Niezależnie od tego, gdzie nie spojrzysz, w Kostaryce natura wprost Cię zachwyci. Wystarczy, że wyjdziesz na spacer, spojrzysz w niebo, zerkniesz pod nogi lub w stronę oceanu i zrozumiesz, w jak wyjątkowym miejscu się znajdujesz. Podczas podróży do Kostaryki natkniesz się na wiele wyjątkowych gatunków zwierząt. Nad głową ujrzysz przelatującą papugę, na kamieniu dostrzeżesz wygrzewającego się w słońcu legwana, a w morskiej toni przepływającą mantę. W dzisiejszym wpisie opowiem Ci, na jakich wyjątkowych mieszkańców tego kraju możesz się natknąć podczas wakacji.
Spis treści:
- Małpy
- Leniwce
- Jaguary
- Pancerniki
- Szopy pracze
- Kolibry
- Papugi
- Legwany
- Krokodyle
- Węże
- Żaby
- Rekiny
- Manty
- Żółwie morskie
- Zwierzęta Kostaryki – podsumowanie
Małpy
Po przylocie do Kostaryki, kiedy spojrzysz wysoko na korony drzew, dostrzeżesz licznych mieszkańców tego kraju. I nie chodzi tu o ludzi, którzy postanowili zamieszkać pośród gałęzi. Mowa oczywiście o małpach. W Kostaryce występują cztery rodzime gatunki: kapucynki białolice, sajmiri, czepiaki (małpy pająkowate Geoffroya) oraz wyjce płaszczowe. Z pewnością na miejscu usłyszysz te ostatnie – ich donośne odgłosy niosą się przez dżunglę nawet na kilka kilometrów. Kapucynki słyną z inteligencji i sprytu, potrafią używać prostych narzędzi i bez skrupułów podkradają jedzenie turystom. Tak więc na miejscu uważaj, aby żaden mały złodziejaszek nie skradł Ci prowiantu. Czepiaki poruszają się w koronach drzew za pomocą chwytnego ogona, który działa jak dodatkowa kończyna. Małpy zaobserwujesz m.in. w parkach narodowych Manuel Antonio, Corcovado czy Tortuguero. Największą szansę na spotkanie będziesz mieć rano i późnym popołudniem, gdy są najbardziej aktywne.


Leniwce
Jednym z symboli Kostaryki są senne, powolne i niezwykle urocze leniwce. W kraju występują dwa gatunki – dwu- i trójpalczaste – które większość życia spędzają zawieszone wysoko w koronach drzew. Ich tempo nie jest przypadkowe. Bardzo wolny metabolizm i niskokaloryczna dieta oparta głównie na liściach sprawiają, że 90% czasu spędzają w bezruchu. O dziwo, pomimo tego, że często mówi się o tym, że cały czas śpią, nie jest to prawda. Leniwce średnio sypiają 9-10 godzin dziennie. Faktem natomiast jest to, że są nocnymi markami i to właśnie nocą spożywają posiłki. Futro leniwców często przybiera zielonkawy odcień – to efekt obecności glonów, które pomagają im lepiej maskować się wśród liści. Najłatwiej wypatrzysz je w Parku Narodowym Manuel Antonio, w okolicach La Fortuny, Cahuity czy w rejonie Tortuguero. Zwykle wiszą nieruchomo na gałęziach, dlatego do ich dostrzeżenia potrzeba cierpliwości i wprawnego oka. Co ciekawe, mimo swojej nieporadności na lądzie, są zaskakująco dobrymi pływakami i bez problemu pokonują rzeki czy laguny.


Jaguary
Dawniej czczony przez Majów i Azteków, dziś uznawany za jednego z najgroźniejszych drapieżników Ameryki Środkowej – jaguar od wieków budzi respekt wśród mieszkańców tej części świata. To największy kot obu Ameryk. Jest silny, samotny i aktywny głównie nocą. Jego złocisto-brązowe futro pokrywają charakterystyczne czarne rozety z jaśniejszym środkiem i plamkami wewnątrz, które odróżniają go od lamparta. Zdarzają się także osobniki melanistyczne (takie, u których mutacja genetyczna powoduje nadmiar czarnego pigmentu), niemal całkowicie czarne, choć przy odpowiednim świetle również u nich widoczny jest wzór rozet. Potrafi zapolować na jelenie, tapiry, a nawet kajmany, a jego zgryz należy do najsilniejszych wśród wielkich kotów – bez trudu przebija czaszki i pancerze ofiar.

