05-02-2026
Gamarjoba! Pod koniec stycznia 12 przedstawicieli ITAKI spakowało walizki, sprzęt narciarski i wyruszyło w stronę Gruzji, do Kutaisi, na wyjątkowe Ski Safari. Mieliśmy możliwość skosztować prawdziwego oblicza tego niezwykle różnorodnego i niepowtarzalnego kraju. Zobaczyliśmy rejony od Niskiego Kaukazu po Wysoki, odwiedziliśmy ośrodki narciarskie Bakuriani, Hatsvali oraz Tetnuldi. Widoki, które czekały na nas właśnie na Tetnuldi, pozostaną w pamięci na bardzo długo. Nie zabrakło też zwiedzania – Borjomi, Mestia, tama na rzece Enguri oraz Kutaisi. Zwieńczeniem całego wyjazdu była niepowtarzalna supra w lokalnej winnicy.
Gruzja urzeka…
…niezwykłym przekrojem możliwości spędzenia tutaj czasu, widokami i gościnnością. Można sprawnie połączyć aktywny wypoczynek ze zwiedzaniem, przy okazji delikatnie cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie lata 70. i 80. Nowej infrastruktury oczywiście też nie brakuje, ale to właśnie ta starsza tworzy cały klimat.
Gruzja zaskakuje...
…bardzo dobrą infrastrukturą narciarską! Trasy są szerokie, bezpieczne, świetnie przygotowane i zdecydowanie jest z czego wybierać. Do godz. 13-14 można pojeździć po trasach na idealnym „sztruksie”. Wyciągi są nowoczesne, większość z nich to kanapy 4-6 osobowe. Każdy łatwo dopasuje odpowiedni poziom do siebie. Freeride i skitury – tutaj również możliwości praktycznie się nie kończą.
Koniecznie spróbuj!
Chinkali – pierogów/kołdunów z mięsem i bulionem w środku. W odpowiednim miejscu należy je nadgryźć i wypić bulion, a następnie zjeść resztę farszu.
Lobio – jednogarnkowego dania, składającego się z czerwonej fasoli w sosie pomidorowym z dodatkiem czosnku, cebuli oraz kolendry. To danie wegańskie w formie gulaszu, często z dodatkiem chleba.
Ostri – gruzińskiego pikantnego gulaszu z wołowiny, doprawionego kolendrą i innymi ziołami, często serwowanego z dodatkiem kukurydzianych placuszków.
Kubdari – tradycyjnego placka drożdżowego nadziewanego pikantnym mięsnym farszem. Bardzo aromatyczne i sycące danie. Siekane mięso z wyczuwalną… oczywiście kolendrą, która króluje w Gruzji. To danie, które trzeba zjeść, będąc w Swanetii.
Tutejsza kuchnia jest niezwykle aromatyczna – czuć świeżość i miłość, z jaką przygotowywane są potrawy. Gruzini nie oszczędzają na gościnności – z kolacji nikt nie ma prawa wyjść głodny. Jeżeli czegoś na stole zabraknie, momentalnie jest donoszone.
Odwiedź…
…Mestię – perełkę Wysokiego Kaukazu, małe i urokliwe miasteczko w Swanetii. Znane jest ze swoich obronnych wież oraz położenia tuż pod górą Uszba (4710 m n.p.m.), która robi ogromne wrażenie. W samym sercu miasteczka zimą można zobaczyć piękne dekoracje świetlne, skorzystać z wielu restauracji i obserwować lokalne życie.
Bakuriani – narciarski kurort położony w Niskim Kaukazie, niedaleko miejscowości Borjomi. Miasteczko położone niezwykle urokliwie w górach, z pełną infrastrukturą narciarską oraz zapleczem gastronomicznym. Idealne miejsce na rodzinny wyjazd! Jest to jeden z najpopularniejszych kurortów, takie nasze małe Zakopane.
