Ta podróż zaczyna się od… talerza. Węgierska kuchnia to papryka w każdej postaci, soczyste i aromatyczne mięso, chrupiące ciasto i kremowe desery – jedno po drugim zaskakują aromatem i intensywnością. To przygoda dla podniebienia. W tym przewodniku opiszę Ci tradycyjne potrawy węgierskie – od gulaszu, przez naleśniki i zapiekanki, po słodkie kürtőskalácse i mocną palinkę. Jó étvágyat znaczy smacznego!
Spis treści:
- Gulasz węgierski – tradycyjne danie Węgier
- Leczo węgierskie – klasyka węgierskiej kuchni
- Pörkölt – węgierskie mięso w aromatycznym sosie
- Paprykarz z kurczaka – prosty przepis z Węgier
- Zupa gulaszowa – węgierska zupa mięsna
- Zupa rybna Halászlé – tradycyjna węgierska zupa
- Jókai bableves – węgierska zupa fasolowa z kiełbasą
- Rakott krumpli – tradycyjna węgierska zapiekanka ziemniaczana
- Túrós csusza – węgierski makaron z twarogiem i boczkiem
- Hortobágyi palacsinta – tradycyjne naleśniki węgierskie
- Lángosz – węgierski street food, smażone ciasto
- Węgierskie kiełbasy i salami – co warto kupić
- Kürtőskalács – węgierskie ciasto kominkowe na słodko
- Somlói galuska – tradycyjny węgierski deser
- Węgierskie wina – przewodnik po smakach Węgier
- Pálinka – węgierska owocowa brandy, tradycja i smak
- Papryka i tradycyjne węgierskie smaki w kuchni
- Wczasy w Budapeszcie i kulinarna podróż po Węgrzech
Gulasz węgierski – tradycyjne danie Węgier
Co zjeść na Węgrzech? Wyobraź sobie pierwszy obiad po przyjeździe na długi weekend do Budapesztu – słońce jeszcze nie zdążyło przygrzać porządnie, a z ulicy dobiega aromat duszonej papryki i cebuli. Wchodzisz do małej knajpki z czerwonymi obrusami i od razu czujesz, że dostaniesz tu porcję nie do przejedzenia.
Mięso w gulaszu węgierskim jest najczęściej wołowe lub wieprzowe, duszone tak długo, aż stanie się miękkie. Do tego dokłada się cebulę podsmażaną do złotego koloru, a jej słodycz miesza się z aromatem wędzonej papryki, która jest tu królową. Czosnek, kminek i odrobina świeżej, ostrej papryki dodają daniu charakteru, a pomidory i papryka łagodzą ostrość i wprowadzają balans. Całość gotuje się powoli, żeby aromaty połączyły się i wypełniły kuchnię zapachem, który sprawia, że od razu masz ochotę na dokładkę.
Gulasz węgierski nie jest tylko daniem. To mała podróż przez smak tego kraju. Mięso rozpływa się w ustach, a pikantny, lekko słodki sos sprawia, że nagle wszystkie wcześniejsze obiady w Twoim życiu wydają się… nijakie.

Leczo węgierskie – klasyka węgierskiej kuchni
Leczo w Węgrzech to trochę jak lato na talerzu. Świeża papryka, słodkie pomidory i cebula mieszają się w garnku, aż powstaje gęsta, słodko-kwaśna masa, która pachnie dokładnie tak, jak pamiętasz z wakacji u babci – tylko tu z dodatkiem wędliny lub boczku (choć bazowa wersja jest wegetariańska). Każdy kęs jest trochę pikantny, trochę słodki, z lekkim, dymnym posmakiem papryki, a lekkość majeranku w tle sprawia, że danie nie przytłacza, tylko kusi, żeby sięgnąć po więcej.
Nie potrzeba tu sztuczek ani wymyślnych dodatków – leczo smakuje najlepiej, gdy jest proste, sezonowe i przygotowane z sercem. Ten smak pamięta się miesiącami.