Mimo swoich rozmiarów pozostaje zwierzęciem skrytym, dlatego jego obserwacja w naturze zdarza się rzadko i jest dosyć trudna. Największe szanse na tropienie jaguara daje Park Narodowy Corcovado oraz odległe, gęsto zalesione obszary północno-zachodniej części kraju. Jednak nie polecam podążania za śladami jaguara. Pomimo tego, że woli spędzać czas w samotności, pamiętaj, że to dzikie, niebezpieczne zwierzę, które lepiej zostawić w spokoju. W kulturach prekolumbijskich symbolizował siłę, władzę i związek ze światem podziemnym. Wojownicy przybierali jego imię, a władców przedstawiano w skórze jaguara na znak potęgi.

CIEKAWOSTKA
W języku potocznym często mówi się, że jaguar ma „cętki”, ale z biologicznego punktu widzenia to nieprecyzyjne określenie. Cętka to pojedyncza, pełna plama. Rozeta natomiast ma formę pierścienia – ciemny kontur otacza jaśniejsze wnętrze. U jaguara rozety są większe i zwykle mają w środku dodatkowe, drobne kropki. To właśnie ten detal pozwala odróżnić go od lamparta, którego rozety są mniejsze i pozbawione wewnętrznych plamek.
Pancerniki
Myślę, że na hasło „pancernik” wielu osobom przypomina się odcinek z serialu „Przyjaciele”, w którym Ross w dość osobliwym kostiumie próbował opowiedzieć o święcie Chanuki. Inni mogą kojarzyć go z charakterystycznego mechanizmu obronnego – zwijania się w kulkę w chwili zagrożenia. To stworzonko może wyglądać dosyć nietypowo, jednak jest to realny mieszkaniec kostarykańskich lasów.
Najczęściej spotykany jest pancernik dziewięciopaskowy – niewielki, nocny ssak pokryty pancerzem z twardych, rogowych płytek. W ciągu dnia ukrywa się w wykopanych przez siebie norach, a po zmroku rusza na żer, przekopując ziemię w poszukiwaniu owadów, larw i drobnych bezkręgowców. Najłatwiej wypatrzyć go w parkach, takich jak Corcovado, Santa Rosa, Guanacaste czy Braulio Carrillo, szczególnie wieczorem. Choć wygląda niepozornie, odgrywa ważną rolę w ekosystemie. Opuszczone nory pancerników często stają się schronieniem dla innych zwierząt.

Szopy pracze
W bajkach często występuje jako zadziorny spryciarz, czasem wręcz drobny złodziejaszek – zapewne przez charakterystyczną „maskę” wokół oczu. Wielu osobom kojarzy się z animacją „Skok przez płot”, z postacią Rocketa ze „Strażników Galaktyki” albo z animacją Disney’a – „Pocahontas”, w której zwierzak był wiernym towarzyszem głównej bohaterki. Dziś równie często pojawia się w krótkich filmach w mediach społecznościowych, w których podbija internet swoją zręcznością i ciekawością świata. W rzeczywistości szop pracz jest jednak niezwykle sprytnym i doskonale przystosowanym mieszkańcem kostarykańskich lasów.
Charakterystyczna czarna przepaska na pysku i puszysty ogon w ciemne pierścienie sprawiają, że trudno pomylić go z innym zwierzęciem. To nocny wszystkożerca, który bez problemu odnajduje się zarówno w lasach, jak i w pobliżu rzek czy na obrzeżach miast. Można go spotkać m.in. w rejonie Tortuguero, Corcovado czy w prowincji Guanacaste. Szopy są wyjątkowo inteligentne – potrafią otwierać zamknięcia, manipulować przedmiotami i szybko uczą się nowych schematów. Ich przednie łapy są niezwykle wrażliwe na dotyk i działają niemal jak małe dłonie, dzięki czemu są niezwykle sprawne. Wiele szopów jest przyzwyczajonych do obecności ludzi, dlatego pamiętaj, aby pilnować plecaka i jedzenia. Spryt w ich przypadku nie jest jedynie wytworem wyobraźni twórców bajek, ale cechą, która pozwala im przetrwać.

