Lizbona – stolica street artu i pastéis de Belém

Lizbona – stolica street artu i pastéis de Belém

Kolorowe budynki, długie spacery po pięknych dzielnicach i ciasteczka z nadzieniem tak pysznym, że nie sposób poprzestać na zjedzeniu jednego. Tak wspominam rodzinny urlop w Lizbonie, kiedy z planem zwiedzania w jednej ręce, a aparatem fotograficznym w drugiej, wyruszyliśmy na niespieszne odkrywanie fascynującej stolicy Portugalia. Do podróży, jak...

Czytaj więcej...
Gruzja. Kraj szczęśliwych ludzi

Gruzja. Kraj szczęśliwych ludzi

Często wracam myślami do tych dni, które spędziłam w Gruzji. Wtedy przypominają mi się piękne i majestatyczne góry, serpentyny dróg, zielone łąki, a na nich pasące się stada owiec, krowy chodzące dosłownie wszędzie, naziemne, żółte gazociągi i suto zastawione stoły. Wspomnieniem będzie też „chinkali disco” w Tbilisi, podobnie jak wizyta na targu rybnym w Batumi....

Czytaj więcej...
No stress!

No stress!

Była wściekła, a w jej środku gromadziły się emocje, których nie była w stanie teraz opisać. Rzuciła złotym smartfonem przed siebie, na dywan w kolorze butelkowej zieleni. Chyba nawet nie zdążyła nacisnąć przycisku kończącego rozmowę. Wstała z kanapy i zdecydowanym krokiem podeszła do okna. Na zewnątrz było już ciemno, a krople padającego deszczu...

Czytaj więcej...
Rozmówki tureckie – zwroty przydatne na wakacjach w Turcji

Rozmówki tureckie – zwroty przydatne na wakacjach w Turcji

Podróż powinna być przyjemnością bez względu na to czy wyruszasz na szybki city break i zwiedzanie miasta czy na dłuższe wakacje. Dla mnie ważnym elementem wyjazdu jest choćby minimalna integracja z mieszkańcami, więc lubię przygotować sobie kilka podstawowych zwrotów by nie tylko z łatwością przywitać się w lokalnej piekarni czy restauracji,...

Czytaj więcej...
Czy All Inclusive to samo zło? Nie czytaj tego tekstu przed obiadem

Czy All Inclusive to samo zło? Nie czytaj tego tekstu przed obiadem

Najpierw się odchudzam. Źle! Ja się nie odchudzam – ja przygotowuję swoje ciało na urlop. Już na długo przed wyjazdem robię formę do wakacji. Całe wyposażenie siłowni znam na pamięć, a w pobliskim lesie wybiegałam nowe ścieżki. Marchew, sałata, chia i owsianka zagościły na stałe w moim menu. Frytki? Absolutnie nie! Hamburger jest grzechem, a o schabowym mogę...

Czytaj więcej...
arrow-rightarrow-rightclockfacebooktwitter