Pörkölt – węgierskie mięso w aromatycznym sosie
Pörkölt to taki węgierski komfort food w najczystszej postaci. Mięso duszone w aromatycznym sosie z papryki, cebuli i czosnku robi się tak długo, aż niemal się rozpada. W przeciwieństwie do gulaszu, sos jest tu bardziej zwarty, gęsty i intensywny, skondensowany w jednym talerzu. Ma on lekko słodką nutę i tradycyjnie jest kremowy dzięki śmietanie (tejföl).
Nie da się ukryć – pörkölt pachnie jak niedziela w węgierskim domu: wędzona papryka, cebula, szczypta kminku i garść świeżych ziół, które wprowadzają równowagę. Sos zostaje na palcach i… w pamięci. Chwila ciszy przy talerzu to nie przypadek. Po prostu smak dosłownie zmusza do zatrzymania się.
I choć to danie proste, każdy region Węgier ma swój twist – czasem bardziej pikantne, czasem słodsze, czasem z dodatkiem wina. Warto spróbować pörköltu w lokalnej karczmie, najlepiej z widokiem na Dunaj.

Paprykarz z kurczaka – prosty przepis z Węgier
Paprykarz z kurczaka to danie podawane na ciepło, które zaskakuje prostotą i głębią smaku. Mięso jest delikatne, soczyste, duszone razem z cebulą i papryką w sosie, który ma lekko słodką, kremową nutę, znów dzięki śmietanie (tejföl). Jest tu wszystko, czego oczekujesz od węgierskiej kuchni: aromat wędzonej papryki, szczypta czosnku, a czasem odrobina pomidorów, które dodają świeżości i balansują ostrość.
Nie sposób nie uśmiechnąć się przy pierwszym kęsie – mięso rozpływa się w ustach, a sos przyjemnie się rozchodzi w buzi, zostawiając ciepły posmak. Paprykarz z kurczaka ma smak, który przywołuje wspomnienia wakacyjnych stoisk z lokalnymi specjałami, targów pełnych papryk i pomidorów, gwaru ulic i słońca odbijającego się od rozgrzanej ziemi.
To danie zachęca, żeby jeść powoli, delektować się każdym aromatem i wciągać w siebie trochę węgierskiego, letniego powietrza – choć jesteś w knajpce, czujesz jakbyś był_ w sercu kraju, gdzie każdy posiłek to mała podróż.

Zupa gulaszowa – węgierska zupa mięsna
Zupa gulaszowa to klasyka, która od razu mówi: „jesteś na Węgrzech”. Już od pierwszej łyżki czujesz połączenie miękkiego mięsa, cebuli i papryki, a aromat przypraw (wędzona papryka, czosnek, kminek) wypełnia całą kuchnię i sprawia, że od razu masz ochotę na dokładkę. Tradycyjnie dodaje się ziemniaki, marchew i pietruszkę. Sos jest bogaty, gęsty, ale w formie zupy (luźniejszy), aż idealny, żeby zanurzyć w nim kromkę świeżego chleba.
To zupa, przy której czas zwalnia. Każdy łyk niesie ze sobą trochę słodyczy papryki, trochę pikantności i lekki dymny posmak. Nie ma tu udziwnień – jest prostota składników. Sposób gotowania sprawia, że zupa gulaszowa jest jednocześnie tradycyjna i uniwersalna: smakuje tak samo dobrze w małej węgierskiej karczmie w Budapeszcie, jak podczas pikniku nad Balatonem.
Przy tym daniu czujesz, że Węgry są krajem, który potrafi zamienić zwykłe jedzenie w prawdziwe doświadczenie: zapach, smak i atmosfera przenikają się nawzajem, a Ty myślisz tylko o tym, że chciał_byś jeszcze jeden talerz.

Zupa rybna Halászlé – tradycyjna węgierska zupa
Węgierska zupa rybna halászlé pachnie Balatonem i letnim słońcem. Już przy pierwszym łyku czujesz intensywny, lekko ostry smak słodkowodnych ryb (np. suma, szczupaka, karpia), połączony z aromatem czerwonej papryki i cebuli. Sos jest czerwony, gęsty i pikantny, a każdy kawałek ryby – miękki, soczysty i pełen smaku. Jedząc Halászlé, niemal słyszysz szum jeziora i gwar lokalnych targów, gdzie ryby lądują prosto do garnka. To smak wakacyjnych Węgier w najczystszej postaci.

Jókai bableves – węgierska zupa fasolowa z kiełbasą
Zupa fasolowa jókai ma charakter: jest sycąca, aromatyczna, lekko wędzona od kiełbasy i boczku, z nutą papryki i czosnku, która podkręca smak każdego kęsa. Często dodaje się ocet lub śmietanę dla balansu. To danie jadłam kiedyś w małej węgierskiej karczmie, gdzie kucharz powiedział mi, że fasola (biała lub pstra) musi się gotować długo, aż sos zgęstnieje i aromaty się połączą. Każda łyżka przypominała mi domowe obiady, tylko w węgierskiej wersji.

Rakott krumpli – tradycyjna węgierska zapiekanka ziemniaczana
Rakott krumpli to węgierska zapiekanka, która wygląda niepozornie, ale przy pierwszym kęsie wiadomo, że to comfort food najwyższej klasy. Ziemniaki są najpierw gotowane, potem układane warstwami z cienko pokrojoną kiełbasą lub boczkiem, jajkami na twardo i kwaśną śmietaną. Całość posypana jest startym serem lub bułką tartą, a następnie zapiekana w piecu, aż wierzch się zezłoci i będzie chrupiący. Każda warstwa wnosi coś innego: miękkość ziemniaka, słony smak mięsa, kremowość jajek i delikatną kwasowość śmietany. Połączenie aromatów i tekstur sprawia, że trudno się oderwać od talerza, a każdy kęs smakuje jak mała podróż po domowych kuchniach Węgier.

Túrós csusza – węgierski makaron z twarogiem i boczkiem
Túrós csusza to znów jedno z tych dań, które zaskakuje prostotą i intensywnością smaku. Makaron gotuje się al dente, a potem łączy z twarogiem, który jest lekko kwaskowaty i kremowy zarazem, oraz chrupiącym boczkiem podsmażonym na złoto. Całość czasem doprawia się odrobiną cukru i świeżo zmielonym pieprzem, co wydobywa kontrast między słodkim, słonym i lekko pikantnym smakiem. Jedząc túrós csusza z aromatem boczku i świeżego twarogu, czujesz jednocześnie prostotę i elegancję tego węgierskiego klasyka. Węgrzy potrafią zamienić najzwyklejsze składniki w prawdziwą ucztę dla podniebienia!

Hortobágyi palacsinta – tradycyjne naleśniki węgierskie
Hortobágyi palacsinta to węgierski klasyk, który wygląda delikatnie, ale każdy kęs kryje w sobie pełnię smaków. Cienkie naleśniki są wypełniane farszem z mielonego mięsa, cebuli i aromatycznych przypraw (papryki, czosnku i ziół), a całość polewa się gęstym sosem paprykowym, lekko pikantnym i słodkawym zarazem. Przy pierwszym kęsie czuć kontrast: miękkość naleśnika, soczystość farszu i kremową gęstość sosu, a zapach wędzonej papryki wypełnia nie tylko talerz, ale całą kuchnię.

Lángosz – węgierski street food, smażone ciasto
Lángosz to uliczny hit węgierski, którego zapach zna każdy, kto choć raz spacerował węgierskimi ulicami. Ciasto drożdżowe smaży się na złoto, aż wierzch staje się chrupiący, a wnętrze pozostaje miękkie i puszyste. To dość ciężkie danie tradycyjnie podaje się z czosnkiem, kwaśną śmietaną i startym żółtym serem, ale w lokalnych wersjach można trafić też na dodatki słodkie, jak dżem czy cukier puder. Pierwszy kęs lángosza jest zawsze trochę „grzeszny” – chrupiące brzegi, ciepłe, aromatyczne wnętrze i intensywny zapach czosnku. To danie, którego nie da się zapomnieć.

Węgierskie kiełbasy i salami – co warto kupić
Węgierskie kiełbasy i salami to klasyka, której aromat wypełnia każdy targ, stragan i węgierską uliczkę. Najpopularniejsze kiełbasy to kolbász, zazwyczaj robione z wieprzowiny lub mieszanki wieprzowiny i wołowiny, oraz csabai kolbász, pikantna kiełbasa paprykowa, która pachnie wędzoną papryką i czosnkiem. Do wyboru jest też gyulai, delikatniejsza, lekko wędzona, często podawana w plasterkach jako przekąska lub dodatek do dań.
Węgierskie salami, takie jak pick czy herz, robione jest najczęściej z wieprzowiny, czasem z dodatkiem wołowiny. Dojrzewa powoli w jelitach lub w naturalnych osłonkach, nabierając wyrazistego aromatu. Ma lekko słonawy smak i delikatną pikantność od papryki, czosnku i przypraw. Proces produkcji jest tradycyjny: mięso mieli się, doprawia i wędzi przez kilka dni, potem suszy lub dojrzewa przez tygodnie, co nadaje każdemu kawałkowi charakterystyczny smak i trwałość.
W sklepie lub na targu możesz trafić na różne odmiany: od delikatnych, łagodnych kiełbasek, przez pikantne paprykowe kolbász, po mocno wędzone salami o intensywnym aromacie. Wybierając je jako pamiątkę, warto zwrócić uwagę na rodzaj mięsa, stopień wędzenia i pikantności. Każdy wariant ma swój charakter i idealnie sprawdzi się jako przekąska, dodatek do chleba albo prezent dla smakoszy.

Kürtőskalács – węgierskie ciasto kominkowe na słodko
Kürtőskalács, znane też jako „ciasto kominkowe” lub kurtosz, to jedno z najbardziej charakterystycznych węgierskich słodkości. Ciasto drożdżowe jest ręcznie wałkowane i owijane wokół drewnianego lub metalowego wałka, a potem piecze się je nad ogniem lub w specjalnym piecu, obracając. Podczas pieczenia cukier karmelizuje się na zewnątrz, tworząc delikatnie słodką, chrupiącą powłokę, a wnętrze pozostaje miękkie i puszyste.
W podstawowej wersji ciasto posypuje się cukrem, ale w popularnych wariantach możesz trafić na dodatki: cynamon, kakao, orzechy, kokos czy wanilię, które nadają kürtőskalácsowi różnorodne aromaty i jeszcze więcej słodyczy. To ciasto świetnie sprawdza się jako przekąska na spacerze, ale też jako pamiątka – w sklepach i na targach znajdziesz gotowe wersje w różnych smakach, gotowe do zabrania do domu. Co ciekawe, kürtőskalács jest coraz bardziej popularny w Polsce – można go spotkać na jarmarkach bożonarodzeniowych, gdzie pachnie cynamonem i słodkim cukrem, kusząc zarówno dzieci, jak i dorosłych. Charakterystyczny kształt i chrupiąca skorupka sprawiają, że ciasto jest nie tylko smaczne, ale też bardzo fotogeniczne.


Somlói galuska – tradycyjny węgierski deser
Somlói galuska to węgierski deser, który wygląda jak małe dzieło sztuki, a smakuje jak przyjemność zamknięta w jednym talerzu. Bazą są lekkie, puszyste biszkopty, często o trzech smakach – naturalnym, kakaowym i waniliowym – pokrojone w kostkę i nasączone aromatycznym rumem lub syropem. Między warstwami dodaje się krem waniliowy lub śmietankowy, a całość przyozdabia się polewą czekoladową, orzechami włoskimi i rodzynkami, które wprowadzają kontrast smaków i tekstur.
Każdy kęs somlói galuska to mieszanka miękkiego biszkoptu, kremowej słodyczy i delikatnej goryczki czekolady, a rodzynki i orzechy nadają całości lekko chrupiący akcent. To deser, który nie tylko wygląda zachwycająco, ale też daje poczucie luksusu – idealny na zakończenie obiadu czy kolacji w węgierskiej restauracji. Jadąc na wakacje po Węgrzech, trudno oprzeć się jego aromatowi i kremowej konsystencji. To prawdziwa celebracja słodkiego smaku, którego nie zapomina się szybko.

Węgierskie wina – przewodnik po smakach Węgier
Jeżeli wybierasz się na wakacje na Węgrzech lub chcesz poczuć ich smak w domu po powrocie, dobrze wiedzieć, co nalać do kieliszka. Węgrzy mają kilka charakterystycznych rodzajów win, które od razu rozpoznasz po aromacie i smaku.
Białe wina:
- Furmint – klasyka z Tokaju. Aromat suszonych moreli, brzoskwiń i miodu, lekko kwaskowate na finiszu. Świetne solo, do deserów lub serów.
- Hárslevelű – też z Tokaju, kwiatowy aromat, nuta miodu i cytrusów. Idealne na letnie popołudnia.
- Olaszrizling (węg. Rizling olasz) – wytrawne, świeże, z nutą zielonego jabłka i gruszki, lekkie, owocowe. Świetne do ryb i lekkich sałatek.
Czerwone wina:
- Kékfrankos (Blaufränkisch) – wschodnie Węgry i Eger. Owocowe, jagodowe aromaty, odrobina pieprznej nuty. Świetne do gulaszu i węgierskich kiełbas.
- Kadarka – czerwony klasyk, lekko pikantny, aromaty wiśni i jagód, z delikatną taniną. Idealne do zapiekanek i mięs.
- Villányi Cabernet Sauvignon i Merlot – pełne, mocne, ciemne owoce, czekolada, dymny posmak. Do dań mięsnych, cięższych potraw i deserów czekoladowych.
Słodkie wina:
- Tokaji Aszú – słodkie wino deserowe, aromaty miodu, moreli, rodzynek. Kto spróbuje raz, będzie wracał. Pasuje do serów pleśniowych i deserów, np. Somlói galuska.
W sklepach lub na targach szukaj etykiet z regionami: Tokaj, Eger, Villány – to gwarancja smaku. Białe furmint lub hárslevelű sprawdzą się na letnie wieczory, czerwone kékfrankos czy Kadarka do obiadu, a Tokaji Aszú to mała węgierska słodycz na deser. Węgierskie wina są różnorodne, ale myślę, że dzięki tym wskazówkom od razu będziesz wiedzieć, co wziąć i co będzie pasować do Twojej kolacji lub wakacyjnego wspomnienia.


Pálinka – węgierska owocowa brandy, tradycja i smak
Pálinka to węgierska, mocna i aromatyczna tradycja w płynnej formie. Destylat owocowy bez dodatków, z nazwą owocu na etykiecie jest podstawową wersją. Są też palinki zrobione z dodatkami różnych owoców. Nadają one każdej odmianie charakterystyczny smak i zapach. Najpopularniejsze są:
- Śliwkowa (Szilva) ma intensywny aromat dojrzałych śliwek. Jest lekko słodka, ale z charakterystycznym „pazurem” alkoholu. Świetna solo lub jako dodatek do deserów.
- Morelowa (Barack) jest delikatniejsza, bardzo owocowa, słodko-kwaśna, z aromatem świeżych moreli. Idealna na aperitif albo do popołudniowej degustacji.
- Jabłkowa i gruszkowa (Alma / Körte) jest lekko kwaskowata, owocowa i aromatyczna, przyjemna dla tych, którzy wolą subtelniejsze alkohole.
- Wiśniowa (Cseresznye) z kolei jest słodsza, z wyraźną nutą owocową, przyjemnie owocowa i rozgrzewająca.
Pálinka ma zwykle 40–50% alkoholu, więc każdy łyk jest mocny, ale jednocześnie pełen aromatu owoców, których użyto do destylacji. W sklepie szukaj nazw owoców na etykiecie – to gwarancja smaku. Możesz ją pić samą, lekko schłodzoną, albo użyć jako dodatek do deserów, ciast czy nawet kawy. To taki mały kawałek Węgier w kieliszku – intensywny, owocowy i nie do zapomnienia.

Papryka i tradycyjne węgierskie smaki w kuchni
Dania węgierskie zostają w pamięci przede wszystkim dzięki papryce, która króluje w niemal każdym daniu – od gulaszy i zapiekanek, przez zupy, makarony, po kiełbasy i węgierskie desery. To kraj smaków mocnych, wyrazistych, często lekko pikantnych, ale jednocześnie pełnych głębi. Tu mięso jest miękkie, sosy aromatyczne, a słodycz deserów kontrastuje z przyprawami. Od słodkiego kürtőskalácsa po mocną palinkę, każdy posiłek to pełne spektrum zapachów, smaków i faktur. Jestem pewna, że nawet po powrocie do domu będziesz pamiętać aromat wędzonej papryki, chrupkość lángosza czy kremowość somlói galuska. Masz już ochotę zanurzyć się w tę kulinarną przygodę na Węgrzech?

Wczasy w Budapeszcie i kulinarna podróż po Węgrzech
Budapeszt to idealne miejsce na długi weekend, gdzie spacer ulicami, widok Dunaju i zapach lokalnych potraw sprawiają, że od razu poczujesz klimat miasta. Knajpki serwujące gulasz, lángosz czy kürtőskalács kuszą aromatem i kolorami. Tu każdy posiłek jest przygodą dla podniebienia.
Jeśli masz ochotę na więcej, ITAKA oferuje też wycieczki objazdowe po lokalnych atrakcjach. A dobre wieści? Oferty w cenach last minute często pozwalają „wpaść” do Budapesztu w całkiem przyjaznej cenie. Wystarczy spakować walizkę i ruszyć – Węgry czekają, a aromat papryki i słodycz deserów już tam są!