CIEKAWOSTKA
Nazwa „szop pracz” wzięła się od charakterystycznego zachowania tych zwierząt. Bardzo często przed spożyciem pokarmu, moczą go w wodzie sprawiając wrażenie, jakby go myły. Tak naprawdę, szopy w ten sposób „analizują” jedzenie dzięki niezwykle wrażliwym łapom.
Kolibry
Kolibry to jedne z najbardziej niezwykłych ptaków, jakie można zobaczyć w Kostaryce. Są niewielkie, szybkie i żyją niemal bez przerwy w ruchu. Często można zaobserwować, jak „zawisają” w powietrzu łamiąc wszelkie prawa fizyki. W kraju występuje ponad 50 gatunków tych ptaków, różniących się wielkością i kolorem upierzenia. Część z nich to gatunki endemiczne, spotykane wyłącznie na terenie Kostaryki lub w bardzo wąskim obszarze Ameryki Środkowej. Co ciekawe, pióra kolibrów zawierają głównie ciemne barwniki, a efekt szmaragdowej zieleni, turkusu, rubinowej czerwieni czy fioletu powstaje dlatego, że ich pióra mają mikroskopijną, warstwową budowę. Światło odbija się od tych warstw pod różnymi kątami, więc kolor zmienia się w zależności od tego, jak ptak ustawi się do słońca.

Kolibry potrafią machać skrzydłami nawet kilkadziesiąt razy na sekundę, a ich serce w trakcie lotu bije z zawrotną częstotliwością. Aby utrzymać tak szybki metabolizm, muszą regularnie pobierać nektar – każdego dnia potrafią wypić ilość odpowiadającą nawet dwukrotności masy ich ciała. Kolibry są niezwykle ciekawymi stworzeniami. Najłatwiej zaobserwujesz je w rejonie Monteverde, Sarapiquí, w ogrodach La Paz Waterfall Gardens czy w okolicach wulkanu Poás, gdzie licznie pojawiają się przy kwiatach i specjalnych karmnikach. Wystarczy odrobina cierpliwości, a jest duża szansa, że zobaczysz, jak koliber zawisa tuż przy kielichu kwiatu i z niezwykłą precyzją sięga po nektar.

Czy wiesz, że…
Kolibry to jedyne ptaki, które potrafią latać do tyłu. Dzięki wyjątkowej budowie skrzydeł mogą zawisać w powietrzu, przemieszczać się w bok, a nawet cofać się w trakcie lotu.
Papugi
Opowiadając o zwierzętach Kostaryki nie mogę nie wspomnieć o pięknych, kolorowych papugach, Jeśli tak, jak ja, rozwiązujesz krzyżówki (a może zdarzyło Ci się po niedzielnym obiedzie spędzać tak czas z babcią), z pewnością znasz hasło „papuga na trzy litery”. Chodzi oczywiście o arę. W Kostaryce najbardziej charakterystyczna jest ara szkarłatna – duża, o intensywnie czerwonej barwie, z niebieskimi i żółtymi piórami na skrzydłach. To ptak, którego z pewnością nie przeoczysz, zwłaszcza gdy przelatuje nad plażą lub wzdłuż linii lasu. Najłatwiej zobaczyć ją w Parku Narodowym Carara, Corcovado oraz w rejonie Manuel Antonio. Oprócz niej, w kraju występuje także znacznie rzadsza ara zielona. Jej populacja jest ograniczona i skupia się głównie w północnej części kraju.
Poza arami, w Kostaryce żyją również inne gatunki papug, m.in. amazonki, konury oraz mniejsze papugi spotykane w lasach i na terenach półotwartych. Wiele z nich tworzy stałe pary i gniazduje w dziuplach drzew. Papugi są inteligentne, towarzyskie i bardzo głośne – ich krzyki niosą się daleko ponad koronami drzew. Najlepszy moment na obserwację tych zwierząt to poranek i późne popołudnie, kiedy przelatują stadami nad lasem lub żerują na jego obrzeżach.

Legwany
Spacerując po parku bardzo możliwe, że spotkasz małego „smoka” wygrzewającego się w promieniach słońca. No dobrze, może to lekkie wyolbrzymienie z mojej strony, ale na pierwszy rzut oka naprawdę można się pomylić. Legwany są dość powszechnymi mieszkańcami Kostaryki.
Najbardziej prawdopodobne, że zobaczysz legwana zielonego. Mimo nazwy, jego ubarwienie nie zawsze jest intensywnie zielone – bywa szarawe, oliwkowe, a u dorosłych samców w okresie godowym przybiera nawet pomarańczowy odcień. To duży gad, który wraz z ogonem może osiągać nawet dwa metry długości. Wygląda groźnie, ale żywi się głównie liśćmi, kwiatami i owocami.
Najłatwiej spotkać go w nizinnych lasach, w pobliżu rzek i lagun, a także w parkach narodowych takich jak Manuel Antonio czy w rejonie rzeki Tárcoles. Często przesiaduje na gałęziach nad wodą – nie bez powodu. W razie zagrożenia potrafi skoczyć z wysokości prosto do rzeki (legwany są naprawdę dobrymi pływakami). Ogon pomaga mu utrzymać równowagę, ale może też służyć do obrony.


