29-12-2023
Podczas ok. 5 godzin lotu pokonujemy 3839 km i lądujemy na Księżycu? Za szybko jak na podróż między planetami, prawda? To właśnie jedna z Wysp Kanaryjskich – Lanzarote, gdzie niesamowity wulkaniczny krajobraz, niezwykła przyroda, piękne plaże i unikatowe dzieła nietuzinkowego artysty Cesara Manrique szokują i zachwycają jednocześnie. Naturalne piękno wyspy wulkanów sprawi, że poczujesz się jak na planie filmowym „Gwiezdnych Wojen”.
W wyjeździe wzięło udział 28 pracowników ITAKI i sieci sprzedaży. Uczestnicy nocowali w hotelu Aequora Lanzarote Suites ****, w znanej dzielnicy hotelowej Matagorda. W trakcie pobytu grupa wizytowała 20 hoteli i odwiedziła najpopularniejsze zakątki wulkanicznej wyspy. W ciekawym programie znalazły się takie miejsca jak: Puerto del Carmen, Costa Teguise, Los Volcanes Natural Park, La Graciosa – z portu w Orzoli, miasteczko Caleta de Sebo, Park Narodowy Timanfaya, El Golfo, Jameos del Agua, Jardin de Cactus – ogród kaktusów oraz plaże Playa de la Francesa i Playa Blanca.
Ku naszemu zaskoczeniu na Lanzarote nie znaleźliśmy ogromnych hoteli (poza jednym, w stolicy wyspy Arrecife Gran Hotel & Spa *****), ani irytujących neonów czy reklam krzyczących z billboardów. Znaleźliśmy za to wyjątkowe miasteczka z białymi, niskimi domkami z niebieskimi lub zielonymi okiennicami i drzwiami. Te kolory ukazują, do kogo należy domostwo: niebieski – ludzie oceanu, zielony – ludzie ziemi. O tę spójność i harmonię zadbał Cesar Manrique, któremu zależało na tym, aby Lanzarote jak najdłużej pozostała niepowtarzalna.
Na wyspie odwiedziliśmy również wiele niezwykłych i atrakcyjnych miejsc:
Park Narodowy Timanfaya – noszący dostojną nawę „Góry Ognia", to potężne obszary obejmujące teren erupcji z lat 1730-1736. Pobyt w parku dostarcza niesamowitych wrażeń, dzięki obserwacji zjawisk geotermalnych. Lawa, która znajduje się wyjątkowo płytko pod skorupą powoduje odczuwalne ciepło pod stopami. Na miejscu odbywają się pokazy (zapalające się gałęzie wrzucone do dołków, czy wybuch gejzeru po wlaniu wody do szczeliny), które udowodniają, że pod poziomem gruntu znajdują się kamienie osiągające nawet 100 stopni Celsjusza.
Jameos del Agua – jaskinie i długi tunel wulkaniczny zagospodarowany tak, aby jego potencjał został wykorzystany w każdym calu. Znajdują się tam baseny, tereny relaksacyjne, restauracja oraz podziemna sala koncertowa ze świetną akustyką.
Jardin de Cactus – ogród kaktusów, za którego sprawą Cesar Manrique zapragnął udowodnić, że na Lanzarote również są zielone ogrody. Różnorodność tych roślin, teren spacerowy, kawiarnia, typowa dla miejsc projektowanych przez artystę – pozwalają nacieszyć się oczom wszystkimi odcieniami zieleni.
Cała wyspa jest swego rodzaju dziełem sztuki. Na każdym kroku można zobaczyć dzieła słynnego artysty, które przypominają o jego zafascynowaniu wyspą.
Trzeba zaznaczyć, że to jednak przyroda stworzyła to, czym tak się zachwycaliśmy i zachwycać będziemy:
La Graciosa – wysepka, na którą dostaliśmy się promem. Przywitała nas miasteczkiem niczym z dzikiego zachodu – Caleta de Sebo. Rejs katamaranem pokazuje uroki tego miejsca, takie jak Playa de la Francesa, gdzie mieliśmy możliwość podziwiania podwodnego świata oraz relaksu na ukrytej plaży.
Los Volcanes Natural Park – miejsce idealne na aktywny wypoczynek, trekking do krateru wulkanu oraz poznanie historii Lanzarote.
El Golfo – jedyne w swoim rodzaju, zielone, kraterowe jeziorko oraz punkt widokowy, z którego roztacza się przepiękny krajobraz.
Smaku tym wszystkim doznaniom dodają lokalne specjały, takie jak:
Całości dopełniła nasza baza noclegowa, którą mieliśmy przyjemność sprawdzić. Wizytowaliśmy 20 hoteli, od przeznaczonych dla rodzin, do hoteli dla grup przyjaciół uwielbiających spędzać aktywnie czas, po hotele tylko dla dorosłych, pragnących spokoju i relaksu. Bez wątpienia każdy znajdzie tu coś dla siebie!
Cudne plaże, ciepły ocean, idealne warunki do uprawiania różnego rodzaju sportów, nieziemskie krajobrazy i pogoda przez cały rok! Lanzarote zdecydowanie potrafi w sobie rozkochać – warto sprawdzić to na własnej skórze.
P.S. Nie zapomnijcie zaopatrzyć się w słynne kosmetyki z aloesu!
Marcelina Kasprzyk
ITAKA Olsztyn
29-12-2023
Podczas ok. 5 godzin lotu pokonujemy 3839 km i lądujemy na Księżycu? Za szybko jak na podróż między planetami, prawda? To właśnie jedna z Wysp Kanaryjskich – Lanzarote, gdzie niesamowity wulkaniczny krajobraz, niezwykła przyroda, piękne plaże i unikatowe dzieła nietuzinkowego artysty Cesara Manrique szokują i zachwycają jednocześnie. Naturalne piękno wyspy wulkanów sprawi, że poczujesz się jak na planie filmowym „Gwiezdnych Wojen”.
W wyjeździe wzięło udział 28 pracowników ITAKI i sieci sprzedaży. Uczestnicy nocowali w hotelu Aequora Lanzarote Suites ****, w znanej dzielnicy hotelowej Matagorda. W trakcie pobytu grupa wizytowała 20 hoteli i odwiedziła najpopularniejsze zakątki wulkanicznej wyspy. W ciekawym programie znalazły się takie miejsca jak: Puerto del Carmen, Costa Teguise, Los Volcanes Natural Park, La Graciosa – z portu w Orzoli, miasteczko Caleta de Sebo, Park Narodowy Timanfaya, El Golfo, Jameos del Agua, Jardin de Cactus – ogród kaktusów oraz plaże Playa de la Francesa i Playa Blanca.
Ku naszemu zaskoczeniu na Lanzarote nie znaleźliśmy ogromnych hoteli (poza jednym, w stolicy wyspy Arrecife Gran Hotel & Spa *****), ani irytujących neonów czy reklam krzyczących z billboardów. Znaleźliśmy za to wyjątkowe miasteczka z białymi, niskimi domkami z niebieskimi lub zielonymi okiennicami i drzwiami. Te kolory ukazują, do kogo należy domostwo: niebieski – ludzie oceanu, zielony – ludzie ziemi. O tę spójność i harmonię zadbał Cesar Manrique, któremu zależało na tym, aby Lanzarote jak najdłużej pozostała niepowtarzalna.
Na wyspie odwiedziliśmy również wiele niezwykłych i atrakcyjnych miejsc:
Park Narodowy Timanfaya – noszący dostojną nawę „Góry Ognia", to potężne obszary obejmujące teren erupcji z lat 1730-1736. Pobyt w parku dostarcza niesamowitych wrażeń, dzięki obserwacji zjawisk geotermalnych. Lawa, która znajduje się wyjątkowo płytko pod skorupą powoduje odczuwalne ciepło pod stopami. Na miejscu odbywają się pokazy (zapalające się gałęzie wrzucone do dołków, czy wybuch gejzeru po wlaniu wody do szczeliny), które udowodniają, że pod poziomem gruntu znajdują się kamienie osiągające nawet 100 stopni Celsjusza.
Jameos del Agua – jaskinie i długi tunel wulkaniczny zagospodarowany tak, aby jego potencjał został wykorzystany w każdym calu. Znajdują się tam baseny, tereny relaksacyjne, restauracja oraz podziemna sala koncertowa ze świetną akustyką.
Jardin de Cactus – ogród kaktusów, za którego sprawą Cesar Manrique zapragnął udowodnić, że na Lanzarote również są zielone ogrody. Różnorodność tych roślin, teren spacerowy, kawiarnia, typowa dla miejsc projektowanych przez artystę – pozwalają nacieszyć się oczom wszystkimi odcieniami zieleni.
Cała wyspa jest swego rodzaju dziełem sztuki. Na każdym kroku można zobaczyć dzieła słynnego artysty, które przypominają o jego zafascynowaniu wyspą.
Trzeba zaznaczyć, że to jednak przyroda stworzyła to, czym tak się zachwycaliśmy i zachwycać będziemy:
La Graciosa – wysepka, na którą dostaliśmy się promem. Przywitała nas miasteczkiem niczym z dzikiego zachodu – Caleta de Sebo. Rejs katamaranem pokazuje uroki tego miejsca, takie jak Playa de la Francesa, gdzie mieliśmy możliwość podziwiania podwodnego świata oraz relaksu na ukrytej plaży.
Los Volcanes Natural Park – miejsce idealne na aktywny wypoczynek, trekking do krateru wulkanu oraz poznanie historii Lanzarote.
El Golfo – jedyne w swoim rodzaju, zielone, kraterowe jeziorko oraz punkt widokowy, z którego roztacza się przepiękny krajobraz.
Smaku tym wszystkim doznaniom dodają lokalne specjały, takie jak:
Całości dopełniła nasza baza noclegowa, którą mieliśmy przyjemność sprawdzić. Wizytowaliśmy 20 hoteli, od przeznaczonych dla rodzin, do hoteli dla grup przyjaciół uwielbiających spędzać aktywnie czas, po hotele tylko dla dorosłych, pragnących spokoju i relaksu. Bez wątpienia każdy znajdzie tu coś dla siebie!
Cudne plaże, ciepły ocean, idealne warunki do uprawiania różnego rodzaju sportów, nieziemskie krajobrazy i pogoda przez cały rok! Lanzarote zdecydowanie potrafi w sobie rozkochać – warto sprawdzić to na własnej skórze.
P.S. Nie zapomnijcie zaopatrzyć się w słynne kosmetyki z aloesu!
Marcelina Kasprzyk
ITAKA Olsztyn