Dzieje się, dzieje…
…na suprze! – to gruzińska biesiada, ale śmiało można powiedzieć, że to małe wesele. Ogromna ilość jedzenia i gruzińskiego wina (tradycyjnie pitego z rogu), muzyka i śpiewy – to trzeba przeżyć na własnej skórze.
O ludzie!
Tamada – to mistrz ceremonii podczas supry, osoba wznosząca toasty i przemawiająca do wszystkich zgromadzonych przy stole. Toastów jest niezliczona ilość i zazwyczaj są one starannie dopasowane do okazji. To szanowany mężczyzna, który dba o rytm picia wina czy czaczy oraz dba o pozytywną atmosferę podczas biesiadowania. Zwieńczeniem toastów jest głośny okrzyk „-⁠ ⁠Gaumarjos! - Jos, Jos, Jos!”
A czy wiesz, że…
…w przypadku dużych opadów śniegu w Mestii można spędzić kilka dodatkowych dni w hotelu? Jest to region w miarę trudno dostępny, ale właśnie w tym tkwi jego największy urok – wszystko zależy od szczęścia i pogody.
TOP 3 HOTELE:
Komu najbardziej polecam?
Wszystkim maniakom narciarstwa, snowboardu, parom oraz grupom znajomych, którzy chcą posmakować zimy w zupełnie innym wydaniu niż w Austrii czy we Włoszech. Jest to też bezsprzecznie raj dla freeriderów! Każdy z nas chce tu wrócić ponownie :) Połączenie zwiedzania z czasem spędzonym na stokach to coś nowego i trafionego w 10! Polecam każdemu, kto chce przeżyć coś zupełnie innego, wyjść poza utarte szlaki i hotele z all inclusive. Warto! Grupy są małe, a lider dla każdego znajdzie czas i dopasuje program do umiejętności danej grupy. Każdy będzie czuł się zaopiekowany. Większość tras jest niebieskich i czerwonych, oczywiście zdarzają się również czarne, bardziej wymagające, a dla tych bardziej odważnych – trasy poza utartymi szlakami.
Martyna Klichowicz
ITAKA Katowice, Galeria Dąbrówka
05-02-2026
Gamarjoba! Pod koniec stycznia 12 przedstawicieli ITAKI spakowało walizki, sprzęt narciarski i wyruszyło w stronę Gruzji, do Kutaisi, na wyjątkowe Ski Safari. Mieliśmy możliwość skosztować prawdziwego oblicza tego niezwykle różnorodnego i niepowtarzalnego kraju. Zobaczyliśmy rejony od Niskiego Kaukazu po Wysoki, odwiedziliśmy ośrodki narciarskie Bakuriani, Hatsvali oraz Tetnuldi. Widoki, które czekały na nas właśnie na Tetnuldi, pozostaną w pamięci na bardzo długo. Nie zabrakło też zwiedzania – Borjomi, Mestia, tama na rzece Enguri oraz Kutaisi. Zwieńczeniem całego wyjazdu była niepowtarzalna supra w lokalnej winnicy.
Gruzja urzeka…
…niezwykłym przekrojem możliwości spędzenia tutaj czasu, widokami i gościnnością. Można sprawnie połączyć aktywny wypoczynek ze zwiedzaniem, przy okazji delikatnie cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie lata 70. i 80. Nowej infrastruktury oczywiście też nie brakuje, ale to właśnie ta starsza tworzy cały klimat.
Gruzja zaskakuje...
…bardzo dobrą infrastrukturą narciarską! Trasy są szerokie, bezpieczne, świetnie przygotowane i zdecydowanie jest z czego wybierać. Do godz. 13-14 można pojeździć po trasach na idealnym „sztruksie”. Wyciągi są nowoczesne, większość z nich to kanapy 4-6 osobowe. Każdy łatwo dopasuje odpowiedni poziom do siebie. Freeride i skitury – tutaj również możliwości praktycznie się nie kończą.
Koniecznie spróbuj!
Chinkali – pierogów/kołdunów z mięsem i bulionem w środku. W odpowiednim miejscu należy je nadgryźć i wypić bulion, a następnie zjeść resztę farszu.
Lobio – jednogarnkowego dania, składającego się z czerwonej fasoli w sosie pomidorowym z dodatkiem czosnku, cebuli oraz kolendry. To danie wegańskie w formie gulaszu, często z dodatkiem chleba.
Ostri – gruzińskiego pikantnego gulaszu z wołowiny, doprawionego kolendrą i innymi ziołami, często serwowanego z dodatkiem kukurydzianych placuszków.
Kubdari – tradycyjnego placka drożdżowego nadziewanego pikantnym mięsnym farszem. Bardzo aromatyczne i sycące danie. Siekane mięso z wyczuwalną… oczywiście kolendrą, która króluje w Gruzji. To danie, które trzeba zjeść, będąc w Swanetii.
Tutejsza kuchnia jest niezwykle aromatyczna – czuć świeżość i miłość, z jaką przygotowywane są potrawy. Gruzini nie oszczędzają na gościnności – z kolacji nikt nie ma prawa wyjść głodny. Jeżeli czegoś na stole zabraknie, momentalnie jest donoszone.
Odwiedź…
…Mestię – perełkę Wysokiego Kaukazu, małe i urokliwe miasteczko w Swanetii. Znane jest ze swoich obronnych wież oraz położenia tuż pod górą Uszba (4710 m n.p.m.), która robi ogromne wrażenie. W samym sercu miasteczka zimą można zobaczyć piękne dekoracje świetlne, skorzystać z wielu restauracji i obserwować lokalne życie.
Bakuriani – narciarski kurort położony w Niskim Kaukazie, niedaleko miejscowości Borjomi. Miasteczko położone niezwykle urokliwie w górach, z pełną infrastrukturą narciarską oraz zapleczem gastronomicznym. Idealne miejsce na rodzinny wyjazd! Jest to jeden z najpopularniejszych kurortów, takie nasze małe Zakopane.
Dzieje się, dzieje…
…na suprze! – to gruzińska biesiada, ale śmiało można powiedzieć, że to małe wesele. Ogromna ilość jedzenia i gruzińskiego wina (tradycyjnie pitego z rogu), muzyka i śpiewy – to trzeba przeżyć na własnej skórze.
O ludzie!
Tamada – to mistrz ceremonii podczas supry, osoba wznosząca toasty i przemawiająca do wszystkich zgromadzonych przy stole. Toastów jest niezliczona ilość i zazwyczaj są one starannie dopasowane do okazji. To szanowany mężczyzna, który dba o rytm picia wina czy czaczy oraz dba o pozytywną atmosferę podczas biesiadowania. Zwieńczeniem toastów jest głośny okrzyk „-⁠ ⁠Gaumarjos! - Jos, Jos, Jos!”
A czy wiesz, że…
…w przypadku dużych opadów śniegu w Mestii można spędzić kilka dodatkowych dni w hotelu? Jest to region w miarę trudno dostępny, ale właśnie w tym tkwi jego największy urok – wszystko zależy od szczęścia i pogody.
TOP 3 HOTELE:
Komu najbardziej polecam?
Wszystkim maniakom narciarstwa, snowboardu, parom oraz grupom znajomych, którzy chcą posmakować zimy w zupełnie innym wydaniu niż w Austrii czy we Włoszech. Jest to też bezsprzecznie raj dla freeriderów! Każdy z nas chce tu wrócić ponownie :) Połączenie zwiedzania z czasem spędzonym na stokach to coś nowego i trafionego w 10! Polecam każdemu, kto chce przeżyć coś zupełnie innego, wyjść poza utarte szlaki i hotele z all inclusive. Warto! Grupy są małe, a lider dla każdego znajdzie czas i dopasuje program do umiejętności danej grupy. Każdy będzie czuł się zaopiekowany. Większość tras jest niebieskich i czerwonych, oczywiście zdarzają się również czarne, bardziej wymagające, a dla tych bardziej odważnych – trasy poza utartymi szlakami.
Martyna Klichowicz
ITAKA Katowice, Galeria Dąbrówka