Krokodyle
Kostaryka oprócz plaż, rozległych terenów leśnych i gór, posiada około 200 rzek. A gdzie rzeki, tam (całkiem możliwe) krokodyle. Najczęściej spotykanym gatunkiem jest krokodyl amerykański, który może dorastać nawet do 4–5 metrów długości. To jeden z największych drapieżników w kraju. Zwykle wygrzewa się na brzegach rzek, lagun i wśród namorzynów (nadmorskich, podmokłych lasów rosnących przy ujściach rzek), a w wodzie potrafi pozostawać niemal całkowicie niewidoczny – nad powierzchnią wystają wtedy jedynie oczy i fragment pyska. Najbardziej znanym miejscem ich obserwacji jest rzeka Tárcoles, gdzie organizowane są rejsy łodzią, podczas których można zobaczyć te gady z bezpiecznej odległości.
Krokodyle polują głównie na ryby, ptaki i mniejsze ssaki. Potrafią wstrzymać oddech na kilkadziesiąt minut i cierpliwie czekać na odpowiedni moment. Choć budzą respekt, ataki na ludzi należą do rzadkości i zwykle są wynikiem nieostrożności. Dlatego podczas pobytu nad wodą warto zachować dystans i stosować się do lokalnych zaleceń.

Węże
Na hasło „wąż” wiele osób reaguje przyspieszonym biciem serca. W Kostaryce żyje około 140 gatunków, jednak zawczasu uspokajam – większość z nich unika ludzi i woli zniknąć w zaroślach, niż wdawać się w konfrontację. Oczywiście należy zachować ostrożność. To stworzenia, które nie atakują same z siebie, jednak kiedy poczują zagrożenie, mogą ukąsić. Dlatego pamiętaj, aby dokładnie patrzeć, gdzie stawiasz kroki. Spotkać je można w lasach deszczowych, w parkach narodowych takich jak Corcovado czy Manuel Antonio, a także w bardziej wilgotnych rejonach kraju.
Wśród najbardziej znanych gatunków znajduje się bothrops asper (terciopelo, żararaka lancetowata) – uznawany za najgroźniejszego węża głównie ze względu na swoją powszechność. Większość ukąszeń w Kostaryce jest wynikiem bliskiego spotkania właśnie z żararaką. Występują tu również boa dusiciele, które nie są jadowite, lecz polują, owijając się wokół ofiary. Wiele kostarykańskich węży potrafi doskonale kamuflować się, dlatego łatwo je przeoczyć. Niektóre potrafią wyczuwać ofiarę dzięki analizie cząsteczek zapachowych za pomocą rozdwojonego języka. Podczas trekkingu wystarczy zachować ostrożność, patrzeć pod nogi i nie schodzić z wyznaczonych ścieżek. Prawda jest taka, że prawdopodobnie to wąż przestraszy się bardziej Ciebie niż Ty jego.


Żaby – drzewołazy i inne gatunki
Kostaryka to prawdziwe królestwo żab. W kraju występują setki gatunków – od niewielkich, niemal przezroczystych, po intensywnie kolorowe, które trudno przeoczyć nawet w gęstej dżungli. Najbardziej rozpoznawalna jest chwytnica czerwonooka, z jaskrawozielonym ciałem, niebiesko-żółtymi bokami i intensywnie czerwonymi oczami. Można powiedzieć, że jest ona symbolem tropikalnej przyrody.
Wiele kostarykańskich żab prowadzi nocny tryb życia, dlatego najlepiej wypatrywać ich po zmroku –zwłaszcza w wilgotnych rejonach, takich jak La Fortuna, Monteverde czy okolice Parku Narodowego Corcovado. Niektóre gatunki, jak żaby szklane, mają półprzezroczystą skórę, przez którą widać narządy wewnętrzne. Inne, jak drzewołazy, mają kolorowe, intensywne barwy. Pomimo tego, że są niezwykle piękne i mogą zachęcać do bliższego spotkania, pod żadnym pozorem ich nie dotykaj. W świecie płazów jaskrawe kolory często oznaczają jedno: „nie dotykaj mnie”. Takie ubarwienie jest sygnałem ostrzegawczym dla drapieżników. Drzewołazy wydzielają przez skórę toksyny, które w naturze chronią je przed atakiem. Co ciekawe, ich jad pochodzi z diety –głównie z mrówek i innych drobnych bezkręgowców. W przeszłości niektóre rdzenne społeczności Ameryki Środkowej i Południowej wykorzystywały toksyny wybranych gatunków do zatruwania grotów strzał.


Rekiny
Wchodząc do mórz i oceanów musisz wziąć pod uwagę, że wchodzisz do domu morskich stworzeń. Nie powinno więc być dla Ciebie zaskoczeniem, że w wodach otaczających Kostarykę żyją między innymi rekiny – zarówno po stronie Pacyfiku, jak i Morza Karaibskiego. Występują tu m.in. rekiny młoty, rafowe czy żarłacze białopłetwe. Spotkanie z nimi możliwe jest przede wszystkim podczas nurkowania – szczególnie w rejonie wyspy Isla del Coco, uznawanej za jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych zwierząt.
Rekiny pełnią kluczową rolę w ekosystemie morskim, regulując populacje innych gatunków i utrzymując równowagę biologiczną. Większość z nich nie stanowi zagrożenia dla ludzi, a ataki należą do rzadkości. W Kostaryce obserwuje się je głównie w głębszych wodach, z dala od popularnych plaż.

Manty – diabeły morskie
Pomimo diabolicznej nazwy, nie musisz obawiać się mant. To niezwykle przyjazne, łagodne i ciekawskie stworzenia. Nie posiadają zębów ani kolca jadowego. Nazwę „diabeł morski” zawdzięczają prawdopodobnie niezwykłemu wyglądowi – posiadają ogromne „skrzydła” i charakterystyczne płaty głowowe po bokach pyska, które mogą z daleka przypominać rogi. Manty to jedne z największych płaszczek na świecie – rozpiętość ich płetw może sięgać nawet 6-7 metrów.
Mimo imponujących rozmiarów żywią się drobnym planktonem, który filtrują z wody podczas spokojnego pływania. Najczęściej można je spotkać po stronie Pacyfiku, m.in. w rejonie Isla del Caño, Półwyspu Osa czy podczas zaawansowanych wypraw nurkowych w okolicach Isla del Coco. Często pojawiają się w tzw. stacjach czyszczenia, gdzie mniejsze ryby usuwają z ich ciała pasożyty. Zdarza się także, że wyskakują ponad powierzchnię wody. Spotkanie z mantą w naturalnym środowisku to doświadczenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym.

Żółwie morskie
Jeśli trafisz do Kostaryki w odpowiednim czasie (od lipca do września), możesz stać się świadkiem jednego z najbardziej poruszających zjawisk w świecie przyrody – składania jaj przez żółwie morskie. Wybrzeża tego kraju, szczególnie w rejonie Parku Narodowego Tortuguero po stronie Karaibów oraz Ostional i Playa Grande nad Pacyfikiem, należą do najważniejszych miejsc lęgowych w Ameryce Środkowej.
W kostarykańskich wodach i na plażach spotyka się kilka gatunków, m.in. żółwia zielonego, karettę, oliwkowego, a także żółwia skórzastego – największego żółwia morskiego na świecie. To właśnie w Ostional można obserwować zjawisko tzw. arribady, czyli masowego składania jaj przez setki, a nawet tysiące samic w tym samym czasie.
Żółwie morskie większość życia spędzają w wodzie, żywiąc się roślinami morskimi, meduzami lub bezkręgowcami – w zależności od gatunku. Na ląd wychodzą głównie w celu złożenia jaj. Obserwacja tego procesu odbywa się wyłącznie z przewodnikiem i przy zachowaniu ścisłych zasad, tak by nie zakłócać naturalnego cyklu życia tych zwierząt.


Zwierzęta Kostaryki – podsumowanie
W Kostaryce zwierzęta spotkasz nie tylko w parkach narodowych, lecz także przy drogach, na plażach czy w hotelowych ogrodach. Na miejscu zobaczysz małpy w koronach drzew, leniwce wtulone w liście, legwany wygrzewające się na kamieniach, żółwie wychodzące nocą na plażę czy manty sunące pod wodą. Gwarantuję, że ta podróż zostanie na długo w Twojej pamięci.
