phone mobile mobile pin heart heart user user Biuro Podróży ITAKA Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >

Do serca Borneo

Atuty oferty

  • canopy walk w dziewiczej dżungli Borneo
  • spotkanie z orangutanami
  • kosmopolityczne Kuala Lumpur
  • wypoczynek na plaży

Do serca Borneo Kod: KULBORO

Trasa
6 739PLN
Dorośli: 2 wyżywienie zgodnie z programem So 06.06 – Pt 19.06.20 (14 dni)
Itaka
  • Promocja LATO 2020 LATO 2020
Malezja

Do serca Borneo

  • Promocja LATO 2020 LATO 2020
Kod: KULBORO
Opis

1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Wylot do Malezji.

2. DZIEŃ.
Przylot do Kuala Lumpur. Transfer do hotelu, zakwaterowanie i czas wolny. Nocleg.

3. DZIEŃ. KUALA LUMPUR
Śniadanie. Zwiedzanie KUALA LUMPUR, stolicy Malezji: Tugu Negara – pomnik narodowy poświęcony bohaterom walczącym o niepodległość Malezji, Pałac Królewski, serce kolonialnego Kuala Lumpur, budynek sułtana Abdula Samada, plac Niepodległości i Meczet Narodowy oraz świątynia Thean Hou. Podziwianie panoramy miasta z wieży Menara. Z tarasu widokowego, ulokowanego na wysokości ponad 270 metrów, rozciąga się wspaniały widok z bliźniaczymi wieżami Petronas, które są symbolem współczesnego miasta. Zakwaterowanie w hotelu, nocleg.

4. DZIEŃ. RZEKA KLIAS
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko. Przelot na Borneo, jeden z ostatnich tropikalnych rajów, który w znacznej części jest pokryty lasami deszczowymi. Transfer do hotelu, zakwaterowanie. Przejazd nad RZEKĘ KLIAS wijącą się wśród wszechobecnej dzikiej dżungli. Rejs łodzią dostarczy niezapomnianych emocji, przy odrobinie szczęścia można spotkać makaki, nosacze sundajskie, liczne ptaki i gady zamieszkujące las tropikalny. Powrót do hotelu, nocleg.

5. DZIEŃ. P. N. KOTA KINABALU - GORĄCE ŹRÓDŁA PORING
Śniadanie. Wyjazd do jednego z najpiękniejszych parków narodowych Borneo, KOTA KINABALU. Spacer u stóp najwyższego szczytu Borneo – Kinabalu – to wspaniała okazja do zapoznania się z wyjątkową florą wyspy. Występują tu licznie endemiczne i egzotyczne gatunki roślin. Zobaczyć można niemal 5 tys. różnych gatunków roślin, w tym orchidee, mango, marangi, figowce, rambutany czy tarapy. Jest to też jedna z nielicznych okazji zobaczenia największego kwiatu na świecie – raflezji. Obiad w lokalnej restauracji. Czas wolny w gorących źródłach Poring. Położone w dżungli źródła przyciągają zarówno turystów, jak i mieszkańców wyspy. Jedną z największych atrakcji jest możliwość zmierzenia się z przejściem mostami wiszącymi na drzewach, tzw. canopy walk. Powrót do hotelu, nocleg.

6. DZIEŃ. TUNKU ABDUL RAHMAN PARK
Śniadanie. Czas wolny lub całodzienna wycieczka fakultatywna (za dodatkową opłatą na miejscu) do TUNKU ABDUL RAHMAN PARK. Jest to park narodowy skupiający 5 niewielkich wysepek u brzegów Borneo. Słynie z krystalicznie czystej wody, pięknych plaż i wspaniałej rafy koralowej. Możliwość plażowania i snurkowania (nurkowanie z akwalungiem dodatkowo płatne po wcześniejszej rezerwacji). Obiad. Powrót do hotelu późnym popołudniem, nocleg.

7. DZIEŃ. KUCHING
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko. Przelot do KUCHING, miasta tętniącego życiem, charakteryzującego się mieszanką kultur i wyznań. Zwiedzanie: dzielnica chińska, kolorowa świątynia Tua Pek Kong. Wizyta w Muzeum Sarawak. Spacer starym miastem do tzw. central market. Czas wolny. Zakwaterowanie w hotelu, nocleg.

8. DZIEŃ. CENTRUM REHABILITACJI ORANGUTANÓW - ANNAH RAIS BIDAYUH
Śniadanie. Wizyta w centrum rehabilitacji orangutanów. Jest to instytucja, która pomaga orangutanom powrócić do życia na wolności. Znajdujące się tu zwierzęta są dokarmiane, leczone i wypuszczane na wolność. W ośrodku żyją w warunkach półotwartych, co pozwala na minimalną ingerencję człowieka w ich życie i obserwację zachowania w warunkach naturalnych. Przejazd do wioski ANNAH RAIS BIDAYUH zamieszkanej przez plemię Bidayuh. Możliwość zapoznania się z tradycyjną architekturą i sposobami budowy domów, jak również z życiem codziennym plemion Borneo. Powrót do hotelu, nocleg.

9. DZIEŃ. P. N. BAKU
Śniadanie. Wyjazd w kierunku PARKU NARODOWEGO BAKO. Krótki rejs łodzią do serca najmniejszego obszaru chronionego na Borneo. Mimo że park ma jedynie około 27 km², jest jednym z najbardziej malowniczych miejsc wyspy. Lasy deszczowe, liczne strumienie, wodospady i urokliwe plaże sprawiają, że jest to niemal rajskie miejsce. Lasy są domem dla nosaczy, waranów, wydr, licznych gryzoni, świń brodatych, węży, jaszczurek oraz niezliczonych ilości ptaków. Na terenie parku można spotkać każdą roślinę występującą na wyspie. Spacer jednym ze szlaków prowadzących przez unikalne miejsca w skali całego globu. Obiad w formie pikniku. Powrót do hotelu, nocleg.

10. DZIEŃ. WYPOCZYNEK W DAMAI
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd w okolice plaży DAMAI. Zakwaterowanie w hotelu, czas wolny na plażowanie, nocleg.

11.-12. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny na plażowanie. Nocleg.

13. DZIEŃ.
Śniadanie. Transfer na lotnisko. Przelot do Kuala Lumpur i następnie do Polski.

14. DZIEŃ.
Przylot do Polski.

11 noclegów w hotelach***/**** na trasie wycieczki; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 11 śniadań, 2 obiady, w tym jeden w formie pikniku • przelot: Polska-Kuala Lumpur-Polska • przejazd autokarem lub minibusem (w zależności od liczby osób) • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępów i lokalni przewodnicy: ok. 70 USD, przeloty wewnętrzne: Kuala Lumpur-Kota Kinabalu, Kota Kinabalu-Kuching, Kuching-Kuala Lumpur: ok. 230 USD (ceny biletów lotniczych mogą ulec zmianie); napiwki: 5 USD/os./dzień; podatek turystyczny: ok. 10 MYR/pokój/noc.
  2. Opłaty fakultatywne: Tunku Abdul Rahman Park: ok. 90 USD.
  3. Limit bagażu na przelotach wewnętrznych: bagaż główny - 20 kg, bagaż podręczny - 5 kg.

5.0 /6
87% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Standard autokaru
  • Komfort podróży
  • Dobre wyżywienie
Informacje o regionie
Galeria regionu

Malezja

Fascynuje, zadziwia, intryguje i co roku przyciąga coraz większą liczbę turystów. Położona częściowo na Półwyspie Malajskim oraz na wyspie Borneo, jest krajem kontrastów, smaków prawdziwej Azji i cudów przyrody.

Położenie na mapie Trasa

Kuala Lumpur • Rzeka Klias • Kota Kinabalu • Tunku Abdul Rahman Park • Kuching • Annah Rais Bidayuh • Park Narodowy Bako • Damai

Już sama nazwa Borneo wywołuje skojarzenia z wielką, egzotyczną wyprawą. Ta trzecia co do wielkości wyspa na świecie to wspaniała przyroda i tropikalna dżungla, która liczy 130 milionów lat. To świat, który nie może zginąć. W 2007 r. z inicjatywy WWF, międzynarodowej organizacji ekologicznej z pandą w logo, powstał projekt Serce Borneo mający na celu ochronę 220 tys. km² lasu tropikalnego. Od tej pory na Borneo naukowcy ciągle odkrywają nowe gatunki zwierząt i roślin. Trasa wycieczki wiedzie przez rejony niesłychanie bogate w skarby natury, miejsca występowania endemicznych gatunków fauny i flory. Wielu wzruszeń dostarczy wizyta w centrum rehabilitacji orangutanów, które otoczone wielką troską uczą się tu samodzielności, aby wrócić do życia w naturalnych warunkach. Wypoczynek na plaży Damai, gdzie tropikalna dżungla spotyka się z oceanem, to kolejny mocny punkt programu. Wielki kontrast do podróży przez tropikalne lasy Borneo stanowi otwierająca program wizyta w Kuala Lumpur, której bliźniacze wieże Petronas są symbolem miasta i dynamicznego rozwoju Malezji.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Wylot do Malezji.
2. DZIEŃ.
Przylot do Kuala Lumpur. Transfer do hotelu, zakwaterowanie i czas wolny. Nocleg.
3. DZIEŃ. KUALA LUMPUR
Śniadanie. Zwiedzanie KUALA LUMPUR, stolicy Malezji: Tugu Negara – pomnik narodowy poświęcony bohaterom walczącym o niepodległość Malezji, Pałac Królewski, serce kolonialnego Kuala Lumpur, budynek sułtana Abdula Samada, plac Niepodległości i Meczet Narodowy oraz świątynia Thean Hou. Podziwianie panoramy miasta z wieży Menara. Z tarasu widokowego, ulokowanego na wysokości ponad 270 metrów, rozciąga się wspaniały widok z bliźniaczymi wieżami Petronas, które są symbolem współczesnego miasta. Zakwaterowanie w hotelu, nocleg.
4. DZIEŃ. RZEKA KLIAS
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko. Przelot na Borneo, jeden z ostatnich tropikalnych rajów, który w znacznej części jest pokryty lasami deszczowymi. Transfer do hotelu, zakwaterowanie. Przejazd nad RZEKĘ KLIAS wijącą się wśród wszechobecnej dzikiej dżungli. Rejs łodzią dostarczy niezapomnianych emocji, przy odrobinie szczęścia można spotkać makaki, nosacze sundajskie, liczne ptaki i gady zamieszkujące las tropikalny. Powrót do hotelu, nocleg.
5. DZIEŃ. P. N. KOTA KINABALU - GORĄCE ŹRÓDŁA PORING
Śniadanie. Wyjazd do jednego z najpiękniejszych parków narodowych Borneo, KOTA KINABALU. Spacer u stóp najwyższego szczytu Borneo – Kinabalu – to wspaniała okazja do zapoznania się z wyjątkową florą wyspy. Występują tu licznie endemiczne i egzotyczne gatunki roślin. Zobaczyć można niemal 5 tys. różnych gatunków roślin, w tym orchidee, mango, marangi, figowce, rambutany czy tarapy. Jest to też jedna z nielicznych okazji zobaczenia największego kwiatu na świecie – raflezji. Obiad w lokalnej restauracji. Czas wolny w gorących źródłach Poring. Położone w dżungli źródła przyciągają zarówno turystów, jak i mieszkańców wyspy. Jedną z największych atrakcji jest możliwość zmierzenia się z przejściem mostami wiszącymi na drzewach, tzw. canopy walk. Powrót do hotelu, nocleg.
6. DZIEŃ. TUNKU ABDUL RAHMAN PARK
Śniadanie. Czas wolny lub całodzienna wycieczka fakultatywna (za dodatkową opłatą na miejscu) do TUNKU ABDUL RAHMAN PARK. Jest to park narodowy skupiający 5 niewielkich wysepek u brzegów Borneo. Słynie z krystalicznie czystej wody, pięknych plaż i wspaniałej rafy koralowej. Możliwość plażowania i snurkowania (nurkowanie z akwalungiem dodatkowo płatne po wcześniejszej rezerwacji). Obiad. Powrót do hotelu późnym popołudniem, nocleg.
7. DZIEŃ. KUCHING
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko. Przelot do KUCHING, miasta tętniącego życiem, charakteryzującego się mieszanką kultur i wyznań. Zwiedzanie: dzielnica chińska, kolorowa świątynia Tua Pek Kong. Wizyta w Muzeum Sarawak. Spacer starym miastem do tzw. central market. Czas wolny. Zakwaterowanie w hotelu, nocleg.
8. DZIEŃ. CENTRUM REHABILITACJI ORANGUTANÓW - ANNAH RAIS BIDAYUH
Śniadanie. Wizyta w centrum rehabilitacji orangutanów. Jest to instytucja, która pomaga orangutanom powrócić do życia na wolności. Znajdujące się tu zwierzęta są dokarmiane, leczone i wypuszczane na wolność. W ośrodku żyją w warunkach półotwartych, co pozwala na minimalną ingerencję człowieka w ich życie i obserwację zachowania w warunkach naturalnych. Przejazd do wioski ANNAH RAIS BIDAYUH zamieszkanej przez plemię Bidayuh. Możliwość zapoznania się z tradycyjną architekturą i sposobami budowy domów, jak również z życiem codziennym plemion Borneo. Powrót do hotelu, nocleg.
9. DZIEŃ. P. N. BAKU
Śniadanie. Wyjazd w kierunku PARKU NARODOWEGO BAKO. Krótki rejs łodzią do serca najmniejszego obszaru chronionego na Borneo. Mimo że park ma jedynie około 27 km², jest jednym z najbardziej malowniczych miejsc wyspy. Lasy deszczowe, liczne strumienie, wodospady i urokliwe plaże sprawiają, że jest to niemal rajskie miejsce. Lasy są domem dla nosaczy, waranów, wydr, licznych gryzoni, świń brodatych, węży, jaszczurek oraz niezliczonych ilości ptaków. Na terenie parku można spotkać każdą roślinę występującą na wyspie. Spacer jednym ze szlaków prowadzących przez unikalne miejsca w skali całego globu. Obiad w formie pikniku. Powrót do hotelu, nocleg.
10. DZIEŃ. WYPOCZYNEK W DAMAI
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd w okolice plaży DAMAI. Zakwaterowanie w hotelu, czas wolny na plażowanie, nocleg.
11.-12. DZIEŃ. WYPOCZYNEK
Śniadanie. Czas wolny na plażowanie. Nocleg.
13. DZIEŃ.
Śniadanie. Transfer na lotnisko. Przelot do Kuala Lumpur i następnie do Polski.
14. DZIEŃ.
Przylot do Polski.

ŚWIADCZENIA: 11 noclegów w hotelach***/**** na trasie wycieczki; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie: 11 śniadań, 2 obiady, w tym jeden w formie pikniku • przelot: Polska-Kuala Lumpur-Polska • przejazd autokarem lub minibusem (w zależności od liczby osób) • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępów i lokalni przewodnicy: ok. 70 USD, przeloty wewnętrzne: Kuala Lumpur-Kota Kinabalu, Kota Kinabalu-Kuching, Kuching-Kuala Lumpur: ok. 230 USD (ceny biletów lotniczych mogą ulec zmianie); napiwki: 5 USD/os./dzień; podatek turystyczny: ok. 10 MYR/pokój/noc.
  2. Opłaty fakultatywne: Tunku Abdul Rahman Park: ok. 90 USD.
  3. Limit bagażu na przelotach wewnętrznych: bagaż główny - 20 kg, bagaż podręczny - 5 kg.
Opinie klientów (37)

Ocena ogólna

5.0/6

Klienci wyróżnili:

  • Standard autokaru
  • Komfort podróży
  • Dobre wyżywienie
87%
naszych klientów poleca ten hotel!
  • 4.9
  • 4.5
  • 4.7
  • 5.0
  • 5.1
  • 4.5

Pokaż recenzje od:

6/6
41-50 lat, z partnerem/ką sierpień 2019
Bardzo fajnie zorganizowana wycieczka. Polecam rozwiń
Bardzo fajnie zorganizowana wycieczka. Polecam
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
1/6
41-50 lat, z rodziną sierpień 2019
No cóż, od czego tu zacząć… Na początku proszę nie traktować mojej osoby jako „czepiającej się” wszystkiego, bo tak nie jest. Jest to moja rzetelna opinia o tym wyjeździe. Poprzednie wyjazdy z (...) rozwiń
No cóż, od czego tu zacząć… Na początku proszę nie traktować mojej osoby jako „czepiającej się” wszystkiego, bo tak nie jest. Jest to moja rzetelna opinia o tym wyjeździe. Poprzednie wyjazdy z konkurencyjnymi biurami na Sri Lankę, Chiny, Tajlandię oceniłem na 5+. Przelot z Warszawy do Kuala Lumpur bardzo długi. Na szczęście liniami Emirates więc stosunkowo wygodnie. Po przylocie do KL przenocowaliśmy w hotelu Swiss Inn w chińskiej dzielnicy i wyruszyliśmy na drugi dzień na planowe zwiedzanie. Wszystko według planu ale …. to troszkę mało jak na takie miasto. Tym bardziej, że w hotelu mieliśmy być z powrotem o 13.00! Nie do pojęcia jest jak mając tyle czasu, autokar i 12 km nie odwiedzić słynnej Batu Cave? Tym bardziej, że nie ma tam biletów wstępu więc Itaka nie byłaby tak stratna. Ostatecznie złożyliśmy się na kierowcę po 10 zł i nas zawiózł. Żenada. No i oczywiście za każdym razem tłumaczenie jak to będziemy mieli dużo czasu, żeby samemu „eksplorować” miasto i chińską dzielnicę. Ludzie ja naprawdę nie wiem czym tak wszyscy się zachwycają tą dzielnicą? Mam wrażenie, że po prostu jest, tak się nazywa i trzeba koniecznie ją zobaczyć i pochwalić. Próbowałem w niej znaleźć coś rzeczywiście godnego sfotografowania i było to kilka chińskich lampionów podwieszonych nad ulicą. Poza tym wielki targ z chińskimi podróbkami zegarków i butów. Street Food? Jest (córce bardzo smakował) ale nie chcielibyście zobaczyć w jakich warunkach były myte naczynia w tej samej wodzie w miskach z pływającymi resztkami. Ale ok, hotel stary, chyba z lat 80-tych, kabina prysznicowa bez drzwi ale pościel zawsze pachnąca i świeża. Tutaj muszę wspomnieć o naszym PILOCIE p. Agnieszce, która była „HITEM” naszego wyjazdu. Osoba, która w Malezji była drugi raz. Na stronie Itaki nie jest to jej kierunek (Indie, Chiny, Tajlandia, Kambodża, Wietnam, Gruzja, Chorwacja, Słowenia, Bośnia i Hercegowina) więc zapewne była w zastępstwie. Osoba kompletnie nie mająca pojęcia o kraju w którym miała z nami pracować! Jej 99% przekazywanych informacji dotyczyło planu wycieczki. Tak więc codziennie w autobusie słyszeliśmy o której godzinie, gdzie, za ile czasu i tak w kółko aby wypełnić czas antenowy. A Malezja? Tak, tak jutro będziemy sobie o tym opowiadać… Sytuację ratowali lokalni przewodnicy, których była tłumaczem. Angielski na poziomie szkoły podstawowej typu: Heloł maj frend. Zresztą nie tłumaczyła dokładnie tylko ucinała. Mieliśmy wrażenie, że to ona była na wakacjach a nie my (co widać było na bieżących relacjach na FB). Sami lokalni przewodnicy mieli jej też dosyć. Wyrywała im wpół zdania mikrofon bo jak sama stwierdziła ma krótką pamięć. Na dodatek wyraźnie była zainteresowana tylko jednym: winkiem ryżowym. Ochów i Achów nie było końca ale widząc brak zainteresowania grupy po kilku dniach dała mu spokój. Pani Agnieszka nie mówi. Ona się po prostu WYDZIERA do mikrofonu. Na lotnisku ludzie się na nas oglądali jak na jakąś grupę osób niepełnosprawnych do których prowadzący się drze. Po pewnym czasie już nas to śmieszyło. „Uwaga grupa ! kto chce siku to tutaj są toalety, Toalety! Kto chce siku, bo potem nie będzie. Grupa WC!!!” Ja p.d.lę było nas 20 osób a nie 60! Dobra, jeszcze wrócimy do tematu. Kolejny dzień. Przylot do Kota Kinabalu i czekamy na kolejną przygodę życia. Rzeka Kilas. Jedziemy zatem 2 godziny nad tą rzekę. Tutaj muszę powiedzieć, że spływ bardzo fajny, ciekawy z polowaniem aparatem na nosacze tylko bardzo krótki – około 1 godziny. Mieliśmy z wieczora oglądać świetliki z łodzi ale rozpętała się taka burza i oberwanie chmury jakiej nie widzieli od dawna lokalni mieszkańcy. Z całego dnia to tylko tą 1 godzinę można było uznać za zrealizowany program. Reszta to przejazdy. Na powrocie poprosiliśmy Malezyjskiego przewodnika o opowiedzenie jakiejś ciekawej historii i w tym momencie cały autobus się obudził. Opowiadał nam o wierzeniach plemiennych i historiach z jego życia. Kto znał angielski to wiele się dowiedział. Niestety nasza pilot tłumaczyła 50% treści i w końcu …. stwierdziła, że nasz lokalny przewodnik jest już zmęczony i koniec opowiadania :-) Tego dnia część osób wpadła na pomysł z racji niedalekiej odległości odwiedzenia Sułtanatu Brunei. No to nasza pilot miała już zajęcie. Cały dzień organizowała wyjazd dla kilku osób. Na Malezję już nie było czasu. „Zresztą opowiemy sobie o tym jutro”. Nawiasem mówiąc żona z córką poleciały na ten jeden dzień (550 zł /os za samolot) i mocno się zawiodły. Nic ciekawego do zobaczenia, chyba, że komuś zależy na pieczątce w paszporcie. Pozostałe osoby nie lecące (w tym ja) spędziliśmy wspaniały dzień na rajskich wyspach ze snorklingiem i innych atrakcjach. Następny dzień. Kota Kinabalu i gorące źródła. Hmm… 20 minutowy spacer w dżungli + 20 minutowy spacer w tym samym miejscu w ogrodzie botanicznym (!?). Canopy walk. Fajne, wysoko, trzeba zapłacić za fotografowanie, który to bilet jest sprawdzany na początku wejścia. Potem już wszyscy fotografują. Przejście po 3 osoby na most zajmuje około 10 minut. Gorące źródła. Przechodziliśmy koło nich i już nikt nie miał ochoty do nich wchodzić. Wybetonowane baseny z moczącymi się spoconymi chińczykami. I uwaga ! Żeby to wszystko zobaczyć trzeba jechać autobusem 2,5 do 3 godzin autobusem w jedną stronę. Zakrętów było tyle, że na pierwszym postoju kupowaliśmy Aviomarin. Jeszcze kilka słów o hotelu. Bardzo fajny, dobrze położony tylko internet miał słaby. Wieczorem warto się wybrać nad morze na lokalny targ. Wybiera się świeże owoce morza, ryby i na miejscu przyrządzają. Bardzo, bardzo dobre jedzenie. Centrum Rehabilitacji Orangutanów, którego nie odwiedziliśmy (chociaż jest) za to były podjęte 2 próby zobaczenia tych zwierząt na wolności w innym miejscu. Za pierwszy razem się nie udało, za drugim (dzięki staraniom biura Malezyjskiego, nie Itaki) też nie więc grupa na swój koszt pojechała na drugi dzień taksówkami i zobaczyła. Wioska Długich Domów bardzo ciekawa, ale tylko z lokalnym przewodnikiem. Moja mama, która nie zna angielskiego poprosiła p. Agnieszkę o przetłumaczenie. Odpowiedź: „On opowiada o takich drobiazgach z dzieciństwa”. Wnuczka na szczęście przetłumaczyła. Kolejny dzień i przelot do Kuching. Oczywiście był czas w hotelu na wcześniejszy wyjazd, ale się spóźniliśmy na odprawę. Wina oczywiście biura Malezyjskiego nie Itaki, ale przepraszam to z kim ja podpisywałem umowę? Zatem pani pilot zbiera od nas po 11 zł na karę przy odprawie bo nie ma ze sobą pieniędzy. Tutaj już „powiedziałem” jej co o tym myślę i że nie dostanie od nas pieniędzy jak głośno i wyraźnie nie powie, że nam je zwróci….. po 3 dniach oddała. Kuching – miasto kotów …. tylko tyle wiedziała nasza pilot. Zawsze coś. Jesteśmy koło głównego budynku miasta. Pytamy się pilota co to za budynek a ona w popłochu szuka Malezyjskiego przewodnika. Pytamy się jeszcze raz… Chwila, chwila … Antonio what is that bulding? Budynek Parlamentu! I ta ulga na jej twarzy. A może spytają się o coś jeszcze? Oby nie. Kuchning – Plan zwiedzania załatwiony w 2 godziny. Na mieście spotykamy Duńczyka, który nas od razu zagaduje. Po co wy tu przyjechaliście bo wyglądacie na turystów. Znajomi mi powiedzieli, żeby odwiedzić Kuching, ale tutaj nic nie ma. Jestem tego samego zdania. Wolałbym codziennie łazić po dżungli niż po betonowym mieście. Kolejny punkt programu: Park Baku. Ten dzień można uznać za najlepszy z całej wycieczki. Płynęliśmy łodziami do parku, który zwiedzaliśmy z lokalnym przewodnikiem. Zobaczyliśmy Makaki, latającego Lemura, dzikie świnie, jadowitego węża i z 3 metrów Nosacza. Super przygoda. Potem spacer zboczem góry około 1 godziny. Wspaniały trekking. Ale na końcu … niespodzianka powrót łodzią za 10 zł lub powrotny spacer. Ja się pytam: Jak kupując wycieczkę za grube pieniądze Itakę nie stać na bilet za 10 zł !!!? Po prostu widać na każdym kroku wyciskanie z turysty przez polskie biuro ile się tylko da! Inaczej do tego podchodzi strona Malezyjska. Ich przewodnik widząc, że nie zobaczyliśmy orangutanów i nie będziemy mieli na to okazji sam zadzwonił do biura i załatwił nam bezpłatnie autobus. Szacunek. Wracam do dżungli. Część osób zapłaciła i popłynęła. My w 6 osób razem z przewodnikiem Malezyjskim wracaliśmy piechotą. I to był strzał w 10. Poprowadził nas „swoją trasą” lasem namorzynowym i częściowo jaskiniami opowiadając przy tym o swoim życiu. Po drodze znaleźliśmy czaszkę krokodyla. Było tak sympatycznie, że na koniec złożyliśmy się i zapłaciliśmy mu extra za tą wycieczkę. No i został wypoczynek. Można było przejechać od razu wieczorem do Damai ale po co. Hotel w Kuching jest pewnie tańszy (Brawo ITAKA !). Prześpijmy się w nim i do godziny 12 czekajmy na autobus. Mówię pilotce, że przecież można pojechać na wypoczynek rano, zostawić bagaże w recepcji (doba hotelowa się zaczyna od 13) i pójść na plażę. Nie było opcji. Ok. Ulokowali nas w pokojach na wzgórzu. Widok przepiękny ale coś strasznie hałasuje na zewnątrz. Lecę na dół. Centralna klimatyzacja z lat chyba 70-tych pracująca 24h. Blachy nie podokręcane. Wszystko ledwo się trzyma. I najlepsze to, że na dole tak nie hałasuje jak słychać do góry. Idę zatem z reklamacją do recepcji. Oczywiście przeniosą nas kilka pokoi dalej. Nie ustępuję. Nie po to przyjechałem na wypoczynek, żeby słuchać przez 3 dni silników. Przenoszą nas zatem do domków przy plaży. Cisza, spokój, szum morza i ptaki. Połowa grupy na drugi dzień jak to zobaczyła już mieszkała z nami. Nasz domek miał numery 310,311,312. Łatwo go znajdziecie przy plaży. Ruszajcie od razu po przyjeździe do recepcji przed rozpakowaniem. Najwyraźniej nie my pierwsi zgłaszamy problem bo przenoszą bez dwóch zdań. Sam hotel prawie pusty. Podobno zapełnia się w weekendy. Wyżywienie w hotelu: śniadania w cenie (najlepsze na całym objeździe). Obiady też kupowaliśmy w restauracji. Bardzo dobre i przystępne cenowo. Od 28 do 45 zł za danie główne. Smacznie. Na wypoczynku jest wioska, skansen. Słabe to, pod turystów. Nic specjalnego. Bilety w hotelu tańsze. Ale w jeden dzień poszliśmy niedaleko hotelu do rezerwatu, gdzie zaczyna się ścieżka na szczyt góry. Wybraliśmy się na cały dzień. Zrobiliśmy z 7 km. Prawdziwa przygoda. Duszno, wilgotność ze 150% wszyscy mokrzy w 100%. Wspinanie się na kilku metrowe ściany z pomocą lin i 2 wspaniałe wodospady. W jednym z nich duży żółw. Drugi wodospad (przy łatwiejszej trasie) z mostem Canopy i tutaj chyba wszyscy żałowali, że nie wzięli strojów kąpielowych bo można było się ochłodzić „pływając” pod wodospadem. Drugi udany dzień. Wyjazd z hotelu o 16.00. Powrót do Polski 30 godzin. Podsumowując: Wycieczka bardzo, bardzo, bardzo uboga w program a można nieduży kosztem zobaczyć więcej. Czytają opinie nikt z Itaki nie czyta propozycji i uwag klientów. Po co coś zmieniać jak można ciągnąć kasę. Jak się nie będzie sprzedawać to zlikwidujemy ten kierunek zamiast coś polepszyć. Gdybym wiedział jak to będzie wyglądało na pewno nie wybralibyśmy się na nią. Zdecydowanie NAJSŁABSZYM punktem był pilot – p. Agnieszka. Osoba nie posiadająca PODSTAWOWEJ wiedzy o Malezji, nie nawiązała z nikim kontaktu w grupie. Z Itaką Nie polecamy „tej przygody”! …. Sprawa będzie miała ciąg dalszy.
  • 1
  • 3
  • 2
  • 5
  • 6
zwiń
5/6
41-50 lat, sam/a lipiec 2019
Wycieczka spełniła moje oczekiwania. Spotkałam ogromną różnorodność roślin i charakterystyczne dla tego regionu zwierzęta. Pani Lucyna przewodnik wspaniała osoba była z nami przez cały (...) rozwiń
Wycieczka spełniła moje oczekiwania. Spotkałam ogromną różnorodność roślin i charakterystyczne dla tego regionu zwierzęta. Pani Lucyna przewodnik wspaniała osoba była z nami przez cały czas od lotniska w Warszawie. Zachwyciła mnie jej wiedza o Borneo, którą podzieliła się z nami wszystkimi. Wycieczka dla ludzi pasjonujących się pięknem przyrody. Wycieczka dość męcząca, szczególne przeloty. Program zorganizowany dość dobrze był czas na zakupy, odpoczynek, indywidualne zwiedzanie miast, treking przez dżunglę. Jedzenie w hotelach dość dobre. Warto spróbować lokalnych potraw nawet tych przygotowywanych na ulicy i owoców. Jedzenie bardzo tanie obiad w granicy 7-15 zł. Warto zabrać przewiewne ubrania zakrywające ciało , kryte ale przewiewne obuwie, kurtkę przeciwdeszczową. Komarów bardzo niewiele nie używałam zakupionej wcześniej Muggi. Hotele średniej klasy jednak obsługa bardzo uprzejma i pomocna. Wycieczka godna polecenia.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką lipiec 2019
WYCIECZKA BARDZO FAJNA, KAŻDY ZNAJDZIE W NIEJ MIŁE AKCENTY. WYCIECZKA ZORGANIZOWANA PROFESJONALNIE, BARDZO DOBRA WSPOÓŁPRACA Z LOKALNYMI PRZEWODNIKAMI. BORNEO GODNE POLECENIA. rozwiń
WYCIECZKA BARDZO FAJNA, KAŻDY ZNAJDZIE W NIEJ MIŁE AKCENTY. WYCIECZKA ZORGANIZOWANA PROFESJONALNIE, BARDZO DOBRA WSPOÓŁPRACA Z LOKALNYMI PRZEWODNIKAMI. BORNEO GODNE POLECENIA.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
50+ lat, ze znajomymi lipiec 2019
Dobrze zorganizowana wycieczka. Bardzo kompetentny i kontaktowy pilot wycieczki. Niefajny hotel w Kuala Lumpur. Dnie spedzone na Borneo moglby byc bardziej wypelnione programem. Troche mialem (...) rozwiń
Dobrze zorganizowana wycieczka. Bardzo kompetentny i kontaktowy pilot wycieczki. Niefajny hotel w Kuala Lumpur. Dnie spedzone na Borneo moglby byc bardziej wypelnione programem. Troche mialem wrazenie, ze program obowiazkowy w niektore dni konczyl sie zbyt szybko. W broszurze informacyjnej brakowalo informacji, ze warto sie przygotowac na niewielki trekking i jak na spacer w dzungli nalezy sie ubrac.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką lipiec 2019
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 6
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką kwiecień 2019
Wycieczka ciekawa ,warta polecenia dla miłosników dzikiej przyrody i zwierząt .Dużo wniosła pani Jola pilotka ,która o wszystkich miejscach opowiadała bardzo ciekawe rzeczy niedostępne w (...) rozwiń
Wycieczka ciekawa ,warta polecenia dla miłosników dzikiej przyrody i zwierząt .Dużo wniosła pani Jola pilotka ,która o wszystkich miejscach opowiadała bardzo ciekawe rzeczy niedostępne w przewodnikach a znane Jej z autopsji.Najsłabszym punktem tej wyprawy był powrót do kraju ponieważ wracaliśmy 3 samolotami i w podrózy byliśmy ponad 30 godz a można to zorganizować dużo lepiej skracając pobyt w Damai i ostatnia noc spędzić w Kuala Lumpur gdzie jest co zwiedzać.
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką kwiecień 2019
wycieczka bardzo ciekawa, świetny wybór trasy, podobało nam się ,że w kazdym mieście były 2-3 noclegi, rozwiń
wycieczka bardzo ciekawa, świetny wybór trasy, podobało nam się ,że w kazdym mieście były 2-3 noclegi,
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
2/6
41-50 lat, sam/a listopad 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 4
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką listopad 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 4
  • 6
  • 6
  • 5
zwiń
5/6
31-40 lat, sam/a wrzesień 2018
Wycieczka rewelacyjna. rozwiń
Wycieczka rewelacyjna.
  • 5
  • 5
  • 6
  • 5
  • 6
zwiń
6/6
41-50 lat, ze znajomymi wrzesień 2018
Warto było pojechać rozwiń
Warto było pojechać
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
zwiń
6/6
41-50 lat, ze znajomymi wrzesień 2018
Wycieczka spełniła moje oczekiwania (byłem z żoną i przyjaciółmi)Przewodnik Pana Michał bardzo pozytywny "gość" załatwiał wszelakie sprawy jakie tylko sobie wymyśliliśmy:)(np. połów ryb w wiosce (...) rozwiń
Wycieczka spełniła moje oczekiwania (byłem z żoną i przyjaciółmi)Przewodnik Pana Michał bardzo pozytywny "gość" załatwiał wszelakie sprawy jakie tylko sobie wymyśliliśmy:)(np. połów ryb w wiosce z miejscowymi rybakami) Wszystko zorganizowane tak jak być powinno, nawet zmiana hotelu była na lepsze (fajniejsze miejsce). Niestety męczące przeloty ale wiedzieliśmy jak to będzie z opisu. Fajne miejsce na ziemi, pewnie jeszcze wróce w okolice:)Ogólnie jesteśmy w czwórke bardzo zadowoleni, z tego co rozmawialiśmy w grupie każdy spełnił swoje oczekiwania:) pozdrawiam Łukasz
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
6/6
41-50 lat, z partnerem/ką wrzesień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
41-50 lat, ze znajomymi sierpień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
2/6
41-50 lat, sierpień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 2
  • 3
  • 3
  • 5
  • 5
zwiń
4/6
50+ lat, z partnerem/ką kwiecień 2018
Bardzo skromny program zwiedzania jak na wycieczkę objazdową w odległym kraju, za dużo czasu wolnego, stosunkowo mało informacji o Malezji i Borneo. Program i miejsca zwiedzane mogą zachwycić (...) rozwiń
Bardzo skromny program zwiedzania jak na wycieczkę objazdową w odległym kraju, za dużo czasu wolnego, stosunkowo mało informacji o Malezji i Borneo. Program i miejsca zwiedzane mogą zachwycić nowicjuszy podróżujących z Itaką.
  • 3
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
zwiń
6/6
41-50 lat, z partnerem/ką kwiecień 2018
Cudowna podróż, bardzo interesująca, bezpieczna. Wspaniali ludzie. Będę regularnie wyjeżdżać w długie podróże z biurem Itaka. rozwiń
Cudowna podróż, bardzo interesująca, bezpieczna. Wspaniali ludzie. Będę regularnie wyjeżdżać w długie podróże z biurem Itaka.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
31-40 lat, sam/a kwiecień 2018
Troche zbyt dlugi pobut na plazy Damai - moze warto wrocic do Kuala dzien wczesniej aby jeszcze trochę pozwiedzać miasto. rozwiń
Troche zbyt dlugi pobut na plazy Damai - moze warto wrocic do Kuala dzien wczesniej aby jeszcze trochę pozwiedzać miasto.
  • 4
  • 5
  • 4
  • 5
  • 5
  • 4
zwiń
6/6
41-50 lat, z partnerem/ką kwiecień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
zwiń
5/6
50+ lat, z partnerem/ką luty 2018
Ogólna organizacja Wycieczka jak najbardziej udana, bo Malezja jest niezwykła. Oferuje wspaniałą przyrodę, krajobrazy i wiele zachwycających miejsc. Oprócz tego co było nam dane (...) rozwiń
Ogólna organizacja Wycieczka jak najbardziej udana, bo Malezja jest niezwykła. Oferuje wspaniałą przyrodę, krajobrazy i wiele zachwycających miejsc. Oprócz tego co było nam dane zobaczyć i posmakować, dobrą stroną tego wyjazdu były: - nieduża, 15 osobowa grupa ludzi w różnym wieku (od uczniów po emerytów), - na całej trasie noclegi tylko w czterech hotelach, co pozwoliło uniknąć codziennego pakowania i rozpakowywania bagażu, - z posiłków zapewnione tylko śniadania i trzy obiady (dla nas to plus bo mogliśmy poznawać różnorodność tamtejszej kuchni w miejscowych „mamakach” - niezwykle popularnych barach, otwartych 24h na dobę, w których stołują się Malezyjczycy), - plan wycieczki realizowany bezpośrednio po śniadaniu, średnio do godz. 15:00-16:00, później czas wolny i możliwość zwiedzania okolicy na własna rękę. Pilot Pilot p. Marcin - spokojny, cierpliwy, zawsze uśmiechnięty i pomocny. Oczywiście z dużą wiedzą, którą chętnie przekazywał w trakcie objazdu. Opiekował się grupą od Okęcia do Okęcia. Pozdrawiamy. Transport / Komfort podróży Przelot samolotami rejsowym Qatar Airways z międzylądowaniem w Dauha (w roku 2017, po raz czwarty w historii, wybrana najlepszą linią lotniczą świata w prestiżowym rankingu Skytrax). Lot trochę męczący, z uwagi na odległość i czas spędzony w podróży (ok.16-17 h), ale bez uwag. Loty wewnętrzne (najdłuższy ok. 2,5 h), odbyliśmy z Malaysia Airlines. Również bez uwag. Żeby uniknąć zaskoczenia, warto zwrócić uwagę na limity bagażu: - na liniach międzynarodowych 30kg / 7kg (Qatar Airways), - na liniach krajowych 20kg / 5kg (Malaysia Airlines). Autobusy dobrej klasy, klimatyzowane i czyste. Zakwaterowanie / Hotele Hotel Swiss Inn Chinatown *** (2 noce) znajduje się w samym centrum chińskiej dzielnicy Kuala Lumpur. Posiada dwa wejścia. Jedno główne od ulicy Jalan Sultan. Drugie wejście (przez restaurację) prowadzi wprost na nocny targ, najbardziej zatłoczone miejsce odwiedzane przez turystów. Hotel średniej klasy z niewielkimi, czystymi pokojami i mnóstwem miejsc do jedzenia w pobliżu. Doskonała baza do zwiedzania miasta – możliwość szybkiego przemieszczania się do ciekawych miejsc nawet pieszo! Hotel Dreamtel *** (3 noce) w centrum Kota Kinabalu. Hotel obok rozświetlonego parku miejskiego w którym podczas naszego pobytu odbywały się występy i ustawionych było szereg straganów ze specjałami miejscowej kuchni (zbliżał się chiński nowy rok). Dobry standard i dobra lokalizacja do indywidualnego zwiedzania miasta. Abell Hotel*** (3 noce) Kolejna dobra lokalizacja do zwiedzania z mnóstwem miejsc do jedzenia w pobliżu. Hotel znajduje się w odległości krótkiego spaceru od promenady Kuching Waterfront, która w ciągu dnia oferuje malownicze widoki, a wieczorem naprawdę ożywa! To najpopularniejsze miejsce spotkań w mieście. Stąd można popłynąć statkiem wzdłuż majestatycznej rzeki Sarawak, lub skorzystać z lokalnej łodzi aby dotrzeć na drugi jej brzeg. Damai Beach Resort **** (3 noce) najlepszy z dotychczasowych, rozległy ośrodek nad morzem w pobliżu góry Santubong. Przestronne pokoje typu Hilltop Deluxe z balkonami, widokiem na morze i dżunglę. Pięknie położony basen na wzgórzu z zachwycającym widokiem. Tuż obok znajduje się skansen - Sarawak Cultural Village. Przeniesiono do niego wiele długich domów (wraz z ich mieszkańcami) budowanych przez różne tutejsze plemiona. Podobno to jedyne "żywe muzeum" w Azji Południowo-Wschodniej. Wstęp obejmuje zwiedzanie oraz pokaz tradycyjnych tańców – polecamy. We wszystkich hotelach klimatyzacja, sejf, suszarka do włosów, czajnik, kawa, herbata, woda (0,5 l na osobę na dzień). W ostatnim dodatkowo żelazko i deska do prasowania. Żeby mieć możliwość doładowania baterii aparatu czy telefonu, konieczna przejściówka/adapter do kontaktu. Wyżywienie Z posiłków zapewnione tylko śniadania i trzy obiady. Kuchnia lokalna, w większości przypadków dobra jakościowo. Nie oczekiwaliśmy niczego więcej. Plan wycieczki W naszej ocenie plan wycieczki zrealizowany ponad normę, chociaż wizyta w Muzeum Sarawak jako jedyna nie doszła do skutku . Świętowano Chiński Nowy Rok i wszystko było nieczynne. W ramach rekompensaty szef malezyjskiego biura zaprosił nas do swojego domu. Przy eksplozji petard oraz fajerwerków zostaliśmy ugoszczeni i obdarowani zgodnie z tutejszą tradycją. Niezapomniane, bezcenne doświadczenie. Nie korzystaliśmy z wycieczki fakultatywnej do parku wodnego Tunku Abdul Rahman, organizowanej przez biuro. Wycieczkę odbyliśmy na własną rękę. Na wyspy płynie się łodzią motorową z Kota Kinabalu. Łodzie odpływają z terminalu promowego Jesselton Point, który znajduje się ok. 1200 m od hotelu Dreamtel (pieszo ok. 15-20 min.) Transfer na wyspy dostępny jest codziennie, a opłaty uzależnione są od ilości wysp, które tego dnia chce się odwiedzić (23-53 RM/os.). Zdecydowanie taniej. Przez las deszczowy przedzieraliśmy się do pasożytującej na korzeniach tropikalnych lian - raflezji, jednej z najrzadszych na świecie roślin, której znakiem rozpoznawczym jest ogromny kwiat. Możliwość zobaczenia „trupiego kwiatu” nie była taka oczywista. Nam się udało dzięki staraniom miejscowego pilota. Do atrakcji wycieczki natura dołożyła nam swój gratis. Do pięknego zjawiska optycznego doszło gdy odwiedzaliśmy wioskę zamieszkałą przez plemię Bidayuh. Mieliśmy okazję ujrzeć niezwykłe „halo słoneczne” tj. tęczowy pierścień widoczny wokół słońca. Dodatkowe spostrzeżenia Płacenie kartą za zakupy nie stwarzało żadnych problemów. Za to dużym zaskoczeniem były bankomaty żądające wprowadzenia sześciocyfrowego kodu PIN. Nam się nie udało. Dopiero po powrocie wyczytaliśmy, że należało wpisać na początku dwa zera, a potem „nasz” czterocyfrowy PIN. Nie jest to jednak informacja sprawdzona przez nas, którą możemy potwierdzić.
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, sam/a luty 2018
wyjazd bardzo ciekawy, oryginalny,duża róźnorodność zagadnień, metropolia Kuala Lumpur, potem lasy deszczowe, burze, upały, tropiki, natura, trekking po dusznej dźungli, wioska (...) rozwiń
wyjazd bardzo ciekawy, oryginalny,duża róźnorodność zagadnień, metropolia Kuala Lumpur, potem lasy deszczowe, burze, upały, tropiki, natura, trekking po dusznej dźungli, wioska łowców głów, Morze Południowochinskie, wspaniała plaza, odpoczynek. Bardzo dobra organizacja i pomysł na wyjazd. Duża swoboda wieczorami, dobrze ze nie było obiadokolacji bo mozna było nacieszyć się kuchnią malezyjską w bardzo licznych restauracjach, nacieszyś sie atmosferą uliczną Azji, ....Program zarówno dla bdb piechurów jak i bardziej zrelaksowanych. Jak przystało na objazdówkę i tułaczkę samolotami po Malezji i autokarem, łodkami bardzo dobre warunki, niecodzienny temat wyjazdu - Borneo...Ponad to akurat trafiliśmy na niezwykłe zjawisko - halo słoneczne i Chiński Nowy Rok to dodało wyjazdowi większego znaczenia i podniosło atrakcyjność. Widać dużą dbałość o turystę w Malezji, bo gdy w Chiński Nowy Rok było wszystko pozamykane i nieczynne szef malezyjskiego biura zaprosił nas do siebie do domu, ugościł, można było zobaczyć prawdziwy kawałek życia w Malezji, przez zaskoczenie i bez udawania, pozorów i fikcji, za co też jestem wdzięczna.
  • 5
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
50+ lat, sam/a luty 2018
Wycieczka przede wszystkim dla przyrodników. Po oficjalnym programie pozostaje dużo wolnego czasu, który można wykorzystać na swoje własne zainteresowania np. zwiedzanie świątyń, (...) rozwiń
Wycieczka przede wszystkim dla przyrodników. Po oficjalnym programie pozostaje dużo wolnego czasu, który można wykorzystać na swoje własne zainteresowania np. zwiedzanie świątyń, muzeów, ogrodów botanicznych, plażowanie czy indywidualne trekingi w lasach deszczowych. To duży plus tej wycieczki, bo każdy może zająć się tym czym chce. Piękny i przyjazny kraj (Malezja), piękna wyspa, wspaniała przyroda i mnóstwo możliwości spędzania czasu. Organizacja wyjazdu bardzo dobra.
  • 5
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
  • 5
zwiń
4/6
31-40 lat, sam/a październik 2017
Wycieczka ciekawa i oryginalna, zabrakło profesjonalnego pilota. rozwiń
Wycieczka ciekawa i oryginalna, zabrakło profesjonalnego pilota.
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 5
zwiń
4/6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2017
W trakcie podróży pilot przekazał tylko podstawową wiedzę o Malezji. Osoba o całkowitym braku empatii nie powinna pracować jako pilot wycieczki. Zwykle grupa (9 osób w (...) rozwiń
W trakcie podróży pilot przekazał tylko podstawową wiedzę o Malezji. Osoba o całkowitym braku empatii nie powinna pracować jako pilot wycieczki. Zwykle grupa (9 osób w różnym wieku) trzymała się razem, a pilot nigdy nie wyraził chęci do integrowania się z grupą.
  • 3
  • 4
  • 4
  • 5
  • 4
  • 5
zwiń

Sprawdź cenę

Twój wybór wczasów

Malezja

Do serca Borneo

zmień wariant wakacji
  • Dojazd własny
Wybierz
8 099 Pln
Oszczędzasz: 1360 PLN
Dorosły
6 739pln
Łączna kwota 13 478 pln razem
Oszczędzasz 1360 PLN
Rezerwuj
Przejdziesz do bezpiecznego procesu rezerwacji
  • wyślij zapytanie
  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter