phone mobile mobile pin heart heart user user Biuro Podróży ITAKA Flag of Belarus airplane
> >Wyniki Wyszukiwania> >Wielkie Południe

Atuty oferty

  • wizyta w Studiach Filmowych „Atlas”
  • magiczny Marrakesz
  • skarby południowego Maroka
  • śniadania, obiady, kolacje w cenie
  • przedłuż wakacje w Maroku

Wielkie Południe Kod: AGAPOLD

Trasa
PLN
Itaka
Maroko

Wielkie Południe

Kod: AGAPOLD
Opis

1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Agadiru. Transfer do hotelu, zakwaterowanie. Kolacja i nocleg.

2. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd przez równinę Sous, bujnie porośniętą drzewami cytrusowymi, do warownego miasta TARUDANT, które określane jest mianem małego Marrakeszu. Zwiedzanie: XVIII-wieczne, majestatyczne, 7-kilometrowe mury obronne z imponującymi bastionami i bramami, wizyta na miejscowym arabsko-berberyjskim bazarze, gdzie handlarze oferują ceramikę, ubrania, skórę, dywany, biżuterię, bogato zdobioną broń i inne wyroby rękodzielnicze, z których słynie miasto. Obiad. Przejazd do położonego na wysokości 1160 m n.p.m. OUARZAZATE – stolicy południowego Maroka, z pasmem Atlasu na horyzoncie. Trasa wiedzie przez Góry Antyatlasu, najstarsze pasmo Maroka zachwycające malowniczymi i surowymi krajobrazami. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.

3. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Zwiedzanie Studiów Filmowych „Atlas” (Atlas Film Corporations Studio), których murów bronią olbrzymie pseudo egipskie figury. Studia rozciągają się na 30 tys. m² pustynnego pejzażu, to tutaj nakręcono setki filmów. Przejazd nad sztuczne jezioro Al-Mansur az-Zahabi, którego woda nawadnia gaje palmowe okolicznych dolin, m.in. Wadi Dara. Zwiedzanie kazby TAURIRT, której początki sięgają XVIII w. Dawniej siedziba rodu Glawich, obecnie jedyne w swoim rodzaju miejsce wydarzeń kulturalnych i plenerów filmowych (m.in. kinowy hit „Królestwo Niebieskie”). Labirynt tajemniczych klatek schodowych prowadzi do licznych sal z bogato zdobionymi sufitami. Obiad. Po południu przejazd malowniczą trasą wzdłuż rzeki Draa, wśród oaz i kazb, do ZAGORY. Podczas przejazdu spacer po gaju palmowym. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.

4. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd do miasteczek TAZZARINE i ALNIF, znanych ze skamieniałości wydobywanych przez miejscową ludność. Obiad. Przejazd jedną z najbardziej malowniczych tras południowego Maroka w kierunku Erfoud. Po drodze krajobrazy z gajami palmowymi (m.in. w Tafilalt z 80 tys. palm daktylowych) i charakterystyczną dla tej części kraju architekturą, na którą składają się ufortyfikowane wioski i spichlerze berberyjskie wkomponowane w krajobraz oaz i gór. Przyjazd do ERFOUD. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.

5. DZIEŃ.
Przed śniadaniem lub o zachodzie słońca dnia poprzedniego fakultatywny wyjazd (za dodatkową opłatą na miejscu) na spektakularny wschód lub zachód słońca w niewielkiej saharyjskiej oazie MERZOUGA, gdzie zaczyna się Erg Chebbi – najbardziej popularny fragment Sahary w Maroku. Te imponujące wydmy osiągają wysokość 150 m i ciągną się na długości 20 km. Podczas wyjazdu na zachód słońca możliwość noclegu w namiotach (za dodatkową opłatą na miejscu). Powrót do Erfoud. Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd przez otoczony gajem palmowym TINGHIR, do WĄWOZU TUDRA, który ma kilkaset metrów długości, a jego ściany zwężają się i wznoszą na 300 m. Piękne, czerwone skały są ulubionym przez turystów obiektem do fotografowania. Obiad. Przejazd wzdłuż doliny rzeki Dades do miasteczka EL-KLAA, które słynie z upraw niezwykle aromatycznej róży damasceńskiej i produkcji różanej wody perfumowanej. Przejazd do OUARZAZATE. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.

6. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd do najsłynniejszego marokańskiego ksaru AIT BIN HADDU na skraju rzecznej doliny, gdzie znajduje się potężna, najpiękniejsza w całym Maroku, ufortyfikowana wioska berberyjska w kolorze ochry, wpisana na listę UNESCO. Malowniczość tego miejsca sprawiła, że kręcono tu wiele filmów, m.in. „Gladiatora”, „Lawrence’a z Arabii” czy „Klejnot Nilu”. Przejazd przez góry Atlasu Wysokiego malowniczą przełęczą Tizi-n-Tichka na wysokości ponad 2260 m n.p.m. do magicznego Czerwonego Miasta – MARRAKESZU. Zakwaterowanie w hotelu. Obiad. Spacer po urokliwej i tajemniczej marakeskiej medynie wpisanej na listę UNESCO, wizyta w medresie Ben Jusufa – jednej z największych i najlepszych szkół koranicznych w krajach Maghrebu, słynny plac Cudów – Dżamaa Al-Fna – gdzie o zachodzie słońca rozpoczyna się największy niewyreżyserowany spektakl uliczny na świecie. Można tu zobaczyć zaklinaczy węży, tancerzy, akrobatów, muzyków, miejscowych legendziarzy i znachorów, a wszystko to wśród egzotycznych dźwięków, rytmów i zapachów. Kolacja w typowej marokańskiej restauracji. Powrót do hotelu i nocleg.

7. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Zwiedzanie Marrakeszu: XII-wieczny meczet Al-Kutubijja (z zewnątrz) – najważniejsza świątynia muzułmańska Marrakeszu, najwyższy obiekt na marakeskiej medynie, duma miasta i jego najważniejszy punkt orientacyjny, bujny ogród Majorelle z domem słynnego projektanta mody Yves’a Saint-Laurenta, który ujmuje tropikalną atmosferą bugenwilli, bambusów i hibiskusów oraz niezliczoną liczbą kaktusów, wizyta w XIX-wiecznym pałacu El-Bahia, jednej z najpiękniejszych rezydencji miasta. Po południu przejazd do AGADIRU – największego i najpopularniejszego kurortu nadmorskiego w Maroku z 6-kilometrową złotą plażą. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.

8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko w Agadirze i przelot do Polski. Dla osób, które przedłużają pobyt o tygodniowy wypoczynek: śniadanie, wykwaterowanie, transfer do wybranego hotelu.

7 noclegów w hotelach***; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie (bufet lub serwowane): 7 śniadań, 5 obiadów, 7 kolacji, w tym 1 w restauracji marokańskiej w Marrakeszu • przelot • przejazd autokarem, minibusem lub vanem • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępu i lokalni przewodnicy: ok. 70 EUR, napiwki: ok. 4 EUR/os./dzień.
  2. Opłaty fakultatywne: wyjazd na wschód/zachód słońca w Merzouga; ok. 150 EUR/jeep (4 osoby + kierowca); podczas wyjazdu na zachód słońca możliwość noclegu w namiotach w obozowisku na pustyni Merzouga – Erfoud: ok. 98 EUR/os. (cena zawiera transport do obozowiska, nocleg w namiocie berberyjskim, kolację, rano wyjazd na podziwianie wschodu słońca, śniadanie w obozowisku).
  3. Studia Filmowe Atlas są zamknięte dla zwiedzających podczas kręcenia filmów.

5.4 /6
97% klientów wystawiło opinię dobrą lub bardzo dobrą

Klienci doceniają:

  • Program wycieczki/trasę
  • Korzystny stosunek jakości do ceny
  • Standard autokaru
Informacje o regionie
Galeria regionu

Maroko

Tajemnicze królestwo, nazywane Krajem Zachodzącego Słońca od lat przyciąga jak magnes turystów z całego świata. Intryguje mieszanką kultur, orientalną architekturą, majestatycznymi krajobrazami i tajemniczymi kazbami. W proponowanych programach same perły Maroka.

Położenie na mapie Trasa

Agadir • Tarudant • Ouarzazate • Taurirt • Zagora • Tazzarine • Alnif • Erfoud • Merzouga • Tinghir • Wąwóz Tudra • El-Klaa • Ouarzazate • Ajt Bin Haddu • Marrakesz • Agadir

Miejsca, gdzie spotykają się góry i pustynia, a na horyzoncie falują zielone oazy palm daktylowych. Niepowtarzalny zachód słońca oglądany z wydm Sahary. Widoki jak ze snu, malownicze wąwozy, tajemnicze kazby na tle błękitnego nieba i dzika przyroda uczyniły z południa Maroka gwiazdę filmową. Wyjątkowe warunki naturalne i brak turystyki na masową skalę ściągnęły ekipy filmowe i nakręcono tu wiele kinowych hitów. Trasa wycieczki wiedzie najbardziej malowniczymi szlakami, w programie pełne lokalnego kolorytu miasta, miasteczka, wioski i magiczny Marrakesz. Trasa w Maroku: ok. 1500 km.

