedzanie starówki , klasztor Franciszkanów z 14 wieku, najstarszej apteki na Bałkanach, katedra wniebowziecia Najświętszej Maryi Panny -wpisany w całości na listę UNESCO. Cała grupa uczestniczyła w rejsie wokół Dubrownika aby moc podziwiać miasto, mury obronne i wyspy wokół miasta. WODOSPADY Kravica to zachwyt dnia następnego, słusznie uznanego za najpiekniejsze miejsce przyrodnicze w Europie, 2 dnia podziwialiśmy także Stary Most-symbol Mostaru, meczt i dom turecki, dzielnicę StaraCarsija a takze inne zabytki z okresu panowania tureckiego na Baśni i Hercegowinie. 3 dzień, przeżycia związane ze wspomnieniami o wojnie sprzed 25 lat , pozostalosciami o niej w pamięci ludzi i pracy aby przyszłość nie zapomniała. To Konjic i bunkier Josipa Broz Tito, oraz Sarajewo, Muzeum Tunel pod lotniskiem-wspomnienia Polki , ktora czas ostrzalu Sarajewa przezyla z małą córeczką w miescie. I ta kiedys mala dziewczynka była naszą przewodniczką po mieście, a jej Mama mowila nam o tych ciezkich miesiącach, bardzo bogaty dzien. Dzien 4 to Wiszegrad i Drewngrad, przejazd koleja waskotorowa- przez 22 tunele i ,5 mostów, zwiedzanie miasta z drewna zalozona przez slawnego reżysera Emira Kusturice, fajne , ciekawe, poparte filmem w polskiej wersji. Zapierające dech w piersi byly, rejs meandrami kaninu UVAC i plynacej przez kanion rzeki (zmiji), sepy niespodziewanie pojawialy się w górze. Następnym doświadczeniem mentalnym był wjazd busami na punkt widokowy skąd widać mogliśmy podziwiac przyrodę kanionu UVAC, potem przejazd do Serbii i do Monastyru Mileseva gdzie sa relikwie św Sawy, Ostatni ego dnia pojechaliśmy do kanionu rzeki Tary, największego i 3 z najgłębszych na świecie. Most o długości pół kilometra łączy dwa brzegi kanionu, potem wiyta w Monastyrze Ostrog , wbudowanym w skaly, skad widok na dolinę i rzekę Zita. MONASTYR OSTROG to najsłynniejsze miejsce kultu religijnego dla calych Bałkanów. NA koniec wjazd do sredniowiecznego Kotoru lezacegot nad przepiękną Zatoką Kotorska, przypominającą fiordy północy, wpisana na listę Unesco. Kazdy dzien przyprawial o zawrot głowy,, potężne doznania wizualne, akustyczne, kinestetyczne, olfatoryczne i gustatoryczne. Nie mogę zapomnieć o tym, ze wszędzie poza samolotem jechalismy autokarem-wspinalismy si w górę i zjezdzalismy serpentynami w dol, ciężkie tereny gorskie, wysokie temperatury i PAN MARKO świetny kierowca, dbający o swój autokar, o nasze bezpieczeństwo. Ja daję mu gwiazdkę Michelina, jest super kierowcą, czulam się bezpiecznie. A żeby podsumować , to całość zamyka PAN PAWE - kultura, wieda, zaangażowanie i pytanie ,czy mogę w czyms pomóc, pojawialo sie bardzo często. TAKI duet, zapewnia poczucie bezpieczeństwa, chęci aby podróżować jeszcze tydzień?????
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Bardzo ciekawa trasa. Zdecydowanie rozwinęła moje horyzonty. rozwiń
Bardzo ciekawa trasa. Zdecydowanie rozwinęła moje horyzonty.
  • 6
  • 4
  • 6
  • 5
  • 6
zwiń
5/6
41-50 lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Tygodniowy rajd przez Bałkany to piękne widokowo górzyste trasy, niezwykłe mosty, urzekające wodospady, relaksujące rejsy z Dubrownika i meandrami rzeki Uvac, oraz komfortowe hotele w pięknych (...) rozwiń
Tygodniowy rajd przez Bałkany to piękne widokowo górzyste trasy, niezwykłe mosty, urzekające wodospady, relaksujące rejsy z Dubrownika i meandrami rzeki Uvac, oraz komfortowe hotele w pięknych miejscowościach. Dużą zaletą był pierwszy po przylocie wolny od zwiedzania dzień w pięknym Herceg Novi, nocleg w miejscowości Blagaj u źródeł rzeki Buny, przejazd serpentynami do monastyru Ostrog oraz wizyta w Dubrowniku i Kotorze, niestety trochę za krótka by w pełni poczuć atmosferę tych miejsc. Mniej interesujące z mojego punktu widzenia okazało się zwiedzanie bunkra Tito oraz męczący przejazd drewnianymi wagonami Szargańskiej Osmicy. Największą jednak zaletą wycieczki była osoba, która poświęciła swój czas by mi towarzyszyć w tej wyprawie. Kameralna wycieczka na luzie, bez zbytniego pośpiechu, niezbyt forsowna, przebiegła w przyjemnej atmosferze, przy pięknej pogodzie.
  • 5
  • 5
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Byliśmy kolejny raz z biurem Itaki i jesteśmy zadowoleni. Nie jesteśmy osobami narzekającymi na drobne nie dogodności....wycieczka spelniła nasze oczekiwania, widzieliśmy wspaniałe miejsca, (...) rozwiń
Byliśmy kolejny raz z biurem Itaki i jesteśmy zadowoleni. Nie jesteśmy osobami narzekającymi na drobne nie dogodności....wycieczka spelniła nasze oczekiwania, widzieliśmy wspaniałe miejsca, krajobrazy nas wręcz urzekały, przewodnik Paweł nie zostawiał zainteresowanego bez odpowiedzi.... zawsze była udzielona odpowiedź na zadane jemu pytanie....wiedza, doświadczenie , o danych rejonach w jakich się znajdowaliśmy wyśmienita....kierowca pierwszorzędny.... po górach i wąskich drogach poruszał się bez problemu,....wycieczkę uważamy w 100% za udaną, wypoczynek tygodniowy w Czarnogórze w Hotelu Delfin także...na pewno jeszcze skorzystamy z Itaki. Romek i Asia. :)
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
41-50 lat, ze znajomymi sierpień 2019
Bardzo ciekawa trasa, niezapomniane widoki. Trasa dobrana tak aby zobaczyć jak najwięcej ciekawych miejsc. Również syn 14 lat bardzo zadowolony, mimo obaw że będzie sie nudzić. Uważam że (...) rozwiń
Bardzo ciekawa trasa, niezapomniane widoki. Trasa dobrana tak aby zobaczyć jak najwięcej ciekawych miejsc. Również syn 14 lat bardzo zadowolony, mimo obaw że będzie sie nudzić. Uważam że tak udana wyciaczka jest w dużej mierze zasługą pilota Pawła i kierowcy Marko. Bardzo profesjonalny, duża wiedza o historii Bałkanów, zawsze pomocny gdy trzeba było coś załatwić. Bardzo polecam. Można zobaczyć wiele ciekawych miejsc i poznać ciekawą historię Bałkanów.
  • 6
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
41-50 lat, sam/a sierpień 2019
Wycieczka dobrze zorganizowana, została zaplanowana do miejsc wartych zobaczenia z powodów widokowych jak i historycznych. Bardzo ciekawa wycieczka, piękne widoki, przyjemna atmosfera. rozwiń
Wycieczka dobrze zorganizowana, została zaplanowana do miejsc wartych zobaczenia z powodów widokowych jak i historycznych. Bardzo ciekawa wycieczka, piękne widoki, przyjemna atmosfera.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
41-50 lat, ze znajomymi sierpień 2019
Wycieczka bardzo ciekawa .Osobowość pana Pawła urzekająca. Spokój, kompetencje, umiejętność rozmowy i nawiązywanie kontaktów z ludźmi na wysokim poziomie. Bardzo sympatyczny człowiek!!! (...) rozwiń
Wycieczka bardzo ciekawa .Osobowość pana Pawła urzekająca. Spokój, kompetencje, umiejętność rozmowy i nawiązywanie kontaktów z ludźmi na wysokim poziomie. Bardzo sympatyczny człowiek!!! Organizowanie wyjazdów , przestrzeganie bezpieczeństwa, kompetencje i opieka pilota dawała uczestnikom poczucie komfortu. Będziemy Go zawsze mile wspominać. Mieliśmy dużo szczęścia ,że nie wylądowaliśmy w pierwszym dniu w hotelu PLAY. Tam- jedzenie niedobre, kiepska lokalizacja i uczestnicy zawiedzeni.My byliśmy w hotelu PARK i tam powinien być również zaplanowany ostatni dzień pobytu, by skorzystać z kąpieli morskiej.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką lipiec 2019
Znakomity program, Bardzo rzetelnie zrealizowany. Świetna praca pilota Pana Pawła i kierowcy z Czarnogóry. ITAKA powinna być wdzięczna Panu Pawłowi za bardzo wysokie standardy współpracy z (...) rozwiń
Znakomity program, Bardzo rzetelnie zrealizowany. Świetna praca pilota Pana Pawła i kierowcy z Czarnogóry. ITAKA powinna być wdzięczna Panu Pawłowi za bardzo wysokie standardy współpracy z uczestnikami wycieczki, lojalność wobec pracodawcy, znakomite przygotowanie do oprowadzania wycieczek po Bałkanach i stworzenie bardzo dobrej atmosfery także w przypadku awarii autokaru i niewłaściwej obsługi pracowników Hotelu Play.
  • 6
  • 3
  • 4
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
31-40 lat, ze znajomymi lipiec 2019
Program wycieczki bardzo ciekawy i zróżnicowany. Decydując się na wyjazd z rodziną miałem obawy czy damy radę zwiedzać zaplanowane atrakcje i pokonywać kilometry po górach w (...) rozwiń
Program wycieczki bardzo ciekawy i zróżnicowany. Decydując się na wyjazd z rodziną miałem obawy czy damy radę zwiedzać zaplanowane atrakcje i pokonywać kilometry po górach w trzydziestostopniowym upale (końcówka lipca). Daliśmy, bez większych trudności. Zwiedzaliśmy Dubrownik, Mostar, Sarajewo i Kotor ze świetnymi lokalnymi przewodnikami. Przybliżyli nam historię Bałkanów w bardzo przystępny sposób (nie przynudzali ;)) Największe wrażenie wywarło na mnie Sarajewo i wciąż widoczne ślady wojny. Trasa zorganizowana była tak, że był czas na realizację programu, był czas na jedzenie (pyszna lokalna kuchnia), był czas na zakupy i robienie zdjęć z różnych miejsc widokowych. Oczywiście kopalnią wiedzy o Bałkanach jest też pilot Pan Paweł, który wraz z Marco (świetny kierowca) towarzyszył nam przez cały czas trwania objazdówki. Hotele, w których spaliśmy, dość dobrej klasy, jedzenie również na poziomie. Niestety od tego standardu odbiegał jeden hotel - Hotel Play. Generalnie wycieczka bardzo udana, zostało dużo wspomnień i zdjęć. Szkoda tylko, że te dni tak szybko minęły. Polecam każdemu, kto lubi połączenie morza i gór, z uwagi na widoki. Polecam również tym, co chcą zrozumieć historię Bałkanów.
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 5
zwiń
5/6
50+ lat, ze znajomymi lipiec 2019
Super wycieczka moim zdaniem i zdaniem moich przyjaciół, z którymi podróżowałem. Świetnie zorganizowana i przyjaźnie poprowadzona przez pilota Pawła. rozwiń
Super wycieczka moim zdaniem i zdaniem moich przyjaciół, z którymi podróżowałem. Świetnie zorganizowana i przyjaźnie poprowadzona przez pilota Pawła.
  • 6
  • 4
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
31-40 lat, sam/a lipiec 2019
Trzymająca w napięciu, było wiele niespodzianek, które mnie miło zaskoczyły. Odwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc i ogólnie poznałem zarys kultury bałkańskiej. Super spędzony czas. Dobrze (...) rozwiń
Trzymająca w napięciu, było wiele niespodzianek, które mnie miło zaskoczyły. Odwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc i ogólnie poznałem zarys kultury bałkańskiej. Super spędzony czas. Dobrze zorganizowany wyjazd, mieliśmy fajną grupę, Pilot wycieczki Pan Paweł wykonał kawał dobrej roboty, człowiek przystępny, zawsze pomocny, opanowany i konkretny. Byliśmy do dobrych rękach. Bardzo mi się też spodobała postawa kierowcy autokaru, z Mario podróżowało się bezpiecznie, wszyscy go polubiliśmy i nawet jak wynikły jakieś drobne kłopoty z autokarem, to nikt nie marudził z tego powodu, a bardziej byliśmy zawiedzenie jak usłyszeliśmy , iż będzie zmiana kierowcy. Całe szczęście Mario jeździł z nami do końca. Naprawdę przeżyliśmy wspaniałą przygodę. Druga wycieczka z Itaką. Druga na plus...Brawo, żal wyjeżdżać.
  • 6
  • 4
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
31-40 lat, z partnerem/ką lipiec 2019
Objazd bardzo dobrze zorganizowany. Obsługa pilota wymaga wielu dodatkowych pochwal. Panią Marzenę trzeba szczególnie docenić za ogromną wiedzę i osobiste zaangażowanie w załatwianiu nawet (...) rozwiń
Objazd bardzo dobrze zorganizowany. Obsługa pilota wymaga wielu dodatkowych pochwal. Panią Marzenę trzeba szczególnie docenić za ogromną wiedzę i osobiste zaangażowanie w załatwianiu nawet drobnych spraw. Organizacja - SUPER, hotele czterogwiazdkowe - SUPER, program wycieczki - SUPER, pogoda - SUPER, nawet gdybym chciał coś znaleźć na "nie" to nie mam się czego doczepić. Nie mogę krytykować bo bym skłamał a nie o to w tych opiniach chodzi. Wycieczka naprawdę godna polecenia. Cena też O.K.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką lipiec 2019
Wycieczka dobra ale po 7 dniach fajnie byłoby jeden dzień zrelaksować się nad morzem i wypoczęty wracać do domu. Dobra oferta ale tak jak pisałem w pierwszym punkcie. rozwiń
Wycieczka dobra ale po 7 dniach fajnie byłoby jeden dzień zrelaksować się nad morzem i wypoczęty wracać do domu. Dobra oferta ale tak jak pisałem w pierwszym punkcie.
  • 5
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką czerwiec 2019
Bardzo ciekawa, interesująca wycieczka. Miejsca do zwiedzania i sam program zostały w ten sposób podzielone, że praktycznie poza ostatnim dniem nie było to męczące. W mojej ocenie chodziło o to, (...) rozwiń
Bardzo ciekawa, interesująca wycieczka. Miejsca do zwiedzania i sam program zostały w ten sposób podzielone, że praktycznie poza ostatnim dniem nie było to męczące. W mojej ocenie chodziło o to, aby zwiedzać ale i równocześnie odpoczywać. Bardzo dobra i godna polecenia opieka i sposób prowadzenia całości przez pilota P. Pawła D. Podczas całej objazdówki najsłabszy był hotel bodaj HECCO w Sarajewie. Trzy piętra bez windy i pomocy kogokolwiek z obsługi. Dla części gości targanie walizy na 3 piętro było sporym problemem. Ponadto hotel ten również życzył sobie dopłaty za napoje do kolacji (1 euro za szklankę rozcieńczonego sztucznego soku) o czym wcześniej nikt nie został poinformowany a wręcz w mojej ocenie obsługa wprowadziła nas w błąd. Również ostatni nocleg mam wrażenie, został wybrany czy też znaleziony chyba awaryjnie. Były to apartamenty a w ofercie powinien być hotel. Szkoda, że ten końcowy etap był trochę skopany co w sumie psuje opinie dla całej bardzo interesującej wycieczki. Podsumowując podczas całej wycieczki oglądaliśmy bardzo dużo różnych ciekawych miejsc. Całość również pokazana i omówiona przez Polaków przewodników mieszkających tam na miejscu przez wiele lat. W mojej ocenie jest to bardzo duży plus. Omawianie wszystkich tych miejsc nie ma sensu, trzeba po prostu tam pojechać. Przy odrobinie lepszej organizacji ze strony ITAKI, mam na myśli te wyżej opisane drobne nieporozumienia można by naprawdę uznać objazdówkę za bardzo udaną i szczerze polecić tę ofertę.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 6
zwiń
6/6
41-50 lat, z rodziną czerwiec 2019
Pod koniec czerwca wzięliśmy udział w wycieczce objazdowej Bałkańskie Fascynacje. Były to nasze pierwsze wakacje tego typu i postanowiliśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami jak i opiniami (...) rozwiń
Pod koniec czerwca wzięliśmy udział w wycieczce objazdowej Bałkańskie Fascynacje. Były to nasze pierwsze wakacje tego typu i postanowiliśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami jak i opiniami na temat tej tygodniowej podróży przez Bałkany. Opis jest dość długi, bo i pisać jest o czym. Niecierpliwych odsyłamy do podsumowania, a cierpliwym życzymy miłej lektury. A tymczasem po kolei ... Dzień 1. Przelot i zakwaterowanie. Samolot startował z Warszawy o nieludzkiej porze (5:45), ale dzięki temu mieliśmy jeszcze cały dzień na relaks w Czarnogórze. Zakwaterowano nas w dobrym, czterogwiazdkowym hotelu Park w miejscowości Bijela (tu miłe zaskoczenie, bo w ofercie wycieczki noclegi są w 2i3***). Hotel był tuż przy plaży i przy nadmorskiej promenadzie. Zjedliśmy pyszne bałkańskie śniadanie w uroczej knajpce w pobliżu hotelu i cieszyliśmy się słońcem, morzem i basenem. Wieczorem, przed kolacją poznaliśmy pilota naszej wycieczki p. Pawła, który przywitał się ze wszystkimi i z każdym z osobna, przedstawił plan wycieczki i przekazał nam 'urządzenia nasłuchowe' (odbiorniki ze słuchawkami ułatwiającymi słuchanie przewodnika). Dzień 2. Dubrownik Po wczesnym śniadaniu ruszyliśmy autokarem do Dubrownika. Po drodze p. Paweł opowiadał nam o mijanych miejscowościach i nakreślił plan dnia. Żeby dojechać do Dubrownika musieliśmy przekroczyć granicę pomiędzy Czarnogórą, a Chorwacją. Czarnogóra nie jest jeszcze członkiem UE i przekraczanie granicy może oznaczać oczekiwanie w kolejce. My mieliśmy szczęście - dzięki wczesnemu wyjazdowi z hotelu, na granicy było jeszcze pusto. Po drodze do Dubrownika zatrzymaliśmy się w punkcie widokowym i mogliśmy podziwiać i fotografować to miasto z odległości. W samym mieście zorganizowany był spacer z panią przewodnik, Polką od lat mieszkającą w tych okolicach. Urządzenia, które dostaliśmy od pilota pozwoliły na jednoczesny spacer i słuchanie opowieści pani przewodnik. Po spacerze cała grupa zdecydowała się na dodatkową atrakcję - rejs statkiem wokół murów Dubrownika. To była bardzo dobra decyzja. Relaks na łodzi po spacerze w upale dał nam dużo wytchnienia i siły na samodzielne zwiedzanie miasta w czasie wolnym. Dubrownika zachwalać nie trzeba - jak ktoś nie był, to koniecznie powinien tam pojechać, a jak ktoś był, to pewnie z przyjemnością odwiedzi to miasto ponownie. Około 17tej wróciliśmy do tego samego hotelu w Czarnogórze. To był udany dzień zakończony jeszcze plażowaniem. Dzień 3. Wodospady Kravica - Pocitelj - Mostar Z hotelu wyruszyliśmy o 7:30 - tym razem spakowani. Przekroczyliśmy granicę z Bośnią i Hercegowiną, w której to mamy spędzić najbliższe dwa dni. Na początek miła niespodzianka od pilota Pawła i kierowcy Marco - dodatkowy punkt na naszej trasie. Wjechaliśmy na wzgórze k. miasta Trebinje i zwiedziliśmy cerkiew Hercegovinska Gracownica. Była też chwila na kawę (lub jak ktoś wolał coś mocniejszego) w uroczej kawiarni wśród sosen z widokiem na miasto i rzekę Trebisnijca. Dojechaliśmy do wodospadów Kravica. Urokliwe, w miarę kameralne miejsce, trochę przypominające wodospady Krka. Tam mogliśmy popływać (dość zimna woda, śmiałek w naszej grupie był tylko jeden - nasz dwunastoletni syn), delektować się widokami i skosztować lokalnej kuchni. My wypożyczyliśmy tam kajak i popływaliśmy w tych pięknych okolicznościach przyrody. Następnym przystankiem na naszej trasie były ruiny z okresu panowania tureckiego (w miejscowości Pocitelj). Trzeba tam pokonać trochę schodów w górę, ale za radą p. Pawła kupiliśmy po wyjściu z autokaru pyszny sok z granatu wymieszany z lodem, który ułatwił nam wspinaczkę. Same ruiny przypominają trochę te, które znajdujemy w naszej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Z góry rozciągał się piękny widok na dolinę rzeki Naretwy. Urocze widoki doliny tej rzeki towarzyszą nam przez większą część podróży tego dnia. Bośnia i Hercegowina jest piękna! Ostatnim (prawie) punktem trasy tego dnia był Mostar, który również zwiedzaliśmy z lokalnym przewodnikiem - Polką mieszkającą w tym mieście od urodzenia. W trakcie spaceru oglądaliśmy słynny most - symbol Mostaru, meczet i starą dzielnicę Cersija. Byliśmy również w muzeum, w którym pokazano między innymi smutną część historii tego miasta z czasów wojny na Bałkanach (ostrzał artyleryjski miasta z okolicznych wzgórz, zburzenie słynnego mostu). W Mostarze mieliśmy około godziny czasu wolnego, którą część z nas przeznaczyła na oglądanie, a raczej czekanie na skoki młodych Bośniaków z odbudowanego mostu do rzeki - taka miejscowa tradycja. Śmiałkowie stoją na krawędzi mostu, składają się do skoku, ale to tylko przedstawienie w trakcie, którego zbierają pieniądze. Podobno skok wykonują po uzbieraniu od publiczności 50 Euro, a za 100 Euro wykonują skok na główkę. Trzeba dużo umiejętności i odwagi, żeby to zrobić... Mostar wywarł na nas duże wrażenie. Warto go zobaczyć. Na nocleg udaliśmy się do miejscowości Blagaj niedaleko Mostaru. Po bardzo miłej i smacznej kolacji, w czasie której świętowaliśmy urodziny jednego z uczestników naszej wycieczki, ruszyliśmy na spacer do "źródeł" rzeki Buna. Cudowne miejsce, gdzie lodowata woda wypływa ze skały, a w powietrzu czuje się przyjemny chłód. To również pewnego rodzaju 'bonus' - poza głównym programem wycieczki. Rano pakujemy się do autokaru kupując po drodze lokalne smakołyki - np. trudno dostępny w Polsce miód kasztanowy. Dzień 4. Konjic i Sarajewo. To najbardziej "jugosłowiański" dzień wycieczki po Bałkanach. Na początek bunkier Tito, który miał być schronieniem dla oficjeli i generałów w razie zagrożenia. Jest świetnie utrzymany, kilka lat temu został udostępniony zwiedzającym. Zastosowano tam bardzo dużo innowacyjnych jak na tamte czasy rozwiązań. Spacer po tym bunkrze jest trochę jak podróż w czasie. Część z sal pozostała nietknięta od nowości, a część została ciekawie zaaranżowana przez artystów. Do Sarajewa wjeżdżamy słynną Aleją Snajperów. Sarajewo trudno nazwać ładnym miastem, ale jego historia - tak obrazowo przybliżona przez p. Pawła i przewodniczki p. Małgorzatę i jej córkę p. Agnieszkę - zasługuje na dłuższą chwilę uwagi. Zwiedzamy tunel pod lotniskiem, którym w czasie wojny na Bałkanach wydostawano się z oblężonego Sarajewa, spacerujemy po starym mieście, po miejscach ściśle związanych z początkiem I Wojny Światowej, a także po tej naprawdę starej części miasta z meczetami, knajpkami, straganami. Mamy czas na spróbowanie burka - lokalnej przekąski. Po kolacji w hotelu w centrum Sarajewa jest jeszcze czas na samodzielny spacer po mieście. My wybraliśmy się do kolejki gondolowej, którą wjechaliśmy na jedno ze wzgórz otaczających miasto. Nie jest to jednak coś, co byłoby godne polecenia. Opowieści p. Małgorzaty i pilota Pawła skłoniły nas do odświeżenia wiedzy o rozpadzie Jugosławii i wojnie w tym regionie i wieczorem w hotelu obejrzeliśmy film dokumentalny na ten temat. Dzień 5. Wiszegrad - Drvengrad Pierwszym przystankiem tego dnia jest Wiszegrad. Zatrzymujemy się przy pięknym, słynnym moście Mehmeda Paza Sokolovic z XVI. Jego historia okazuje się być bardzo tragiczna i ściśle związana wojną jugosłowiańską, w czasie której stracono setki muzułmańskich mieszkańców miasta. Oprawca, inicjator tej masakry nadal prowadzi normalne życie w tym mieście.... Drobnym minusem wizyty w Wiszegradzie jest brak czasu spacer po mieście (może powodem była niesprzyjające tego dnia pogoda). W Wiszegradzie jest też tzw. Kamngrad, czyli kamienne "miasteczko w mieście" (nie wiem jak inaczej to nazwać) stworzone przez Emira Kusturicę na potrzeby kręcenia filmu. Obecnie pełni funkcje kulturalno-hotelowo-konferencyjne. Z Wiszegradu (Bośnia i Hercegowina) udajemy się do Drvengradu (już w Serbii) na przejazd kolejką wąskotorową ŠARGANSKA OSMICA. To fragment starej kolejki, zrekonstruowany przez Kusturicę. Wiedzie zboczami górskimi, przez mosty, tunele i piękne tarasy widokowe. Na trasie kolejki jest kilka przystanków na zdjęcia i jeden dłuższy, w trakcie którego można skosztować lokalnych specjałów. Po kilku minutach docieramy do Drvengradu - czyli drewnianego miasteczka zbudowanego przez Emira Kusturicę również na potrzeby kręcenia filmów. Mieliśmy tam okazję obejrzeć fragment jednego z filmów mistrza i pospacerować uliczkami tej dziwnej, filmowej wioski. Jedziemy do hotelu w miejscowości Zlatibor. Dzień 6. Uvac - Monastyr Mileseva Zaczynamy od przejazdu do parku krajobrazowego i rejsu po spiętrzonej przez zaporę rzece - rozlewisku. Podziwiamy widoki i obserwujemy liczne w tej okolicy sępy i orły. Później przesiadamy się do busów i wjeżdżamy na taras widokowy, z którego rozpościera się niezapomniany widok na meandry rzeki Uvac. Migawki aparatów strzelały jak szalone, setki selfie zrobione, lokalna rakija skosztowana. W górze znowu krążą piękne, ogromne okazy sępów, a my ruszamy już w dół, do autokaru. Na lunch zatrzymujemy się w lokalnej knajpce, w której jedzenie przygotowuje i serwuje przemiła serbska rodzina. Miłą 'okolicznością przyrody' jest to, że ceny zarówno w Bośni i Hercegowinie jaki w Serbii są całkiem przystępne. Za pyszny obiad z napitkami dla 3 osób płacimy niecałe 20 EUR (właściwie wszędzie na trasie naszej wycieczki można było płacić w tej walucie). Najedzeni i zrelaksowani ruszamy do Monastyru Mileseva. To bardzo ciekawe miejsce, stara cerkiew, w której były niegdyś relikwie św. Sawy. Monastyr otoczony jest przez zabudowania klasztorne i piękny zadbany ogród. Po kolejnym pięknym krajobrazowo i ciekawym dniu wracamy do hotelu w Zlatiborze. Dzień 7. Kanion rzeki Tary - Monastyr Ostrog - Kotor. Dziś przed nami duże odległości więc ruszamy z hotelu już o 7 rano zabierając na śniadanie 'suchy prowiant'. Po przekroczeniu granicy serbsko-czarnogórskiej docieramy do kanionu rzeki Tary. Zatrzymujemy się na upragnioną kawę w miejscu, z którego pięknie widać przerzucony nad kanionem Most Durdevica. Ten imponujący, pięcioprzęsłowy most zawieszony jest przeszło 170 metrów nad rzeką Tarą, a jego długość przekracza 360 metrów. Autokar zatrzymuje się przed mostem, a my mamy okazję przespacerować się na drugą stronę fotografując samą budowlę, ale przede wszystkim przepiękne widoki. Po kolejnych dwóch godzinach drogi docieramy w okolicę Monastyru Ostrog. Już sam dojazd sprawia, że niejednemu uczestnikowi wycieczki drży serce - kręte, wąskie drogi po zboczu ogromnej skały są niezłym wyzwaniem dla kierowców samochodów osobowych, a my większość tej trasy pokonujemy autokarem. Około 4 km przed punktem docelowym przesiadamy się do mniejszego środka transportu i docieramy na miejsce. Monastyr Ostrog jest niejako 'przyklejony' do skały na wysokości około 900 m n.p.m. Jest to piękny kompleks składający się z kilku części. W jednej z nich znajduje się trumna, w której spoczywa ciało założyciela monastyru, metropolity zahumskiego i hercegowińskiego Bazylego. Co ciekawe, do tego miejsca pielgrzymują wyznawcy różnych religii, nie tylko prawosławia. Po zwiedzaniu Monastyru zatrzymujemy się na obiad u podnóża skały. W tym upale zimne, domowe białe wino i sałatka szopska smakują znakomicie. Ruszamy dalej w kierunku morza. Zatrzymujemy się w punkcie widokowym na zatokę Kotorską. Jest chwila na rozprostowanie nóg i zatrzymanie pięknych widoków w pamięci aparatów. Docieramy do ostatniego punktu naszej podróży - miasta Kotor. Tu o historii miasta i okolicy opowiada nam lokalna przewodniczka - ponownie jest to Polka mieszkająca tu od dawna. Kotor zrobił na nas ogromne wrażenie. To taki mały Dubrownik, ale z piękniejszą duszą, Wąskie, zacienione uliczki, piękne kamienice, stare kościoły, cerkwie i mury otaczające miasto. Z pewnością tu wrócimy. Bałkańskie Fascynacje były pierwszą zorganizowaną wycieczką objazdową, w której braliśmy udział. Był z nami nasz 12-letni syn - jedyny reprezentant młodzieży w naszej grupie. I chyba to, że jemu ta wyprawa przez Bałkany bardzo się podobała, może być najlepszą rekomendacją. Jechaliśmy pełni obaw, że trzeba będzie czekać na spóźnialskich i znosić inne niedogodności związane z grupowym wyjazdem. Zostaliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Grupa była dość kameralna - 24 osoby, wszyscy byli bardzo zdyscyplinowani. Słowa uznania należą się przede wszystkim pilotowi naszej wycieczki - p. Pawłowi, który pięknie nam o wszystkim opowiadał, z humorem gdzie można było i z powagą gdzie należało. Przybliżył nam skomplikowaną historie tej części Europy i zachęcił do dalszych podróży w te okolice. A okolice były przepiękne! Podsumowując, z czystym sercem polecamy Wam podróż na Bałkany i udział w wycieczce objazdowej Bałkańskie Fascynacje.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
41-50 lat, z partnerem/ką czerwiec 2019
Jesteś ciekaw innych kultur? Chcesz wiedzieć co to "Kocioł Bałkański"? Kochasz góry? To ta wycieczka jest dla Ciebie. Super podróż po przepięknych terenach, z przepięknymi krajobrazami górskimi. (...) rozwiń
Jesteś ciekaw innych kultur? Chcesz wiedzieć co to "Kocioł Bałkański"? Kochasz góry? To ta wycieczka jest dla Ciebie. Super podróż po przepięknych terenach, z przepięknymi krajobrazami górskimi. Malownicze górskie pejzaże nie opuszczały nas przez cały pobyt, a w Czarnogórze dopełnione były widokiem na Boke Kotorską. Po prostu było cudownie i trzeba to zobaczyć. Góry były wszędzie, były sklaiste, były zalesione, były kamienno zielone, były przy drodze, były w oddali, były na wyciągnięcie ręki. Nawet równina wyglądała jak krajobraz górski.Plan wycieczki po miastach godnych polecenia. Piękny Dubrownik, który bardzo przypomina Wenecję. Szkoda, że tak mało było czasu wolnego na zwiedzenie tego miasta. Wodospady Kravica są tak wspaniałe, że nie da się tego opisać słowami, to trzeba zobaczyć. W Mostarze 2 minuty spacerem od hotelu Blagaj przepiękne miejsce, gdzie z jaskini wypływa rzeka Buna. Tego miejsca nie ma w planie wycieczki, nie jest nawet reklamowane przez miejscowy hotel,a jest przepiękne i nie można go przegapić. Pocitelj bardzo ciekawe pod względem urbanistycznym i historycznym. W Konjic bardzo interesujący obiekt jakim był bunkier Tito. Przejażdżka wąskotorówką mogłaby trwać krócej i ciszej, wówczas byłaby przyjemniejsza. Było długo, niewygodnie (siedzenie na półdupku), wietrznie i bardzo głośno, a w tunelach jeszcze głośniej. No i niestety drzewa przysłoniły prawdopodobnie wspaniałe widoki na okoliczne góry więc zero widoków i dyskomfort, ale i tak warto zobaczyć. Na szczęście w drodze powrotnej pociąg zatrzymywał się na malowniczych stacjach i na punktach widokowych. Na koniec zostało najlepsze: kanion rzeki Tary, Zatoka Kotorska i Kotor, gdzie znów było za mało czasu wolnego aby zwiedzić np. mury miasta. Podróż między miastami przebiegała w bardzo miłej atmosferze w komfortowym, czystym i pachnącym autobusie. Przemiły kierowca, który opowiadał w trakcie jazdy o miejscach przez które przejeżdżamy, czasami sam wybierał drogę, aby była bardziej malownicza. Bardzo profesjonalny i kompetentny pilot z pasją, który również umilał nam podróże ciekawymi anegdotami i oczywiście zapoznawał nas z historią Bałkan. Miejscowi przewodnicy w Sarajewie i Kotorze polskojęzyczni, szkoda że tylko w tych miejscach. Hotele o różnym standardzie, ale w większości czysto schludnie, wygodnie z miłą obsługą. Zastrzeżenia mam tylko do hotelu Hecco w Sarajewie i do Hotelu Gold w Pljevlja. Posiłki zarówno śniadania jaki i obiadokolacje, poza dwoma hotelami, były w formie bufetu szwedzkiego. Były smaczne różnorodne i obfite z owocami i deserem. W dwóch hotelach do kolacji napoje są dodatkowo płatne (nawet woda), także nie zapomnijcie wziąć portfela z sobą. Mimo drobnych niedogodności GORĄCO POLECAM.
  • 5
  • 3
  • 4
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
20-25 lat, z partnerem/ką czerwiec 2019
Bardzo dobrze zorganizowana wycieczka. Jej nazwa trafnie oddaje moje odczucia po jej zakończeniu. Byłam i nadal jestem zafascynowana Bałkanami. Wycieczka zorganizowana profesjonalnie. Spełniła (...) rozwiń
Bardzo dobrze zorganizowana wycieczka. Jej nazwa trafnie oddaje moje odczucia po jej zakończeniu. Byłam i nadal jestem zafascynowana Bałkanami. Wycieczka zorganizowana profesjonalnie. Spełniła nasze oczekiwania. Plan wycieczki bardzo różnorodny. Zarówno miejsca, zabytki, bogactwo i piękno przyrody, góry i morze w jednym miejscu, historia zarówno starożytna, jak i ta najnowsza zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Pilot, pan Paweł, to skarbnica wiedzy o Bałkanach, a humorystyczny sposób w jaki przekazywał wiedzę bezbłędny. Również lokalni przewodnicy byli doskonale przygotowani do swojej pracy. Pełny podziw dla ich profesjonalizmu. Autokar super a kierowca, Marco, wzbogacał wycieczkę w piękne miejsca i zabytki, które nawet nie były w programie wycieczki.Trochę dużo czasu spędzone w autokarze, co braliśmy pod uwagę wykupując wycieczkę, rekompensowały piękne widoki za oknami.Jedzenie bardzo dobre i różnorodne. Co do hoteli, to tylko jeden z kilku na trasie robił wrażenie jakby był cały czas w remoncie a wykańczali go " fachowcy" z programy "Usterka". To taki maleńki minusik na całej trasie. Ogólnie wrażenia niesamowite, przemili i weseli współwycieczkowicze. Nazwa wycieczki trafnie oddaje nasze odczucia po jej zakończeniu. Byliśmy zafascynowani Bałkanami. Pozostały wspomnienia i duuuużo fotek. Polecamy :)
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką czerwiec 2019
Bałkany rzeczywiście mnie zafascynowały. Udział w wycieczce objazdowej dostarczył mi wielu niezapomnianych wrażeń: piękne krajobrazy, bogata przyroda, jednoczesna bliskość morza i gór, trudna (...) rozwiń
Bałkany rzeczywiście mnie zafascynowały. Udział w wycieczce objazdowej dostarczył mi wielu niezapomnianych wrażeń: piękne krajobrazy, bogata przyroda, jednoczesna bliskość morza i gór, trudna najnowsza historia i bardzo życzliwi ludzie. Pod opieką pilota Pawła i kierowcy Marco, wycieczka była profesjonalnie poprowadzona- mnóstwo ciekawej wiedzy o regionie i bezpieczne przemieszczanie się ( a to wszystko w sympatycznej atmosferze ). W czasie wycieczki mieliśmy kontakt z lokalnymi przewodnikami. Trzeba mocno zaakcentować, że polscy przewodnicy mieszkający na Bałkanach, to prawdziwe źródła wiedzy, którzy wkładają serce w kontakt z turystami z Polski. Jest to wartość dodana, której nie dostarczają inni przewodnicy. Program wycieczki został tak ułożony, że wszyscy uczestnicy dawali radę z jego realizacją ( chociaż momentami było trudno, gdy temperatury sięgały 38-39 stopni ). Naszą słuszną decyzją było to, by po wycieczce objazdowej zostać jeszcze przez tydzień na wypoczynku w Czarnogórze i korzystać ze słońca, plaży i spacerów po promenadzie. Było pięknie!
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń

Sprawdź cenę

Twój wybór wczasów

Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina, Serbia, Chorwacja

Bałkańskie fascynacje

WYCIECZKA OBJAZDOWA
zmień wariant wakacji
  • Dojazd własny
Wybierz
3 319 Pln
Oszczędzasz: 680 PLN
Dorosły
2 639pln
Łączna kwota 5 278 pln razem
Oszczędzasz 680 PLN
Rezerwuj
Przejdziesz do bezpiecznego procesu rezerwacji
  • wyślij zapytanie
  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter