Kolumbia to ognista mieszanka południowoamerykańskiej przyrody, kolonialnej przeszłości i karaibskich wpływów. Łączy w sobie latynoskie klimaty i tropikalne plaże. Zapraszam na przegląd prawdziwych symboli kraju i tego, z czego najbardziej słynie gorąca Kolumbia.
Spis treści:
- Shakira
- Szmaragdy
- Góry Andy
- Owoce
- Cukier
- Kolumbijski taniec
- Salsa kolumbijska
- Cumbia
- Vallenato
- Pablo Escobar i kartele
- Z czego jeszcze słynie Kolumbia?
Shakira
Obok aktorki Sofii Vergary, Shakira jest bez wątpienia jedną z najbardziej rozpoznawalnych Kolumbijek na świecie.
Urodziła się w Barranquilli, gdzie zaczynała swoją muzyczną karierę. Początkowo występowała w języku hiszpańskim. Międzynarodową sławę przyniosło jej jednak śpiewanie po angielsku i piosenka „Hips don’t lie”, którą w 2005 roku nucił – i tańczył – cały świat.
Kocie ruchy tańca brzucha piosenkarki, które zaprezentowała w teledysku, stały się popularne niemal wszędzie, a Shakira podkreśliła w ten sposób swoje mieszane libańsko-kolumbijskie pochodzenie.
Jako wielokrotna laureatka nagród Grammy i Latin Grammy, artystka aktywnie działa charytatywnie, m.in. poprzez fundację Pies Descalzos wspierającą edukację w swoim rodzinnym kraju. Często bywa też w rodzinnym mieście, gdzie zresztą, na promenadzie Malecon del Rio, został jej postawiony nawet pomnik.
Szmaragdy
Mało kto wie, ale to właśnie Kolumbia jest największym na świecie wydobywcą szmaragdów. Szacuje się, że pochodzi stąd nawet do 90% całej światowej produkcji tych kamieni. Kolumbijskie szmaragdy słyną z różnorodności barw – od intensywnie zielonych, aż po delikatnie wpadających w niebieski. Często mają także inkluzje, czyli naturalne wtrącenia określane mianem „jardin”, czyli ogród. To one nadają każdemu kamieniowi niepowtarzalny wygląd.
Historia wydobycia szmaragdów w Kolumbii sięga czasów prekolumbijskich. Plemię Muisca uważało, że kamienie te symbolizują bogactwo, życie oraz odrodzenie i składano z nich ofiary bogom. Wykorzystywano je również do produkcji ozdób przeznaczonych dla władców. Dawni Indianie do tego stopnia wyspecjalizowali się w ich obróbce, że umieszczali je w złocie. W czasie ceremonii objęcia władzy nowy władca obmywał się w jeziorze i składał w nim w ofierze klejnoty. To właśnie te rytuały dały początek legendzie o złotej krainie El Dorado.


Najważniejszymi regionami wydobycia szmaragdów są Muzo, Chivor i Coscuez. To stamtąd pochodzą kamienie o najbardziej intensywnym kolorze i wysokiej przejrzystości, bardzo cenione wśród jubilerów. W branży często nazywa się je wręcz “zielonymi sercami świata”. Po obróbce wykorzystywano je nawet w koronach, diademach i biżuterii europejskich rodzin królewskich.
To właśnie z Kolumbii pochodzi jeden z największych znalezionych szmaragdów na świecie – Gachala. Wykopano go w 1967 roku w Vega de San Juan i ważył aż 6100 karatów, czyli 1,22 kg! Po oszlifowaniu stał się ozdobą Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie.
Góry Andy
Przez zachodnią i centralną część Kolumbii przebiegają wysokie i majestatyczne Andy. Dzielą się na trzy główne pasma: Kordylierę Zachodnią, Centralną i Wschodnią, co mocno wpływa zarówno na klimat, jak i kulturę kraju.
Jako naturalna bariera orograficzna, zatrzymują napływające znad Pacyfiku chmury, sprawiając, że zatrzymana w nich wilgoć skrapla się w postaci deszczu. Duża ilość opadów sprzyja rozwojowi rolnictwa. Szczególnie dobrze udaje się tu uprawa kawy, która stała się symbolem kraju. To właśnie w Andach położone są także największe kolumbijskie miasta, jak Bogota, Medellin i Cali. Tu też znajduje się słynna Dolina Cocora, gdzie rosną najwyższe palmy na świecie. Gatunek palm woskowych może osiągnąć zawrotną wysokość 60 metrów!
W górach występuje mnóstwo zwierząt: tapiry, oceloty, mrówkojady, drapieżne jaguary, małpy oraz przede wszystkim ptaki, z maleńkimi kolibrami i majestatycznymi kondorami na czele. Bogactwo przyrody sprawia, że utworzono tam wiele parków narodowych, do których chętnie zaglądają turyści.

Owoce
Tropikalna Kolumbia słynie z ogromnej różnorodności roślin i owoców. Oprócz bananów, których kraj ten jest jednym z głównych eksporterów na świecie, rosną tu także awokado, marakuja oraz liczne odmiany papaji i mango. Występuje tu również wiele mało znanych w Polsce owoców.
Do tych najciekawszych należą chociażby guanabana, nazywana po polsku flaszowcem lub cukrowym jabłkiem, której biały miąższ smakuje jak wata cukrowa z lekkim kwaskowatym dodatkiem. Popularna jest także uchuva, czyli miechunka – u nas uprawiana jest jako roślina ozdobna czy feijoa, która coraz częściej pojawia się w Europie w postaci soku.
Typowo kolumbijskimi owocami są także achachairu, camajon oraz biriba. Wszystkie są powszechnie wykorzystywane w sokach, deserach i codziennej kuchni w Kolumbii.
Co ciekawe, niektóre z owoców, które są powszechnie znane także i w naszej kuchni, przyrządzane są tu zupełnie inaczej. Awokado dodawane jest do gulaszów i zup, chociażby do narodowej potrawy bandeja paisa, a banany – a konkretniej platany – smażone są na głębokim oleju i podawane jako patacones, czyli coś pomiędzy chipsami i plackami ziemniaczanymi.


Cukier
Kolumbia jest jednym z największych producentów cukru w całej Ameryce Łacińskiej. Niemal w całości pochodzi on z trzciny cukrowej, a nie, jak u nas, z buraków.
Roślina ta, oryginalnie pochodząca z Azji Południowo-Wschodniej, do Ameryki dotarła wraz z hiszpańskimi konkwistadorami i na tyle dobrze się tu zadomowiła, że dziś to właśnie ten rejon jest z nią głównie kojarzony.
W Kolumbii główne plantacje trzciny cukrowej znajdują się w dolinie rzeki Cauca, gdzie wysoka na kilka metrów roślina pokrywa całe połacie. Czas zafry, czyli zbiorów przypada na początek roku, a trzcina jest dojrzała, kiedy na jej szczycie pojawiają się ziarenka w formie małych miotełek.
Z trzciny produkuje się tu przede wszystkim panela – nierafinowany cukier, ale także melasę, a z nich – cukierki i słodycze.
Tak jak w całym rejonie Karaibów, również i w Kolumbii wytwarza się oparty na trzcinie cukrowej rum. Jego popularność związana jest z grasującymi niegdyś po tych morzach piratami, dla których był to ulubiony trunek.
Kolumbijski taniec
Taniec jest integralną częścią kolumbijskiej kultury. To prawdziwa mieszanka rytmów europejskich, indiańskich, a także przede wszystkim afrykańskich.
Gorące latynoskie dźwięki pobudzają niemal każdego, a ponieważ kraj ten rozdzielony jest wysokimi pasmami Andów, to prawie każdy jego region wykształcił inne rodzaje tańca, a także stroje.
Na północy Kolumbii, w rejonie karaibskim, silne są zwłaszcza wpływy afrykańskie. Króluje tam cumbia, mapele i porro. W rejonie Andów duże znaczenie mają tradycyjne tańce europejskie, jak chociażby bambuco, podczas gdy w Amazonii wciąż silne są tradycje plemiennych ludów. To właśnie tam nadal można zobaczyć, związane z naturą i rytmem przyrody, tańce rytualne oddające część pierwotnym bóstwom.

Salsa kolumbijska
Kolumbia, a szczególnie miasto Cali, uważana jest za światową stolicę ognistej salsy caleña. Jej szybkie tempo i dynamiczna praca nóg i stóp doskonale współgra z latynoskim temperamentem. Tutejszy styl znacznie różni się od tego kubańskiego, czy z Portoryko.
W całym kraju istnieją liczne szkoły salsy, a także odbywają się barwne festiwale, w czasie których najlepsi tancerze prezentują swój kunszt. Oprócz doskonale wyćwiczonych ruchów, pokazują także precyzyjnie zaprojektowaną choreografię oraz kolorowe stroje. Dla kobiet obowiązkowa jest minispódniczka z powiewającymi w rytm salsy falbanami, a dla mężczyzn – dopasowane spodnie i koszule.
Cumbia
Cumbia to jeden z najstarszych i najpopularniejszych kolumbijskich tańców, wywodzący się z regionu karaibskiego. Powstał on w okresie kolonialnym, w XVII-XVIII w., na północnym wybrzeżu Kolumbii. Początkowo był to taniec rytualny związany z nocnymi zgromadzeniami niewolników i tańczony był w kole przy ogniskach podczas lokalnych świąt oraz uroczystości. Z czasem stał się on tańcem narodowym Kolumbii.
Cumbię wyróżnia połączenie wpływów indiańskich, afrykańskich i hiszpańskich. Muzyka oparta jest na bębnach z Afryki i amerykańskich fletach gaita, a w czasie tańca, ubrana w długą spódnicę z falbanami kobieta, trzyma zapaloną świecę – symbol czystości i światła. Całość ma odzwierciedlać zaloty, podkreślając przy tym wzajemny szacunek tańczącej pary.
Dziś cumbia jest symbolem współistnienia kolumbijskich kultur i swoistym zapisem dawnej historii kraju.
Vallenato
Vallenato pochodzi z północno-wschodniej Kolumbii, głównie z regionu Valledupar, gdzie początkowo był muzyką graną przez wędrownych grajków przekazujących w ten sposób historie z dnia codziennego i najnowsze wiadomości.
Podobnie jak cumbia, jest on swoistą mieszanką trzech kolumbijskich kultur, jednak tu dominują wpływy europejskie, bo główna linia muzyczna wygrywana jest na akordeonie. Tańczy się go w parze, kobiety zazwyczaj zakładają na tę okoliczność kolorowe sukienki, a mężczyźni specjalne kapelusze vueltiao.
W 2015 roku muzyka ta uznana nawet została przez UNESCO za niematerialne dziedzictwo kulturowe.


Pablo Escobar i kartele
Pochodzący z Kolumbii Pablo Escobar był jednym z najbardziej znanych przestępców XX wieku. W latach 80. to właśnie jego kartel, który miał główną siedzibę w mieście Medellin, kontrolował prawie cały światowy handel kokainą. Znaczna część przemytu trafiała do Stanów Zjednoczonych, gdzie współpracował m.in. że słynną Griseldą Blanco. Część dochodów z handlu przeznaczał na pomoc ubogim, budując szkoły i place zabaw. Dzięki temu wielu najbiedniejszych darzyło go sympatią, a niektórzy nawet ukrywali go przed policją. Sam baron często wypoczywał w swojej posiadłości na Wyspach Różańcowych. Oprócz rezydencji z basenem było tam nawet lądowisko dla helikopterów! Ostatecznie wystawiono za nim międzynarodowy list gończy, a Escobar został zabity w 1993 roku.
Po latach destabilizacji spowodowanej mafijnymi porachunkami, współczesna Kolumbia jest już krajem bezpiecznym i odcina się od burzliwej przeszłości.
Trasy wycieczkowe związane z Pablo Escobarem, które powstały w Medellin, mają na celu pokazanie historii miasta i tego, jak pozytywnie można przekształcić trudną przeszłość.
Z czego jeszcze słynie Kolumbia?
Takie nieoficjalne symbole Kolumbii można by wymieniać bez końca! Na pewno warto także wspomnieć o aromatycznej kawie, kolonialnej architekturze, najwyższych na świecie palmach woskowych z doliny Cocora, największej twierdzy w Ameryce Południowej w Cartagena de Indias oraz o olbrzymim bogactwie flory i fauny. Samych gatunków ptaków w Kolumbii jest więcej niż w Europie i Ameryce Północnej razem wziętych!
Aby się o tym wszystkim przekonać, najlepiej jednak zobaczyć Kolumbię na własne oczy.