PLAN WYCIECZKI
1. DZIEŃ.
Zbiórka uczestników na lotnisku. Przelot do Agadiru. Transfer do hotelu, zakwaterowanie. Kolacja i nocleg.
2. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie. Przejazd przez równinę Sous, bujnie porośniętą drzewami cytrusowymi, do warownego miasta TARUDANT, które określane jest mianem małego Marrakeszu. Zwiedzanie: XVIII-wieczne, majestatyczne, 7-kilometrowe mury obronne z imponującymi bastionami i bramami, wizyta na miejscowym arabsko-berberyjskim bazarze, gdzie handlarze oferują ceramikę, ubrania, skórę, dywany, biżuterię, bogato zdobioną broń i inne wyroby rękodzielnicze, z których słynie miasto. Obiad. Przejazd do położonego na wysokości 1160 m n.p.m. OUARZAZATE – stolicy południowego Maroka, z pasmem Atlasu na horyzoncie. Trasa wiedzie przez Góry Antyatlasu, najstarsze pasmo Maroka zachwycające malowniczymi i surowymi krajobrazami. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
3. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Zwiedzanie Studiów Filmowych „Atlas” (Atlas Film Corporations Studio), których murów bronią olbrzymie pseudo egipskie figury. Studia rozciągają się na 30 tys. m² pustynnego pejzażu, to tutaj nakręcono setki filmów. Przejazd nad sztuczne jezioro Al-Mansur az-Zahabi, którego woda nawadnia gaje palmowe okolicznych dolin, m.in. Wadi Dara. Zwiedzanie kazby TAURIRT, której początki sięgają XVIII w. Dawniej siedziba rodu Glawich, obecnie jedyne w swoim rodzaju miejsce wydarzeń kulturalnych i plenerów filmowych (m.in. kinowy hit „Królestwo Niebieskie”). Labirynt tajemniczych klatek schodowych prowadzi do licznych sal z bogato zdobionymi sufitami. Obiad. Po południu przejazd malowniczą trasą wzdłuż rzeki Draa, wśród oaz i kazb, do ZAGORY. Podczas przejazdu spacer po gaju palmowym. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
4. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd do miasteczek TAZZARINE i ALNIF, znanych ze skamieniałości wydobywanych przez miejscową ludność. Obiad. Przejazd jedną z najbardziej malowniczych tras południowego Maroka w kierunku Erfoud. Po drodze krajobrazy z gajami palmowymi (m.in. w Tafilalt z 80 tys. palm daktylowych) i charakterystyczną dla tej części kraju architekturą, na którą składają się ufortyfikowane wioski i spichlerze berberyjskie wkomponowane w krajobraz oaz i gór. Przyjazd do ERFOUD. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
5. DZIEŃ.
Przed śniadaniem lub o zachodzie słońca dnia poprzedniego fakultatywny wyjazd (za dodatkową opłatą na miejscu) na spektakularny wschód lub zachód słońca w niewielkiej saharyjskiej oazie MERZOUGA, gdzie zaczyna się Erg Chebbi – najbardziej popularny fragment Sahary w Maroku. Te imponujące wydmy osiągają wysokość 150 m i ciągną się na długości 20 km. Podczas wyjazdu na zachód słońca możliwość noclegu w namiotach (za dodatkową opłatą na miejscu). Powrót do Erfoud. Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd przez otoczony gajem palmowym TINGHIR, do WĄWOZU TUDRA, który ma kilkaset metrów długości, a jego ściany zwężają się i wznoszą na 300 m. Piękne, czerwone skały są ulubionym przez turystów obiektem do fotografowania. Obiad. Przejazd wzdłuż doliny rzeki Dades do miasteczka EL-KLAA, które słynie z upraw niezwykle aromatycznej róży damasceńskiej i produkcji różanej wody perfumowanej. Przejazd do OUARZAZATE. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
6. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Przejazd do najsłynniejszego marokańskiego ksaru AIT BIN HADDU na skraju rzecznej doliny, gdzie znajduje się potężna, najpiękniejsza w całym Maroku, ufortyfikowana wioska berberyjska w kolorze ochry, wpisana na listę UNESCO. Malowniczość tego miejsca sprawiła, że kręcono tu wiele filmów, m.in. „Gladiatora”, „Lawrence’a z Arabii” czy „Klejnot Nilu”. Przejazd przez góry Atlasu Wysokiego malowniczą przełęczą Tizi-n-Tichka na wysokości ponad 2260 m n.p.m. do magicznego Czerwonego Miasta – MARRAKESZU. Zakwaterowanie w hotelu. Obiad. Spacer po urokliwej i tajemniczej marakeskiej medynie wpisanej na listę UNESCO, wizyta w medresie Ben Jusufa – jednej z największych i najlepszych szkół koranicznych w krajach Maghrebu, słynny plac Cudów – Dżamaa Al-Fna – gdzie o zachodzie słońca rozpoczyna się największy niewyreżyserowany spektakl uliczny na świecie. Można tu zobaczyć zaklinaczy węży, tancerzy, akrobatów, muzyków, miejscowych legendziarzy i znachorów, a wszystko to wśród egzotycznych dźwięków, rytmów i zapachów. Kolacja w typowej marokańskiej restauracji. Powrót do hotelu i nocleg.
7. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Zwiedzanie Marrakeszu: XII-wieczny meczet Al-Kutubijja (z zewnątrz) – najważniejsza świątynia muzułmańska Marrakeszu, najwyższy obiekt na marakeskiej medynie, duma miasta i jego najważniejszy punkt orientacyjny, bujny ogród Majorelle z domem słynnego projektanta mody Yves’a Saint-Laurenta, który ujmuje tropikalną atmosferą bugenwilli, bambusów i hibiskusów oraz niezliczoną liczbą kaktusów, wizyta w XIX-wiecznym pałacu El-Bahia, jednej z najpiękniejszych rezydencji miasta. Po południu przejazd do AGADIRU – największego i najpopularniejszego kurortu nadmorskiego w Maroku z 6-kilometrową złotą plażą. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg.
8. DZIEŃ.
Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu. Transfer na lotnisko w Agadirze i przelot do Polski. Dla osób, które przedłużają pobyt o tygodniowy wypoczynek: śniadanie, wykwaterowanie, transfer do wybranego hotelu.

ŚWIADCZENIA: 7 noclegów w hotelach***; 2-os. pokoje (możliwość 1 dostawki) z łazienkami • wyżywienie (bufet lub serwowane): 7 śniadań, 5 obiadów, 7 kolacji, w tym 1 w restauracji marokańskiej w Marrakeszu • przelot • przejazd autokarem, minibusem lub vanem • opieka pilota • ubezpieczenie KL i NW

UWAGI:
  1. Obowiązkowe opłaty na miejscu: bilety wstępu i lokalni przewodnicy: ok. 70 EUR, napiwki: ok. 4 EUR/os./dzień.
  2. Opłaty fakultatywne: wyjazd na wschód/zachód słońca w Merzouga; ok. 150 EUR/jeep (4 osoby + kierowca); podczas wyjazdu na zachód słońca możliwość noclegu w namiotach w obozowisku na pustyni Merzouga – Erfoud: ok. 98 EUR/os. (cena zawiera transport do obozowiska, nocleg w namiocie berberyjskim, kolację, rano wyjazd na podziwianie wschodu słońca, śniadanie w obozowisku).
  3. Studia Filmowe Atlas są zamknięte dla zwiedzających podczas kręcenia filmów.
Położenie na mapie
Opinie klientów (475)

Ocena ogólna

5.4/6

Klienci wyróżnili:

  • Program wycieczki/trasę
  • Korzystny stosunek jakości do ceny
  • Standard autokaru
97%
naszych klientów poleca ten hotel!
  • 5.4
  • 5.3
  • 4.9
  • 5.1
  • 5.2
  • 5.3

Pokaż recenzje od:

2/6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2018
Wycieczka jest bardzo ciekawa, można wiele się dowiedzieć, ale nie jest naszym zdaniem do końca dobrze zorganizowana. W pierwszy dzień do hotelu trafiliśmy, jako jedni z ostatnich, ok. 2.30 w (...) rozwiń
Wycieczka jest bardzo ciekawa, można wiele się dowiedzieć, ale nie jest naszym zdaniem do końca dobrze zorganizowana. W pierwszy dzień do hotelu trafiliśmy, jako jedni z ostatnich, ok. 2.30 w nocy, a o 6.00 była już pobudka i dalsza jazda. Uznano, że przecież możemy sobie pospać na niewygodnych siedzeniach w busie. W ostatni dzień pobytu za to mieliśmy długi czas wolny do wylotu.
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
zwiń
6/6
20-25 lat, sam/a październik 2018
Polecam każdemu tę wycieczkę. Maroko jest pięknym krajem, pełnym kontrastów oraz zapierających dech w piersiach widokach. Wielkie Południe oferuje przeżywanie wakacji z dala od cywilizacji (...) rozwiń
Polecam każdemu tę wycieczkę. Maroko jest pięknym krajem, pełnym kontrastów oraz zapierających dech w piersiach widokach. Wielkie Południe oferuje przeżywanie wakacji z dala od cywilizacji (Sahara) oraz pełne ludzi miasta (Marakesz, Agadir). Warto podkreślić pracę pilota wycieczki - pani Grażyny. Doskonale zna kraj, lokalną kulturę i tradycję, fakty historyczne. Opowiada wiele anegdot z życia wziętych, które słucha się z pełnym skupieniem. Krótko mówiąc - wyjątkowa osoba, która uwielbia to co robi.
  • 6
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, sam/a październik 2018
Przepiękne widoki, ciekawy orientalny świat. rozwiń
Przepiękne widoki, ciekawy orientalny świat.
  • 6
  • 5
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką październik 2018
Bardzo ciekawa wycieczka, egzotyczna, fajnie zorganizowana. Jednym słowem dawno nie byłam na tak fajnej wycieczce. rozwiń
Bardzo ciekawa wycieczka, egzotyczna, fajnie zorganizowana. Jednym słowem dawno nie byłam na tak fajnej wycieczce.
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
zwiń
5/6
41-50 lat, z partnerem/ką październik 2018
Wycieczkę uważam za bardzo udaną głównie dzięki niewielkiej liczbie osób ( 13 ) co pozwoliło na bardzo dokładne zapoznanie się z historią zwiedzanych budowli , miejsc i miejscowości. Hotele na (...) rozwiń
Wycieczkę uważam za bardzo udaną głównie dzięki niewielkiej liczbie osób ( 13 ) co pozwoliło na bardzo dokładne zapoznanie się z historią zwiedzanych budowli , miejsc i miejscowości. Hotele na trasie również na dobrym poziomie , trochę leciwe ,ale klimatyczne. Można było poczuć smak południowego Maroka. Jedyny minus to Pani Magda - przewodnik , która miałem wrażenie ,że jest na urlopie , a nie w pracy , ponieważ przez większą cześć czasu siedziała na facebook-u niż opowiadała o miejscach prze które jechaliśmy.
  • 6
  • 4
  • 3
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
41-50 lat, sam/a wrzesień 2018
Wycieczka spelnila moje oczekiwania p.przewodnik Grazyna ktora serdecznie pozdrawiam ma duza wiedze z czego duzo sie dowiedzialem kierowca sympatyczny naprawde polecam w 100% rozwiń
Wycieczka spelnila moje oczekiwania p.przewodnik Grazyna ktora serdecznie pozdrawiam ma duza wiedze z czego duzo sie dowiedzialem kierowca sympatyczny naprawde polecam w 100%
  • 6
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
50+ lat, z partnerem/ką wrzesień 2018
Wycieczka interesująca,sprawnie zorganizowana.Mimo napiętego harmonogramu program został wykonany w 110% . rozwiń
Wycieczka interesująca,sprawnie zorganizowana.Mimo napiętego harmonogramu program został wykonany w 110% .
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
20-25 lat, z partnerem/ką wrzesień 2018
bardzo ciekawa i różnorodna wycieczka. kompetentny przewodnik rozwiń
bardzo ciekawa i różnorodna wycieczka. kompetentny przewodnik
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
4/6
31-40 lat, ze znajomymi wrzesień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 3
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
zwiń
5/6
41-50 lat, ze znajomymi wrzesień 2018
Wycieczka była ciekawa, ale jest to impreza dla tych, którzy chcą poznać prawdziwe życie berberów w małych wioskach i miasteczkach, ich serdeczność i gościnność. Wartością dodatkową są piękne (...) rozwiń
Wycieczka była ciekawa, ale jest to impreza dla tych, którzy chcą poznać prawdziwe życie berberów w małych wioskach i miasteczkach, ich serdeczność i gościnność. Wartością dodatkową są piękne widoki (niestety często tylko przez szybę busa) na góry Atlasu, Antyatlasu oraz pustynię kamienisto-skalistą, wąwozy i oazy.
  • 5
  • 4
  • 3
  • 4
  • 5
zwiń
6/6
41-50 lat, sam/a wrzesień 2018
Opinia o wyjeździe pozytywna, szczególne podziękowania dla pilota, pani Grażyny - bardzo profesjonalna osoba, dysponująca obszerną wiedzą o kraju i kulturze, przekazywaną w dodatku w odpowiednim (...) rozwiń
Opinia o wyjeździe pozytywna, szczególne podziękowania dla pilota, pani Grażyny - bardzo profesjonalna osoba, dysponująca obszerną wiedzą o kraju i kulturze, przekazywaną w dodatku w odpowiednim czasie i odpowiednich dawkach.
  • 5
  • 4
  • 4
  • 5
  • 6
zwiń
6/6
41-50 lat, ze znajomymi wrzesień 2018
Wycieczka bardzo ciekawa chociaż mocno różniąca się od Rabatu na barbera, warto jednak pojechać i na północ Maroka i południe. To jest jeden kraj a dwa światy. Południowa część jest zdecydowanie (...) rozwiń
Wycieczka bardzo ciekawa chociaż mocno różniąca się od Rabatu na barbera, warto jednak pojechać i na północ Maroka i południe. To jest jeden kraj a dwa światy. Południowa część jest zdecydowanie krajoznawcza. Różnie bywa z hotelami bo standard 4* to co innego niż w Europie i wieczny tajin, którego ma się już trochę dosyć, jednak w ogólnej ocenie wyciecczki to szczegół.
  • 6
  • 4
  • 4
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
—, z partnerem/ką wrzesień 2018
Wycieczka godna polecenia. Wcześniej zwiedzaniem północ i tam poza Fezem reszta jest nieporówywala z Południem. rozwiń
Wycieczka godna polecenia. Wcześniej zwiedzaniem północ i tam poza Fezem reszta jest nieporówywala z Południem.
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
6/6
41-50 lat, z partnerem/ką wrzesień 2018
Wycieczka bardzo udana, z pewnością na długo pozostanie w pamięci. Każdemu można śmiało polecić Wielkie Południe na początek przygody z Marokiem. Przepiękne krajobrazy, gaje palmowe, odmienna (...) rozwiń
Wycieczka bardzo udana, z pewnością na długo pozostanie w pamięci. Każdemu można śmiało polecić Wielkie Południe na początek przygody z Marokiem. Przepiękne krajobrazy, gaje palmowe, odmienna kultura, zapachy przypraw i potraw regionalnych, afrykańskie słońce - wszystko stanowi spójną całość. Niewątpliwym atutem wyjazdu jest odwiedzanie mało odkrytych miejsc, gdzie nie kłębią się tłumy turystów. Ponadto mała liczebność grupy (13 osób) sprzyja integracji i tworzy świetną atmosferę. Reasumując - Maroko warto odwiedzić z Itaką:)
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
2/6
20-25 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
brak opisu rozwiń
brak opisu
  • 5
  • 2
  • 3
  • 1
  • 2
zwiń
4/6
41-50 lat, sam/a sierpień 2018
Wycieczka dla osób, które chcą odpocząć w miejscach bez turystyki na masową skalę. Południe Maroka przyciąga malowniczymi widokami gór, wąwozów, palm w oazach i spacerem po wydmach Sahary. A jak (...) rozwiń
Wycieczka dla osób, które chcą odpocząć w miejscach bez turystyki na masową skalę. Południe Maroka przyciąga malowniczymi widokami gór, wąwozów, palm w oazach i spacerem po wydmach Sahary. A jak jeszcze dostanie się w gratisie burzę piaskową, nocną ulewę i zalaną drogę bez przejazdu to można być w pełni zadowoloną. Polecam osobom, które potrzebują na chwilę zapomnieć o zgiełku miast i ponapawać się widokami.
  • 5
  • 5
  • 4
  • 6
  • 6
zwiń
3/6
31-40 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
Słaba klimatyzacja autokaru, wycieczka zbyt męcząca, cały czas tylko jazda praktycznie. Jedzenie to cały czas tagin szybko się nudzi , ogólnie nie polecam. Hotele niski standard rozwiń
Słaba klimatyzacja autokaru, wycieczka zbyt męcząca, cały czas tylko jazda praktycznie. Jedzenie to cały czas tagin szybko się nudzi , ogólnie nie polecam. Hotele niski standard
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
zwiń
5/6
50+ lat, sierpień 2018
Opinia zdecydowanie pozytywna. Jak zwykle na "objazdówkach" przejazdy są nieco męczące, ale wrażenia wszystko rekompensują. Hotele takie sobie - mogłyby być nieco lepsze, ale to już też (...) rozwiń
Opinia zdecydowanie pozytywna. Jak zwykle na "objazdówkach" przejazdy są nieco męczące, ale wrażenia wszystko rekompensują. Hotele takie sobie - mogłyby być nieco lepsze, ale to już też "standard" na wycieczkach objazdowych.
  • 5
  • 3
  • 4
  • 4
  • 4
zwiń
6/6
26-30 lat, sierpień 2018
Wycieczka Maroko Wilekie Południe spełniła moje oczekiwania. W jej trakcie zobaczyłem największe atrakcje Maroko wliczając w to piaszczystą Saharę oraz poznałem bliżej kulturę i tradycyjną (...) rozwiń
Wycieczka Maroko Wilekie Południe spełniła moje oczekiwania. W jej trakcie zobaczyłem największe atrakcje Maroko wliczając w to piaszczystą Saharę oraz poznałem bliżej kulturę i tradycyjną kuturę Berberów. Program wycieczki jest zróżnicowany, przejazdy nie są męczące jak również w sierpniu panowały znośne temperatury (dwuktrotnie nawet padało na pustyni). Z wycieczki szczególnie zapamiętam krajobrazy gór Atlas (liczne postoje na zdjęcia), wysokie na 140 metrów wydmy Sahary oraz Ksar Ajt Bin Haddu. Olbrzymie wrażenie robi również morze palm na pustyni. Doskonałym uzupełnieniem była pilotka - Pani Grażyna która posiada autentyczną pasję w swojej pracy jak również ogromną wiedzę na temat kultury i historii Maroko. Gorąco polecam wycieczkę.
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
26-30 lat, z partnerem/ką sierpień 2018
Na wyjazd zdecydowaliśmy się spontanicznie, nie mając zbytniej wiedzy ani oczekiwań w stosunku do Maroko. Ze względu na niski sezon, gdyby nie nasza rezerwacja, wyjazd prawdopodobnie nie odbyłby (...) rozwiń
Na wyjazd zdecydowaliśmy się spontanicznie, nie mając zbytniej wiedzy ani oczekiwań w stosunku do Maroko. Ze względu na niski sezon, gdyby nie nasza rezerwacja, wyjazd prawdopodobnie nie odbyłby się - grupa z nami liczyła sześć osób. Była to niewątpliwa zaleta, ponieważ w kameralnym towarzystwie łatwiej wczuć się w klimat podróży, a zwłaszcza fakultatywnego wyjazdu na noc na pustyni. Początkowe wrażenie przy zetknięciu z krajem jest trochę negatywne, ale spodziewane: zdecydowanie czuć biedę i, ahem, inne podejście do czystości i higieny - zarówno na ulicach, jak i w hotelach. Hotel Argana w Agadirze, w którym spędziliśmy pierwszą noc po przyjeździe, był zdecydowanie słabym doświadczeniem. Prawdopodobnie ze względu na fakt, że zostawaliśmy w nim tylko przez jedną noc, dostaliśmy umiarkowanie atrakcyjny pokój. Stawał w sporym kontraście do lobby hotelowego, które dawało nadzieję na lepsze warunki. Na szczęście nie dla hoteli wybraliśmy tę ofertę. W Maroko trzeba pogodzić się z faktem, że - oględnie ujmując - nie są one utrzymywane w sterylnej czystości i chociaż starają się zrobić na turystach dobre wrażenie, niektórym wychodzi lepiej - niektórym gorzej. Zdarzały się sytuacje, kiedy musieliśmy przetrzeć szklanki przed ich użyciem. Zajrzawszy w niektóre kąty pokoju czy łazienki, miało się ochotę złapać za gąbkę i Cif. Jeśli ktoś ma fioła na tym punkcie, niech uważa. Nie było natomiast obleśnie. Ręczniki były wyprane i świeże, papier toaletowy i drobne mydełka czy szampony czekały gotowe do użycia. Standard poprawiał się nieco z każdym kolejnym kwaterunkiem i przy objazdowym charakterze wycieczki, dało się to znieść. Po całym dniu podróży nie myśli się o tym, żeby robić test białej rękawiczki. Ciekawym akcentem jest obsługa hotelowa - nie musieliśmy zajmować się taszczeniem walizek z autokaru do pokoju, boye hotelowi zajmowali się tym za każdym razem. Transport po kraju został zorganizowany małym, wygodnym, klimatyzowanym busem. Kierowca prowadził bezpiecznie i mimo fatalnego stanu dróg, dziesiątki kilometrów dziennie nie były nużące. Bus był utrzymany w dobrym stanie - w Maroko dużą wagę przywiązuje się do bezpieczeństwa turystów. Należy zwrócić uwagę, że przejazdy stanowiły całkiem pokaźną część dnia. Dwa lata wcześniej uczestniczyliśmy w objazdówce po Hiszpanii, w czasie której piesze spacery dominowały ze względu na względnie niewielkie odległości między miejscowościami i konstrukcję programu. Wielkie Południe to, subiektywnie mówiąc, w dużej mierze przemieszczanie się od jednego punktu programu do kolejnego, przerywane czasem lunchem czy kawą na stacji benzynowej. Jazda umilana była opowieściami Marty, naszej pilot - godziny spędzone w autokarze nie były dzięki temu zmarnowane. Dowiedzieliśmy się wielu rzeczy o kraju, o jego historii i obyczajach. Był to powód, dla którego zmieniłem zupełnie postrzeganie Maroko i jest to dla mnie ważny aspekt tej podróży. Podziwiamy Martę za siłę do wielogodzinnej narracji i jesteśmy jej za nią wdzięczni. Praca Marty nie kończyła się na tym. Przeprowadziła nas przez siedem dni w bezstresowy sposób, zawsze gotowa do pomocy, otwarta na ludzi, aktywnie reagując na sugestie czy pytania, dzieląc się historiami, opiniami i spojrzeniem na świat bogatszym o doświadczenia z innych krajów. Organizowała też czas w taki sposób, aby zapewnić nam największy komfort, modyfikując na przykład kolejność zwiedzania, aby uniknąć podczas spaceru największego upału. Każdego dnia czekały nas trzy posiłki - zwykle śniadanie w postaci bufetu, na lunch tajine, wieczorem kolacja w jednej z wersji: bufet / fixed menu / symboliczne dwa dania do wyboru. Jedzenia było sporo, ale ciężko uznać to za wadę. Lokalna kuchnia jest naprawdę smaczna i inspirująca - tym lepiej, bo w drodze było wiele szans na zakupienie naczynia do przygotowania tajine w domu, z czego skorzystaliśmy. Oprócz obowiązkowych punktów programu, w czasie których do akcji wkraczali lokalni przewodnicy, mieliśmy wystarczająco czasu wolnego do samodzielnej eksploracji. Bodaj ani razu nie zdarzyło się nam wylądować w hotelu, wokół którego nie ma nic (np. takiego przy zjeździe z autostrady między dwiema miejscowościami). Nawet, gdyby tak się stało, to wiele z nich miało basen. Jednego dnia udało nam się nawet z niego skorzystać - dość wcześnie się zakwaterowaliśmy, pogoda była ładna, hotel niemal opuszczony, więc nasza grupka miała basen do swojej dyspozycji. Godzinka spędzona na pływaniu i relaksie na leżakach była świetnym urozmaiceniem. Innym sposobem na spędzanie czasu jest włóczenie się po suku i targowanie z lokalnymi handlarzami. To jest temat na książkę i każdy będzie miał na to inne spojrzenie. Uważam, że nie można tego przegapić. Walka o cenę może być świetną zabawą i będąc na wakacjach, operując niewielkimi kwotami, można się w ten sposób rozerwać, w rezultacie przyjeżdżając do domu z dodatkową walizką mniej lub bardziej przydatnych rzeczy. Zestaw do robienia herbaty, woda z kwiatu pomarańczy, woda różana, wisiorki, kolczyki, magiczne pudełka, olej arganowy, prawdziwy szafran, czarne mydło - co tylko dusza zapragnie, i po wdrożeniu się w proces targowania, można kupić za grosze produkty naprawdę wysokiej jakości. Hardkorową wersją wyżej wspomnianego był Marrakesz. Jak się dowiedzieliśmy - to miasto można kochać lub nienawidzić, nie ma stanów pośrednich i potwierdzamy na własnym przykładzie. Należy się nastawić na to, że albo się w tym kotle odnajdzie, albo nie - ale nie pozostanie się wobec niego obojętnym. Absolutną gwiazdą programu był wyjazd na pustynię. Jeśli jest taka możliwość, radzę z niego nie rezygnować - za to doświadczenie warto dopłacić. Wprawdzie mina nam zrzedła, kiedy okazało się, że hotel w którym mogliśmy w tym czasie nocować jest chyba najładniejszy na całej trasie, ale wracając z wyprawy na erg zgodnie stwierdziliśmy, że podjęliśmy dobrą decyzję. Aby nie przedłużać i nie zdradzać za wiele - jak na spontanicznie podjętą decyzję o wyjeździe do kompletnie nieznanego kraju, który przez swoją odmienność może wydawać się groźny, wybór Wielkiego Południa był dobrym posunięciem. Wyprawa zmieniła nasze postrzeganie tego kraju i przy okazji potwierdziła nasze dobre zdanie o Itace jako organizatorze wycieczek. Nie widzimy powodu, aby nie skorzystać z jej oferty ponownie.
  • 6
  • 3
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
50+ lat, sierpień 2018
Było fajnie. Szkoda, że tak wiele osób sądzi, że to jest trudna wycieczka ze względu na długie trasy i wysokie temperatury, stąd mało chętnych (grupa liczyła zaledwie 6 osób). Wysokie (...) rozwiń
Było fajnie. Szkoda, że tak wiele osób sądzi, że to jest trudna wycieczka ze względu na długie trasy i wysokie temperatury, stąd mało chętnych (grupa liczyła zaledwie 6 osób). Wysokie temperatury w Maroku znosi się dobrze z uwagi na inną wilgotność powietrza. Jazda w dobrze klimatyzowanym busie też nie jest męcząca. Częste przystanki dla zrobienia ciekawych zdjęć lub zwiedzania mijanych obiektów sprawiają, że podróż mija niepostrzeżenie. Myślę, że nocleg na pustyni powinien być w programie (nie jako fakultatywny wyjazd), bo to jest dopiero prawdziwy smak Wielkiego Południa.
  • 5
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
26-30 lat, lipiec 2018
Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Jesteśmy z mężem zadowoleni z podróży. Na pewno w przyszłości wrócimy do Maroka. To tylko kwestia czasu, może nawet w przyszłym roku :) Opieka (...) rozwiń
Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Jesteśmy z mężem zadowoleni z podróży. Na pewno w przyszłości wrócimy do Maroka. To tylko kwestia czasu, może nawet w przyszłym roku :) Opieka pilota (Pani Grażyna) oraz jej przygotowanie do wyjazdu na bardzo wysokim poziomie. Gdybym mogła wystawić jej większą ocenę niż 6 to na pewno bym to zrobiła. Zainteresowała nas swoimi opowieściami na temat Maroka - historii oraz kulturze tego kraju. Były też bajki/legendy, które opowiadała podczas podróży. Każda z nich była nawiązaniem do kraju. Odpowiadała na wszystkie pytania jakie zadawała jej grupa. Taki pilot z pasją to skarb dla każdego biura podróży - z pasja i to ogromną. Zero wyuczonych tekstów, które są do znalezienia na każdej stronie internetowej, wszystko mówione ''z głowy'', co było widać na każdym kroku. Z przyjemnością słuchaliśmy każdego wypowiadanego słowa. Program jak najbardziej zrealizowany w 100%. Można by było zrobić więcej przystanków na trasie z powodu pięknych widoków. Lecz z drugiej strony chyba w nocy przyjeżdżało by się do hotelu. Piękne miejsce, polecam każdemu. Najchętniej spędziłabym w tym kraju trochę więcej czasu z aparatem w ręku. Kraj pełen kolorów. Można zrobić cudowne zdjęcia. Jeśli chodzi o komfort jazdy, posiłki i hotele to nie mamy zastrzeżeń do żadnego podpunktu. Wszystko było na bardzo wysokim poziomie. Najbardziej podobał nam się hotel w Marrakeszu (Moroccan House). Wygląd w środku jak z bajki. Jedzenie bardzo dobre. Dziękujemy.
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
6/6
50+ lat, lipiec 2018
Wycieczka bardzo udana. Program bardzo dobry. Wielkim atutem była nasza przewodniczka Pani Grażyna. Duża wiedza, kultura i oddanie grupie. Nikt nie powinien narzekać. Dużym plusem tej wycieczki (...) rozwiń
Wycieczka bardzo udana. Program bardzo dobry. Wielkim atutem była nasza przewodniczka Pani Grażyna. Duża wiedza, kultura i oddanie grupie. Nikt nie powinien narzekać. Dużym plusem tej wycieczki była mała liczebność uczestników 10 osób i obligatoryjny lunch. obok mijały nas duże grupy z Rainbow ok 45 osób w autokarze. Meksyk.
  • 6
  • 5
  • 5
  • 6
  • 6
zwiń
5/6
26-30 lat, z partnerem/ką czerwiec 2018
W skrócie: razem z dziewczyną jesteśmy z wycieczki bardzo zadowoleni - ciekawy program, piękne widoki i dobre jedzenie - acz było kilka niedociągnęć. Należy się przy tym przygotować na (...) rozwiń
W skrócie: razem z dziewczyną jesteśmy z wycieczki bardzo zadowoleni - ciekawy program, piękne widoki i dobre jedzenie - acz było kilka niedociągnęć. Należy się przy tym przygotować na niespodzianki, bo w Maroko ludzie mają trochę inne podejście do wielu kwestii. Wchodząć w szczegóły, przed wyborem wycieczki należy rozpatrzeć czy jesteśmy gotowi na: - oglądanie kraju zza szyby busa - jest dużo atrakcji turystycznych, ale przy tym pokonywane są spore ogległości, w mojej opinii (ale tutaj zdania mogą być bardzo podzielone), możliwość zobaczania sporej cześci kraju w trakcie wycieczki jest jej sporym plusem. Można podziwiać cały przekrój marokańskiego krajobrazu (choć to w większości przeróżne pustkowia), oraz normalne (a nie zrobione pod turystów) miasteczka Maroka, - wszechobecne ubóstwo - ludzie są tam biedni i to w trakcie tej podróży wyraźnie widać, - niższy standard - hotele w Maroku wyraźnie odstają standardem od europejskich, większośc z nich ma lata świetności za sobą, a niektóre łazienki straszą, nie należy się nastawiać na luksusy ;) do tego cieżko się dogadać z obsługą po angielsku Jeżeli nic z powyższych nie jest dla nas problemem to wycieczka jest na prawdę godna polecania, w jej trakcie przygotujmy się na: - wspaniałe widoki - pustynia i kanion są spektakularne, w drodze można podziwiać góry i pustkowia, a w miastach ksary, kazby, bazary ... - naprawdę dobre jedzenie - smaczne i pożywne, dla miesożerców i wegetarian, 3 posiłki dzienni w dobrze wybranych miejscach (konkurencyjna wycieczka bez lanchu miała niestety problem żeby znaleźć miejsce do zjedzenia na prowincji) - szok kulturowy - niezwykle barwna kultura zachwyca a jakzę odmienna mentalność Marokańczyków potrafi na prawdę zaskoczyć, - kameralną grupę - u mnie wywołało to zaskocznie (11 osób), ale okazał się to spory plus (mała grupa szybciej się organizuje, łatwiej się przemieszcza), - sporą dawkę więdzy - o historii, kulturze jak i bardziej przyziemnych aspektach życia Marokańczyków. Na pewno jest to miejsce warte odwiedzenia i zwiedzenia, dosyć egzotyczne jak na polskie warunki. Co do niedociągnięć: bus nie jest wybitnie komfortowy, nie wszystkie atrakcje są ciekawe no i w naszym przypadku pojawił się jeszcze jeden problem... Duży niesmak pozostał nam niestety po wycieczce fakultatywnej na pustynie (która jest przy okazji chyba największą atrakcją tej wycieczki i jak ktoś z niej nie skorzysta to na dormo jedzie kawał drogi do miejsca w którym nic innego nie ma). Atrakcja do tanich nie należy, jest aktywnie sprzedawana w trakcie wycieczki przez przewodnika, który namawia na jej wykorzystanie - no i faktycznie warto, z jednym ale: jeżeli lokalny organizator nie zrealizuje oferty, to ITAKA nie weźmie za to odpowiedzialności. W naszym przypadku trafiliśmy do innego obozu niż nam oferowano (z dużo gorszymi warunkami niż opisywałą pani przwodnik, później nas poinformowano że w tamtym obozie był pożar, więc bez wiedzy ITAKI przewieziono nas do innego), było duże zamieszanie które wywołało wiele negatywnych emocji, a na miejscu nie zrealizowano programu (nie przyjechali "animatorzy", opowieści z życia na pustyni ani muzyki nie było). Na miejscu przewodnik poinformował nas że nie jest to podstawa do roszczeń wobec lokalnego organizatora, a w Polsce ITAKA poinformowała nas że nie bierze odpowiedzialności za lokalne wycieczki. Ok, więc traktujmy to jako przygodę, ale niestety reakcja ITAKI daje dużo do myślenia...
  • 5
  • 3
  • 6
  • 4
  • 4
zwiń
5/6
41-50 lat, czerwiec 2018
Wycieczkę kupiłam w ofercie Last minute i za ta cenę to była bardzo dobra decyzja. rozwiń
Wycieczkę kupiłam w ofercie Last minute i za ta cenę to była bardzo dobra decyzja.
  • 5
  • 4
  • 5
  • 5
  • 5
zwiń
  • wyślij zapytanie
  • callcenter.tel_pl
  • 801 066 777
  • 77 4476 777
  • Infolinie dostępne: pn-pt 8-22 sob-ndz 9-20
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter